Ktoś mi wyjaśni o co chodzi? Po co parki/małżeństwa przychodzą do sklepu parami i blokuja innym wejście do sklepu ze względu na ograniczenia ilości osób? Ma to jakieś głębsze uzasadnienie? Obawa przed zdrada w markecie? jedno trzyma kartę, a drugie zna pin?

przecież z koszem można wyjechać i zabrać/zapakować przy pomocy drugiej osoby.