• iimpala Re: Znicze 30.10.19, 15:27
      akurat apele koscioła, takiego czy innego, w sprawach oszczedności, podczas kiedy sami jeżdżą maybachami i wydają fortuny na rozpasane zycie oraz "interesy życia", to troche zakrawa na nabijanie się ze społeczeństwa.
      Niech księzulo sam odda swoją "pensje" a mój grób zostawi w spokoju.
      Może niech kościół zrezygnuje z masowej produkcji oplatkow na BN a zamiast tego dajmy pieniądze na "ochronki"?
    • iwoniaw Bardzo słuszna idea 30.10.19, 16:31
      Te tony plastiku na grobach mnie też osłabiają. Zdecydowanie wolę żywe kwiaty (np. tradycyjnie - chryzantemy w glinianych donicach) i normalne znicze ceramiczne lub szklane. I osobiście też uważam, że lepiej kolejną stówkę faktycznie przekazać na dowolny pochwalany przez nas (czy bliskich zmarłych) cel (nie wiem, skąd tu się niektórym wzięła presja na opłacanie mszy czy wspieranie akurat inicjatyw kościelnych) niż dokładać plastiku do śmietnika i dymu do atmosfery.
    • wapaha Re: Znicze 30.10.19, 17:07
      od 2001 jeśli jestem na cmentarzu - zapalam kadzidełka
      • kokosowy15 Re: Znicze 30.10.19, 17:42
        Większość ludzi uczestniczy w różnych "świętach" dla tradycji, a nie z powodów religijnych. Niewierzący chodzą że "swieconka" nawet w czasach kryzysu wydawane dodatkowe kartki na wedzonki z okazji świąt. Wiele osób bywa na imprezach plenerowych organizowanych z okazji 1 maja. Dobrze, że niektórzy choć raz w roku bywają u swoich bliskich, groby są posprzatane. Nie wierzę, że gdy ktoś kupi mniej zniczy, da pieniądze na akcje charytatywna. Odwiedzający cmentarze składają się na odnowę cennych nagrobków, niezależnie od liczby zapalonych zniczy. A ekologia zależy od pojedynczego człowieka jak powódź od spuszczania wody w toalecie. Prawie wszystkie produkty, szczególnie leki, ale i żywność pakowane są tak, że raz płaci się za opakowanie, a drugi raz za wywiezienie ich do utylizacji. A najbardziej ekologiczne są emamy, jeżdżąc wszędzie wielkim pseudoterenowym samochodem, ogrzewajac dom kominkiem, domagając się wszędzie wybetonowanych dróg i parkingów.
        • mia_mia Re: Znicze 30.10.19, 18:14
          Wystarczy, że kupi mniej zniczy, a pieniądze niech wyda nawet na przyjemności typu obiad w restauracji po cmentarzu. Jaką żywność kupujesz czy pakowaną czy nie decydujesz sam oraz o tym jak pakowaną (np. szkło/butelka pet).
          Ja już po Wszystkich Świętych, kupiliśmy na dwa groby w sumie 3 szklane znicze po 5 zł i dwie wielkie chryzantemy, plus psrtyknęłam zdjęcie tych, które stoją na, żeby inni mogli dokupić wkłady. Jedna z chryzantem prawie nie zmieściła się na grobie, bo cały był zastawiony przez plastikowe paskudztwa.
          • kokosowy15 Re: Znicze 30.10.19, 20:06
            U mnie inni nie dostawa a, bo nikogo już nie ma. Mały przyleci na dwa dni, ale dopiero w niedzielę. Żywność staram się kupować bez dodatkowych opakowań, śledzi jednak nikt nie sprzeda mi w papierze. Ne leki nie mam wpływu.
            • urtikus Re: Znicze 31.10.19, 09:01
              po śledzie można przyjść z własnym słoikiem
    • tol8 Re: Znicze 30.10.19, 20:07
      Kupuję wkłady jak i cała rodzina
    • cruella_demon Re: Znicze 30.10.19, 20:16
      Za mało mu na tacę rzucają? suspicious
    • aankaa Re: Znicze 30.10.19, 20:18
      W najbliższych dniach dym z kominów i rur wydechowych zostanie zasilony przez chmury znad cmentarzy. W związku ze zbliżającym się Świętem Zmarłych Grzegorz Kramer, proboszcz z Opola, zgłosił bardzo mądry pomysł: „Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy?” - napisał na swoim profilu FB.

      Świetny pomysł, bo tylko w samym Opolu po Święcie Zmarłych z cmentarzy co roku trzeba sprzątnąć 200 ton odpadów, głównie zniszczonego, trudnego do recyclingu plastiku.
    • pitupitt Re: Znicze 31.10.19, 10:39
      To nie jest kontrowersyjny pomysł, TO JEST POMYSŁ BARDZO DOBRY. Podobnie jak idea udostępniania innym zniczy, których my już nie potrzebujemy i chcemy się ich pozbyć (wyrzucić). Sama jestem za używaniem zniczy elektronicznych zamiast tych zwykłych, ideałem byłyby solarne, ale jeszcze takich nie spotkałam.
      • takamania Re: Znicze 01.11.19, 03:14
        pitupitt napisał(a): Sama jestem za używaniem zniczy elektronicznych zamiast tyc
        > h zwykłych, ideałem byłyby solarne, ale jeszcze takich nie spotkałam.
        >
        Są. Widzieliśmy w hurtowni zniczy .

        • scarlett74 Re: Znicze 01.11.19, 07:15
          Solarnych nie widziałam, a chętnie bym nabyła. Mam szklane+ lampki...
          • takamania Re: Znicze 01.11.19, 07:59
            scarlett74 napisała:

            > Solarnych nie widziałam, a chętnie bym nabyła.
            Internet, allegro 🙂
      • kokosowy15 Re: Znicze 01.11.19, 15:24
        Elektryczny znicz to jak elektryczny grill i kominek.
      • magazynka Re: Znicze 01.11.19, 23:40
        Ukradną, chyba, że wieczorem 1 listopada zabierzesz do domu sad
        • scarlett74 Re: Znicze 02.11.19, 08:58
          I zrobią sonie z niego lampkę przed domem...😉
    • solejrolia Re: Znicze 01.11.19, 07:50
      Bardzo dobra idea!

      Od dawna staram sie zachowac umiar w temacie. Kupiłam w tym roku 1 znicz, i oczywiście świeże kwiaty.

      U nas na cmentarzu od pewnego czasu jest segregacja śmieci, na mieszane, plastik, jest wielki kontener, na zielone i bio, ten jest mniejszy ale mam nadzieję że z czasem zamienią się miejscami. I jest też stojak na znicze, które nikomu nie są potrzebne i mozna je tam odstawić, zeby ktos inny mógł wziąć je sobie.
      Bardzo fajne rozwiązanie.

      Od dawna nie mam zbyt wiele/ nic wspolnego/ z kk. Tak oj. Kamera dobrze kojarzę z wcześniejszych wypowiedzi. ( kojarzę go dobrze).
      A teraz akurat czytam jego wywiad z Karoliną Korwin Piotrowską, książka od kilku dni w księgarniach i ja bardzo ją polecam !!!
    • nangaparbat3 Re: Znicze 01.11.19, 08:53
      Mam bardzo mieszane uczucia.
      Na pewno nie uważam apelu jezuity za kontrowersyjny, można zareagować lub nie, nie ma najmniejszego powodu do wściekania się i wyjeżdżania maybachami, trzeba by wiedzieć, czym jeździ ten konkretny ksiądz.
      To co się dzieje na naszych cmentarzach wydaje mi się estetycznie okropne, zwały platikowych kwiatów, tyraliery zniczy, wszystko najczęściej w okropnym bałaganie.
      Sama wciąż prowadzę wojny z mamą, która ciągle coś dostawia (chociaż w zniczach tylko wymienia wkłady), nie pozwala niczego wyrzucić, jak już jakiś znicz stoi, to kupi mu nowy wkład i będzie tam tkwić bez końca.
      Więc to co się dzieje na cmentarzach zdecydowanie mi się nie podoba.
      Z drugiej strony uwielbiam samo święto, łuny nad cmentarzami, jako dziecko jechałąm z rodzicami szosą nad Zalewem Rożnowskim, nad wzgórzami świeciły wiejskie cmentarze, uwielbiałam chodzić z tatą na niewielki wrocławski cmentarz, gdzie stawał nad grobami swoich nauczycieli, opowiadał o nich, opowiadał o szacunku, jakim ludzie wszystkich kultur (podkreślał to zawsze, chłopak z małomiasteczkowej rodziny, któy miał być księdzem) otaczają swoich zmarłych. Kiedyś rodzice 1 listopada wracali samolotem z Francji - mama opowiadała, że nad Polską widok zaparł jej dech - teraz co roku wspomina.
      Ale:
      normalne święta mają to do siebie, że obchodzi się je RAZ do roku. Nie łamiemy się opłatkiem co tydzień, nie święcimy jajek co dwa tygodnie. Za to znicze palimy nieustająco, zwalamy na groby tony odpustowych ozdób dzień w dzień.
      W dodatku te nieszczęsne znicze są coraz większe, coraz bardziej ozdobniaste.
      Pewnie - każdy powinien to przeżywać po swojemu, nikomu nic do tego. Ale to nie do końca, przyjaciółka opowiadała mi, że kiedy zachorowała i nie pojawiła się na grobie męża jak co tydzień (a od śmierci minęło już parę lat), spotkała się z przykrym, bardzo dla niej bolesnym i niesprawiedliwym omentarzem cmentarnej sąsiadki.
      I to jest nie w porządku. Nie jest dobrze, że się wzajemnie nakręcamy, kontrolujemy, a nawet współzawodniczymy - na przykład w częstości odwiedzania grobów bliskich, tak, spotkałam się z tym.
      Mój tato na emeryturze codziennie o tej samej porze, kiedy byłam w pracy, przychodził do mnie z pięknie pokrojonymi kawałeczkami wędliny, którymi karmił psa i kota, a potem z psem wychodził na spacer. Po jego śmierci mama zaczęła robić to samo, dzień w dzień o tej samej godzinie. Spokojnie, bez epatowania, naturalnie. Po prostu podniosła pałeczkę i biegła dalej.
      Jak będę umierać, nie będę myśleć, czy ktoś postawi mi jeden czy piętnaście zniczy, ale na pewno, czy ktoś będzie się troszczyć o to, co dla mnie najdroższe, najważniejsze, i co/kto tej troski będzie potrzebować.
      • solejrolia Re: Znicze 01.11.19, 09:27
        Pięknie napisane.

        I zgadzam się !

        A już zwłaszcza z opinią, że to APEL , a nie nakaz. Mozna sie z nim zgadzać, zareagować, lub nie.
        Ja, jak wczesniej napisałam, od dawna stosowalam umiar, tym razem posluchalam apelu tego ksiedza. Po prostu uznałam to za słuszne.
        • nangaparbat3 Re: Znicze 01.11.19, 09:42
          A jeszcze - teraz są takie znicze:
          https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/12/75/6b/znicz-ceramiczny-klasyczny-retro-20h-duzy-c3-pozostale-497087447.jpg

          Taki pojedynczy znicz mówi więcej niż 10 innych.
          • takamania Re: Znicze 01.11.19, 12:34
            Kupiłam w tym roku. Ale to chyba był mój ostatni raz. Od wielu lat mam 2, 3 duże znicze, w których wymieniam wkłady ( 3 razy w roku) , myje i taka rotacja. Te ze zdjęcia wyrzucę przy kolejnej wizycie. I znów musiałabym kupić nowe. Ale fakt są bardzo wymowne w swojej prostocie.
            • nangaparbat3 Re: Znicze 01.11.19, 14:41
              Ten na zdjęciu jest trochę byle jaki. Udało mi się - przypadkiem, na maleńkim cmentarzu - kupić przepiękny, bardziej płaski, wygląda jak ręcznie ulepiony.
      • reinadelafiesta Re: Znicze 01.11.19, 11:06
        Nangaparbat3
        Pięknie i mądrze powiedziane.
    • saszanasza Re: Znicze 02.11.19, 09:25
      Po raz kolejny ksiądz mi mówi, co mam robić. Szkoda, ze nie wyszedł z apelem, żeby księża obniżyli kwoty za pochowek, a „zaoszczędzone pieniadze” przeznaczyli właśnie dla ludzi potrzebujacych pomocy na „bieżąco”😒
      • nangaparbat3 Re: Znicze 02.11.19, 09:29
        Myślę, że każdy może apelować o wszystko, o ile nie nawołuje do krzywdzenia żywych istot, niszczenia tego, co stworzyły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka