Dodaj do ulubionych

Niewybiegany kot

08.01.20, 19:31
Tak sie zastanawiam, czy to też znak jakiejś choroby u kota może być. Kot je, śpi, łasi sie i wszystko robi jak zwykle, tylko nowe aktywności sobie dodał. Kota mamy 1,5 roku, to nie jest jego pierwszy upgrade, ale chyba najdziwniejszy. Otóż bez widocznej dla ludzi przyczyny kot zaczyna biegać. Startuje na dole, leci po schodach do góry i spuszcza krótki łomot pierwszemu drapakowi który dopadnie. Innym razem startuje w połowie pokoju, leci od ściany do ściany, potem nawrót i znów laduje na drapaku (łomot), albo na kanapie. Kanapie nie spuszcza łomotu ale skaczac używa pazury i zdaża sie mu wbić w skóre. Książe Małżonek powiedział, że jeszcze kilka takich rundek i wypad z domu. Dopytałam i KM ma na myśli kanape, nie kota wink
Myślicie, że czegoś mu brak? Bieganiu czasami towarzyszy miauczenie, ale nie zawsze. Wcześniej miauczał jak chciał żeby mu powiedzieć gdzie jesteśmy, teraz nawet jak sie mu odpowie, to i tak drze mordke albo wrecz gada z fotelem (fotel wyglada na pusty, jest nowy i nikt w nim nie umarł). W wiekszości przypadków bieganie odbywa sie po cichu, znaczy sie bez miauczenia, bo biegajacy kot robi wiecej hałasu niż 10x cieższy od niego pies.

Martwić sie, czy ten upgrade mieści sie w granicach normy? Już z miesiac kot tak gania, raczej mu nie przejdzie...
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:42
      moim też włącza się znienacka taki tryb (nie od razu to miały)
      dopóki reszta jest w granicach normy - ustępujcie/uskakujcie mu z drogi żeby nie zaliczyć pazurem na zakręcie smile

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:51
        Kot w nikogo nie trafia, wiec szkód w ludziach nie ma smile Twoim tak odbija nagle i równie nagle przechodzi? 1,5 roku to zbyt krótki czas, żeby poznać kota, a inne znane mi osobniki wystepuja całe dorosłe życie w wersji 1.1 wink
        • aankaa Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:03
          jak napisałam "znienacka" (ach, ten nienacek...)
          zrobią przebieżkę przez całą chałupę, skacząc po meblach, drapaku, ryjąc pazurami na zakrętach i ... nagle cisza, podusia i drzemka

          mają po kilka lat, wersja 1.2 ( big_grin ) włączyła się po jakimś czasie
          nieraz się zastanawiam jak będzie wyglądać 1.3 ...

          --
          jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • alicia033 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:04
          jak_matrioszka napisała:

          > Twoim tak odbija nagle i równie nagle przechodzi?

          tak.
          Miałam wiele kotów, aktualnie 3 i nie znam dnia ani godziny, kiedy któremu przyjdzie do głowy przerodzić się w miotający się pocisk. Pozostałe czasem się niego przyłączają, czyli mamy zbiorowy koci obłędwink, a czasami nie i pozostały/pozostałe nawet jednym wąsem na szalejącego pod nosem kolegę nie drgną.


          --
          www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=YFs7-MQ-sug
          • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:15
            W "znienacku" bardziej mi chodziło o nowe zachowanie, które sie u niemłodego kota pokazało, a nie że koty od zawsze coś robia, tyle że nieregularnie. Nasz wcześniej nie biegał, a teraz nawet kilka razy dziennie 😮 Poprzednie upgrade'y były spokojniejsze, ot kot nagle uznał że bedzie pił regularnie o 1 nad ranem i anonsuje to cichym miauknieciem, które słysze tylko jak nie śpie. Albo zaczyna przychodzić o 7 na podrapanie w uszko, po czym znika. Wszystkie upgrade'y nastepuje po naszym powrocie z wyjazdów, kot sie nudzi sam w domu i wymyśla wink W grudniu nigdzie nie byliśmy, wiec tym bardziej mnie to dziwi.
            • aankaa Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:27
              no właśnie u niemłodego pokazują się znienacki
              ot, przeżyło kocisko jakiś czas na spokojnie to musi nowości zasmakować i poszukuje czegoś, co mu najbardziej pasuje

              --
              jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
            • alicia033 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:30
              jak_matrioszka napisała:

              > W "znienacku" bardziej mi chodziło o nowe zachowanie, które sie u niemłodego kota pokazało
              jak to stare przysłowie pszczół mówi: za kotem nie nadążysz.
              Tak, tyczy się również niemłodych kotów.



              --
              45rtg o muzykach:
              "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • alicia033 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:43
      tak, to całkowicie normalne.
      A brak mu standardowych kocich rozrywek, czyli wspinania się po drzewach (choć to nie wszystkie koty uprawiają) i ganiania za zwierzyną i ptactwem.


      --
      volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
      "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
      czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
      • bialeem Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:49
        I tak, to jest 100% normy. Prawie wszystkie niewychodzące to robią i kilka wychodzących też. Zaobserwuj co robi jak skończy, bo jestem pewna, że po wszystkim gna do kuwety
        • alicia033 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:56
          bialeem napisał:

          > że po wszystkim gna do kuwety

          Moje nie gnają.





          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
        • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:56
          Wcześniej zdażało sie, że kot ganiał po kuwecie, jak mu sie kupa zaplatała w futro (długowłosy jest) i myślał, że ktoś go za dupke ciagnie. Wizyt w kuwecie po bieganiu nie zauważyłam, ale poobserwuje. Może to i trop smile
          • alicia033 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:06
            jak_matrioszka napisała:

            > Może to i trop smile

            bardzo wątpliwy.



            --
            bo_ob napisała:

            >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
      • aankaa Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 19:51
        nie zawsze
        moje dostają głupawki koło 18 (jak małe dzieci big_grin ) a kupę sadzą nad ranem (żeby im przez noc nie przeszkadzała)

        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • triismegistos Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:01
      Faza tygrysa big_grin Jeden z moich kotów tak miewa, lepiej mu nie wejść w drogę wtedy.

      --
      Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
        • triismegistos Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:27
          Ahah, moje ważą prawie po siedem kilo big_grin Ale nie wchodziłabym dziadowi w drogę nawet gdyby był dwa razy mniejszy, bo jak ma ta swoja fazę biega z wyciągniętymi pazurami.

          --
          Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
          • 1matka-polka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:33
            To zależy, czy 7kg tłuszczu, czy mięśni.

            --
            "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
            • 1matka-polka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:34
              Zresztą, my sobie żyjemy w równowadze, ja wiem, że gdybym była mniejsza, to po prostu by mnie zjadł ale nie jestem😁

              --
              "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
              Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
              • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:52
                triismegistos napisała:

                7 kilo zebatej śmierci tongue_out


                Taaa, Książe Małżonek tak mówi o naszym wink Jak kot na niego źle spojrzy, to zaraz słysze "on mnie nie lubi, weź go!" 😂 a różnica kilogramów miedzy Ksieciem Małżonkiem a kotem jest trzycyfrowa 😂
    • princesswhitewolf Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:04
      Mam 3 koty i psa i gdybym miala tak głęboko wnikac w ich zachowania to bym.miala leb kwadratowy

      SpareCat rzuca.sie z wysokosci schodow ok 1.5 -2 metra i leci z rozczapierzonymi lapami i oazurami. Do tego wydaje odglosy jakby indianskiego ataku wojennego. Spada na 4 lapy oczywiscie. Robi to znienacka.

      W sprawie "duchow" to Percy " bije sie" z lozkiem swietej pamieci Artura czyli kota ktory zdechl.

      Sappbi lofrzyca niewiele lepsza, juz nie bede opowiadac bo ta to wstyd przynosi rodzinie....

      Wiec wiesz....koty maja swoj swiat
    • 1matka-polka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:29
      Ty to nazywasz upgrade, ja - zaburzenia kociej osobowości, co jakiś czas po prostu następuje zmiana charakteru i zachowania, nowa moda, dziś pijemy z wanny miauczac z obłąkanczym wzrokiem, jutro spokojnie spod prysznica...

      --
      "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
      Kurt Vonnegut
      • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:39
        Upgrade tym sie różni od zaburzenia że upgrade to zmiana stała, a zaburzenie przechodnia smile
        My mamy dwa poziomy, jeden z pierwszych upgrade'ów kota to zejście na dolne pietro. Najnowsza wersja kota zawiera wszystkie dotychczasowe upgrade'y, jest też "stałość" w sposobie wprowadzania upgrade'ów, po raz pierwszy nie wystepujaca.
        • 1matka-polka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:45
          "Upgrade tym sie różni od zaburzenia że upgrade to zmiana stała, a zaburzenie przechodnia"

          To ja aż tak nie wnikam w zwyczaje mojego kota. Chcę z wanny, to pije z wanny, w nocy siedzi w kotlowni i żadne roszczenia w godzinach 23-7 mnie nie interesują.
          Jest wychodzący i ma obroże na pasożyty, od 10 mcy żadnej pchły nie przyniósł. Także jeśli się ktoś zastanawia, czy jego kot dostaje pi~rdolca np. od pchel, to polecam.

          --
          W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
          Fryderyk Nietzsche
        • aankaa Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 21:00
          jak_matrioszka napisała:

          > Upgrade tym sie różni od zaburzenia że upgrade to zmiana stała, a zaburzenie przechodnia
          smile

          no i właśnie na stałe włączył tryb biegania



          --
          jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • panna.z.wilka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:32
      Moja kotka też tak miewa. Prawie codziennie wink. Czasem jak się rozpędzi, to krzesła muszę stawiać z powrotem na nogi. A najczęściej bierze ją na te harce ok 22giej wink
      Ma to od kiedy się u nas pojawiła, więc sądzę że to typowo kocie.
    • aguha Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 20:50
      Chyba to jest w granicach normy, a nawet jak najbardziej normalne. Mam dwa niewychodzące koty. Kocur zachowuje się podobnie jak Twój - jak go ogarnia szaleństwo, to lata po całym mieszkaniu, odbija się z obrotem od ścian. Trwa to jakieś 10 minut. Czasem bawi się ze mną w chowanego (wiem jak to brzmi haha). Rozmowy również prowadzi, ale z paskiem od szlafroka. Bierze pasek w zęby i mamrocze. Kotka jest spokojniejsza, ale jak chce się wybiegać, to po prostu atakuje kocura.
    • ewcia.1980 Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 21:40
      Ja nie mam jakiegoś dużego doswiadczenia z kotami i nie wpadłam na to że taka "głupawka" to coś niepokojącego.
      Mam ponad roczną kotkę, wychodzącą i polującą (także jest wybiegana) a dostaje takie głupawki. Czasami na dworze biega jak torpeda i atakuje drzewa.
      Czasem jak wpadnie do domu.
      Ale u mojej wygląda to tak jak w przypadku psów które chcą się bawić z właścicielem - zerka na mnie .... i w długą mało łap nie pogubi
      • jak_matrioszka Re: Niewybiegany kot 08.01.20, 23:51
        W sumie jak tak sama sie czytam, to mogło być dużo gorzej. Kot ani kanapy, ani fotela nie niszczy, a że czasem meblom zwymyśla, ludzka rzecz. Najważniejsze, że dla ludzi dalej jest miły smile
        • mysiulek08 Re: Niewybiegany kot 09.01.20, 01:49
          no pewnie, ze ludzka smile

          taki np Umpa Lumpa, male toto, kudlate, niby ma juz juz na nerki zejsc ale jak go berserk dopadnie, to na karnisz, ktory jest 3,5 nad podloge wlazi po zaslonach az milo, Grubson, kot slusznej postury bez powodu zalicza biegi po 13 m korytarzu w te i spowrotem, Chester, kot z chora trzustka (niby) dostaje szajby w oczach i tylko rude futro fruwa itp, itp, ze wspomne Kici.Yody, ktora i na lozko nakrzyczy i krzeszlo

          mowie, norma

          byl taki animowany film, bajka, cos tam o tym jak sie mozgiem steruje, scena: system dowodzacy mozgiem psim: ordung i porzadek, psy grzecznie przyciskaja kolejne guziki, system dowodzenia kota: jest spokojnie i leniwie az nagle koty zaczyna bez ladu i skladu biegac po konsolach a kot-wlasciciel tego centrum mozgowego wlasnie spieprzyl z wycieraczki i dostal szjaby tongue_out nie pamietam tytulu ale tak to mniej wiecej wyglada smile

          --
          Twój zwierzak też może potrzebować pomocy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka