Zaprosiliscie na dwie noce/trzy dni dwie koleżanki, maja daleki dojazd, wiec tylko opcja z nocowaniem. Dzień przed jedna z nich mówi, ze ma nowego faceta i już go do Was zaprosiła i pyta czy to dla was ok. Jeśli nie ok to się obrazi, bo już mu obiecała (nie łapie delikatnych aluzji, ze to średni pomysł, ze może się zapoznajmy wcześniej). Druga koleżanka jeszcze nic nie wie. Nic o nieznajomym nie wiecie. Co robicie?