polianna
11.01.20, 20:11
W domyśle zawiść. A wątek plotkarski, zasłyszany w pracy, tak że dystans jest wskazany. Wycieczka wypoczynkowa (all inlusive) w egzotyczne miejsce. Obiektywnie dosyć droga jak na krajowe warunki (9000+ w najniższej opcji za 8 dób, 7 nocy), więc przypadkowe osoby raczej tam nie wybierają. Długi przelot z Polski na miejsce docelowe, prawie 10 godzin. Cały samolot wypełniony po brzegi, warunki mało komfortowe, ciasno, czarter, ale jest też klasa "biznes", jeśli tak można ją nazwać. Dość komfortowo, zwłaszcza w porównaniu z resztą samolotu. 10 miejsc, zajęte tylko 4. Lecą dwie pary znajomych circa 30 lat. Reszta samolotu to w przeważającej mierze zamożniejsza część polskiego januszo-grażyństwa, parę grażyn z psiapsiółkami, paru januszy z karynami 20 lat młodszymi. Jak wspomniałam lot długi, samolot mało komfortowy, gdy w głównej części samolotu po paru godzinach atmosfera się rozluźniła a towarzystwo "zintegrowało", zaczęły się pojawiać złośliwe komentarze pod adresem czwórki z klasy biznes. Oczywiście adresaci tych komentarzy ich nie słyszeli. Komentarze w stylu "wyżej sra**ą niż d**pę mają", "pozerzy", "złodzieje", "rodzice ich to złodzieje" itp. Historię słyszałam od koleżanki z pracy, która ze swoim mężem januszem też była w głównej części samolotu i jej mąż włączył się do tego. Przyznam, że od samego słuchania jej opowieści czułam zażenowanie. Taki jest obraz nas Polaków. Jestem pewna, że 90% ematek zachowałoby się tak samo.