Dodaj do ulubionych

O stylu będzie..

01.02.20, 15:42
Tak sobie czytań te wątki o modzie i urodzie, o figurach, o butach, ogladam i stwierdzam, ze podoba mi się vaaarszo dużo różnych rzeczy, od klasyki po totalna ekstrawagancje. Chyba to jest ten problem, ze nie umiem znaleźć swojego stylu. Czy Wy wybierałyście swój styl celowo czy jakoś tak wyszło? Trzymacie się konkretnej kolorystyki przy zakupach? Szukam i szukam. Ostatnio z blondynki stałam się brązowowlosa, ale nic to nie zmieniło, nadal kolory tak sam nie pasująindifferent mam wrażenie, ze nie umiem się ubrać, czasem mi wyjdzie przypadkiem. Naprawdę nie wiem co by do mnie pasowało na stałe, nie chce się czuć jak przebrana. Szukam fajnego fasonu jeansow, spódnicy to nie miałam na sobie od lat... czym się inspirujecie? Figura ok, wzrost 176, nie muszę się elegancko ubierać na codzień. Mam wrażenie, ze utknęłam modowo gdzieś między nastolatka/studentka, a panią w średnim wieku.
Obserwuj wątek
    • kira02 Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 15:49
      a sprawdzałaś swoją paletę kolorów, jakim typem kolorystycznym jesteś? Jaką masz figurę? w sieci jest pełno porad nt. konkretnych fasonów czy kolorów. Musisz najpierw wiedzieć, co na Tobie dobrze leży, w czym świetnie wyglądasz i dobrze się czujesz, a później wybrać z tego to, co będzie Twoim stylem.

      --
      Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
    • edelstein Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 16:02
      Ogolnie rzecz ujmujac niewiele mnie obchodzi kto co mysli o moim stylu, o ile jakis styl mam.Po prostu zakladam czarne rzeczy.Dopasowane.Nic zwiewnego.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • dariawerbowy Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 16:34
      Zastanów się nad tym, kim jesteś i jak chcesz być postrzegana - oczywiście jeśli zależy Ci na określeniu konkretnego stylu. Na pewno nie jest tak, że podoba Ci się wszystko, od klasyki po ekstrawagancję, tylko w ramach tej ekstrawagancji podoba Ci się np boho, albo minimalizm konstrukcyjny, albo funky, albo mocny rock i tak dalej. Na pewno możesz sobie przybrać za punkt wyjścia garderobę kapsułkowa, komplet bazowych, gładkich ubrań w stonowanych kolorach. Na przykład: dżinsy, spodnie materiałowe, biała koszula, podkoszulki krótki rękaw, długi rękaw, płaszcz, kurtka, sukienka, grube rajtki etc. - to tylko przykłady. Zadbaj o to, żeby wszystko było dopasowane do Twojej urody, czyli dekolty w serek, albo okrągłe, albo bez etc., Tak samo kroje spodni, spódnic. Wszystko to ma być bazowe, bez nadruków, czarne białe szare beżowe, jakie chcesz. Do tego dobierz rozpinane sweterki, żakiety, bluzy, wszystko ma pasować jedno do drugiego. Dobierz buty. I na tej bazie dodawaj coś więcej (lub nie), np. kurtka we wzory, kolorowa bluza, kurtka z ćwiekami, co Co się tam podoba. Do tego biżuteria, ale nie musi jej być. Podstawą wszystkiego jest właśnie ta bazowa kolekcja ubrań, dobre buty. I bardzo dobrze obcięte i zadbane włosy, pasująca do Ciebie fryzura.
    • gaskama Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 16:49
      Moja główna zasada: muszę czuć się komfortowo. Komfort dają mi odpowiednie materiały (bawełna, jedwab, wiskoza); odpowiednie kolory (czerń, butelkowa zieleń, brąz, ciemna szarość i biel); odpowiednie krój (koszulę, spodnie rurki, tuniki, topy i marynarki); funkcjonalność (odpowiednie buty w góry, membrany oddychające na narty i rower, puchowka na słoneczny mroźny dxien). I mode od zawsze miałam w doopie. Nie znam się na trendach.

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
    • mysiulek08 Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 17:10
      Z moda to ja zawsze bylam na bakier. Ostatni raz spodnice mialam na zakonczeniu podstawowki tongue_out a potem jedna dluga aksamitna z rozcieciem na duze wyjscia.
      To co nosze musi byc komfortowe dla mnie, byc ubraniem a nie przebraniem. Zawsze miala sporo spodni, od szytych na miare, po dzinsy ale zawsze spodnie mialy pas tam gdzie powinny a w okolicach bioder, jak musialam nosic sie do pracy w miare oficjalnie to garderobe glowna czyli garnitury obrabiala mi krawcowa, z fantazja i dobrym warsztatem. Ah jej zakiety smile Figure ma typu szerokie biodra, waska talia, wiec szycie bylo najlpszym wyjsciem.
      Kolory, ktore lubie pasuja do mojego typu, granat, grafit w roznych odcieniach, zimny zolty, biel, czerni na codzien nie znosze. Jak stopy mi pozwalaly to szalalam z butami, choc szpilki to nigdy nie byly, torebka, coz, zawsze duza i pojemna, chyba ze wyjsciowa kopertowka i moj znak rozpoznawczy, apaszki, gawroszki, szale, szaliki i rekawiczki jak tylko temperatura spadala w okolice zera (alergia na zimno). BYl czas kiedy nosilam plaszcze i kapelusze tongue_out Teraz cenie dobrze pasujace dzinsy z wysokim stanem i dluga nogawka, wygodne buty, miekkie swetry, koszule, apaszki, szale, torby i kolory zostaly bez zmian smile

      Wzrost ma podobny do Twojego i tak, przyznaje o fajne dzinsy jest ciezko.
      I nosie mam, ze nie wszystko co nosze pasuje do pani w srednim wieku.

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • snakelilith Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 22:34
      Najważniejsze to znaleźć swoje kolory. Jak wiesz, w których ci do twarzy, to możesz nosić nawet sportowy dres, jeżeli jest w twoim kolorze, to będziesz wyglądać ładnie. Dlatego ja mam swoje kolory i tych się od lat trzymam. Moje kolory to granat, limonka, oliwka, żołnierska zieleń, akwamaryna, nie za chłodny kobalt, ciepły intensywny róż typu koral, bardzo jasny szary i kolory nude od jasnego taupe przez jasne róże, brzoskiwnie, beże, jasno złote do naturalnej bieli. Czasem kombinuję do tego jasny żołty. Pozytywny efekt, mnóstwo rzeczy daje się wtedy ze sobą kombinować, a styl staje się indywidualny. Z moich kolorów bardzo dobrze kombinuje się też styl marynarski, safari i inspirowany latami 20-tymi. Znajdź swoje kolory i nie kupuj niczego, co nie pasuje do twojej palety. Zakupy stają się wtedy bardzo proste i nagle okazuje się, sprawy kroju i mody stają się drugorzędne, bo kolory same układają się w jakiś styl. .

      --
      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
      • bergamotka77 Re: O stylu będzie.. 01.02.20, 23:04
        O snejkuniu widzę że miłość do części twoich kolorow podzielam smile Ja z kolei jakos instynktownie wiem co jest w moim stylu i w czym sie będę dobrze czuła. Ostatnie moje zakupy ubraniowe: to kombinezon z szerokimi nogawkami w kolorze brudnego różu, czarna sukienka asymetryczna z kołnierzykiem bebe, biała koszula z haftami, brudnorozowe dzinsy w stylu slouchy, czarny golf basic, biała letnia długa sukienka. Lubię wszystko co białe, czarne, szare, w kolorze brudnego różu, khaki, granatu, niektórych odcieni niebieskiego i butelkiwej zielonej oraz bordo/ marsala. Nie nosze żółtego, czerwonego, pomarańczowego, zielonego soczystego, różu w stylu Barbie itp.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • snakelilith Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 00:21
          Brudnego różu, butelkowej zieleni, khaki, bordo/marsala, szarości (oprócz bardzo jasnego greige), czystej bieli i czerni nie noszę, więc nie bardzo wiem, co mamy wspólne. Założę się, że nawet odcień granatu wybieramy inny.

          --
          http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
    • lacunalegis Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 00:32
      Szukanie rad specjalistów ma sens, jeżeli potrzebujesz odpowiedzi na konkretne pytanie typu "jak optycznie wydłużyć nogi", "jakie kolory sprawiają, że moja cera będzie wyglądać na gładszą" albo "co nosić, żeby w pracy postrzegano mnie jako skrupulatnego, godnego zaufania maklera".

      Nikt z zewnątrz nie odpowie na pytanie "w czym nie będę się czuła jak przebrana", bo to raczej kwestia tego, jak Ty chcesz być ubrana. Przy czym "chcę być ubrana tak, żeby dla każdego było jasne, że wygląd nie jest dla mnie najważniejszy" to też jest potencjalna prawidłowa odpowiedź.
    • miss_fahrenheit Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 03:16
      auksencja15 napisała:

      > czym się inspirujecie?

      Mam swoje ulubione kolory, z których wybrałam te, w których wyglądam i czuję się dobrze - brudny róż, odcienie szarości, niebieskiego, chłodnej zieleni, ogólnie trzymam się chłodnej palety kolorystycznej. Fason z kolei wybieram do figury - moim atutem są nogi i talia, więc skupiam się na nich, a nie podkreślam np. góry. Kieruję się też ogólnym stylem ubrań. Dobrze wyglądam w ubraniach klasycznych, stonowanej elegancji, rzeczach prostych i skupiam się na choćby przyzwoitej jakości ubrań. Efekt jest od poprawnego do oszałamiającego wink I to mnie satysfakcjonuje.
      • bi_scotti Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 03:31
        Jedyne co miewam a bit extravagant to neckless (jak mawia moj maz "crazy wisiory" przy czym wiekszosc jest bardzo minimalistycznych wink) tudziez scarves/pashminas. Wszystko inne jest nudnawo-classic. I tak lubie. Czasem, naprawde czasem zaszaleje z butami. Styl? Bo ja wiem czy moge sie pochwalic jakims stylem. To jest raczej kwestia bycia jak najwiekszej praktycznosci: zeby sie nie marszczylo, zeby nie trzeba bylo prasowac, zeby pasowalo "do wszystkiego", zeby bylo uber wygodne, zeby bylo tanie (!!!), zeby wygladalo porzadnie, zeby bylo w miare neutral … smile Nothing special. Poza tym nie jestem jakos crazy uparta na punkcie natural materials. Nie lubie lnu, serdecznie nie znosze silk, bawelna jest okay ale bez przesady, welna gryzie wink, chyba najmniej zastrzezen mam do skory wink Nie widze powodu zeby sie jakos specjalnie przejmowac "moim wlasnym stylem" tak dlugo jak jestem w stanie zawsze znalezc cos w sklepie, co jestem sklonna nosic bez bolu i wstydu tongue_out Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • nuta15 Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 09:13
          Chodząc po sklepach, wybierając nowe ubrania i dodatki biorę pod uwagę trzy rzeczy. Po pierwsze czy mi się podoba. Po drugie i to jest najważniejsze kryterium czy do mnie pasuje, do mojego stylu życia, osobowości, wieku, figury, kolorystyki i czy będę się w tym dobrze czuła, czy będę nosiła chętnie i często, czy tylko na wybrane okazje. Wiele rzeczy mi się podoba, obiektywnie jest ładne, albo ciekawe, wykonane z fajnej tkaniny, ale kompletnie nie dla mnie. Po trzecie czy pasuje do innych rzeczy które już mam w szafie, z czym to mogę połączyć tworząc nowe zestawy.
          Dla ciebie bazą mogą być te wymarzone jeansy. Pomyśl co byś do nich najchętniej założyła, t-shirt , koszulę , bluzkę o prostym fasonie czy w stylu boho, romantyczną, bluzę czy sweter.W jakim kolorze, materiał gładki czy wzorzysty. Jeżeli wzory, to jakie ci się najbardziej podobają.Co założyłabyś na wierzch marynarkę, kardigan, jeansową kurtkę, ramoneskę, klasyczny płaszcz czy puchówkę, itd.
          • katriel Re: O stylu będzie.. 11.02.20, 17:41
            Ale ona może miała na myśli, że bez szyi jest. Brak szyi faktycznie brzmi jak pewna ekstrawagancja.

            (Pisał kiedyś mistrz Ildefons:
            Po cholerę toto żyje?
            Nie wiadomo, czy ma szyję,
            a bez szyi komu się przyda?
            )

            --
            Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
    • 21mada Re: O stylu będzie.. 02.02.20, 10:32
      Mój styl wykrystalizował się z czasem. Ma być:
      a) kobieco
      b) elegancko
      c) seksownie*
      Mój strój musi spełniać conajmniej jeden z tych warunków. Jeśli spełnia wszystkie trzy, to też dobrze.
      A ty się nie przejmuj i noś to co lubisz. Kto powiedział że musisz być wierna jednemu stylowi? Większość osób nie ma żadnego stylu, tylko wiecznie chodzi w czarnych spodniach rurkach, czarnych butach i kurtkach puchowkach. Tak wyglada połowa ulicy.

      *seksownie nie znaczy wulgarnie
      • edelstein Re: O stylu będzie.. 12.02.20, 16:31
        Wspolczuje, ja tam nie mam przymusu wygladania seksownie i elegancko w kazdej sytuacji.

        --
        "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • konsta-is-me Re: O stylu będzie.. 11.02.20, 17:29
      A dlaczego wymyslilas, ze musisz miec jakis konkretny styl, w rodzaju "nosze tylko niebieskie olowkowe spodnice i golfy'?
      Brak stylu, to w pewnym sensie tez styl...
      problem zawsze lezy albo w=braku pieniedzy na ubrania ktore ci sie podobaja, albo w braku rozeznania co ci sie podoba.
      Watpie czy tak samo pooba ci sie/czulabys sie w klasyce i ekstrawagancji.
      Podob ci sie na kims, a to roznica.
    • beataj1 Re: O stylu będzie.. 11.02.20, 17:45
      Mam styl spójny o tyle że mieści się w obrębie zasady "ma mi się podobac". Cześć moich ciuchów ponoć nie pasuje do mojej figury tak bardzo, że każdy szanujący się stylista powiesiłby się ma swoim markowym pasku na mój widok.
      Generalnie podobają mi się rzeczy mieszczące w jednej stylistyce, zatem nie muszę pieczołowicie składać ołtfitów tylko po prostu wyjmuje rzeczy z szafy i już.
      Mam dosyć odważny styl i generalnie wywalone na zasady, dlatego białej mi do Iris Apfel niz do jakiejś babki od beżowo czarnych kostiumikow (pokazywano tu kiedyś taki przeraźliwie nudny blog modowy).

      --
      Moje nowe motto życiowe:
      Mniej dramatu, więcej brokatu!
    • aqua48 Re: O stylu będzie.. 12.02.20, 11:52
      Od lat trzymam się konkretnej kolorystyki dobranej do odcienia cery, kolor włosów też do niej dobieram. W ciepłych tonacjach wyglądam źle, w zdecydowanych, dużych rzucających się w oczy wzorach znikam. Z duża torebką wyglądam jakby szły ulicą dwie torby - a z nich jedna to stara torba. Na wysokich obcasach męczą mi się stopy. Nie cierpię lnu i wszelkich twardych, drapiących, lub mnących się materiałów. Z wełen - kaszmir. Unikam bluzek koszulowych. Spodnie deformują moją sylwetkę, noszę je tylko kiedy muszę - na wycieczki, do sportu. Lubię w kroju klasykę lat 50. Czyli inspiruję się tym co mi się podoba, noszę to co lubię i w czym mi wygodnie i odrzucam to co do mnie nie pasuje, nawet jeśli jest super modne.
    • maggi9 Re: O stylu będzie.. 12.02.20, 13:30
      Tak, mam swój styl. Znaczy ja nie uważam, żebym była najoryginalniej ubraną osobą na świecie ale zdarza mi się usłyszeć od obcych "wow fajny masz styl". Kolory raczej ciemne - czarny, szary, granat, butelkowa zieleń. Żadnych pasteli, żadnych mocno jaskrawych kolorów. Ubrania jak najbardziej proste, nie lubię zbędnych ozdobników (falbanek, durnych aplikacji, baskinek etc), przeszkadza mi to. Wszelkie "krzyki mody" też raczej omijam szerokim łukiem (np. mom jeans, brzydkie buty na dmuchanej podeszwie itd.).
      Ma być wygodnie i nie rzucać się w oczy przepychem czy logo. Czasami wybieram ciuchy z męskiego działu bo są prostsze niż przekombinowane damskie.
      Znalezienie swojego stylu jest o tyle fajne, że jak wchodzę do sklepu to nie przeglądam wszystkich ubrań tylko rzucam okiem na kolorystykę i wiem gdzie warto pogrzebać. No i nie kupuję rzeczy "podoba mi się". Oprócz tego muszę widzieć, że ciuch jest "mój". To eliminuje bezsensowne zakupy, nie mam w szafie rzeczy, których nie noszę bo w sklepie były ładne ale w sumie nie w moim stylu i nie mam ich z czym połączyć.

      Gdzieś czytałam radę, żeby znaleźć aktorkę, celebrytkę, która jest do nas podobna kolorystycznie, ma podobną figurę i styl, który nam się podoba a potem po prostu się inspirować. Ale sama nie próbowałam bo ja się w sumie mało "inspiruję". Ale ja mam też trochę wywalone na takie rzeczy.
      • aqua48 Re: O stylu będzie.. 12.02.20, 14:02
        maggi9 napisała:

        > nie kupuję rzeczy "podoba mi się". Oprócz tego muszę widzieć, ż
        > e ciuch jest "mój". To eliminuje bezsensowne zakupy, nie mam w szafie rzeczy, k
        > tórych nie noszę bo w sklepie były ładne ale w sumie nie w moim stylu i nie mam
        > ich z czym połączyć.

        Tak, ja też nauczyłam się kompletowania spójnej szafy i nie kupowania kolejnej "cudownej rzeczy" która w sklepie wydaje się piękna, ale do niczego mi nie pasuje, w skutek czego jej i tak nie będę nosiła smile

    • anika772 Re: O stylu będzie.. 12.02.20, 21:10
      Trzymam się swojej kolorystyki. Wiem w jakich fasonach mi dobrze. Tego musisz się o sobie dowiedzieć.

      Żeby dobrze i stylowo wyglądać, potrzebujesz też dobrych jakościowo butów, torebki i dodatków (pasek, zegarek, okulary słoneczne, biżuteria). Można nimi podkręcić najprostszą stylizację- jeśli właśnie efektu podkręcenia oczekujesz (bo może poczujesz się przebrana z jakimś- Twoim zdaniem- ekstrawaganckim dodatkiem).

      I pewność siebiewink Jeśli Ci "czasami wyjdzie przypadkiem", rób sobie zdjęcie, żeby pamiętać.
      I baw się tym, a jeśli nie masz dress code, to możesz sobie na to pozwolić.

      Na You Tube masz sporo tematycznych filmików; jeśli znasz angielski, polecam Justine Leconte, Alyssę Beltempo, Audrey Coyne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka