Dodaj do ulubionych

święta a uroczystości

13.11.19, 13:39
Mam problem. Zostałam z rodziną zaproszona na chrzciny. Zaprasza siostra męża. Z rodziną męża ( siostra i teściowa) kontakt mam sporadyczny. Dzieli nas 400km. Widujemy się raz w roku. No i zaproszenie dotyczy pierwszego dnia świąt. Czyli całe święta rozwalone. Zamierzam odmówić. Termin wydaje mi się głupi. Święta chcę spędzić w domu, a nie w podróży. Jak się na to zapatrujecie? Aha, dodam, że mąż obrażony, bo jak my zapraszaliśmy z różnych okazji, to jego rodzina zawsze przyjeżdżała. Z tą różnicą, że zapraszaliśmy w sensownych terminach.
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:45
      Z tego co pamiętam, bardzo dużo chrzcin odbywa się właśnie w pierwszy dzień świąt BN. Dla mnie nie jest to jakiś idiotyczny termin.
      Odczucia męża w pewnym sensie rozumiem, zwłaszcza, że rodzina z jego strony do Was przejeżdżała. Zastanawia mnie Twoja pewność sensownych terminów - jesteś pewna, że dla wszystkich (nie tylko dla Ciebie) były sensowne???
    • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:51
      Sensownych czyli poza świętami? No kto to słyszał żeby się spotykać z rodziną wink
    • frey.a86 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:56
      Przecież to jest bardzo dobry termin, bo większość ludzi ma wolne, a zapraszana jest najbliższa rodzina.
    • jkl13 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:56
      Ale problemem jest to,że zaprasza was tylko na chrzciny (na 1 dzień), czy na całe święta? Ja rozumiem,że z rodziną męża ci nie po drodze,ale bez przesady,ile tych chrzcin będzie- 10 w całej rodzinie? Więcej? Chyba dasz radę się jakoś przemeczyc, w końcu to siostra męża i cioteczne rodzeństwo waszych dzieci.
    • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:57
      A jakie masz plany na swięta?
      • forumologin Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:19
        gryzelda71 napisała:

        > A jakie masz plany na swięta?

        napisala przeciez, siedziec w domu
    • bukietlisci Re: święta a uroczystości 13.11.19, 13:57
      jakie sensowniejsze terminy? święta spędza się z rodziną ( na ogół) i termin chrzcin jest bardzo dobry. a nawet gdyby termin nie był dobry: sama piszesz , że jak wy zapraszaliście to oni się zjeżdżali. być może też im terminy nie pasowały z różnych względów. ale przyjeżdżali. teraz wasza kolej.

      męża dokonale rozumiem.
      • ichi51e Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:00
        Z rodzina dla wielu oznacza “z moja rodzina” nie meza.
        • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:55
          ichi51e napisała:

          > Z rodzina dla wielu oznacza “z moja rodzina” nie meza.
          >

          AAAAAAAAaaa, faktycznie, może o to chodzi......
      • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:02
        Zjeżdżali się bo pewnie ich bardziej ciągnęło do syna i wnuków niż teraz synową ciągnie do teściowej wink chyba wolałaby nadal widywać się raz w roku, a święta ze swoją rodziną spędzać. A tu taki numer jej teściowa ze szwagierką wycięły big_grin
      • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:20
        Serio, dziewczyny, chciałybyście zrobić 1 dnia 800 km? I to w święta? Wątkodajka nie pisze ani słowa o żadnym noclegu, więc pewnie go nie ma, jest zap..dol tam i z powrotem.
        • agata_abbott Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:51
          Mieliby okazję spędzić kawałek świąt z rodziną. Raz na ruski rok można odżałować przecież trochę kasy i zorganizować sobie nocleg (jeśli nikt z rodziny faktycznie nie zaprosił).
        • hanusinamama Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:19
          NO to 800 nie robie. Jade, spie w hotelu i tyle. Jak dla mnie duzy wydatek to daje mniejszy prezent i tyle
        • forumologin Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:23
          lily_evans11 napisała:

          > Serio, dziewczyny, chciałybyście zrobić 1 dnia 800 km? I to w święta? Wątkodajk
          > a nie pisze ani słowa o żadnym noclegu, więc pewnie go nie ma, jest zap..dol ta
          > m i z powrotem.
          >
          no chyba nikt nie oczekuje ze przyjada tylko na chrzest. w domysle beda cale swieta z rodzina meza chyba?
          • little_fish Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:48
            No tego właściwie nie wiadomo. Czy zaproszenie obejmuje również wieczór wigilijny? O której chrzciny - da się dojechać wyjeżdżając 1 dnia świąt rano?
    • joanna_poz Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:00
      a zaproszenie obejmuje również wspolne spędzenie wigilii u tesciowej czy mamy?
      czy nie?
    • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:04
      A jak z Wigilią? Jesteście zaproszeni?
      Jeśli nie, co byłoby dziwne, to znajdź ośrodek z Wigilią i zróbcie sobie wyjazdowe święta.
    • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:13
      To je teraz nieco szerzej:
      za mało szczegółów:
      - czy chrzest w pierwszy dzień swiąt oznacza, że bladym switem wsiadacie w pojazd i przyjeżdżacie na uroczystość, a potem jedziecie do domu? (A jak wyglądało to, gdy rodzina męża przyjeżdżała do Was?)
      - czy zaproszenie obejmuje tez i wigilię?
      - czy występują "czynniki uciążliwe" u Ciebie typu niemowlę/małe dziecko(dzieci), ciąża itp.?
      - czy po prostu nie znosisz rodziny męża.....
      • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:35
        No to muszę uściślić.
        Siostra męża mieszka 40 km od teściowej. Zostaliśmy zaproszeni do niej na chrzest, a nie na święta.
        Teściowa świąt raczej nie obchodzi.
        Z czynników uciążliwych choroba lokomocyjna dzieciaków i moja.
        Za rodziną męża ani przepadam ani nie przepadam. Stosunki mamy poprawne, tylko chłodne.
        Gdy ja zapraszałam rodzinę z tak daleka raczej dogadywałam termin tak, żeby wszystkim pasował. No i jak to był na przykład jakiś długi weekend ( a uroczystość w środku) to było to zaproszenie po prostu na weekend.
        • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:50
          Jakoś w ogóle nie czuję w czym problem. Że będzie trochę inaczej niż zwykle? No i co z tego. Zawiadomili na tyle wcześnie, że można to fajnie zorganizować. I akurat dobrze, że chłodne ale poprawne macie stosunki- szkoda ich popsuć. Wigilię spędźcie sami, w pensjonacie, czy w hotelu, przenocujecie, a w pierwszy dzień świąt jedźcie na te chrzciny. Potem możecie wrócić do domu dalej świętować przy własnej choince.
          Kurde, naprawdę nie czaję w czym problem.
          • arkanna Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:56
            Uważam że autorka z góry jest nastawiona na nie. Ale jeżeli zaproszenie dotyczy tylko 1 dnia świąt A z racji odległości muszę jechać dzień wcześniej to po moim trupie żebym wigilię spędzałam w jakimś pensjonscie/ Hotelu. Po prostu nie jadę. Chyba że chrzciny są o takiej godzinie że mogłabym np. Wyjechać o 7 rano.
          • ichi51e Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:15
            Po co w hotelu jak to 50km od tesciowej? Nalezy wilie zrobic u tesciowej i tyle
            • katriel Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:42
              > Nalezy wilie zrobic u tesciowej i tyle

              Było, że teściowa nie obchodzi świąt. Może sobie nie życzyć w domu wypasionej wieczerzy wigilijnej.
              • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:01
                I taka pogańska rodzina chrzciny urządza? To niech spędzą wigilię z siostrą męża.
          • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:21
            Serio 800 kilosów 1 dnia w święta to nie problem?
            • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:05
              Gdyby nie było opcji noclegu to na bank by o tym napisała. Jej się po prostu nie podobają święta z rodziną męża.
        • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:51
          Jeśli rodzina męża ma do Ciebie taki stosunek jak Ty do nich, to psułaś im długi weekend. Żadna to przyjemność spędzać go daleko od domu ze średnio lubianą bratową, nie odmawiali, bo czasem człowiek poświęca się dla rodziny. Oni dla brata/syna, Ty mogłabyś zrobić mężowi przyjemność.
          • jak_matrioszka Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:02
            Nie sposób sie z Toba nie zgodzić, mia_mia. Jak ktoś by mi tak długi weekend zaplanował, to bym nie była zachwycona, ale też bym nie psuła cudzej uroczystości narzekaniem na idiotyczny termin. Teraz w sumie siostra meża też Was w "pasujacym" terminie zaprosiła, świeta to jakby długi weekend.
        • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:03
          Cóż, ty nie pojedziesz, ani dzieci bo to AŻ 400 KM i jeszcze ta choroba....o świętach nie wspomnę.....
          Maz tez nie powinien.W święta żonę z dziećmi zostawiać, kto to słyszał. Ja bym jeszcze focha strzeliła,że taki pomysł,że jakaś rodzina. Teraz ty , dzieci i mąż to rodzina, anie jakieś męza siostry i matki.
          • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:09
            Nie tylko mąż i dzieci, jest jeszcze jej rodzina smile
            • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:12
              Masz rację. Żona, mąż dzieci i rodzina żonywink
              • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:38
                Teraz to już rodzina męża? Po co mu inna mamusia jak może mieć moją? big_grin
                • jak_matrioszka Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:04
                  sowka.szara napisała:

                  > Teraz to już rodzina męża? Po co mu inna mamusia jak może mieć moją? big_grin


                  To mi przypniało jak mój maż podsumował gości na naszym ślubie smile Twierdził on mianowicie, że wszyscy sa ode mnie! Moi rodzice i rodzeństwo, moja przyszła teściowa i mój przyszły teść, moja przyszła szwagierka i jej fagas wink Moi świadkowie (jego przyjaciel z żona). No nie da sie ukryć, wszyscy ode mnie byli wink Od niego to chyba tylko ciotka ze strony matki, bo nie dał rady na szybko ustalić pokrewieństwa miedzy nami big_grin
                  • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:00
                    big_grin
          • ruscello Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:33
            Wiesz, 400 km autstrada można jechać ze 3.5 godz., ale lokalnymi drogami to może być 5. Przeżyłam to raz i już nigdy nie odwiedzę Augustowa wink
            • thea19 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:29
              400km w 3,5h w Pl i to w święta? chyba za 200lat
              • kurt.wallander Re: święta a uroczystości 14.11.19, 11:18
                thea19 napisała:

                > 400km w 3,5h w Pl i to w święta? chyba za 200lat

                Bez przesady, autostradą jadę 3 godziny.
                • joanna_poz Re: święta a uroczystości 14.11.19, 11:20
                  ale autostrad nie mamy w Polsce za wiele, ani tez w kazdym kierunku...
                  • black_halo Re: święta a uroczystości 14.11.19, 18:43
                    Plus moze spasc snieg i wtedy moga stanac pociagi a 400 km bedzie sie jechalo 8 godzin zamiast 4.
        • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:52
          A ja jeszcze sptam (w kontekście obrażonego męża jaka jest symetria Waszych kontaktór z rodziną z jego i twojej strony?
          I naprawdę, siostra męża zaprosiła na jeden dzień, wiedząc, że tam i z powrotem to 800 km? A z mi się wierzyć nie chce....
        • pitupitt Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:09
          Napisz od razu jasno i wyraźnie, że masz odruch wymiotny na samą myśl o rodzinie męża, a nie chorobą lokomocyjną się wymigujesz 😂😂😂
        • mamtrzykotyidwa Re: święta a uroczystości 14.11.19, 00:46
          A synuś nie może zadzwonić do mamusi i dogadać się, kiedy macie przyjechać?
    • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:45
      Termin jak termin. Wyszukaj fajne miejsce, blisko rodziny męża, gdzie możecie spędzić Wigilię, i przenocować, i stamtąd dojedźcie na ten chrzest. Bo odmówić, nie wypada.
      • amast Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:06
        Moim zdaniem nie wypada zaprosić kogoś, kto ma w jedną stronę 400 km, nie zapewniając, że jest mile widziany z noclegiem i dziwić się, że gość jednak się nie pojawi. Nie mówię, że siostra, ale mieszkająca niedaleko matka nie zaproponowała, żeby przyjechali na dłużej, bo przecież mają wolne i jest okazja się spotkać?
        Za to pomysł, że ktoś jednak zaprasza bez noclegu, ale pojechać trzeba, a przy tym samemu sobie zorganizować nocleg w hotelu, uważam za kuriozalny. I właściwie to dlaczego nie wypada odmówić?
        • arwena_11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:26
          Tam chyba nie jest problem z odmówieniem, ale z tym że mąż chciałby jechać.
          • amast Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:54
            To, że autorka nie chce jechać do rodziny męża, to zrozumiałam na początku.
            Ja pytam o porady w stylu "no weź se znajdź jakiś hotel, przesiedź w nim wigilię, a w święta dojedziesz na chrzest, bo nie wypada nie, a potem sobie wrócisz do domu" smile
            • arwena_11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:24
              Robiłam chrzciny córki w BN. Wigilii nie robiłam - szliśmy do moich rodziców. Dużą część obiadu ( mięsa ) po chrzcie - przygotował mój tata. Ja ogarnęłam zupę, przystawki, sałatki itd. Z dwójką małych dzieci - były tylko jedne ręce do roboty w kuchni. Nie wyobrażam sobie mieć wtedy jeszcze gości na Wigilię czy nocleg.

              Gdybym miała gdzieś jechać - załatwiłabym sobie nocleg na kilka dni przed i kilka dni po Świętach - tylko dla mnie 400 km oznacza wyjazd w atrakcyjne turystycznie miejsce ( piszę z perspektywy mieszkania w Warszawie ). Z całą pewnością bym nie zwalała się na głowę komukolwiek - bo tego nienawidzę. Lubię mieć swobodę, połazić w piżamie itd.

              W sumie w takich sytuacjach wychodzi wyższość posiadania rodziny w jednym miejscu.
              • amast Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:50
                Ale ja rozumiem, że można nie chcieć/nie być w stanie/nie mieć warunków, żeby gościć przez kilka dni gości. Ja pytam, dlaczego w takiej sytuacji, kiedy jedna strona nie ma warunków, a dla drugiej taka daleka jednodniowa podróż jest dużą uciążliwością, "nie wypada odmówić". I nie chodzi mi o sytuację z postu startowego, gdzie mąż chce a żona nie, tylko o sytuację, gdy wszyscy zainteresowani zgodnie stwierdzają, że ta podróż nie ma większego sensu, ale trzeba bo mityczne "nie wypada". O to "nie wypada" pytam smile
                • arwena_11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:56
                  Oczywiście że wypada. Jak nam sie nie chce to bez problemu odmawiamy. Jezeli zas jedno z nas musi gdzies być, a drugie nie chce, to jedzie to które chce.
                  • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:20
                    No to mąż zabierze dzieci i pojedzie do siostry, a założycielka wątku pojedzie do swojej, tylko nie jestem pewna czy to jej wymarzone święta rodzinne.
                    • amast Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:28
                      Albo mąż pojedzie sam, bo dzieci mają celebrować święta z matką i będą to ostatnie święta w tej konfiguracji. Bo chyba problem jest większy niż pojedynczy chrzest daleko od domu.
      • fil.lo Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:24
        To jest fajna rada, oczywiście, jeśli Was stać. Wyjechać gdzieś na kilka dni, spędzić święta rekreacyjnie w jakimś fajnym miejscu niezbyt daleko położonym od rodziny męża i włączyć w to chrzciny.
        Zalet jest wiele: fajny rodzinny wyjazd, święta, które ktoś przygotuje za Was i dla Wassmile, pobyt u rodziny tak długi, jak będziecie chcieli (możecie zostać u nich tylko tyle, ile wypada, albo dłużej - zależy od atmosfery), dojazd rozłożony w czasie, możliwość poznania jakiegoś nowego miejsca.
        Minus - kasa, którą trzeba wyłożyć.
    • feliz_madre Re: święta a uroczystości 13.11.19, 14:53
      Moim zdanie termin bardzo dobry. Możecie połączyć dwie okazje. Twoj mąż na pewno ucieszy się że spotkania z mana i siostrą, szczegolnie jak się tak rzadko widują, to fajny pretekst do odwiedzin. Siostra wie, że macie do przejechania prawie pół tysiąca km, więc na pewno zakłada, że zostaniecie na noc. Możecie przyjechać dzień wcześniej i wspólnie spędzić wigilię, albo spędzić wigilię jak zwykle, wyjechać 25 rano i zostać na drugi dzień świąt. Obie opcje ok. Wymagają jednak z Twojej strony dobrej woli.
      • joanna_poz Re: święta a uroczystości 13.11.19, 15:02
        no autorka twierdzi, że zaproszenie nie obejmuje ani wigilii, ani drugiego dnia swiat.
        tylko pierwszy.
        i w tej sytaucji jazda 400 km w jedna strone, bez adnego noclegu na miejscu tez by mi średnio 'lezała".
        • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:16
          Moim zdaniem zaproszenie na święta jest domyślne, ale warto doprecyzować, najlepiej niech mąż si wypowie jakie stosunki panują u nich, czy wystawia się gości z daleka za próg w święta np. o 18
        • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:55
          Autorka nie to że twierdzi.Autorka po prostu milczy na ten temat.
          Trzymaj się faktów..
          • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 14.11.19, 20:00
            przepraszam - doczytałam.
            • ichi51e Re: święta a uroczystości 15.11.19, 03:45
              Skoro wyplynelo ze ten chrzest 40km od tesciowej to mozna zakladac ze tesciowa ich na swieta zaprosila. Tyle ze w przeszlosci atmosfera u tesciow wstkodajce nie pasila
    • mayaalex Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:10
      A jak zazwyczaj spedzacie swieta? Ktos z Twojej rodziny spedza z Wami Wigilie? W jeden dzien zima 800km na pewno bym nie robila, jesli chrzest jest rano to musielibyscie wyjechac dzien wczesniej wiec to troche niefajnie. Jesli popoludniu to juz troche lepiej. Ktos zaproponowal Wam nocleg? Gdyby to chociaz byl drugi dzien swiat to jeszcze jakos to widze ale tez bym nie byla zadowolona takim rozkawalkowywaniem wolnych dni.
      Ja bym proponowala najprostsze rozwiazanie: Ty dzwonisz do szwagierki, spokojnie tlumaczysz w czym problem i prosisz o pomoc w znalezieniu rozwiazania ktore bedzie do zaakceptowania dla wszystkich. Szczera i otwarta komunikacja, bez fochow i podtekstow. Moze zadziala.
      • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:28
        No mi chodzi między innymi o to, że ja bardzo celebruję święta BN. Organizuję wigilię naprzemiennie z siostrą. Mam wrażenie, że wyjazd w święta pozbawi mnie i moje dzieci świąt w tym roku.
        • jak_matrioszka Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:40
          Rodzina meża chyba nie zagożali ateiści, skoro mowa o chrzcinach, i też BN świetuja? Może dzieci nie dostana zapaści jak raz zobacza jak to sie odbywa u innych, a nie tylko u twoich krewnych.
          • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:47
            No wiesz! jej dzieci mają już swoją rodzinę, nie muszą oglądać obcych ludzi w święta big_grin
            • hanusinamama Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:23
              Ale nie bardzo rozumiem o czym piszecie. Autorka pisze ze z rodzina meza są studunki chłodne. I wy chcecie miłego spedzania swita?? Z jakiej racji? Bo rodzina? Ja znam takie rodziny co ze soba sie prawie nie kontaktują. Sam fakt ze rodzina nie znaczy ze ma sie chciec swieta razem spedzać. Pojechałabym z obowiązku...ale miałabym zepsuty humor. Poza tym nie rozumiem. Jak juz zapraszaja na 1 dzien swiat i taka odległość to powinni tez na wigilie (czy u bratowej czy u tesciwej) i zaproponować nocleg..
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: święta a uroczystości 14.11.19, 09:09
                Ale to ona ma chłodne stosunki, a co z jej mężem? Jej mąz jak rozumiem nie ma prawa się soptkać ze swoją rodziną? Co się stanie jak raz na 10 lat, spędzą święta z jego rodziną a nie jej?
                • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 09:50
                  Problem jest w tym, że siostra męża założyła z góry, tak jak spora część foremek. Że można raz na jakiś czas zrezygnować ze świąt. Że przenocuję u teściów i na 11 ich przywieziemy do kościoła. Że tak po prostu wypada. W imię czego? Utrzymania tych chłodnych okazjonalnych relacji? Jakoś wewnętrznie się na to nie zgadzam. Dlaczego ja i dzieci mamy rezygnować z tradycyjnych świąt...
                  • ichi51e Re: święta a uroczystości 14.11.19, 10:07
                    Twoje stosunki z rodzina meza sa chlodne to rozumiemy. Za to meza wcale nie musza byc tylko ty mu nie dajesz ich utrzymywac. Albo fajne swieta z twoja rodzina albo zadnych - takie opcje widzisz. On widzi za to czas spedzony ze swoja matka siostra i wami. Byc moze bez fajerwerkow ale zawsze
                  • solejrolia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 10:11
                    dobradobramisia napisał:

                    > Problem jest w tym, że siostra męża założyła z góry, tak jak spora część foreme
                    > k. Że można raz na jakiś czas zrezygnować ze świąt.

                    Nie ma nic w tym złego, czasem można poświęcić się dla rodziny, raz to nie zawsze.

                    Że przenocuję u teściów i n
                    > a 11 ich przywieziemy do kościoła.

                    I co w tym takiego okropnego ?!
                    Jesli nie chcesz u teściów, bierz hotel.

                    Że tak po prostu wypada.
                    W imię czego? Utrzy
                    > mania tych chłodnych okazjonalnych relacji?

                    Dokładnie tak.
                    W imię utrzymania chłodnych ale wciąż poprawnych stosunków rodzinnych.

                    Jakoś wewnętrznie się na to nie zga
                    > dzam.
                    To jest bardzo egoistyczne podejście. Jeszcze tupnij nóżką
                    sad

                    >Dlaczego ja i dzieci mamy rezygnować z tradycyjnych świąt...

