Jestem przybita po randce

13.10.19, 20:37
Taki kontekst. Miesiąc temu na urodzinach koleżanki poznałam faceta. W moim wieku, bez zobowiązań, byłych żon, dzieci itp. Bardzo miły, towarzyski, kulturalny, zdecydowanie w moim typie. Okazał mi zainteresowanie mimo miliarda moich kompleksów i niskiej wartości na rynku randkowym (samotna matka, ojciec uciekł, zabiegana, z mocną nadwagą...). Zaprosił mnie na kolację tydzień później. Było super, spędziliśmy kilka godzin w knajpie i na spacerze. Mama jak zwykle nieoceniona zajęła się dzieckiem. Parę dni później widzieliśmy się na szybką kawę na mieście, w międzyczasie intensywna wymiana wiadomości. Za kolejne dwa tygodnie spotkanie w ciągu dnia u niego w sobotę, fantastyczny seks. I dzisiaj znowu randka, tym razem na mieście (pierwsza po naszym łóżkowym spotkaniu). Powiedział, że jestem fantastyczną przyjaciółką, chętnie będzie się ze mną spotykał co jakiś czas na seks, ale związku ze mną nie widzi, nie pasujemy charakterami, więc szuka dalej i umawia się z kolejnymi (deklaruje, że szuka żony), tym razem przez internet gdzie od jakiegoś czasu działa. Bardzo mnie to zabolało. To nie anonimowy facet, tylko poznany jakby nie było przez znajomych. I moja samoocena sięgnęła dna. Nie mam nic przeciwko rekreacyjnemu seksowi, ale jednak nie tak widziałam tą znajomość i on w sumie też, tak przynajmniej deklarował i chyba faktycznie szuka kogoś na stałe, do założenia rodziny. Niby nic takiego się nie stało, a mam potwornego doła sad Przyszłam się tylko wyżalić. Udanego wieczoru i poniedziałku.
    • azja001 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 20:46
      Daj spokój, to tylko jedna z nieudanych randek w drodze do tego co jest Ci pisane. Wyciągnij wnioski na przyszłość żeby przystopować z zaangażowaniem do momentu gdy będziesz pewniejsza z kim masz do czynienia. Dojrzałe, po przejściach kobiety powinny mieć opanowaną sztukę dystansu na pierwszych spotkaniach. Ja spotykam się od 2 mcy z właściwym facetem, z każdym spotkaniem upewniam się coraz mocniej, a uwierz że tych nieudanych randek przeżyłam trochę. Ale wiedziałam że taka jest właśnie proporcja tych którzy nie są dla mnie do tych właściwych. To tak ok 10 do 1😉. Więc głową do góry i zostaw go za sobą, no i nie daj się wciągać w propozycje seksu przyjacielskiego jeśli Ci to nie pasuje
      • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:17
        ===Ja spotykam się od 2 mcy z właściwym facetem===
        a za miesiąc wysmarujesz wątek o dochodzącym, któremu tylko seks był w głowie wink
        • azja001 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:06
          Serio? Widzę że mnie znasz prawie od zawsze
          • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:30
            To nie o to chodzi. Dwa miesiące to za mało, żeby wyciągać tak daleko idące wnioski. Uwierz doświadczonym.
            • azja001 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:59
              Wierzę tylko sobie i swojej intuicji
              • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 10:00
                Fajnie.
              • hankam Re: Jestem przybita po randce 27.10.19, 17:25
                A ile czasu trzeba? Ja usłyszałam oświadczyny po krótkim wspólnym wyjeździ poprzedzonym internetową znajomością.
                Moi rodzice zdecydowali 0 ślubie po tygodniu znajomości, pobrali się po pół roku, przeżyli razem ponad sześćdziesiąt lat.
                • bennycunninghamtozdzira Re: Jestem przybita po randce 27.03.21, 17:17
                  Hehe no dobre, ja z moim jestem od 5 lat i do tej pory się nie pobraliśmy tongue_out na kocią łapę też nam dobrze.
        • joanna.kcz Re: Jestem przybita po randce 06.01.20, 19:20
          Bardzo mi się spodobał ten cytat smile
          • joanna.kcz Re: Jestem przybita po randce 06.01.20, 19:22
            -
            jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • nangaparbat3 Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 19:52
        >>>Daj spokój, to tylko jedna z nieudanych randek w drodze do tego co jest Ci pisane.

        Ładnie to napisałaś smile
    • lilia.z.doliny Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 20:54
      przestan
      dolowac bys sie mogla, gdyby chlop po pierwszej wspolnej nocy zaproponowal ci szczera przyjazn i tylko przyjazn. Fajna jest swiadomosc, ze kogos kręcimy fizycznie (nawet jesli ten ktos nie chce od razu sie oswiadczac). Teraz ty mozesz powiedziec, ze ci jego.propzycja nie pasuje i odejsc z godnoscia. Twoj ruch
      • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:19
        Fajna jest swiadomosc, ze kogos kręcimy fizycznie

        no, wiesz
        każda baba (zwłaszcza taka z doskoku) chłopa kręci tongue_out
        • lilia.z.doliny Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:28
          no a nasza mada?
          • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:05
            mada nie umywa się do grubej z księgowości
            • double-facepalm Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 19:47
              To noltencja jest grubą z księgowości 😉
      • beata985 Re: Jestem przybita po randce 24.10.19, 13:41
        lilia.z.doliny napisała:

        . Teraz ty mozesz po
        > wiedziec, ze ci jego.propzycja nie pasuje i odejsc z godnoscia. Twoj ruch
        >

        ja bym dodała, ze seks z nim nie jest aż tak fantastyczny jakie miała do tej pory z innymi partnerami i szukam dalej tongue_out
        • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 24.10.19, 14:11
          "a bym dodała, ze seks z nim nie jest aż tak fantastyczny jakie miała do tej pory z innymi partnerami i szukam dalej "
          Przestań, chłopak się załamie i skoczy z mostu.
          • beata985 Re: Jestem przybita po randce 24.10.19, 16:08
            W dudzie z nim..🤪
      • roztropna_zebra Re: Jestem przybita po randce 11.03.21, 00:55
        lilia.z.doliny napisała:

        > przestan
        > dolowac bys sie mogla, gdyby chlop po pierwszej wspolnej nocy zaproponowal ci s
        > zczera przyjazn i tylko przyjazn. Fajna jest swiadomosc, ze kogos kręcimy fizyc
        > znie (nawet jesli ten ktos nie chce od razu sie oswiadczac). Teraz ty mozesz po
        > wiedziec, ze ci jego.propzycja nie pasuje i odejsc z godnoscia. Twoj ruch
        >
        Dobrze powiedziane. Nie miej kompleksów musisz być dobra w łóżku skoro chce więcej spotkań i lubi cię więc jesteś fajna.niestety pewnie twojej dziecko mu nie pasuje i sytuacja życiowa w której jesteś dlatego szuka panny. Nie wiem się o to, znajdziesz takiego który chce mieć dziecko i twoje mu nie przeszkadza.
    • bei Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 20:59
      Nam pary, które spotykały się dla seksu, a, ze był fantastyczny, to mimo, ze obie strony zarzekała się, ze z tego nic nie będzie- to jest, i to od wielu lat😊.
      • fawiarina Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:50
        Podpisuję się. U mnie tak to się właśnie zaczęło. Gdyby nie to, w życiu bym się z nim nie umówiła. A byłam całe życie osobą, dla której seks nie był ważny...
        • annajustyna Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:52
          To po co się na niego umówiłaś?
    • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:04
      Powiedz mu, że do samego bzykania to ty masz innych, a teraz szukasz kogoś na życie więc sorry ale jako tylko bzykaczem to nim nie jesteś zainteresowana.
      • neandertalka Re: Jestem przybita po randce 01.06.20, 11:22
        B. dobre 😀
      • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 13:48
        sirella napisała:

        > Powiedz mu, że do samego bzykania to ty masz innych, a teraz szukasz kogoś na ż
        > ycie więc sorry ale jako tylko bzykaczem to nim nie jesteś zainteresowana.

        Popieram.
        Stosowna odpowiedź = brawo big_grin
    • hrabina_niczyja Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:07
      Ale co cię zabolało? No tak bywa w życiu i nie powinnaś tego rozkminiac w kategorii dramatu. Może i wpadłaś mu w oko, ale facet pewnie to sobie przemyślał. Jest wolny, bez zobowiązań, nie jest łatwo wejść w relacje z kobietą z dzieckiem. Życie. Jeżeli nie chcesz takiej relacji łóżkowej zwyczajnie się z tego wycofaj i już. A potem uwierz w siebie i zacznij szukać kogoś życiowo 😊
      • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:11
        no tak, a to że mu dziecko przeszkadza to sobie przypomniał, jak już się w łóżku pobawił big_grin
        zwykły niedojrzały palant, jak wielu. Więc mała strata.
        • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:20
          raczej - dopiero po figlach cię o tym poinformował
          • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 13:50
            aankaa napisała:

            > raczej - dopiero po figlach cię o tym poinformował
            >

            eeee noooo..ci z prawdziwą klasą deklarują od razu - że żonaci, że dzieciaci, itd.
            To dopiero docenić należy, prawda..?

            LOL
        • hrabina_niczyja Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:21
          Kurde wiadomo, że nie, ale bez przesady. Dwoje dorosłych ludzi chciało że soba pójść do łóżka i poszło. Nikt Pani nie zgwałcił i siła nie ciągnął.
          • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:24
            Ale sumarycznie pani chciała związku i przywiązania, a pan zabawy i być może związku, ale nie z tą panią.
            • hrabina_niczyja Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:30
              Pytanie czy pani dość jasno powiedziała panu, że chce związku. Jak to było tylko takie gadanie na zasadzie wiesz chciałbym mieć kogoś na poważnie, pan bąknął ja też i na tym zostało no to. Kobieta ma dziecko i niestety po jej stronie była wtedy piłka, a jak sobie wyobrażasz związek z samotna matka? Zresztą nie stało się nic, było miło, pani się rozerwała troszkę i niech nie czyni dramy, a pomyśli, że może się podobać i szuka dalej.
              • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:37
                Mówienie o tym wprost obcemu panu jest włączeniem mu red alert z napisem "Sp... ać".
                Normalnie wyobrażam sobie związek z samotną matką, w końcu byłam samotną matką po zostawieniu męża. I żadnych opowieści uczuciowo-stabilizacyjnych nie snułam ówczesnemu kochankowi, pułapka nie lata za myszami.
                • hrabina_niczyja Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:51
                  Nie każdy jest od razu nastawiony na red alert, są jeszcze normalni. O ile ty sobie taki związek wyobrażasz, o tyle pan nie musi. Jeżeli kobieta jako jedyna opcje widzi związek, a nie rozwijamy znajomość i zobaczymy co z tego wyjdzie to albo to komunikuje dobitnie i liczy się z tym, że pan spierdoli. Albo milczy i bierze na klate, że koleś się rozmyslil.
                  • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:55
                    Każdy ma radar ustawiony na desperatów/desperatki, może poza walniętymi borderkami i narcyzami, którym nic nie przeszkadza, bo nie mają problemu ze zniknięciem z dnia na dzień.
                    IMO należy przyjąć, że każdy ma prawo się rozmyślić po pierwszym dłuższym spotkaniu, po pierwszym seksie, po pierwszych wspólnych wakacjach itp. bo uzna, że coś jej/mu nie pasuje i nie ma obowiązku tłumaczenia się.
                    • fawiarina Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:21
                      Otóż to. Strasznie mnie zawsze dziwi to, że wiele kobiet zarzeka się, że przyjmuje tylko "poważne propozycje", bo szukają jedynie "stałego związku a nie przygody". Skąd one, u licha, przed pierwszą randką wiedzą, że to będzie stały związek? Przecież coś może nie zatrybić po obu stronach! W zyciu nigdy nie zakładałam takich rzeczy. Szłam na randki z ciekawości.
                      • jolie Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:08
                        A ja myślę, że łatwo być wyluzowaną i otwartą na przygodę, z której może coś tam będzie, jeśli facet jest wolny. Jak leci na kilka frontów to sorry, ale mnie to wkurzało i raczej z takim gościem nie chciało mi się seksu.
                        • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 04:58
                          dziwie się, bo ja wiem takie rzeczy na samym początku. Raczej nie polecałabym dawać się każdemu z ciekawości, no bo "jak nie spróbujesz to skąd możesz wiedzieć, rozerwiesz się przynajmniej, wohoo przygoda". mentalność z domu publicznego, żeby nie powiedzieć gorzej. widać kto się na ile ceni.
                          • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:27
                            A co ty tam ze złota coś masz? Nie "dajesz" mu więcej niż on tobie! Masz mentalność z XIX wieku, by nie rzec gorzej.
                      • memphis90 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:16
                        No ale to chyba kwestia podejścia? Jedna bedzie dopuszczala przygodny seks po pierwszej (i ostatniej) randce, inna odczeka kilka spotkań, zeby się upewnić, ze związek rokuje na cokolwiek.
                      • konsta-is-me Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 01:26
                        Przeciez nie chodzi o to, ze po pierwszej randce maja wiedziec, tylko o cel-jesli zaiskrzy to dazymy do wspolnego celu, jesli nie, to nie zwodzimy sie nawzajem.
                • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:00
                  och, przypomniał mi się pan z dawien dawna. Po dłuższym gadaniu wstępnym umówiłam się z gościem na spotkanie. Facet średnio mi się podobał że nie powiem, że nie podobał się wcale więc nie zakładałam z nim żadnego związku. Ale on strasznie jeszcze po tym spotkaniu się napalał na dalszy kontakt, to sobie myślę że w sumie pogadać można, zawsze to jakieś towarzystwo na kawę. Więc go zapytałam przy jakiejś tam wymianie maili jakie jest jego podejście do małżeństwa. A gościu jak oparzony! wrzask! pretensje! "bo on się nie będzie po jednym spotkaniu deklarował!" . Mi szczęka opadła bo jak mówię, typ mi się nie podobał wcale i to że go pytam z ciekawości o jego podejście do związków to nie znaczy że rozważam jakiś związek z nim. Panowie niektórzy są uczuleni na słowo "małżeństwo" "stały związek". Ot, małe przewrażliwione tchórzyki.
                • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 13:54
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Mówienie o tym wprost obcemu panu jest włączeniem mu red alert z napisem "Sp...
                  > ać".
                  > Normalnie wyobrażam sobie związek z samotną matką, w końcu byłam samotną matką
                  > po zostawieniu męża. I żadnych opowieści uczuciowo-stabilizacyjnych nie snułam
                  > ówczesnemu kochankowi, pułapka nie lata za myszami.


                  O to, TO..
                  Mało, że nie lata, latać nie powinna choćby chciała, a jak juz zacznie ciut ciut się unosić, to zawsze może jeszcze liczyć, że chłop jej 'z liścia' przywali opowieścią jak to kocha żonę i tylko ją. Aaaa, no dzieci też kocha.
                  Takiego szczerego to ze świecą szukać, prawda?
              • memphis90 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:13
                >pan bąknął ja też i na tym zostało no to.
                No przecież pan jasno zadeklarował, ze szuka partnerki na stałe. Czytałaś post startowy w ogóle?

                >a jak sobie wyobrażasz związek z samotna >matka?
                Trudniej sobie chyba wyobrazić związek z niesamotną matką, prawda?
              • zuleyka.z.talgaru Re: Jestem przybita po randce 16.10.19, 08:52
                No ale chyba najpierw lepiej sprawdzić jak seks a potem mówić czy się chce związku czy nie.
                • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 13:55
                  zuleyka.z.talgaru napisała:

                  > No ale chyba najpierw lepiej sprawdzić jak seks a potem mówić czy się chce zwią
                  > zku czy nie.

                  No weźźźźźźź..w takiej kolejności to tylko puszczalskie robią tongue_out tongue_out
          • kropka_kom Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 18:45
            niby tak ale za szybko to wyszło i teraz pani czuje się wykorzystana i nie dziwię się
        • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:32
          Też tak uważam.
        • zagadkowy_komandos Re: Jestem przybita po randce 29.07.20, 14:51
          Serio? Nikt nie będzie inwestował energii w nie swoje potomstwo. To chyba normalne. Wiele samotnych matek to wie, i dlatego mocno się starają w łóżku.
          • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:32
            Potwierdzam. To istne gwiazdy porno! Podejrzewam jednak, że tylko do ślubu.
            • qatroscc Re: Jestem przybita po randce 06.06.21, 15:23
              facet namieżył "kulawą sarenkę", wykorzystał i sprzedał przećwiczony tekst

              mnie zastanawia kwestia powyżej, ma kobita męża, w związku ją ciągle głowa boli, związek się kończy, a ona daje nowo poznanym i zmienia się w demona seksu...

              szuka korzyści jak nic, będąc często sama wykorzystywaną
      • iberka Re: Jestem przybita po randce 20.11.19, 07:29
        Noooooo, nie wierzę wprost big_grin.

    • 21mada Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:10
      Sorry ze tak pytam, ale: czy nie masz kompleksow rozbierajac sie na pierwszej randce?
      • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:13
        jakiej pierwszej? na czwartym spotkaniu, policzyłam, bo kobieta przyzwoita seksi się dopiero na trzeciej randce. Tu autorka wszelkie zasady przyzwoitości zachowała więc nic sobie do zarzucenia nie musi mieć.
        • simply_z Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:14
          chodzi raczej o jej wagę ale pocieszające, że mimo dziecka i kg, babka nadal ma wzięciesmile
          • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:21
            nie każdy facet leci na szkielety
            • zagadkowy_komandos Re: Jestem przybita po randce 29.07.20, 14:57
              Każdy. Ty co? Jesteś hipopotamem?
              • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:33
                Nie każdy.
        • 21mada Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:32
          Chodzi o pierwszą randkę rozbierana.
          • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:09
            jak Twoja wczorajsza ?
          • anorektycznazdzira Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:29
            Ale że co? Że dorośli ludzie muszą odbyć 3 rozbierane randki żeby realnie doszło do pełnowymiarowego seksu?!
            A co oni qrna robią na poprzednich, petting jak w liceum????
            OJP.
            • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:34
              no wiesz... to by mogło być tak, że te trzy razy to on ją albo ona jego zdybała gdzieś przy ścianie wychodząc z kawiarni i się nie mieli warunków rozodziać. tak przecież jest romantycznie i spontanicznie, co nie?
              A tak zeby w łóżku i całkiem rozebranym to takie nienaturalne jest z kimś kogo się nie zna z pięć lat co najmniej..
              • memphis90 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:21
                Bleh. Jak oglądałam The affair i były tam sceny, w których ten gość w jakimś zaulku grzebal kobicie w gaciach, to czułam się zniesmaczona. No ludzie, weźcie pokój w hotelu, jesteście dorośli!
                • kropkaa Re: Jestem przybita po randce 24.10.19, 16:53
                  Posłuchał Cię i wziął pokój w hotelu 😆
                • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 13:58
                  memphis90 napisała:

                  > Bleh. Jak oglądałam The affair i były tam sceny, w których ten gość w jakimś za
                  > ulku grzebal kobicie w gaciach, to czułam się zniesmaczona. No ludzie, weźcie p
                  > okój w hotelu, jesteście dorośli!


                  Gorzej jak wszystkie zajęte, albo on tak mówi ( a wy nie rozumiecie, bo konwersacja w języku niezbyt wam znanym tongue_out)

                  >
            • 21mada Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:00
              Ludzie, czytajciez ze zrozumieniem! Chodzi mi o rozebranie sie pierwszy raz przed nowym facetem! A nie o seks na pierwszej, trzeciej czy trzydziestej randce!
            • 21mada Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:04
              > ludzie muszą odbyć 3 rozbierane randki żeby realnie doszło do pełnowymiarowego seksu?!
              Tak! Tak wlasnie jest. Nie wiedzialas, ze takie sa zasady?
              big_grin Powiedz JAK zrodzil ci sie w glowie taki pomysl? Az sobie teraz o tym mysle... Trzy rozbierane randki ale bez seksu. big_grin W sumie to fajny pomysl na ciekawa zabawe. Dzieki za inspiracje! big_grin
              • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:12
                21mada napisała:
                ... Trzy rozbierane randki ale bez seksu. big_grin W sumie to fajny pomysl na ciekawa zabawe. Dzieki za inspiracje! big_grin

                do dzieła !!
              • sylwester.z.kolonii Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:48
                A mąż pozwoli? wink Pytałaś go już o zgodę na randki z innymi?
          • ponis1990 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 18:22
            No to ja ci odpowiem jako też taka z kilkoma kilo nadwagi, cellulitem i rozstępami tu i tam. Przy pierwszym nie mam kompleksów, bo tak bardzo już chcę się dobrać do pana że mózg mi się wyłącza, jak emocje opadają to potem se myślę ,,co on se pomyślał' ale potem znowu to samo... wyłączenie mózgu big_grin Z aktualnym już tak pięć lat hehe big_grin
            • arkanna Re: Jestem przybita po randce 28.11.19, 22:53
              Super
            • bennycunninghamtozdzira Re: Jestem przybita po randce 27.03.21, 17:20
              ponis1990 napisała:

              > No to ja ci odpowiem jako też taka z kilkoma kilo nadwagi, cellulitem i rozstęp
              > ami tu i tam. Przy pierwszym nie mam kompleksów, bo tak bardzo już chcę się dob
              > rać do pana że mózg mi się wyłącza, jak emocje opadają to potem se myślę ,,co o
              > n se pomyślał' ale potem znowu to samo... wyłączenie mózgu big_grin Z aktualnym już t
              > ak pięć lat hehe big_grin
              >
              No jakbym o sobie czytała big_grin
        • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:00
          kobieta przyzwoita się seksi? big_grin hahhaa fajne to forum, ostatni raz słyszałam to słowo z ust koleżanki z gimnazjum, zresztą dosyć nieatrakcyjnej
      • jatumitak Re: Jestem przybita po randce 15.05.20, 15:29
        Przecież to wcale nie była pierwsza randka.
    • koronka2012 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:12
      Daj spokój.

      Jestem więcej niż przekonana, że wbrew temu co mówi, pan jest bardziej zainteresowany zaliczaniem, a nie szukaniem żony. Jego deklaracje to zwykły PR, trudno, żeby obwieszczał, że najchętniej by tylko zamoczył.
      Widzi, że tobie zależy, więc profilaktycznie zwija żagle.
      • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:14
        Dokładnie tak, takich tyków całkiem wielu, to standardowe zachowanie pietrusiów panów.
        • 21mada Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:45
          Dziwię się kobietom które idą z facetem do łóżka a potem czują się wykorzystane. Jak chcesz iść z kimś do łóżka to idź ale na własną odpowiedzialność! Zrób to tylko jeśli ty sama tego chcesz. Myśle że wiele kobiet idzie do łóżka ze strachu ze jak nie pójdą to facet je rzuci. A potem foch bo ona się przecież poświęciła a on nie wspomina o obrączkach. No ludzie, zachowujmy się jak dorośli!
          • memphis90 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:23
            >Myśle że wiele kobiet idzie do łóżka ze strachu ze >jak nie pójdą to facet je rzuci.
            Ale masz na myśli kobiety starsze niż swieze licealistki, tak? Dziwaczna teoria...
            • ponis1990 Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 06:51
              Ja myślę że kobiety idą, bo chcą same z siebie.
          • adria231 Re: Jestem przybita po randce 11.12.19, 18:56
            Myślę, że powinnaś cieszyć się, że facet dość szybko odkrył swoje oczekiwania. Mała strata, a daje do myślenia.....Wyciągniesz właściwe wnioski na przyszłość.
          • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:35
            Jest XXI wiek, równouprawnienie, a kiebietkom nadal się wydaje, że coś tam im się wymydli i to coś jest ze złota w dodatku. Tak samo on ją "wykorzystał" jak ona jego!
      • summerland Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 18:42
        Pewnie, ze tak. Gadac to moze co chce a ile w tym prawdy to wyjdzie po czasie.
    • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:15
      jestem fantastyczną przyjaciółką, chętnie będzie się ze mną spotykał co jakiś czas na seks, ale związku ze mną nie widzi, nie pasujemy charakterami, więc szuka dalej i umawia się z kolejnymi

      a czego się spodziewałaś po takim dictum ? big_grin
    • bergamotka77 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:38
      Typowy samiec. Uznał że będzie Cię trzymal w friend zonie a jeśli schudniesz to może i na partnerkę życiową się nadasz. Do odstrzału.
      • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:50
        To nie to. Za szybko okazała gotowość do zaangażowania się emocjonalnego. Na drugi raz niech po pierwszym - drugim - trzecim spotkaniu nie rzuca się w hiper intensywną wymianę wiadomości tylko pozwoli facetowi trochę się postarać.
        • lilia.z.doliny Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:55
          prawdopodobnie nie zmieniloby to kompletnie niczego
          • aankaa Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:13
            u triss się to sprawdziło smile
          • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:36
            Dokładnie. Wg mnie nie ma nic bardziej wkurzającego niż takie głupie, dziecinne gierki.
            • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:03
              trochę igranie z ogniem, takie usidlanie podstępem pana, który nie lubi być usidlany. na teraz się udało, za chwilę to samo uda się innej
          • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 08:03
            Dokladnie. Facet od poczatku nie zakladal zwiazku bo to nie jest taki typ. Normalna osoba by nie powiedziala ze bedzie dalej szukac pani idealnej (ktorej nigdy nie znajdzie bo zainteresowania znalezieniem brak) ale jak na seks to masz moj numer....
          • lily_evans11 Re: Jestem przybita po randce 01.07.20, 20:54
            Zmieni o tyle, że nie będzie czuła się przez kogoś wykorzystana, bo będzie nadawać znajomości spokojniejsze tempo.
      • nopalaks Re: Jestem przybita po randce 14.02.20, 07:44
        a gdzie to w tekscie powiedziane, ze kazal jej schudnac? cztery randki i jeden seks, jak wynika z opisu, kobieta juz planowala slub, a facet upewnil sie w tym, ze nie ma ochoty. klasyka.
      • majenkir Re: Jestem przybita po randce 10.01.21, 17:42
        bergamotka77 napisała:
        > jeśli schudniesz to może i na partnerkę życiową się nadasz.



        Skoro jest chętny na seks to mysle, ze uwaza ja za atrakcyjna i jej waga nie jest tu akurat problemem.
        • bennycunninghamtozdzira Re: Jestem przybita po randce 27.03.21, 17:24
          Chłopy to są chłopy, wielu z nich myśli w kategoriach typu "potwór, nie potwór, byleby miał otwór" tudzież "worek na łeb i za ojczyznę". Nieważne jaka, ważne że "daje". Nie żeby wszyscy tacy byli, ale chyba każda z nas mogłaby choć jednego takiego w swoim otoczeniu wskazać.
    • summerland Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 21:56
      Moze szuka takiej, ktora nie bedzie latwo mu zdobyc. Facetow to kreci. Nastepnym razem nie spiesz sie z tym seksem, poznaj feceta lepiej , poczekaj, moze stpniowo sie jakies uczucie narodzi. Na to jest jednak potrzebny czas. Wtedy seks bedzie wisienka na torcie. Powodzenia! Aha, i nie angazuj sie za szybko, staraj sie nie miec za duzych oczekiwan.
      • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:01
        "Wtedy seks bedzie wisienka na torcie."
        Chyba, że nie będzie, i wtedy to całe czekanie psu w dudę...
        • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:37
          Dobre.
        • summerland Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 18:44
          No ale co z tego, ze seks byl swietny jak pan ja i tak zostawil.
          • znowu.to.samo Re: Jestem przybita po randce 01.02.20, 22:33
            Pono nawet najlepszy seks nie zadziała, jeśli pan to tylko zaliczacz. A opowiadać może, co tylko pani chce usłyszeć.
            Dlatego ja zalecam wstrzymywanie sie z tym seksem najdłużej jak sie da, bo w międzyczasie może wyjść szydło z worka😏
            • qatroscc Re: Jestem przybita po randce 06.06.21, 15:32
              jako facet potwierdzam
        • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 14:02
          1matka-polka napisała:

          > "Wtedy seks bedzie wisienka na torcie."
          > Chyba, że nie będzie, i wtedy to całe czekanie psu w dudę...
          >

          Słuszna uwaga..ale wtedy zawsze można sobie tak cuuudnie reumatycznie pocierpieć..tongue_out
          Czasem latami LOL
        • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:05
          jeżeli nie zaangażujemy się emocjonalnie, możemy też w międzyczasie szukać kogoś lepszego
      • fawiarina Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:25
        A czemu ma się nie spieszyć z seksem? I czemu to seks ma być wisienką na torcie? A co, jeśli facet w łóżku okaże się beznadziejny? Albo nie zatrybi w tej kwestii między nimi? W jej sytuacji to uczucie powinno być wisienką na torcie raczej.
        • hanusinamama Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:38
          Dpkłądnie a baba ma kusic faceta sexem....i trzymać przy sobie obietnicą sexu. Jak facet fajny a zwiazek rokuje to i po sexie na pierwszej randce wypali...
        • summerland Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 19:31
          No ale ona sie wlasnie pospieszyla z seksem a i tak nic nie wyszlo ze zwiazku. Wiec nastepnym razem niech zmieni taktyke jak ta nie dziala.
          • ashleigh41 Re: Jestem przybita po randce 16.10.19, 10:39
            summerland napisała:

            > No ale ona sie wlasnie pospieszyla z seksem a i tak nic nie wyszlo ze zwiazku.
            > Wiec nastepnym razem niech zmieni taktyke jak ta nie dziala.

            Ah, czyli powinna poczekac z seksem tydzien, dwa, miesiac czy jak dlugo zeby dzialalo?
            • summerland Re: Jestem przybita po randce 23.10.19, 19:16
              Moze powinna najpierw poznac intencje faceta. Poczekac az znajomosc sie rozwinie, poznac sie lepiej, wzajemnie, zobaczyc czy rozwija sie jakies uczucie. Wtedy zdecyduje czy warto to kontynuowac i przejsc na wyzszy szczebel, czyli bardziej intymny. Chyba, ze chce zeby zwiazek opieral sie tylko na seksie.
        • znowu.to.samo Re: Jestem przybita po randce 01.02.20, 22:45
          W czasie pierwszych seksów ludzie często sie stresują i ten seks może wypadać blado. I tu też ludzie sie raczej stopniowo poznają
          Poza tym można dopracować techniki. Kolejna sprawa (tu mnie niektórzy skrytykują) raczej na pierwszych randkach kobieta nie wyskakuje z francuską miłością czy innym 69, ale zostawia na ewentualne późniejsze etapy. Jeśli ze strony pana jest prawdziwe uczucie a nie tylko chcęć zaliczenia to nie będzie dla niego stanowiło problemu.
          • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 14:05
            znowu.to.samo napisała:

            > W czasie pierwszych seksów ludzie często sie stresują i ten seks może wypadać b
            > lado. I tu też ludzie sie raczej stopniowo poznają
            > Poza tym można dopracować techniki. Kolejna sprawa (tu mnie niektórzy skrytykuj
            > ą) raczej na pierwszych randkach kobieta nie wyskakuje z francuską miłością czy
            > innym 69, ale zostawia na ewentualne późniejsze etapy. Jeśli ze strony pana je
            > st prawdziwe uczucie a nie tylko chcęć zaliczenia to nie będzie dla niego stano
            > wiło problemu.
            >

            ..spoko..ale ALE..o JAKIM uczuciu i zaanażowaniu faceta tu mowa, hmm..?
            Przecież jemu - z opisu wnosząc - na seksie zależało, li i jedynie.
        • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:09
          dlatego ma czekać że inaczej jesteś łatwa i bez wartości dla niego, ale widzę, że dla ciebie to nie problem bo lubisz jak cię zaliczają

          jak facet jest fajny i coś dla siebie znaczycie to nie ma opcji żeby seks był słaby bo nie robi się tego dla samej mechaniki seksu pustaku, bo fajnie jak coś ci ktoś w dziurkę włoży, obojętnie kto byle było fajnie. i to nie jest coś o czym się dowiadujesz po fakcie..
      • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 08:04
        Jedyna opcja zeby to wypalilo to “seks owszem ale po slubie” inne raczej nie
        • chlodne_dlonie Re: Jestem przybita po randce 10.10.20, 14:05
          ichi51e napisała:

          > Jedyna opcja zeby to wypalilo to “seks owszem ale po slubie” inne raczej nie
          >

          OoOoOo LOL

          Wyłącznie big_grin big_grin
      • boogiecat Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:19
        summerland napisała:

        > Moze szuka takiej, ktora nie bedzie latwo mu zdobyc. Facetow to kreci. Nastepny
        > m razem nie spiesz sie z tym seksem, poznaj feceta lepiej , poczekaj, moze stpn
        > iowo sie jakies uczucie narodzi. Na to jest jednak potrzebny czas. Wtedy seks
        > bedzie wisienka na torcie. Powodzenia! Aha, i nie angazuj sie za szybko, staraj
        > sie nie miec za duzych oczekiwan.

        piszesz porady do Bravo Girl?big_grin
        • summerland Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 19:34
          Niestety nie, to tylko porady z doswiadczenia 😜
      • mayaalex Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:39
        E tam. Ja z moim mezem uprawialam seks na pierwszej randce i jakos go to nie przestraszylo. Ten koles z opisu wcale nie szuka trwalego zwiazku tylko wlasnie takich atrakcji bez zobowiazan.
        A watkadajka niech szuka dalej, troche trzeba sie naszukac czasami smile
      • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:38
        Bzdura. A raczej szkodliwy mit. To tak nie działa. Nic tam ze złota nie masz, żeby to zdobywać.
        • aniaewi Re: Jestem przybita po randce 02.04.21, 14:59
          Oczywiście, że działa. Nikt nie chce na życiówkę puszcza lskiej panny.
    • anorektycznazdzira Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:25
      Zawsze mnie fascynowały sytuacje, kiedy to taki płci męskiej wcielony diament, dowcipny, kulturalny, inteligentny, przystojny, bez jakichkolwiek zobowiązań i poważniejszych historii osobistych na koncie (brak ex-żon i brak dzieci) JEST SAM.
      • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:35
        hehe, dokładnie. Taki ideał chodzący tylko jakoś się ustatkować biedaczek nie może... taki peszek...
        • ferra Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:43
          To nie jest żaden peszek- tylko wybor. Bycie singlem to naprawdę swietna sprawa. I nie musi być sam - on po prostu może być codziennie z kims innym. To samo dotyczy kobiet. To jest naprawdę banalnie proste.

          • hanusinamama Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:34
            Wiec wiara w to ze on szuka kogos do związku na stałe jest naiwna....Pan albo nie szuka albo jest w jakis posoósb parszywy i zadna go na dłuzej nie chce...
            • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:13
              jeżeli ma się takie nastawienie, jak pan zaliczacz albo pani zaliczana, to najczęściej ma się parszywe problemy z akceptacją siebie i intymnością (1) oraz poczuciem własnej wartości (2), mnóstwo przypadków klinicznych
          • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:11
            no zajefajna sprawa, kochać się codziennie z innym penisem, naprawdę. polecam się sprawdzić u lekarza
          • aniutje Re: Jestem przybita po randce 08.11.20, 05:27
            przepraszam za reakcję ale wk*rza mnie niesamowicie to nastawienie bab do seksu, ta wszechobecna w dzisiejszych czasach bezgraniczna głupota, podchodzenie do tego jakby to było nic ważnego, takie pójście z kimś na piwo, a pójście do łóżka - co to w sumie za różnica? przygoda, zabawa. nie mogę zrozumieć, jak baby mogą być aż tak głupie... mam kolegów, z którymi gadamy szczerze, bez ogródek. wiecie jak patrzy przeciętny, normalny facet na takie dziewczyny? jak na zabawki. świetne do zabawy, póki są młode, do zużycia, potem jak przyjdzie dojrzałość i chęć okazania komuś faktycznej miłości, czułości, troski, to nawet nie spojrzy w waszym kierunku. będziecie przechodzone i obrzydliwe. samotność musi być dobijająca jeżeli nie ma się już żadnej własnej intymności bo wszystko jest dla każdego i co chwilę jest się z kimś nowym. nie wyobrażam sobie czegoś takiego. ja potrzebuję całej wieczności żeby komuś zaufać i się do kogoś przekonać i jestem traktowana przez głupie baby jak odmieniec, bo nie dostrzegam tego elementu przygody we wkładaniu sobie w miejsca intymne coraz to nowego nieznajomego wacka. przerażające że kiedyś facet musiał za coś takiego płacić, a teraz wystarczy, że drinka kupi. i jeszcze dostaje aplauz od innych bab, które chcą grać w tą grę ale na męskich zasadach, dopiero się zorientujecie po kilkudziesięciu latach że to tak nie działało i was wykorzystywali a wy byłyście głęboko nieszczęśliwe, w fazie zaprzeczania i najpewniej alkoholu, i chciałyście po prostu poczuć się docenione, pożądane i zauważone. niestety strzeliłyście sobie w kolano i już nikt was raczej nie doceni.
            • maly_fiolek Re: Jestem przybita po randce 08.02.21, 13:13
              >przepraszam za reakcję ale wk*rza mnie niesamowicie to nastawienie bab do seksu, ta wszechobecna w dzisiejszych czasach bezgraniczna głupota

              No właśnie, ale kto tę głupotę reprezentuje, może Ty, demonizując piękne relacje intymne?

              > ja potrzebuję całej wieczności żeby komuś zaufać
              A ja nie. Mojego męża zaciągnęłam do łóżka na pierwszej randce

              > i się do kogoś przekonać i jestem traktowana przez głupie baby jak odmieniec, bo nie dostrzegam tego
              > elementu przygody we wkładaniu sobie w miejsca intymne coraz to nowego nieznajomego wacka.
              Ty naprawdę jesteś biedna skoro całą relację intymną sprowadzasz li tylko do wkładania.

              >niestety strzeliłyście sobie w kolano i już nikt was raczej nie doceni.
              Mam kilka koleżanek starych panien, wiesz co je łączy? To samo podejście do mężczyzn i sfer intymnych - negacja i traktowanie bliskości jako czegoś złego. To Ty sobie strzelasz w kolano, kobiety chcą mężczyzn którzy ich pożądają, na odwrót też to działa, dlatego mężczyźni nie są jak Titanic i unikają gór lodowych.
              • bennycunninghamtozdzira Re: Jestem przybita po randce 27.03.21, 17:32
                A ja mam dokładnie takie samo zdanie jak aniutje. Dla mnie seks nigdy nie był priorytetem i naprawdę ciężko mi zrozumieć ludzi, którzy na nim chcą budować relację. Okej, fajnie tak z partnerem pofiglować, czemu nie, wszystko jest dla ludzi - ale na litość boską, związek składa się również z innych aspektów oprócz fizycznego. Mój związek np. narodził się z przyjaźni, pożądanie przyszło później. Dobrze nam teraz w łóżku, choć dużo bardziej doceniam to, że dobrze się czujemy we własnym towarzystwie, że nam na sobie zależy, że możemy na sobie polegać w trudnych sytuacjach, ze mamy o czym rozmawiać. Seks jest tylko dodatkiem - miłym, lecz nie najważniejszym. A do starej panny mi daleko, jestem z moim chłopem już od wielu lat tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:38
        Albo pani samotna dorobiła mu te cechy, bo w ogóle się z nią umówił.
        • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:46
          zachwyt po pierwszym spotkaniu i wrażenie że idealnie do siebie pasują pokazuje tylko, że pan wie co powiedzieć żeby zakompleksiona kobieta mu z ręki jadła.
          • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:48
            I dorosła pani tak łyka jak gęś kulki? Jednak obstawiam, że przynajmniej 50% idealności pana krótko znanego, to jej projekcja i pobożne życzenia.
            • sirella Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:54
              a to też możliwe.
      • fawiarina Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:29
        Eeee tam. Mój spełniał wszystkie powyższe. Był sam, bo miał na koncie nastoletni związek, w którym przestał spełniać oczekiwania narzeczonej. Zdarza się.
        • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 08:06
          Co innego jest jak ktos jest po dlugim zwiazku (czy kilku) a co innego jak pan mial takiego strasznego pecha ze nigdy mu sie taki dluzazy zwiazek nie trafil...
      • stasi1 Re: Jestem przybita po randce 22.10.19, 10:38
        Może ma więcej niż 40 lat?
      • nonomnisfaber Re: Jestem przybita po randce 05.04.20, 16:45
        a jak ma nadwagę to dalej jest diamentem czy już strzał w potylicę?
    • pani_tau Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 22:57
      Olać w trybie natychmiastowym.
    • jola-kotka Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:11
      Trzeba bylo nie na trzecim spotkaniu sie z kolesiem przespac a na pierwszym. Jak sie szanujesz tak masz.
      • hrabina_niczyja Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:22
        Ojojoj, bo ci żyłka zaraz pęknie. Typowa dulska. A powiedz mi Jola ile razy ty z tym swoim kochasiem się spotkałaś, żeby uznał ciebie za szanującą się mężatkę, wszak mężatką byłaś?
        • jola-kotka Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 16:00
          No i tu sie mylisz ja swojego kochasia poznalam
          Przez gg i musial mi przez rok pokazac przez tego neta i telefon ze warto sie z nim spotkac. Z facetem ktorym wypilam kawe i widzialam trzy razy ja do lozka nie chodze.
          • ashleigh41 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 16:05
            Tyle ze to jest bez znaczenia. Ja z moim partnerem mialam seks na trzecim spotkaniu, wczesniej spotkalismy sie dwa razy. Nie liczylam na zwiazek tak naprawde, nie rozmawialismy nawet o tym. To wyszlo dopiero pozniej ale dosc szybko w sumie, on mi powiedzial ze chce ze mna powaznego zwiazku I ze takiego szuka. Akurat to czy sie ma seks z kims na pierwszej randce czy po roku pisania wiadomosci jest bez znaczenia.
          • maliniak665 Re: Jestem przybita po randce 16.06.20, 13:11
            jola-kotka napisała:

            > No i tu sie mylisz ja swojego kochasia poznalam
            > Przez gg i musial mi przez rok pokazac przez tego neta i telefon ze warto sie z
            > nim spotkac. Z facetem ktorym wypilam kawe i widzialam trzy razy ja do lozka
            > nie chodze.


            a daj spokój.... zyje se tylko raz... i z życia trzeba korzystać smile
      • sumire Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 05:55
        Jolka, takie głupoty to wyszły z mody w latach 60.
        • kropka_kom Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 18:46
          moralność nigdy nie wychodzi z mody..dałyście sobie to wmówić a potem płacz...
          • kragina Re: Jestem przybita po randce 23.10.19, 08:58
            Tak, tak. Wiadomo ze najbardziej porządane sa cnotliwe damy które te sprawy to tylko dla spłodzenia potomstwa.
          • znowu.to.samo Re: Jestem przybita po randce 01.02.20, 22:55
            Ja sie zgadzam z kropką. Uważam że jednak najlepiej trzymać dudę na wodzy i lepiej poznać pana przed pójściem do łóżka. Jak pan jest serio panią zainteresowany a nie samym seksem to nie będzie dla niego jakiś problem.
            • maly_fiolek Re: Jestem przybita po randce 14.02.20, 08:28
              I co, samej sobie odmawiać przyjemności??? Podejście - na złość mamie uszy se odmrożę.
              Bez sensu.
              • ppo Re: Jestem przybita po randce 09.03.21, 21:43
                Są kobiety oziębłe, dla których to nie jest przyjemność. Traktują to w kategoriach przykrego obowiązku/waluty/broni, w zależności od okoliczności i etapu życia. Takie najczęściej dorabiają do tego ideologię "moralną".
      • m_incubo Re: Jestem przybita po randce 23.10.19, 12:03
        ???
    • konsta-is-me Re: Jestem przybita po randce 13.10.19, 23:22
      W moim wieku, bez zobowiązań, byłych żon, dzieci itp. Bardzo miły, towarzyski, kulturalny, zdecydowanie w moim typie"
      I to nie wydalo ci sie podejrzane?...
      Chyba ze masz 25 lat, a wtedy masz jeszcze duzo czasu.
      • androj5 Re: Jestem przybita po randce 02.01.20, 09:23
        Kobieta która na pierwszej randce wskakuje mi do łóżka nie ma szans na poważny związek, jest to zdanie wielu normalnych facetów szukających partnerek życiowych !!!
        • annajustyna Re: Jestem przybita po randce 02.01.20, 10:27
          No to niech oni też nie wskakują...
        • maly_fiolek Re: Jestem przybita po randce 02.01.20, 10:57
          Nieprawda.
          Ja swojemu mężowi wskoczyłam na pierwszej randce do łóżka. Jesteśmy razem od 20+ lat.
          Znaliśmy się w akademiku i chciałam z nim być od dłuższego czasu.
          Znam kilka par które w ten sam sposób rozpoczęły długoterminaowe związki w tym jedną która prawie zgwałciła faceta wink.
        • sunheart Re: Jestem przybita po randce 13.01.20, 17:56
          ok
          ale co to za okreslenie:
          "Kobieta która na pierwszej randce wskakuje mi do łóżka"???
          sama wskakuje?
          i skoro ona wskakuje, to co zatem ty robisz? pełzasz? biegniesz?
          skoro był seks to rownież o tobie mozna napisać ze wskakujesz...
      • nonomnisfaber Re: Jestem przybita po randce 05.04.20, 16:43
        czekaj czekaj; bo widzę że na starcie mam lipę - jestem właśnie takim facetem, dodam że po studiach ale w XXI w to bardziej jak mam FC z ang. - jak wszyscy. To znaczy że z automautomatu mam defekt?
    • pani-nick Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:13
      Dupek i tyle. To on ma problem. Olej go. Im szybciej, tym lepiej. I nie daj się wciągnąć w takie układy.
    • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:41
      Ale po co zaraz "mam doła"? Noga, d..pa, drzwi (pan). Alleluja i do przodu (ty).
    • anika772 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 06:44
      Przejdzie Ci.
      Następnym razem może nie idealizuj panów tak na starcie (na pewno jest taki wspaniały jak Ci się wydaje) i nie wyobrażaj sobie od razu związku na resztę życia. Fantastyczny seks to też duża wartość.
      • majenkir Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:02
        A ja bym jednak radzila, zeby sie z seksem na drugi raz tak nie spieszyc. Bardzo przykra ta sytuacja...
      • anika772 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:11
        Na pewno NIE jest tak wspaniały
      • summerland Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 19:42
        No raczej nie bo teraz ma dola a pewnie i niesmak, ze tak latwo do tego doszlo. Pan nie musial sie dlugo starac. On pewnie doswiadczony w te gierki i teraz szuka nastepnej zdobyczy. Im trudniej cos osiagnac tym ma wieksza wartosc.
        • bistian Re: Jestem przybita po randce 16.10.19, 09:05
          summerland napisała:

          >Im trudniej cos osiagnac tym ma wieksza wartosc.

          Mit
          • inka754 Re: Jestem przybita po randce 22.10.19, 11:55
            Zgadzam się.
            • znowu.to.samo Re: Jestem przybita po randce 01.02.20, 22:56
              Mit mit, a ta chociażby historia wątkodajki pokazuje że jednak nie mit.
              • znowu.to.samo Re: Jestem przybita po randce 01.02.20, 22:59
                Kolejna sprawa że jest sporo zaliczaczy i po czym kobieta ma poznać który pan jest serio a który nie???
    • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:14
      Ale swinia. Wspolczuje.
      Sory ale w tym ukladzie to ty jestes normalna a pan oszustem i swinia. Normalny czlowiek zanim dojdzie do seksu ma pewnosc ze obie osoby widza to samo a nie jedna dom z bialym ogrodem a druga niezobowiazujaca przygode.
      Niech ginie.
      • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:55
        Serio, normalny człowiek? Masz na myśli idealistyczne dziewczęta, które chciałyby oddać cnotę jedynemu czy ludzi dojrzałych wiekiem i doświadczeniem?
        • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 08:08
          przeciez nie pisze ze obie maja widziec biale ogrodzebie tylko ze wazne ze obie sa przekonane ze widza to samo. Moze byc i przygoda na jedna noc jak ktos lubi. Inaczej jest to wykorzystywanie sytuacji
      • kandyzowana3x Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:51
        A zdanie mozna kiedys jednak zmienic czy juz poxamiatane?
        • ashleigh41 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 10:14
          Mozna zmienic z tym ze lepiej powiedziec na poczatku czego sie oczekuje czyli albo jestem gotowy na nowy zwiazek albo zobaczymy co bedzie.
          • ponis1990 Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 20:35
            Tiaaaa. Jak pan będzie chciał pobzykać, to wmówi jej wszystko ;p
        • lauren6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 10:20
          Tekst:
          "chętnie będzie się ze mną spotykał co jakiś czas na seks, ale związku ze mną nie widzi, nie pasujemy charakterami, więc szuka dalej i umawia się z kolejnymi"
          świadczy o tym, że facet jest palantem. Normalny facet mówi, że nic z tego nie będzie, a nie sugeruje układ, w którym on będzie randkował z innymi kobietami, a z autorką uprawiał rekreacyjny seks.

          Chciałabyś umawiać się z facetem, który w piątek idzie z Tobą do kina, a w sobotę bzyka swoją seks przyjaciółkę?
          A co jeśli seks przyjaciółka zaciąży? Ty się zaangażowałaś, facet niby planował z Tobą przyszłość i nagle wychodzi, że cały czas bzykał inną panią.

          Taki facet to odpad atomowy, nie ma nic wspólnego z normą. Dorosłe baby, a trzeba im tłumaczyć tak oczywiste kwestie.
          • jolie Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:24
            Zgadzam się z każdym słowem. A wątek poszedł w bardzo dziwną stronę - "ojejku, taka byłam wyluzowana, na niczym mi nie zależało i chciałam tylko seksu, a mam zajebistego pod każdym względem faceta, który świata poza mną nie widzi". Nie twierdzę, że tak nie może być, ale to czysty przypadek.
            • lauren6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:36
              Wątek poszedł w stronę tego, że randka i wspólny seks to nie jest deklaracja bycia w związku.

              Nie jest, zgadza się. Jeśli jedna strona nie jest zainteresowana wchodzeniem w związek to trzeba taką relację elegancko zakończyć. Tutaj facet nie dość, że zachował się jak palant (mówiąc, że autorka nie jest wystarczająco dobra na bycie jego partnerką, ale od biedy może zostać jego kochanką) to jeszcze- jak widać po wpisach w tym wątku - wiele kobiet po takiej rozmowie miałoby nadzieję, że kiedyś zmieni zdanie i z seksu narodzi się miłość. Strasznie egoistyczne zachowanie, takie zwodzenie drugiej osoby.

              Z góry uprzedzam, że to nie jest sytuacja równoważne do takiej, gdy dwie osoby z góry umawiaja się na sam seks i nie mają większych oczekiwań wobec tej znajomości. Tu facet wie, że autorce zależy na normalnym związku, a mimo to zaproponował jej bycie pogotowiem seksualnym.
              • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:41
                "Tu facet wie, że autorce zależy na normalnym związku, a mimo to zaproponował jej bycie pogotowiem seksualnym. "
                Nie rozumiem. Jeśli autorce zależy na normalnym związku, to szuka dalej, a póki co rekreacyjnie bzykać się przecież może. Czy nie można równocześnie szukać stałego związku i w międzyczasie zaspokajać fizycznych potrzeb z kimś znajomym?
              • black_halo Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:45
                Nie, facet uczciwie powiedzial, ze nie bedzie z tego zwiazku. I nie dlatego, ze nie jest wystarczajaco dobra a dlatego, ze nie pasuja do siebie charakterami. Moze on jest domatorem a ona mubi podrozowac, taki przyklad. I kazdy dorosly czlowiek wie, ze tego sie nie przeskoczy niestety.

                Facet dla jej wolny wybor - moga sie umawiac na seks bo moze seks jest fajny ale to za malo do zwiazku. Mogl wzorem innych pare ladnych lat ja zwodzic, udawac zwiazek, w ktorym nigdy nie poznalaby jego rodziny, przyjaciol i on i tak wpadalby tylko na seks. A po paru latach oswiadczylby, ze odchodzi bo znalazl kobiete swojego zycia. A jesli faktycznie nie ma dopasowania charakterow to autorka spedzilaby jakis czas w piekle.
              • jolie Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:46
                Dokładnie tak.
                Ale wypowiadają się osoby, które zaczynały od seksu i nadal są w tym związku i podane jest to w sosie wyluzowania i niebycia licealistką. A są nadal w tym związku raczej właśnie dlatego, że ten facet, który miał być tylko na seks nie jest palantem.
                • black_halo Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:09
                  Jak ktos zaczal zwiazek od seksu i nadal w tym zwiazku jest to raczej sa takie dwie mozliwosci: okazalo sie, ze osoba z ktora chodza do lozka pasuje im rowniez charakterem. Albo, co jest bardziej prawdopodobne - seks jest dobry a zwiazek jest taki sobie ale ludzie trwaja ze soba z przyzwyczajenia. Zreszta tu na forum jest sporo pan, ktore uwazaja seks za podstawe zwiazku wiec faktycznie, pewnie im sie w glowie nie miesci, ze ktos moze miec inaczej.
                  • bennycunninghamtozdzira Re: Jestem przybita po randce 27.03.21, 17:38
                    O to to. Każdy zaczyna jak chce, i potem wychodzi z tego co wychodzi, ale ludzie, których związki zrodziły się z przyjaźni, też istnieją. A wszystkie seksy przychodzą dopiero później. Już wspomniałam, że tak powstał mój związek, i że dla mnie seks to miły dodatek, ale nie filar. Filarem jest to, że mamy o czym rozmawiać i zawsze możemy na siebie liczyć.
              • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:47
                A skąd on wie?
                Propozycja wprost niestosowna, ale może pan chciał się autorki pozbyć, zakładał że po takim dictum zostanie zniechęcona i na 100% nie będzie domagać się jakichś wyjaśnień.
                • lauren6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:06
                  Pewnie chciał się jej pozbyć i stąd taka propozycja. Co jest - wróć do mojego postu - nieeleganckim zakończeniem znajomości.
                  Czyli facet jest palantem, CBDU.
          • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:37
            "Normalny facet mówi, że nic z tego nie będzie, a nie sugeruje układ, w którym on będzie randkował z innymi kobietami, a z autorką uprawiał rekreacyjny seks."
            Przecież układy seksualne to kwestia indywidualnej umowy, jak komu pasuje friends with benefits, to nie ma problemu, byleby obie strony się zgadzały.

            "Taki facet to odpad atomowy, nie ma nic wspólnego z normą."
            Kto ustala te normy, bóg, matka natura? LOL
            • ichi51e Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:59
              Ale dobrze byloby to istalic przed seksem a nie po
              • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:02
                Ustalić przed seksem czy chodzimy ze sobą?
                • lauren6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:07
                  Czy druga strona szuka związku czy samego zaspokojenia popędu seksualnego.
                  • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:10
                    Ale przecież tego nigdy na 100% nie wiesz, co z takiego seksu wyniknie...
                • 1matka-polka Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 12:08
                  big_grin
    • ixiq111 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 07:55
      >> ale jednak nie tak widziałam tą znajomość i on w sumie też, tak przynajmniej deklarował

      Co za gnida.

      >>Powiedział, że jestem fantastyczną przyjaciółką, chętnie będzie się ze mną spotykał co jakiś czas na seks,

      O tym powinien powiedzieć na początku znajomości, a nie "na odczepnego".
      • triss_merigold6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 08:04
        Na początku mógł nie wiedzieć, w jakim stopniu autorka mu się spodoba po kolejnym i kolejnym spotkaniu.
        A w ogóle to niech autorka przeczyta "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety są z Wenus" i nie rozpacza, pan może robić test na desperacje, wycofa się lekko i za chwilę wróci jak gdyby nigdy nic.
        • inka754 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 10:04
          Taki, który robi jakieś kretyńskie testy to niech lepiej się wycofa raz na zawsze.
        • lauren6 Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 10:08
          Jeśli pani faktycznie nie jest desperatką to pan nie będzie miał już gdzie wracać po takim tekście.
    • spanish_fly Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 09:58
      Nie ma co rozpaczać. Tego kwiatu jest pół światu. Mam nadzieję, że odpowiedziałaś mu, że nie interesuje Cię proponowany przez niego układ?
    • hanusinamama Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:32
      Trafiłaś na dupka i tyle. Nie twoja samoocena powinna isc w doł a jego...
    • nosorozecwlochaty Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:36
      No trafiłaś na ruchacza i tyle. Wszystkim pannom opowiada te same bajery że bardzo je lubi, szanuje i podziwia ale tej jednej zapisanej mu w gwiazdach będzie szukał dalej wink

      Tak właściwie to dobrze że zadeklarował się prawie od razu a nie np. że mu się odwidziało już na etapie poważnego związku.

      Nie rozpamiętuj, alleluja i do przodu wink
    • black_halo Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:38
      Masz szczescie, ze Ci szczerze powiedzial, ze nie widzi Cie jako material na dluzszy zwiazek teraz a nie za 2, dodajac, ze oto wlasnie poznal kobiete swojego zycia.

      Nie bierze tego do siebie, nie da sie wszystkich lubic, nie kazdy do nas pasuje i widocznie jest cos w Tobie co dlatego konkretnego faceta jest nie do przeskoczenia. Przeciez my kobiety tez tak mamy i spuszczamy na drzewo tabuny startujacych do nas facetow az trafimy na tego, w ktorym zaklika.
    • mama-ola Re: Jestem przybita po randce 14.10.19, 11:49
      Nie chce być z Tobą i tyle. Może czasem kawa na mieście czy seks z braku laku, ale stałego związku z Tobą nie chce.
      Nie zakochał się po same uszy czy coś takiego.

      Doceniłabym szczerość z jego strony. Bo niektórzy faceci nic takiego nie mówią, tylko po prostu spotykają się z innymi. Kobieta ulega złudzeniu, że między nimi jest super, a facet bzyka inne koleżanki. Ciesz się, że to Cię ominęło. Że wiesz, na czym stoisz.
      • ferra Re: Jestem przybita po randce 15.10.19, 01:05
        Ludzie nie odróżniają zwykłej uprzejmości od zainteresowania.
      • jareklipiec Re: Jestem przybita po randce 17.03.21, 11:44
        zastanawiam się czy jeszcze ktoś tu zagląda?
        Każdy przypadek jest indywidualny, jednak gdy czytamy to co ktoś napisał..., sytuacja się powtarza i jest bardzo podobna. Tak jak mężczyzni szukają kobiet na sex tak kobiety również szukają mężczyzn na sex.
        Nie jestem odkrywczy smile
        Często jednak faceci są zaprogramowani na ilość i szukają tylko sex, często jednorazowego ..., aż dziw bo jak się lepiej poznajemy to często sex jest lepszy...
        Ale to inna bajka.
        Nie patrzy na kogoś, że jak tak się określił ...interesuje mnie sex ...to ok lub nie ok.
        Myślę, że jest egoistą i narcyzem. To takie proste, sex tak, ale inne sprawy nie!
        Nie piszę o związku, jednak każdemu należy się coś...
        I każdy powinien o tym pamiętać.
        Sam jestem facetem i też lubię sex bez zobowiązań, jednak wiem, że moge kogoś zranić (to się czuje...) i z takimi kobietami nie chodzi się na sex. Trzeba pomyśleć...(to nie jest proste, a jeszcze jak się "rozkręciliśmy") .
        Facet często sex traktuje fizjologicznie (wiem..! ktoś powie wytrych...ok. tak jednak często jest, a samo zaliczenie kolejnego towaru jest miłe dla ego). ODCINAM SIE OD TAKIEGO STANOWISKA. Mam licznych znajomych którzy jednak tak podchodzą do sprawy... Liczą kobiety i upajają się ilością. Podaję to jako przykład, że tak jest; mimo, że jesteś fajną kobietą!
        Często lepszy jest przypadkowy sex od brania odpowiedzialności za drugą osobę...znacie to ? uciec i działać, żyć z najmniejszym "bagażem"
        Nie martwmy się, że nas zostawil/a , popatrzmy na siebie .... (nie, tak że jestem do dupy) ale pozytywnie i z rozmysłem, zróbmy coś dla siebie (było jak było) jest teraz! może faktycznie powinnam/em popracować nad sobą ? Bądżmy spokojniejsi, bardziej rozważni, mniej nerwowi, nie narzekajmy ..., spojrzyjmy na swoja fizyczność czy z nią coś nie można zrobić? Każdy znajdzie amatora dla siebie. Jednak nie narzekajmy i nie rwijmy wlosów z glowy (wlosy powinny być zawsze uczesane i czyste, ciało czyste i pachnące, zadbajmy o siebie bo może ktoś się pojawi...? A jeżeli będzie tylko sex, a to nam nie odpowiada! to po takich słowach powinniśmy powiedzieć, że ok. ale nam to nie odpowiada i czujemy się "niesmacznie jednak nie ustaliliśmy tego przed sex-em (trudno) .
        Szukajmy kogoś innego i dbajmy o siebie (nikt nie zadba o nas lepiej niz my sami) .

        powodzenia Jarek
        przepraszam ale nie będę robil poprawek w pisowni (musze zająć się innymi sprawami smile
Pełna wersja