miruka
01.11.19, 13:17
Może ktoś coś - mam od zawsze, przy czym większym problemem jest tłum niż winda. Ale pierwszy raz stało się tak, że musiałam natychmiast uwolnić się z "zamknięcia" i zrobiłam to, nie bacząc na konsekwencje, wydane pieniądze, itd. To jeszcze był mały problem, niedługo czeka mnie lot samolotem, zaczęłam się bać podobnej reakcji. Dotychczas siedziałam i po prostu czułam się klaustrofobicznie nie wadząc nikomu. Na psychoterapię to raczej mnie stać, jak sobie pomóc, macie jakieś sposoby?