                    Nikt ze Świat nie kaze rezygnowac. To nadal będą swieta, tylko inaczej spędzone. W jakiej atmosferze , to zalezy rownież od ciebie To raz.
                    Dlatego że masz meza, a on ma matkę, siostrę, ciotki.itd..i mąż ma prawo chcieć spędzić z nimi czas, a akurat tu są 2 okazje, święta i chrzest siostrzeńca/ siostrzenicy. Dwa.
                    A trzy, bo z kolei twoje dzieci mają dziadków, ciocie kuzynostwo. To jest najblizsza rodzina twoich dzieci! I twoje dzieci mają prawo znać i bywać u rodziny. Nie wolno ci dla własnego widzimisię i własnej wygody pozbawiać dzieci kontaktu z najbliższą rodziną. Teraz te kontakty są chłodne bo są sporadyczne, gdybyście jeździli częściej to jestem przekonana, że byłyby bardziej zażyłe.
                  • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 14.11.19, 10:18
                    Wiesz, te chłodne stosunki to chyba sama chciałaś. Po tym poście to ja tak to widze. Też nie przepadałam za teściami, ale mąż ich kochał, więc takie dni jak święta czy inne spotkania szanowałam i jechałam. Choć nie ukrywam, że w tamtym czasie zastanawiałam się jak kobiety to robią, że zabiorą pana i jego rodzina cudownie znika. Brawo ty, udało Ci się
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: święta a uroczystości 14.11.19, 11:56
                    Oj, a jednak troll... A jak nie to współczuję twoim dziecią, no i mężowi przede wszystkim.
                    • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:12
                      Współczujesz moim dzieciom? Tego , że muszą wyjechać podczas świąt do babci, którą widują raz w roku, spędzić te dni bez wigilii, choinki, nastroju? Że muszą opuścić dziadków i kuzynostwo, z którymi dotychczas spędzali święta i się na nie cieszyli?
                      W sumie jestem pozytywnie zaskoczona, że większość uczestniczek forum ma wyobrażenie pozytywne o świętach u teściów. Większość jest skłonna przedłożyć komfort swój i własnych dzieci, żeby zrobić to co wypada.
                      • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:17
                        No i jeszcze muszę wyjaśnić, że zanim pojawiły się dzieci jeździliśmy często w odwiedziny do rodziny męża. Potem sytuacja w ich domu tak się popsuła, że wizyty stały się dla mnie nie do wytrzymania. Poczatkowo jeżdziłam jeszcze z mężem, ale jak zdałam sobie sprawę, że jestem jego"tarczą" to zaparłam sie i nie jeżdżę. Mąż sam jeżdzi sporadycznie.
                      • ichi51e Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:22
                        w sumie nie jedz po co masz ludziom swieta zatruwac.
                      • mia_mia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:31
                        Wypada od czasu do czasu uwzględnić potrzeby drugiego człowieka, w tym wypadku męża
                        Masz do wyboru
                        a) pojechać i być niezadowolona,
                        b) zostać w domu sama, bo mąż zabierze dzieci i pojedzie,
                        c) spędzić święta ze słusznie obrażonym mężem
                        • sowka.szara Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:35
                          Ja dodam d) mąż od teraz bojkotuje wszystkie święta z jej rodziną, w sumie tak by było sprawiedliwie. Jeśli jedne święta na całe małżeństwo z jego rodzicami to "zepsute święta" to mąż powinien się postawić. No chyba że to skończony pantofel.
                          • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:02
                            Sówka, ale tam żadnych świąt ponoć ma nie być, nie obchodzi się ich, więc faktycznie będą do du... dla kogoś, dla kogo są ważne.
                            • sowka.szara Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:24
                              lily_evans11 napisała:

                              > Sówka, ale tam żadnych świąt ponoć ma nie być, nie obchodzi się ich, więc fakty
                              > cznie będą do du... dla kogoś, dla kogo są ważne.
                              >

                              Nie do końca wierzę w to nieobchodzenie świąt. Nawet jeśli normalnie tego nie robią (choć wychowali dzieci w wierze katolickiej..) to każda normalna babcia coś przyszykuje dla wnuków. Tak, wiem babcia może nie być normalna.. Ale coś mi mówi że gdyby tak było to byśmy o tym przeczytali w pierwszym zdaniu. A tu po prostu "autorka za nimi ani przepada ani nie przepada". Po prostu ich nie zna. A ma problem bo jej się obcy ludzie wchrzaniają w jej święta z siostrą. Trzeba było szukać męża z domu dziecka.
                            • mia_mia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:25
                              To niech sobie do bagażnika wrzuci choineczkę, pierogi, karpia i prezenty. Można też spróbować ekstremalnych rozwiązań, typu poprosić teściową o współpracę.
                        • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 18:20
                          A dlaczego zabierze dzieci? Skąd to śmiałe założenie. Przecież może mu się po prostu nie chcieć brać jeszcze dzieci pod opiekę. A jak dzieci małe, to pewnie żadna dla nich to atrakcja, nocowanie u dziadków, którzy nie robią żadnej Wigilii, potem znowu parę godzin jazdy na następny dzień.
                          • mia_mia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 18:31
                            A dlaczego miałby nie zabierać swoich dzieci do swojej rodziny, jeśli jeździ tam tak rzadko?
                            • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:01
                              Nie twierdzę, że ma nie zabierać, tylko nie możemy uznać tego za pewnik. Dla mnie ilusgodzinna podróż autem z dziećmi z chorobą lokomocyjną to akurat średnia atrakcja. Nie strasz więc tym autorki, bo tego nie wiesz. BTW pani moze też zechcieć, żeby dzieci zostały z nią w domu. I co? Bic sie beda oboje?
                              • mia_mia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:15
                                Bić pewnie nie, ale awantura gwarantowana i w tym wypadku stanęłabym po stronie ojca. Święta w atmosferze awantury, święta bez ojca to chyba nie są wymarzone święta.
                                • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 20:08
                                  No bez matki chyba jeszcze bardziej....
                                  • sowka.szara Re: święta a uroczystości 14.11.19, 20:21
                                    lily_evans11 napisała:

                                    > No bez matki chyba jeszcze bardziej....
                                    >

                                    Tutaj święta psuje już nieobecność kuzynów (tych prawilnych, od matki strony), więc obecność czy nieobecność któregoś rodzica niewiele już zmienia big_grin
                                    • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 20:25
                                      W sumie big_grin
                      • sowka.szara Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:39
                        dobradobramisia napisał:

                        > Współczujesz moim dzieciom? Tego , że muszą wyjechać podczas świąt do babci, kt
                        > órą widują raz w roku.

                        A jak to się stało że dzieci nie znają własnej babci?


                        > W sumie jestem pozytywnie zaskoczona, że większość uczestniczek forum ma wyobra
                        > żenie pozytywne o świętach u teściów. Większość jest skłonna przedłożyć komfort
                        > swój i własnych dzieci, żeby zrobić to co wypada.

                        To ty (razem z mężem - pantoflem) pozbawiłaś swoje dzieci połowy rodziny, więc trochę za późno na myślenie o ich komforcie.
                        • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 13:25
                          Rodzina się nie angażowała. Nawet.babcia. stąd relacje chłodne
                          • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:08
                            A jak się miała angażować skoro mieszka 400 kilometrów dalej. Wyłania mi się obraz osoby, która robiła wszystko, żeby mąż zapomniał o swojej rodzinie i swego dopięła.
                      • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:04
                        Ale czekaj, naprawdę u teściów nie dzieje się nic. W sensie jak oni spędzają wigilię? Jeżeli nie ma ani choinki ani karpia ani kolacji wygilijnej, za to jest oglądanie tv i dzień jak codzień to ja bym nie jechała. Może napisz jak oni spędzają święta, bo mi się wierzyć nie chce, że zupełnie nic.
                        • joanna_poz Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:07
                          czemu Ci się nie chce wierzyć?
                          jak pojawiają sie wątki i spędzaniu świat, to i znajdują się ematki, które piszą, że nie świętuja i jest to dzień jak codzień, po prostu wolne i tyle.
                          • sowka.szara Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:36
                            I myślisz że to taka świecka rodzina, w której urządza się chrzest w 1 dzień świąt?
                            • joanna_poz Re: święta a uroczystości 14.11.19, 14:40
                              chrzest urządza siostra, ktora na wigilię idzie do swoich teściów.
                              a wigilii nie urządzają rodzice męża.
                        • ichi51e Re: święta a uroczystości 15.11.19, 03:50
                          Dzieje sie
                          “ No i jeszcze muszę wyjaśnić, że zanim pojawiły się dzieci jeździliśmy często w odwiedziny do rodziny męża. Potem sytuacja w ich domu tak się popsuła, że wizyty stały się dla mnie nie do wytrzymania. Poczatkowo jeżdziłam jeszcze z mężem, ale jak zdałam sobie sprawę, że jestem jego"tarczą" to zaparłam sie i nie jeżdżę. Mąż sam jeżdzi sporadycznie.”
                  • aragorna71 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:26
                    a moze dlatego, ze maz chce jechac i to dla niego wazne i moze raz warto pomyslec o nim a nie tylko o sobie.
                  • cruella_demon Re: święta a uroczystości 14.11.19, 13:44
                    Eeeee, może dlatego, że kochasz męża i nie chcesz mu zrobić przykrości??
                  • kolteta Re: święta a uroczystości 14.11.19, 16:24
                    W imie dobrej relacji z wlasnym mezem, ktory jak rozumiem ma z rodzina stosunki lepsze niz tylko chlodne. W imie utrzymywania dzieci relacji z rodzina meza. W imie w ogole jakiejs takiej ogolne przyzwoitosci. Ale ja wiem, ze na meatce widzi sie nie dalej niz czubek wlasnego nosa, urzadza mezowi i jego rodzinie regularny dzihad i nigdy, ale to nigdy w imie niczego nie wychodzi sie poza strefe wlasnego komfortu.
                  • premeda Re: święta a uroczystości 14.11.19, 18:14
                    A uwzględniasz męża jako rodzinę, czy nie bardzo? Piszesz ja i dzieci, a co z mężem on zawsze ma się do twojej wizji dostosować?
              • arwena_11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 10:53
                Ale Wigilia może być u teściów bratowej.
        • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:51
          A nie może byc wigilia u teściowej? (Czy teściowa ostentacyjnie nie świąt i wyjdzie podczas wigilii?suspicious)
          Bo może spójrz na to od innej strony. Będziecie inaczej spędzać swięta to wcale nie musi byc od razu pozbawienie świąt.W przygotowania można włączyć i teściową (mniej roboty). Dla dzieci to tez chyba frajda swięta z babcią. Mąż spędza swięta z matką, z którą rzadko się widuje. (raz w roku! - ciekawe, w jakich okolicznościach -gdy matka do Was przyjeżdza na jakąś uroczystość?)Też zadowolony. Same plusy.

          Jakiś straszny egoizm przebija z Twoich postów - wychodzi na to, że patrzysz przez pryzmat "zostanę pozbawiona świąt". No i muszę się poświęcić i pojechać. To, że gdy ten sam dystans mają pokonać inni, gdy się widujecie - co, tam... normalna sprawa... uncertain

        • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:59
          Tym bardziej zrozum może, że mąż chce raz celebrować święta ze swoją siostrą, a nie z Twoją.
        • beneficia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:54
          dobradobramisia napisał:

          > No mi chodzi między innymi o to, że ja bardzo celebruję święta BN. Organizuję w
          > igilię naprzemiennie z siostrą. Mam wrażenie, że wyjazd w święta pozbawi mnie i
          > moje dzieci świąt w tym roku.

          Ej, dajcie spokój, przecież to troll 😂
          • cruella_demon Re: święta a uroczystości 14.11.19, 13:49
            E niekoniecznie, już nie takie wątki o teściowych to forum widziało.
        • jola-kotka Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:56
          😀
    • ruscello Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:19
      Jeśli zdążycie przyjechać w dzień chrztu lub możecie spędzić wigilię z rodziną męża, to niezadowolenie męża jest zrozumiałe. Natomiast w życiu nie spedzałabym wigilii w jakimś hotelu, bo ktoś mnie zaprosił na kolejny dzień.
      • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:53
        Wolałabyś sama, bo mąż zabrał dzieci i pojechał do siostry?
      • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:23
        Dokładnie. Przecież to jakieś chore jest, hotel na Wigilię wynajmować, to dodatkowe - prawdopodobnie bardzo duże - koszty, zero atmosfery.
        Siostra męża to cwaniara, która nawet nie zaproponuje noclegu najbliższym i oczekuje, że będą gnali tam i z powrotem 800 km. Litości.
      • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:08
        ruscello, no widzisz, ty byś nie spędziła, a my bardzo chętnie,
        na pewno szukałabym jakieś klimatyczne, kameralne miejsce; ustalona wcześniej jaka to ma być wigilia, przygotowana przez kogoś i podstawiona pod nos- sporo bym dała za taką wigilię wink a jakby tam był jeszcze śnieg, i po kolacji czy to kulig, czy chociaż spacer, a potem możliwość posiedzenia przy kominku,
        no...(i tu rozmarzyłam się) to by była naprawdę bardzo przyjemna odmiana do tego, jaką mamy co roku wigilię
        wink
        • kurt.wallander Re: święta a uroczystości 14.11.19, 11:26
          solejrolia napisała:

          > ruscello, no widzisz, ty byś nie spędziła, a my bardzo chętnie,
          > na pewno szukałabym jakieś klimatyczne, kameralne miejsce; ustalona wcześniej
          > jaka to ma być wigilia, przygotowana przez kogoś i podstawiona pod nos- sporo
          > bym dała za taką wigilię wink

          To, że sporo, to pewne. Może i byłoby fajniepędzić tak wigilię raz na jakiś czas, ale to są spore koszty. I nie chciałabym byc zmuszana do ich poniesienia, bo ktoś wymyslił sobie imprezę w święta bez zapewnienia gościom noclegu.
    • amsterdama Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:31
      Rozumiem, że nocować macie u teściowej, skoro o niej wspominasz? Na którą jesteście zaproszeni na chrzciny?
    • leni6 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:50
      Normalny termin, pojechałabym.
    • szmytka1 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:58
      Ja się na to zapatruję tak, że swięta to bardzo sensowny termn, bo większść ludzi ma wtedy wolne i mniejszy kłopot zorganizować przyjazd. Siostra męża, chocby nie lubiana, to jednak bliska rodzina i raz spędzam święta nie po swojej myśli, zbieram dupę w troki i mamroczac pod nosem, jadę. Dzidziusia komplementuję, wręczam prezent, jem dobre rzeczy itd.
    • saszanasza Re: święta a uroczystości 13.11.19, 16:59
      Ej, bo ja nie rozumiem tutaj problemu „elementu świąt”. Załóżmy, że jest to zwykła sobota Z samym chrztem....autorka wątku i tak musiałaby pokonać te 400 km i zanocować i teściowej lub wrócić.

      Załóżmy, że autorka wątku została zaproszona przez siostrę tylko na pierwszy dzień świąt. W tej konfiguracji również musiałaby pokonać 400 km i przenocować u teściowej bądz wrócić.

      Pytanie jaka jest różnica między świętami a nie świętami. Bo dla mnie tu jest biały obrusik a tu go nie ma. Wszelkie „główne uciążliwości” pozostają.
      • ruscello Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:16
        Dla niektórych ten "biały obrusik" to jeden z najważniejszych dni w roku i chcą go przeżyć w spokoju w domu lub otoczeni bliskimi, nie w drodze czy hotelu. Weekendów w roku jest koło 50, święta BN jedne. Z praktycznego punktu - w zwykły weekend łatwiej i taniej znajdą nocleg; zmarnowana niedziela po podróży boli mniej niż zmarnowany dzień świąt, może przez to brak świątecznego spotkania z innymi bliskimi.
      • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:27
        Dla ciebie...
        Dla wielu ludzi to spora przykrość, jak nie mogą spędzić i celebrować świąt ze swoimi bliskimi...
        Ja spotykam się tylko z matką, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie było uroczystego, klimatycznego spotkania. Gdyby moja mama nie mogła lub nie chciała, zadbałabym o atmosferę dla córki.
        Wiem, że na tym forum jest taki lans, żeby wszystkie ważne, a zwłaszcza podpadające pod jakiekolwiek związki z religią sprawy, mieć w du... - ale dla autorki akurat ważne jest to rodzinne obchodzenie świąt. Konieczność jazdy przez połowę Polski tam i z powrotem w dniu Bożego Narodzenia i spotkania z ludźmi, którzy świąt nie obchodzą, odczułabym sama bardzo przykro i nie chciałabym jechać.
        • bergamotka77 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:31
          Zgadzam się lilus. Dla mnie też święta są najważniejsze a zwłaszcza Wigilia i nie ma opcji bym spedzala ja bez najbliższych tj. męża dzieci rodziców i brata z rodzina. Dziadkowie już nie żyje niestety bo też byli nimi. Znajomi są na drugim miejscu.
        • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:10
          lily_evans11 napisała:

          > Dla ciebie...
          > Dla wielu ludzi to spora przykrość, jak nie mogą spędzić i celebrować świąt ze
          > swoimi bliskimi...

          Jej mąż ma tak co roku.

          • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:24
            Ale przecież jego mama nie obchodzi świąt, tak przynajmniej twierdzi autorka. Więc tak naprawdę i tak by tych świąt nie miał.
            • kochamruskieileniwe Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:46
              Ale to, że matka nie urządza wigilii, nie idzie na Pasterkę itp (to zrozumiałam od pojęciem nie obchodzi świąt) wcale nie jest równoznaczne, ze mąż nie chciałby spędzic tego czasie być na chrzcie z rodziną, z którą się widuje raz na rok....
              Zwłaszcza, że ww przypadku, gdy na uroczystości u nich oni przyjeżdzają...

              Niesymetria w kontaktowaniu się z rodzinami obu stron az bije o oczach. I trudno się dziwić fochowi męża.

              Jakoś dziwnie przekonana jestem, że była mowa o noclegu. Przecież gdyby nic nie było, miałby być rzyjazd na 1 dzien w poście startowym zostało by to wręcz podkreślone.

              • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:14
                Hmmm, chciałam obiektywnej oceny sytuacji. Dla mnie perspektywa wyjazdu z domu w święta nie jest zachęcająca niezależnie od okoliczności. Kocham urządzać święta w domu. A mój problem jest autentyczny, chociaż złożony. Rzadko widujemy się z rodziną męża, bo jesteśmy mało związani. Od kiedy teść "cierpi na pewną przypadłość" unikam wizyt. Ze względu na siebie i dzieci. Mąż czasami odwiedza rodziców sam. Teściowa jest religijna, ale nie urzadza świąt przez teścia. Zagmatwane to. W każdym razie, moje święta są świeckie, ale tradycyjne pod wieloma względami. Czekam zawsze na ten czas. Ciężko mi to odpuścić. No i wk7rza mnie ten termin szwagierki, bo ona spędza wigilię u swoich teściow. Wie jak jest u n8ch w domu rodzinnym, ale moje obiekcje skwitowała, ze mogę się te dwa dni przemęczyć. Mam wątpliwość czy święta to na pewno czas kiedy faktycznie "muszę się zmuszać".
                • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:56
                  Hmm, wiesz co, jesteś dorosła, masz męża i masz dzieci. Nie rozumiem jak w tej sytuacji można wogole myśleć tylko o własnej perspektywie świąt w domu. Zastanawiam się gdzie ty takiego męża znalazłaś, który tak się tej perspektywie latami podporządkował. A z rodziną męża nie widujesz się mało, bo nie jesteś z nią związana, a dlatego, że nie widujesz ich często to nie jesteś związana. Żeby się związać z obcą rodziną to na początku trzeba się z nią często widywać. I tak trochę to szkoda mi twojej teściowej, syn na święta nie bywa, córka też. A ona sama z teściem z pewną przypadłością. Szwagierka ma rację, tyle lat oni tolerowali twoja perspektywę, że raz na te kilka lat możesz się dwa dni przemęczyć w ich perspektywie. I święta to nie czas kiedy musisz się zmuszać, ale powinnaś uszanować męża i jego chęć spędzenia tych świąt z własną rodziną. Jak to zrozumiesz to i zmuszać się nie musisz.
                • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 01:12
                  Co to za przypadłość? Pije?
        • agata_abbott Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:12
          No i może rodzinnie obchodzić święta - z rodziną męża dla odmiany.
          • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:13
            Ale oni przecież nie obchodzą.
            • agata_abbott Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:35
              Napisane jest tylko tyle, że "teściowa świąt raczej nie obchodzi". Teściowa. Nie siostra męża, teściowa. I "raczej" - czyli pewnie "nie obchodzi z taką pompą jak autorka wątku".
    • julita165 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:01
      BN to bardzo popularny termin chrztu i trudno się o sam termin czepiać. Ja myślę że chodzi o coś innego. Te chrzciny są 400 km od domu a zapraszają na samą uroczystość a nie na święta. To oznacza albo konieczność wyjazdu bladym świtem i powrót w nocy albo spędzanie Wigilii w jakimś hotelu, z różnych powodów to może się nie podobać. Tym nie mniej to najbliższą rodzina i nie wypada odmawiać. Z drugiej strony zapraszając brata z rodziną wiedząc jak daleko mieszka zaprosiłabym na całe święta. Rozumiem że ktoś może nie mieć warunków do przenocowania kilku osób zaprosiłabym nawet bez noclegu. Nie każdemu musi się podobać Wigilia w hotelu.
      • saszanasza Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:09
        julita165 napisała:

        >Te chrzciny są 400 km od domu a zapraszają na samą ur
        > oczystość a nie na święta. To oznacza albo konieczność wyjazdu bladym świtem i
        > powrót w nocy albo spędzanie Wigilii w jakimś hotelu, z różnych powodów to może
        > się nie podobać. Tym nie mniej to najbliższą rodzina i nie wypada odmawiać.

        Autorka wątku ma teściową u której może przenocować. Zje u niej „normalne” śniadanie i wróci, choć nie powiem, że będzie to upierdliwe, ale byloby nawet gdyby świąt nie było

        Z
        > drugiej strony zapraszając brata z rodziną wiedząc jak daleko mieszka zaprosiła
        > bym na całe święta. Rozumiem że ktoś może nie mieć warunków do przenocowania ki
        > lku osób zaprosiłabym nawet bez noclegu. Nie każdemu musi się podobać Wigilia w
        > hotelu.
        Nie każdy ma warunki by przenocować tą rodzinę, a i nie wykluczam, że nie tylko autorka wątku może być bliską rodziną i jednocześnie być dojeżdżająca, a wtedy co? Kilkanaście osób (ciotki, babcie) na całe święta przy małym dziecku? Być może nawet ktos tam będzie nocował...ktoś bliższy.
        • amast Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:13
          > Być może nawet ktos tam będzie nocował...ktoś bliższy.

          Jak będzie nocował ktoś bliższy niż brat z rodziną i w związku z tym brat musi sobie szukać hotelu na wigilię, to to jest bardzo dobry powód, żeby nie przyjeżdżać wink
        • araceli Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:55
          saszanasza napisała:
          > Autorka wątku ma teściową u której może przenocować. Zje u niej „normalne” śnia
          > danie i wróci, choć nie powiem, że będzie to upierdliwe, ale byloby nawet gdyby
          > świąt nie było

          A Wigilię urządzi sobie w samochodzie big_grin
      • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:28
        No i to jest dodatkowa kupa kasy, dodajmy.
    • 21mada Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:09
      Po co oni chrzczą to dziecko i zapisują kolejna osobę do Kościoła? Niby każdy gada na Kościół a jak przychodzi co do czego to i tak ochrzczą bo jak to tak...
      • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:11
        Ta, właśnie.
        Ja akurat do kościoła i tak bym nie poszła, ale to dobra okazja do spotkania się z rodziną męża.
        No ale ja lubię rodzinę męża, w większości (teścia nie znoszę, i z wzajemnością).
    • muchy_w_nosie Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:28
      Umów się na święta u teściów i po problemie.
    • bergamotka77 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:38
      Też nie lubię tego zwyczaju. U przyjaciółki z liceum nie bylam na ślubie właśnie z tego powodu - bo był w pierwszy dzień świat BN rano. A ja spędzałam Wigilie na drugim końcu Polski i nie miałam jak dojechać.
      • muchy_w_nosie Re: święta a uroczystości 13.11.19, 17:55
        Ale co innego przyjaciółka a co innego rodzina najbliższą, innej już nie będzie.
      • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:44
        Koleżanka to nie matka męża i siostra. Wypadałoby choć raz opuścić mamusie własną i spędzić święta z rodziną męża. Z domu dziecka męża w końcu nie wzięła.
        • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:31
          Ale ta rodzina męża w ogóle ma wywalone na święta.
          I przyjazd w Wigilię do teściowej będzie oznaczał normalny, zwykły dzień.
          Nie zrobiłabym tego swoim własnym dzieciom.
          Raz jako nastolatka znalazłam się w trochę podobnej sytuacji z matką, na szczęście można było szybko od nich wrócić. To była beznadziejna, denna Wigilia, którą pamiętam kiepsko do dzisiaj.
          • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:47
            A gdzie wyczytałaś czy ma wywalone? Nie wydaje mi się, że ludzie, którzy chrzczą dziecko mają całkowicie wywalone. Całkowicie w sensie włączamy tv i jemy pomidorową. Może i nie ma szczególnej otoczki, ale karpia i pierogi pewnie mają. Do przeżycia raz na całe małżeństwo.
            • hanusinamama Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:26
              Autorka pisała ze tesciowa swiat nie obchodzi...
          • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:14
            To jest zawsze inspirujące doświadczenie życiowe ! Warto choć raz spędzić denną wigilię, żeby mieć wyobrażenie, że takie też są, i żeby mieć porównanie, a potem by móc organizować swoje po swojemu , żeby denne nie były wink
            • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:15
              No ja bym tego dzieciom nie zrobiła. Jak mówię, sama przeżyłam wigilię na odprdol, z jakąś daleką rodziną raz na rok widywaną i jak sobie przypomnę, to do dzisiaj mam do matki żal, że nie została w domu na tyłku i nie zrobiła przyjemnych świąt dla nas 2.
        • bergamotka77 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:35
          Ja tam nigdy Wigilii z teściową i szwagierka nie spędziłam i żyję smile
          • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:49
            Twoj mąż od ożenku nigdy nie spędził wigilii z własną rodziną?
            • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:55
              Jej mąż może i spędza, ona pisze o sobie 😉
              • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:00
                No zostawi kochana żonę? W TEN dzień?
            • bergamotka77 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:05
              gryzelda71 napisała:

              > Twoj mąż od ożenku nigdy nie spędził wigilii z własną rodziną?


              Nigdy całej od kiedy wzięliśmy ślub smile Ze dwa razy na poczatku małzenstwa pojechał do niej późnym wieczorem po naszej Wigilii ale potem juz mu się nie chciało. Od lat nie spędzamy świat z jego rodziną. Żadnych smile Nie ma żadnej wojny, stosunki poprawne, kiedys tesciowa za mna nie przepadala, obecnie przywozi mi do pracy czasami obiadki. Tylko zdecydowanie faworyzuje córke no i z nia spedza swieta i jej rodzina, wychowuje jej tez w duzej mierze dzieci - u nas w ogole sie nie angazowała we wnuki czasowo. Moj maz lubi moja rodzine i chetnie spedza z nia czas bo jestesmy rodzinni i lubimy byc razem.
              • dobradobramisia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:23
                Mam w związku z tym pytanie. Mąż miał do Ciebie żal o tą dysproporcję w kontaktach? Ja mam wrażenie, że mój mąż ma nadzieję, że sytuacja u niego w domu będzie lepsza niż zawsze, dlatego pojechałby z tam z taką nadzieją. Ja podejrzewam, że będzie jak zawsze, bo od lat nic sie nie zmiania.
                • bergamotka77 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 12:37
                  Nie miał i nie ma. Widzi ze jego rodzina jest mniej nastawiona na te kontakty rodzinne. U niego z rodziny jest tylko mama i siostra z rodziną więc siostra organizuje swieta dla swojej mamy i rodziny jej meza, ktory jest jedynakiem i jego rodzina ma tylko jego. My kiedys zapraszalismy tesciowa i szwagierke z rodzina na swieta ale nigdy nie przyjeli zaproszenia wiec od lat kazdy zyje swoim zyciem swiatecznym i jest dobrze.
          • mia_mia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:05
            Bo Twój mąż nie chciał lub jest pantoflarzem. Tu mąż ma pomysł na pierwsze od dawna święta z rodzicami i siostrą. Nawet gdybym ich nie trawiła to z szacunku dla niego pojechałabym, jeśli on od lat znosi moją rodzinę.
          • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:11
            bergamotka77 napisała:

            > Ja tam nigdy Wigilii z teściową i szwagierka nie spędziłam i żyję smile
            >

            Dobrze synków szkolisz big_grin
        • hanusinamama Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:25
          Ale mamusia męża nie zaprasza na wigilie. Zapraszaja tylko na 1 dzien swiat wiedząc ze to daleko. Wypadałoby zaprosić na wigilię, zaproponować noleg, i na drugi dzien na chrzest...a tu klops.
    • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 18:26
      Ale dlaczego święta rozwalone? Jedziecie do siostry męża, 40 km dalej mieszka teściowa. Nie powiesz mi, że one świąt nie spędzają. Ja bym zadzwoniła i powiedziała, że będziemy w wigilię i czy mamy nocleg u nich czy u teściowej. I problem rozwiązany, w tym roku święta u teściów. Nie bardzo rozumiem problem, w końcu to nie daleka kuzynka, a najbliższa rodzina.
      • pole_koniczyny Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:49
        Termin głupi może i nie jest, ale zaproszenie powinno obejmować całe święta. 400 km to nie 40. Trochę nie rozumiem komentarzy, żeby zrobić Wigilie u teściowej jeśli teściowa świat nie robi - serio, są takie osoby. Przecież autorka się nie wprosi, powinna na te Wigiie zostać zaproszona. Ja bym zadzwoniła do szwagierki i z głupia frant zapytała czy jak przywiozę śledzika na wigilie to będzie dobrze czy może cos innego.
        • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:53
          Ale my nie wiemy jak wyglądało zaproszenie. Może przyszło pocztą? I wtedy rzeczywiście czyta się, że w dniu tym i tym na godzinę taką i taką będzie chrzest. Ale potem bierze się telefon i się dzwoni, że my będziemy w wigilię, czy mogą nas przenocować. Nie mogą? Dzownie do teściowej, że przyjeżdżamy i będziemy u niej.
          • pole_koniczyny Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:48
            No ale jak dzwoni i oznajmia? To powinno wyjść od zapraszającego. Można zadzwonić i szczerze postawić sprawę, ale ja bym oczekiwała telefonu i zaproszenia na wigilie i nocleg od szwagierki czy teściowiej.
            • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:55
              Normalnie, cześć Halinka dostaliśmy zaproszenie. Słuchaj, bo to święta są, więc my przyjedziemy w wigilię rano, jak wy tą wigilię zaplanowaliście, no i czy możecie nas przenocować czy dzwonić do mamy? Nie mogą, to dzwoni się do matki. Mamo te chrzciny u Halinki, ale tam nie przenocujemy, za ciasno to przyjedziemy od razu do ciebie. A słuchaj, a z wigilia jak robimy, bo my rano wyruszamy. I tyle. To nie piąta woda po kisielu, a teściowa i szwagierka. A jak Pani żona się nie umie skomunikować niech mąż dogaduje.
              • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:17
                Nie, to zapraszający nie umieją w ogóle nic zaproponować, szczęśliwi, że oni są na miejscu i mają gdzie spać.
            • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:57
              Nie no pole, oczekiwać telefonu w takiej sprawie od najbliższej rodziny to już przesada. A nawet jak telefonicznie zapraszali to i tak można samemu zadzwonić. Naprawdę do matki nie można się wprosic?
              • solejrolia Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:20
                Tak, ja również bym nie oczekiwała takiego telefonu, i wpraszać też bym raczej się nie chciała. I dlatego opcja noclegu w pobliżu, w pensjonacie/agroturystyce/kameralnym hoteliku wydaje mi się najbardziej sensowna. I potraktowałabym jako atrakcję, wartość dodaną, a nie dopust bozy.
                • lily_evans11 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 22:18
                  Dla mnie Wigilia z obcymi ludźmi w jakimś pensjonacie byłaby dopustem bożym, w ogóle cały okres świąteczny. Co człowiek, to inne odczucia.
                  • pole_koniczyny Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:03
                    Wiesz co, powiem tak - u mnie w rodzinie takie sprawy jak nocleg przy okazji jakiejś imprezy załatwiało się w ogóle bez ceregieli. Do głowy mi nie przyszło oczekiwać od kogoś oficjalnego zaproszenia, telefonu itd - wiadomo było kto przyjeżdża z daleka i będzie potrzebował noclegu, rozumiało się samo przez się ze nocleg ze śniadaniem w pakiecie będzie. To działało w każda stronę.
                    A potem poznałam rodzine męża. I tu jest zupełnie inaczej.
                    • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:40
                      A tu masz rację. Dlatego autorka może wysłać z misją męża.
                • arkanna Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:10
                  Nie mogę czytać tych idiotyzmow które wypisujesz.
                  • arkanna Re: święta a uroczystości 13.11.19, 23:13
                    To było do solejrolia
                    • solejrolia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 00:39
                      Spoko.
                      Każdy pisze na podstawie własnych doświadczeń.

                      Ja lubię tradycyjne święta.
                      W moim rodzinnym domu takie są, chociaż jak to w życiu, burze też bywały, ale ogólnie jest rodzinnie, w większym gronie, na bogato.itd
                      Co jakiś czas mąż proponował święta z jego rodzicami , mimo iż b. daleko to NIGDY nie odmówiłam. Ale faktycznie na wigilii byliśmy tam raz, i nie była fajna, zapamiętam ją do ostatni moich dni. Mam więc prawdziwe porównanie, jak może wyglądać naprawdę słaba wigilia.
                      (potem jeździliśmy w odwiedziny np w wielkanoc w drugi dzień świąt, albo pomiędzy świętami a sylwestrem, czasem z nocowaniem, a niekoniecznie w święta. Ważniejsze było, żeby po prostu odwiedzić teściów)
                      Ale RAZ uparłam się i pojechaliśmy na BN daleko od obu naszych rodzin, i te święta były fantastycznie. Wigilia również udana.
                      Było inaczej, było spokojniej, niespiesznie, dużo zwiedzania itd
                      Dlatego nie jestem przeciwna świętom poza domem, a nawet zachęcam, żeby spróbować , jeśli jest ku temu okazja. Bo może okazać sie ten czas super spędzonym . Tyle.
                      • hrabina_niczyja Re: święta a uroczystości 14.11.19, 00:47
                        solejrolia napisała:

                        >
                        > Co jakiś czas mąż proponował święta z jego rodzicami , mimo iż b. daleko to NI
                        > GDY nie odmówiłam. Ale faktycznie na wigilii byliśmy tam raz,

                        No to faktycznie miałaś wiele możliwości, żeby odmawiać tych świąt.

                        • solejrolia Re: święta a uroczystości 14.11.19, 01:22
                          Ha, no właśnie miałam, wiesz, my już trochę lat jesteśmy po ślubie big_grin i trochę tych świąt za nami smile I nie , nie odmówiłam ani razu. Nie zgodziłabym się również, by w święta mąż sam odwiedzał swoją rodzinę. Albo jechaliśmy wszyscy, albo nie jechaliśmy.
                          Tak, na wigilię byliśmy u teściów raz. A tak to, różnie, pojechaliśmy np na obiad w 2 dzień (i zostaliśmy na noc). Albo zaraz po świętach, przed sylwestrem. Jeśli nie byliśmy w BN, to odwiedzaliśmy w któryś dzień w Wielkanoc. Odległość robiła swoje, ale generalnie zawsze było tak, jak chciał mój mąż, chciał jechać- jechaliśmy. Termin, za bardzo nie mieszałam się- on sobie ustalał to z teściową. No i mój maż nie jest jedynakiem, to który z braci jedzie do rodziców, też między sobą ustalali, nie wnikałam w to.
    • ira_08 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:41
      Rozumiem męża. To jego siostra, jego matka, a święta to święta, dobra okazja, by się spotkać. Nie możecie się razem umówić na wigilię po prostu? Przecież to nie jakieś pociotki, a najbliższa rodzina. Rozumiem cię, bo za teściową nie przepadam, ale rozumiem, że to matka mojego męża i on może zechcieć zobaczyć ją w święta. Najlepiej się nie nakręcać, raz na jakiś czas można ustąpić. Przecież nie ciąga cię to tej siostry co miesiąc. Wyobraź sobie, że sprawa dotyczy twoich dzieci.
      • larix_decidua77 Re: święta a uroczystości 14.11.19, 19:12
        ira_08 napisała:

        >Nie możecie się razem umówić na wigilię po prostu? Przecież to n
        > ie jakieś pociotki, a najbliższa rodzina.
        Siostra nie jest zainteresowana, idzie do teściowej, bo ojciec cierpi na "przypadłość". Z powodu tej przypadłości teściowa nie organizuje wigilii. Można domniemywać, że ojciec pije i urządza jakieś atrakcje.

        Uważam, że siostra wybierając taki termin i zapraszając gości z daleka powinna urządzić wigilię u siebie i zaprosić wszystkich. Albo dogadać się z matką z uwagi na male dziecko. Wigilia w pensjonacie? Chcecie coś sensownego znaleźć w listopadzie? Nie ma mowy. Dla mnie termin na chrzest jest ok ale albo goście są z bliska (max 200 km) albo zapraszam na całe święta. Inaczej jest to buractwo.
    • muchy_w_nosie Re: święta a uroczystości 13.11.19, 19:59
      Jako matka dziubusia widzę, że najlepiej jakby był gejem.
      • gryzelda71 Re: święta a uroczystości 13.11.19, 20:07
        Jakby został singlem, bo gej tez ma rodzinę.
      • sowka.szara Re: święta a uroczystości 13.11.19, 21:53
        Większość kobiet w tym wątku jednak uważa że rodzina męża to też (mimo wszystko) rodzina, może na taką synową trafisz big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka