emila.e 20.10.04, 17:00 Gdzieś, kiedyś widziałam pytania do opiekunek, ale nie mogę znaleźć. Było tego dość dużo. Jeżeli ktoś posiada to bardzo proszę o przysłanie na adres gazetowy. emila.e@gazeta.pl. Pozdrawiam i z góry dziękuję . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_ola Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 20.10.04, 18:13 Jak tylko znajdę to Ci prześlę wieczorkiem. Pozdrawiam OLA Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ola Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 20.10.04, 18:19 Dodam, że będą to pytania które pozbierałam z forum, dodałam swoje i wyszedł mi z tego całkiem niezły kwestionariusz dla niań. Przydał się ostatnio, gdy zmienialiśmy opiekunkę. Znalazłam prawdziwy skarb! Odpowiedz Link Zgłoś
emila.e Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 20.10.04, 19:57 Dzięki mamo Olu !!!. Mam już, czytam i zaczynam się bać . Pozdrawiam. Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 20.10.04, 19:12 A czy ja też mogę prosic? Niedługo będę musiała sie tym zająć, a nie mam pojęcia jak sie do tego zabrać. olamad@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
akrobat Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 20.10.04, 21:16 Czy ja tez mogę prosic o przesłanie tych pytań na adres gazetowy???Z góry dziękuję) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_km Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 21.10.04, 00:10 i też bardzo, bardzo proszę. Bo nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Z góry wielkie dzięki marta_km@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0707 Re: Pytania do opiekunek - potrzebne. 21.10.04, 08:24 Ja też nie wiem jak się do tego zabrać, jesli to możliwe to poproszę na adres sadlakowscy@interia.pl z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 jeśli mogę coś doradzić:) 21.10.04, 09:05 Jestem "w trakcie" zmiany niani (obecna jest w ciąży Wcześniej dałam ogłoszenie do gazety lokalnej i było mnóstwo telefonów. Więc pierwszy "odsiew" był "ogólny", pytałam : czy osoba pali, czy opiekowała się dziećmi, (zwykle tu było wiadomo czy ma własne dzieci), gdzie mieszka (żeby wziąć pod uwagę dojazd!), nie można zapomnieć o wzięciu numeru telefonu! no i notowałam też "pierwsze wrażenie", jak się z tą osobą rozmawiało, poczucie humoru, czy zestresowanie itp. Aha! Od razu przedstawiałam warunki (płaca, na ile godzin, obowiązki itp) i zapisywałam, czy te warunki odpowiadają danej osobie. Nie ma co sobie zawracać głowy kandydatkami, które na starcie nie są zadowolone. Miałam zrobioną tabelkę i to wszystko w niej notowałam, żeby o czymś nie zapomnieć i kartek nie pogubić. BARDZO WAŻNE: Po wyborze kandydatki umawialiśmy się U NIEJ W DOMU na rozmowę. Po pierwsze wiadomo, gdzie mieszka, po drugie wiadomo, czy jest "przyzwyczajona" do higieny I to się u nas sprawdziło. Pierwsza prawie "od pierwszego wejrzenia" odpadła. Mimo, że miała dzień do przygotowania się na wizytę, nie bardzo u niej wyglądało "higienicznie". No i dobrze jest sobie wyobrazić, czy nie przeszkadza Ci, że TA osoba będzie przytulać się do Twego dziecka i po prostu JEST w Twoim domu. W związku z tym, że pierwsza wizyta się nie powiodła - byłam załamana przed drugą - a tu niespodzianka! Gdy tylko przyszła niania otworzyła drzwi - WIEDZIAŁAM, że to jest to! 1) super odczucie - takie pierwsze wrażenie! 2) w domu zadbane (nie chodzi o jakieś luksusy, tylko odczucie, że ktoś o dom dba) 3) nie nachalna w stosunku do dziecka (by nie wystraszyć) 4) zapytała o imię dziecka i tak się do Niego zwracała 5) synek po chwili do niej podszedł i sam "zaczepiał" 6) widać było, że bardzo zależy jej na pracy, ale się nie wychwalała, czego to ona nie potrafi - widać było, że wie jak do dziecka podejść 7) ogólnie sprawia la wrażenie bardzo sympatycznej i ciepłej osoby Teraz niania przychodzi co parę dni pobawić się z synkiem (tak na 2 godziny), by się przyzwyczaił. Obecna niania mówi, że Mały bawi się z nią wspaniale, daje się nakarmić. W Twoim przypadku, to Ty będziesz obserwatorką U mnie relację zdaje obecna (zaufana!) niania Powodzenia w wyborze! PS. o innych rzeczach (m. in pytaniach) pisałam już kiedyś szeroko - ale to już trzeba przez wyszukiwarkę znaleźć, bo duuużo tego było )) Odpowiedz Link Zgłoś