Dodaj do ulubionych

Maski - kontrowersje

23.03.20, 21:09
Crazy Nauka wrzuciła przejrzysty artykuł na ten temat - powinien rozwiać wątpliwości odnośnie noszenia masek

www.crazynauka.pl/czy-noszenie-maseczki-zabezpiecza-przed-zarazeniem-sie-nowym-koronawirusem/
Obserwuj wątek
      • 35wcieniu Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 21:31
        A co w tym dziwnego? I chory powinien nosić i domownicy.

        --
        "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
          • asfiksja Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:17
            No jak to po co. Mogliby zarazić chorego na covid grypą. Przecież wiadomo, że grypa to dużo gorsza choroba, jest na ten temat nawet wątek na ematce. Im samym maska nic nie daje, to się rozumie samo przez się.
            A zresztą te maski i tak są po to, żeby chirurg nie oblizywał skalpela w czasie operacji.
          • 35wcieniu Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:58
            Drukowanymi Wam trzeba czy co? Zaraża się przed wystąpieniem objawów. Jak masz w domu chorego, to nie wiesz czy sama jesteś zdrowa. Maseczki dla jednego i drugiego, żeby się nie zarażać w kółko wzajemnie.

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
              • snajper55 Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 06:06
                forumologin napisała:

                > 35wcieniu napisał(a):
                >
                > > Drukowanymi Wam trzeba czy co? Zaraża się przed wystąpieniem objawów.
                >
                > nieprawda, covidem zaraza sie GLOWNIE jak juz sa objawy (droga kropelkowa).

                Ten z objawami ŁATWIEJ zakaża, bo częściej kaszle niż ten bez objawów.
                Gdy mówi, to tak samo zakaża ten z objawami jak i ten bez objawów.
                Każdy zarażony sieje wirusami, ten z objawami i ten bez objawów.

                S.
                --
                Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • asfiksja Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 08:38
              Nie można nawzajem "się zarażać w kółko", ktoś już zarażony nie może zostać zarażony bardziej albo ponownie. Osoba opiekująca się zdiagnozowanym chorym powinna nosić maseczkę w trakcie tej opieki ze względu na zwiększenie SWOJEGO bezpieczeństwa.
              Skoro zaraża się przed wystąpieniem objawów to TYM BARDZIEJ warto nosić maseczki. Przecież nikt "zdrowy" nie wie na 100%, czy właśnie nie jest właśnie 2 doby przed wystąpieniem objawów.

              Zła prasa maseczek wynika z tego, że:
              1. brakuje ich dla personelu medycznego, więc decydenci nie chcą zwiększać popytu
              2. u części ludzi mogą wywoływać fałszywe poczucie bezpieczeństwa i z maską przestają myć ręce, przywracają fizyczne kontakty towarzyskie i hulaj dusza
              3. część ludzi nie ogarnia, że maski nie należy dotykać z przodu, dłubać pod nią w nosie, trzeba ją bezpiecznie zdejmować itd. itp.
              Więc prawdziwe są dla ciebie pkt 2 i 3 to nie noś maski, nic ci nie da, a może zaszkodzić.
              • madami Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 11:57
                No większość osób nie jest w stanie opanować bezpiecznego sposobu zakładania i ściagania masek. Poza tym maski mają rózne rozmiary,każdy powinien mieć dopasowaną do siebie! Noszenie za dużej maski z otwartymi bokami jest jak nie noszenie maski....

                I te bawełniane? jesteście w stanie zmieniac je co chwile? Co zrobicie z zużytą będąc poza domem? Ciach łapą i do kieszeni? Jak na zewnatrz założysz nową maskę w sposób bezpieczny?
            • memphis90 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 10:14
              >Drukowanymi Wam trzeba czy co? >Zaraża się przed wystąpieniem >objawów.
              Wg ECDC dobę przed i w mniejszym stopniu, niż w fazie objawowej.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • kermicia Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 21:40
      Przed chwilą na spacerze z psem widziałam typa (też z psem) w masce gazowej, takiej:
      MASKA
      Jasny gwint. Pusty park, tylko ja i on z naszymi psami, które w dodatku rzuciły się na siebie z wrzaskiem i oboje zrobiliśmy karuzelę ze smyczy. Normalnie jak w jakimś postapo.
        • 35wcieniu Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 21:56
          Nie, ludzie w pgazowych pojawiają się w większości miast, są regularnie fotografowani i wrzucani na lokalne serwisy na fejsie. No i kasjerka w Biedronce w takiej masce, zdjęcie zrobiło furorę w internetach. tongue_out

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
      • gliminstory Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:21
        czyli słusznie facet założył maskę, przy rozdzielaniu psów mogłaś go opluć lub ochuchać wirusami, a może jest z grupy ryzyka (np po chemii) i dla niego kontakt z tobą-nosicielką to wyrok śmierci.
      • buldog2 Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:31
        Super zdjęcie. Jeszcze jakiś kombinezon chemiczny...

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
    • aandzia43 Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 21:59
      Skoro opiekujący się w domu chorymi na COVID powinni według tego artykułu nosić maseczki, to po co mają je nosić skoro w niczym ich noszenie nie pomaga?

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • aandzia43 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 14:14
              Niektórzy na pewno tak robią, podobnie jak są ludzie nadal nie myjący rąk, nie myjący ich właściwie, myjący za rzadko, nie dezynfekujący telefonów z których korzystają w miejscach publicznych, dotykający twarzy, itd. Tylko wkurza mnie ostro pieprzenie "darujcie sobie maski, one w niczym wam nie pomogą" bo to jest bzdura. Nie pomogą nam jeśli nie będziemy ich właściwie obsługiwać. Tak jak dezynfekowanie i mycie rąk w niczym nam nie pomoże jeśli nie będziemy robić tego właściwie, konsekwentnie, wtedy kiedy trzeba. I jeśli nie będziemy poza myciem rąk robić jeszcze paru rzeczy (np. dezynfekować telefonów). No ale ponieważ maseczek jest mało, to znaczy ze nei są gawiedzi do niczego potrzebne, a póki co mydła jeszcze mamy pod dostatkiem.

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
              • madami Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 07:36
                Ale jeżeli już zaczyna się wrzeszczeć noście maski to może pokazujcie jednocześnie JAK się to robi właściwie, przecież już dotknięcie maski z zewnątrz dłonią wymaga jej natychmiastowej wymiany! Mokra maska jest siedliskiem zarazków i nie tylko tego wirusa tylko miliona innych, odparzone od maski okolice ust to idealne wrota do wnikania do organizmu.
                • aandzia43 Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 18:24
                  Nikt nie wrzeszczy "noście maski", na razie wszędzie pisze się "darujcie sobie maski, do niczego nie są wam potrzebne". I jak najbardziej jestem za tłuczeniem na okrągło informacji o prawidłowym użytkowaniu maseczek i niebezpieczeństwach wynikajacych z nieprawidłowego użytkowania. Na okrągło, głośno i upierdliwie.

                  --
                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                  • madami Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 20:26
                    Niestety ale właśnie opuściłam grupę na fb niby prowadzoną przez pani pulmonolog.... wrzuca swoje zdjęcia z wielgachnymi napisami "MaskaGłupcze" i gdy napisałam jej, że oprócz głoszenia takich haseł to raczej powinna się skupić na tym JAK nosić maskę to mnie wywalili wink więc teges
        • 35wcieniu Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 23:00
          Bo zaraża się przed wystąpieniem objawów. Osoba opiekująca się chorym nie wie czy sama jest zdrowa. Żeby się nie zarażali w kółko wzajemnie powinni mieć oboje maski.

          --
          "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
    • gliminstory Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:28
      Maski powinni nosić chorzy- żeby nie rozsiewać wirusa. Także ci którzy nie wiedzą czy są zdrowi czy chorzy żeby zabezpieczyć otoczenie przed własnymi zarazkami i zabezpieczyć poziom bezpośredniej infekcji od innych.
      Maskę trzeba często zmieniać, bo okaszlana wirusem będzie materiałem zakaźnym. Zdrowy noszący skażoną maseczkę moze zachorować.
      Jeśli patogen będzie mocno rozsiany w całej populacji, to maski powinni nosić wszyscy -jak to widać w chinach.
        • madami Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 07:59
          gliminstory napisała:

          > Maska nie leczy. Zabezpiecza przede wszystkim higiena i sterylność, zabezpi
          > eczenie się przed kontaktami z ludźmi i powierzchniami gdzie był wirus. Masec
          > zka musi być odkażona.

          no dokładnie!
      • buldog2 Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:33
        Gdzieś na forum (albo i nie) czytałem, że używaną maskę trzeba wyrzucić, nie wolno jej sterylizować.
        I tak się zastanawiam, czym powodował się ten co to wymyślił.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • buldog2 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 00:15
            Jeśli wyrzucać, to najlepiej spalić. Są spalarnie odpadów medycznych, to oddzielny ciekawy temat (nikt nie chce ich u siebie).

            Oczywiście, maski można sterylizować na kilka sposobów.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • madami Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 08:00
            droch napisał:

            > > Gdzieś na forum (albo i nie) czytałem, że używaną maskę trzeba wyrzucić [
            > ...]
            >
            > I jeszcze pytanie, gdzie to można wyrzucić...?

            do odpadow medycznych wink
      • aandzia43 Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:35
        "Także ci którzy nie wiedzą czy są zdrowi czy chorzy żeby zabezpieczyć otoczenie przed własnymi zarazkami i zabezpieczyć poziom bezpośredniej infekcji od innych."
        Zabezpieczyć poziom bezpośredniej infekcji od innych czyli jednak chroni? Oczywiście nie rozmięknięta całodziennym noszeniem, sie wie.


        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • gliminstory Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:49
          jasne że chroni. Jak ci ktoś kaszlnie obok to część zatrzyma sie na masce a nie wniknie od razu do śluzówki oka/nosa
          ale trzeba często zmieniać i odkażać. Bo okaszlana maska robi się bombą wirusową.
          no i klasa maski. Ten wirus jest mały powinien być filtr ffp3/ hepa żeby chroniły przed wirusem.
          Ale zwykłą bawełniana maseczka część zahamuje. A bawełnę można wyprać, wygotować, itd.
          Do tego kwestia odporności - nie tylko ważny ten wirus, jak ich złapiecie kilka równocześnie , też zwykłe przeziębienie to ten wirus może się okazać niebezpieczny. Im mniej różnych infekcji tym lepiej. Po to się człowiek zabezpiecza w zimie szalikami i chustkami


          Flizeliny nie wygotujesz.
          • gliminstory Re: Maski - kontrowersje 23.03.20, 22:52
            Felieton Justyny Kowalczyk - tu się z nią w pełni zgadzam, też mam taką chorowitą naturę i muszę uważać na otoczenie bo łatwo od innych łapię infekcje.
            "Kwarantanna sportowa
            Prawie dwie dekady temu, jako początkująca studentka, trafiłam na informację, która zupełnie zmieniła moje podejście do codziennej higieny. Otóż: błyszczące klamki są większym skupiskiem chorobotwórczych bakterii niż np. deska klozetowa. Teraz wydaje się to banalne, można wyszukać w trzydzieści sekund, wtedy to było coś. Zwłaszcza że byłam nie tylko studentką, ale i chorowitą perspektywiczną biegaczką narciarską. Odkąd zaczęłam po każdym wejściu i wyjściu w publiczne miejsce myć ręce, a jeśli byłam na uczelni cały dzień, to na każdej przerwie, odtąd chorowałam znacznie mniej. Miało to znaczenie nie tylko w zimie, kiedy startowałam, ale i w lecie. Mogłam dużo więcej pracować, to w prosty sposób przekładało się na coraz lepsze wyniki.
            Lata mijały. Zaczęłam zdobywać seryjnie medale, pojawiło się nie tylko wielkie obciążenie fizyczne ale i psychiczne. Lotniska, zdjęcia z fanami, każdego tygodnia inne hotele. Znów zaczęłam więcej chorować. Na szczęście wiedza na temat zapobiegania chorobom była ogólnodostępna. Korzystałam. W zimie żel antybakteryjny mnie nie opuszczał. Ręce myłam wręcz obsesyjnie. Żadnych kościołów, knajp w mieście, centrów handlowych. Na uczelnie wracałam na wiosnę. Rodziców w zimie odwiedzałam tylko w okresie świąt Bożego Narodzenia. Oj, ileż było krzyku, gdy zobaczyłam, że któryś z domowników wyszedł na pole bez czapki. Chodziłam i trenowałam z dala od ludzi, żeby zniwelować kontakt z obcymi bakteriami i wirusami. Nie było nawet mowy, bym w okresie od końca października do końca marca brała udział osobiście w jakiejś kampanii reklamowej czy sesji zdjęciowej (punkt w moich kontraktach nie do negocjacji). Każdego wieczora przed snem wietrzyłam pokój, czyściłam i nawilżałam sprayami z wodą morską nos i gardło, woziłam ze sobą grzejnik, by mieć całą noc jednakową temperaturę (w wielu hotelach robi się przeraźliwie zimno nad ranem). Po każdym treningu, a było ich trzy w ciągu dnia, zmieniałam wszystkie ubrania, by zachować ciepło, potem dopiero mogłam się zając innymi sprawami. Gdy potrzebowałam jakichś zakupów, prosiłam Trenera o pomoc. Zresztą Trener też bardzo dbał o moje zdrowie. Bus, gdy wchodziłam do niego po treningu, zawsze był nagrzany i Trener czekał z gorącą herbatą. Cała drużyna musiała bardzo dbać o swoje zdrowie. Gdy tylko któryś z Panów miał najmniejszy symptom choroby, izolowałam się zupełnie. Gdy byłam na lotniskach, to oczywiście w maseczce, a w skrajnych przypadkach w rękawiczkach. Po każdej podróży robiłam obowiązkowo trzydzieści minut truchtu, nie tylko dla tego by rozruszać mięśnie, ale by wypocić wszystkie nazbierane toksyny. Nieważne, że dotarliśmy na drugi koniec świata w środku nocy albo że po podróży autem czekała nas jeszcze przeprawa promowa - trucht to świętość. W moim świecie nie byłam żadnym dziwolągiem. Każdy, kto chciał być silny i zdrowy przez cały sezon, postępował podobnie. Taka nasza kwarantanna sportowa. Nie jest więc dla mnie wielkim wyrzeczeniem sytuacja, w której się teraz znaleźliśmy, choć bardzo mi przykro, że nie mogę spotykać się normalnie ani z Rodzicami ani z Trenerem. Przestrzegam absolutnie wszystkich zasad, ale mogę być nosicielką, nie chcę ich narażać. Jedyną osobą, z która mam teraz osobisty kontakt, jest mój Narzeczony. Razem trenujemy, razem się na początku stanu epidemiologicznego przemieszaliśmy niestety. Nie było nam to rękę, bo Kacprowi, mimo że zdrowy i silny, teraz jakakolwiek infekcja bardzo by uprzykrzyła życie. Dbaliśmy o izolację podwójnie. Trenujemy, bo wiemy, że takim organizmom, jakie my mamy - przyzwyczajonym od lat do dużego wysiłku, nie możemy wysiłku zabierać. Dostaje za to publiczne cięgi, ale póki trening na powietrzu nie jest zabroniony (gdy pisałam ten tekst 22.03 rano - nie był!), nie mamy zamiaru z niego rezygnować. Mieszkamy w górach na uboczu, wybieramy miejsca i pory, by tylko czasem z daleka kogoś takiego jak my zobaczyć. Nikomu nie przeszkadzamy, z nikim się nie spotykamy. Do ostrego reżimu higienicznego jestem przyzwyczajona. Robię absolutnie wszystko co mogę, by być silną, zdrową i odporną. Po pandemii będziemy potrzebować ludzi silnych. Już teraz brakuje krwi w bankach, ktoś musi ją oddać.
            Tam we Włoszech są moi przyjaciele. Drżę o nich. Doskonale zdaję sobie sprawę z ryzyka. Drżę również o moich Rodziców i Trenera, o moje Mukoludki, brata i siostrę, którzy są lekarzami. Nie zrobiłabym nic, co mogłoby ich narazić. Mając to wszystko na uwadze, dopóki władza nie da nakazu siedzenia w domu, będę trenować i dbać o swoją odporność w ustronnych miejscach. I tym co do wysiłku fizycznego są przyzwyczajeni, radzę to samo. Powtarzam - w USTRONNYCH MIEJSCACH. Nie wszyscy maja do nich dostęp, przykro mi, mieszkanie w miastach ma zazwyczaj więcej plusów, dziś cieszę się, że żyję na głębokiej prowincji. Zdrowia!"
            • memphis90 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 10:37
              Aha, "wypacanie toksyn" i grzanie się grzejnikiem w nocy, żeby było cieplutko.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • aandzia43 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 14:22
            gliminstory napisała:

            > jasne że chroni. Jak ci ktoś kaszlnie obok to część zatrzyma sie na masce a ni
            > e wniknie od razu do śluzówki oka/nosa
            > ale trzeba często zmieniać i odkażać. Bo okaszlana maska robi się bombą wiruso
            > wą.
            > no i klasa maski. Ten wirus jest mały powinien być filtr ffp3/ hepa żeby chro
            > niły przed wirusem.
            > Ale zwykłą bawełniana maseczka część zahamuje. A bawełnę można wyprać, wygotow
            > ać, itd.
            > Do tego kwestia odporności - nie tylko ważny ten wirus, jak ich złapiecie kilka
            > równocześnie , też zwykłe przeziębienie to ten wirus może się okazać niebezpi
            > eczny. Im mniej różnych infekcji tym lepiej. Po to się człowiek zabezpiecza
            > w zimie szalikami i chustkami
            >
            >
            > Flizeliny nie wygotujesz.

            No więc właśnie taki przekaz jest uczciwy: zakrywajcie twarze, często zmieniajcie to zabezpieczenie, jeśli macie do dyspozycji tylko chusty, apaszki czy szaliki pierzcie je po każdym użyciu. Zamiast: no-ale-przecież-oczywiście maseczki w niczym nie pomagają a wręcz szkodzą, nie zakładajcie maseczek,, myjta ręce. A z moich obserwacji wynika, że ludzie bardziej niewłaściwie myją ręce niż korzystają z maseczek.

            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • asfiksja Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 08:43
        >Jeśli patogen będzie mocno rozsiany w całej populacji, to maski powinni nosić wszyscy
        Czas przyszły to błąd w założeniach.
        Nikt w tej chwili nie ma 100% pewności, czy nie jest zakażony.
    • panpaniscus Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 00:12
      A tu artykuł naukowy . Maska zmniejsza rozsiewanie i zarażanie. Ja tam zamierzam nosić. Jak mam maskę to się nie drapię po nosie i nie dotykam twarzy! A tu przepis na dobrze izolującą maseczkę z Hongkongu.
      • buldog2 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 00:25
        Też się zastanawiałem, jak coś takiego zrobić. Ale tylko zastanawiałem się, nawet do głowy nie przyszło mi, żeby zrobić i nosić. Nie dlatego, że chojrak, tylko że wiem, żeby to miało sens (a to jeszcze maleńki wirus), musiałbym na każdym etapie swojej aktywności zaprowadzić reżym czystości bardzo wysokiej klasy OIOMu, laboratorium czy czegoś podobnego. Nierealne.

        --
        Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
        Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
        Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
        • buldog2 Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 00:28
          Znaczy prawdopodobieństwo załapania wirusa zmniejsza się, ale nie staje się pomijalne.

          --
          Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
          Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
          Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
          • saszanasza Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 10:43
            buldog2 napisał:

            > Znaczy prawdopodobieństwo załapania wirusa zmniejsza się, ale nie staje się pom
            > ijalne.
            >

            I tak i nie, bo maseczki dają złudne poczucie bezpieczeństwa, ludzie mniej się kontrolują w innych aspektach. Nieumiejętne zdjęcie maseczki doprowadzić może do zainfekowania. Ja jestem zdania że noszenie maseczek przez osoby mające objawy chorobowe powinno wystarczyć. Reszta to kwestia higieny rąk.


            --
            Gdy tysiąc ludzi przez miesiąc wierzy w jakąś zmyśloną opowieść, jest to fake news. Gdy miliard ludzi wierzy w nią przez tysiąc lat, jest to religia ...Y.N.Harari
        • panpaniscus Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 10:39
          ? Dlaczego? Wirus wędruje głównie w kropelkach śliny, przed którymi maska chroni w miarę dobrze. Chroni też ciebie przed twoimi własnymi łapskami na twarzy. To wszystko jest gra prawdopodobieństw (jak większość rzeczy w życiu), chodzi o zmniejszanie szansy dla wirusa. Zauważ że wielkość inoculum też gra rolę, jak trafi na ciebie 1000 wirionów to masz mniejszą szansę zachorować niż jak 10000.
          Poza tym myślę, że te maseczki pełnią też ważną rolę spoleczną w tej chwili - pokazują innym, że poważnie bierzesz izolację.
          • triismegistos Re: Maski - kontrowersje 24.03.20, 15:34
            Nie zauważyłam, żeby maseczka broniła przed dotykaniem własnej twarzy.

            --
            Słuchaj, ja jestem poważnym człowiekiem, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony, w życiu nie mam czas na bzdury. Ciężko pracuję na to, by jeść parmezan.
              • triismegistos Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 05:11
                Owszem, widziałam za małe, za duże, a nawet dobrze dobrane i ludzi dłubiących sobie w oku. No, chyba, ze jako "za małe" zakwalifikujemy takie, które nie zasłaniają całej twarzy. To widuję same za małe.

                --
                spotted madka to taki krzyk pustych macic.
                by mrozkagrazka
                • madami Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 07:32
                  najlepsze, że w sieci pojawiły się artykuły o koniecnzości używania masek zilustrowane zdjeciami
                  1. zdjęcie nr 1 - młoda dziewczyna w wielkiej masce, boki zupełnie otwarte....
                  2. zdjęcie nr 2 - młody facet w masce pochylony w zamyśleniu opiera rękę na czole

                  gratki pismaki na pewno ujadanie o maskach ochroni miliony
                  nie zapomnijcie osobie pogrzebać w twarzy brudną ręką....
    • gliminstory Re: Maski - kontrowersje 25.03.20, 11:31
      pomorska.pl/maseczka-ochronna-farmaceuta-pokazuje-jak-samodzielnie-zrobic-maseczke-ochronna-w-domu-23042020-r/ar/c1-14860509
      Całkiem fajny patent na expresową masexzkę = gaziki + folia przeźroczysta+ gumki recepturki+ zszywacz.
      Folia blokuje od zewnątrz, chuchasz do gazików, po użyciu utylizujesz.
      • memphis90 Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 06:58
        W sensie masz sobie szczelnie zakryć nos i usta plastikową folią...? To takie dość jednorazowe rozwiązanie....

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • madami Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 16:04
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1949804,1,maskowanie-strachu-co-daje-noszenie-masek-i-komu-sa-potrzebne.read?fbclid=IwAR11Jg_yOl20ZAV9wdUTjIWuvY_tB7k4vo1lJGln2WHC21jkKRt6tARRWx4
    • madami Re: Maski - kontrowersje 26.03.20, 20:23
      Uwaga uwaga - a to się politycy popisali jak NIE uzywać masek i rękawiczek - poczytajcie, popatrzcie.
      I tak to jest jak nie posiada się odpowiedniej wiedzy.... o czym tutaj grzmię od paru dni

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25823358,maski-do-gory-nogami-rekawiczki-tuz-przy-twarzy-jak-poslowie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_TokFm&fbclid=IwAR1RHlKMrnssVYaPxELKk3jzWsBskQYqqSsTTmSD4NU3r6KOulm70fM66nc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka