Dodaj do ulubionych

Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe.

16.12.19, 06:18
Mamy w biurze dziewczynę, która uwielbia bywanie w cudzych pokojach biurowych i sianie plotek oraz bezczelne nabijanie się z ludzi. Ogólnie mam do siebie duży dystans i gdy śmiała się ze mnie nie robiłam z tego problemu ale pewnego dnia poziom jej żartu sięgnął dna, opieprzyłam ja i przestałam się do niej odzywać, zaczęłam ją ignorować, uznałam, że szkoda życia na wojny w biurze. Od tamtego czasu głównym podmiotem jej gadania i śmiechu jestem oczywiście ja - dziewczyny powtarzają co o mnie wygaduje, mi jest coraz bardziej przykro ponieważ te bzdury i pomówienia źle wpływają na moją opinię. Żadna z koleżanek nie zwraca jej uwagi ponieważ się jej obawiają - ma romans z facetem z kadry zarządzającej więc wolno jej dużo więcej niż pozostałym. Trwa to już ponad pół roku. Nie wiem co zrobić - z jednej strony wolałabym nie zaczynać wojny z drugiej nie mogę tego tak zostawić. Przez romans facet wyrobił jej świetną opinię u kierownika więc ma spore notowania i boję się, że gdybym poruszyła ten temat wszystko obróciłoby się przeciwko mnie... Jak postąpić? Nie robić nic?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 06:37
      Jestem miła i cierpliwa do czasu, a jak ktoś przegnie to żałuje. Wprost, spokojnie i przy licznych świadkach powiedziałabym co sądzę o pani i o dziumdziach grzecznie jej słuchających i uczynnie donoszących.
    • tymianek21 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 06:38
      Kiedyś już czytałam podobny wątek, ale muszę poszukać. Też była Pani romansująca z szefem tak wiec wątek brzmi mi znajomo!
      • peonies Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:04
        Być może ja opisywałam ten proceder wink
      • milva24 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:04
        A Ty myślisz, że romanse z szefem to jest rzadkość?
    • ichi51e Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 06:53
      Ze tez zawsze te plotkary jefnoczesnie umieja sie wslizgnac do lozka komu trzeba uncertain
      • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:04
        Jeśli pan od romansu jest żonaty, to poinformuj żonę.
        Popełniłas błąd na samym początku, powinnaś nagrać to co opowiada, w waszym pokoju, a potem odtworzyć nagranie w szerokim gronie, np. na zebraniu.
        Teraz pozostaje Ci tylko konfrontacja przy świadkach, ale to nie każdy potrafi
        • milva24 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:06
          Ale wiesz, że po pierwsze nie każdy ma dostęp do żony przełożonego a po drugie może się to skończyć utratą pracy przez autorkę?
          • beverlyja90210 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:16
            Przecież może zrobić to anonimowo 😜
            Ja bym takiej wszy nie odpuściła
            • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:32
              W czasach netu łatwo każdego znaleźć. Miałam oczywiście na myśli anonim
        • ichi51e Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:23
          Ale co to ma jej dac poza tym ze facetowi klopotow natobi. Na babie nijak sie nie zemsci
          • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:28
            Pozycja baby jest tak silna dzięki facetowi.
            Ale pomysl Arweny jest najlepszy
          • arwena_11 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:48
            Skoro facet nie umie swojej dziuni utemperować - to się prosi o kłopoty. No i zapewniam cię, że nie będzie miał skrupułów do pogrążenia kochanki, jeżeli tym uratuje własny tyłek. Więc dziunia zostanie i tak załatwiona. Kwestia czasu.
            • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:58
              Dokładnie
              Natomiast najgorzej byłoby ja poinformować o planach zawiadomienia żony, wtedy kochas uzylby swoich wpływów aby pogrążyć autorkę wątku
    • jematkajakichmalo Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:23
      Ciężka sprawa. Coś mi się wydaje, że nie pozostanie Ci nic innego jak zniżyć się do jej poziomu, ale tym pewnie zaryzykujesz i pytanie, czy nie stracisz pracy..?
      Czy o tym romansie to wiadomo powszechnie, czy to ściśle tajne i dowiedziałaś się całkiem przypadkiem? Jak to pierwsze to gorzej, jak to drugie to wysłałabym anonima do pana, że pani taka i taka rozpuszcza plotki o pracownikach i jeśli nie przestanie będzie to miało swoje konsekwencje. Mysle, że w jego interesie będzie zamknięcie jej ust.
      Albo wysłać do niej coś podobnego, że jest wielu świadków (skoro rozpowiada iluś tam osobom) i jak to się nie skończy, to wiadomo co.
      • peonies Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:28
        Niestety, wie cały pion od kilku lat...
        • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:33
          A żona pana?
          • peonies Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 07:52
            Nic nie wie oczywiście
            • cauliflowerpl Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:01
              A. No to zasugeruj kolezance, ze sie dowie.
              Wysycz jej to do ucha w lazience, a potem wysusz rece, usmiechnij sie promiennie i wyjdz.
              • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:13
                To zły pomysł, ona może chcieć aby żona się dowiedziała, pewnie na to czeka, ale nie ma odwagi sama jej poinformować.
                A tak będzie na autorkę wątku.
                Lepiej byłoby to powiedzieć panu jeśli już.
                Ale ja jestem za działaniem dyskretnie, tak aby nikt nie mógł nic jej zarzucić
              • bergamotka77 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:13
                cauliflowerpl napisała:

                > A. No to zasugeruj kolezance, ze sie dowie.
                > Wysycz jej to do ucha w lazience, a potem wysusz rece, usmiechnij sie promienni
                > e i wyjdz.

                o i to najlepsza odpowiedz!
              • arwena_11 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:19
                Ja bym nie powiedziała niuni słowa. Zdecydowanie poszłabym do żony.
                Od mojego stopnia wkurzenia zależałoby czy zainwestowałabym w detektywa czy nie. Na kolekcję ciekawych zdjęć żona z pewnością zareaguje.

                A i jeszcze teraz są takie fajne cuda do nagrywania jak dyktafon przypominający pendrive, długopis z dyktafonem i kamerą itd. Zainwestowałabym w taki sprzęt i nagrała koleżanki, które przychodzą i mówią co niunia o mnie mówiła.

                Tylko ja byłabym gotowa na zmianę pracy. Poinformowałabym o mobbingu szefa szefów - bo zakładam, że pan ma kogoś nad sobą. Zrobiłabym to na piśmie jednocześnie mówiąc, że mam nagrane słowa koleżanek, które mi doniosły, a następnie dałabym wymówienie z winy pracodawcy. Mieli by spory kłopot - bo nic innego nie mogą wtedy wpisać na świadectwo, a to daje podstawę do wystąpienia o odszkodowanie.
                Znam trzy takie przypadki. Dwa z nich dotyczyły mobbingu - skończyły się całkiem sporymi odszkodowaniami i ugodą pozasądową.

                • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:26
                  O i to jest świetny pomysł.
                  Jeśli to korpo, to można jeszcze poinformować zagraniczna centrale, wtedy problem będzie miała nie tylko dziunia, ale i jej kochas, którego pozycja pozwoliła jej rozpuścić buzię
            • sofia_87 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:10
              Poswiec nieco czasu, zrób im kilka fotek, a potem anonim do żony. Panna jest po prostu uciążliwa, więc należy się jej pozbyć.

              Btw w mojej byłej pracy też był taki romans, on dyrektor jednego z głównych departamentów, ona pracownik back office. Ona nawet nie plotkowala, ale była tak sfrustrowana czekaniem na rozwod pana, łącznie kilkanaście lat (pan miał troje dzieci), że musiała wbić szpile każdej mezatce czy matce.
              Kiedy w końcu pan się rozwiodl i ożenił z mlodsza, to jego eks kochance nawet nikt nie wspolczul, choć została sama po 40.
            • cosmetic.wipes Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 17:13
              peonies napisała:

              > Nic nie wie oczywiście


              Wierzyc mi się nie chce 😂
    • mary_lu Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:10
      Takie układy działają tylko z powodu strachu.

      Komuś się uroiło, że jakaś panienka z kimś sypiająca ma taką moc, że będzie zwalniać pracownice jak ją pogonią.

      Nie wierzę takie cuda. Szefowie romansują z podwładnymi bo to wygodne, nie wymaga wysiłku i na początku się wydaje niekłopotliwe. Jak zaczynają się kłopoty, to pozbywają się kochanki.

      Kiedyś weszłam do firmy w której był krajobraz po takiej bitwie. Pracownica weszła do pomieszczenia kierownictwa, rzuciła papierami (w których były karygodne błędy popełnione przez nową kochankę szefa) i wycedziła, że ma dość. Jak szef lubi na kierowniczki zatrudniać urwy, to niech to nie będą chociaż głupie i złośliwe urwy, bo ona tępej sz.acie rozstawiać się po katach nie pozwoli (epitety były jak najbardziej zasłużone). Flama w spazmach żądała pocieszania, zaprzeczania opiniom pracownicy i surowej dla niej kary, a skończyło się na tym, że szefowi sklęsl zapał do kochanki i szybko się jej pozbył.
      • lauren6 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 10:31
        O ile to faktycznie korpo czy firma "z zasadami", a nie jakiś Januszex z o.o. W małych firmach nie takie akcje się odjaniepawlają.
        • hanusinamama Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 17:13
          Januszex tym bardziej musi płacic ze swojej kieszeni za błędy pracownika...
    • ortolann Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:15
      No ale ten szef czy tam koleś z kadry zarządzającej to ma też jakiegoś szefa? Jak jesteście korpo (nie ma znaczenia: duże czy małe korpo) to na pewno macie jakąś politykę/ kodeks etycznego zachowania. I sposób zgłaszania naruszeń. Więc, jeśli możesz z tego skorzystać - korzystaj. A jeśli nie możesz, to oceń dobrze sytuację: jaki ruch Ci się w tej sytuacji opłaci. Niestety, takie laski (i faceci też, żeby nie było) są wredne i niebezpieczne. Pracuj rzetelnie, miej zawsze dowody na to, co robisz - no generalnie się zabezpieczaj na wszystkich frontach przed nią, bo skoro ma pozycję, to i zapewne będzie też mieć (albo już ma) świtę, która jej będzie wiernie służyć w nadziei na profity.
    • mikams75 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 08:56
      a jakbys jej wprost powiedziala - slyszalam, ze paskudnie mnie obgadujesz, to co odpowie?
      • forumologin Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 09:04
        mikams75 napisała:

        > a jakbys jej wprost powiedziala - slyszalam, ze paskudnie mnie obgadujesz, to c
        > o odpowie?
        😂
        przeprosi i kupi kwiaty na pocieszenie
        • mikams75 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 09:15
          big_grin
          tego bym sie nie spodziewala, ale minimum refleksji ludzie miewaja. Czasem trzeba tylko podrzucic haslo, zeby sie ktos zastanowil.
          • kokosowy15 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 09:42
            Wnioskuję, że w biurach macie nadmiar wolnego czasu.
    • mooi Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 10:10
      możesz jej powiedzieć, że to podchodzi pod paragraf i możesz podac ją do sądu.
      Ja tak powiedzialam kilka razy swojemu koledze, skadinad milemu i znanemu od lat, takiemu bardziej zaprzyjaźnionemu (wiec żal było mu robić sęki) ale z duża ilościa trestosteronu najwyraźniej, ktory miał lepkie łapki. I niby zartem raz, drugi, do skutku, powiedziałam, że za łapanie za cycki może skończyć się w sądzie. No..moze nie za cycki ale miał np. zwyczaj podchodzić z tyłu i łapac cie wpół, na wyskosci "dyskusyjnej"...no smieszne jak cholera....
      W końcu "doszło", moze nie ja pierwsza tak reagowałam ale zaczął trzymać ręce przy sobie.
      Powiedz panience, przy świadkach, zeby zaprzestała rzucania na ciebie pomowień bo podasz ja do sądu.
      Jeśli padłaś ofiarą pomówień lub krzywdzących plotek możesz bronić się przed zniesławieniem i chronić swoje dobre imię!
      • 1matka-polka Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 14:06
        "ale miał np. zwyczaj podchodzić z tyłu i łapac cie wpół, na wyskosci "dyskusyjnej"...no smieszne jak cholera...."
        Ja swego czasu na takie akcje, mówiłam bardzo głośno, nie molestuj mnie, i więcej nie podchodzili...
    • lauren6 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 10:28
      Szybko zwolniłabym się z firmy, gdzie kobiety awanse i plecy zapewniają sobie za pomocą sypialnia z kierownikiem.
    • mail-na-gazecie Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 10:35
      Z babami tak zawsze... zmień miejsce pracy. Wiem łatwo powiedzieć, ale jeśli nie lubisz gierek i intryg, to nie weźmiesz jej za pysk.
    • malia Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 15:55
      Skąd wiadomo, że ma ten romans?
      • peonies Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 16:18
        A jak myślisz? 😜
    • klaramara33 Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 16:35
      Nie bój się. Wyraź jej swoje zdanie co myślisz o tym co robi i jeżeli nie przestanie, to pojdziesz z tym wyżej.
    • michalinalis Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 16:52
      Eee tam, znajdź żonę pana, donieś anonimowo o romansie i podkoloryzuj, że mąż tej kochance ułatwia karierę. I że ta kochanka , w biurze, obgaduje ją -żonę. Następnie donieś o romansie do przełożonych pana. Rura jej zmięknie szybko. Z intrygantkami, trzeba ich bronią.
      No chyba, że masz odwagę, nie boisz się utraty pracy, to działaj oficjalnie - napisz skargę na nią i napisz o romansie.
    • cosmetic.wipes Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 17:09
      Zdecydowanie poszłabym na wojnę i pierwsze co bym wykorzystała to ten romans. Kij, że uja wiem, wyobraźnię mam bujną.
    • lumeria Re: Co zrobiłaby ematka - plotki biurowe. 16.12.19, 23:36
      Szukałabym innej pracy. W takich klimatach trudno na długą metę wytrzymać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka