Dodaj do ulubionych

Samoodstawienie

29.01.20, 10:52
Pytanie do mam długo karmiących, których dzieci same zrezygnowały z piersi.
Jak to u was wyglądało? Odstawianie przebiegało stopniowo czy z dnia na dzień pierś została porzucona? Dzieci sobie przypominały po jakimś czasie o piersi czy porzucały definitywnie? Były jakieś wcześniejsze znaki na ziemi i niebie, że dzidzi dorasta do pożegnania z piersią?
Moja dwulatka nie wykazuje nawet minimalnej chęci pożegnania z cycem i się martwię, że poczeka do 18tki :p
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:20
      mona-taran napisała:

      > Pytanie do mam długo karmiących, których dzieci same zrezygnowały z piersi.
      > Jak to u was wyglądało? Odstawianie przebiegało stopniowo czy z dnia na dzień p
      > ierś została porzucona?


      Ja po prostu wprowadzając kolejne pokarmy coraz rzadziej przystawiałam dzieci do piersi, z czasem karmiłam je tylko przed drzemką i w nocy, potem (gdy przed drzemką już też dostawały zwykłe posiłki) - tylko w nocy. Gdy nocne pobudki zanikły, zanikło też karmienie piersią.

      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • hanusinamama Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:39
        NO nie wiem. U mnie starsz miesiac przed 2 urodzinyami sie odstawiła ( nie dostała innego mleka w butelce). Starsza 2 lata i 2 miesiace. Jadła inne pokazrmy, piła od poczatku tylko z kubka wiec nie było zamiany cyc na butelke. Wiekoszosc dzieci ktore znam i były karmione do samoodsytawienia zrobiło to około 2 roku.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • iwoniaw Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:48
          hanusinamama napisała:

          > NO nie wiem. U mnie starsz miesiac przed 2 urodzinyami sie odstawiła ( nie dost
          > ała innego mleka w butelce). Starsza 2 lata i 2 miesiace. Jadła inne pokazrmy,
          > piła od poczatku tylko z kubka wiec nie było zamiany cyc na butelke. Wiekoszosc
          > dzieci ktore znam i były karmione do samoodsytawienia zrobiło to około 2 roku.
          >

          U mnie właśnie tak było; żadnych butelek, żadnego sztucznego mleka - po prostu dzieci się najadały coraz częściej innymi posiłkami i nie potrzebowały już dokarmiania z piersi.


          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
        • aerra Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:50
          O rany, to wychodzi na to, że mój się bardzo szybko odstawił, zresztą redukowanie karmień też raczej z jego strony, niż z mojej.
          MM w ogóle nie dostawał (i nawet nie mieliśmy kupionego), butelki tak samo, pił z kubka (i to na dodatek zwykłego, nie żadne dziubki, niekapki itp), jak odstawił pierś to dostał normalną kaszkę mannę wink Z jabłkiem. I kefir, z kubka wink

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • azja_pl2 Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:31
      U mnie tak jak u iwoniaw, karmienia redukowaly sie stopniowo wraz z wprowadzaniem pokarmow stalych. Wrocilam do pracy, gdy corka miala 13 miesiecy. Karmilam ja jeszcze wtedy rano, po poludniu, wieczorem w nocy. Karmienia nocne mnie wykanczaly, wiec powoli z pomoca taty jakos udalo nam sie odzwyczaic. Mala budzila sie w nocy, potrzebowala kontaktu fizycznego, ale uspokajala sie bez karmienia. Czesto zasypiala z glowa na moim golym brzuchu smile
      W koncu zostalo nam jedno karmienie po powrocie do przedszkola, ale zauwazylam, ze to ja jej musze o nim przypominac, sama sie nie dopominala. Wiec ktoregos dnia nie przypomnialam smile Kilka dni pozniej ona podjela temat, ale cos odwrocilo jej uwage i tak nasze karmienie sie zakonczylo. Miala wtedy 2 lata i 9 mies.
    • aerra Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:33
      Mój nie był karmiony bardzo długo, bo odstawił się pod koniec 14 miesiąca.
      Z dnia na dzień, po prostu jednego dnia odmówił piersi, próbowałam jeszcze ze 2 dni, ale nie chciał nawet złapać. Wiec dostał kaszkę i tyle. Porzucił definitywnie, pierś mogła nie istnieć. Znaków nie było, dzień przed jadł normalnie wink No ale owszem, karmiony piersią był (z tego co pamiętam, bo to jednak trochę temu było) chyba już tylko na noc.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • hanusinamama Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:36
      U mnie i starsza i młodsza same zapomniały o cycu. Jakos tak samo wyszło. Ze straszą nie pamietam ale młodszej sie przypomniało po 2 tygodniach ze by chciała mleczka. Powiedziałam ze juz nie, ze wszystko wypiła. Co przekazała Panu z DHL z wielkim smutkiem...pan zachował kamienną twarz ( moja była czerwona) i powiedział "szkoda" smile
      Jakis czas temu pisałam ze mam juz wizje ze młodsza przed szkoła cyca będzie chciała. U niej poszło expresem. Jednego dnia chciała bardzo , na drugi juz nie.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • mona-taran Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:40
        Z moją, to nawet redukowanie karmień średnio wychodzi :p posiłki lubi sobie popić mlekiem, gdzieś tam w międzyczasie jeszcze possie, do snu obowiązkowa pierś...
        • hanusinamama Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:58
          U mnie tak było ze starszą i tez nagle, jednego dnia jej sie odwidziało. Młodsza lubiła sie najesc cyca raz a dobrze, nie tam jakies popijanie...ale za to długo żarła w nocy. MIała 2 lata i jeszcze w nocy sie na cyca budziła, 2 miesiace pózniej juz go nie chciała ani w dzien ani w nocy.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • 3-mamuska Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:44
      Spokojna rezygnacja z piersi na rzecz normalnego jedzenia. Pamietam ze syn mail około 16 miesięcy jak na szczepieniu pytali czy karmie i wtedy dostatki do mnie ze syn jadł 3 dni temu i tak może z miesiąc było ze jadł raz dziennie potem co dwa dni aż ustało całkowicie.

      --
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • aerra Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:52
          To ile razy dziennie jeszcze karmisz?

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
            • hanusinamama Re: Samoodstawienie 29.01.20, 11:59
              U mnie tak było, jednego dnia starsza zarła w dzien 4 razy....na drugi nie chciała nic.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • aerra Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:12
              Ale w nocy przesypia?

              Przejdzie jej w końcu.
              A co się dzieje, jakbyś nie dała? Odwrócenie uwagi, jakieś przytulanki, łaskotanie itp.? Nawet wiesz, jeden posiłek, reszta nadal, ale żeby chociaż przy jednym jedzeniu było bez piersi?

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
              • aerra Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:14
                Bo może po prostu ma to silnie zrytualizowane.
                Jedzenie kończy się ssaniem piersi, koniec kropka, tak było, więc tak będzie wink I nawet nie tyle potrzebuje piersi, co tego rytuału?

                --
                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                <*>
                • mona-taran Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:19
                  Być może. Nie jest to jeszcze wink jakiś wielki problem, tak się tylko zastanawiam czy jest szansa, że dziecko tak przywiązane do piersi odstawi się samo do 3 roku życia wink wygląda na to że szansa jakąś tam jest :p
                • hanusinamama Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:24
                  MOna u mnie w niedziele młodsza jadła wnocy cyca, z poniedziałku na wtorek przespała...po 3 przepsanych nocach w dzien zapomniała o cycu.

                  --
                  "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • joanna_poz Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:02
          mojemu tez normalne jedzenie abolutnie nie kolidowało z mlekiem z piersismile
          pokarmy inne niz mleko miał wprowadzane bardzo wczesnie, bo jak miał 6 miesięcy, ja wracałam do pracy - a ten konsekwentnie odmawiał picia mleka czy to mojego czy modyfikowanego z butelki.
          co mu absolutnie nie przeszkadzało, żeby dozywiac się mlekiem ode mnie do 2 lat.
          Miesiąc przez 2 urodzinami odstawiłam go ja, bo sam to nie wiem jak długo by sie odstawiał.
    • lilia-anna Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:19
      Karmiłam 2 lata i miesiąc dokładnie. W jakieś 2-3 dni córka odstawiła się sama definitywnie. Po prostu nie chciała, to nie namawiałam i nie przypominałam wink Oznak żadnych nie było. Jadła i piła wszystko normalnie, a popijała piersią smile Trochę już miałam dość, ale czekałam na samoodstawienie, bo nie chciało mi się z nią szarpać. Do tej pory (ma prawie 4,5 roku) mówi czasem o tym, że piła mleko z piersi, ale już się skończyło, bo jest dla maluchów, a ona jest już duża...
        • lilia-anna Re: Samoodstawienie 29.01.20, 12:27
          Powiem Ci szczerze, że bardzo dobrze wyszłam na własnym lenistwie smile Z odpieluchowaniem syna i córki zrobiłam tak samo i też szybko poszło, gdy sami do tego dojrzeli (jakoś po 2. urodzinach też).
          A o samoodstawieniu od piersi słyszałam tylko, że jest jak Yeti: podobno istnieje, ale nikt go nie widział...
          • gajmal Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:22
            Znajomej córka jadła z piersi jeszcze około 3 roku życia. Później na wyraźne polecenie lekarza (ze względu na słabe wyniki krwi matki) mama odstawiła ją w kilka dni. Niestety efektem było to, że dziewczynka zaczęła się jąkać (na skutek stresu). Leczyli ją później długo. Jej mama powiedziała, że następnego dziecka na pewno nie będzie już karmić tak długo.
    • v-mummy Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:34
      U nas (samoodstawianie) w toku. Mała ma 19 miesięcy i chce possać raz dziennie max, lub wcale.

      Oznaka była taka ze przez 18 miesięcy pierś to był święty rytuał i nikt i nic nie przeszkadzał jej w cycaniu do ostatniej kropli mleka, dopiero jak kończyła, cmokala, oblizywała się, to zaczynała reagować na otoczenie, a w 19-tym miesiącu zaczęła się dekoncentracja, śmichy chichy, ciąganie włosów, wkładanie palców do oczu i w rezultacie mniej ssania = redukcja laktacji.

      Trochę mi szkoda,ze to już, no ale przynajmniej jest łagodnie, bez dramatów.
    • solejrolia Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:37
      Moja córka się sama odstawiła.
      1,5 r. Była na etapie, że "wszystko" jadła z nami, ale raz lub dwa razy dziennie karmiłam ją, przed spaniem, przed drzemką. Karmiłam i odkładałam do łóżeczka, gdzie zasypiała.
      Ponieważ byłyśmy w szpitalu, to tam co chwilkę mnie potrzebowała, kilka razy w ciągu dnia musiałam ją karmić, a jak wróciłyśmy do domu, chcę ją utulić, bo popołudniowa drzemka, a ona do mnie:
      Mama ne.
      Ne?
      Ne.
      No dobrze, nie to nie.
      wink
      I na tym zakończyłyśmy przygodę z karmieniem piersią. Wzięła mnie z zaskoczenia. wink

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • jak_matrioszka Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:43
      Młoda przestała w wieku 2,5 roku. Do roku była 100% na moim mleku, nawet wody nie piła, po pierwszych urodzinach zaczeła powoli próbować różne rzeczy, typu śledzie i bigos, dzieciecymi słoiczkami i kaszkami pluła z odraza. Pod koniec mleko ssała tylko wieczorem, przed snem, i wtedy mi sie znudziło utrzymywanie laktacji i zaproponowałam, żeby sie powoli żegnała z mlekiem, a zatrzymamy sobie przytulanie na dobranoc. Młoda przemyślała propozycje i praktycznie z dnia na dzień był koniec.
      Młodsza w wieku 8 m-cy zaczeła jeść truskawki i brokuły, a potem koło 10-11 m-ca kaszki, mlekiem przestała sie interesować koło 16 m-ca całkiem sama.
    • jehanette Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:43
      2 lata i samoodstawienie, hehehehe
      Poczekaj jeszcze z rok-półtora, to wtedy prawdopodobnie uda się nie tyle doczekać samoodstawienia, co odwracaniem uwagi, wprowadzaniem kolejnych regulacji i łagodnymi odmowami doprowadzić do sytuacji w której karmienie zamrze.
      Moje karmienie zakończyło się po 3 latach i 8 miesiącach, od 1,5 roku życia karmiłam tylko do snu, w nocy i po przebudzeniu, ale dopiero jak miała 3 lata zaczęła przyjmować odmowy w stylu "mleko śpi", "później" etc.

      --
      Error 404
    • ela.dzi Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:49
      Starszy syn praktycznie sam się odstawił, ale byłam w ciąży i laktacja siadła. U młodszego nie było żadnych przejawów rezygnacji z piersi, a na pewno nie w wieku 2 lat. Po ponad 3 latach stwierdziłam, że wystarczy. Na szczęście w tym wieku udało się już mu sporo wytłumaczyć i poszło bezboleśnie.
      • ela.dzi Re: Samoodstawienie 29.01.20, 13:54
        Dodam, że starszy mało jadł stałych pokarmów i siłą rzeczy sporo nadrabiał piersią. Młodszy od początku stałych pokarmów jadł naprawdę dużo, pierś była popiciem i szybko karmiliśmy się tylko rano, do spania i w wyjątkowych sytuacjach (dużo mnie niż w przypadku starszego). Nie przeszkadzało to mu domagać się piersi długo po trzecich urodzinach.
    • aguar Re: Samoodstawienie 29.01.20, 17:17
      Karmiłam do samoodstawienia, nie ograniczałam. Odbywało się to wszystko stopniowo. Syn sam z siebie nauczył się zasypiać bez piersi. Budzić się w nocy też przestawał stopniowo, w końcu była jedna pobudka, potem wcale. W końcu zaczęła mu się psuć technika ssania. Ssał coraz rzadziej, krócej, przypominał sobie raz dziennie, raz na kilka dni ... i w końcu przestał. Dla piersi to było bardzo lajtowe, zero problemów z nimi, nie mam też obwisłych. Wbrew temu, co niektórzy mówią, nie dałoby się tak zrobić, żeby ssał do przysłowiowej osiemnastki, gdybym tak chciała.
      • aguar Re: Samoodstawienie 29.01.20, 17:32
        * nie ograniczałam
        Tzn. nie robiłam takich numerów, że jak chciał mleka z piersi, to mu proponowałam inny posiłek albo, że próbowałam uspokajać, usypiać itd. innym sposobem, nie liczyłam ile razy dziennie karmię.
        Ale z drugiej strony już tak od trzeciego roku życia nie wywalałam cycka w każdym miejscu i okolicznościach, czasem musiał poczekać.
      • hanusinamama Re: Samoodstawienie 30.01.20, 11:47
        Ile ja sie nasłuchałam ze bede miec "dydki do kolan". No fakt, nie mam takich jak w wieku lat 17 (ale jestem 20 lat starsza), za to bardziej jedrne niz kolezanka ktora mnie straszyła obwisłym cycem a sama nigdy nie karmiła.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • skumbrie Re: Samoodstawienie 29.01.20, 17:36
      Syn ponad trzy lata, rezygnował stopniowo. Córka dokładnie w dzień trzecich urodzin, z dnia na dzień.
      Co okazało się bardzo bolesne dla mnie ze względu na rozbuchaną laktację.
      • 3-mamuska Re: Samoodstawienie 29.01.20, 21:45
        skumbrie napisała:

        > Syn ponad trzy lata, rezygnował stopniowo. Córka dokładnie w dzień trzecich uro
        > dzin, z dnia na dzień.
        > Co okazało się bardzo bolesne dla mnie ze względu na rozbuchaną laktację.

        U 3-latki miałaś rozbuchana laktację?
        Rozumiem u niemowlaka ,niczego więcej córka nie jadła?

        --
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • leyla76 Re: Samoodstawienie 29.01.20, 22:15
      Moj pił z piersi do 3 lat i paru miesięcy. O samo-odstawieniu kompletnie nie było mowy, a im starszy to częściej się budził w nocy, żeby chwile possać i zasnąć.
      Jakos tak po drugich urodzinach zredukowała karmienia tylko do drzemek i w nocy. Wyjątkiem były jakieś choroby, wtedy dostawał ile chciał.
      Jak miał 2 lata, nie było mnie przez pare dni w domu. Jak wróciłam, to pierwsze co to musiałam małego do piersi przyłożyć, bo by nie dał mi spokoju.
      Udało sie go odstawić w wieku 3 lat i paru miesięcy. On spał z tata, ja osobno w drugim pokoju. Zajęło nam to prawie dwa tygodnie. Samoodstawienia u nas nie było.
    • asia_i_p Re: Samoodstawienie 30.01.20, 13:24
      Ja miałam takie półsamoodstawienie. Nocne chyba wyeliminowały się same, bo zaczęła przesypiać noc, a kiedy się zbliżało do trzecich urodzin, to się umówiłyśmy, że karmię tylko wieczorem przed snem. I potem ona zaczęła zapominać - przytulała się, ale już nie chciała piersi i jak zauważyłam, że średnio tak co drugi dzień zapomina, to zaproponowałam, że może już nie, zgodziła się od razu. Ale to było dosłownie kilka tygodni przed trzecimi urodzinami, przy dwuletniej nadal nie było tego końca nawet widać.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka