Dodaj do ulubionych

Koronawirus a pieniądze

02.04.20, 12:18
Patrzę na konto i przecieram oczy.
Wydatki spadły o parę tysięcy.
Nie ma korepetycji dla dzieci.
Nie ma kina, restauracji, fryzjera, kosmetyczki, fajnego ciucha z galerii.
Na paliwo nie wydaję - raz na tydzień do sklepu tylko.
Obserwuj wątek
    • aerra Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:29
      Tankowałam jeszcze przed wybuchem tego wszystkiego - i nadal mam ponad pół baku wink
      Ale wydatki tylko trochę mniejsze, bo za większosć zajęć płacimy (tylko za jedne nie, bo nie chcą), kino mam Unlimited i też płacę, ciuchy od lat kupuję przez net, a z restauracji zamawiamy.
    • bigzaganiacz Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:31
      No to wydawaj , pitca z dagrasso plac za korepetycje kupuj bilety w kinie ratuj gospodarke
    • vasaria Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:33
      jesteś prawdziwa ? na korki, restauracje, kino, fryzjera, ciuchy i benzynę parę tys miesięcznie ? jest się czym chwalić uncertain .
      • triss_merigold6 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:42
        "Parę" spokojnie może oznaczać 2 tysiące, przy wliczeniu kosztów codziennych dojazdów do pracy samochodem, to nie jest porażająca kwota.
      • auksencja15 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:47
        Ale wiesz, ze ludzie maja różne koszty życia?
      • maly_fiolek Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 12:53
        Same korepetycje dla 3 dzieciaków to ponad dwa tysiaki (tak, potrzebują tego), wyjście w 5kę do kina to co najmniej 200zł, dojazdy do pracy koło 500.
        • amast Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:09
          > wyjście w 5kę do kina to co najmniej 200zł

          Zapraszamy do Warszawy (jak już wszystko wróci do normy). U nas bilety są po 19,90 zł, nawet jak kupicie 2 wiadra popcornu to jeszcze z tych 200 zł coś zostanie wink
          • alicia033 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:18
            amast napisała:

            > U nas bilety są po 19,90 zł, nawet jak kupicie 2 wiadra popcornu to jeszcze z tych 200 zł coś zostan
            > ie wink

            w weekendy takie ceny macie?
            Bo w powszednie dni osobom normalnie pracującym i chodzącym do szkoły raczej nie po drodze z kinem.
            • amast Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:22
              Tak. No chyba, że ktoś musi koniecznie do najdroższego kina w stolicy pójść, to nie.

              media.multikino.pl/uploads/prices_pdf/20200311-180930/Warszawa%20Ursynow.pdf
              • alicia033 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:17
                a jaki był cennik przed 2 marca?
                • amast Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:28
                  Zdaje się, że w dni powszednie było 17,90 zł czy 16,90 zł. No w każdym razie ten cennik jest po podwyżkach. Domyślam się, że jesteś zawiedziona wink
                  • amast Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:38
                    Och, znalazłam w jakichś starych mailach sprzed roku:

                    Postanowiliśmy wykorzystać dwudziestolecie otwarcia tego wyjątkowego obiektu i przygotowaliśmy nowy cennik. Od 1 marca za bilety na seans w Multikinie Ursynów zapłacicie od 17 do 19 złotych. 17 zł będą kosztować bilety kupione na seanse odbywające się od poniedziałku do czwartku, zaś za seanse weekendowe zapłacicie 19 złotych. Nowe ceny obowiązują dla każdego. Przyjedźcie więc na stację Metro Imielin i zobaczcie sami, ile świetnych premier przygotowaliśmy.

                    Takie ceny były przez ostatni rok, teraz od marca jak widać miała być podwyżka. Nie pytaj jakie ceny były 2, 3 lata temu, bo nie pamiętam, a tak starych maili to na pewno nie mam. Pamiętam za to, że dość długo w jakiejś promocji kupowałam bilety po 10 zł (chyba trzeba było płacić mastercardem czy coś takiego). Bardzo to wkurzało moją teściową, bo ona w swojej mieścinie za "senioralne" bilety płaciła kilkanaście złotych i nie mogła przeżyć, dlaczego ja płacę mniej wink
        • mikams75 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:38
          jesli twoje dzieci potrzebuja intensywnego wspomagania orepetycjami, to ja bym na twoim miejscu kontynuowala przez jakiegos skypa, bo jak szkoly rusza, to twoje dzieci beda mialy zaleglosci, z ktorych bedzie im ciezko sie wygrzebac.
        • taki-sobie-nick Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 21:38
          Same korepetycje dla 3 dzieciaków to ponad dwa tysiaki (tak, potrzebują tego)

          Nie wyjdzie taniej zmienić szkołę czy koniecznie muszą mieć same piątki?


          , wyjście w 5kę do kina to co najmniej 200zł

          A karta dużej rodziny GDZIE?
      • coronawirus Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:46
        vasaria napisał(a):

        > jesteś prawdziwa ? na korki, restauracje, kino, fryzjera, ciuchy i benzynę parę
        > tys miesięcznie ? jest się czym chwalić uncertain .

        Ma się wstydzić?
    • angazetka Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 13:28
      Za to korepetytor, pracownicy kina, fryzjerka, kosmetyczka, sprzedawca mają dochody mniejsze o parę tysięcy.
      YAY. Na pewno się cieszą.
      • maly_fiolek Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:13
        Ja się nie cieszę.
        Nauka dzieci leży, ja czuję się jak czupiradło sad, a wszystkich szlag trafia z siedzenia w domu.
    • leni6 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 13:31
      U nas nie ma tego efektu, moja pensja 20 niższa (w praktyce więcej bo premii nie dostanę), a opłaty za przedszkole obniżone bardzo symbolicznie. Mniej płacimy za jedzenie na mieście, ale więcej za domowe bo kupujemy w mniejszych (I droższych) sklepach. Na pewno dużo zaoszczędzimy jeśli nie pojedziemy na wakacje.
    • jeziorowa Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:03
      maly_fiolek napisała:

      > Patrzę na konto i przecieram oczy.
      > Wydatki spadły o parę tysięcy.
      >
      Mam dokładnie to samo. W każdym tygodniu 1-2 wyjścia, czyli ok 300-400 zł - teraz brak, raz w miesiącu wyjazd, czyli ok 800-1500 zł - teraz brak, wyjścia do knajp 400-600 zł miesięcznie - teraz brak, benzyna 1200-1500 zł miesięcznie - teraz brak itd.....
      Ale wolałabym aby te pieniądze nie gromadziły się tylko abyśmy znów żyli normalnie.....
      • nenia1 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:15
        jeziorowa napisała:

        > Ale wolałabym aby te pieniądze nie gromadziły się tylko abyśmy znów żyli normal
        > nie.....

        dokładnie. Co po pieniądzach skoro nie można normalnie żyć. Tysiąc razy wolę jechać na wakacje
        niż cieszyć się, że oszczędności urosną.
    • forumologin Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:16
      fiolek, nie martw sie, w euforii powirusowej te nadwyzki znikna szybciej niz mysliszsmile
    • astrologia333 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:29
      Na moim koncie też stoi, a nawet rośnie. Wypłata za luty, teraz za marzec. Odsetki z konta oszczędnościowego. Na wymianie waltu zarobiłam kilka tysi. Od 14 chyba siedzę w domu. Nic nie kupiłam. Niczym się nie upiększyłam, nic nie zamówiłam, mało jem. Poza tym Lucjan kupuje żarło, w końcu sam decyduje jakie.
      Nie liczę rachunków. Żeby nie było.

      Niestety, to tylko pozorny, chwilowy ładny widoczek. Od maja będzie linia pochyła....〽️
    • lucyjkama Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:38
      Lekcje prywatne dzieci mają przez Internet. Do fryzjera i kosmetyczki nie chodziłam wcześniej podobnie jak teraz, kino miałam prawie za darmo z kartą mieszkańca mojego miasta. Ciuchy, zabawki, książki, kosmetyki kupuję jak zwykle czyli przez Internet. Kupiłam ekstra parę rzeczy specjalnie na czas zarazy np. plac zabaw na podwórko czy laptopa. Zdecydowanie wydaję więcej. Z oszczędności to odeszła tylko opłata za żłobek i bilet miesięczny syna. W sumie zaledwie z 650 zł.
    • mikams75 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:42
      nie, u mnie nie ma wielkiej roznicy - oszczedzamy na dojazdach ale i mamy troche mniejszy dochod, zajecia dodatkowe byly oplacone z gory i czesc sie odbywa online. Oszczedzilam na wizycie u fryzjera, ciucha moz bym jakiegos kupila, ale w zasadzie to nie potrzebuje. Najwieksza oszczednoscia beda ferie wiosenne, na szczescie niczego z wyprzedzeniem nie zarezerwowalismy. W markecie za to wydaje wiecej, choc z drugiej strony odpada jedzenie na miescie.
    • iberka Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:42
      Nawet "normalnie" nie mam paru tysięcy co MSC wink - jedzenia kupuję więcej, bo obiady w domu, ubrania kupuję jak zawsze, odpadły zaj. dodatkowe, ale u nas kwota 220 za semestr jest kroplą w wydatkach.
    • mayaalex Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:48
      Dzieciom to chyba powinnas jak najszybciej zorganizowac jakies lekcje przez skypa czy cokolwiek innego. Raz, ze beda zajete, a dwa ze potem nie beda mialy az tyle do nadrobienia.
      Reszte odrobisz szybko jak sklepy otworza smile
    • coronawirus Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 14:53
      U mnie najwięcej odpadło z okazji odwołanego wyjazdu, w wakacje pewnie też zaoszczędzimy. Zakupy spożywcze w ogólnym rozrachunku nas więcej wynoszą, bo nie wybieram już produktów w różnych sklepach tylko biorę jak leci.
      • jdylag75 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:11
        Jedzenie sporo nas kosztuje, zajęcia dzieci bez zmian, bo i tak płacimy, co najwyżej obniżka ceny paliwa i brak korków korzystnie wpłynie na budżet, to pomijalne.
        Na kosztach wakacji można oszczędzać i bez epidemii - wystarczy nigdzie nie jechać, jak ktoś ma fantazję.
        Nie wyobrażam sobie jak się czują osoby, które nie mają żadnych przychodów i nie mogą sobie tak pogadać.
    • norra.a Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:01
      Ja finansowo (po stronie dochodów) mocno oberwałam przez koronę, ale z drugiej strony jeszcze nigdy tak mało nie wydawaliśmy na życie - robię dwa razy w tygodniu zakupy za 250zl i to w zasadzie wystarcza na wszystko. Kiedyś wydawało mi się, że jak codziennie nie wstąpię do marketu to umrzemy z glodu.
    • enigma81 Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:12
      Więcej wydaję na jedzenie, do pracy jeżdżę normalnie, mąż też, wypłata mniejsza - zdecydowanie jestem na minusie.
    • joanna_poz Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:16
      nie mam kilkutysięcznego budzetu na takie wydatki to i nie mam takich nadwyzek.
      oboje dojezdzamy nadal do pracy (ale paliwo mocno staniało).

      przeraza mnie tylko, ile idzie nam na zarcie - bo na kartach mam teraz prawie same płatności za to, to i mocniej bije to po oczach.
    • nastjaa Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:34
      Ja zaoszczędziłam ok 500zl na paliwie i 130 na kosmetyczce. Niestety produkty są w kosmicznie wysokich cenach, więc się wyrównało, albo i wydałam jeszcze więcej niż zaoszczędziłam. Do tego środki do dezynfekcji, maseczki, rękawiczki to też obecnie niezły wydatek. Zapewne rachunki za prąd i gaz (ogrzewanie) będą dużo wyższe, bo siedzimy cały czas w domu.
    • kosmos_pierzasty Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 15:35
      To u mnie też tylko ewentualnie na wyjazdach oszczędzę wakacyjnych. Choć może nie do końca, bo tak zaliczka za jeden wygląda, że przepadła, drugi zarezerwowałam na koniec sierpnia bez zaliczki - ale taki ze spa i restauracją, czyli taki, z jakich dotąd nie korzystałam, żeby jeśli się uda, to już odstresować się na maksa. Czyli we wrześniu będę wiedzieć, ile wydałam na wakacje, a ile oszczędziłam.

      To co oszczędziliśmy na benzynie, to dołożyliśmy do chf, mąż też dostał 1000 zł mniej - niby niedużo, ale zawsze lepiej mieć niż nie mieć.

      Gotuję zawsze w domu, zakupy też raczej rozsądnie robię, więc tu różnic nie dostrzegam. Może trochę więcej wydałam, bo zapasy mam większe niż zawsze, ale to prędzej czy później się zje, więc nie wiadomo jak liczyć. Z pewnością też Wielkanoc będzie nas mniej kosztować.

      Podsumowując - bez jakichś większych wahań.
    • milamala Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 17:12
      Bosze, pare tysiecy w trzy tygodnie? To ile ty tych ciuchow kupujesz? Ile razy w tygodniu chodzisz do fryzjerki czy kosmetyczki, albo restauracji.
      Korepetycje to wiadomo staly punkt. No ale zeby pare tysiecy?
      • jeziorowa Re: Koronawirus a pieniądze 02.04.20, 17:32
        Ja napisałam wyżej na czym oszczędziłam parę tysięcy (rodzina 2+3), a nie uwzględniłem kosmetyczki (dla mnie i starszej córki), fryzjera (dla wszystkich), zajęć dodatkowych, ciuchów itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka