dariawerbowy
03.04.20, 13:01
Na pewno nie da się przewidzieć przyszłości, możemy gdybać, ale zróbmy to. Mi się wyklarowało coś takiego na ten moment: covid zostaje z nami, łapiemy odporność, niestety nie wszyscy. Po jakimś czasie (tu nawet nie obstawiam) szczepionka. Dla części społeczeństwa ekonomicznie tąpnięcie i nagła utrata źródeł utrzymania (jak efekty kryzysu lat 30.) a dla części nie tak odczuwalna (bardziej jak kryzys w 2006). Ogólny wzrost cen produktów podstawowego wyboru, ale też ogrom dóbr luksusowych używanych (nadal jednak nie dla wszystkich dostępnych). Tym razem dysponujemy - nie wiem jak to nazwać - naddatkiem? dóbr typu ubrania, buty, wyposażenie domowe, to wszystko nawet z drugiej ręki w jakiś sposób zabezpiecza nam przyszłość (nie biorę tu pod uwagę tematu jedzenia i leków) Moim zdaniem pojawi się handel wymienny oraz odżyją "zawody" typu cinkciarz, paser. Wszystkie najgorsze efekty zamknięcia w domach pomijam, nie chcę się dobijać, staram się sprowadzić tę wizję do podpunktów nienacechowanych emocjami. Plusy są również oczywiste dla wszystkich i nie trzeba ich wymieniać, bo co to za plusy gdy równoważą minusy. Podzielcie się proszę swoimi przemyśleniami i informacjami które macie.