Jeździcie na rolkach?
No, nie będę pisał rolki kup bo to już, bez obaw.
Ale coś wspaniałego,
zmęczenie i ogólne rozluźnienie bardzo przypomina basen.
Właśnie kupiłem:
rolki z kółkami
120 mm. Wbrew oczekiwaniom, buty więcej, niż dobre. Myślałem, że dokupię drugie niżej kostki, a okazało się, że konieczności nie ma, a w razie czego plastykową górną część można usunąć (dwa nity), reszta praktycznie nic nie waży i nie przeszkadza (też można oderżnąć, ematka z pewnością tego nie zrobi). Jak na niewyczynowe bardzo lekkie i wygodne.
Na kółkach 120 mm jeździ się wyraźnie trudniej, szczególnie w nowym "nieuformowanym" do nogi i kołyszącym się bucie (jest drugi komplet kółek 80mm z łożyskami, można wykorzystać dla wprawy). Wciąż czuję kontuzję w kolanie i to jest pewien problem, ale myślę, że przejdzie. Rolki z trzema kółkami są zwrotne wyraźnie bardziej, niż te z czterema.
Jak się kto nauczy, bez problemu może jeździć nawet po tzw. kocich łbach (wypukłych kamieniach), tym bardziej na dużych kółkach. Dziewczyny na rolkach wyglądają bardzo widowiskowo i w ogóle. Podkreślam, bardzo bardzo.