Dodaj do ulubionych

Normalna kochajaca rodzina..

02.03.20, 23:02
wiadomosci.wp.pl/jak-psiaki-w-worku-nie-oddam-jedenascioro-dzieci-ma-byc-odebranych-matce-6483591262754433a

i jeszcze jeden i jeszcze raz.... 14 dzieci na kupie plus 2 dorosłych... 2 pokoje w rozpadającym się domu.... popijający ojciec...
i krzywda się dzieje bo sąd chce dzieci zabrać... niedobry sąd.. przecież to normalna rodzina!
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwa Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 00:16
      A co? Nie dzieje się krzywda?
      • 12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 00:33
        JA współczuję pracownikom opieki społecznej. Chcą zabrać dzieci od zaburzonej rodziny - wrzask, że zabierają i interwencje aż ministerstwa. A jak nie zabiorą to wrzask że nic nie robią i nie zabrali.
        • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:48
          Dodatkowo, o szczegółach sprawy nie wolno im gadać w mediach. O nich wolno mówić, że źli i bezduszni.
        • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:52
          Ja jestem zaskoczona, ze pracownica socjalna zwraca się na TY do tej matki ! Do szkoły razem chodziły ?
          • nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:41
            Gdzie to jest? Też nie toleruję takiego tykania, ale w tekście się nie natknęłam.
            • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:46
              Powodem zainteresowania urzędników było wagarowanie starszych synów. Dom odwiedzała kurator rodzinna z Radomska. "Mieszkacie w syfie i tak nie może być" - miała ocenić jedna z wizytatorek. Zapowiedziała, że sprawa skończy się interwencją sądu rodzinnego. Pani Magdalena już wtedy odparła, że dzieci nie odda, poskarży się publicznie. "I co, pokażesz te brudy?" - miała odpowiedzieć urzędniczka.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:48
                Mieszkacie, PAŃSTWO, w brudzie i bałaganie...
                I co, pokaże PANI te brudy ?
              • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:49
                "Miała odpowiedzieć" czyli w realu obchodziła się z patolką jak z jajem, a ta dostała spazmów na info, że razem z dzieciakami zabiorą 500+.
                • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:52
                  Dziennikarz stosuje unik "miała", bo świadkiem sytuacji nie był, to realcja rodziny.
                  • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:10
                    nowabiala1 napisała:

                    > Dziennikarz stosuje unik "miała", bo świadkiem sytuacji nie był, to realcja ro
                    > dziny.


                    Uważasz, że to jest unik, a rodzina na pewno w opowieści do dziennikarza urzędników cytowała dosłownie, bez najmniejszych zmian? Nie wydaje ci się, że w takiej sytuacji to raczej mało prawdopodobne (i nie mam tu na myśli tej konkretnej rodziny, tylko ogólne możliwości i zwyczaje ludzkie)?
                    • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:23
                      Dziennikarz postepuje prawidłowo. Ale jesli panie wizytatorki zwracałyby sie grzecznie, rodzina ta nie mialaby powodu do stawiania zarzutów tykania.
                      • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:33
                        Nawet jeżeli jej mówiły przez pani, to ta kobieta i tak nie umiałaby tego powtórzyć.
                        Ona zapewne z tych, którym na co dzień nie chce się siku, tylko szczać.
                        • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:42
                          - Jasiu, co widzisz na tym obrazku ?
                          - Chłop szczyna trawę.
                          - Nie mówimy szczynać a ścinać, a lepiej kosić.
                          - Psze pani, psze pani, a Franek kosi pod ławkę !
                        • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:05
                          "Nawet jeżeli jej mówiły przez pani, to ta kobieta i tak nie umiałaby tego powtórzyć.
                          Ona zapewne z tych, którym na co dzień nie chce się siku, tylko szczać."

                          Ciekawe na podstawie czego wysnuwasz takie wnioski. Może przejrzyj messangera swojego dziubdziusia możesz sie bardzo zdziwić jakiego słownictwa używają jego znajomi lub on sam.
                          • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:08
                            Zadbane dziubdziusie tym się różnią od niewładnych intelektualnie patoli, że potrafią używać różnych stylów komunikacyjnych w zależności od rozmówcy i potrzeby chwili. Pani od tego pijaka trzech zdań składnie nie skleci, bo po prostu nie umie.
                            • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:20
                              Mogła świadomie wybrać ten właśnie.
                            • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:21
                              "Zadbane dziubdziusie tym się różnią od niewładnych intelektualnie patoli, że potrafią używać różnych stylów komunikacyjnych w zależności od rozmówcy i potrzeby chwili"

                              Hahaha. To znaczy, że większość tych zadbanych dziubdziusiów traktuje swoich znajomych jak patoli. Jakiś czas temu był tu wątek o sposobie odnoszenia się do siebie nastolatków. Cóż dziewczyny z patologicznych rodzin za to, że koleżanka nazwałaby ja suką czy dziw... strzeliłaby jej z liścia, dziubdziusie z dobrych domów uważają to wręcz za komplement i nagminnie się do siebie tak odzywają.

                              "Pani od tego pijaka trzech zdań składnie nie skleci, bo po prostu nie umie."

                              Akurat ty sama byłaś w toksycznym , patologicznym małżeństwie , twój obecny związek też nie należy do udanych skoro twój jedynak o niczym innym nie marzy jak ucieczce z domu, tak więc chyba nie powinnaś wytykać patologii u innych, skoro sama w g... siedzisz.
                      • kocynder Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:22
                        1. Dziennikarze łżą na potęgę, jeśli wierzysz w rzetelność dziennikarzy - to równie dobrze uwierzysz w krasnoludki, królową elfów i smoka siedzącego w piwnicy twojego domu.
                        2. Głównym powodem wrzasku rodziny jest fakt, że wraz z dziećmi w niebyt poleci kasa - i tatunio nie będzie miał za co chlać.
                        3. Dziś w rozmowie z koleżanką powiedziałam
                        - Kurczę, Kaśka mnie wkurzyła i zapowiedziałam jej, że jeśli jeszcze raz nie da mi tych dokumentów do ręki tylko pieprznie gdzie bądź, to jej dam do wiwatu! - Mimo, że de facto moje słowa brzmiały
                        - Pani Kasiu, gdzie są te i te dokumenty? Położyła je pani na szafce pod oknem? A przecież już kilkakroć prosiłam by tego rodzaju akta dawać mi do ręki i nie zostawiać byle gdzie! Dlaczego postąpiła pani wbrew poleceniu? I czy zdaje pani sobie sprawę, że może się to skończyć konsekwencjami służbowymi?
                        Czyli oszukałam koleżankę? Nie, po prostu NIE CYTOWAŁAM swoich słów a chciałam oddać wyraz emocji. Podobnie i tutaj - urzędniczka mogła być nienagannie grzeczna a babsko ze strachu przed utrata kasy powie cokolwiek, aby tylko podkreślić jaka to ona biedna! I tak, jak by to brutalnie nie zabrzmiało - to JEST sytuacja patologiczna i jak najbardziej dzieci powinny być tej niewydolnej kobiecie odebrane - wraz z wszelkimi prawami rodzicielskimi! Oraz w przyszłości ścisła opieka i nadzór MOPSu powinien w razie czego9 odbierać kolejne - najlepiej jak najszybciej, żeby miały szansę na NORMALNY dom. Bo ten na pewno normalny nie jest...
                        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:26
                          To jest po prostu jakąś fabryka dzieci 😱
                          • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:55
                            Przy aktualnej dzietności i przyroscie - bezcenna.
                            • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:15
                              Bezcenna, o ile te dzieci będą pracować, a nie wzorem tatusia chlać, kraść i gwałcić.
                              • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:22
                                "Bezcenna, o ile te dzieci będą pracować, a nie wzorem tatusia chlać, kraść i gwałcić"

                                Nigdzie nie doczytałam aby ten pan był gwałcicielem, możesz podać linka skąd masz takie wiadomości
                                • majenkir Re: Normalna kochajaca rodzina.. 31.03.21, 14:33
                                  makurokurosek napisała:
                                  > Nigdzie nie doczytałam aby ten pan był gwałcicielem, możesz podać linka skąd ma
                                  > sz takie wiadomości



                                  Bo każdy pijak to złodziej! I gwalciciel!!
                            • alicia033 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:16
                              nowabiala1 napisała:

                              > Przy aktualnej dzietności i przyroscie - bezcenna.

                              facepalm.
              • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:28
                Bo mieszkają, brudy pokazała. Myślę, że rozmowy pracowników mopsów z klientami często odbywają się specyficznym językiem i jakby je nagrywać to pewnie jeszcze połowa do wypikania.
    • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 01:02
      nie wiem co bylo podstawa decyzji sady ale troche to byloby dziwne ze tyle osob, znajacych te rodzine, zaangazowalo sie w ich obrone, gdyby dzieciom dziala sie krzywda? Tej rodzinie bardziej potrzebna jest pomoc np w wyremontowaniu domu, ktos kto pomogalby w nauce dzieciom czy zorganizowal im wakacje by mialy szanse na lepszy rozwoj. A przede wszystkim potrzebny ktos kto przekona ojca do tego by sie leczyl. Byloby to tez bardziej ekonomiczne i chyba jednak mniej traumatyczne niz rodzielanie dzieci i upychanie ich po rodzinach zastepczych.
      • berdebul Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 01:04
        To mała społeczność, najgorszego alkoholika będą bronić bo swoj.
        Chcieli mieć dużo dzieci, niech zapewnią im warunki. Jezeli najstarsza trójka dalej wagaruje, pomimo konsekwencji i ryzyka trafienia do rodziny zastępczej to imho problem jest.
      • matacznik Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:24
        71tosia napisała:

        > ktos kto pomogalby w nauce dzieciom czy zorganizowal im wakacje
        > by mialy szanse na lepszy rozwoj.
        >
        Może rodzina zastępcza?
      • alicia033 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:33
        i jak zwykle tosia broniąca patusów
        • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:41
          Ile znasz dzieci ktorym dom dziecka odmienil los na lepsze? Bo zadna rodzina zastepcza nie przyjmie kilkanaściorga dzieciakow, te dzieci sa skazana albo na panstwowy dom dziecka albo na to ze je po kilkoro poupychaja w rodzinach zastepczych w roznych czesto odleglych miastach. Cala operacja bedzie kosztowac sporo traumy te dzieci i sporo pieniedzy. Dzieci powinno sie odbierac tam gdzie jest przemoc a nie tam gdzie sa po prostu rodzice sa niezaradni i gdzie panuje bieda. Byc moze sad badajac sytuacje tej rodziny dostrzegl przemoc ale z artykulu to nie wynika. Z artykulu natomiast wynika tej rodzinie potrzebna jest profesjonalna pomoc - tym bardziej ze tam tej pomocy praktycznie do tej pory nie bylo. Ale wiem w glowce Alicji to sie nie miesci, Alicja mysli bieda znaczy patalogia a to znaczy ze dzieci na nic wiecej nie zasluguja tylko na jeszcze (czesto) wieksza traume niz ta ktora maja w domu.
          • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:45
            Przecież tam jest przemoc i najprawdopodobniej - jak to w takich patolskich klimatach - kazirodztwo, bo pan pijany sięga po kogo ma pod ręką. Tylko dla dobra dzieci urzędnicy MOPS i kurator nie powiedzą o tym wprost przed kamerami.
            • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:18
              jezeli jest tam niebezpecznie to dzieci nalezy zabrac - WSZYSTKIE a panu wytoczyc proces o znecanie sie ad rodzina plus skierowac go na przymusowe leczenie. Sąd z jakiego powodu zdecydowal jednak ze przemoc dotyczy tylko czesci rodziny a pan leczyc sie nie musi i dalej moze sie zajmowac czescia dzieci, bo zdaje sie ze czesc zostala w rodzinnym domu? Mam nadzieje ze sąd zabadal sytuacje rodziny dokladnie.
              • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:26
                Ty chyba nie bardzo umiesz czytać ze zrozumieniem.
                • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:43
                  Nakaz sadu obejmuje 11 dzieci, troje zostanie z biologicznymi rodzicami, czyli pijacy i niebezpieczny ojciec i niewydolna matka nadal beda sie trojka zajmowali? Dobrze zrozumialam?
                  • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:43
                    Trójka jest pełnoletnia...
                  • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:49
                    Jedenaścioro zabiorą bo najstarsza trójka jest pełnoletnia.
          • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:57
            Spłodzenie 14 dzieci bez mużliwości ich wychowania, utrzymania i zapewnienia godziwych warunków lokalowych jest patologią.
            • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:21
              Spłodzenie nawet jednego dziecka bez możliwości wychowania utrzymania i zapewnienia godziwych warunków lokalowych jest glupota, dosc czesta niestety.
              • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:44
                Tak, ale znacznie, znacznie łatwiej nawet przy skromnych zarobkach i nienajlepszych warunkach lokalowych zapewnić jako takie warunki jednemu dziecku niz drużynie piłkarskiej z dwoma rezerwowymi.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:39
                Tak myslisz, bo nie znasz zycia . Dzieci rodziły się nawet w Oświecimiu (choc nie byly tam spodzone) i pod bombami.
                W prlu para nie majaca dzieci nie miala szans na przydzial mieszkania ADMowskiego, a spółdzielnie - nie istniały, albo 8-10 lat czekania.
                A jak urodzili na 12 m2 dwoje, to przeskakiwali w kolejce w wydziale kwaterunku.
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:49
                  PRL się skończył 30 lat temu, ta para mnożyla się jak najbardziej współcześnie.
                  • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:08
                    Jakiś szczytny cel im przyświecać musiał...
                • maadzik3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 31.03.21, 14:28
                  i co to nie była głupota? wtedy na ogół dzieci się rodziły z braku antykoncepcji, ale i tak w latach wojny rodziło się ich zdecydowanie mniej
          • alicia033 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:28
            tak, tosiu, myślenie wciąż tak samo ci nie wychodzi.
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:59
            Była pomoc, asystent, kuratorzy, wsparcie poza 500+, niebieska karta.
            Tam nie tylko są patologiczno rodzice, ale także zdemoralizowane rodzeństwo i specyficzni goście.
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:24
        Dla do ra dzieci jednak lepiej by bylo gdyby poznaly tez normalne zycie.
      • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:51
        Ale po co ma się leczyć, z czego?
        Przecież tylko "zdarza się, że popije, a wtedy krzyczy i ubliża domownikom"
        <ironia>
        • saszanasza Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:05
          anika772 napisała:

          > Ale po co ma się leczyć, z czego?
          > Przecież tylko "zdarza się, że popije, a wtedy krzyczy i ubliża domownikom"
          > <ironia>


          Niby tak, ale nie sądzę, że gdyby miał jedno dziecko, ktokolwiek chciałby mu odebrać
          • madzioreck Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:33
            saszanasza napisała:

            > anika772 napisała:
            >
            > > Ale po co ma się leczyć, z czego?
            > > Przecież tylko "zdarza się, że popije, a wtedy krzyczy i ubliża domowniko
            > m"
            > > <ironia>

            > Niby tak, ale nie sądzę, że gdyby miał jedno dziecko, ktokolwiek chciałby mu od
            > ebrać

            No, a gdyby tatuś był na dokładkę panem prezesem, dyrektorem, komendantem albo innym utytułowanym, szanowanym członkiem społeczności, to mógłby córki gwałcić i żonę napierd...ć do upojenia i nikt by sraczki nie dostawał z powodu traumy dzieci. Ot, to taka dobra rodzina była...
            • mgla_jedwabna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 10:11
              Jest duża szansa, ze żona prezesa umiałaby się zwrócić po pomoc, a przynajmniej zabezpieczyć, zanim urodziłaby 14 dzieci.
              • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 11:56
                mgla_jedwabna napisała:

                > Jest duża szansa, ze żona prezesa umiałaby się zwrócić po pomoc, a przynajmniej
                > zabezpieczyć, zanim urodziłaby 14 dzieci.


                Jest również szansa, że dzieci prezesa pijaka miałyby każde swoje łóżko i całe buty. Oraz że prezes nie piłby z kumplami w tej samej izbie, w której śpią nieletnie dziatki. Tudzież w innym pomieszczeniu kopulowałby z małżonką.
                • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 12:25
                  Jest teżspora szansa, że dzieci prezesa skonczą cały cykl edukacyjny, zdobędą zawód i umiejetności, będą wiedziały jak co i gdzie załatwić i jak poruszac się w społeczeństwie. Możliwe, że jako dorośli będą nieszczęśliwymi DDA ale przynajmniej będą chodzic do pracy, płacić zus i pit.
                  Dzieci pani z opowieści na 99,9% odziedziczą życiową nieporadność, jedyną umiejętnością będzie płodzenie dzieci i widza co i gdzie załatwić z mopsu.
            • amast Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:27
              > No, a gdyby tatuś był na dokładkę panem prezesem, dyrektorem, komendantem albo innym utytułowanym, szanowanym członkiem społeczności, to mógłby córki gwałcić

              Raczej chadzałby na dziwki. Jednak gwałcenie córek to nie jest popularna rozrywka panów dyrektorów. Stać ich , żeby zapłacić za bardziej "cywilizowany" seks.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:12
        Ludzie potrafia bronić księdza-pedofila, czemu nie mieliby bronić sąsiadów-patoli.
      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:18
        Tam prawdopodobnie dwoje dorosłych jest ciężko chorych: ojciec na alkoholizm, matka na współuzależnienie. Wiem, że ta druga choroba jest na forum bagatelizowana, bo przecież wszystko wina złego ojca pijaka, a matka tak strasznie kocha dzieci. Niestety to właśnie dwoje dorosłych ludzi tworzy dzieciom piekło na ziemi.

        Oni obydwoje muszą się leczyć i może umieszczenie dzieci w placówce będzie motorem do działania.
        • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:25
          Dokładnie.
          To nie jest wydolna rodzina.
          Inna sprawa, że dobrze byłoby, żeby jakaś rodzina zastępcza wzięła wszystkie dzieciaki razem, to rodzeństwo. Ale to pewnie nie przejdzie sad
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:45
            Było wspomniane, że mają trafić do jednej placówki. Jak nic się nie zmieni to i tak przynajmniej niektóre wylądują w placówkach, bo matka już teraz sobie z nimi nie radzi, tylko innych.
          • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 12:29
            Starszych powinno się oddzielic od młodszych bo już są zdegenerowani.

      • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:29
        Taaa, zwłaszcza że w nieco bardziej rzetelnym artykule było napisane, że starsi chłopcy są zdemoralizowani i wagarują.

        Ale zbieeedy panie, zbieeedy.
      • cosmetic.wipes Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:46
        Nie gadaj, że nasciorgu dzieciom mieszkającym z ojcem alkoholikiem i niewydolna matka w mikro ruderze nie dzieje się krzywda.
    • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 01:08
      Mój przyjaciel wyrósł w takich warunkach, z tym, że ojciec w którymś momencie zginął w wypadku. Nie wiem czy to gorzej czy lepiej.
      W każdym razie na pewno lepiej byłoby gdyby został zabrany do innej rodziny, pewnie teraz byłby życiowo dużo dalej.
      • ajaksiowa Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:09
        Od kiedy za wagary zabierają do Rodziny Zast€pczej?Zgadzam się z wszystkimi którzy Ich bronią.Plusem tego zamętu jest to że odpowiednie organizacje zaczynają pomagać Rodzinie
        • szmytka1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:14
          Niech skupia sie na dzieciach nie na rodzinie. Utrzymywanie rodziny jako calosxi w tym kraju jest wielce przereklamowane. Nie wazne jaka, jk niewydolna, jak patologiczna - aby rodzina. Pomoc z zewnatrz nic tu nie da, bo jak za pomagjacymi zamkna sie drzwinto dzieci beda dalej w tej samej patologii siedzialy.
        • frey.a86 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:34
          Przecież te dzieci nie mają warunków do nauki, tam w dwóch pokojach jest 16 osób, z czego troje to dorosłe dzieci. To jest zresztą dobry przykład na to, że rodzina niewydolna - trzy dorosłe osoby w domu, nie licząc matki i ojca alkoholika, a jedyne źródło utrzymania to zasiłki i 500+.
          • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:21
            Niewykluczone ze ojciec zarobkuje, przynajmniej doraznie, ze maja jakies kilka ha pola lub ogrod, ktore uprawiaja i daje im to produkty. W tym przypadku nie ma dochodu, ale podatek sie liczy z ha przeliczeniowego.
        • berdebul Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:47
          Jeżeli istnieje ryzyko demoralizacji, a pewnie istnieje. Bo trójka najstarszych, ale wciąż niepełnoletnich chłopców, to nie jest trójka najstarszych dzieci.
        • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:52
          Na 100% nie chodzi tylko o wagary.
      • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:53
        Lepiej finansowo, bo renta sieroca by im doszła do +500.
    • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:26
      No tak, tylko że wszystko jak zwykle, skupia się na kobiecie.
      Gdziekolwiek nie czytam komentarzy na ten temat, na niej psy wieszają a teksty typu " co ona sobie myślała, kiedy te dzieci sobie robiła", to już standard.
      Podobno też jej teściowie a rodzice ojca dzieci, tego pijaka, nie pozwolili na rozbudowę poddasza.
      Przez tyle lat wiedzieli, że jest tam źle i dopiero teraz się obudzili?
      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:20
        Zdaje się, że brak poddasza to jest akurat najmniejszy problem tej rodziny.
    • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:39
      Mnie interesuje jakie zarzuty mial was w stosunku so rodzicow.Owszem jestem przeciwna rozmnazaniu sie nie majacy ku temu warunkow,ale te dzieci juz sa.O Ile nie ma Tam faktycznie zadnych uchybien w kwestii opieki,to berdziej ekonomicznym byloby rozbudowanie domu lub zalatwienie wiekszego mieszkania.
      • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:06
        Ekonomicznym z jakiego punktu widzenia? Dzieci w życiu nie widziały pracujących rodziców, uczą się, że pieniądze dostaje się od państwa, obiad od szkoły, dom remontują sponsorzy i będą oczekiwały tego samego.
        • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:13
          Z takiego,ze utrzymanie jednego dziecka w rodzine zastepczej kosztuje duzo wiecej.To,ze rodzicow nie pracuja nie powoduje z automatu,ze dzieci nie Beda
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:26
            Te dzieci nie mają szans na normalne życie. Nie mają żadnych pozytywnych wzórców, nie mają warunków do nauki, żeby odmienić swój los, nie potrafią dbać o dom (w reportażu widać, że oprócz biedy jest też zwyczajny brud), wagarują, biorą dopalacze.
            A nad tym wszystkim czuwa ojciec alkoholik. Potrzeba cudu, żeby choć kilku udało się z tego wyrwać.
            • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:49
              Utrzymanie porzadku na paru metrach przy tylu osobach graniczy z cudem.No bei Maja miejsca i to trzeba zmienic,tysiace dzieci wagaruje i eksperymentuje,to jeszcze zaden powod.
              • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:25
                Utrzymywanie porządku i czystości na tak małej powierzchni to jedyny sposób na przetrwanie i zachowanie zdrowia dzieci. Tam oprócz dzieci jest kilku dorosłych i młodzież, ma kto sprzątać, zmywać, a nawet na wizytę telewizji nie posprzątali.
                • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:03
                  mia_mia napisał(a):

                  > Utrzymywanie porządku i czystości na tak małej powierzchni to jedyny sposób na
                  > przetrwanie i zachowanie zdrowia dzieci. Tam oprócz dzieci jest kilku dorosłych
                  > i młodzież, ma kto sprzątać, zmywać, a nawet na wizytę telewizji nie posprząta
                  > li.

                  Ale Edel ma rację - im większe zagęszczenie i mniejszy metraż, tym bardziej utrzymanie porządku jest problematyczne. Nie ma gdzie trzymać rzeczy, żeby przetrzeć głupi blat trzeba podnieść tysiąc szpargałów, jak się pod nogami plącze stado ludzi to nawet nie zamieciesz porządnie - i tak dalej. To m.in. dlatego na obrazkach z wszelkich programów interwencyjnych typu "gromada w jednej izbie" jest wszechobecny syf. Niewydolność rodziny z powodu pijaństwa ojca to inna rzecz, oczywiście będąca główną przyczyną tej patologii, która jest w tej rodzinie.
                  • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:05
                    Lacznie z tym, ze co rok prorok niestety tez...
              • samawsnach Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:19
                "Utrzymanie porządku na paru metrach przy tylu osobach graniczy z cudem." Pewnie, że tak, edel, ale nie o brak porządku chodzi, tylko o chlew - zdewastowane wyposażenie domu, niepomalowane ściany. Na dwóch pokojach! Dajmy im pięć, to pewnie te pięć będzie za chwilę wyglądało tak samo. Serio, z takiej pomocy państwa do 2016 roku rodzina nie zadbała o komfort na tych niewielu metrach? Czego jeszcze potrzeba, żeby udowodnić ich niewydolność? Byt kształtuje świadomość, czy jak to tam leciałowink
                • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:39
                  Niech co z wersalki skorzysta 16osob przez 3miechy non Stop,daj znac jak ta wersalka wyglada.Przy takim zageszczeniu sciana musieliby malowac co 6miesiecy,bo ktos dotknie,obetrze,pobrudzi
          • morekac Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 18:21
            Tatuś zdaje się chlejus. Ale teraz się wyprowadził i jak tylko mamusia odzyska dzieciątka, to wprowadzi się z powrotem i będzie tak jak w prawdziwej, polskiej rodzinie.
            • waleria_s Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 19:17
              Myślę tak samo, tatuś wyniesie się na chwilę, potem pojawi znów. Zresztą, umówmy się, że nawet jeśli nie będzie z nimi mieszkał, wciąż może żonę i dzieci odwiedzać. Pijany, z chcicą na panią itd. Urocza gromadka nadal będzie demoralizowana, nie zazna w życiu normalnych wzorców, tylko naogląda się patologicznego ojca, alkoholika, który stosuje przemoc i biernej matki. Tylko czekać aż najstarsze dzieci zaczną płodzić własne potomstwo i powielać schemat.
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:28
        Dziekuje za siedzenie w dwoch pokojaCh z 10 rodzenstwa Ojcem pijakiem i matka pewnie na granicy uposledzenia. Tylko w szkole wytchnienie a i to nie bardzo bo pewnie koledzy ci nie przepuszczq. Kto sie dziwi ze dzieciaki chodza na wagary? Tez bym chodzila
        • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:31
          W orzeczeniu bylo ze nie ma tam warunkow na tyle ludzi. 15ro dzieci zabrano 11
          • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:32
            4 ktorych nie zabieraja jest pelnoletnie. Czyli 6ro doroslych i 11 niepelnoletnich. W 3 pokojach.
            • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:33
              Ojciec pije. 3 najstarszych sie nie uczy wagaruje i bierze dopalacze. No zyc nie umierac.
          • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:23
            W interwencji Polsatu było powiedziane, że w Polsce nie zabiera się dzieci z biedy i sąd miał na prawdę solidne podstawy by odebrać te dzieci rodzicom, ale oczywiście ze względu na ich dobro nie może opublikować wyroku.

            Ojciec alkoholik, matka współuzależniona: wysilcie trochę wyobraźnię do jakich scen musiało dochodzić w tym domu.
            • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:34
              Ojciec alkoholik, matka współuzależniona, a pewnie i upośledzona, brak warunków bytowych i starsze dzieci zdemoralizowane.
              Zaiste brak powodów.
              • nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:51
                Więc można by wyprowadzić stamtąd ojca, a wspierać matkę. Nie tylko "motywując", ale zwyczajnie pomagając.
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:55
                  To chałupa jego rodziców, a pani z bachorami nie chciała się przenieść do lokalu od gminy.
                  • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:33
                    Ale wiesz, czemu pani z bachorami nie chciała iść do lokalu zastępczego, czy tylko tak sobie gdybasz?
                    • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:26
                      nessy napisała:

                      > Ale wiesz, czemu pani z bachorami nie chciała iść do lokalu zastępczego, czy ty
                      > lko tak sobie gdybasz?

                      Sugerujesz, że ten lokal był gorszy od rudery z pijakiem urządzającym burdy w pakiecie? No chyba to jednak mało prawdopodobne.
        • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:26
          Ciekawa jestem jak wyglądają warunki do nauki przy tylu osobach na 2 pokoje. Oh wait. Nie wyglądają.
        • memphis90 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:17
          > Tylko w szkole wytchnienie a i to nie >bardzo bo pewnie koledzy ci nie >przepuszczq
          Tu akurat może być i w drugą stronę - rozboje, kradzieże, zastraszanie innych dzieci. Hipotetycznie, rzecz jasna.
          • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:08
            I zapewne jest. Skądś pieniądze na fajki i dopalacze muszą brać.Uczniowie i nauczyciele zapewne oddychają z ulgą kiedy dziateczki akurat są na wagarach.
      • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:26
        chyba jestesmy w mniejszosci edelstein, tu wieksosc pan uwaz ze dzieci wychowujace sie w placowce beda mialy lepiej, ciekawe ile tych ematek zna dzieci wychowowane w takich placowkach i ile z tych dzieci naprawde mialy sznase odmienic swoj los?
        • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:41
          Ja znam, mam okazję uczyć takie dzieci i wiem w jakim bagnie żyły, zanim trafiły do rodzinnych domów dziecka. Jak podstawowych rzeczy o życiu w rodzinie i społeczeństwie się tam nauczyły, rzeczy, których nie poznały w domach biologicznych rodziców. Mają wreszcie spokój, bezpieczeństwo, są dopilnowane zdrowotnie i edukacyjnie. Jest duża szansa, że w przyszłości wiele z nich będzie normalnie żyć, nie powielając patologii znanej z domu biologicznego.
        • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:44
          Ja znam. Nie wchodząc w szczegóły wychowanek tej placówki jest dziś inżynierem.
        • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 19:50
          Ja poznalam,wszystkie sie stoczyly.DD to zadna bajka.Molestowanie,przemoc,tylko poki co malo wychodzi na jaw.
          • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 19:59
            > DD to zadna bajka

            Tu swoją drogą wychodzi kolejna patologia systemu: rodzeństwa nie wolno rozdzielać. Tymczasem to rodzeństwo jak najbardziej powinno się rozdzielić: osobno trzymać zdemoralizowane nastolatki, a maluchy dać do rodziny zastępczej.
          • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:04
            Domy dziecka tak często przez was tu wspominane już dawno powinny zostać zapomniane, gdyby nie PIS już by tak było ale ten rząd dziwnym trafem wspomaga ich istnienie. Żadne dziecko nie powinno trafiać do domu dziecka.
            • mimfa Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 13:38
              Tak się składa, że mało jest chętnych na bycie rodziną zastępczą, znacznie mniej niż potrzebujących dzieci, stąd nie ma innego rozwiązania niż dzieci w placówkach.
        • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:02
          Nikt nie wie czy dzieci w rodzinie zastępczej będą miały lepiej, ale jedno jest pewne - tylko wyrwane ze swojej rodzimej rodziny patologicznej będa miały szanse nauczyć się zachowań społecznych i funkcjonowania i nie powielania patologii.
        • 7katipo Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 17:14
          Ja znam. Dwoje bliskich znajomych z podstawówki.
          Dziewczyna została sportowcem, chłopak lekarzem.
    • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:42
      Ale czy oni naprawdę nie mogli poprzestać choćby na 5 dziecku...
      • alicia033 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:55
        annajustyna napisała:

        > nie mogli poprzestać choćby na 5 dziecku...

        gorliwa katoliczka się odezwała...
        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:10
          Katolicy mogą mieć tyle dzieci, na ile mogą sobie pozwolić. Ponadto mężczyzna ma szanować kobietę, a nie traktować jej jak królicę.
          • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:11
            Pozwolić tzn wykarmić, wychować, wykształcić, zadbać o ich zdrowie.
            • double-facepalm Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:34
              To tu lepiej żeby się w ogóle nie rozmnazali. Nałogi, bieda, przyzwyczajenie sie do korzystania z pomocy społecznej.
              • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:51
                Oczywiscie. Nauka spoleczna KK wbrew pozorom nie jest zupelnie idiotyczna typu: rozmnazajcie sie jak kroliki, bo co Bog dal. Nie, tworzenie rodziny wedle KK zwiazane jest z ogromna odpowiedzialnoscia.
                • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:10
                  annajustyna napisała:

                  > Oczywiscie. Nauka spoleczna KK wbrew pozorom nie jest zupelnie idiotyczna typu:
                  > rozmnazajcie sie jak kroliki, bo co Bog dal. Nie, tworzenie rodziny wedle KK z
                  > wiazane jest z ogromna odpowiedzialnoscia.


                  Aha, z to się wiąże z powstrzymaniem się od współżycia wtedy, kiedy większość kobiet ma na nie największą ochotę. Not fair.
                  • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:42
                    No tak, to lepiej kolejne dziecko począć i nie być w stanie zapewnić mu bytu...
                    • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:56
                      Nie, lepiej użyć prezerwatywy, na przykład.
                      • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:07
                        Dla kazdego czlowieka choc troche swiatlego to oczywista oczywistosc. nawet wymiar grzechu (jesli juz ktos w ten sposob rozwaza kazda rozterke) minimalny w porownaniu do nieodpowiedzialnego poczecia dziecka w wyniku tzw. chcicy. Godne okolicznosci poczecia sa swietoscia. Czyli nie po pijaku, nie bo musze, ale dziecka nie chce, nie bo co mnie konsekwencje interesuja...
                        • memphis90 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:19
                          No, to niech KK zadba o "godne warunki poczęcia" i przestanie skamlec, że antykoncepcja to straszliwe zło.
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:28
        Nie mogli bo dziecko to skarb. Jak jestes w takiej sytuacji to im wiecej masz dzieci tym wieksza szansa na pomoc
        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:36
          Myślę, że aż tak nie kombinowali....
      • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:57
        Zapewne nie mogli bo pan miał chcice i nie zważał na zabezpieczenie. Znam rodziny, nie biedne gdzie kobieta się nie zabezpiecza, z obawy o podejrzenie o zdradę. Przemoc i patologia nie dotyczy tylko biednych
        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:53
          Co ciekawsze w takiej sytuacji przemocowej KK pozwala na zabezpieczanie sie. Ba, pozwala nawet, gdy maz tego (antykoncepcji) zada od kobiety, a ta to robi, by sie malzenstwo nie rozpadlo. Oczywiscie KK zezwala w takich okolicznosciach tez opuscic meza-przemocowca. Wiele ludzi tego nie wie badz nie rozumie, bo kto tak naprawde zna spoleczna nauke Kosciola... sad.
          • 35wcieniu Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:54
            Łaskawca z niego!
          • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:11
            "Co ciekawsze w takiej sytuacji przemocowej KK pozwala na zabezpieczanie sie. Ba, pozwala nawet, gdy maz tego (antykoncepcji) zada od kobiety, a ta to robi, by sie malzenstwo nie rozpadlo"


            Yyy, że co? Skąd te rewelacje?
            Niczego takiego nie ma w oficjalnej nauce kościoła. Przypominam, że kościól zabrania antykoncepcji nawet w pełnej HIV i gwałtów Afryce. A tu nagle zezwala w obliczu takich drobiazgów jak przemoc domowa??
            • konsta-is-me Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:45
              Nieprawda, Kosciol nie zabrania bezwglednie antykoncepcji, juz nie wymyslaj ...
              • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:13
                O, naprawdę?
              • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:45
                Nie wiem jak wygląda stanowisko KK w obecnej chwili, ale za pontyfikatu JP II antykoncepcja była zabroniona, niezależnie od sytuacji.
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:50
                  Doprawdy, sądzisz, że ludzie którzy nie chcą i nie potrafią zadbać o zaspokojenie elementarnych potrzeb dzieci, zaniedbuja je całościowo i demoralizują, przejmują się głęboko akurat nauczaniem kościoła katolickiego w zakresie dymania?
                • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:54
                  Sądzę że nic się nie zmieniło, ale może konsta-is-me ma jakąś wiedzę na ten temat.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:17
                    Zrobiłam mały risercz i jedyny wyjątek od tej reguły, to gdy papież Paweł VI " zgodził się, aby zakonnice, które pracowały w Kongo belgijskim i były narażone na gwałty ze strony walczących o niepodległość (i pewnie nie tylko ze strony "szlachetnych" wyzwolicieli tej belgijskiej kolonii), mogły zażywać środki antykoncepcyjne."

                    I to wszystko.
                    • alpepe Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 09:47
                      Ale już Patron Pedofilów, dla niepoznaki zwany Janem Pawłem Drugim, Papieżem Polakiem, zabronił, a wiadomo, że żeńskie klasztory w Afryce to po prostu podręczne burdele duchownych afrykańskich.
                      • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 11:01
                        JP II nakazal te gwalty czy byl po prostu naiwny?
                        • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 11:12
                          JP II doskonale wiedział co się dzieje tylko trzymał buzię na kłódkę
                          co czyni go współodpowiedzialnym za te zbrodnie
                          • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 11:18
                            Rozmawiałaś z nim o tym? 😲
                        • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 13:20
                          annajustyna napisała:

                          > JP II nakazal te gwalty czy byl po prostu naiwny?

                          Naiwny, żartujesz? Facet z jego intelektem i przebiegłością naiwny (fuchy papieża nie dają ot tak sobie)? Nie, był po prostu betonem ślepym na wszystko co mu się nie mieści w pielęgnowanej i jedynie słusznej doktrynie.
    • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 07:58
      Przetrzymywanie dzieci w takich warunkach podchodzi pod znęcanie się. Już nawet nie chodzi o to, że absolutnie niemożliwa jest nauka i zabawa, ale ten „gwar i wesołość”, korzystanie z toalety, mniej miejsca niż przypada na więźnia, korzystanie z toalety.
      Z wychowywaniem też coś poszło nie tak, jeśli dorosłe dzieci nie zwiały w dniu 18 urodzin.
      • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:21
        Żeby zwiać z domu, trzeba mieć jakieś zaplecze finansowe...
        • double-facepalm Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:36
          Albo chociaż umiejętności które pozwolą zarobić na życie. Skoro edukacje dzieci zakończyły na pozaliczanej z litosci podstawowce to zaplecza spolecznego/kapitału kulturowego tez nie mają.
      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:35
        Pewnie nie miały dokąd i za co.
        To model rodziny, w której dzieci nie jeżdżą na wycieczki szkolne, bo nie mają drugiej pary majtek na zmianę czy szczoteczki do zębów, więc z czym niby miałyby zwiać z domu. Taka rodzina nie wyposaży dzieci w żadne kompetencje, nie da im absolutnie żadnego zaplecza.
        • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:38
          Odkąd jest 500 plus sytuacja tej rodziny nie musi wyglądać tak, że nie pojadą na wycieczkę.
          • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:42
            Jasne, kropkacom, dostali 500+ i nagle żarówka w głowie: surprised, poślemy dzieci na wycieczkę, angielski i karate, hura".
            Nie, to tak nie działasad
            • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:46
              Nie twierdzę, że angielski czy wakacje. Wycieczka szkolna? Czemu nie?
            • agnieszka_kak Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:09
              Pani za 500+ kupuje pewnie rzeczy pierwszej potrzeby- jedzenie, ubrania i proszek do prania. Wczesniej pewnie nie dojadali, albo dostawali to z darow. Jak mowi ma 8 tys na 14 osob, w tym pijacego meza. To nie jest jakis majatek.
              • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:12
                Nikt nie twierdzi, że majątek. Przy tylu buziach do wykarmienia. Co nie zmienia tego, że dzieci mogą akurat na jakieś szkolne wycieczki jeździec. Tak, pewnie nie jadą na narty w zimowe ferie. Jak większość.
              • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:31
                Patologiczne jest to, że żyją z 500+, zamiast traktować go jako dodatek do przynajmniej jednej wypłaty. Za pracę.
                • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:48
                  Znam wiele kobiet które mimo wykształcenia, wybrały zawód " żona". Czy to się czymś różni od sytuacji omawianej tu rodziny. Chyba tylko tym, że w omawianej sytuacji kobieta nie masz szans iść do pracy bo jest niemal cały czas w ciąży.
                  • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:52
                    Jeśli wypełniają swoje zadania opiekuńcze i wychowawcze wobec dzieci na tym samym poziomie, co pani z artykułu, to niczym się nie różnią, są ciężką patologią.
                  • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:55
                    Być może różni się tym, że ich mąż i ojciec ich dzieci jest w stanie zarobić na rodzinę?
                    • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:52
                      "Być może różni się tym, że ich mąż i ojciec ich dzieci jest w stanie zarobić na rodzinę?"

                      Tylko przypomnę, mimo również może być alkoholikiem. Pieniądze to nie wszystko, a my nie sądzę byśmy nie znając dokładnej sytuacji tej rodziny mieli prawo wyrokować czy dzieci należy odebrać, zwłaszcza że w wielu " normalnych " domach rozgrywa się niezłe piekiełko.
                      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:59
                        Pomyśl, że w tym przypadku to ty sponsorujesz piekło tym dzieciom. Bo rodzina jest utrzymywana w całości (czyt.w patologii i przemocy) dzięki zasiłkom od 20 lat. Czyli dajemy kasę na to by pijany knur gwałcił żonę na materacu koło dzieci.
                      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:05
                        Ależ znamy sytuację wystarczająco, podobnie jak sąd rodzinny, od wielu lat kurator i MOPS. Rodzice są niewydolni opiekuńczo i wychowawczo, demoralizują dzieci, które żyją w strasznych warunkach i nie mają prawidłowych wzorców.
                        Mowa jest konkretnie o tej rodzinie, a nie o innych.
                      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:07
                        No i tam tez nalezaloby wprowadzic jakies rozwiazania a nie bezradnie rozlozyc rece. W kazdym razie wydaje sie ze lepiej jest byc dzieckiem milionera pijaka niz biednego patusa. Przynajmniej jest jakas perspektywa
                      • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:54
                        Pieniądze to nie wszystko, bo w bardzo zamożnej rodzinie też może być i alkoholizm i patologia, ale skrajna bieda i warunki mieszkaniowe, w których w każdym kątku po dzieciątku, to też patologia w pełnym wymiarze.
                        • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:01
                          Ja nie twierdzę, że w tym domu nie ma patologii, bo to nie ulega żadnej wątpliwości ale sytuacja w domach dziecka też nie jest taka świetna, tak więc może to być przejście z deszczu pod rynnę.
                          Przypomnę tylko sierociniec siostry Bernadety.
                          Wydaje mi się, że przed wyrokowaniem , że ktoś jest dobry czy złym rodzicem, sugerowaniem zwyrodniałych zachowań wobec dzieci warto pomyśleć czy oby " normalne domy" są na pewno normalne, a domy dziecka przyjazne dzieciom.

                          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:11
                            To, że inni tez mają źle to nie powód, żeby małe dzieci musiały żyć z ojcem alkoholikiem, uczestniczyć w libacjach, bo przecież nie pójdą do drugiego pokoju i zdemoralizowanym rodzeństwem.
                            • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:36
                              Wiesz co dla mnie jest najbardziej niesmaczne w tej dyskusji, że część wypowiadających się w tu forumek same ma w domu niezłe piekiełko, nieudane małżeństwa, romanse , alkoholizm, burzliwe rozwody itd
          • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:25
            500+ i ojciec alkoholik. No ciekawe na co szły te pieniądze.
            • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:29
              Sugerujesz, ze wiesz na pewno, ze przepija te kilka tysięcy?
              • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:38
                Za coś pije, starsze dzieci za coś kupują dopalacze i fajki.
                • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:41
                  500 złotych to może dla wielu nie majątek. Jednak spokojnie może starczyć na wszystko im big_grin
                  • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:57
                    Takie rodziny korzystają też z innych form pomocy, dożywianie w szkole, dofinansowanie do węgla, jedzenie z darów, jakieś zapomogi celowe, RR dofinansowuje bilet do kina, Gops czasem jakieś kolonie załatwi.
                    • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:58
                      Tym bardziej.
              • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:49
                Rodzice nie pracują zarobkowo, ale ojciec ma za co pić.

                Myśl kropko, myśl.
                • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:57
                  Nie twierdzę, że nie pije za te 500 smile Widocznie im starcza.
                  • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:15
                    > Widocznie im starcza.

                    Tak starcza, że żyli w kołchozie.
                    • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:30
                      Dzieci głodne jednak nie chodzą.
                      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:29
                        Nie chodzą głodne nie oznacza, że nie są niedożywione. Bo jeżeli żywią się bułami z piekarni, których nakupuje pani asystent rodziny, i niczym więcej (tak było w przypadku innej patorodziny, której z rok temu odebrano 10 dzieci) to to jest żadna dieta.
                        • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:34
                          Dzieci z takich rodzin mają pierdylion problemów zdrowotnych, z którymi wchodzą w dorosłe życie: nieleczone wady wzroku, nieleczone zęby, wady postawy, alergie, astmy, problemy z układem trawiennym, nerwice, fobie, zaburzenia zachowania etc. Poza tym są demoralizowane przez patologicznych rodziców i już zdemoralizowane starsze rodzeństwo, molestowanie i kazirodztwo są w takich klimatach na porządku dziennym.
                      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:30
                        Ale inne podstawowe potrzeby mają niezaspokojone w stopniu skrajnym. Rodzice są całościowo niewydolni opiekuńczo, wychowawczo i narażają dzieci na demoralizację.
                        O szczegółach demoralizacji można poczytać na blogu kuratora takich rodzin "Na marginesie życia".
                  • m_incubo Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:19
                    Co to według ciebie oznacza "starcza"?
                    Na gumy widać brakuje.
                    • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:29
                      Każdy ma swoje priorytety. Czy nie? Dając to 500 plus chyba wszyscy byli świadomi, że jedni zagospodarują tak a inni inaczej.
                      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:31
                        Ale chyba wszyscy się zgadzamy, że pieniądze z podatków nie powinny iść na wódkę dla jakiegoś pijusa, gdy w domu jest 11 dzieci?
                        • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:39
                          Tak. Tylko co z tego jak idą i to nie jednego?
                        • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:40
                          Co do zasady, pan powinien być odizolowany od rodziny w trybie natychmiastowym z uwagi na zagrożenie, jakie stwarza i z powodu demoralizowania małoletnich. Na pewno jest na to paragraf, którego nikt nie korzysta.
                • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:40
                  On ma 500x11 a tanie winko 5zeta. Moze sie kapac w tym winie
      • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:53
        Gdzie według ciebie mają zwiać, za co mają wynająć mieszkanie czy nawet pokój ?
        • frey.a86 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:19
          Do pracy fizycznej na produkcji, gdzie podobno brakuje teraz ludzi i trzeba sprowadzac Ukraińców. Dorosłych dzieci jest trójka, z trzech pensji można już sobie wynająć mieszkanie. Nawet najmniejsza kawalerka to lepsze warunki mieszkaniowe niż to, co mają obecnie.
    • woman_in_love Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:19
      Patolstwo. Powielą schemat rodziców. Część też będzie chlać, a reszta narobi sobie 12 dzieci i będzie się domagać socjalu, domów itd..
      • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:49
        Czy w " normalnych" rodzinach nie ma patolstwa?
        • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:10
          To nie powód, żeby nie odbierać dzieci tym skrajnie patologicznym całościowo.
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:04
          A to powód zeby zostawiac dzieci w domu gdzie sie pije, gdzie ojciec boje matke oraz sprowadza kolegów na całonocne balangi alkoholowe??
          • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:51
            Bo z mamusią i tatusią najlepiej prawda?
    • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:24
      Trudna sprawa.
    • lilia.z.doliny Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:27
      ja mam pytanie techniczne - czy istniejace juz dzieci sa naocznymi swiadkami "poczynania" kolejnych dziatek? Tak?
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:29
        Moze ich wyganiaja do drugiego pokoju. W co watpie. Jak w dowcipie “sprobujcir baco przy zapalonym swietle”
      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:27
        I być może to był jeden z powodów zabrania dzieci, o którym sąd zabronił wspominać.
      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:37
        Poczytaj sobie blog kuratora takich rodzin "Na marginesie życia".
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:53
          O ciężki blog. Bardzo ciężki. Pamietam jak raz opisywał rodzinę z ktorej TV zrobiło ofiary. Przyjechała ekipa TV umyła dzieci, uczesała, ubrała, dom ograneli, |Pana pijaka ubrali porządnie...i była szopka "taka porządna rodzina z biedy im dzieci chca zabrać"...pojechała TV i była jak zwykle. Ojciec chclał, matka bierna...dzieci samopas, głodne i brudne.
          • koktajlowe Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:50
            "Pamietam jak raz opisywał rodzinę z ktorej TV zrobiło ofiary. Przyjechała ekipa TV umyła dzieci, uczesała, ubrała, dom ograneli, |Pana pijaka ubrali porządnie...i była szopka "taka porządna rodzina z biedy im dzieci chca zabrać"...pojechała TV i była jak zwykle. Ojciec chclał, matka bierna...dzieci samopas, głodne i brudne."

            Standard, niestety.
    • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:35
      Nie wiem... Z jednej strony widać, że sytuacja tej rodziny jest daleka od jakieś normy. Tylko co w takich miejscach jest normą? Mniejsza ilość dzieci? Większy dom? Czy ojciec, który nie popija? Ja nie wiem jak jest na tej wsi. Matce się nie dziwię, że nie chce aby rozdzielać i zabierać jej dzieci. W końcu stara się aby dzieciaki miały co jeść, były czyste i tak dalej. Czyli to co matka powinna robić. Nawet zdaniem ematek. tongue_out Kwestia naczelna czy dzieci są bezpieczne.
      • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:46
        " Kwestia naczelna czy dzieci są bezpieczne."

        Tylko czy tego samego pytania nie powinno się zadać w odniesieniu do większości rodzin. Alkoholizm to niestety ale choroba większości Polaków, a agresja po alkoholu nie zależy od statusu społecznego, tak więc te dzieci mogą mieć spokojniejszy i bezpieczniejszy dom aniżeli dzieci prezesa banku, któremu po kielichu załącza się agresor.
        • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:47
          Przy takiej ilości ludzi w różnym wieku może dochodzić do innych patologii niż picie alkoholu.
          • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:52
            Patologia nie zależy od ilości dzieci, pedofilia, kazirodztwo dotyka w takiej samej mierze biednych wielodzietnych jak i bogatych. Przy czym w tej pierwszej grupie łatwiej to zwalczyć, a bogata patologia jest praktycznie nie do ruszenia.
            • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:56
              Jesteś pewna, że w takiej samej mierze? Hmmm... Bywa różnie. Tylko tyle. Co nie znaczy, że choćby ilość ludzi na metr kwadratowy sprzyja pewnym problemom.
              • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:49
                Chcesz powiedzieć, że zboczenia dotykają tylko biednych ?
                Pamiętam, jak na piątym roku moja promotorka zaczęła się żalić, że jeden z doktorów mimo że co roku wnoszone są sprawy przez studentki jest nie do ruszenia bo to syn profesora.
                Dziewczyna z mojego roku, pochodząca z rodziny inteligenckiej i problem bo jej brat ma ciągoty do jej córek.
                Wybacz ale odchyły to nie tylko domena biedoty
                • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:59
                  Biedni to oni nie są tak do końca. To chyba już ustaliliśmy.
                • aerra Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 08:49
                  Nie, nie tylko.
                  Ale stwierdzenie, że patologia dotyka jedynych i drugich w takim samym stopniu, to duże nadużycie.
          • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:04
            tylko ze remont i powiekszenie domu kosztowaloby mniej niz kilkumiesieczne utrzymywanie tych dzieci w rodzinach zastepczych. Tej rodzinie zdecydowanie potrzebna pomoc. Jezeli ojciec stosuje przemoc to nalezalo go w pierwszej kolejnosci odizolowac i skierowac na przymusowe leczenie etc sąd wybrał inne rozwiazanie - ojca zostawia tyle ze z mniejsza gromadka, matka nadal bedzie niewydolna, a pozostale dzieci beda porozrzucane po roznych rodzinach zastepczych - co tez jest pewnie tylko czasowym rozwiazaniem, pozniej wroca do tego samego domu z ktorego je zabrano.
            • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:11
              Tu nie remont domu jest problemem tylko obydwoje rodzice .
              • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:26
                oczywiscie ze nie tylko, tylko czy do tej pory np ktos probowal im pomoc np zapewniajac pomoc w nauce dla dzieci, jakies godziwe wakacje dla dzieciakow, przekonac pania i pana do antykoncepcji, czy ktos probowal skierowac na przymusowe leczenie ojca? Jakos z artykulu nie wynika?
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:30
                  Proponujesz działania pozorowane i tyle. Jak ktoś chce pić, to będzie i żadne przymusowe leczenia nie będą skuteczne.
                • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:33
                  Kurator, asystent rodziny, dożywianie, każda pomoc o którą poprosili (słowa pani z gopsu).
        • araceli Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:54
          makurokurosek napisała:
          > Alkoholizm to niestety ale choroba większości Polaków,

          Chyba tobie alkohol mózg wyżarł.
          • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:59
            No więc może na tej wsi "każdy"popija a to raczej polskie rodziny a nie emigranckie.
        • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:10
          20% to nie wiekszosc
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:54
          Chyba miałaś bliskie zderzenie ze ścianą. Alkoholizm to problem większości Polaków??
          • memphis90 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:24
            20% popija, ale nie ma z tym problemu, ale 80% ma z tym problem, że 20% popija...
            • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:09
              Chyba jesteś niepoważna.
        • mgla_jedwabna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 10:47
          Jakiej znowu większosci? Możesz przytoczyć dane, które mowilyby o ponad 50%? Poza tym dziecko prezesa, nawet pijacego, jednak będzie miało pokój do odrabiania lekcji, leczone zęby i kurtkę, za która nie wyśmieja go w szkole. Czyli ogółem o niebo lepsze warunki niż u tych patoli i większe szanse na niepowtorzenie modelu tatusia.
          • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 13:03
            Nie wiem czemu panie nie kojarzą, że im więcej się na różnych płaszczyznach od losu dostało tym łatwiej człowiekowi potem zasypać doły tam, gdzie się nic nie dostało. Dziecko z rodziny dysfunkcyjnej pod jakimś względem (np. wysokofunkcjonujący alkoholizm jednego z rodziców skoro już o tym piszecie), ale dobrze radzącej sobie na innych płaszczyznach ma się do czego odwołać w przyszłości, pod coś podczepić, coś rozwijać, na czymś wesprzeć, na czymś budować poczucie wartości i życie.
            • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 13:17
              aandzia43 napisała:

              > Nie wiem czemu panie nie kojarzą, że im więcej się na różnych płaszczyznach od
              > losu dostało tym łatwiej człowiekowi potem zasypać doły tam, gdzie się nic nie
              > dostało. Dziecko z rodziny dysfunkcyjnej pod jakimś względem (np. wysokofunkcjo
              > nujący alkoholizm jednego z rodziców skoro już o tym piszecie), ale dobrze radz
              > ącej sobie na innych płaszczyznach ma się do czego odwołać w przyszłości, pod c
              > oś podczepić, coś rozwijać, na czymś wesprzeć, na czymś budować poczucie wartoś
              > ci i życie.
              >

              No i dokładnie o to chodzi - to nie jest tak, że należy wybielać dysfunkcje w rodzinach "zamożnych i wpływowych", tylko niestety, ale w rodzinie, o której tu rozmawiamy, jest po prostu kumulacja patologii wszelkich i naprawdę tym dzieciom nie polepszy się od mówienia, że po jednej z miliona niedogodności, które muszą znosić jednocześnie, to inne dzieci w "normalnych" domach też miewają...
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:07
        otoz nie. Kazry czlowiek powinien oczekiwac od zycia czegos wiecej niz wylacznie poczucie bezpieczenstwa. Ktorego z ojcem pijakiem i 3 starszymi bracmi na dopalaczach raczej rowniez nie maja
      • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:29
        Nie rób z polskiej wsi patologii.
        • kropkacom Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:42
          Ja? Nie robię. Zwłaszcza osobiście.
    • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:40
      Ja nie twierdzę, że ta rodzina jest zdrowa, że nie ma tam biedy czy alkoholu, warto sobie jednak postawić pytanie czy tym dzieciom na pewno lepiej będzie w domu dziecka. Po matce widać biedę, ale nie korzystanie z używek, czy na pewno jest więc złą, niekochającą matką? Wątpię, . Znam wielu zamożnych ludzi z problemem alkoholowym, dlaczego im się dzieci nie odbierze, przecież alkoholizm ma taką samą twarz niezależnie czy w rodzinie biedaków czy bogaczy.
      • araceli Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 08:56
        makurokurosek napisała:
        > Znam wielu zamożnych ludzi z problemem alkoholowym,

        A świstak siedzi i zawija w te sreberka.

        Logika "znam dyrektora co chleje więc zostawmy 11 dzieci biednemu pijakowi" jest powalająca.
        • saszanasza Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:17
          araceli napisała:

          > makurokurosek napisała:
          > > Znam wielu zamożnych ludzi z problemem alkoholowym,
          >
          > A świstak siedzi i zawija w te sreberka.
          >
          > Logika "znam dyrektora co chleje więc zostawmy 11 dzieci biednemu pijakowi" jes
          > t powalająca.
          >
          >
          >
          Ale to jest prawda. kiedyś rozmawiałam z ortopedą, jego żona jest psychiatrą i opowiadał o tym, czego ona jest świadkiem. Problem alkoholowy dotyczy rownież rodziny zamożne, ba! najmłodszy pacjent tej kobiety z problemem alkoholowym mial wtedy 6 lat! Dziecko uzależnilo się spijając alkohol po gościach, po „przyjęciach” i bankietach organizowanych przez rodziców.
          • araceli Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:30
            saszanasza napisała:
            > Problem alkoholowy dotyczy rownież rodziny zamożne,

            I to jest powód zostawiania dzieci z biednym moczymordą?
            • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:53
              Nie, to jest powód do rozważenia całej sytuacji i głębszej analizy problemu. Odbieranie dzieci z powodu biedy i niewydolności rodziny nie jest według mnie dobry rozwiązaniem. W domach dziecka narażone są na taką samą patologię, przy czym bez wsparcia matki, zostaną zostawione samym sobie.
              Natomiast jeżeli już chcemy brać się za robienie porządków, to traktujmy wszystkich równo. Taki sam dramat rozgrywa się w zamożnych rodzinach.
              • araceli Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:02
                makurokurosek napisała:
                > Natomiast jeżeli już chcemy brać się za robienie porządków, to traktujmy wszyst
                > kich równo. Taki sam dramat rozgrywa się w zamożnych rodzinach.

                Mhm - czyli jak sprawcy morderstwa X nie znajdziemy to sprawcy morderstwa Y nie skazumy bo 'traktujmy wszystkich równo'?? big_grin

                Nie kupuję takiej 'logiki'.
              • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:57
                makurokurosek napisała:

                > Nie, to jest powód do rozważenia całej sytuacji i głębszej analizy problemu. Od
                > bieranie dzieci z powodu biedy i niewydolności rodziny nie jest według mnie dob
                > ry rozwiązaniem. W domach dziecka narażone są na taką samą patologię, przy czym
                > bez wsparcia matki, zostaną zostawione samym sobie.
                > Natomiast jeżeli już chcemy brać się za robienie porządków, to traktujmy wszyst
                > kich równo. Taki sam dramat rozgrywa się w zamożnych rodzinach.

                A dlaczego zaraz dom dziecka? Znam fajnie funkcjonującą rodzinę zastępczą, która wyprowadziła na prostą kilkoro dzieci z rodziny podobnej do tej omawianej. Brak FAS-u, norma intelektualna, więzi między członkami rodziny są, matka niewydolna i słaba ale chyba nie uzależniona, ojciec wiadomo, kupa dzieciaków i brak opieki, dozoru, wzorców, kasy na podstawowe potrzeby, środowisko pozarodzinne dramat. Nie zrywając ze swoją rodziną dzieciaki około dziesiątego roku życia umieszczone w rodzinie zastępczej dostały wzorce, dozór, wymagania stosowne do wieku, obowiązki i nagrody, naukę poruszania się w normalnej rodzinie i społeczeństwie, zajęcia pozalekcyjne, rozwijanie uzdolnień i pasji. Już wyszły z rodziny zastępczej, zdały maturę, jedno studiuje, wygląda na to że może nie powielą losu rodziców.
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:02
                  Dokładnie, dzieci powinny móc dostać poprawne wzorce funkcjonowania społecznego, opiekę lekarską, warunki do nauki, ścisłą współpracę na linii dom - szkoła w zakresie korekty dysfunkcji edukacyjnych. Starsze do szkół średnich z internatem. Wtedy mają szanse wyjścia z rodzinnej patologii.
            • nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:56
              Chodzi o to, że odbiera się dzieci biednemu moczymordzie, ale nie bogatemu moczymordzie na stanowisku. Dzieci bogatych moczymordów tną się, chorują, odmawiają chodzenia do szkoły, są kłębkami nieszczęścia, i nikt ich nie odbiera rodzicom.
              I nie jestem za tym, żeby je odbierać, ale zauważ, że elementem decydującym nie jest alkoholizm rodziców, nie jest wrzask i upokarzanie, a właśnie status materialny.
              • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:05
                nangaparbat3 napisała:

                > Chodzi o to, że odbiera się dzieci biednemu moczymordzie, ale nie bogatemu mocz
                > ymordzie na stanowisku. Dzieci bogatych moczymordów tną się, chorują, odmawiają
                > chodzenia do szkoły, są kłębkami nieszczęścia, i nikt ich nie odbiera rodzicom
                > .
                > I nie jestem za tym, żeby je odbierać,

                A dlaczego uważasz, że nie należy ich odebrać rodzicom, przy których "są kłębkiem nieszczęścia"?



                ale zauważ, że elementem decydującym nie
                > jest alkoholizm rodziców, nie jest wrzask i upokarzanie, a właśnie status mate
                > rialny.
                >

                Nie, istotnie nie to jest elementem decydującym. Gdyby było, domy dziecka musiałyby być budowane chyba w akcji "1000 DD na tysiąclecie", jak podstawówki w latach 60. Elementem decydującym są zapewne znane sądowi znacznie gorsze rzeczy, o których ze względu na dobro dzieci nikt nie powie publicznie, a które dyskredytują rodziców bez względu na ich stan majątkowy i upojenia alko.
                • nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:45
                  Możliwe, że jest coś więcej, o czym się głośno nie mówi, jak najbardziej, i wówczas trzeba dzieci zabrać - ale może najpierw wsadzić dorosłych?
                  I masz rację, gdyby za alkohol, awantury, przemoc psychiczną i ekonomiczną odbierano dzieci, byłoby 1000DD na tysiąclecie, dokładnie tak sad
                  Czasem myślę, że może powinny być w szkole jakieś lekcje o wychowaniu, mechanizmach psychologicznych, cokolwiek, żeby chociaż otworzyć dialog na ten temat. Kiedy, wiele lat temu, była taka możliwość, sama takie lekcje prowadziłam, co drugi tydzień w każdej klasie, to miało sens, ale to zamierzchłe czasy. Teraz lekcje z doskoku, z dzieciakami, które mnie nie znają, ja ich nie znam, trudno mówić o zaufaniu, budowaniu ciągłości. Pytanie: co powinni z takiej lekcji wynieść? Co można w ogóle wynieść z 45 minut? Na przykład o alkoholu wybieram: że alkoholizm to choroba, że istnieją komisje ds rozwiazywania, które nakłaniają do terapii, i do których każdy może pójść, napisać, zadzwonić, że to może spotkać najmądrzejszych, najlepszych ludzi, podaję adres parpy. No i zdarza się, że przychodzą po pomoc, mówią, co się dzieje, szkoła może reagować, i czasem się udaje. Ale to jest nikły procent. A jak rozmawiamy w klasie, to widać po buziach, kto ma problem, i tych dzieciaków jest coraz więcej. Kiedyś to było troje, czworo na klasę, teraz jakieś dziesięcioro.
                  • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:58
                    nangaparbat3 napisała:


                    > Czasem myślę, że może powinny być w szkole jakieś lekcje o wychowaniu, mechaniz
                    > mach psychologicznych, cokolwiek, żeby chociaż otworzyć dialog na ten temat. Ki
                    > edy, wiele lat temu, była taka możliwość, sama takie lekcje prowadziłam, co dru
                    > gi tydzień w każdej klasie, to miało sens, ale to zamierzchłe czasy.


                    No nie żartuj, może jeszcze chcesz na tych lekcjach podważać świętość rodziny i sugerować, że jak coś nie tak z tatusiem czy mamusią, to problem należy na zewnątrz wynosić? Żeby rzecznik praw dziecka ordojurisowej proweniencji doniósł na dyrektora szkoły do kurii (czy tam kuratorium, dziś różnica niewielka)? Toż to dżendery, elgiebety i demoralizacja od przedszkola! Taką mamy obecnie rzeczywistość, niestety.
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:31
            To jest prawda, ale tam OPRÓCZ alkoholizmu, są wszystkie inne czynniki ryzyka.
            • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:54
              W rodzinie zamożnego alkoholika, nie masz innych czynników ryzyka ?
              • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:03
                W takiej rodzinie dziecko widzi, że jest związek między chodzeniem do pracy i dochodem, nie musi żyć w zgiełku, ma możliwość nadrobienia braków w szkole, rozwijania zainteresowań, dostęp do odpowiedniej opieki medycznej, edukacji.
                • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:05
                  "W takiej rodzinie dziecko widzi, że jest związek między chodzeniem do pracy i dochodem, nie musi żyć w zgiełku, ma możliwość nadrobienia braków w szkole,"

                  Coraz więcej wykształconych kobiet nie pracuje, mimo że z domu wyniosły inny model rodziny
                  • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:22
                    Doprawdy, a gdzie?
                  • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:15
                    makurokurosek napisała:

                    > Coraz więcej wykształconych kobiet nie pracuje, mimo że z domu wyniosły inny mo
                    > del rodziny

                    Nawet jeśli (osobiście nie obserwuję takiego wysypu), to chyba nie chcesz powiedzieć, że te kobiety trzymają dzieci w takich warunkach jak pani z linku startowego?
                  • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:25
                    Ale dlatego ze mąż jest w stanie utrzymać rodzinę. Ich wybór, nie żyja na socjalu. A jak dzieci rosna w rodzinie gdzie z pokolenia na pokolenie zyje sie z socjalu...to same tez tak będą życ.
                  • majenkir Re: Normalna kochajaca rodzina.. 31.03.21, 14:56
                    makurokurosek napisała:
                    > Coraz więcej wykształconych kobiet nie pracuje, mimo że z domu wyniosły inny model rodziny


                    A co to, naboga, ma wspólnego z tematem??
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Normalna kochajaca rodzina.. 31.03.21, 14:22
          Istnieją. Mam dość zamożnego kolegę, doskonale zarabiającego cenionego specjalistę, który w pewnym momencie z powodu uczestniczenia w układzie alkoholowym (obowiązkowe chlanie z klientami) rozpił się do poziomu regularnych delirek.

          Tylko kolega dzięki wsparciu żony i rodziny się ogarnął. Poszedł na odwyk, potem na terapię, przekonfigurował układ pracowy, z żoną zdecydowali się na dziecko. W tej chwili nie pije od ponad 15 lat, pracuje, zarabia, uprawia sporty.
    • 35wcieniu Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:08
      Ten reportaż jakiś dziwny i chyba tendencyjny, to podkreślanie że dziecko akurat je kanapkę, ukrywając się przed zabraniem go i że matka zna imiona dzieci (wow!)...

      Sprawę nagłośnił Polsat, tutaj jest link do reportażu tv:

      www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-02-28/ma-pietnascioro-dzieci-jedenascioro-wlasnie-jej-odebrano-nie-ma-odpowiednich-warunkow/

      Psycholog jasno mówi: nie chodzi o finanse tej rodziny, bo z tym można pomóc, chodzi o warunki pozafinansowe. Chłop chleje i tyle. Aha, a dzieci wg tego materiału jest 15. No chyba że jedno już tam nie mieszka, to by się zgadzało.
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:11
        Mieszkaja. Tyle ze sa dorosle wiec zabrac nie mozna. 17 osob razem tam mieszka
        • 35wcieniu Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:16
          Nie wiem, być może, chodzi mi w każdym razie o to że w zalinkowanym na początku artykule jest napisane że dzieci jest 14 + rodzice, a w reportażu Polsatu że dzieci jest 15.
          W sumie przy takiej liczbie i tak żadna różnica. wink
    • andaba Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:11
      Jedyne, co w wypadku więzi z matki z dziećmi należałoby zrobić, to skierować ojca na przymusowe leczenie.

      Wszyscy się pochylają nad sytuacją mieszkaniową - no faktycznie, 17 osób w trzech pomieszczeniach to kanał, ale znam rodziny, które w 8 osób mieszkały w jednym pomieszczeniu i uważają to za zupełnie przyzwoite warunki, czas dzieciństwa wspominają dobrze i nie jest to żadna projekcja, bo jeżeli całe rodzeństwo, zgodnie mówi to samo to raczej nie mogło być źle.

      Ja jak czytam ematkę, to często mam takie wrażenie: większość uważa, że więź uczuciowa zachodzi wyłącznie tam, gdzie są spełnione warunki ekonomiczne - własny pokój, lekcje angielskiego, wyjazdy wakacyjne - jak tego nie ma to matka nie kocha, no i przecież niemożliwe, żeby dzieci taką matkę kochały. Zejdźcie na ziemię, jeżeli matka nie chla na umór i stara się o dzieci dbać, to dzieci ją kochają, pewnie nie mniej niż wasze wypieszczone skarby was. A czasem może bardziej. I tak bez mrugnięcia okiem pozwoliłybyście, żeby jakaś rodzina zastępcza wzięła wasze dzieci, bo tam będą mieć lepiej - np wczasy w Japonii, zamiast w Chorwacji, posiadłość ze stadniną, zamiast M3, itp? Czy jednak uznałybyście, że wasze dobra materialne wystarczą, żeby dzieciom zapewnić wystarczająco dobre życie?
      Piszecie elaboraty na temat szkód psychicznych jakie wyrządziła w delikatnym jesestwie dziubdziusiów wredna koleżanka lub niesprawiedliwa nauczycielka, ale zabranie dzieciom matki i domu, jaki by nie był, kwitujecie stwierdzeniem "złe warunki". Super. Łatwo rządzić cudzym życiem i cudzymi dziećmi, nie?


      Ta rodzina biedy raczej nie cierpi - nawet jeżeli nie biorą nic poza 500+ i zasiłkiem rodzinnym to są to pieniądze zupełnie wystarczające na pełnowartościowe jedzenie, środki czystości i ubrania, niekoniecznie używane. Wprawdzie maksymalnie prowadziłam gospodarstwo dla 11 osób, ale daje mi to pojęcie jakie są koszty.

      Jedyny problem to alkoholizm i mniejszym stopniu ciasnota i na tym gmina powinna się skupić. Koszty rodzin zastępczych bądź pobytów w bidulu są niebagatelne. Może lepiej je wepchnąć tam, gdzie wilk będzie syty i owca cała.


      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:30
        Otoz to - to nie bieda jest problemem w tej rodzinie. Alkoholizm i demoralizacja za to owszem. Niezaleznie od metrazu
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:56
          Myśle ze to nie są jedyne problemy.
          • stara-a-naiwna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:34
            dodała bym do tego ogólnie niezaradnośc życiową i wychowaeczą
            nieaktywnośc zawodową rodziców (matki nie pracowanie jest całkowicie zorozumiałe, ale ojciec?)
            no i mnożenie się przy dzieciach

            tak ciasnota i brak warunków też jest w tym przypadku powodem do określenia tej rodziny patologiczną
            gdyby ich było o połowe mniej to dalej mieli by mniejszy metraż na osobę niż więźniowie w polskim więzieniu
            czyli skrajnie mało


            a tak naprawdę nie wiemy jak często dzieic mają obiad, zrobione śniadanie - na ile ich posiłki to nie monodieta którego podstawa jest chleb i ziemniaki
            • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:48
              Dzieci obiady jedzą w szkole, my wszyscy się na to składamy,
              a w rodzinie była niebieska karta bo ojciec z kumplami urządzał popijawy nocami, a podpity wyzywał matkę i dzieci nie mogły spać.
              Co tu dodawać?
              • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:19
                A co z łykendami, wakacjami, świętami?
      • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:41
        Akurat dzieci to pewnie kochają i chlejącego tatusia. Tak też działa rodzina dysfunkcyjna: więź jest, tylko pytanie na ile ta więź jest zdrowa.
        Argumenty typu: my za młodu mieszkaliśmy w fefnastkę w jednej izbie i jedliśmy gruz, do mnie nie przemawiają. Pani, która dopiero po odebraniu dzieci stwierdza, że CHCE zabrać się za przystosowanie strychu do warunków mieszkalnych... ile lat na to miała?
        • makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:57
          Ostatnio czytałam artykuł o maltretowanych kobietach elit. Problem alkoholizmu, przemocy nie dotyczy tylko biedoty.
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:10
            Nikt z tym nie polemizuje, alkoholizm, przemoc zdarzają się wszędzie, ale połączenie tego z biedą stanowi mieszankę wybuchową.
          • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:02
            Ale tej rodzinie poangaja od dłuższego czasu. pan sie leczyc nie chce. Maja niebieska karte, bo ojiec tłucze żóne, sprowadza kolesi na popijawy. A ty nie wiem czego bronisz?? Bo nie dzieci.
        • vessss Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:18
          "Źli teściowie" od lat nie pozwalają, dom jest ich własnością. Czyli rozmnażają się od lat bez własnego lokum, a teściowie, pal licho czy też patole nie mają szans pewnie ich eksmitować.
        • konsta-is-me Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:33
          O, juz sie zaczyna...
          To PANI jest wszystkiemu winna, to PANI miala ogarnac 15 dzieci, jednoczesnie budujac dom, to PANI powinna nie dopuscic do tylu dzieci, to PANI ma "cos " zrobic !!!!
          Czekam az padnie oskarzenie, czemu jeszcze nie wyleczyla pana z alkoholizmu .
          Czemu nie wystawila walizek ?
          Czemu nie znalazla sobie pracy i mieszkania z 15 dzieci ?
          Czemu spowodowala u meza alkoholizm?
          Czemu "pozwala" zeby sie awanturowal?
          Oto i mamy winna !!!
          A pan , coz... biedulek, no taki jest i trudno...
          • 35wcieniu Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:36
            Wręcz przeciwnie, od samego początku wszyscy piszą że pijus.
          • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:58
            No ja też czekam, aż ktoś napisze, żeby odeszła i wynajęła mieszkanie big_grin
            • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:17
              nessy napisała:

              > No ja też czekam, aż ktoś napisze, żeby odeszła i wynajęła mieszkanie big_grin

              No, dziwnym trafem pani jest pod opieką gopsów, mopsów, wiceministra i księdza proboszcza, ale jakoś po różne formy pomocy się potrafi zwrócić, tylko nie składa czemuś wniosku o lokal socjalny i nie wyraża chęci odejścia od pijaka. Zadziwiające? No niestety nie, typowe. uncertain
              • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:24
                Przecież to typowe.
                Pani jest patologiczna tak samo jak pan i łzawe pojękiwania, że kocha dzieci tego nie zmienią.
              • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:36
                Pani nie przeszkadza takie życie i taki los dzieci. Jest przyzwyczajona do życia w chlewie z pijusem. Pani przeszkadza, że urząd chce jej jej własność-dzieci zabrać, zamiast dać więcej kasy i dom teściów na własność.
                • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:44
                  Pani w wywiadzie, wyjaśniła, że chcą jej zabrać dzieci, bo weszło 500+ i żeby ktoś inny wychowywał...
                  Jak widać nawet dla w takich rodzinach zasiłek to tylko kłopotwink
                  • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:10
                    Myślę, że nie przeszkadzałoby żeby dzieci zabrali, nawet lepiej, byleby pińcetplusa zostawili. Pani się uroczo odkryła.
                    • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:15
                      Raczej nie. 500+ jest od niedawna, te dzieci były już wcześniej
                      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:18
                        i mnie to jeszcze bardziej przeraża, że kobiecie na kasie nie zależy. zalezy tylko na tym by dzieci siedziały w chlewie na kupie bez żadnej przyszłości.
                        • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:28
                          Musi być powód tego, że siedzą wszyscy na kupie, choć mogłaby z dzieciakami iść do lokalu, który jej i dzieciom proponowano.
                          Ja myślę, że za tym wszystkim stoi mąż i jego rodzice.
                          Być może i chętnie by się stamtąd z dziećmi wyniosła, ale kto wie, czy święta trójca nie stanęła okoniem i nie powiedziała, że jak chce, niech wypieprza sama, ale dzieci nigdzie z nią nie pójdą.
                          O tym to nikt już nie pomyśli, a to całkiem możliwy scenariusz.
                          Nie wierzę, żeby jej było dobrze w tej ciasnocie z dzieciakami.
                          • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:30
                            Poczytaj coś o współuzależnieniu bo nie chce mi sie odwalać pracy u podstaw.
                          • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:43
                            Ale co to zmienia? Czy to świadczy jakoś na korzyść tej rodziny? To jest efekt współuzależnienia i bezradności. Nie wyobraża sobie innego życia niż to, które teraz prowadzi, ale czemu dzieci mają przez to cierpieć?
                • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:05
                  A skąd wiesz, że jej nie przeszkadza taki żywot u boku pijaka? Pytałaś?
                  Jakie ona ma pole manewru z gromadą dzieci?
                  • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:15
                    Miała proponowany lokal zastępczy od miasta. Mogła zapewnić dzieciom spokój. Ale nie, ona chce z dziećmi zostać w tym domu- który jest jej teściów popierających synusia pijusa. Więc gdzie ta kobieta ma mózg? Jest totalnie współuzależniona. Ona nie chce żyć niezaleznie od męża i toksycznego środowiska. A urzędników oskarża że od kiedy jest 500+ to jej dla pieniędzy chcą dzieci zabrać. Więc jak te dzieci żyły przed 500+? strach pomyśleć..
                    Może jej zależy na tym zabłoconym podwórku, gdzie biega stado kundli, których szczeniaki będzie topić z synami jak ich za dużo się namnoży?

                    Swoją drogą ciekawe z kim mąz urządzał libacje w domu, czy z tym samym sąsiadem który wrzeszczał żeby dzieci nie oddawała i on będzie ich bronił.
                    • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:21
                      No dobrze, ale czemu wolala siedziec w nie swoim domu, z mężem wariatem, na łasce u jego rodziców i czemu chciala zostać z dziećmi? Nie przyszło Ci do głowy, że być może mąż z rodziną odgrażali się, że dzieci nigdzie z nią nie pójdą a ona ma gówno do gadania? Może ona by sobie chętnie poszła, ale mąż z rodzicami rzucali jej kłody pod nogi.
                      Jakby się tak nad tym zastanowić, to ma sens.
                      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:25
                        Zwyczajnie jak w przemocowej pijackiej rodzinie. Jest współuzalezniona, możliwe że jej rodzice też byli pijakami i powiela wzorzec, jest zindoktrynowana że jako żona musi być przy mężu i nieść swój krzyż. itd.
                        Typowa sztafeta pokoleniowa patologii.
                  • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:20
                    Wystarczające, zważywszy na fakt, że proponowano jej mieszkanie zastępcze i mogła się wyprowadzić razem z dziećmi.
                    • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:23
                      Skoro mogła, to czemu tego nie zrobiła i czemu chciała zostać z dziećmi? Z tymi dziećmi, które mogły iść z nią do mieszkania zastępczego?
                      Może rodzinka męża z nim na czele zapowiedziała, że jak chce, może wypier.dalać, ale dzieci zostają z nimi?
                      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:27
                        ile ty masz lat? bo pytania zadajesz jakbyś sie dopiero co urodziła.

                        Kobieta do tego życia jest przyzwyczajona. W patologii,, w awanturach, w chlewie na kupie. Z aureolą "matka polka waleczna". I z totalnie zależną od pijusa osobowością.




                        • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:29
                          Pewnie więcej od Ciebie, za to Ty pojęcia o życiu zbyt dużego, to nie masz.
                          Co jedna, to mądrzejsza.
                          • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:58
                            Nie nessy, to Ty niczego nie kumasz i zadajesz głupie pytania jak 5 latek.

                            Pani jest taką samą patuską jak jej mąż pijak. Obydwoje są chorzy. On pije, jej pasuje życie z mężem pijakiem. Jedyna słuszna decyzja to izolowanie dzieci od tak popapranych rodziców, którzy nie chcą się leczyć.

                            Jedyna co mnie bulwersuje w tej sprawie to to, że zwlekano z odebrać dzieci 5 lat i w tym czasie trwała ich demoralizacja (m.in. uzależniły się od dopalaczy). Oby młodsze dzieci wyszły na prostą pod wpływem RZ.
                            • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:11
                              Nie obrażaj chorych ludzi.
                            • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:36
                              Zadaję pytania, na które żadna z Was nie odpowie, albo nie chce odpowiedzieć, bo tak jest przecież wygodniej smile
                • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:09
                  Otoz to. Babce juz nikt nie pomoze ona nie kuma ze moze byc inne zycie. A dzieci maja szanse
                • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:08
                  Pani przeszkadza, że urząd chce jej jej własność-dzieci zabrać,

                  Pani przeszkadza, że urząd chce jej zabrać 500+ na jedenastkę dzieci.
                  Wy serio myślicie, że tu chodzi o dzieci a nie o kasę??
                  • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:15
                    Jasne, że chodzi o kasę tylko niektóre udają głupiątka o dobrych serduszkach, że niby pani tak kocha dzieci i wystarczy rodzinie trochę pomóc, a będzie jak w bajce.
                    • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:27
                      Państwu odpadnie miesięcznie 5500, za które miesiąc w miesiąc się kąpią w wódzie.
                      Pytanie też, czy panią przy dzieciach ru*a tylko pan, czy jego koledzy też i czy dzieci były gwałcone.
                      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:35
                        Zapewne takie informacje przyspieszyły decyzję sądu rodzinnego, ale dla dobra dzieci urzędnicy MOPS i kurator nie mogą o tym mówić publicznie, żeby dodatkowo dzieci nie stygmatyzowac.
      • lilia.z.doliny Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:54
        andaba, sadzisz, ze ojciec, maz, glowa rodziny, zabiera swoja zone okazjonalnie na weekend do barcelony zeby machbac jej dziesiate bobo? Albo chociaz do lomzy? Albo chocby i gdzies dalej od dzieciecych zdziwien? Nie, przypuszczalnie zapladnia matke w obecnosci drobiazgu. To jest bardzo, bardzo, bardzo wystarczajacy argument zeby wkroczyc ze zdecydowaną interwencją. Oczywiście moim laickim okiem suspicious
        • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:24
          W praktyce wygląda to raczej tak, że stary wtacza się nawalony jak meserszmit, pada w bety i sięga po pierwsze co jest pod ręką, w miarę ciepłe i ma dziurę. Reszta obok udaje że śpi i modli się żeby to się skończyło i stary w końcu zasnął i dał spać innym. Pardą za brutalność określenia, ale tak po prostu jest.
          • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:20
            Dokładnie.
      • starczy_tego Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:56
        tylko tu nie chodzi o wczasy w Japonii, tylko o życie w gromadzie w trzech pokojach i ojca alkoholika! wybitnie nietrafione to porównanie. kiedyś to ludzie wody bieżącej nie mieli i też żyli szczęśliwie, tylko co to za argumenty teraz?
      • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:55
        W jednym z postów napisałam:

        "A dlaczego zaraz dom dziecka? Znam fajnie funkcjonującą rodzinę zastępczą, która wyprowadziła na prostą kilkoro dzieci z rodziny podobnej do tej omawianej. Brak FAS-u, norma intelektualna, więzi między członkami rodziny są, matka niewydolna i słaba ale chyba nie uzależniona, ojciec wiadomo, kupa dzieciaków i brak opieki, dozoru, wzorców, kasy na podstawowe potrzeby, środowisko pozarodzinne dramat. Nie zrywając ze swoją rodziną dzieciaki około dziesiątego roku życia umieszczone w rodzinie zastępczej dostały wzorce, dozór, wymagania stosowne do wieku, obowiązki i nagrody, naukę poruszania się w normalnej rodzinie i społeczeństwie, zajęcia pozalekcyjne, rozwijanie uzdolnień i pasji. Już wyszły z rodziny zastępczej, zdały maturę, jedno studiuje, wygląda na to że może nie powielą losu rodziców."

        Andaba, koszty utrzymania dziecka w rodzinie zstępczej nie są małe, ale mam wrażenie, że często to nie jest takie "jak psu w dudę" jak dokładanie do rodzin biologicznych. Rodzina o której piszę to sprawnie funkcjonująca rodzina w dziećmi własnymi, adoptowanymi i zastępczymi w różnym wieku, pracującym zawodowo nie pierdołowatym również na gruncie domowym ojcem i zajebistą silną matką. Na wejściu przychodzące dzieciaki mają kupę pozytywnych wzorców funkcjonowania, w rodzinie i w społeczeństwie i mocne autorytety. Praca, współpraca, ambicje, wsparcie w problemach, obowiązki, wspólne radości. Tam horyzont nie ogranicza się do wioskowego sklepu z piwem i "Życia na gorąco", dzieci są traktowane indywidualnie a ich zdolności ładnie rozwijane (bez luksusów). Bezcenne. Kasa którą biorą za każde z dzieciaków nie zmarnowała się (swoją drogą podejrzewam że nei raz dołożyli), nie przepłynęła przez palce. Dlaczego? Bo przy sprawnym i prawidłowym funkcjonowaniu społecznym kasa jest lokowana tam gdzie jej lokowanie daje najlepsze z możliwych rezultaty. Nie przysłowiowy wielki telewizor i jakieś bzdety tylko np. prywatne leczenie, korki z matmy, instrument muzyczny.
        • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:13
          aandzia43 napisała:


          > Andaba, koszty utrzymania dziecka w rodzinie zstępczej nie są małe, ale mam wra
          > żenie, że często to nie jest takie "jak psu w dudę" jak dokładanie do rodzin bi
          > ologicznych. Rodzina o której piszę to sprawnie funkcjonująca rodzina w dziećmi
          > własnymi, adoptowanymi i zastępczymi w różnym wieku, pracującym zawodowo nie p
          > ierdołowatym również na gruncie domowym ojcem i zajebistą silną matką. Na wejśc
          > iu przychodzące dzieciaki mają kupę pozytywnych wzorców funkcjonowania, w rodzi
          > nie i w społeczeństwie i mocne autorytety. Praca, współpraca, ambicje, wsparcie
          > w problemach, obowiązki, wspólne radości. Tam horyzont nie ogranicza się do wi
          > oskowego sklepu z piwem i "Życia na gorąco", dzieci są traktowane indywidualnie
          > a ich zdolności ładnie rozwijane (bez luksusów). Bezcenne. Kasa którą biorą za
          > każde z dzieciaków nie zmarnowała się (swoją drogą podejrzewam że nei raz doło
          > żyli), nie przepłynęła przez palce. Dlaczego? Bo przy sprawnym i prawidłowym fu
          > nkcjonowaniu społecznym kasa jest lokowana tam gdzie jej lokowanie daje najleps
          > ze z możliwych rezultaty. Nie przysłowiowy wielki telewizor i jakieś bzdety tyl
          > ko np. prywatne leczenie, korki z matmy, instrument muzyczny.
          >

          Ano właśnie - tam w artykule jest zresztą cytowana psycholog mająca kontakt z dziećmi z tej rodziny i mówi ona wyraźnie, że to nie brak pieniędzy jest tam problemem, bo braki finansowe można spokojnie rozwiązać przy pomocy GOPS-u, tylko chodzi o całokształt sytuacji. Skoro państwa rodziców nie ruszyło częściowe ograniczenie praw rodzicielskich (przed 5 laty!) i pan tatuś nie widzi powodów do leczenia, a pani mamusia do odcięcia się od patusa, to na co właściwie służby socjalne mają jeszcze czekać? Te dzieci i tak już za długo są demoralizowane, na różne sposoby zresztą (hasło mamuni o "psiakach w worku" pokazuje, z jaką mentalnością mamy do czynienia, poza tymi wszystkimi patologiami okołoalkoholowymi).
          • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:26
            Na pewno najpiękniej byłoby reedukować takie matki, zostawiać z nimi dzieci, dofinansowywać potem taką rodzinę i czuwać nad nią, ale w tym konkretnym przypadku (i pewnie w większości innych) jest za późno na próby przekonania mamy żeby przewartościowała cokolwiek swoje wnętrze i przebudowała życie - dzieciaki są już duże, czas nagli.
            • stara-a-naiwna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:41
              tej rodziny / mamy nie trzeba dofinansowywać
              ma 500+
              i naprawdę ma kupę kasy nie wychodząc z domu
            • gulcia77 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 01:22
              Andaba, ale to jest ciągle pokłosie mentalności "święta rodzina". Nie, rodzina nie jest święta. Bardzo często to właśnie rodzina jest źródłem problemu. Jedynym sensownym wyjściem jest ustanowienie priorytetowości dziecka.
      • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:59
        Jak zwykle skrajności i opisywane wille z basenami i stadninami niezbędne do wychowania dzieci wink

        Poza luksusowymi hangarami istnieją jeszcze domu z "normalnością" - gdzie jest czysto, gdzie każdy ma własne łóżko i prawo do snu i wypoczynku, gdzie jest łazienka, pełna lodówka, gdzie jest intymność dla tych co jej potrzebują a w szczególności dla rodziców. Gdzie rodzic jest w stanie zrobic zakupy, zaplanować, przygotowac posiłek dla dziecka. Do tego nie trzeba pałacu- zwykłe mieszkanie, nie musi być duże ale na pewno nie z 1 m2 na osobę.
        • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:20
          Tak, normalność. Wydolność wychowawcza i życiowa, planowanie, ogarnianie siebie, przychówku i kwadratu, rozdzielanie obowiązków między dzieci i wywiązywanie się ze swoich, kilka metrów kwadratowych na twarz i gwarancja chwili spokoju żeby zebrać myśli i odrobić lekcje. Poczucie bezpieczeństwa i pewność jutra, balans między wysiłkiem a relaksem.
    • fitfood1664 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 09:15
      A podobno w GB takie duże rodziny dostają dom od gminy, nie wiem czy na własność czy na użytkowanie.
      Wiecie coś o tym GB emigrantki?
      • stara-a-naiwna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:54
        nie jest problemem dać dom
        są opuszczone domy w PL które należa do gmin / skarbu państwa

        problemem jest niezaradnosc rodziców
        środki finansowe mają z 500+
        o ile jest dla mnie uzasadnione, ze przy tylu dzieciach matce trudno iśc do pracy
        to co ojcu przeszkasdza?
        są zwyczajnie niezaradni (moze też leniwi?)

        dom żeby go nie zapuścić oprócz nakładu finansowego to zwyczajnie ogrom pracy+ wspomniane finanse (remonty, malowania, wymiany uszczelek, + sezonowe ogrzewanie)
        • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:08
          Nie "dostać" dom od gminy, ale "wynająć" od gminy za bb niski czynsz.
          • stara-a-naiwna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:57
            tak - racja wynająć

            co nie zmienia faktu, że trzeba o to dbać "jak o swoje" a oni nie rokują jako tacy co dbają
          • rosapulchra-0 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:18
            Nie, nie. Czynsz, oczywiście, zależy od miejsca położenia tego domu, wielkości i standardu, więc im bliżej centrum, tym wyższy, im większa ilość sypialni, łazienek i/lub toalet, budownictwo nowe na cichym osiedlu, na którym masz wszystko - placówki dla dzieci, sklepy, usługi, przychodnie itd, itp - cena wynajmu rośnie. I na taką cenę wynajmujący ze swoją liczną rodziną godzi się podpisując odpowiednią umowę wynajmu od miasta czy tam gminy.
            Ale taki wynajmujący może zbić cenę do minimum (nie jestem pewna, czy nawet do zera) postarawszy się o dofinansowanie do czynszu. I teraz najważniejsze - na takie dofinansowanie czasem czeka się i kilka miesięcy (kolejka wniosków do rozpatrzenia, potem zainteresowany dopłatą do czynszu musi donieść wymagane przez urząd dokumenty np. o zatrudnieniu, od lekarzy, jeśli w danej rodzinie występuje/ą choroba itp.), a czynsz trzeba płacić dokładnie taki jaki jest w umowie -jest to jeden z głównych warunków otrzymania benefitu mieszkaniowego i! podatku od takiego domu, który również płaci się w regularnych ratach. I żeby była jasność - wcale nie jest tak łatwo wynająć mieszkanie od miasta, kolejki często są długie, domy proponowane przez miasto nie zawsze są atrakcyjne, wręcz atrakcyjne domy i ich położenie to rzadkość. Znam ludzi, którzy czekali na taki dom 6 lat i w końcu, gdy obejrzeli pierwszy zaproponowany, to wzięli go nie patrząc na wiele usterek wymagających wymiany czy naprawy. Ale znam też takich, co to nawet miesiąca nie czekali na pierwszą wylicytowaną propozycję domu. Ale o tych licytacjach to już mi się nie chce pisać.
            • rosapulchra-0 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:25
              *i! podatku od takiego domu, który również płaci się w regularnych ratach.
              Nie wiem, dlaczego ta część zdania tu mi się wkleiła. Stałe opłaty za wynajem domu w UK, to rent za dom i tax za dom. Obie trzeba płacić regularnie i na czas. I nie ma znaczenia, czy wynajmujesz dom prywatnie czy państwowo. Można też się starać o dopłatę do taxu na takich samych warunkach jak do rentu. O dopłatę mogą się również starać osoby wynajmujące dom od prywatnych właścicieli, na tych samych zasadach, co wynajmujący od państwa.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 09:57
                W Polsce system jest jednakowy na cały kraj. Nie biora pod uwage, czy to Sopot czy Pikutkowo Dolne. A powinni.
    • prezent_urodzinowy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:00
      Ja akurat znam system angielski, gdzie dzieci odbiera się tysiącami, i jest to dobry biznes (nie dla rodziców zastępczych, ale dla prywatnych agencji pośredniczących).
      Dla dziecka o wiele ważniejsze niż swój pokój jest bycie we własnym domu i z własną rodzina. Dzieci przerzucane przez system mają o wiele wieksze problemy w dorosłym życiu niż to, że nie miały własnego biurka i była bieda w domu. 16 osób w 2 pokojach to jest patologia ale należy to rozwiązać inaczej, niż odbieraniem dzieci. Można im dać większy lokal i nadzór kuratora na przyklad.
      • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:06
        Mają kuratora i asystenta rodziny.
        • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:29
          a ten kurator ma 100 podobnych dzieci a asystent 50 podobnych rodzin na glowie - realia polskie sie klaniaja. Jak sadisz ile taki kurator czy asystent spedzial czasu z ta rodzina?
          • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:32
            Powiedz, co zrobili Ci rodzice, że kurczowo trzymasz się myśli, że dzieciom dorastanie w głęboko patolskim klimacie posłuży lepiej niż rodzina zastępcza czy rodzinny dom dziecka?
            • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:56
              Tris zdaje sie ze to ty masz problem z patologiczna rodzina, dobrze kojarze problemy z ojcem? Czy to stad to glebokie przekonanie ze nie da sie nic zrobic? I ze jedyna forma pomocy dzieciom w takich niewydolnych wychowczo rodzinach jest umieszczanie ich dzieci w domach dziecka?
              • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:00
                Nie mam cienia problemów z patologiczna rodziną, chyba że zaburzenia otępienne starego człowieka po udarach uznasz za patologię. I tu dało się coś zrobić - zatrudnić opiekunkę z zamieszkaniem oraz objąć pełna kontrolą sprawy finansowe.
              • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:00
                71tosia napisała:

                > Tris zdaje sie ze to ty masz problem z patologiczna rodzina, dobrze kojarze pro
                > blemy z ojcem?


                Co trzeba mieć w głowie, żeby uznać, że problemy z demencją u starego ojca to "patologiczna rodzina"? Aż tak celnie Triss trafiła, że się miotasz w ten sposób?
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:03
                  Na bank, zobacz kto się tu rzuca. Makukurocos tam miała chlejącego ojca, a rodzice mieli ją i jej rodzeństwo głęboko w dupie. Stąd jej histerie jak tylko ktoś pisze o pomocy i wsparciu DZIECI np. w nauce.
                  • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:14
                    Tris nie wiem nic o demencji twojego ojca (wspolczuje) ale o ile dobrze kojarze - to nie twoj ojciec byl partyjnym dzialaczem ktorego oskarzalas ze nie szczegolnie dbal o rodzine? Moze zle kojarze ale zdaje sie ze kiedys sie o tym rozpisywalas? Histerie bo uwazasz zedzieciom zwlaszcza w rodzinach ktore sa nie wydolne wychowaczo trzeba pomagac przede wszystkim w nauce? Hmmm nie sadzisz ze wlasnie to daje dziecio najwieksza sznase, by przez wyksztalcenie mogly sie wyrwac z biedy? No coz wydawalo mi sie to dosc powszechnie akceptowalnym poglad, ale jak widac dla niektorych to baaaardzo podejrzane. I co do tego ma Makukurocos?
                    • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:29
                      Z tego co pamiętam ojciec Triss był oficerem. Czy fakt, że był ( by) partyjnym działaczem ma jakiekolwiek znaczenie?
                      • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:44
                        wojny jakie toczy Tris nie tylko w tej dyskusji, silna skłonność do przypisywania własnych negatywnych uczuć i doświadczeń innym ludziom i autorytarne poglady skłaniają mnie do podejrzen ze moze to miec cos wspolnego z 'wojskowym' wychowaniem wink
                        • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:48
                          Nie zawsze zgadzam się z Triss, ale nie mozna jej odmówić tego, że jest wyrazista i inteligentna.
                          Nie baw się Tosiu w domorosłego psychologa.
                          I na marginesie działacz partyjny nie jest tożsamy z oficerem. Ja zaś ani do jednego ani do drugiego nic nie mam.
                        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:01
                          No nie ograniczaj sie...powiedz jeszcze jakim jest znakiem zodiaku, jaki lubi kolor i co czyta w wolnym czasie. tego nie wywnioskowałaś Szerloku?
                  • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:02
                    Albo to, albo po prostu pikające serduszko, przekonane że oni sobie tam słodko razem w tej biedzie tacy ubodzy ale szczęśliwi. A tymczasem w tym gnieździe patologii zapewne, pardon za brutalność ale uważam że trzeba to jakoś zobrazować żeby dotarło, kilka córek na tyle podrosło i/lub tatuś i/lub koledzy tatusia osiągnęli taki stopień degrengolady alkoholowej, że przestali po omacku odróżniać matkę od córek i sprawa zrobiła się na tyle poważna, że trzeba te dzieci jak najszybciej z tego syfu zabrać. Stara z kolei spanikowała bo płodność już nie ta i nowego drobiazgu się tak hop siup nie dorobi, a pińcetplusy zabiorą i jedyne źródło utrzymania pójdzie w diabły. Sorry kochani za turpizm ale tak to mniej więcej u takich patoli wygląda, w najlepszym wypadku cały drobiazg słucha jak ojciec po pijaku montuje kolejnego potomka, w gorszym, część drobiazgu żywcem uczestniczy. Do tego dochodzi przekonanie pani, że portki w szafie najważniejsze i jaktotak, męża ślubnego pozostawić.
                    • lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:25
                      Jeśli o trupiźmie mowa to w tym wątku bardzo optymistycznie zakładamy, że mąż tej pani jest ojcem całej 15-tki dzieci. Bardzo często tacy faceci dzielą się z kompanami od kieliszka nie tylko flaszką wódki, ale również kobietą. I tak, to też oglądają dzieci, które próbują spać za ścianą.
                      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 06:32
                        Przy 17 osobach to raczej ktore probuja spac w kacie badz pod stolem
                • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:59
                  Jak widać dla Topsi chlejący ojciec sprowadzający sobie kolesiów do picia do domu i robiący z domu melinę...to nie patologia. Za to patologia to facet z otepieniem starczym...hmmm
                  • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:19
                    Droga mamo Hanusi moze warto przeczytac to co sie krytykuje, taka droba sugestia...
              • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:58
                Co ty chcesz tu zrobic?? Pani proponowano mieszkanie socjalne...ale ona tam nie poszła bo nie bedzie rodziny rozdzilać (czytaj bez meza alkoholika zyc).Miała ograniczone prawa...nie dało jej to nic do myślenia, nic nie zrobiła. Myslisz ze teraz po wizycie TV Pani nagle oprzytomnieje i stwierdzi, ze cos tu jest nie tak??Nie rodzina biologiczna nie jest najelpsza dla dziecka. Dla dziecka najlepsza jest rodzina gdzie jest miłośc, gdzie są dobre wzorce, spokój i bezpieczeństwo. Jezeli tego nie zapewnia rodzina biologiczna i sie nie zapowiada (tu sie nie zapowiada) to nie ejst ona najlepszym roziwazaniem dla dziecka.
      • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:57
        Ale w PL nie ejst tak łatwo odebrac dzieci (inaczej zała masa nie gniłaby latami w DD).
    • default Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:18
      Patologia czy nie patologia, dla mnie najgorsze, najobrzydliwsze w historiach takich rodzin (mających kilkanaście czy więcej dzieci) jest to permanentne bycie w ciąży / w połogu. Na okrągło: ciąża-połog, ciąża-połog uncertain Jeśli jeszcze do tego karmi te wszystkie dzieci piersią, to juz w ogóle horror. Całe życie podporządkowane fizjologii, okropne uncertain
      • 35wcieniu Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 10:26
        Ona przez ponad 11 lat (licząc łącznie) była w ciązy. Podejrzewam że jej życie nie jest podporządkowane fizjologii bo bycie w ciąży to dla niej normalka. Po prostu jest i tyle.
      • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:35
        Raczej nie karmi. Gdzie ina mialaby na to czas. Starsze daja butle i tyle
      • agnieszka_kak Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:22
        Bez przesady, wiele kobiet lubi byc w ciazy, a polog maja krotki i bezproblemowy. Sama po tygodniu czulam sie dobrze.
        • default Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:52
          >>>>, wiele kobiet lubi byc w ciazy

          Dobra, mogę w to uwierzyć, ze są takie co lubią - ale chyba nie 15 razy ??? Zobacz jak ta kobieta wygląda -wrak człowieka.
          • majenkir Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:15
            Jak im sie w ogole jeszcze chce miec seks?
            • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:08
              Też nie bardzo rozumiem. Ona chyba jest wciąż młoda, tuż po 40?
      • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:57
        masz prawo oceniac to jako obrzydliwe, horror, ale i ty podporzadkowana jestes fizjologii - permanentnie jesz-trawisz-sikasz. Na okrągło śpisz - czuwasz itd.
        • default Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:02
          Jedzenie i wydalanie to czynności niezbędne do życia. Parzenie się i rozmnażanie jak króliki - nie.
          • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:07
            Słuszna uwaga.
            • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:59
              rozmnazanie do przetrwania gatunku
    • koronka2012 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 11:38
      Cóż - ten artykuł wiele wyjaśnia - a że podnosi włosy do góry i napawa przerażeniem to inna sprawa:

      oko.press/rzad-slucha-ordo-iuris-stanie-po-stronie-przemocowych-rodzicow-a-nie-maltretowanych-dzieci/
      • paskudek1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:09
        Ja pierniczę, tego się zwyczajnie czytać nie da. Po czymś takim człowiek ma ochotę iść i napluć tym mordoiurisom w pysk
    • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:01
      Gdzie oni robią te dzieci w tych dwóch pokojach z tyloma dzieciakami na głowie? uncertain
      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:14
        R....ją przy dzieciach, to chyba dość jasne i nie wymaga opisywania innego niż za zamkniętymi drzwiami na rozprawie w Sądzie Rodzinnym i do Spraw Nieletnich.
        • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:21
          I minister Wójcik na to nie wpadł, kiedy ogłosił w gazetach, że będzie ich "ratował"?
        • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 12:45
          R....ją przy dzieciach,

          No raczej. Tam jeszcze służby powinny się przyjrzeć, czy nie dochodziło do molestowania dzieci, raczej częste w takiej patologii.
          A to pewnie jeden z powodów, o których pracownikom opieki nie wolno mówić publicznie. A powinno być, skoro mamusia sama polazła do mediów, to powinno się móc przedstawić i punkt widzenia służb.
          A nie, kolejni patole i zboki, którym zabierają dzieci z biedy.
    • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:32
      Z innego portalu
      "W rozmowie z dziennikarzami pani Magda przyznała, że po rozmowie z ministrem wróciła u niej siła i nadzieja, że dzieci pozostaną przy niej. - Wychowywałam je i chcę mieć je przy sobie do końca mojego życia."

      Biedne dzieci. Traktowane jak rzeczy, jak własność rodziców.
      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:34
        "głównym powodem umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej było nadużywanie alkoholu przez ich ojca, w domu przy dzieciach, często w towarzystwie kolegów i do późnych godzin nocnych, co uniemożliwiało dzieciom spanie".
        Ojciec dzieci, będąc pod wpływem alkoholu, stawał się agresywny werbalnie w stosunku do matki dzieci, tak więc małoletnie dzieci były świadkami przemocy domowej" - dodała.
        Sąd uznał, iż postępowanie ojca ma niewątpliwie demoralizujący wpływ na dzieci i uniemożliwia ich prawidłowy rozwój psychofizyczny oraz należyte wychowanie. Co znamienne, ojciec nie widzi potrzeby podjęcia leczenia, pomimo że od 2015 roku rodzice mieli ograniczoną władzę rodzicielską i ustanowiony nadzór kuratora sądowego, który niestety nieskutecznie, próbował skłonić ojca do zaprzestania picia alkoholu i podjęcia leczenia" - poinformowała rzecznik.
        • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:37
          jak dodała, "rodzina jest objęta »Niebieską Kartą«, wiosną w domu interweniowała policja z uwagi na awanturę wszczętą przez ojca, będącego pod wpływem alkoholu. Nadto rodzina ma bardzo złe warunki bytowe, wszyscy bowiem zajmują dwa pokoje i kuchnię, których stan nie jest zadowalający, jednakże ojciec nie pozwala matce przeprowadzić remontu domu. W tej sytuacji kurator wystąpił do sądu o zmianę zastosowanego środka i umieszczenie dzieci w rodzinie zastępczej".
          Zdaniem sądu, "jedynie w taki sposób można odizolować dzieci od ojca, albowiem dalsze przebywanie dzieci w jego towarzystwie spowoduje nasilenie patologizacji ich rozwoju".

          To jest prawdziwa tragedia - bezsilność całego państwa wobec alkoholika. Zamiast zabrać patola z domu, a matce zapewnić psychoterapię i pomóc dzieciom to się czekał kilkanascie lat, żeby dzieci się nauczyły patologii i napatrzyły na przemoc i potem jak już są skrzywione, to się je zabiera do ośrodka, a rodzic-patol nie do ruszenia.
          • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:01
            Ale zapewne matka nie chce aby tatusia zabrać. Ona nie chce bronic dzieci przed mezem pijakiem.
          • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:03
            Koniec tematu jak dla mnie. Mam nadzieję że te dzieci trafią do jakiejś rodziny, która wyciągnie je z tego bagna.
          • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:04
            Nie od dziś wiadomo, że alkoholik ma więcej praw, niż kobieta maltretowana z dziećmi.
            I co ona ma zrobić? Odejść, nie odejdzie, bo kto wynajmie jej mieszkanie z taką pokaźną gromadką?
            Przecież nawet na tym forum ematki pisały, że samotnym matkom z dziećmi, nie wynajmuje się mieszkań, bo potem są z nimi problemy.
            Więc każda mądra, bo jej ten problem nie dotyczy a kobieta naprawdę jest w dupie ciemnej.
            • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:16
              Tak, w polskich warunkach stosowania prawa i przepisów leżących odłogiem - bo nikt pijaka eksmitować nie chce, ani sąd ani policja - kobiety które utkwiły w takiej sytuacji sa zdane na siebie i wielkiego wyboru nie mają.
              Tutaj od 2015r rodzice mieli ograniczone prawa, wiadomo było wszystkim instytucjom, że facet chla od zawsze - i żada instytucja nie zareagowała żeby to faceta z tego domu wywalić. A mogła. Bo przepisy które pozwalają prokuratorowi/komisji alko/ itd wszcząć postępowanie istnieją. Tylko że wyeksmitowanym pijusem by się musiała zając gmina.. a im się nie chce mieć problemu, lepiej pijaka zostawić w domu z dziećmi i udawać że nie jest tam źle.
            • aerra Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:26
              Ale ta kobieta dostała propozycję wyprowadzki z dziećmi do lokalu socjalnego. Odmówiła.
              Czyli odejść, nie odejdzie - bo nie chce.
          • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:06
            Dodam jeszcze, że ona jest nawet nie w swoim mieszkaniu, tylko w domu teściów a jej mąż pijus, jest u siebie i robi, co mu się żywnie podoba, za przyzwoleniem swoich rodziców, którzy na to wszystko patrzą.
            • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:23
              No wlasnie jak moga go eksmitowac z mieszkania jego rodzicow...
        • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:39
          Czyli to, o czym pisałam od początku, bez czytania artykułu.
          Doprawdy zestawienie: kilkanaścioro dzieci, chlejący tatuś, dwie izby, wiocha wystarczy za dane do właściwej oceny sytuacji.
          • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 13:50
            a hasło o psach do worka wynika z praktyki, bo oni tam właśnie tak robią. Na zabłoconym podwórku kilka kundli, na 100% niewysterylizowanych. stosują naturalną regulację poczęć zwierząt worek-kamień-rzeka.
          • edelstein Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:03
            W Warszawie tez jest patolstwo rozmnazajace sie z pijakami.To nie jest kwestia wies-miasto
            • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:24
              Dokładnie, Mieszkałam w Łodzi na Starym Polesiu, to samo. W kazdym miejscu to jest. I niestety taki "tryb zycia" dzieci przejmują od rodziców.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:02
                to nie wina rodzicow a systemu pomocy +500 za fakt spłodzenia i urodzenia
                . ta sama kasa jako odpis od podatku zmusilaby tego ojca do pracy (o ile rzezcywiscie nie zarobkuje).
                ta sama kasa jako dofinansowanie do budowy domu lub kredytu na zakup itd.
                • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:35
                  nowabiala1 napisała:

                  > to nie wina rodzicow a systemu pomocy +500 za fakt spłodzenia i urodzenia
                  > . ta sama kasa jako odpis od podatku zmusilaby tego ojca do pracy (o ile rzezcy
                  > wiscie nie zarobkuje).
                  > ta sama kasa jako dofinansowanie do budowy domu lub kredytu na zakup itd.

                  No raczej TEGO ojca by nie zmoblilizowała do żadnej pracy; normalnych, starających się o zapewnienie rodzinie jak najlepszych warunków - owszem. Dlatego właśnie idei 500+ w takiej jaka jest postaci najbardziej broni patologia: oni nie płacą podatków, więc ulga podatkowa, nawet w kwocie milion+, jest dla nich bezużyteczna, oni nie inwestują SWOICH pieniędzy w polepszenie standardu życia rodziny, więc dofinansowanie przy konieczności wkładu własnego też dla nich nie cymes - co innego gotóweczka do ręki co miesiąc za fakt spłodzenia dziecięcia, pal licho, że dziecię z tej kwoty to najwyżej lizaka raz dostanie.
                  • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:42
                    10/10
                    zostalo by im tylko PKPS, PCK, Caritas i prywatni filantropii.
                • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:27
                  Zgadzam się...aczkolwiek na Polesiu żyły tak rodziny wielopokoleniowe, babcie 60letnie tez całe zycie na socjalu...
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 14:00
          A Minister bez zastanowienia bedzie Pani pomagał. Bo rodzina jest świeta.
    • tol8 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:22
      ona mogla być latami gwałcona plus katolicki zakaz antykoncepcji... naprawdę nie każdy żyj w dużym mieście i ma miejskie wychowanie i po
      glądy
      • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:29
        Tak zapewne było. Ale co to zmienia dla obecnej sytuacji dzieci? Powinny tym bardziej być zabrane z takiego środowiska. A matka na solidną terapię współuzaleznień i PTSD.
      • majenkir Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:33
        tol8 napisała:
        > ona mogla być latami gwałcona plus katolicki zakaz antykoncepcji... naprawdę ni
        > e każdy żyj w dużym mieście i ma miejskie wychowanie i poglądy



        Ale ci ludzie nie zyja na pustyni. Dlaczego po, powiedzmy, dziesiatym dziecku odpowiednie sluzby sie nimi nie zainteresowaly?
        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:36
          Wlasnie, dlaczego?!
          • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:47
            A co miały zrobić służby? Zaproponować ubezpłodnienie? Spiralę?
            Mają w ogóle w zakresie obowiązków kontrolę urodzeń?
            • spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:06
              Pewnie nawet nie byłoby jak, jak ona zachodziła w ciążę zanim na dobre wyszła z połogu.
            • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:32
              a czemu nie mialyby zaproponowac np srodkow antykoncepcyjnych za darmo i nauki swiadomego maciezynstwa? A zapomnialam to Polska, tu sie takich rzeczy nie robi.
              • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:41
                Bo wówczas pikające serduszka zapłakałyby się, że to skrajna ingerencja w intymność pary i że rodzina ma prawo do tylu dzieci, ile zechce.
                Qźwa, bo oni z kasy na te bachory żyją i nie chcą mieć mniej. Jesteś głupia czy udajesz?
                • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:50
                  naprawde nie wierzysz czy tylko udajesz ze wiedza na temat antykoncpecji a przede wszystkim darmowe srodki maja jednak zwiazek ze stytystyka urodzin nawet, a zwlaszcza w malo zamoznych rodzinach? Te bachory w wiekszosci splodzone przed programem 500+ czy po? Zdecyduj sie Tris ani sa niezaradni czy przebiegli ekonomicznie wink
                  • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:49
                    Jedno i drugie. Niezaradni, wygodni i przebiegli ekonomicznie.
                    • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:10
                      mozesz wytlumaczyc na czym polega ta przebieglosc ekonomiczna? Chcesz powiedziec ze ci rodzice to jednak geniusze ekonomii planujacy dzialania w 20 letniej perspektywie?
                      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:18
                        Normalnie, nie robią, a mają kasę na żarcie i rozrywki w postaci alkoholu i papierosów. Dostają tę kasę i pomoc rzeczową tylko z powodu dzieci i na dzieci. Jasne, że żyją na niskim poziomie, ale wyższy jest kompletnie poza ich aspiracjami, nie ogarniają takowego - jest dach nad głową, pasztetowa, tanie wino, kablówka, ciuchy z opieki = jest git, dobrze, więc o co chodzi.
                      • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:49
                        Przecież tacy ludzie przed 500+ żyli dzięki soscjalowi, kilka lat temu zrobiło się im łatwiej, bo żywa gotówka regularnie do ręki, bez kombinowania, sprzedawania co opieka podeśle, a pomoc rzeczowa i inne formy wsparcia nie zniknęły.
                        • 71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:12
                          acha tacy ludzie plodzili dzieci bo gotowke z socjalu dostawali? No pomyslec ze o wykluczeniu, biedzie ludzie ksiazki pisza a naukowcy robia tony badan a tu forum wszystko takie proste ...BTW wyniki badan pokazuja ze mimo dobrej sytuacji gospodarczej i trasferow socjalnych skala ubóstwa w Polsce ostatnio wzrosla a dotyka ona glownie rodzin wielodzietnych - plodzenie dzieci wiec jednak sie slabo oplaca.
                          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:21
                            Bo płodzą te dzieci w ilościach przemysłowych takie panie jak ta, a ta zapewne robiła to dlatego, że matka z ojcem alkoholikiem robili to samo. Czasu się nie cofnie można tylko wyrwać dzieci z tego zaklętego kręgu, może niektórym uda się pójść inną drogą
                          • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:24
                            Nie, płodzili bezmyślnie, bo są patolami na granicy upośledzenia umysłowego + dochodzi uzależnienie i współuzależnienie. Nie myślą i nie planują, bo nie mają czym. Rozumieją za to związek przyczynowo-skutkowy, że dzieci = kasa i pomoc z opieki i wizja straty kasy idącej za dziećmi powoduje silne wzruszenia i płacze przed dziennikarzami.
                            • meginpap22 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 10:39
                              Genialne podsumowanie. I dalej nic nie trzeba już czytać i dywagować: " a może dom od gminy, a może asystent rodziny, a może terapia". To są ludzie na skraju upośledzenia umysłowego, psychicznego, społecznego. Trzeba, i to szybko ratować dzieci ( tzn. moim zdaniem i tak za późno). Właściwie to trzeba było podjąć działania gdy dzieci było np. pięcioro.
                          • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:35
                            Państwo Patologiczni płodzili dzieci bezmyślnie na zasadzie, że skoro Bóg dał dziecko da i na dziecko. I nie pomylili się tak bardzo, z tą róznicą, że na dzieci daje podatnik.
                            Utrzymanie dzieci kosztuje i 500+ nie pokrywa wydatków, ale żywa gotówka w ręku zwykle się przydaje. Nie trzeba kombinować w sklepie monopolowym. Wypłacą 11x500 zł i jest za co pić. Nawet na zagrychę starcza, a ubóstwo rosnie, bo pieniądze są użytkowane jak wyżej.
                      • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:19
                        Nie planują, ale żyją bardzo dobrze na koszt podatnika. Ten da zapomogę tamten zasiłek, ktoś inny darmowe obiady, jeszcze ktos dorzuci tzw "dary" z kościoła, organizacji charytatywnych itd. No i Bóg dał dziecko da i na dziecko a przy okazji papierosy, alkohol. Po co pracować. No i PiS dał 500+. Przy 14 dzieci to 7.000 zł a więc masa szmalu. Jesli do tego doda się to co wyżej to "żyć nie umierać".,
                        • chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:11
                          Byłam swego czasu w takiej grupie fejsowej która organizowała pomoc dla różnych ludzi, zbiórki, różne interwencje. Pojawiła się właśnie pani z jakąś sporą liczbą drobiazgu, nie aż tyle ale coś koło 10-tki (tylko tam tatusiów był raczej cały kalejdoskop, wszyscy nieobecni, a na zdjęciach na fejsie na zmianę jakieś smętne statusy o samotności i nowy fagas, zapewne ojciec przyszłych bombelków), prosząca o wszystko dokładnie. Ktoś tam zaproponował, całkiem poważnie, że zasponsoruje spiralę. Został przez panią nazwany wyzwiskami w stylu bezpłodna bezdzietna lambadziara, pani wyjaśniła przy okazji że bombelki to sens jej życia i jej największe szczęście oraz że doskonale sobie z nimi radzi. Jak to radzenie miało się do proszenia na grupie o pomoc, nie wyjaśniła, ale nikt chyba nie oczekiwał logiki. Pani była stuprocentowo przekonana, że jako wielodzietnej samotnej matce jej się po prostu należy. I nie, to nie był troll, ona naprawdę istniała.
                          • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:49
                            Bo samotnej matce wszystko sie za jej bohaterstwo należy, nie znasz się.
                      • aerra Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:29
                        A to pomoc socjalna dla rodzin wielodzietnych to się zaczęła od 500+?
                        Przecież wcześniej również takie rodziny żyły z socjalu, to nie żadna nowość. Teraz mają o tyle łatwiej, że dostają do ręki żywą gotówkę, a nie pomoc materialną. A raczej żywą gotówkę oprócz pomocy materialnej.
                        • madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:48
                          Kiedyś najpierw węgiel i zywność musieli spylić sąsiadom dopiero wtedy mieli pieniądze na alko. teraz wódeczka sama przychodzi do patolstwa w postaci 500+
                          żywa gotówka do wydania na co się chce, nikt tego nie sprawdza ani nie weryfikuje...
                • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:59
                  Casus Mamy Róży.
                  • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:04
                    anika772 napisała:

                    > Casus Mamy Róży.

                    Mama Róży była ewidentnie nieporadna, ale jej mąż nie był pijakiem demoralizującym dzieci. I ich dom był jaki był, ale nie walił się im na głowę i każdy miał swój kąt. Tamten przypadek był właśnie modelowym przykładem na to, że gdyby mieli ogarniętego asystenta rodziny, to możnaby wykrzesać z nich coś sensownego. Tu sytuacja jest zupełnie inna, nie pieniądze ani brak wsparcia systemu jest problemem.
                    • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:10
                      Miałam na myśli histeryczne reakcje na sterylizację.
                      • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:25
                        anika772 napisała:

                        > Miałam na myśli histeryczne reakcje na sterylizację.

                        Sterylizacja w Polsce jest nielegalna, za to można iść siedzieć.
                • rosapulchra-0 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:08
                  Nie drzyj się tris, bo nie do końca możesz mieć rację. Zdaje się, nanga pisała o znajomej Romce, która z mężem i dziećmi pojechała do UK i za darmo dostała implant i miała spokój od ciąż przez trzy lata. Niestety wrócili wszyscy do Polski, implant już nie chronił, a na założenie nowego nie było jej stać, bo w Polsce antykoncepcja jest płatna, więc kobieta znowu zaczęła rodzić nowe dzieci.
              • paskudek1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 16:45
                Pretensje do kościoła i prawicowych oszołomów dla których edukacja seksualna i mówienie o LGBT to selsualizacja dzieci ale już kopulujacy rodzice w tej samej izbie co nieletnie dzieci to żaden problem
              • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:21
                a czemu nie mialyby zaproponowac np srodkow antykoncepcyjnych za darmo i nauki swiadomego maciezynstwa?

                Przypominam, że swego czasu, pani kisząca noworodki w beczkach jak najbardziej dostała z MOPSu darmową antykoncepcję w postaci tabletek. Pani tabletek nie brała, jak sama beztrosko stwierdziła, że komu tam by się chciało tego pilnować. Wolała kisić.

                Patologia nie myśli takimi samymi kategoriami jak normalni ludzie.
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:31
                  Było ileś przypadków, że patolki, którym MOPS finansował spirale, zamiast iść do umowionego ginekologa, po prostu je sprzedawały. Na to, żeby łykać tabletki są zbyt głupie, a na używanie prezerwatyw z kolei pan jest zbyt spontaniczny.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:24
                art 118 kk
                • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:28
                  Cóż za bzdura.
            • majenkir Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:03
              anika772 napisała:
              > A co miały zrobić służby? Zaproponować ubezpłodnienie? Spiralę?


              Wlasnie tak.
              • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:34
                To akurat jest trwałe uszkodzenie ciała i przymusowo nie idzie.
                • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:52
                  spirala nie jest w Polsce zakazana. Ale pani musiałaby wyrazić zgodę.
                  • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 06:36
                    Dodam, że i pan. Wiem o przypadkach, kiedy pan sobie nie życzył i zlecał usunięcie spirali. Powody religijne (ha ha), albo związane z obawą o komfort współżycia. Tak, tak.
                    • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 12:22
                      Zgoda faceta na antykoncepcję (chyba ze dla siebie) i aborcję konieczna nie jest.
                      • iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 12:50
                        nowabiala1 napisała:

                        > Zgoda faceta na antykoncepcję (chyba ze dla siebie) i aborcję konieczna nie jes
                        > t.

                        No chyba że jednak dla pani jest i pozwala ona na to, żeby to pan się wypowiadał i decydował, bo ona się oczywiście "w imię walki o rodzinę" (hahaha) zgodzi na wszystko, co on w pijanym widzie wymyśli uncertain
                      • anika772 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:41
                        Sądzisz, że te panie takie decyzyjne i stanowcze, i mężowi się postawią?
                    • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:19
                      Sterylizacja ze wzgledow zdrowotnych bylaby tu jak najbardziej wskazana.
                      • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:50
                        aby nie przymusowa lub wymuszona wstrzymaniem pomocy tej rodzinie.
                        • katiemorag Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 11:29
                          Ja mam w dalszej rodzinie dziewczynę, rodzice normalni ona... chyba coś z pogranicza lekkiego upośledzenia, jak zaczęła się puszczać z połowa miasta w wieku 16 lat to matka co wieczór wydzielała jej tabletkę anty, jak zaczęła znikać na noce, to za moja radą wszczepiła jej implant antykoncepcyjny, ta dziewczyna skończyła szkole zawodowa ale pamiętanie o braniu tabletek anty codziennie o tej samej porze było poza jej możliwościami umysłowymi, tak samo z tymi paniami, nie maja po prostu możliwości umysłowych
        • ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:37
          Przeciez sie interesuja. Mops w zebach dary donosi rodzicom prawa ograniczono. Teraz juz bardziej radykalne kroki
          • lispokis1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:44
            Tak.. po kilkunastu latach przemocy domowej i chlania tatusia, wiadomego dla wszystkich, jednak ograniczono prawa. Na papierze tylko, bo dla dzieci nic wiecej sie nie zmieniło, nadal pijany tatuś sobie w domu urzędował a matka biegała po zasiłki by było co jeść. I kolejne 5 lat sobie tak trwało zanim się zdecydowano żeby jednak dzieci zabrać z patologii, bo już patologię zaczęli najstarsi powielać.
            I co dalej?- ano wrzask w mediach że dobrą rodzinę źli sędziowie rozwalają.
        • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:43
          Ależ zainteresowały. Od lat rodzice mają ograniczone prawa rodzicielskie i są objęci nadzorem kuratora i MOPS. Teraz sytuacja jest na tyle dramatyczna, że sąd uznał, że należy dzieci umieścić w pieczy zastępczej i jest wielkie medialne ajwaj, że złe urzędy chcą dzieci odebrać z biedy, panie, z biedy.
        • nessy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:39
          Bo interesują się nie tym, co powinni. W rodzinie jest alkoholik a pijacy są dla służb, nietykalni i mają więcej praw, niż my wszystkie z tego forum razem wzięte.
    • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 15:52
      Patologia, a dzieci jeśli nie znajdą się w normalnych rodzinach zastępczych powielą wyniesiona z domu patologię.
      Ciekawa jestem czy ksiądz, policjant, sąsiedzi i lekarz bedą solidarnie odpowiadali, gdy w tej rodzinie dojdzie do nieszczęścia.
      Co te dzieci jedzą?
      Czy mają możliwość ( i ochotę a także nawyki) mycia się?
      Czy są leczone jak zachorują?
      Czy są szczepione?
      Czy mają mozliwość, żeby ubrać się adekwatnie do pogody?
      Bo, że nie mają warunków ani do nauki ani do odpoczynku ( ilość izb/człowieka) to wiadomo. Dzieci widzą, że ojciec pije a jak wyglada cały czas ciężarna matka to widzimy na zdjęciach.
      Patologie i bedę się dziedziczy, a ściślej dziedziczy styl bycia, życia, niechęć do pracy i filozofię "jakoś to będzie".
      Chylę czoła przed sądem.
      • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:45
        Co do mycia 17 osób razy 5 minut i masz odpowiedź🙁
        Jeden telewizor, a zapewne program nie dobierany pod maluchy, czyli kilkulatki usypiające przy dźwięku strzelanin i przekleństw. Plus zapewne porno na żywo, bo dzieci nie z powietrza, nawet jeśli, jak ktoś napisał, ojciec nie bierze tej która leży najbliżej, to i tak dźwięki I widok niekoniecznie dla dzieci
        • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:29
          Tam jeszcze są koledzy na popijawę. U mnie w centrum Łodzi tak było. Tatuś sam się za córki nie brał ale jak przychodzili koledzy to sobie brali którą chcieli.
        • lwica_24 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:39
          17 osób x 5 minut na mycie ( a ściślej ochlapanie się wodą) daje półtorej godziny. ............
    • mamaemmy Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:49
      Nie rozumiem czemu ojca pijaka nie wezmą?? Przecież to on problemy robi. Matka sobie poradzi z 500 plus bez męża pijaka. P. S serio to moja rówieśniczka? 😑🤔
      • triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:56
        Myśl. Za samo picie go nie zamkną. Znęcanie się pani patolka musiałaby zgłosić. Rudera jest jego rodziców, on jest u siebie. Policja przyjeżdża do wezwań, a tu niby kto miałby wzywać skoro pan pije z sąsiadami. Demoralizuje dzieci? No demoralizuje, za darmo praw rodzicielskich nie ograniczają, a kuratorem nie rzucają w losowo wybrane rodziny.
        Umieszczenie dzieci w pieczy zastępczej jest jak najbardziej zasadne. W sumie fascynujące, że patolka nie potrafiła znaleźć drogi do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych ale do mediów znalazła raz dwa, jak tylko błysnela wizja utraty kasiory na dzieci.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:07
          A nie ma czegoś takiego jak przymusowy odwyk? W jakimś szpitalu czy ośrodku?
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:46
            A co to da? Gdyby alkoholizm leczyło się rozporzędzaniami to by nie istniał. Jak przymusowo ustalą, że masz się uznać za nietoperza i tak zachowywać tico zrobisz?
      • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:16
        Matka zostałaby z grupką zdemoralizowanych młodzieńców, którzy sądząc po tym w jakich warunkach się wychowywali i wzywaniu do nich kuratora przez samą matkę nie stronią od używek i nie grzeszą kulturą. To nie są warunki do wychowywania małych dzieci, które jeszcze można uratować.
        • 12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:01
          To fakt. Poznałam taką panią. Żyła z mężem pijakiem, mieli dzieci. Lata awantur. Potem się facet przekręcił. Ona została z dorastającymi 3 synami, córka sie z domu wyniosła. A synowie zaczęli pić jak tatuś i tłuc matkę jak tatuś. Uciekła z własnego domu do przytułku.
    • wuthering.heights Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:51
      Tylko jak w praktyce to rozwiązać, żeby nie rozdzielać rodzeństwa?
      • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:13
        wuthering.heights napisał(a):

        > Tylko jak w praktyce to rozwiązać, żeby nie rozdzielać rodzeństwa?

        Powyżej pewnej liczby rodzeństwa nie ma już ogólnego głęboiego zżycia się wszystkich ze wszystkimi. Zaczynają się tworzyć małe grupki szczególnie mocno ze sobą związanych dzieciaków. Różnice wieku wzmacniają to zjawisko. W tym domu rodzeństwa nieletniego jest jedenaścioro, może dałoby się pogrupować. Brzmi okrutnie, wiem.
        • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:43
          Dokładnie tak. U mojego dziadka było 5 braci (siostra zmarła zaraz po urodzeniu). Dziadek był najbardziej zżyty z najblizszym wiekowo bratem.
          • aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:56
            Ja to wiem od ludzi, którzy mieli po dziesięcioro rodzeństwa. Część z nich była im dość obojętna emocjonalnie. Oczywiście więź rodzinna była, jakieś poczucie solidarności, braterstwo, ale chyba nie większe niż między kuzynami drugiego stopnia. Były też grupki po dwoje/czworo połączone silną więzią, przyjaźnią i miłością.
            • annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:29
              U mojego dziadka tak samo. Zwłaszcza że trójka pozostałych została po wojnie na Litwie.
              • nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 10:07
                część tych dzieci i później sukcesywnie młodsze, mogą iść do szkoły z internatem (stancją) opłacaną przez MOPR.
      • cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:40
        Akurat w tym przypadku jak najbardziej powinno się rozdzielić rodzeństwo. To jedyna szansa żeby najmłodsi uniknęli demoralizacji i wiedli w przyszłości normalne życie.
        • wuthering.heights Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:52
          Tylko nawet jeśli, załóżmy, chcemy "ocalić" piątkę najmłodszych, to czy jest szansa, żeby trafiły do jednej rodziny w ramach pieczy zastępczej? Czy rozwiązuje się to jakoś inaczej?
          • mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:00
            Jest, propozycja była nawet taka, że cała 11 w jedno miejsce.
      • 12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:05
        Szczerze mówiąc uważam że lepiej by rodzieństwo na tym wyszło gdyby ich jednak porozdzielać, np po dwoje-troje a nie całą jedenastkę.
        Weźcie pod uwagę, że one się napatrzyły latami jak działa ich system rodzinny, zapewne patrzyły na skrajną patologię. Zostając razem będą między soba te zachowania przemocowe których sie nauczyli od rodziców powielać, jeden na drugim. Tu trzeba i innych wzorców a nie zostania w tych samych zachowaniach rodzeństwa.
      • hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:37
        W takiej ich ilosci nie musi to miec akurat dobrego wpływu. Szczególnie jak częśc sprawia duze kłopoty...moze byc lepiej dzieci rozdzielic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka