Dodaj do ulubionych

Koronaświęta

12.04.20, 10:25
Jak Wam się podobają? Bez szwagierek, teściowych... Są inne niż zwykle czy takie same (organizacyjnie)? Ja jestem zachwycona 😁 Pierwszy raz odkąd założyłam rodzinę mogłam w Wielką Sobotę poleżeć na hamaku. I święta zapowiadają się równie uroczo.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:35
      Ja też. Te święta są cudowne w tym roku. Powinny być takie co roku smile.
    • morgen_stern Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:36
      Dla nas bez zmian, bo nie obchodzimy, tylko żal mi mamy, która siedzi sama w domu.
      • nuclearwinter Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:59
        No to u mnie jest identycznie. My nie obchodzimy, za to moja mama zawsze się spotykała z rodziną i znajomymi, w tym roku jej doskwiera, że tego brak.
    • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:36
      Dla mnie zmiana na gorsze. Normalnie mam luz, bo to my jeździmy z wizytą do członków rodziny. Teraz musiałam najpierw odstać swoje w kolejkach do sklepów, a teraz będę gotować.
      No i najważniejsze: lubię swoją rodzinę i przykro mi, że się nie mogę z nimi spotkać. Zwłaszcza szkoda mi moich rodziców spędzających Święta samotnie, bez ukochanych wnuków.
      • bulzemba Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:46
        Rodzinę lubię ale niestety dostają bzika w święta i wprowadzają nerwową atmosferę.
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:47
        > Teraz musiałam najpierw odstać swoje w kolejkach do sklepów, a teraz będę gotować.

        Jakieś wnioski na kolejne święta? suspicious
        • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:50
          A jakich wniosków oczekujesz?
          • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:52
            Że niezależnie od miłości do rodziny święta po stronie organizujących wyglądają "ciut" inaczej.
            • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:56
              To przecież oczywistość.
              • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:57
                No i? Kto w przyszłym roku stoi w kolejkach?
                • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:03
                  W przyszlym roku nie spodziewam się kolejek pod sklepami i oczekiwania pół godziny na wejście. Tak jak i w poprzednich latach ich nie było. Nie wspominając o tym, że po mięso na 2 kotety i na 6 kotletów stoi się tak samo dlugo. Czep się kogoś innego.
                  • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:08
                    > W przyszlym roku nie spodziewam się kolejek (...) Tak jak i w poprzednich latach ich nie
                    > było.

                    Zawsze są kolejki przed świętami. No, chyba, że nie mieszkasz w Polsce.
                    • little_fish Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:15
                      Dokładnie. Ja chyba w tym roku na zakupy przed świętami straciłam mniej czasu niż w poprzednich latach
                    • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:16
                      Naprawdę? Stoi się pół godziny pod sklepem czekając na wejście razem z kilkunastoma osobami? I później drugi raz w kolejce do kasy? Mieszkam w Polsce, zakupy robię na co dzień i takie kolejki jak w tym roku ostatni raz za prlu były.
                      Zresztą nie rozumiem czemu się ciągle mnie czepiasz bo ośmielam się czasem zjeść obiad ze swoimi rodzicami. Przeszkadza ci to w czymś? Oni jeśli narzekają, to na to że za rzadko przuchodzimy.
                      • little_fish Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:29
                        Przed sklepem stałam 10 minut. Zakupy ogarnęłam bardzo szybko, bo sklep wyludniony, w związku z tym nie było kolejek przy wagach na dziale warzyw, nie było kolejek do lad z serami, wędlinami i mięsem. W kasie przede mną były 2 osoby.
                        • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:38
                          Mnie zrobienie zakupów w netto (czyli żaden wielki market) zajęło sporo ponad godzinę. Większość czasu pod sklepem, ale kolejka do kasy też była.
                          Przy czym fakt, że w tym roku sama kupiłam produkty na obiad dla nas w niczym nie skrócił moim rodzicom czasu robienia zakupów. Oni i tak kupują jedzenie dla siebie i też muszą swoje odstać.

                          Przy czym w ż
                      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:36
                        A jakoś tak uderzyło mnie, że - biedna - musiałaś stać w kolejkach i gotować, żeby zrobić święta tylko dla domowników.

                        W tym roku kolejki stoją przed sklepami stąd skojarzenie z PRL-em. Normalnie stoją wewnątrz i nie są krótsze niż w tym roku.

                        • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:49
                          Po prostu napisalam, że mam inaczej niż zwykle. W moim odczuciu gorzej, w odczuciu moich rodziców też gorzej . Wcale nie cieszą się ze spokoju, który mają w tym roku.
                          Natomiast słowo biedna nie padło w moim poście.
                          Przykro mi, ze cię rozczarowałam, bo najwyraźniej oczekiwałaś wyłącznie wypowiedzi o tym jakie fajne są tegoroczne święta. Skoro co roku jesteś umęczona ich obchodzeniem, to zmień coś u siebie, ale daj spokój ludziom, którzy spędzają je tak jak lubią i bez pandemii.
                          • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:55
                            > najwyraźniej oczekiwałaś wyłącznie wypowiedzi o tym jakie fajne są tegoroczne
                            > święta

                            Zupełnie nie. Cóż, widocznie nie potrafię się jasno wyrażać.
                            • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 13:03
                              Dla uspokojenia napiszę, że moi rodzice są koło 70, całkiem sprawni, niedawno jeszcze pracowali zawodowo. Jak zapraszają znajomych na grę w karty i picie wódki to też samodzielnie robią zakupy na tę okazję nie czując się przy tym wykorzystwani. Po prostu prowadzą normalne życie - czasem oni kogoś goszczą, czasem ktoś ich.
            • bulzemba Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:13
              No cóż, ja zawsze żałowałam mojej babci która miała urwanie głowy z powodu organizacji. Do momentu jak nie zobaczyłam kilka razy jej reakcji na propozycje, by następne organizować gdzie indziej. To było "nie doceniacie mego poświęcenia, ja tak się zaharowuje a wy niewdzięcznicy nie przyjedziecie? To w ogóle możecie o mnie zapomnieć, ja się już nie liczę!! Buuuu!"
              • kamin Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:32
                U mnie było podobnie. Kiedyś chcieliśmy rodziców zaprosić do nas. Odpowiedź: "Ale przecież zawsze to młodzi przyjeżdżają do starszych". Zresztą u nas nie ma wykwintnych potraw i tłumu gości. Przyjeżdżamy po prostu na zwykły obiad i ciasto z cukierni. Jak nie ma świąt też czasem jeździmy do nich na obiad albo zapraszamy ich do siebie na grilla.
    • kosmos_pierzasty Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:37
      Podobają. Jest naprawdę minimalistycznie, ale wystarczająco, żadnych dużych zakupów - z jedzenia głównie dobre wędliny i jaja plus rybkę na obiad rozmroziłam, mąż upiekł ciasto. I ten luz - rodzina np. jeszcze śpi, a ja leniuchuję smile I wreszcie nie ma problemu, jak rozegrać spotkania, by wszyscy byli zadowoleni.
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:49
        smile U nas podobnie. I nikomu nie przeszkadza, że na korytarzu stoi paskudne pudełko z nasionami, a w kuchni na parapecie jakieś sznurki nie wiadomo od czego 😀 Jednak jak są goście, to staram się takie rzeczy sprzątnąć.
        • azja001 Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:56
          U mnie niewiele się zmieniło. Nie mam dużej rodziny, spędzam święta z synem i tak też jest w tym roku. Mimo że nie szaleję z jedzeniem to i tak jest zawsze trochę zamieszania z zakupami, przygotowaniem jedzenia, porządkami. W tym roku doszło stanie w kolejkach przed sklepem. Różnica na minus jest taka że jest piękna pogoda a ja nie mogę pojechać na rowerze nad pobliskie jezioro. No i gdyby nie korona to pewnie pojechałabym do mojego faceta albo on byłby u mnie. A tak nie ma... Niestety trzeba siedzieć w domu
    • vasaria Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:55
      Są dokładnie jak co roku. Później jedziemy do rodziców na obiad.
    • forumologin Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:56
      nie podobaja sie, spedzam zawsze z tymi co lubie.
    • mid.week Re: Koronaświęta 12.04.20, 10:59
      to może wprowadzisz ten zwyczaj na stałe wink
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:13
        Chciałabym, ale nie bardzo widzę możliwość. Rodzice mają ok. 80 lat, teściowa 87. Trudno nie zaprosić i trudno od nich oczekiwać zaproszenia. Dzieci męża dorosłe, ale jeszcze bez własnych rodzin. W tej sytuacji to już mi nie robi czy jeszcze szwagier przyjedzie czy już nie smile
    • ruscello Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:02
      Średnio. Lubię święta w większym gronie i tego mi brakuje. Zmęczyłam się bardziej niż zwykle, bo normalnie na święta każdy przynosi ze 2 potrawy. Chociaż jest jeden wielki plus - nie spotkam części rodziny męża big_grin
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:14
        A w jak dużym gronie spędzasz zazwyczaj?
    • fornita111 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:05
      Wesolych swiat, dziewczyny wink
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:14
        🤣
    • daniela34 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:08
      Moje koronaświęta pod względem składu osobowego nie różnią się od normalnych świąt, spędzam je w tym samym gronie. Od lat święta spędzam tak, jak chcę i lubię. Sama przygotowuję to co lubię i tyle, ile uważam za stosowne. Brakuje mi tylko spaceru z koszykiem do świecenia i na jarmark świąteczny, no i zakupy w tym roku były jednak trudniejsze logistycznie. Reszta bez zmian- leniwe śniadanie, balkon, książka, tv.
    • nenia1 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:16
      z_lasu napisała:

      > Jak Wam się podobają? Bez szwagierek, teściowych... Są inne niż zwykle czy taki
      > e same (organizacyjnie)? Ja jestem zachwycona 😁

      K... zaczynam żałować, że miałam takie dobre życie przed koroną, teraz nie mam się z czego cieszyć ani czego odkryć.
      • daniela34 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:24
        Jeśli chodzi o święta to trochę też tak mam. Żadnych pozytywnych skutków korony w kwestii obchodzenia świąt nie odnajduję
      • kosmos_pierzasty Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:31
        Ale akurat w tym wątku nie chodzi chyba o to, że wcześniej było źle, a teraz jest cudnie. Raczej że teraz też nie jest źle, a po prostu inaczej. Przynajmniej ja to tak odebrałam.
      • pade Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:13
        Mnie tam czyjeś odkrycia ani ziębią, ani grzeją. Każdy z nas ma inne życie, inne doświadczenia i inną świadomość. Jedni wyciągają wnioski, inni wcale. Life, jak mawia Bi_scotti.
        • nenia1 Re: Koronaświęta 12.04.20, 16:29
          A mnie trochę żal, tylu ludzi się cieszy, wspaniałe święta, luz, odkrycia, że można inaczej i takie tam. Też bym chciała, a czuję głównie, jak na razie utratę.
          A wniosek mam, jeden, no może dwa, ale ten drugi bardziej zawodowy. Korona jest jak papierek lakmusowy, pokazuje co człowiek robił bo lubił/miał ochotę, a co robił, bo musiał.
    • rb_111222333 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:16
      My łączyliśmy się na skype z moimi rodzicami i bratem i wspólnie jedliśmy śniadanie. Marzę o możliwości normalnego życia.Jak ktoś chce całymi dniami siedzieć w domu i z nikim się nie spotykać to przecież może robić to bez względu na to czy jest ogłoszony stan epidemiologoczny czy nie. Nie rozumiem tych wszystkich radosnych wpisów jakie to możliwości otworzyła zbiorowa kwarantana, zwłaszcza, że powodem jej wprowadzenia jest wirus zabijający ludzi.
    • czekoladazkremem Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:17
      Ja od piątej rano tyrałam w ogrodzie - uwielbiam to. Pies, kawka, przelatujące nad głową żurawie i święty spokój. Byłoby świetnie, gdyby nie świadomość, że całkiem niedaleko ludzie walczą o życie, zostali bez pracy czy są sami. Mnie to bardzo przytłacza i nie potrafię się cieszyć luzem sad
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:22
        Ja dopiero pójdę do ogrodu.

        > świadomość, że całkiem niedaleko ludzie walczą o życie, zostali bez pracy czy są sami

        Przyznam, że nie myślę o tym na co dzień. I tak nie mogę im pomóc (poza telefonami do samotnych), świata nie zbawię, więc robię swoje. Ale wychodząc na ogród nie daję rady nie pomyśleć o tych wszystkich zamkniętych w klatkach w blokowiskach, zwłaszcza o matkach małych dzieci zamkniętych z nimi 24h/dobę przez wiele tygodni.
    • beata985 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:19
      Ja zazwyczaj Wielkanoc w domu na luzie więc dla mnie to żadna zmiana...
      Boże Narodzenie zostawiłam jako te do spotkania się z rodzina
      • jolinka102 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:39
        Doceniam czas spedzony z mezem i dzieckiem. Ciesze sie, ze nie musimy nigdzie jechac. Sniadanie juz bylo. Teraz chwila na odpoczynek i za godzinke pojdziemy do parku pograc w siatkowke. Jutro pracuje, wiec ciesze sie, ze dzisiaj nic nie musze.
    • aandzia43 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:25
      Siedzę sama bo mieszkam sama. Cała najbliższa rodzina, która zazwyczaj spędza wszelkie święta i uroczystości rodzinne razem teraz rozczłonkowana po czterech domach i dwóch miastach też siedzi w swoich domach. Ponieważ pracuję w służbie zdrowia to już parę tygodni temu zaczęłam traktować się jak potencjalne źródło zarazy i wymiksowałam się z wszelkich fizycznych kontaktów z rodziną i przyjaciółmi. Leżę w łóżku i piję poranną kawę, zakupów żadnych specjalnych nie robiłam, stołu dla siebie tylko nakrywać nie zamierzam, malowac się też nie będę, za to posieję roślinki na balkon. Dziwna Wielkanoc, ale w sumie nie taka najgorsza: bliscy zdrowi, jest co jeść, bomby na głowę nie lecą. Wolałabym taką normalną jak zawsze mam, ale trudno, to nie jest największe nieszczęście w moim życiu.
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:25
        > Dziwna Wielkanoc, ale w sumie nie taka najgorsza: bliscy zdrowi, jest co jeść, bomby na głowę nie lecą.

        Nie no, tę świadomość, to ja mam w zasadzie codziennie. Już to zresztą pisałam, że prędzej bym się wojny spodziewała niż zarazy na taką skalę, ale z dwojga złego wolę to drugie.
    • redwineiswhatilike Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:32
      Pierwszy raz od 30 lat spokój święty. Okoliczności smutne, to prawda ale nigdzie się nie spieszę, jestem pierwszy raz w życiu na Wielkanoc i w ogóle na Święta tylko ja, mąż i dzieci a dzieci to już studenci. Jest cudownie. Idziemy do ogrodu, słońce świeci, może nie jest za ciepło ale dla mnie super.
    • sumire Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:34
      Nigdy te święta nie były dla mnie szczególnie ważne, więc dużej różnicy nie ma - poza tym, że z nikim się nie spotkam, a zwykle tak było.
      Ale - śniadanie było ok, a teraz, w oczekiwaniu na drugie, otworzyłam prosecco, wszak bąbelki są dozwolone przed południem smile
    • nickbezznaczenia Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:36
      Wolę spotkanie z szerszą rodziną.
    • kasiaabing Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:40
      Dziwne są. Z jednej strony fajnie bo pospalismy, jedliśmy śniadanie w pizamach, teraz jemy lody.
      Z drugiej strony tęsknię za rodziną. To są pierwsze takie święta w moim 35letnim życiu.
    • ritual2019 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:41
      Nie spedzalam swiat z rodzina, jesli juz to z przyjaciolmi czyli ludzmi ktorych lubie i spedzam czas z wyboru, dla przyjemnosci. Te swieta roznia sie tym ze jest ten cholerny lockdown.
    • em_em71 Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:43
      U nas nigdy nie bylo spiny w Wielkanoc na rodzinne spędy. Często zdarzalo się, my, jak rowniez żelazny zestaw wigilijny w tym okresie gdzieś wyjezdzal. W zeszlym roku bylismy w Austrii na nartach, innym razem nad morzem. Dzis zainstalowałam się na leżaku, opalam nogi smile Odmiany nie odczuwam.
    • lot_w_kosmos Re: Koronaświęta 12.04.20, 11:58
      Mamvto samo.
      W dodatku zastanawiam się, czy mi się wolno cieszyć, czy się za to ubiczować? wink
      I czy teraz mogę do wieczora męczyć filmy i seriale i leżeć i jeść???
      • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:28
        > I czy teraz mogę do wieczora męczyć filmy i seriale i leżeć i jeść???

        Możesz! Bez wyrzutów sumienia.


        • lot_w_kosmos Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:31
          Ou jes!
          • z_lasu Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:38
            A samobiczowanie było dozwolone do Wielkiego Piątku włącznie. Teraz już jest zakaz 😁
            • taniarada Co za bzdury 12.04.20, 13:04
              z_lasu napisała:

              > A samobiczowanie było dozwolone do Wielkiego Piątku włącznie. Teraz już jest za
              > kaz 😁
              W Wielkim Poście robimy różne postanowienia, super, ale Wielki Post to przede wszystkim otwarcie się na działanie łaski Chrystusa. To zrobienie miejsca Zbawicielowi. Uznanie, że jesteśmy grzeszni nie ma być samobiczowaniem ani czasem pogrążania się w czarnej rozpaczy. Wielki Post to czas, w którym mam zrobić miejsce dla Kogoś innego i wypowiedzieć słowa: „Panie, wiem, że nie jestem w stanie przeżyć tego sam, ale Ty możesz wejść z mocą i łaską w moje życie. Ty wchodząc w rzeczywistość upadku, dotknąłeś prochu ziemi przez Twój upadek na drodze krzyżowej”.youtu.be/N7c_fggO240
    • solejrolia Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:02
      Świeta mamy bardziej niż minimalistyczne.
      I bardzo spokojne, żeby nie powiedzieć nudne😉
      To jest świetne! I jest po mojemu 😊
      Odrobinę brakuje mi spotkania z rodzinką, ale sądzę, że to kwestia przyzwyczajenia, niż faktyczny brak. tongue_out


      Gdyby nie jazgoczący na podwórku obok sąsiadów* gość, byłaby idealna wiejska cisza, i śpiew ptaków.
      No ale jazgocze.. uncertain musztruje psy, i ogólnie strasznie głośna dziewucha, głos jak dzwon 😣.

      *Tak, w co drugim- trzecim domu odbywają się normalne zjazdy rodzinne. Nikt z nich nawet nie zamierza kryć się.
      A w co drugim domu, na co dzień żyją ze swoimi rodzinami blisko, stadnie, a teraz faktycznie od tygodni nie widują się. I ciesze sie ze potrafią dostosowac sie! Brawo dla nich.
    • little_fish Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:09
      Moje tegoroczne święta miały być inne od pozostałych - pierwszy raz zaplanowaliśmy wyjazd... Niestety nici z tego. Pierwszy dzień świąt dla nas taki jak co roku - tylko domownicy. W drugi ominie nas świąteczny obiad z teściami i rodziną brata mojego męża. I to akurat nie robi mi różnicy. Nie cierpiałam z powodu tych spotkań, a teraz nie cierpię z powodu braku. Spotkamy się w innym czasie
      • redwineiswhatilike Re: Koronaświęta 12.04.20, 12:49
        My też, pierwszy raz praktycznie od lat, od wielu lat wyjazd. Na Cypr. Nigdy nigdzie nie jeździliśmy na żadne Święta. Trudno, pojedziemy kiedy indziej. Czekam na zwrot za odwołane loty. We własnym domu też jest dobrze. Jesteśmy zdrowi, mamy pracę i to jest najważniejsze w tym trudnym czasie.
        • little_fish Re: Koronaświęta 12.04.20, 13:00
          My wybieraliśmy się krajowo. 9 marca był ostatni dzień bezpłatnego odwołania rezerwacji. Coś mnie tknęło i odwołaliśmy, a potem posypały się ograniczenia. Więc na zwroty czekać nie muszę. Oczywiście wyjazd przełożymy, to akurat żaden problem
          • redwineiswhatilike Re: Koronaświęta 12.04.20, 13:03
            U nas na szczęście będzie pełen zwrot za bilety i za noclegi. Trochę szkoda ale dokładnie, jeszcze przecież nie koniec świata, wyjedziemy później smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka