Dodaj do ulubionych

kwas chlebowy - technicznie

22.03.20, 22:26
Trochę się boję, że będziecie znów drzeć ze mnie łacha, ale mam pytanie.
Postanowiłam zrobić kwas chlebowy, miałam sporo chleba żytniego razowego (piekę sama), znalazłam przepis nastawiłam - na następny dzień spróbowałam, uznałam że jest jakiś mdły, więc dorobiłam trochę drożdży z miodem, odstawiłam, wczoraj w nocy przelałam do butelek.
Dzisiaj rano jak przestawiałam butelki to okazało się, że jedna jest nieszczelna i zaczęła syczeć - chciałam ją odkorkować troszkę i odgazować, ale wybuchła na pół kuchni jak szampan na wycieczkowcu uncertain
Zostały mi dwie butelki i nie wiem, czy wynieść je gdzieś daleko i rzucać z oddali kamieniami czy czekać kilka dni i jak nie wysadzi mi to domu to można pić? Czy grozi mi urwanie głowy podczas otwierania? a może spróbować w jakimś bezpiecznym miejscu otworzyć i zamknąć?
Macie jakieś doświadczenia? Pomocy smile Na razie butelki leżą w wiatrołapie w kartonie, żeby w razie czego zminimalizować skutki eksplozji.
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 22:32
      Znaczy włożyłaś żywe drożdże z pożywką i zamknęłaś butelki szczelnie? OMG. big_grin
      • stwory_z_mchu Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:12
        Kurde, nawet trochę mi nie jest do śmiechu.
        • berdebul Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 09:35
          Trzeba zabić drożdże. I otwierać na zewnątrz.
    • stephanie.plum Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 22:34
      nie pomogę, sama chętnie się dowiem, jak to robić.
      kwas chlebowy jest pyszny!
    • berber_rock Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 22:47
      Kwas chlebowy, cydr, ginger beer produkujemy regularnie od 2 lat.

      Wystaw w zimne miejsce na Boga żeby zatrzymać fermentacje a potem na tymże tarasie otwieraj powoli.

      A następnym razem mniej cukru i większą kontrola nad fermentacje.

      Zresztą niedługo zrobi się ciepło, to trzeba będzie zaprzestać produkcji, bo inaczej to wybuchi aż pod same dachi.
      • stwory_z_mchu Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:11
        Dobra, ale u nas ma być dzisiaj w nocy -6, boję się, że jak to zacznie zamarzać to dopiero się zacznie sad
    • tt-tka Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:02
      Az zajrzalam w gugla. Przepisow multum, szczegolnie urzekl mnie taki z 37 roku z zaleceniem "rozlac w mocne butelki, bo slabe moze rozsadzic" smile
      On tak ma, ten kwasior. Taka jego uroda i charakter. Wybuchowy.
      Poukladaj buteki w piwnicy - poukladaj, nie postaw ! - i daj mu sie uspokoic. A do gugla zajrzyj swoja droga, lektura rownie smieszna co pouczajaca. Ten przepis z 39 to chyba ten, wg ktorego robila moja babcia, pamietam, ze dorzucala rodzynki, a fermentowalo toto, przynajmniej poczatkowo, w naczyciu okrytym plotnem, a nie w zamknietym.
    • kosheen4 Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:23
      Z produkcją ci tym razem nie pomogę bo jeszcze zakwasu nie zrobiłam - dzięki za onspirację, jutro zadzwonię do mamy i podpytam jak to czyniła. Z praktyk domowych pamiętam, że kwas chlebowy trzymano w zimnej piwnicy, a druga rzecz - matka robiła go w plastikowych butelkach. Jedna z nich spęczniała, wyglądała jakby była w ciąży wink ale nie pękła. Polecam zatem butelki plastikowe i otwieranie na zewnątrz. smile
      • kosheen4 Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:24
        oh deer, kwasu a nie zakwasu smile
        • stwory_z_mchu Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:31
          Mam na ziemnym ganku smile Ogólnie to teraz boję się go ruszyć ;/
    • bywszy Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:53
      stwory_z_mchu napisała:

      > Trochę się boję, że będziecie znów drzeć ze mnie łacha, ...

      Proszszsz... suspicious

      > ... Pomocy smile Na razie butelki leżą w wiatrołapie w kartonie,
      > żeby w razie czego zminimalizować skutki eksplozji.

      Gdzie jak gdzie, ale na podlaskiej wsi to powinnaś mieć kogo zapytać o kwas. tongue_out
      Chyba że ze wszystkimi wokół zdołałaś się już poróżnić. suspicious
      • stwory_z_mchu Re: kwas chlebowy - technicznie 22.03.20, 23:58
        Jeszcze nie, nawet z drifciarzami się uspokoiło (kolo dostał tysiaka grzywny i trochę przycichł), ale wszyscy siedzimy w domu grzecznie. No i nie będę po nocach dzwoniła do ludzi, wolałam tu zapytać, z upływem godzin i minut czuję się coraz bardziej nieswojo.
        • bywszy Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 10:22
          stwory_z_mchu napisała:
          > ... No i nie będę po nocach dzwoniła do ludzi,
          > wolałam tu zapytać, z upływem godzin i minut czuję się
          > coraz bardziej nieswojo.

          O ja gupi, nie pomyślałem - przecież to żyje!!! shock
          I problem z każdą godziną nabrzmiewa, co gorsza - raczej dosłownie niż w przenośni. uncertain

          Dobrze, że pojawiły się w wątku jakieś sensowne odpowiedzi. smile
    • morekac Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 09:16
      Zrobiłaś broń wybuchowo-biologiczną. Musisz chyba to otworzyć. Bo eksploduje.
      • memphis90 Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 10:02
        Ja bym rzucała na odległość 😂
        • kokosowy15 Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 10:07
          Można oczywiście użyć jako granatów, ale trzeba znaleźć odpowiedni cel. A powaznie dotykać w rękawicach, grubym ubraniu i z zasłonięta twarzą. Widziałem skutki wybuchu butelki, rany po odłamkach szkła goją się fatalnie.
      • kokosowy15 Re: kwas chlebowy - technicznie 23.03.20, 10:03
        Schłodzić do temperatury ok 0, ostrożnie otwierać. Następnym razem robić w butelkach od szampana, nie spieszyć się z rozlewaniem do butelek.
    • stwory_z_mchu Re: kwas chlebowy - technicznie 28.03.20, 10:55
      Otworzyłam dzisiaj smile dużo go nie zostało, wszystko poszło słupem kwasu w niebo, korek odfrunął na orbitę, rodzynki stały się ponownie winogronami smile nagrałam filmik, ale mnie na nim widać i wstydzę się
      pokazać smile
      • tt-tka Re: kwas chlebowy - technicznie 28.03.20, 11:17
        Grunt, ze przezylas big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka