Dodaj do ulubionych

Wszystko zepsułam.

04.01.20, 15:26
Jak zwykle.
Miałam szansę na fajną znajomość z fajną osobą, wartościową.
I wszystko jak zwykle zepsułam.
Jest mi tak głupio.
Wina jest tylko moja.
Czy jest tu życzliwa mi osoba, która by mi doradziła? Płakać mi się chce.
"Zabawa" się skończyła.




--
Jestem kobietą.
Obserwuj wątek
      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:43
        Jestem złą, toksyczną osobą, mieliście rację.
        Z góry jak ktoś mnie polubi (od razu napiszę - nie chodzi o Bei ani nikogo z tego forum) zakładam odrzucenie i wtedy dzieje się ze mną coś złego.
        Nie było to nic drastycznego, ale powiem. Zhejtowałam z lewego profilu pewną osobą (tak, w granicach prawa, ale obrzydliwie). Ona się dowiedziała, nie wiem jak? Robiłam to z tego samego komputera, może są jakieś sposoby na to, w każdym razie była to kwestia dwóch dni.
        Jest mi tak wstyd, nie wiem jak teraz zareagować.



        --
        Jestem kobietą.
          • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:56
            Na FB to było tylko jedno konto stworzone tylko do tego celu (innych nie miałam) tj. zhejtowania tej jednej osoby i nikogo innego. Rzadko tam bywam i rzadko się odzywam.
            Tak, jestem kreaturą.

            --
            Jestem kobietą.
            • prezent_urodzinowy Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:00
              Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest fajna i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś gruba i brzydka”?
              Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile
              • pani_tau Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:21
                prezent_urodzinowy napisała:

                > Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest faj
                > na i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na
                > ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś
                > gruba i brzydka”?
                > Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile

                Przejęzyczył się chłop, tu pozwolę sobie zacytować króla Juliana: no zdarzają się takie historie...
              • mrs.solis Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:23
                prezent_urodzinowy napisała:

                > Zaraz... Masz fejkowe konto założone do hejtowania jednej osoby, która jest faj
                > na i z która sie chciałaś zaprzyjaźnić? I przypadkiem, zamiast „Alka, chodź na
                > ze mną kawę” napisało Ci sie „Ty głupia flądro, twój mąż Cię zdradza bo jesteś
                > gruba i brzydka”?
                > Nie jesteś kreaturą, jesteś po prostu głupkiem smile trudno, zdarza sie smile

                To co opisalas to tzw. przejezyczenie big_grin





                --
                http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:10
                Byłam na terapii.
                Pomogła na pewien czas.
                W tym przypadku wiem, że najlepszą terapią będzie unikanie zaprzyjaźniania się, to jedyna realna "terapia", która pozwoli nie krzywdzić innych.
                To jak u alkoholika ciąg - najpierw jeden post, potem drugi.
                Nic mnie nie tłumaczy, jestem świnią.
                Nie wiem co teraz zrobić, coś napisać do niej? To wrażliwa, choć naiwna bardzo osoba. Wykorzystałam jej życzliwość.

                --
                Jestem kobietą.
                • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:16
                  Nie wiem co powinans zrobic. Najuczciwej byloby szczerze przeprosic, natomiast nie wiem, czy to bedzie skuteczne w podtrzymaniu dalszej relacji. Na pewno nie rob tak wiecej, psujesz sobie zycie na wlasne zyczenie. Idz na jeszcze jedna terapie, bo lecisz schematami jak na autopilocie, bez uzycia mozgu.
                  • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:30
                    Ta osoba wprost nic nie powiedziała, nie dała znać (może jest też opcja, że nie wiedząc kto profilaktycznie "poblokowała" kilku znajomych nie wiedząc jednak kto).
                    Co w tej sytuacji? Zapytać najpierw czemu mnie usunęła czy wprost przeprosić czy zaczekać?
                    Na godzinę przed tym (przypadek) wysłałam maila w pewnej omawianej wcześniej sprawie (powiedzmy - pewien projekt).
                    Nie wiem też jak doszła, że profil (wieloletni, oficjalny) A jest powiązany ze świeżym profilem B.

                    --
                    Jestem kobietą.
                    • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 16:50
                      No... Ty to sie nie nudzisz. Jak nie bede miala jak spuscic cisnienia moze tez potrolluje suspicious Te emocje, ta niepewnosc... Podziwiam <sarkazm>.

                      Jesli projekt jest oficjalny, to musisz sie skontaktowac i tak. Mozesz tez spytac czemu Cie poblokowala. Nie mam fb, nie wiem jak dziala. Jesli widzisz, ze Cie zablokowala, mozesz spytac czemu. Jesli sie nie odezwie, to bedzie znaczylo ze wpadlac i w sumie dobrze. Dostalas feedback od wszechswiata (zycia/ludzi/sily wyzszej/siebie samej - wstawic dowolne), ze roz.przasz jedyne zycie jakie masz. Wez sie za nie zamiast wyzywac sie na innych a posrednio na sobie.
                      Ta kolezanka i tak jest bez znaczenia. Jak naprawisz siebie, bedziesz miala wiecej normalnych ludiz wokolo. Nie bedziesz musiala lapac tylko tych zbyt naiwnych, zeby nie uciec. Dzieckiem jest sie dosc krotko, wiec nie ma sensu sie na tym zatrzymywac. Dla wlasnego dobra napraw to, co zepsuli rodzice. Nikt nie jest idealny, mozesz o siebei zadbac to zadbaj.
                      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:03
                        Projekt jest typu dobrowolnego i dość luźny, więc moja osoba nie ma tu większego znaczenia. Napiszę coś - dobrze, zrobi to ktoś inny - też dobrze. Nie ma jakiejś konkretnej umowy ani terminu.
                        FB działa tak, że jak ktoś Cię zablokuje to jego profilu "nie widzisz" np. masz znajomą Annę Nowak i wpisujesz w wyszukiwarkę "Anna Nowak" i nie wyświetla Ci się żaden profil.
                        Korzystasz z telefonu np. siostrzenicy/komputera znajomego i widzisz, że jednak profil "Anna Nowak" jednak istnieje.
                        Tylko z Twojego profilu nie możesz go wyszukać.




                        --
                        Jestem kobietą.
                        • umi Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:24
                          Ja CI nie umiem doradzic. Nie wiem, co bym zrobila bedac Toba. Wiem, co bym zrobila jako ja, ale Tobie to nic nie da, bo mna nie jestes i postepujesz w inny sposb. Wiec raczej bym zaszkodzila niz pomogla, a zlej karmy nie zamierzam sobie zbierac.

                          To co moge uczciwe doradzic, to rozwiazanie problemu u zrodla - czyli terapia ktora pomoze Ci sie uporac z tym, ze hejtujesz osoby z ktorymi chcialabys miec kontakt. Jak to rozwiazesz, jakosc Twojego zycia sie znacznie poprawi.
                • prezent_urodzinowy Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:34

                  > W tym przypadku wiem, że najlepszą terapią będzie unikanie zaprzyjaźniania się,

                  Śmiem twierdzić, ze najlepsze byłoby nie unikanie zaprzyjaźnienia sie, tylko unikanie zachowywania sie jak świnia. Jak to mówią: jesli nie wiesz jak sie zachować, zachowaj sie przyzwoicie.

                    • morekac Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:49
                      Ale dlaczego masz nie mieć kontaktów z ludżmi? Bo co się dzieje? Wiesz, można po prostu nie pisać wszystkiego, co się myśli na dany temat, można też po prostu nie hejtować ludzi. Zwłaszcza takich, których się lubi i z którymi chciałoby się utrzymywać kontakty. A jeśli nie potrafisz tego opanować, to równie dobrze możesz narobić sobie kiedys szamba w życiu zawodowym.
                      Nerwicę natręct się leczy.

                      --
                      -------------------------------------------------------------
                      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • jowita771 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 15:57
          Hejtowałaś osobę, którą lubisz i która lubi Ciebie?

          --
          w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
          czlowiek z wagina to scierka i szmata
          czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
        • asia.sthm Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:35
          Ty jestes jak skorpion - nawet jak ci ktos zycie uratuje to ty i tak go ukąsisz - taka jest twoja natura.

          patrz: bajka o żabie i skorpionie.

          --
          Z pana Otello jak z gazety firanki!.. Można, ale biedą jedzie!
    • szafireczek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:37
      Ja Ci szczerze współczuję. Relacji pewnie nie da się naprawić, no chyba że to jakaś siostra miłosierdzia...albo osoba podobna do Ciebie, tzn. czuje się bezpiecznie, gdy ma kontrolę nad sytuacją...a zaufanie jej jest wynikiem eliminacji niewiadomych...typowe jest np. dla takich osób puszczanie kontrowersyjnych opinii, by zbadać reakcję..., chyba taka obrona przed nawrotem lęku i obawą odrzucenia...walisz ciosami, w nadziei, że jak ta osoba zaakceptuje zatrute strzały, to zaakceptuje też Ciebie z wadami, taki dziwny sposób zdobycia sympatii...nie wszyscy to przełkną, bardziej prawdopodobne jest, że się odsuną...pracuj nad sobą, poznanie tych mechanizmów to punkt wyjścia...
      • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:23
        Szafireczek, ty zdaje się nowa na forum i nie znasz historii gazeciarz vel wrazliwa_lelija.
        A szkoda.

        --
        A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
        • szafireczek Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:52
          Vel kaznodzieja vel katia katia vel flegmatyczkasmile
          Żal mi człowieka. No i liczę, że jeszcze ciągle jest szansa...wiesz, na jednych kij, na innych marchewka, a niektórzy są stali w swoich deficytachsmile
          • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:16
            Przecież to kolejna podpucha. Nie wierzę w ani jedno słowo gazeciarza.

            --
            (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:07
                Nie, sytuacja jest realna.
                Oczywiście nie będę na siłę udowadniać bo i tak osób, które mi z góry nie wierzą i tak nie przekonam.
                Przeprosiłam, osoba poprosiła tylko lakonicznie bym nie pisała więcej do niej. I zablokowała mnie na swojej stronie dodatkowo (ma profil prywatny i firmowy).


                --
                Jestem kobietą.
    • miqotka Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 17:43
      Nie wiedziałam, że można być tak głupim.
      Grasz teraz ofiarę na forum, myślisz że zapomnimy. Jesteś zwykłym hejterem, tu na forum jak i w zyciu osobistym. Obrzydliwe.
      Jeżeli to wszystko prawda, to zostaw tą osobę w spokoju. Lepiej dla niej, że się z Tobą nie będzie zadawać.
    • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:17
      Jeżeli ta osoba Ciebie nagle zablokowała, to chyba jednak coś jest na rzeczy i raczej się domyśla. Zastanawiam się nad tym, w jaki sposób można hejtować kogoś na FB?!
      Zawsze możesz się przyznać i napisać, że ogarnęła Ciebie pomroczność jasna i nie wiedziałaś co czynisz wink
      Tak na poważnie: po prostu przeproś.
      • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 18:41
        Wysłałam sms-a, ale bez odpowiedzi. może sms-y też zostałe zablokowane? Pojawił się komunikat, że wysłane, w sumie nie wiem.Obawiam się, że nadużyłam zaufania tej osoby.
        A jak hejtować?
        I tak nie jestem tu lubiana, więc i tak niewiele to zmieni w odbiorze mej osoby.
        Drażniłam się z nią wykorzystując jej słabe punkty o których doskonale wiedziałam, pisałam, że ubiera się jak lump, że nie ma pewnych kompetencji w pracy zawodowej, że jest żałosna, psychiczna, że okłamuje innych (posty na bieżąco leciały), no i padło jedno brzydkie słowo, przyznam. Posty były pod treściami/zdjęciami które publikowała. Napisałam też, że jest chora psychicznie.

        --
        Jestem kobietą.
        • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:22
          No nie, czyżbyś była trollem? 😁 Nikt w normalnym życiu tak nie robi. Niezależnie jednak, czy to jest kolejna kreacja forumowa, czy niestety prawda... wypada rzucić się do stóp i przeprosić. Innej rady nie ma 😎
              • kasiamat00 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 19:39
                Moze miec pewnosc jesli nasza ulubienica wykorzystala jakies szczegoly znane niezbyt wielu osobom, szczegolnie jesli juz wczesniej je komentowala. No i uroczy styl, po jednym komentarzu mozna sie nie zorientowac, ale przeciez pol tutejszego forum rozpoznaje watkodajke po 3 postach, a tam jak rozumiem bylo tego sporo.
                  • aguha Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:25
                    Na dwoje babka wróżyła. Masz dwie możliwości: jeżeli ta osoba się domyśliła i da Ci to odczuć, to jedynym wyjściem są szczere przeprosiny. Jeżeli jednak masz szczęście i się nie wydało, to próbuj naprawić swoje relacje z tą osobą, a w ramach zadośćuczynienia np. wpłać jakiś datek na schronisko dla zwierząt (żadnego zwierzaka jednak bym Ci nie powierzyła) wink
            • mrs.solis Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 22:17
              Rozmawialam z mezem o tym jak mogla polaczyc dwa konta i wychodzi na to, ze mogla zglosic do FB hejt i zablokowali twoj ip. adres, a ze byly pod niego podpiete dwa konta, to zablokowaly sie oba, tak wiec mysle, ze ta osoba wie , ze to ty. Wiesz jakby ktos po mnie tak pojechal jak ty po niej to nie mialabys u mnie juz zadnych szans chocbys plakala i rwala wlosy. Poprostu nie moglabym ci juz nigdy zaufac. Daj spokoj tej osobie, a jak jeszcze kiedys kogos bardzo polubisz i zechcesz cos niemilego do niego napisac to najpierw pierdolnij sie w paluchy i pomysl zanim popelnisz blad.

              --
              http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
              • wrazliwa_lelija Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 11:12
                Mój oficjalny profil FB nie był ani na chwilę zablokowany i z niego aktywnie korzystałam bo kontaktuję się tak z rodziną między innymi, zresztą tamten lewy też, lewy skasowałam go sama po tym wszystkim.

                --
                Jestem kobietą.
        • rosapulchra-0 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:25
          100/100!

          --
          (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
    • astrologia333 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 20:44
      Gazeciarz czyżbyś zaczerpnął kolejne wydarzenie w swoim fikcyjnym życiu z mojej fascynującej historii, jak wystalkowałam szefa.

      Oj, wstydź się. Nawet pomysły musisz czerpać od innych. 🤪

      https://memy.pl/show/big/uploads/Post/20177/14458540502411.jpg

      Na dodatek faktycznie gazeta Ci płaci, bo niewygodne wątki zaskakująco szybko lecą w twoich 😂.
    • olena.s Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 21:09
      Nikt ci nie doradzi niczego dobrego, poza psychoterapeutą/psychiatrą.
      O ile jest to prawdziwe (ja nie sądzę), to jesteś świrnięty że hej.
      Kogoś lubisz ale zakładasz specjalny profil, żeby tej osobie dopiec? Upokorzyć? Zepsuć godzinę, dzień, tydzień? I od tego jesteś silniejszy, szczęśliwszy, spokojniejszy?
      Dobrze, że hejtowana osoba się pokapowała i strzeliła ci kopa w zadek - może się na starość zreflektujesz.
    • iwoniaw rotfl :-D 04.01.20, 22:31
      Nie udała się kreacja na aspergerowca, to teraz będziesz naciągać ematki na współczucie dla wariatki? Obrzydliwe dość i bardzo krzywdzące dla ludzi mających naprawdę problemy psychiczne. Charakter masz taki, jaki pielęgnujesz (próbki w dużej ilości powszechnie znane), dobrze, jeśli faktycznie ktoś się na tym poznał, choć podejrzewam, że to kolejna wymyślona historia, której fejkowość "nie ma przecież znaczenia, jak temat ciekawy, to co za różnica" - tak to szło? big_grin




      --
      "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
      • sumire Re: rotfl :-D 04.01.20, 23:32
        Od początku twierdziłam, że te Aspergery i nerwice to chamska ściema. Jak widać, wszystkie dolegliwości związane z poprzednim nickiem magicznie przeszły.
          • rosapulchra-0 Re: rotfl :-D 05.01.20, 12:54
            Ale, o zgrozo, wiele mu uwierzyło.

            --
            (..)są po prostu zajebiści w te klocki, ich twarde jak skała penisy sięgają nieba, okazałe jądra przetaczają się przy każdym ruchu bioder jak kule armatnie a łoniaki - ach te łoniaki! - są tak gęste i wytrzymałe, że można z nimi skakać na bungee. by fragile_f
    • mary_lu Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 23:26
      Oj tam, gazet, po prostu byłoś sobą. Jak głosi przesłanie każdej amerykańskiej komedii romantycznej - bądź sobą i tylko czekaj, prawdziwa miłość już nadchodzi. Niedawno czytałam teksty, jakie to jesteś inteligentne, skoro jest kilka osób które tak uważają, to na pewno znajdzie się ktoś, kto sądzi żeś seksowne. 😘 trzymaj się!
    • mikams75 Re: Wszystko zepsułam. 04.01.20, 23:58
      nie bardzo rozumiem po co zakladac inne konto, zeby hejtowac kogokolwiek a tym bardziej kogos, kogo sie lubi.
      Ale poza tym co widac, fb generuje tez url dla kazdej osoby, kto wie, co wpisalas zakladajac oba konta, ew. laczy wg maila a moze i wg innych kryteriow. Mysle, ze spokojnie by sie dalo jakos do tego dojsc. Ew. trzeba byc sprytnym, zeby nie wpasc i dokladnie sprawdzac rozne ustawienia.
      • manon.lescaut4 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 12:10
        I tu mi się zapala czerwona lampka odnośnie prawdziwości tej historyjki, bo niedawno bliska mi osoba chciała założyć sobie konto na fb. Tak, z generalnie dużym opóźnieniemsmile Konto w każdym razie miało być prawdziwe, ale Facebook wymagał realnego zdjęcia a chyba nawet skanu dowodu tożsamości. Wiec nie ma ju opcji na fajkowe konta, chyba ze to konto hejtu powstało w starych „dobrych” czasach.
        • astrologia333 Re: Wszystko zepsułam. 05.01.20, 13:17
          Raczej średnio to prawdopodobne.
          Wiem, że takie cuda dzieją się kiedy mamy już swoje konto na fb i z jakiegoś powodu nie pamiętamy hasła, lub fb wykrył próbę kradzieży konta.
          Podam swój przykład. Wchodząc na moje konto na fb, otrzymałam wiadomość, że doszło do podejrzane próby logowania i czy to byłam ja. Odległość między logowaniami była tak olbrzymia, że nie było fizycznie możliwym abym raz zalogowała się w kraju x, a chwilę potem próbowała zalogować się w kraju y.
          Wtedy trzeba podać adres email, na który wysyłają co trzeba aby potwierdzić, że to ty i zmienić hasło dla bezpieczeństwa. Jeśli nie pamiętasz hasła do poczty, lub emaila wtedy chcieli skany dowodu itp.
          Ja jakoś do tej poczty się dokopałam, założyłam nowe hasło, ale przed wejściem na fb musiałam podać imiona i nazwiska losowych osób z grupy moich znajomych. Nie jest to też takie proste.
          Sądząc po ilości fejkowych kont, raczej fb nie prowadzi takiej rekrutacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka