Dodaj do ulubionych

Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym

    • solejrolia Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 22:21
      o ku.wa

      biedne dzieci sad

      Nie dziwię się, że jesteś wściekła. Ja też bym była, nawet jak to czytam, to mnie telepie.
      Na roczek bym nie zaprosiła, że nie wspomnę o świetowaniu np Dniu Babci.
      Nie, nie darowałabym, ochłodziłabym stosunki. Byłoby tak chłodno jak na Grenlandii...co najmniej.

      wrrrr....
      • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 22:25
        trzeba chronić dzieci przed idiotami. Całkiem serio- idioci są niebezpieczni.
    • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 22:34
      Współczuję. Jeśli to nie pierwszy taki wybryk to masz pretekst żeby zawiesić z teściową kontakty do 18-tki dzieci. Zobacz jaka korzyść!

      Wg mnie takie osoboby to często połączenie głupoty z egocentryzmem. Bo w większości same by nie poszły w odwiedziny do domu gdzie wszyscy chorują. Kiedy chodzi o innych, to nagle związki przyczynowo-skutkowe im się wyłączają, szczególnie jeśli miałoby to popsuć ich własne plany. Nic dobrego raczej w kontaktach z takimi osobami nikogo nie czeka.
      • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 22:42
        Moi teściowie są tak głupi, że pewnie by poszli.
    • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:00
      No i to jest konkretny powód by zerwać kontakty z babunią. Głupotą nie można wytłumaczyć faktu, że naraziła niemowlę na pobyt w szpitalu, a starsze dziecko na rozstanie z mamą, która będzie przebywać w szpitalu z młodszym. To jest skrajne s%#$&syństwo wobec tych dzieci. Taka osoba nie zasługuje na to by być babcią.
      • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 00:25
        Uwierz, że zrobiłam taki dżihad, o jakim większość ematek nie śniła.
        • minerallna Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 01:04
          Napisz jaki. Może niektóre mniej asertywne wyciagna jakieś wnioski.
          • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 06:53
            Normalny, słowny. Plus zapowiedziałam, że dzieci tam nie pojadą.
        • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:59
          Mężowi czy teściom?
          • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:24
            Wszystkim.
            A na koniec kazałam synowi podziękować babci, za to że zaraziła go ciężką chorobą, przez którą tak cierpi.
            A że dziecko mam bardzo grzeczne, to podziękował big_grin
            • l.waniliowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 18:23
              A te podziękowania od dziecka już zupełnie niepotrzebne i toksyczne
              • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:04
                "A te podziękowania od dziecka już zupełnie niepotrzebne i toksyczne"

                Z tym się zgadzam. To jest dobry moment żeby się zastanowić, czy ta relacja daje komukolwiek coś dobrego. Autorka wątku ani jej mąż nie potrafią ustawić jej tak, aby nie szkodziła jej własnej rodzinie. Zostale tylko bierna agresja, jako przejaw bezsilności. Wg mnie taka relacja nie daje nic dobrego nikomu, nawet wnukom.
                • l.waniliowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 23:22
                  Zwłaszcza wnukom. Po co wciągać czterolatka w swoje konflikty?
                  Rozumiem że się ulało, wkurw słuszny, ale to się załatwia osobiście, a nie napuszczając dziecko na babcię.
                • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 08:43
                  Teściową mam ustawioną jak w zegarku. Na to, że jest głupia jak but już nic nie poradzę. To że głupi ludzie szkodzą, wiadomo nie od dziś. Czym to podziękowanie się niby różni od nagrania płaczącego i rzygającego dziecka? Opier** równo, to była już tylko czysta złośliwośc z mojej strony.
                  • nenia1 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:23
                    cruella_demon napisała:

                    > Teściową mam ustawioną jak w zegarku

                    Strasznie bitnaś, te wszystkie dżihady, ustawiania innych, wygarnięcia, a efekty, jak widać po wątku, mizerne.
                    Doświadczenie mi mówi, że człowiek na takie ustawianie innych traci mnóstwo energii, a ludzie w większości
                    i tak robią po swojemu, często im bardziej ostro ich się dociska, tym mocniej odbijają.
                    • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:31
                      Mizerne, bo ta tępa baba nie pomyślała, że może kogoś zarazić. Gdyby zrobiła to celowo, to wnuki by może kiedyś na zdjęciu zobaczyła.
                      • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 15:01
                        "Mizerne, bo ta tępa baba nie pomyślała, że może kogoś zarazić. Gdyby zrobiła to celowo, to wnuki by może kiedyś na zdjęciu zobaczyła."

                        Celowo - w sensie chciała kogoś zarazić - pewnie nie. Nie brała w ogóle pod uwagę dobrostanu innych osób niż swojego własnego - pewnie tak - w tym sensie "nie pomyślała". To tak jak to dziecko z ospą wietrzną z tego wątku - jego matka prawie na pewno umiałaby odpowiedzieć jak się przenosi ospa i że jest mocno zakaźna - ale jej po prostu zdrowie innych dzieci nie obchodziło.

                        No nic, z praktycznych porad to proponuję Ci zarchiwizować ten wątek i wrócić do niego przy następnym dużym problemie. Może wtedy bardziej pomoże.
                  • l.waniliowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 20:33
                    cruella_demon napisała:

                    > Teściową mam ustawioną jak w zegarku. Na to, że jest głupia jak but już nic nie
                    > poradzę. To że głupi ludzie szkodzą, wiadomo nie od dziś. Czym to podziękowani
                    > e się niby różni od nagrania płaczącego i rzygającego dziecka? Opier** równo, t
                    > o była już tylko czysta złośliwośc z mojej strony.
                    >

                    Rozumiem złość, ale ta złośliwość była nie tylko w kierunku teściowej ale też dziecka. Postawiłaś je w środku konfliktu, każąc mu przekazać takie podziekowania. No ale na pewno teściową to bardziej zabolało, więc z tej perspektywy udana zagrywka.
                    • l.waniliowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 20:35
                      A, nagrywania rzygajacego dziecka nie proponowałam, poroniony pomysł. No ale chociaż takie nagrane dziecko nie musi się konfrontować osobiście z babcią, a przy "podziekowaniach" już tak.
                    • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 20:36
                      Gdybym miała cień podejrzeń, że dziecku będzie przykro w życiu bym tak nie zrobiła. Dziecko w ogóle nie zakumkało niuansu.
                      • l.waniliowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 20:48
                        Dzieci kumają więcej niż się wydaje. A już takie nagromadzenie emocji to na bank.
    • andaba Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:04
      Współczuję.

      Ale... nie wiem czemu, starsze pokolenie chyba nie do końca wierzy w zakaźną etiologię schorzeń żołądkowo-jelitowych, to raczej jest "coś mi zaszkodziło", pochodzące pewnie z czasów, gdy częściej z różnych względów jadło się nieświeże jedzenie.
      • simply_z Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:34
        za ich czasów nie było takich wirusów, więc pewnie średnio w to wierzą. Rota przywędrowało jakoś w latach 90-tych z Holandii i później rozprzestrzeniło się.
        • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:42
          simply_z napisała:

          > za ich czasów nie było takich wirusów, więc pewnie średnio w to wierzą.

          Nie wiem, kiedy przywędrowało rota, ale wirusy żołądkowe jak najbardzie były. Moja mama do tej pory ma traumatyczne wspomnienia z takiej epidemii, która wystąpiła u niej w pracy. Lata 70-te. Mamusi się w pamięć wryło jak ją jej własną matka okrywała w toalecie pierzyną, bo oddalić się za bardzo nie mogła.
          • yuka12 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 00:55
            Ja też w latach 70 miałam takiego wirusa. Moja mama pogotowie wzywała, bo miałam majaki, niezbijalną gorączkę i przez ręce leciałam. Oprócz wymiotów i biegunki.
            • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 00:59
              Otóż to. Nie wiedziano jeszcze, że o jakie to wirusy, ale pojęcie "grypy żołądkowej" było znane.
              • pulcino3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:17
                Biegunka, wymioty i temperatura, to może być równie dobrze zakażenie salmonellą.
                • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:03
                  Oczywiście. Ale w przypadku mojej mamy była to "jelitowka"/"grypa żołądkowa" wg ówczesnej terminologii. A przynajmniej tak stwierdził lekarz. Nie znano pojęcia rotawirus (zresztą jako już się rzekło jelitowka to nie zawsze rota), ale tego rodzaju infekcje były znane i odróżniane od zatruć.
                  • yuka12 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:27
                    W moim przypadku też była mowa o grypie żołądkowej. Salmonella też była znana - dlatego kazano jajka myć wrzątkiem.
    • zosia_1 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:10
      Mężowi dlaczego się dostało?
      • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:24
        Bo to jego madka.
        • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 06:58
          No to nie zachowałaś się mądrzej od teściowej.
          • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:01
            nangaparbat3 napisała:

            > No to nie zachowałaś się mądrzej od teściowej.
            >

            Serio stawiasz w jednym szeregu zarażenie z premedytacją malutkich dzieci wirusem, od którego mogły się - bez żadnej przesady - przekręcić z powiedzeniem paru gorzkich słów na ten temat przez ich przerażoną i wykończoną opieką nad chorymi matkę? Jestem szczerze zbulwersowana, to już któryś raz hejtujesz kobietę w ciężkiej sytuacji umniejszając winę osoby, przez którą ta sytuacja w ogóle zaistniała. To jest po prostu okropne.
            • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:28
              Doprecyzujmy: Nanga hejtuje młode kobiety, tłumacząc najgłupsze i najbardziej egocentryczne zachowania ich matek, teściowych, starych ciotek etc.
              • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:35
                Nawet jeśli tłumaczy to głupotą lub brakami w wykształceniu podstawowym?
                • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:46
                  Nawet. Jeśli ktoś jest głupi lub ma braki w wiedzy, powinien słuchać, co się do niego mówi i wykonywać polecenia zamiast próbować realizować własne pomysły.
                  • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:51
                    Kwestia, ze mleko się już rozlało i zakładam, ze autorka wiedząc co i jak sama by się zorientowała gdzie nie powinna z dziećmi być.
                  • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:59
                    Ale mąż nic nie wiedział o chorobie swojej matki!!
              • ichi51e Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:36
                Doprecyzujmy: Nanga uwaza ze maz nie mial zadnego wplywu na to ze ma matke jaka ma
            • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:38
              Ja zrozumiałam pytanie, czemu dostało się mężowi? Nie teściowej, bo to zrozumiałe, ale mężowi? Przecież to nie on i zapewne sam nie wiedział o chorobie matki.
              • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:43
                Pewnie dlatego, że zdążył poznać the best of mamusi i wiedział czego można się po babie spodziewać. W sumie też bym się przejechała po facecie czołgiem, chociażby po to, żeby odreagować, no i ktoś musi być winny. Powinien wziąć na klatę, bo to jego mamusia i na bank nie pierwszy jej numer.
                • ichi51e Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:53
                  To ze ty bys tez tak zrobila nie oznacza ze cruella zachowala sie wobec meza ok.
                • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:54
                  Ale jaki on ma wpływ? Skąd miał wiedzieć, że jest chora? Jasnowidz ze szklaną kulą? Miał profilaktycznie zerwać stosunki z matką?
                  • ichi51e Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:57
                    Ciekawe jakby ematka sie poczula gdyby to jej matka zarazila dzieci a maz ja opieprzyl w bonusie
                    • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:45
                      ichi51e napisała:

                      > Ciekawe jakby ematka sie poczula gdyby to jej matka zarazila dzieci a maz ja op
                      > ieprzyl w bonusie
                      >

                      Ciekawe, czy przyklasnęłabyś twierdzeniu, że taki mąż jest tak samo beznadziejny jak matka forumki zarażająca dzieci.
                • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:56
                  Nie rozumiem wyżywania się i odreagowywania na Bogu ducha winnym mężu. A winna jest teściowa, nie mąż.
                  • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:15
                    milka_milka napisała:

                    > Nie rozumiem wyżywania się i odreagowywania na Bogu ducha winnym mężu. A winna
                    > jest teściowa, nie mąż.
                    >

                    Nie chodzi o to, że mąż niewinny, tylko o stawianie znaku równości między opieprzeniem niewinnego męża a zarażeniem dzieci. Serio to ten sam kaliber? Dla mnie zdecydowanie nie.
                    • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:16
                      Pewnie, że nie. Aczkolwiek wyżywanie się na mężu mądre nie jest.
                      • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:20
                        Myślę, że facet ma już opanowane do perfekcji, że zawsze będzie obrywał za rodziców.
                      • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 12:21
                        milka_milka napisała:

                        > Pewnie, że nie. Aczkolwiek wyżywanie się na mężu mądre nie jest.
                        >

                        Owszem, ale nie napisałabym, że równie niemądre jak zachowanie teściowej. A to właśnie, literalnie, napisała Nanga. Że forumka urządzając w nerwach aferę mężowi "nie zachowała się mądrzej" niż jego matka narażając zdrowie i życie wnuków. Mnie po prostu szokuje takie wyżywanie się na zestresowanej matce małych dzieci i wpędzanie jej w poczucie winy przy jednoczesnym umniejszaniu winy osoby, której akcja realnie zagroziła małym dzieciom.
                        • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:45
                          Masz rację, że to nie ten sam kaliber. W pośpiechu przesadziłam.
                          • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:47
                            nangaparbat3 napisała:

                            > Masz rację, że to nie ten sam kaliber. W pośpiechu przesadziłam.
                            >

                            Miło, że to widzisz. Nie każdy by się przyznał, więc doceniam.
                        • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:57
                          Czy ja spędzam kogoś w poczucie winy?
                    • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:23
                      Dla mnie też nie.
                      • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:44
                        Pomyślałam sobie, Triss, że Ty też będziesz kiedyś teściową. Nie wiem czemu, ale myśl ta rozbawiła mnie nadzwyczajnie, uśmiałam się do rozpuku.
                        • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:55
                          Nie sądzę. Może dlatego, że nie uprawiam wyłudzania głasków manipulacjami w czym celuje starsze pokolenie.
              • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:10
                Dziękuję. Dokładnie to miałam na myśli.
            • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:12
              Iwoniu, nie bronię teściowej, odnoszę się do naskoczenie na Bogu ducha winnego męża, który - jak rozumiem - nie miał pojęcia o chorobie matki, a oberwał, "bo to jego matka".
              • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:39
                Wciąż spontaniczne opieprzenie męża pod wpływem silnego stresu uważam za przewinienie znacznie mniejszego kalibru od akcji teściowej. Ty postawiłas znak równości.
                • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:45
                  "Wciąż spontaniczne opieprzenie męża pod wpływem silnego stresu uważam za przewinienie znacznie mniejszego kalibru od akcji teściowej. Ty postawiłas znak równości."

                  Ja zgaduje jeszcze, że to pewnie nie było pierwsze zdarzenie tego typu, a mąż prawdopodobnie wielokrotnie usprawiedliwiał matkę. Przeważnie to są przecież sytuację, że "zrobiła coś głupiego, ale przecież nic się nie stało, przesadzasz". Tym razem się stało, związek przyczynowo-skutkowy jest oczywisty, więc autorka ma okazje pokazać mężowi wyraźnie skutki kontaktów dzieci z babcią.
                • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:59
                  Mniejszego, ale generalnie wyżywanie się na niewinnej osobie za przewinienia kogoś innego jest paskudne, tym bardziej, że to też męża dzieci.
              • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:44
                nangaparbat3 napisała:

                > Iwoniu, nie bronię teściowej, odnoszę się do naskoczenie na Bogu ducha winnego
                > męża, który - jak rozumiem - nie miał pojęcia o chorobie matki, a oberwał, "bo
                > to jego matka".
                >

                Tak jak napisałam wyżej - naskoczenie na męża było niezbyt chwalebnym rozładowaniem stresu przez matkę chorujących dzieci, natomiast nie pojmuję, z jakiego powodu uznałaś, że było tak samo głupie jak zarażenie tych dzieci wirusem, od którego mogły się przenieść na tamten świat. uncertain
                • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:46
                  Nie uznałam, czysta retoryka, i faktycznie nieudana.
                  • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:47
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Nie uznałam, czysta retoryka, i faktycznie nieudana.
                    >

                    OK.
    • szmytka1 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 12.01.20, 23:43
      Mam taka kuzynke. Jak nastoletni moj byl przedszkolakiem, to kuzynka miala zwyczaj przylazic ze swoimi kilkulatkami ledwo przestaly rzygac. Zawsze za to byly jeszcze zarazajace i moj lapal. Jak kukturalnie poprosilam o wieksza karencje to mi jeszcze awanture zrobila i wysylala smsy z fochami. Kuzynka z gatunku bezmyslnych. Jak mi mlodszego miala popilnowac to 2latka bez fotelika samochodem po miescie wozila.
    • cruella_demon Karma wraca :> 13.01.20, 00:22
      I to dosłownie big_grin
      Ja dopajam młodego, a mąż od wieczora siedzi w kiblu i jęczy suspicious
      Wiem, ze to złośliwe, ale dobrze mu tak. Nawet w końcu w biblii było, że kara do któregoś tam pokolenia smile
      • daniela34 Re: Karma wraca :> 13.01.20, 00:29
        Cóż, może podziękować kochanej mamusi...
      • vessss Re: Karma wraca :> 13.01.20, 01:32
        To może jeszcze warto i jemu zaproponować teraz całkowitą opiekę nad chorym dzieckiem, bo i Ty coś się źle czujesz wink tfu tfu, odpukać
        • cruella_demon Re: Karma wraca :> 13.01.20, 07:05
          Oczywiście. Pojechał załatwić sobie wolne.
      • hanusinamama Re: Karma wraca :> 13.01.20, 23:12
        To ty sie trzymaj. U nas rota załatwił cała rodzine w 24 godziny. Pogrom straszny
    • mamdomek Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 01:36
      Jak to mówią: widziały gały co brały.
      I jeszcze: niedaleko pada...
      • mamdomek Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 01:39
        p.s. Jest na to szczepionka.
        • aguar Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:02
          Tak, warto szczepić, ale jak już ktoś wcześniej nieśmiało zauważył, wirusów powodujących tego typu objawy jest więcej rodzajów np. adeno-, noro- i inne. Żeby móc mówić "miałem Rota", to chociaż jedna osoba z grupy, która się wzajemnie pozarażała musiałaby mieć to potwierdzone badaniem.
    • rosapulchra-0 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 05:24
      Współczuję.
      Moja tesciowa tak mi załatwiła moją trójkę i nas. Wprawdzie nie jelitówką, tylko jakimś innym gównem związanym gorączką, katarem po pas, wiotkością, bólem gardła itp. Zrobiła to z premedytacją. Dziewczyny i my straciliśmy ze trzy tygodnie na dojście do zdrowia. A to czerwiec był, ciepło, a my mieliśmy szpital w domu, bo doszły jakieś komplikacje oskrzelowe u najmłodszej, która wtedy rok miała i zapalenie ucha u najstarszej. To był ostatni raz, gdy tesciowa u nas była w domu. Dopiero po dwudziestu latach zaczęłyśmy znowu rozmawiać ze sobą.
    • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:06
      Współczuję, zachowała się dramatycznie głupio.
      Niestety poziom takiej codziennej, najbardziej praktycznej wiedzy o zdrowiu/chorobie jest u nas bardzo niski, wiem dobrze, bo ciągle mam do czynienia z chorymi dzieciakami i ich rodzicami. Ostatnio zastanawiałam się, czy nie wrócić do przedmiotu "higiena", miałam takie coś w IV LO w latach 70. Ja bym to widziała inaczej, od podstawowki, i powtarzać w kółko - bo samo jednorazowe "przerobienie tematu" nie działa, żeby zapamiętać, zinternalizować, trzeba wielokrotnych powtórzeń, i jeszcze emocji do tego. Więc raczej nie teoria, a uczenie na case'ach, jak ten tutaj. Na lekcjach biologii uczą się milionów niepotrzebnych w prawdziwym życiu detali, w końcu tylko pojedynczy pójdą na medycynę czy biotechnologię, a podstawowych rzeczy o własnym organizmie nie wiedzą.
      Myślę też, że takie lekcje, dobrze prowadzone, opłaciłyby się finansowo . Ale podkreślam - nie wystarczy jednorazowe "przrobienie tematu", to tak nie działa sad
      • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:43
        Przypominam, że odmowa przyjęcia do wiadomości informacji, że rotawirusy są silnie zakaźne i niebezpieczne częściej dotyczy starych ludzi niż młodzieży i obecnych roczników matek przedszkolakow.
        To starzy ludzie powinni być silnie szkoleni w zakresie higieny i bhp, bo ich ignorancja jest szkodliwa.

        Zastanów się, co jest z Tobą nie tak, że stajesz w obronie najgłupszych, najbardziej egocentrycznych i złośliwych zachowań pań daleko po menopauzie, w kontrze do ich córek, synowych i wnuczek. Potrafisz ze wzruszeniem opisywać nawet coś tak podłego jak fanaberia olewajacej na co dzień babuni, żeby centralnie w wigilię widzieć wszystkie wnuki (co LATAMI skutecznie uniemożliwiało jednemu z rodziców spotkanie się z własną rodziną w święta).
        • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:47
          Gdzie staje w obronie?
          • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:51
            Pisząc, że matka opieprzajac teściową z winy, której musi patrzeć jak męczy się przedszkolak, a roczne dziecko mogło trafić do szpitala, zachowała się nie mądrzej od owej teściowej.
            • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:55
              Rozumiem, że pijesz do innej wypowiedzi niż ta pod którą się podpisałaś. Z czego nadal nie widzę obrony tesciowej.
              • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:01
                Nanga napisała "nie zachowalas się mądrzej od teściowej".


                • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:03
                  I to jest obrona?
                • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:42
                  Ja zrozumiałam, że chodzi o opieprzanie męża, który niczemu nie jest winien.
                  • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:26
                    Winien, nie winien. Od ustawiania rodziców jest syn, nie synowa. Dorosłe dziecko bardzo dobrze zna swoich rodziców i powinno przewidzieć jakieś krzywe akcje.

                    Chyba, że mówimy o przypadku, że babunia celowo ukrywała przed synem chorobę "bo tyle jedzenia by się zmarnowało jeśli nie przyjadą". Możliwe, że mógł zapytać o zdrowie i powiedziała, że wszystko jest ok, bo ryzyko zarażenia rodziny mniej ją przerażało niż anulowanie imprezy w sytuacji gdy się tyle nastarała.

                    Szczerze mówiąc, obstawiam ten ostatni scenariusz.
                    • milka_milka Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:32
                      Ja też, dlatego uważam, że opieprzanie niewinnego męża było bez sensu.
                    • black_magic_women Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:21
                      lauren6 napisała:

                      >
                      > Chyba, że mówimy o przypadku, że babunia celowo ukrywała przed synem chorobę "b
                      > o tyle jedzenia by się zmarnowało jeśli nie przyjadą".

                      Wariant rozszerzony (u moje tesciowej) :tak chciałam zobaczyć dzieci! Tak za nimi tęsknię (na co my z mężem: to dlaczego przyjeżdżasz do nich raz w roku?!).
            • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:00
              Jej chyba chodziło o to, że opieprzyłam też męża.
              Gwoli formalności, nie tyle opieprzyłam, bo w końcu winny zaistniałej sytuacji nie był, co walnęłam mu soczysty monolog na temat braków intelektualnych jego rodzicieli.
              • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:05
                W każdym razie to w jego gestii jest aby wytłumaczył rodzicom swoim to, ze wykazali się ogromną bezmyślnością.
              • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:24
                Rozumiem Twoją wściekłość ( sama bym była tak jak Ty albo i bardziej ....), ale czy mąż jest winien, ze ma takich a nie innych rodziców? Sam tez się zaraził, sam też cierpi z powodu choroby dzieci. Wiem, że puściły Ci nerwy, ale zal mi i chłopa. Rodziców i dzieci się nie wybiera.
            • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:14
              Triss, wyluzuj. Nie pisałam o opieprzaniu teściowej, tylko o opieprzaniu męża, któremu się dostało, "bo to jego matka".
        • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:49
          Uporządkujmy: bab(ci)a zachowała się skrajnie nieodpowiedzialnie, podle, szkodliwie, wstrętnie.... brakuje mi słów narażając kogokolwiek, a zwłaszcza małe dzieci, na paskudną chorobe, która często, zwłaszcza w przypadku najmłodszych , wymaga hospitalizacji. Ale nawet w sytuacji, gdy zachoruje ktos starszy, w srednim wieku i w zasadzie zdrowy rotawirus i jego odmiany są bardzo, ale to bardzo nie[przyjemne.
          Zarażanie, zwłaszcza świadome czy dla własnej wygody jest karygodnym zachowaniem.......
          Tylko zaraz, zaraz, ... czy tylko "panie daleko po menopauzie" są impregnowane na wiedzę, olewające i egocentryczne?
          Nie bronię babci, która świadomie (!) zaraziła dzieci tym swiństwem, ale czym sie róznią mamy, które także świadomie wpychają rzygające przez cała noc dzieci do przedszkolai uciekaja do swoich zajęć? Następnego dnia 4/5 grupy choruje z paniami włacznie. Czy nie jest to świadome zarażanie innych, być może kobiet w ciąży ( łapią od dzieci), czy niemowlaków ( łapią od rodzeństwa), a może pradziadków dla których rota stanowi zagrożenie życia?
          Jesteśmy tolerancyjne wobec przedzkolno-żłobkowych katarków, kaszelków i biegunek, ale uderzmy się w piersi.
          Nie, nie bronie baby, która zachowała się najgorzej jak można. Sama bym ukręciła jej głowę i zrobiła dżihad - pewnie większy niż mi sie wydaje, ale... nie każda osoba 50+, 60+,70+,80+ jest głupia, niereformowalna, szkodliwa, egoistyczna. Zapewniam.
        • lelija05 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:08
          Co ty z nią dyskutujesz, to jest osoba, która broniła pedofila, mordercy itd, nie pamiętasz? To już jej standard, że nawet jak jest ewidentna i nie do podważenia wina, to przyjdzie nanga i będzie odwracać kota ogonem. A że mężowi się dostało, to się nie dziwie, ja w takiej sytuacji musiałabym powrzeszczeć, a bez widowni, to bez sensu.
          • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:11
            O, ja pamiętam wpisy Nangi na temat matki Madzi, wszyscy byli winni tylko nie dzieciobojczyni.
            • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:24
              To może wyciągnij moje wpisy, bo ja tez nie przyłączyłam się do forumek, które od razu wiedział kto jest w tej sprawie winny. Tak, zanim policja ogłosiła, ze aresztuje matkę i stawia jej konkretne zarzuty. Triss, wygoniłaś z tego forum już całkiem sporo dziewczyn (właśnie robiąc taką nagonkę) przy czym dyskutujesz na przykład z rikim. Rozumiem, pewnie bliski znajomy.
              • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:32
                Całkiem sporo czyli kogo poza wiecznie kompromitującą się vilez?

                "Całkiem sporo" to cudowna manipulacja pod którą można podciągnąć dowolną liczbę osób, którym z różnych względów znudziło się pisanie na forum.

                Ale to jest właśnie typowa kropkacom: szczucie na forumki w białych rękawiczkach, drobne przeinaczanie faktów. Uważasz się za osobę lepszą od triss?
                • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:35
                  Na przykład foremkę, która pisała pisała miedzy innymi bloga o życiu w Moskwie.
                  • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 12:14
                    kropkacom napisała:

                    > Na przykład foremkę, która pisała pisała miedzy innymi bloga o życiu w Moskwie.
                    >
                    >

                    Tak, na pewno to Triss ją "wygoniła", zupełnie nic z tym nie miał wspólnego ogólny brak zachwytu forumek dla awantur z rzucaniem przedmiotami w przytomności dziecka. Trochę obiektywizmu, Kropka.
                    • kropkacom Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 12:40
                      To, że nie miała łatwego układu w domu to jedno. W końcu faktycznie mogła o tym nie pisać. Prawda? Już zresztą prawie nikt tu ze stałych nicków o sobie nie pisze. Chyba, że jest pewny głasków, które dostanie lub ma grubą skórę i go bawi obrywanie. Drugie, to to, ze już nie mogła pisać na tym forum, bo zawsze jej wszystko wypominano. Oczywiście masz prawo to inaczej widzieć. Nie psuję już zabawy.
      • aguar Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 07:54
        Mądrze piszesz.
      • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 09:56
        Wychodzisz z założenia, że dziadkowie są głupi i nie wiedzieli. Pytanie czy mąż cruelli też jest idiotą: przecież dwójka idiotów nie miałaby mądrego dziecka.

        Wiele kobiet, które w wieku 30 czy 40 lat było manipulującymi samicami psa na stare lata też tak ma tylko gorzej. U niektórych paskudny charakter przejawia się właśnie w postawie, którą określiłabym jako "staruszka-idiotka": ona nigdy nic nie wie, może o czymś słyszała, ale już zapomniała. Wiecie państwo: starość, demencja.

        Otóż nie przeczę, że demencja czy Altzheimer mogą dotyczyć 60-latki, ale takie przypadki to na szczęście zjawisko marginalne. Większość z pań, które "nie sądziły, nie myślały, zapomniały" to zwykłe manipulatorki, które wykorzystują swój wiek by manipulować rodziną, choć żadnych chorób czy zaburzeń psychologicznych poza narcyzmem jeszcze nie mają.

        Dlatego tu nie ma co szukać usprawiedliwień dla karygodnego zachowania babci. Trzeba tu i teraz ją ustawić, skoro wcześniej się nie udało.
        • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 14:25
          "Większość z pań, które "nie sądziły, nie myślały, zapomniały" to zwykłe manipulatorki, które wykorzystują swój wiek by manipulować rodziną, choć żadnych chorób czy zaburzeń psychologicznych poza narcyzmem jeszcze nie mają."

          To też tłumaczy różnicę płci w takich akcjach. W naszej kulturze dorosłe dzieci i wnuki jako obiekty do zaspokajania potrzeb są postrzegane częściej przez kobiety niż mężczyzn. Mężczyźnie-narcyzowi żadziej wnuki są potrzebne do szczęścia, raczej wręcz przeciwnie.

          A nie wybielajmy jeszcze partnerów tych babć (tu chyba też był dziadek?). Oni znowu dla świętego spokoju są w stanie poświęcić wszystko, również zdrowie dzieci i wnuków.
          • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 14:59
            Znam jednego dziadka, który sam urządza takie akcje, ale to faktycznie wyjątek.
            • agniesia331 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:43
              Bardzo dużo PAN 60 i 70 plus to manipulatorki bez obsługi komputera,nie mające własnych zainteresowań,czekające na obiad rodzinny jako jedyne wydarzenie w tygodniu.i nie potrafiące wczuć się w role synowej .Wiem,ze tez będę teściową ale nigdy nie będę grała swoimi wnukami i och zdrowiem.
              • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:18
                Bardzo dużo czyli ile? 20% populacji 60+., 40% czy 80? To samo dotyczy zainteresowań. Nie wiem ile masz lat i co Cie interesuje, ale zapewniam, że wiele dzisiejszych 60 latek ( i starszych) to aktywne zawodowo osoby, często wykorzystujące komputer nie tylko do wymiany postów i gier, modnie ubrane, uprawiające seks, jeżdżące po swiecie i znające języki obce. Mające czas na spotkania z przyjaciółmi i niekoniecznie czekające na obiad z wnukami czy wizyte u lekarza.
                Niejedna pomaga finansowo tym młodym i zaradnym córkom i synowym.
                Przykład pierwszy z brzegu- kilka dni temu weszły e-recepty. Średnia wieku polskiego pediatry to około 55 lat ( średnia, więc obok pediatrów tu po specjalizacji są osoby grubo ponad 60 lat) i ... jakoś radzą sobie z prowadzeniem elektronicznej dokumentacji ( w tym e-recept). Zapewne bez znajomości obsługi komputera. Może zajęło im nauczenie się tego nieco więcej czasu.
                W muzeach też widuję ludzi w bardzo róznym wieku, z czego gros to ludzie urodzeni kilka dekad temu.
                I muszę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, że moja osobista synowa, żyje swoim życiem i pozwala nam zyć naszym. Widujemy się, spędzamy razem święta, cieszymy się i ... szanujemy.
                Do niedawna sama byłam synową. I jakoś moja teściowa ( rocznik 1932, już nie żyje) nie zachowywała sie tak jak opisują tu niektóre panie. Moja, równiez niezyjąca, mama - podobnie.
                I a propos komputera- bliska mi osoba w wieku 100 lat ( stu) używa ( w ograniczonym stopniu bo do czytania Wyborczej i Polityki) tabletu, w ograniczonym stopniu ( wyszukiwarka googla) laptopa. Czyli jednak bywa inaczej.
        • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:27
          LAuren, ani nie szukam usprawiedliwienia, ani w ogóle za bardzo mnie nie interesuje teściowa Cruelli. Natomiast widzę poważny problem: bardzo ograniczoną wiedzę na temat najbardziej podstawowych zagadnień związanych ze zdrowiem/chorobą.
          Niedawno nawet robiłam badanie na temat, wśród nastolatków, 16-20. Oni nawet nie dysponują słownictwem opisujacym najczęstsze dolegliwości. Będą Ci rozwiązywać krzyżówki genetyczne, ale nie mają pojęcia o najbardziej podstawowych sprawach.
          A tu się robi nagonka - już nie tylko na teściową, ale na osoby starsze, a nawet na kobiety.
          Od nagonek wolę rozwiązywanie problemów.
          • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:37
            "A tu się robi nagonka - już nie tylko na teściową, ale na osoby starsze, a nawet na kobiety.
            Od nagonek wolę rozwiązywanie problemów."

            Ale jak wielu przykładach tu padało - one te kwestie zdrowotne rozumieją. Tzn. doskonale wiedzą, że córce/synowej ich choroba się nie spodoba i przez to nie przyjadą w odwiedziny. Dlatego celowo i świadomie o tym nie mówią. To jest wystarczająca dawka złej woli, żeby mieć do takich osób uzasadnione prestensje.

            Gdyby naprawdę te osoby nie wiedziały o co chodzi, to by w rozmowach telefonicznych wspominały o swoich, dość przecież spektakularnych, dolegliwościach. Taka osoba uważa jednak, że to ona ma prawo zadecydować o zdrowiu wnuków i dorosłych dzieci, a nie te dzieci, które wiadomo, że podjęłyby inną decyzję. To nie jest problem edukacji zdrowotnej, a raczej kontaktów międzypokoleniowych i potrzeby władzy.
            • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:51
              Może jednak, gdyby taka pani od dziecka była obeznana z faktem, że gwałtowna biegunka może się dla niemowlecia okazać śmiertelna, powściągnęłaby żądzę władzy.
              • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:00
                "Może jednak, gdyby taka pani od dziecka była obeznana z faktem, że gwałtowna biegunka może się dla niemowlecia okazać śmiertelna, powściągnęłaby żądzę władzy."

                W polskich warunkach to jednak na szczęście, prawie na pewno nie śmiertelna, ale hospitalizacja bardzo możliwa.

                Wg mnie żadna edukacja zdrowotna nie pomoże, jeśli babcia nie akceptuje tego, że o zdrowiu wnuków decydują ich rodzice - liczne przykłady walk rodziców dzieci alergicznych, którzy usiłują edukować dziadków, że dziecko naprawdę nie może jeść danego produktu. Tu nawet zaświadczenia od lekarza nie pomagają.
                • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 18:41
                  O to to.
                  Przecież jedna czekoladka/orzeszek/jajko mu nie zaszkodzi.
                  • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:47
                    Podobnie jak wdychanie dymu papierosowego przez alergika. To tylko jedna fajeczka i dmucham do okna. Ciocia musi zapalić.....
                • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:13
                  >>>Wg mnie żadna edukacja zdrowotna nie pomoże, jeśli babcia nie akceptuje tego, że o zdrowiu wnuków decydują ich rodzice

                  A jak to rodzice są antyszczepionkowcami?
                  • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:29
                    "A jak to rodzice są antyszczepionkowcami?"

                    To dziadkowie i tak i tak nie mają prawa zaszczepić dzieci wbrew woli rodziców. Mogą z tym pójść do opieki społeczne i w niektórych krajach, w niektórych przypadkach sąd może nawet nakazać takie szczepienie. Tyle.

                    Przypominam jednak, że my dyskutujemy o babci z wirusowymi problemami żołądkowymi, która zechciała o tym celowo nie poinformować syna i synowej - wiedząc, że wtedy by nie przyjechali. Te zakażenia wirusowe przy bliskim kontakcie mają prawie 100% zakażalność, więc naraziła wszystkich gości na prawie pewne kłopoty. A nie dyskutujemy tu w wątku o rodzicach którzy zaniedbują dzieci (np. przez nieszczepienie).
                  • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:39
                    Wówczas dziadkowie powinni zgłosić sprawę do opieki społecznej i sądu rodzinnego, ponieważ nieszczepienie dzieci to świadome generowanie zagrożenia epidemiologicznego i narażanie życia i zdrowia nieszczepionych.
              • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:25
                nangaparbat3 napisała:

                > Może jednak, gdyby taka pani od dziecka była obeznana z faktem, że gwałtowna bi
                > egunka może się dla niemowlecia okazać śmiertelna, powściągnęłaby żądzę władzy.

                Ile było na forum wątków o tym, że babcia podała uczulonemu dziecku alergen, wiedząc, że nie wolno i wiedząc, jakie jest ryzyko. Zresztą
                teściowe forumek chodziły pewnie na podobne lekcje Higieny, jak Ty, bo z tego co kojarzę część z nich jest w zbliżonym do Ciebie wieku (IV LO w latach 70- tych, dajmy na to nawet w 1979 r. oznacza urodzenie ok.1960 r., czyli obecnie minimum 59/60 lat- no to co młodsze forumki mogą mieć teściowe w tym wieku). Jakoś im to nie pomogło. To nie jest niewiedza tylko bezmyślność i egoizm. I nie jest zależna od wieku, tylko charakteru, podobne cechy mieli zapewne młodzi ludzie (opisani tu gdzieś w wątku), którzy wiezli dzieci z jelitówką 500 km na chrzciny.
                • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:53
                  Pani musiała być obeznana, bo nawet jeśli spała na lekcjach o higienie, to z całą pewnością zaczynała karierę zawodową w prl-owskim zakładzie pracy, a w tych - ku nauce ludzi, którzy łazienkę pierwszy raz zobaczyli jak partia im postawiła we wsi dom kultury albo w wojsku - wszędzie wisiały przeróżne tabliczki z zaleceniami bhp, w tym higienicznymi. Pokolenie moich rodziców, czyli ludzie obecnie 70+ używało określenia "grypa żołądkowa" więc objawy i przebieg były im znane.
                  Kij z alergenami... ile było wątków, że kochani dziadkowie po cichu pchają słodycze w dziecko niejadka, co skutecznie rujnuje program żywieniowy rodziców.
                  • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 18:07
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Pokolenie moich rodziców, czyli ludzie obecn
                    > ie 70+ używało określenia "grypa żołądkowa" więc objawy i przebieg były im znan
                    > e.

                    Toteż bardzo mnie w tym wątku zdziwiło stwierdzenie, że starsze pokolenie nie spotkało się z grypą żołądkową, właśnie dlatego, że to określenie usłyszałam pierwszy raz jako nastolatka od mojej mamy (obecnie 70+), ojciec ma żołądek ze stali, chyba że akurat leci samolotem, więc wprawdzie słyszał, ale nie przeżył osobiście.
                    • kamin Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:36
                      U mnie w rodzinie pojęcie grypy żołądkowej nie funkcjonowało. Jako poźna nastolatka (17-19) złapałam cholerstwo ze 3 razy i za każdym razem było analizowanie co moglo mi zaszkodzić. Pojęcie grypy żołądkowej chyba pierwszy raz usłyszałam już w pracy, czyli gdzieś latach/2001-2003. Pisałam wcześniej, że moi rodzice, zwłaszcza ojciec do tej pory wszystkie problemy trawienne tłumaczy zatruciem. Wielokrotnie mu tlumaczyłam że to wirusy, wie, że wnuki były szczepione na to. Sam czasem łapie, po czym slyszę że "kotlet mu zaszkodził".
                      • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:16
                        Bo też u nas były zakażenia bakteryjne, na Zachodzie wirusowe. Gdzieś nawet o tym czytałam, chyba na początku lat 90.
                  • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:00
                    Robisz z ludzi 70+ idiotów, którzy szkodzą wnukom. Owszem są tacy, ale i wśród 25+ kretynów jest niemało - ot chocby ci, którzy nie szczepia, organizują ospa party, wpychają do żłobków/przedszkoli ewidentnie chore dzieci ( także z rota). Tu nie o wiek chodzi.
                    • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:08
                      lwica_24 napisała:
                      i wśród
                      > 25+ kretynów jest niemało - ot chocby ci, którzy nie szczepia, organizują ospa
                      > party, wpychają do żłobków/przedszkoli ewidentnie chore dzieci ( także z rota)
                      > . Tu nie o wiek chodzi.

                      Owszem, ale młodych idiotów każdy nazwie idiotami bez mrugnięcia okiem, a nie wstawia kawałki "no babcia przecież nie chciała źle".
                      • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:37
                        A ci co nie szczepią dzieci chcą źle?
                        Moim zdaniem ludzie z reguły chcą dobrze, mają tylko inne zdanie o tym, co jest dobre.
                      • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:43
                        Nie, nie jest to prawda. W każdym przedszkolu są przykłady szeroko rozumianej tolarancji dla rodziców przyprowadzających chore dzieci. I nikt nie smie nazwać ich idiotami, bo przecież to "tylko" katarek i kaszelek ( alergiczny rzecz jasna) a, że pół nocy rzygało to cóż.... Nie mozna przeciez brać zwolnień co drugi dzień.
                        Zdarzają się sytuacje, ze dziecko zarzyga pół autokaru, bo "troskliwa "mama , wiedząc, ze ma chorobe lokomocyjna nie da aviomarinu za to ciągnie na drugi koniec miasta, kraju, świata.....
                        O szczepieniach juz pisałam - ruchy antyszczepionkowców maja się dobrze.
                        Chore dzieci także nim pójdą do pediatry przechodzą fazę "leczenia" w domu, - na medycynie każdy dobrze się zna. Znacznie lepiej niż lekarz.
                        A palenie przy dziecku? Niejedna mama zaciaga sie papierosem przez cała ciążę paląc nie 25 a 20.
                        To tylko przykłady.
                        Nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi, że bab(ci)a zapraszając dzieci, gdy jest chora "nie wiedziała i chciała dobrze". Nie, nie chciała dobrze, podobnie jak dobrze nie chciały organizatorki przyjęć dla chorych dzieci i walczące ze szczepieniami.
                        I generalizowanie, ze osoby po 55, 60,70 roku życia są wyprane z rozumu jest bezsensem.
                        • kamin Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:39
                          Nie widzę najmniejszego sensu stawiania znaku równości pomiędzy przyprowadzeniem do przedszkola dziecka z katarem i wymiotującego/z biegunką.
                          • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:13
                            Bardzo wiele katarów jest objawem poważniejszych infekcji. A co do dzieci wymiotujących - zapytaj przedszkolanki.
                            • kamin Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:39
                              Bardzo wiele katarów jest po prostu katarem i dzieci mają je przez większość roku. Uciążliwość nieznaczna. Nie miałabym cienia pretensji do rodzica, który przyprowadzi dziecko z katarem do przedszkola mojego syna.
                              Rotawirus to inna kategoria uciążliwości infekcji. Zarówno dla dziecka, jak i otoczenia. Dziecko jest bardzo osłabione, potrzebuje odespać i się nawodnić, przedszkole mu tego nie zapewni.
                        • rosapulchra-0 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:45
                          Zgadzam się. Nawet moja matka dzisiaj 71-latka nigdy nie miała zapędów do dawania dzieciom, czego im nie wolno było jeść, bo miało alergeny w sobie. I była w pełni świadoma, że to moje dzieci, o czym kiedyś boleśnie się przekonałam, bo zabroniłam jej przychodzić do nas do domu. Po miesiącu przyszła pokorna i przepraszająca. Ale co potem odstawiła w teamie z moją tfuteściową, to inna para kaloszy.
                          • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:03
                            Moi rodzice (jakoś nigdy nie mieli zapędów ustawiania mnie co do wychowywania dziecka, karmienia, ubrania, nauki itd. Nie pouczali choć zapewne niektóre moje pomysły co najmniej ich dziwiły. Nie przyszło mi do głowy ani im ani teściowej niczego zabraniać.
                            Gdy syn np. nocował u dziadków wolno mu było chodzić później spać, ale było to po cichu uzgodnione z nami.
                            Nie przyszło mi też do głowy, żeby o cokolwiek prowadzić potyczki słowne z moją synową, choć nie zawsze się z nią zgadzam.
                        • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:56
                          W świętym oburzeniu zapędzasz się zdecydowanie za daleko.

                          ""tylko" katarek i kaszelek ( alergiczny rzecz jasna)" - to nie jest powód żeby nie iść do szkoły czy przedszkola, nawet jak katarek i kaszelek jest niealergiczny.

                          "Zdarzają się sytuacje, ze dziecko zarzyga pół autokaru, bo "troskliwa "mama , wiedząc, ze ma chorobe lokomocyjna nie da aviomarinu za to ciągnie na drugi koniec miasta, kraju, świata..."

                          Dzieci z chorobą lokomocyjną reagują bardzo różnie, zarówno na różne środki transportu jak i leki. Jak najbardziej może się zdarzyć, że rodzice nie przewidzą reakcji dziecka i wydarzy się jakiś wypadek.

                          "Chore dzieci także nim pójdą do pediatry przechodzą fazę "leczenia" w domu, - na medycynie każdy dobrze się zna. Znacznie lepiej niż lekarz."

                          To jest akurat bardzo rozsądne, zgodne z wiedzą medyczną i oficjalnie zalecane - wiem, że w Polsce ludzie chodzą do pediatry od razu po prostu po zwolnienia - co doskonale rozumiem. Ale z punktu widzenia leczenia, to zalecenie jest żeby przyjść po 3 dniach gorączki u dziecka (oczywiście gdy nie ma żadnych poważniejszych niepokojących objawów, u najmniejszych dzieci szybciej), większość problemów żołądkowych nie wymaga wizyty u lekarza (jeśli nie ma znaków odwodnienia i dodatkowych objawów) itd.
                          • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:11
                            I mam do tego prawo, bo:
                            niejednokrotnie widziałam te "katarki i kaszelki", u których występowały wszystkie chyba zjawiska osłuchowe. I te z pozoru niewinne kararki i kaszelki są źródłem rozprzestrzeniania się infekcji w całej przedszkolnej/szkolnej populacji. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                            Dzieci z choroba lokomocyjna reagują zwykle źle na autokar i statek. Samolot rzadko. I nietrudno zgadnąć, że wypadek się zdarzy gdy miało to miejsce w przeszłości, nieważne, ze dziecko ma chorobe lokomocyjna, ważne żeby zobaczyło wyspę albo pojechało na autokarową objazdówkę.
                            Zostawmy dyskusję o "aktualnych zaleceniach i wiedzy medycznej" dobrze?Bo to co piszesz nijak się ma do standardów a i standardy są dla ludzi myślących.
                            • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:21
                              "Zostawmy dyskusję o "aktualnych zaleceniach i wiedzy medycznej" dobrze?Bo to co piszesz nijak się ma do standardów"

                              Rozumiem, że sie na tym nie znasz i chcesz skończyć dyskusję, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd.
                            • asia_i_p Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 17:10
                              Co do kataru i kaszlu - nasze przedszkole podaje listę objawów, z którymi sobie dziecka nie życzy (wysypka, gorączka, biegunka, wymioty), natomiast nie protestuje przy katarze lub nieintensywnym kaszlu. Ja jestem nieodporna słuchowo, więc i tak z kaszlem, kiedy się robi intensywny, rejestruję się do lekarza, i tam dowiaduję, że przecież nic mu nie jest.
                              Co do leczenia w domu przed wizytą u lekarza - podczas przedostatniej wizyty z synem w przychodni usłyszałam, że z taką infekcją (gorączka i kaszel), to się przychodzi po pięciu dniach, a nie od razu.
                              • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 17:42
                                Odważny ten lekarz nie ma co.
                                Gorączka- prawie, z naciskiem na prawie, zawsze występuje u dzieci w przypadku infekcji.
                                Co to jest nieintensywny kaszel?... a co intensywny i kiedy z nieintensywnego staje sie intensywny? Jak to zmierzyć i w jakich jednostkach?
                                A tak serio - to co może się wydawać banalna infekcją w ciągu kilku godzin ( zwykle w nocy) może się pogorszyć. Dziecko trzeba zbadać i robi to lekarz. I lepiej 100 razy odwiedzić pediatrę niepotrzebnie niz raz coś przeoczyć.
                                P.S. Mój kolega został ojcem dość późno. Na studiach był w kole pediatrycznym więc wie o chorobach dzieci ciut więcej niż lekarz o innej specjalizacji a już z pewnością więcej niż prawnik czy ekspedientka w sklepie z butami. Mała chorowała 3 razy. I trzy razy widział ją pediatra. Niepotrzebnie, bo szczęśliwie po 2 dniach była zupełnie zdrowa.
                                • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 18:06
                                  "Odważny ten lekarz nie ma co."

                                  Nie odważny, tylko znający się na medycynie.

                                  "A tak serio - to co może się wydawać banalna infekcją w ciągu kilku godzin ( zwykle w nocy) może się pogorszyć. Dziecko trzeba zbadać i robi to lekarz."

                                  Trzeba zbadać, jak są do tego wskazania. Na stronach z oficjalnymi wytycznymi medycznymi w różnych krajach bez problemu znajdziesz informacjie przy jakich objawach rodzic powinien zabrać dziecko do szpitala, przy jakich powinien skontaktować się z lekarzem, a przy jakich może poczekać. Ba, takie instrukcje dostają rodzice wychodząc z porodówki oraz później przy każdej wizycie lekarskiej. W wielu krajach gdy rodzic ma wątpliwości, może zadzwonić na infolinię i pielęgniarka po wysłuchaniu opisu objawów doradza rodzicowi, kiedy powinien odwiedzić lekarza.

                                  Ja rozumiem, że w Polsce się o tym nie rozmawia, bo rodzic zostający z chorym dzieckiem w domu potrzebuje zwolnienia. Ale nie mieszajmy w to medycyny.
                                  • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 20:25
                                    W róznych krajach......litości.
                                    Tak, nie zmienię zdania, ze odważny ten lekarz, że bez badania pacjenta wydaje opinie. Do czasu.
                                    Im mniejsze dziecko tym więcej wskazań, zeby w przypadku nawet drobnych dolegliwości zostało zbadane przez lekarza.
                                    Cikawa jestem co to za strony z "oficjalnymi wytycznymi medycznymi" i do kogo są kierowane? A przede wszystkim kto bierze za nie odpowiedzialność. Podejrzewam, że są to publikacje popularnonaukowe rodem z internetu, który strawi wszystko.
                                    Weźmy biegunkę- pokazywać dziecko lekarzowi czy nie i kiedy?
                                    Weźmy gorączkę- czy przy 39C już do lekarza czy czekać aż będzie 41C?
                                    Dziecko upadło i uderzyło sie w głowę- leczyć okładami z kapusty czy też nie? itd.
                                    Piszesz na polskim forum więc zważ, że infolinii z pielęgniarkami raczej nie uświadczysz. Ponadto pielęgniarka nie do końca jest kompetentna zwłaszcza słuchając relacji rodzica.
                                    Reasumując- lepiej niepotrzebnie pokazać dziecko lekarzowi niż coś przeoczyć. Jednak na medycynie zna sie każdy.
                                    • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 21:04
                                      "Podejrzewam, że są to publikacje popularnonaukowe rodem z internetu, który strawi wszystko."

                                      Nie podejrzewaj, tylko użyj googla jeśli naprawdę jesteś ciekawa. A jeśli kogoś to interesuje pod kątem własnych dzieci to niech zapyta przy okazji swojego pediatrę, bo forum jednak nie jest dobrym miejscem na porady zdrowotne.

                                      "Reasumując- lepiej niepotrzebnie pokazać dziecko lekarzowi niż coś przeoczyć. Jednak na medycynie zna sie każdy."

                                      Z Twoich postów lekarz-pediatra zaczyna przypominać cudotwórcę. A przecież jeśli pokażesz pediatrze dziecko z objawami przeziębienia, to on zobaczy dziecko z przeziębieniem, nic więcej, a żadna dodatkowa diagnostyka nie ma w tym momencie uzasadnienia. Czyli korzyść żadna. A jak najbardziej takie niepotrzebne wizyty mogą mieć skutki uboczne - czyli dziecko z przeziębieniem łapie grypę, lekarz daje nieporzebne antybiotyki pod presją rodziców (powszechne wg badań), a przede wszystkim te wszystkie niepotrzebne wizyty zabierają możliwośći i środki na leczenie dzieci którym naprawdę mogłyby pomóc.
                          • kamin Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:42
                            Owszem, pediatra mojego dziecka bardzo mnie pochwaliła, że nie przybiegłam pierwszego dnia z girączką, tylko dopiero trzeciego.
                            • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:59
                              "Owszem, pediatra mojego dziecka bardzo mnie pochwaliła, że nie przybiegłam pierwszego dnia z girączką, tylko dopiero trzeciego."

                              Bo to ma dwa powody - po pierwsze, wiele infekcji wirusowych na które nie ma leku minie samoistnie w ciągu 3 dni. Po drugie, jeśli się przyjdzie od razu z objawami przeziębienia, lekarzowi trudno jest odróżnić zwykłe przeziębienie od czegoś wymagającego interwewncji, więc dziecko z czymś poważniejszym i tak i tak pewnie za te 3 dni do lekarza wróci. Oczywiście inaczej będzie u dzieci z chorobami przewlekłymi np. astmą, cukrzycą lub gdy objawy są wyjątkowo mocne czy odbiegające od tego jak dziecko chorowało wcześniej.
                    • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:09
                      lwica_24 napisała:

                      > Robisz z ludzi 70+ idiotów, którzy szkodzą wnukom. Owszem są tacy, ale i wśród
                      > 25+ kretynów jest niemało

                      Kto robi? Bo wyświetla się to pod moją wypowiedzià. A ja się zgadzam z Tobą, że ludzie głupisą w każdej kategorii wiekowej (A głupi bywają np.niby dobrze wykształceni antyszczepionkowcy).
                      • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:17
                        Miało być do Iwony....
                        • iwoniaw Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:31
                          lwica_24 napisała:

                          > Miało być do Iwony....

                          A, to ja też jestem daleka od generalizowania, że seniorzy są wyprani z rozumu. Ba, uważam że większość akcji takich jak tu opisywane robią z pełną premedytacją, zgadzam się w pełni z postem, że to czysta manipulacja i tzw. "udawanie głupiego", byle tylko postawić na swoim i pokazać, że się ma więcej do powiedzenia w kwestii np. wnuków niż ich rodzice, że pokolenie dorosłych dzieci "nic nie wie" i nie należy się z nimi liczyć. To jest niestety nierzadko opisywana nawet tu, na forum, postawa i nie ma ona nic wspólnego z brakiem rozumu, to raczej egocentryzm i czasem wręcz narcyzm.
                          • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 20:50
                            Manipulować może każdy bez względu na wiek, bo moje musi być mojsze. Teściowe ( matki rzadziej) w wieku 60-65 lat i młodsze gotuja tłuste rosoły, karmią dzieci zakazanymi produktami, na które te są uczulone a o rotawirusach nie słyszały. Być może są i takie, nie przeczę, ale zapewniam, że moje pokolenie ( 55+) też potrafi gotować zdrowo, nowocześnie, smacznie. Mamy więcej zainteresowań niż chodzenie do kościoła ( w moim środowisku jest to wręcz niespotykane), ubieramy się modnie, chodzimy do teatrów, na wystawy i koncerty ( o zgrozo nawet na Klątwę wyciagnęłam mojego wiekowego Ojca ku jego zadowoleniu). Oczywiście są jednostki patologiczne i egocentryczne niezależnie od wieku.
                            Pokolenie moich dzieci ( 30+) też jest rózne - są ludzie zaradni, mądrzy, ale i tacy, którzy za wszelką cenę chcą udowodnić, że starszyzna plemienna nalezy do głupców.
                            • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:45
                              Niepotrzebne starasz się udowodnić, że nie jesteś wielbłądem.

                              Wyraźnie napisałam, że postawa manipulującej babuni udającej słodką idiotkę tyczy na kobiet, które już wcześniej były egoistycznymi, narcystycznymi jednostkami. W wieku emerytalnym ten egoizm przejawia się tym, że panie realizują swoją wizję życia rodzinnego po trupach do celu: w tym konkretnym przypadku po zdrowiu dzieci do celu jakim była impreza rodzinna, gdzie babunia planowała się wykazać jako gospodyni. Jak już inne forumki wykazały tłumaczenia babci to zwykłe kłamstwo. Babcia wiedziała, że grypa żołądkowa to zaraźliwa choroba, jednak zataiła ją przed rodziną.

                              To jest postawa nie do wybronienia, więc dramatyzowanie, że młodzi mają starszych za głupców mija się z celem. Młodzi mają swój rozum i nie są tak głupi jak myślą starsi. W tym wypadku babcia przypłaci swoje manipulacje zerwaniem kontraktów z rodziną syna. I po co jej to było?
                      • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:20
                        Nie przepuszczę takiej okazji, żeby nie przypomnieć mojej ukochanej piosenki smile

            • agniesia331 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 21:39
              Świadoma zła wolacyrsciowej coby obiad się nie zmarnował.Musiała wiedzieć,ze synowa by nie przyjechała i nawet może nie przyjęła obiadu zrobionego rękami chorej osoby.Na rękach są wirusy a starsze pokolenie nie uwierze,ze robi kotlety w rękawiczkach jednorazowych i masecze na twarzy.
              Świadome uzurpowanie sobie decyzji o zdrowiu wnuków byle obiad był zjedzony.
              Znam to z autopsji,mamusia 70 lat i mamusie moich koleżanek.
          • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:49
            Mowa o dziadkach, a nie o nastolatkach. Nastolatki mają w d... spotkania z niemowlakiem czy przedszkolakiem i nie będą upierać się, że muszą, bo tak się stęskniły.
            • nangaparbat3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:53
              Czego Jaś się nie nauczy..
              • szeera Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:08
                "Czego Jaś się nie nauczy.."

                No nie bardzo. Od czasu gdy dziadkowie sami mieli małe dzieci mięło pewnie ze 30 lat, a w tym czasie bardzo wiele się zmieniło w medycynie i zaleceniach zdrowotnych (akurat nie biegunki i wymioty, bo to ludzie wiedzieli wg mnie już znacznie wcześniej, że może być zakaźne i niebezpieczne dla dzieci). Ale inne rzeczy się zmieniają, rodzice są z tym zazwyczaj na bieżąco, dziadkowie niekoniecznie.
              • triss_merigold6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 17:55
                Babunia z prl-owskiej szkole (skoro jest ok 60-tki) z całą pewnością miała lekcje higieny. O higienie były pogadanki, były materiały w "Kronice filmowej" oraz teksty/informacje w "Kobiecie i życie".
    • grazbed Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 08:17
      Nie dziwię się że jesteś wkurzona. Całe korowody z dietą, pojeniem, wymianą ubrań i pościeli, sprzątaniem. Współczuję. Ale chyba to jednak bezmyślność, brak wyobraźni. Bo nie podejrzewałaym babci o celowe, z zimną krwią działanie.
    • lily_evans11 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 10:15
      Współczuję. Mam nadzieję, że z synkiem już lepiej? Zdrówka dla młodego człowieka!
      Jak ta teściowa męża Twojego wychowała, że on dotąd żyje przy takim durnym podejściu wink.
      • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 11:40
        Prawdę mówiąc niejeden raz się nad tym zastanawiałam, nawet i tu na forum. W tym przypadku jabłko padło bardzo daleko od jabłoni.
        • mary_lu Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:32
          Nie chwali się dnia przed zachodem słońca a męża przed rozwodem.

          Synusiom samolubnych matek dobrze robi zmycie głowy za rodzicielkę od czasu do czasu, bo inaczej całe cyrki za mamusie spadają na synowe a oni „nie mieli pojęcia że to tak wygląda”.

          Niewinnemu maluchowi nie kazalabym dzwonić do babci „z podziękowaniami” to toksyczna zagrywka w stylu teściowych.

          Następnym razem nawadniaj dożylnie, podawanie elektrolitów łyżeczką w ostrej fazie Rota tylko wzmaga wymioty i biegunkę.
        • lily_evans11 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:41
          Masz szczęście big_grin
    • rycerzowa Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:09
      Nieodpowiedzialność?
      Tak, oczywiście, ale zwyczajnie jest mnóstwo osób, które nie widzą nic groźnego w tym, że dziecko "trochę porzyga i posra". Po co robić z tego problem?
      Należą do nich nie tylko babcie. Dam przykład

      Maj ubiegłego roku, u znajomych komunia, w domu oprócz "komunisty" trzylatka i trzymiesięczny niemowlak.
      Uwaga, niemowlak zdrowy, ale urodzony z problemami, więc chuchają na niego i dmuchają.
      Z odległego (500 km) miasta jedzie chrzestny z rodziną.
      Wysyłają z drogi sms-a, że się trochę spóźnią, bo dzieciaki, dwoje przedszkolaków, wymiotowały i mają biegunkę.
      "Chyba rota, bo było w przedszkolu".
      Gospodarze dzwonią i kategorycznie proszą, by wracali do domu, bo oni się boją zarażenia.
      "Jakie zarażenie, dzieci raz porzygały, gorączka już mija, a oni wzięli urlop na tydzień".
      Chodzi o ludzi młodych, inteligentnych, z wyższym wykształceniem.

      Tamci jednak byli nieugięci, oświadczyli, że chorych do domu nie wpuszczą.
      Nie wiem, gdzie się goście zatrzymali; byłam w kościele, widziałam, że chrzestny przyszedł, dał dziecku prezent
      i poszedł sobie.
      Ponoć do dziś się gniewają.

      Co ciekawe, jeśli komukolwiek próbuję tłumaczyć,, że gospodarze uroczystości mieli rację, spotykam się ze zdaniem, że "to było bardzo nieuprzejme, niegościnne".
      "Rzyganie, cóż rzyganie, dzieci często rzygają. A niemowlę było na piersi, więc bezpieczne".
      • daniela34 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:26
        rycerzowa napisała:

        > Nieodpowiedzialność?
        > Tak, oczywiście, ale zwyczajnie jest mnóstwo osób, które nie widzą nic groźnego
        > w tym, że dziecko "trochę porzyga i posra". Po co robić z tego problem?

        Pamiętam też taki wątek z chrzcinami, na które przybyła babcia z wszystkimi objawami jelitówki. To, że niemowlę jest na piersi nie daje 100% gwarancji, że nie zachoruje. Ale kogo by to obchodziło? sad babcia musiała być na chrzcinach i koniec.

      • lauren6 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:34
        Swoją drogą trzeba być sadystą by planować jazdę 500 km z dwójką chorych, rzygających dzieci.
        Jeśli ktoś nie szanuje swojego potomstwa to tym bardziej będzie miał gdzieś cudzego niemowlaka.
        • mary_lu Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:40
          Nie ma nic ważniejszego na świecie niż zaplanowana wizyta lub wyjazd. Moi ulubieńcy, to ludzie ściągający na wakacje do mojego miasta z chorym dzieckiem, którzy w końcu lądują w szpitalu i próbują z cała rodziną zameldować się w izolatce, bo skoro tak walczyli z losem o udany wyjazd i się nie udało, to zakwaterowanie im się należy.
        • lily_evans11 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:42
          No racja.
        • anorektycznazdzira Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 18:25
          no więc właśnie!
      • hanusinamama Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 23:17
        Ja pamietam jak byłam zaproszona na urodziny chrześnicy a sama w ciązy byłam. Juz pod domem telefon" słuchaj mamy gosci z dziecmi, własnie sie wygadali ze dzieci rano miały srake i temperature, a w przedszkolu panuje u nich rota, wracaj do domu". Nawet nie pozwolili mi prezentu dać. Wróciłam. Potem sie okazało ze posypali sie wszyscy goscie, babcia chrzesnicy w szpitalu wylądowała.
    • fibi00 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 13:55
      Moja mama też raz nie przyznała się że ma "jelitówkę". Dzieci miały być u niej na noc (ot tak bez powodu) ale mój brat zadzwonił do mnie i powiedział że pewnie mama nie powie ale on mi dzwoni powiedzieć że mama ma jelitówkę i mam sobie przemyśleć czy chcę do nich dzieci przywozić. Oczywiście nie zawiozłam a bratu byłam wdzięczna że mnie uprzedził.
      Ostatnio miałam też sytuację że byłam umówiona ze znajomą w sprawach zawodowych. Jechałam do jej domu. Dopiero po jakimś czasie przyznała się że ma jelitówkę. Nie wiem czy ludzie nie myślą czy co.
    • zamyslona_ona02 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 14:25
      Współczuję! Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.
      Ja już się nauczyłam, że przed każdą wizytą u teściów pytam czy NA PEWNO są zdrowi. Raz zarazili mi malucha - dokładnie te same objawy, które mieli oni - gorączka, ból gardła, katar, kaszel, ale teściowa nie widzi związku - "może za lekko był ubrany albo go przegrzałaś". Tak, tak, na zmianę biegał goły a potem ubrany w 5 warstw za dużo, a to, że przebywał z chorymi nic nie znaczy.
    • disco-ball Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 15:03
      Wspolczuje, co za bezmyślna baba.
    • bombalska Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 15:23
      Pewnie rotawirus. Dziecko szybko sie odwadnia, 1 rzadka kupa, 2 wymioty i gotowe. A odwodnienie to stan zagrazajacy zyciu. Poznasz po tym, ze dziecko nie ma sily sie podniesc i caly czas spi.
    • aerra Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 15:53
      Aha, nas tak znajomi załatwili, następnego dnia musieliśmy przejechać 100 km z rzygającym 5 latkiem. Baaardzo wdzięczni im byliśmy. Jakby to była babcia mojego dziecka, to chyba bym udusiła na miejscu, na szczęście jednak obie babcie rozsądniejsze.
      Współczuję, trzymajcie się i niech maluchom szybko przejdzie.
    • asia_i_p Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 16:32
      Bardzo współczuję, niestety nietkóre kochające babcie tak mają, że ich przykrość niewidzenia ukochanego wnusia jest jakby istotniejsza niż dobrostan kochanego wnusia.
      • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:02
        Zgoda, jednak niektórzy rodzice tak mają, ze pójda z chorym, i zarażającym dzieckiem, wszędzie, byle się rozerwać. A, ze zarażą i innych - są tu na forum przykłady. Głupota nie zna wieku.
        • cruella_demon Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:26
          Z tym się zgadzam, bo wszyscy tu wsiedli na starsze pokolenie, a głupota nie zna wieku, najlepiej to widać po stanie dzieci przyprowadzanych do przedszkola.
    • anorektycznazdzira Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 18:21
      Osz qrvażejegomać...
      Powiem Ci, że jestem w szoku, nie byłabym tego wymyśliła nawet, że można taki numer odp****.
      0_0
    • berdebul Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:43
      Mam taką koleżankę w pracy. Gatunek „wpadłam z dziećmi, bo rzygają jak koty i nie mogę dać do przedszkola”. tongue_out Dopiero stanowcza reakcja szefa szefów pomogła, ale laska długi nie rozumiała o co nam chodzi, przecież ona chce po prostu pracować.
      • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:45
        Rozumiem, że wczesniej ta pani chciała wepchnąć rzygające dzieci do przedszkola..... I sądząc po tym, że jest matka przedszkolaków nie ma na karku 6 krzyżyka.
        • berdebul Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:50
          Tak, ale te podle pip pip przedszkolanki ją odesłały! tongue_out
          • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 19:54
            No właśnie..... nie mam litości wobec osoby pokroju teściowej załozycielki wątku. Narażanie kogokolwiek na biegunkę i rzyganie jest podłe, podłe w największym stopniu.
            I nieważne czy dotyczy to własnych wnuków tak jak w tym przypadku i osoby 60+ czy pani o połowę młodszej, tak jak Twoja koleżanka, która naraża dzieci z przedszkola ( i ich rodziny, w których moga byc niemowlęta i kobiety w ciąży) czy współpracowników i ich rodziny.
    • la_mujer75 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 13.01.20, 22:44
      Bardzo współczuję i jak najbardziej rozumiem Twój wqrw!
      Gdy mój Młodszy miał dwa miesiące, mieliśmy rodzinne spotkanie. Rodzice męża przyszli chorzy. A na imprezie był dwulatek (jubilat), szwagierka w ciąży i mój Starszy 3,5 latek...
      Zarazili nas wszystkich, a mój Młodszy z zapaleniem płuc wylądowal na dwa tygodnie w szpitalu. Żeby nie było- karmiony piersią. Ja chora, przywiązana do Młodszego, szpital opuszczałam na dwie godziny (Młodszy na piersi i tylko ją tolerowała ), a w domu chory Starszy...
      "To na pewno nie przez nas" usłyszałam od teściowej. I pierwszy(i jedyny ) raz zapierała się, że jest zdrowa!
      Ona z tych, którzy zawsze muszą się czuć gorzej/chorować mocniej!
      Miałam ochotę zabić, ale wyciągnęłam z tego wnioski i od tego momentu byłam już mocno asertywna.
      Gdy mieli przyjechać goście lub ja się gdzieś wybierałam, zawsze robiłam wywiad i jeżeli cokolwiek mi się nie spodobało, odwoływałam spotkanie, nie patrząc na focha innych. Kiedyś nawet odmówiłam uczestnictwa w Wigilii, bo dzieciaki szwagierki miały ospę, a moje były jeszcze wtedy niezaszczepione.
      Sorry, ale moje dzieciaki i tak często i mocno chorowały, że świadomie nie miałam ochoty narażać ich na dodatkowe możliwości złapania chorób.
      A "atrakcji" z rota i podobnymi to miałam po dziurki w nosie. Tym bardziej, że Starszy potrafił spać i nawet się nie obudzić podczas wymiotów. Raz się zaczął dławić. Koszmar. I wcale nie był mały, miał 11,5 roku. Ile ja nocy przespałam pod łóżkiem Starszego...
      Mam nadzieje, że synek już lepiej się czuje.

      P.S. i rozumiem "atak" na męża smile
      • pulcino3 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 01:19
        Raz moje dziecko jak miało 2 lat koszmarnie przechodziło rota. Mimo , wydawałoby się szybkiej reakcji i tak wylądowaliśmy w szpitalu z bardzo złymi wynikami, wszystkie wartości miała bardzo obniżone, że lekarz miał do mnie pretensję, dlaczego z nią zwlekałam z przyjazdem ( a ja nie zwlekałam- po prostu przebieg był masakryczny i gwałtowny). Młoda po tygodniu wlewów wróciła do domu, w międzyczasie wszyscy pochorowaliśmy się. Suma- sumarum, swoje przeszliśmy, lekko nie było. Po około miesiącu jestem z nią na placu zabaw, który był pusty w tym momencie, widzę z daleka sąsiad zasuwa z swoją córka równolatką w naszym kierunku. I na dzień dobry beztrosko rzuca, że mała jego cały dzień rzyga i sra i już ma dość, więc wyszedł ją trochę "przewietrzyć". Tak jak stałam wzięłam swoją pod pachę i zrobiłam desant, bo jeszcze mi trauma po szpitalu nie przeszła, a ten z tym żółtym dzieckiem do nas na wspólną zabawę przyleciał.
      • lwica_24 Re: Jakim trzeba być nieodpowiedzialnym 14.01.20, 10:00
        Szczyt głupoty, ale nie ma to przełożenia na wiek. Przykład z życia: mama na warsztaty plastyczne przyprowadza dziecko z widoczna wysypką charakterystyczną dla wietrznej ospy. Wśród dzieci są opiekunowie - z maluchami, kobiety w ciąży, osoby starsze itd. Ktos odważył się (!) i pyta dlaczego dziecko z ewidentna ospą przyprowadza a pani niefrasobliwie, "bo w domu się nudzi". O zakaźności ospy nie dyskutujmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka