zapalniczka 20.06.05, 19:42 zimno... poprzytulalabym sie do kogos... jak minal dzien? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maraiss Re: brrr... 20.06.05, 20:12 w Krakowie dzisiaj było bardzo ciepło) straszny dzień miałam dzisiaj egzamin(( Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 21:39 i jak Ci poszlo? ja sie dowiedzialam ze zdalam Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 21:40 no i za wczas nacisnelam... dowiedzialam sie ze zdalam ale mam jeszcze dwa przed soba... niestety Odpowiedz Link
monikson Re: brrr... 20.06.05, 20:52 u mnie jak na poniedziałek podejrzanie miło i spokojnie Starym zwyczajem chcialam sobie ponarzekać ale zadzwoniła do mnie siostra i opowiedziała mi jak o 6 rano zwitała do jej domu policja nasłana przez urząd skarbowy i uznałam że wygrała i mój dzień byl super)) Wersja oficjalna-jest świetnie! Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 21:43 uffff... tez nie znosze kontroli... doszukuja sie dziury w calym niekiedy... ja jestem po filmie i az sie wzruszylam i pobeczalam ale piekny i normalnie mam malo slow teraz dlatego to co pisze to bardzo proste jest... ale inaczej nie umiem sie wyslowic a poza tym inaczej okrelslic nie idzie... jak cos ktos zrozumial z tego co napisalam to gratuluje Odpowiedz Link
monikson Re: brrr... 20.06.05, 21:48 zrozumiałam! jestem w szczytowej formie intelektualnej! ;P A jaki film oglądałaś? Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 21:54 dzieki Monis... Ty jak zawsze mnie rozumiesz ogladalam "Karol - czlowiek ktory zostal papiezem"... bardzo mi sie podobal... nie wiem ile dodali scenarzysci bo fakty sie zgadzaja... tylko rozchodzi mi sie o bohaterow drugoplanowych i ich historie zyciowe... nie przepadam za Adamczykiem ale gral rewelacyjnie i chyba zmienie o nim zdanie... Odpowiedz Link
monikson Re: brrr... 20.06.05, 21:57 jestem ciekawa tego filmu... na razie poczekam aż szaleństwo minie, ale na pewno sie wybiorę Ja za Adamczykiem tez nie przepadam ale czuję że to byla rola dla niego... Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 22:04 mowie Ci swietnie gral, bardzo autentycznie, w niektorych kadrach to go tak ucharakteryzowali ze roznice byly minimalne, podobne ruchy... postaral sie i efekty sa naprawde znakomite... bardzo mi sie podobal... jak uslyszalam ze Najsztub wyszedl z kina po pol godziny bo film byl nudny to az sie teraz dziwie, mnie on ciekawil od poczatku do konca i czekam na dalsza czesc juz za czasu pontyfikatu... fakt ze film typowo telewizyjny a moze to i lepiej... Odpowiedz Link
monikson Re: brrr... 20.06.05, 22:10 hmm, co kto lubi, Najsztub może i wyszedł.. dla mnie ważne są emocje, czasem nawet największa chała może mnie wzruszyć Ale póki nie zobaczę filmu to lepiej nie będę się wypowiadać Odpowiedz Link
zapalniczka Re: brrr... 20.06.05, 22:22 nie wiem czemu ale on mnie zawsze slabil (ten Najsztub...) ale jego zdaniem sie nie przejmuje... grunt ze mi sie podobalo, polecam Odpowiedz Link