Dodaj do ulubionych

Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności?

    • dyzurny_troll_forum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 10:56
      triss_merigold6 napisała:

      Podstawy społeczeństwa polskiego to:

      - parobasy z mentalnością chłopa pańszczyźnianego;
      - sieroty po socjalizmie, która nadal wierzą, że ktoś im zapewni "darmową służbę zdrowia";
      - jednostki niezdolne do myślenia wspólnotowego i jakiekolwiek głębszej współpracy;

      z połączenia tych wspaniałych wartości powstaje SuperPolak, nasza narodowa super kaleka życiowa, która potrzebuje, żeby ktoś za nią cały czas myślał i decydował, bo ona sama nie jest w stanie przejąć kontroli nad własnym życiem. Doskonały materiał dla prezesa (czy kolejnych dyktatorów, bo na prezesie wcale się nie skończy) wystarczy dać kiełbasy i wódki oraz powiedzieć co trzeba myśleć i kogo się bać. I będą przeszczęśliwi.

      Niestety nie ma nadziei.

      Ci którym się to nie podobało i co chcieli coś zmienić już dawno wyjechali.

      > Kotki kochane, PRL nie upadł z niedoborów wolności tylko właściwie przy okazji
      > i z powodu niewydolności ekonomicznej, na mitycznym Zachodzie ludziom najbardzi
      > ej podobały się zakupy. Masy strajkujące w latach 80-tych pragnęły kiełbasy, pł
      > atnych urlopów wychowawczych, darmowych mieszkań szybciej, kasiory za nieprzepr
      > acowane dni i wódki przed 13:00 i żeby półki były pełne.

      Oczywiście, ze masy strajkujące chciały jedynie "socjalizmu z ludzką twarzą", bo wierzyli (i ogromna cześć nadal wierzy), że socjalizm jest możliwy. A PRL upadł zupełnie niezależnie, bo jak każdy inny socjalizm, po prostu musiał zbankrutować.
    • fitfood1664 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:03
      Wystarzy pożyć trochę gdzie indziej, żeby wiedzieć, że Polacy to akurat lubią być zniewoleni.
      • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:11

        we Włoszech? w Hiszpanii ? czy może we Francji ?
        • fitfood1664 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:16
          Gdziekolwiek, gdzie ludzie nie wskakują z jednego jarzma w drugie?
        • dyzurny_troll_forum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:29
          iwles napisała:

          >
          > we Włoszech? w Hiszpanii ? czy może we Francji ?

          Gdziekolwiek, byle w kulturze zachodu....
          • nessy Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:16
            no to leć na zachód. nikt cię tu nie trzyma.
            • fitfood1664 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 11:41
              To że ty jej nie trzymasz nie znaczy że nikt. Świat nie kończy się na twoim nosie.
    • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:09
      Kwestia definicji wroga.

      Jednak nie wydzierżę. Tak, polecę Shadenfreude. Triss, masz mentalność Kalego. Liczy się dla Ciebie tylko Twoja wolność, wolność innych zawsze miałaś w dupie. Bo co Ci do tego, że, na ten przykład, jakaś kobieta nie ma męża. Może to dla niej synonim ucisku? A teraz, gdy sytuacja Ci nie w smak (a to dziecko wyjść z chaty nie może, a to żarcie trzeba podać więcej niż raz) to się ciskasz i powiewasz sztandarami szeroko pojętej wolności.

      Zacznij od siebie.
      • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:13
        danaide napisała:
        > A teraz, gdy sytuacja Ci nie w smak (a to dziecko wyjść z
        > chaty nie może, a to żarcie trzeba podać więcej niż raz) to się ciskasz i powie
        > wasz sztandarami szeroko pojętej wolności.


        10/10.
      • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:25
        Tym bardziej, ze pisze to kobieta robiąca w nieszczególnie wolnościowej branży i zupełnie nie przeszkadza jej, ze aktualnie obsługuje pisią władzę. Ba, nawet chwalila się, że dopiero teraz niby poszła w górę zawodowo.
        • 1matka-polka Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:27
          No właśnie, mentalność urzędasa, czy tzw. biurwy to też jest specyfika sama w sobie...
          • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:41
            To prawda, co pięknie widać także na forum.
        • netlii Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:33
          teraz.banderas napisał(a):

          > Tym bardziej, ze pisze to kobieta robiąca w nieszczególnie wolnościowej branży
          > i zupełnie nie przeszkadza jej, ze aktualnie obsługuje pisią władzę. Ba, nawet
          > chwalila się, że dopiero teraz niby poszła w górę zawodowo.

          Jaka to branża? suspicious
          ABW? Kontrwywiad wojskowy? big_grin
          • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:39
            Gorzej, pisowskie biurwowo.
        • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:36
          Za PO też pracowałam w tej branży, i za PO + PSL. Po prostu administracja funkcjonuje i realizuje ustawowe zadania niezależnie od tego, kto aktualnie sprawuje władzę.
          • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:39
            No przecież to wlasnie napisalam. Pracujesz w budżetówce rządowej kto by nie rządził i nie przeszkadza ci to, kto rzadzi obecnie.
          • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:50
            Są tam tacy, którzy są z nadania i są tacy, którzy są od roboty niezależnie od opcji.
            • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:01
              Bycie w gnjowisku nie z nadania, tylko od roboty jest ok? Z mediów publicznych wszyscy przyzwoici uciekli, zostali tylko tacy, którzy mają elastyczne kregoslupy lub są po linii partyjnej. Każdy sam wybiera, tylko niech nie robi z siebie wolnosciowca. Tak jak napisałaś, jej nie przeszkadzają zakazy tylko to, że sama ich doswiadcza. Zakaz aborcji miala w d..., bo jakby co, to można to jakos załatwić. A teraz gucio, kasa czy znajomości nie pozwolą wywalic rodziny z domu i trzeba się męczyć.
              • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:37
                Stwierdzam fakt, nie oceniam. Czasem ludzie naprawdę nic innego nie umieją, to do jakiej innej roboty pójdą?

                No nie, to nie o Triss, absolutnie, jakżebym śmiała!
                • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:00
                  No tak, jeśli ktoś niewiele potrafi i przyzwyczaił sie do "pracy", gdzie jest mało zajęć, a im gorzej tym lepiej, to może nie mieć wyboru.
      • dyzurny_troll_forum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:28
        danaide napisała:

        > A teraz, gdy sytuacja Ci nie w smak (a to dziecko wyjść z
        > chaty nie może, a to żarcie trzeba podać więcej niż raz) to się ciskasz i powie
        > wasz sztandarami szeroko pojętej wolności.

        Ale nie dostrzegasz, że obecna sytuacja jedynie wykazała dość drastycznie, że Polacy kochają być trzymani krótko za ryj?

        To nie jest tak, że Polacy pokochali trzymanie za ryj, bo pojawiła się taka sytuacja.To zawsze gdzieś tam było, teraz jedynie lepiej widać....
        • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:48
          Nie wiem czy kochają. Powiedziałabym, że nawykli do ograniczeń.
          Żyłam w komunie 15 lat, wystarczyło by w jakimś aspekcie zryć mi beret. Do dziś boję się policji. Podobnie jak dyskutowania z wszelkiej maści silniejszymi ode mnie idiotami.
          A część społeczeństwa spędziła go więcej.

          Mój znajomy, który wiele lat spędził we Francji, no dobra, w Paryżu, zawsze irytował się tym, że Polacy stoją na czerwonym świetle i nawet jak nic nie jedzie nie przechodzą na drugą stroną. Rzecz tam niebywała. Takich przykładów jest zapewne więcej.

          Nie zmienia to jednak faktu, że w trąby wolności dmie ematka, która innym tej wolności odmawia.
      • lily_evans11 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 14:53
        Danaide, nic odkrywczego tu nie napiszę, ale masz u mnie 1000/10!
    • iwles A jak objawia się twoje umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:10

      Poza zakładaniem wątków na emamie ?
    • joxanna1 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:24
      100% racji.

      Ja mam wrażenie, że my w ogóle jesteśmy dość bojaźliwym i łatwym do zastraszenia narodem. Nie wchodzimy w konflikty, tylko plujemy jadem po cichutku.
      To oczywiście ma swoje plusy - wystarczyło tupnąć i schowaliśmy się w domach. Dzięki temu mamy większe szanse przeżyć. No, ale szczepionki nie wymyślimy - bo tu potrzebne jest społeczeństwo gotowe na ryzyko, nie wyśmiewające się z cudzych porażek.

      • netlii Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:36
        joxanna1 napisała:

        > 100% racji.
        >
        > Ja mam wrażenie, że my w ogóle jesteśmy dość bojaźliwym i łatwym do zastraszeni
        > a narodem. Nie wchodzimy w konflikty, tylko plujemy jadem po cichutku.
        > To oczywiście ma swoje plusy - wystarczyło tupnąć i schowaliśmy się w domach. D
        > zięki temu mamy większe szanse przeżyć. No, ale szczepionki nie wymyślimy - bo
        > tu potrzebne jest społeczeństwo gotowe na ryzyko, nie wyśmiewające się z cudzyc
        > h porażek.
        >

        Eeee no mam nadzieje, że Biomed wymyśli. Jest w tym szansa na wysoki zarobek.
    • morgen_stern Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:29
      Pokazałam twój tekst mężowi do przeczytania. Wzruszył tylko ramionami i powiedział "no, prawda".
      smile
      No, prawda... My w ogóle mamy nierealistyczne wyobrażenia o nas samych. Albo z drugiej mańki, bardzo pesymistyczne. Jacyś tacy jesteśmy urabura, nie potrafimy przyhamować, wyluzować, zastanowić się chwilę na zimno, tylko od razu za sztachetę i wywijamy nią po określonej stronie.
      • nuta15 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:16
        Populizm i demagogia, granie na emocjach z prawa czy z lewa zawsze znajdzie swoich zwolenników.
    • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 11:47
      Jestem ciekawa twojej propozycji na tę sytuację.
      • kosmos_pierzasty Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:10
        Prawda?
        • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:17
          Na przykład nie trzymać tych biednych dzieci w domu, wyprowadzając tylko w nocy lub wcale; wychodzić na spacer, rower, pobiegać; nie marudzić, że do sąsiada rodzina przyjechała albo że remont robi; nie rzucać się nerwowo na widok nastolatka luzem.
          Takie drobiazgi na początek.
          Wszystko przy zachowaniu bhp w postaci mycia rąk i utrzymywania dystansu.
          • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:22
            Ale konkret proszę.
            Co to znaczy nie trzymać dzieci w domu ? Rozumiem, że zostawiłabyś szkoły i przedszkola otwarte- jak również wszelkie place zabaw, skateparki i baseny ?
            Marudzenie na sąsiada to kwestia osobnicza-może twoja-bo państwo jakoś zamordystycznie nie zakazało marudzic tongue_out
            Tak samo jak nie zakazało remontów
            • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:32
              Od przyszłego tygodnia otwierałabym żłobki, przedszkola i klasy I-III, po majowce reszta do szkoły; urzędy do trybu z dyżurami tych, co teraz są na ho i od połowy maja normalnie; granice normalnie od połowy maja/początku czerwca; turystyka już; komunikacja wewnątrz krajowa normalna już. Na samym końcu imprezy masowe gdzieś jesienią.
              Godziny dla seniorów skasować, przywrócić niedziele handlowe każdą.
              • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:50
                WŁaśnie o takie konkrety mi chodziło ?
                A dlaczego od przyszłego tygodnia akurat ? ( Skoro dzisiaj o 10 podano aż 296 nowych zachorowań)
                I
                • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:52
                  Urwało mi
                  I jeszcze chciałabym poznać-bo to jest kluczowe w świetle tego twojego wątku - jak ty byś się zachowała te kilka tygodni temu oczywiście bez zamordyzmu i ogarniczania ludziom ich wolności
                • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:59
                  Bo gospodarka musi ruszyć, a żeby przywracać ludzi do pracy muszą oni mieć opiekę do dzieci. Taką w postaci żłobków, przedszkoli i przynajmniej świetlic dla dzieci do 10. roku życia. Proste, prawda?
                  • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:02
                    Ale dlaczego teraz a nie za np. 2 tyg albo nie 2 tyg ?
                    I - co byś zrobiła na miejscu rządzących ( na całym świecie) skoro uważasz że wprowadzone obostrzenia to zamordyzm, prl, odbieranie wolności ?
                  • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:06
                    triss_merigold6 napisała:
                    > Bo gospodarka musi ruszyć, a żeby przywracać ludzi do pracy muszą oni mieć opie
                    > kę do dzieci. Taką w postaci żłobków, przedszkoli i przynajmniej świetlic dla d
                    > zieci do 10. roku życia. Proste, prawda?

                    Ale przecież ciebie to nie dotyczy. Owszem - opiekę należy zorganizować dzieciom tych, którzy muszą chodzić do pracy. Ty nie chodzisz.
                    • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:09
                      Zostałam posadzona na ho jak cały wydział, zdecydowanie wolałabym być normalnie w gmachu i postuluje szybki powrót do normalnego trybu pracy.
                      Mój partner codziennie jeździ do pracy, ma to szczęście.
                      • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:12
                        triss_merigold6 napisała:
                        > Zostałam posadzona na ho jak cały wydział, zdecydowanie wolałabym być normalnie
                        > w gmachu i postuluje szybki powrót do normalnego trybu pracy.


                        Cały wątek jest właśnie o tym: "Triss kce!" tup, tup, tup.
                  • antonina.n Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:08
                    No a jak to widzisz w chwili obecnej kontakt nauczycieli z dziećmi? Przecież nauczyciel nie mieszka w szkole. Taka sytuacja: Mąż nauczycielki w przedszkolu/pani w świetlicy pracuje jako opiekun w DPSie.....

                    a) mąż się wyprowadza
                    B) nauczyciel rezygnuje z pracy
                    C) wszyscy maja w d.pie, a pani swietliczanka codziennie popyla do pracy i poprawia maluchom maseczki

                    Przecież zanim liczba zachorowań nie zacznie spadać, otwieranie szkół to totalna nieodpowiedzialność. No może licealiści dali by radę utrzymywać bezpieczny dystans, a do tego nie trzeba im wycierać nosów. Ale maluchy? Bez sensu. Wiec jeśli od kogoś zaczynać to raczej od najstarszych, maturzystów na przykład.

                    A że rodzice siedzą na opiekuńczym. No siedzą, sytuacja jest taka, że trudno znaleźć dobre rozwiązanie. Albo ucierpi gospodarka, albo rozsiejemy wirusy na skale Włoch i gospodarka ucierpi jeszcze bardziej.

              • mia_mia Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:49
                No proszę, forum zaszczycił naczelny epidemiolog kraju i główny doradca WHO😀
                Ten plan obmyśliłaś w wannie czy przy porannej kawie?
                Ma kilka słabych punktów. Nie daje czasu na przygotowanie miejsc na nowe cmentarze, ściągnięcie samochodów chłodni, nadanie ratownikom i pielęgniarkom prawa do stwierdzania zgonu, zgromadzenie trumien, budowę prowizorycznych krematoriów, opracowanie procedur odstępowania od ratowania. Nie wykluczone, że w końcu trzeba będzie pójść na żywioł, ale do tego też się trzeba przygotować.
                Otworzenie granic niewiele da, jeśli inni będą mieć pozamykane.
                Po co ściągać do szkół nastolatków i dzieci z rodzin, gdzie jest opieka, w naszej nie ma szans na odstępy? To może poczekać, studenci też mogą uczyć się zdalnie, tam gdzie to możliwe, pojawiać się tylko w laboratoriach w małych grupach.
              • panna_lila Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:11
                zadałam pytanie wcześniej co proponujesz i właśnie doczytałam, że jest konkret. Popieramsmile
    • asfiksja Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:09
      Wolność zawsze, we wszystkich społeczeństwach była walutą wymienialną na bezpieczeństwo (w tym ekonomiczne). Zobaczymy niedługo (10 lub 17 maja) po jakim kursiebig_grin
      • 1matka-polka Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:16
        "Wolność zawsze, we wszystkich społeczeństwach była walutą wymienialną na bezpieczeństwo"

        To jest normalna kolej rzeczy, gdyż nie da się zapewnić bezpieczeństwa bezładnie pałętającej się po dużym obszarze grupie anarchistów z pretensjami big_grin...
    • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:45
      Celny post. do tego dodałabym watek - oh, oh, pokażcie, jakie macie maseczki czyt. kagańce
      • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 12:56

        dobrze, nie noś maseczek, ale NIGDY NIE BYWAJ w moim otoczeniu.
        Ani ty, ani tobie podobni.
        Bo to przez takich jak ty, triss i wam podobnych, którzy zamiast słuchać ZALECEŃ i kierować się rozumem, wprowadzono te kagańcowe rozwiązania.
        • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:14
          Przestań histeryzować. Do sklepów noszę coś w rodzaju zakrycia antymandatowego, ale jeszcze mnie nie poyebalo, żeby trzymać to na twarzy jak jestem na ścieżce rowerowej z daleka od ludzi. Nie jeżdżę windami ani komunikacją miejską teraz.
          • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:23

            przecież napisałam; trzymaj się z daleka ode mnie.
            Ty i tobie podobni.
            Jestem w grupie ryzyka - i nie mam zamiaru być narażana przez lekkomyślność innych, w d...e mam twoje samopoczucie. Ja też myślę o sobie i swojej rodzinie.
            • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:50
              >Jestem w grupie ryzyka - i nie mam zamiaru być narażana przez lekkomyślność innych, w d...e mam twoje samopoczucie.

              a ja mam w d..pie twoje samopoczucie i tobie podobnych psychicznych panikarzy, nie myślących samodzielnie. Ktoś na tobie naiwniaro zbija kapitał polityczny i w dup..ie ma twoje zdrowie. Żadna twoja zapocona i obsliniona maseczka Cię nie uchroni- poczekaj do lata, nie uchroni cię równiez słuzba zdrowia, której odmówiono za sprawą PIS powszechnego testowania na korone. Bardziej mnie niepokoi kryzys gospodarczy, masowe zwolnienia z pracy i plaga samobójstw już wkrótce.
              • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:24


                dlatego powiedziałam, a ty czytać nie umiesz?
                TRZYMAJ SIĘ ODE MNIE Z DALEKA !!!
                I nie bywaj tam, gdzie bywam ja.

                I wystarczy !

                Serio, przypominasz antyszczepy, d;la których odpowiedzialność zbiorowiskowa to taki biały jednorożec.
                Snij dalej.
                I módl się do swojego anioła stróża.
                • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:44

                  >dlatego powiedziałam, a ty czytać nie umiesz?
                  TRZYMAJ SIĘ ODE MNIE Z DALEKA !!!
                  I nie bywaj tam, gdzie bywam ja.

                  Ok, tylko napisz sobie na czole- PSYCHICZNA, bym Cię mogła rozpoznac.
              • snakelilith Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:45
                ola_fatyga napisała:


                > a ja mam w d..pie twoje samopoczucie i tobie podobnych psychicznych panikarzy,
                > nie myślących samodzielnie. Ktoś na tobie naiwniaro zbija kapitał polityczny i
                > w dup..ie ma twoje zdrowie. Żadna twoja zapocona i obsliniona maseczka Cię nie
                > uchroni- poczekaj do lata, nie uchroni cię równiez słuzba zdrowia, której odmów
                > iono za sprawą PIS powszechnego testowania na korone. Bardziej mnie niepokoi kr
                > yzys gospodarczy, masowe zwolnienia z pracy i plaga samobójstw już wkrótce.


                100/100
                Zgadzam się z każdym słowem. Trzeba mieć nie pokolei w głowie, by myśleć, że kawałek mokrej szmaty uchroni kogokolwiek przed wirusem. Może i w Azji maseczki mają sens, ale oni noszą maski z odpowiednich tkanin, a nie chałupniczo zorganizowane w ramach hasła "Polak potrafi" kuchenne ściery.
                • bo_ob Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:58
                  snakelilith napisała:

                  Trzeba mieć nie pokolei w głowie, by myśleć, że ka
                  > wałek mokrej szmaty uchroni kogokolwiek przed wirusem.

                  nie wiesz o tym, że maseczka ma zapobiegać rozprzestrzenianiu się wydzielanej pary wodnej i śliny zamaskowanego i dlatego właśnie należy ją prać i nie należy jej długo nosić?

                  wydawało mi się, że to wiedza powszechna

                  • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:47
                    Kurde nie po kolei w głowie mają w tych szpitalach błagając niemalże o uszycie maseczek. Wieczorne telefony przed świętami i prośba by dac cokolwiek. Oddział pooperacyjny, chirurgia, anestezjologia. No głupie te pielęgniarki i głupi ci lekarze. I jeszcze podziękowali, odbierająca pielegniarka kupiła czekoladę i dała trochę materiału by uszyć dalej. Jesli można. To moja OSOBISTA życiowa sytuacja- nie wyczytana gdzies tam, chcesz dyskutować ?
                    Albo o głupich pracowniach sterylizatorni w szpitalu mswia którym na cito wiezione były maseczki. TEŻ OSOBIŚCIE znana przeze mnie.
                    I cała reszta głupków z SOR, ratowników medycznych,pracownicy laboratoriów. No kretynie.
                    A snake mądrzejsza od nich wszystkich tongue_out
                • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:58
                  >oni noszą maski z odpowiednich tkanin, a nie chałupniczo zorganizowane w ramach hasła "Polak potrafi" kuchenne ściery.

                  Lubię to!
                • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:53
                  snakelilith napisała:
                  > Zgadzam się z każdym słowem. Trzeba mieć nie pokolei w głowie, by myśleć, że ka
                  > wałek mokrej szmaty uchroni kogokolwiek przed wirusem.

                  Zapytaj lekarzy czemu ma służyć zasłananie ust i nosa.
                • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:34
                  Powiedz to pani Janinie, lat 98, która z kuchennych ścier szyje maseczki dla szpitali, żeby personel medyczny miał cokolwiek.
                  Pkt widzenia itepe.
                  • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:49
                    >Powiedz to pani Janinie, lat 98, która z kuchennych ścier szyje maseczki dla szpitali,

                    98 lat to wiek, który wiele tłumaczy.
                    • danaide Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:55
                      Mając połowę tych lat i będąc taaaką mądrą zasponsoruj szpitalom profesjonalne zabezpieczenie - broni Ci ktoś?

                      Ktoś jeszcze ma tu wątpliwości, że obecnie cały maseczkowy szał sprowadza się do dwóch zdań:
                      - Twoja maska chroni mnie, moja Ciebie
                      - ochrona przed mandatem?

                      Nikt. Tak krawiec kraje (...), skoro już jesteśmy przy szyciu.
              • nessy Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:28
                ola, bardziej panikują ci, którym przeszkadzają dzieci w domu i mają dosyć siedzenia w domu. to oni najbardziej się ciskają i jęczą. rząd powinien takich ludzi wysyłać do pomocy przy chorych.
                jęki i płacze na nic się zdadzą. wirus zostanie z nami na długo, jeśli nie na zawsze.
                w krajach, które się podnoszą, ludzie wyszli na ulice w maseczkach.
                .
          • pade Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:00
            triss_merigold6 napisała:

            > Przestań histeryzować. Do sklepów noszę coś w rodzaju zakrycia antymandatowego,
            > ale jeszcze mnie nie poyebalo, żeby trzymać to na twarzy jak jestem na ścieżce
            > rowerowej z daleka od ludzi. Nie jeżdżę windami ani komunikacją miejską teraz.

            To masz dużą szansę na mandat (wczoraj i dziś widziałam zgarniętych rowerzystów). Ale stać Cię na niego, prawda?
            Od razu dodam, noszenie maseczki jest dla mnie cholernie upierdliwe. Ale wiem dlaczego wprowadzono taki nakaz, dlatego się stosuję.
            Ba, wcześniej też nie wchodziłam do żadnego sklepu czy poczty bez maski.
            • mia_mia Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:13
              Jaką wy macie wydolność płuc? Nosiłam maseczkę przed nakazami, uczę się jak zakładać, żeby nie parowały okulary, maratonu nie planuję w niej przebiec, może to nie pełen komfort, ale też żaden dramat. W przeciw smogowych ludzie chodzili z własnej woli i nie narzekali.
              • bo_ob Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:15
                mia_mia napisał(a):

                > Jaką wy macie wydolność płuc?

                właśnie
                ja na co dzień pracuje w maseczce dla ochrony przed pyłem
                a jestem 60+
              • pade Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:16
                Czy ja napisałam, że się duszę?
                Po co to czepianie się?
                Noszenie maseczki jest dla mnie upierdliwe, co oznacza ni mniej, ni więcej, że mnie wkurza, że mam coś na ustach i nosie. Chirurgiczna ma za długie gumki i zsuwa mi się z twarzy w trakcie mówienia. Czekam na wielorazowe, ale coś zamówienie nie może dojśćsad
        • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:29
          >Bo to przez takich jak ty, triss i wam podobnych, którzy zamiast słuchać ZALECEŃ i kierować się rozumem, wprowadzono te kagańcowe rozwiązania.

          tak sobie to tłumacz...No przyznaj się, że lubisz jak ktoś Cię trzyma za mordę blisko przy gruncie? Wprowadzenie całego szeregu ograniczeń, to ingerencja w podstawowe prawa, wolności obywatelskie.
      • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:07
        ola_fatyga napisała:
        > Celny post. do tego dodałabym watek - oh, oh, pokażcie, jakie macie maseczki cz
        > yt. kagańce

        Kolejny antyszczep.
        • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:42
          >Kolejny antyszczep.

          Popraw kaganiec, bo masz go na oczach.
          • araceli Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 15:51
            ola_fatyga napisała:
            > Popraw kaganiec, bo masz go na oczach.


            Jasne - zdanie lekarzy przecież nie ma żadnego znaczenia. Antyszczep wie lepie.
            • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:22
              Każdy mądry lekarz Ci powie, że maseczka dla zdrowych ludzi przynosi więcej szkody niz pożytku. Noszac maseczkę, szybciej sie zarazisz. Wirusy uwielbiaja się osadzac na szmatach na spoconych gębach.
              • merces Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:25
                to dlaczego sami w nich chodzą cały czas
                I się ciągle ich domagają?
                • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:30
                  >to dlaczego sami w nich chodzą cały czas
                  I się ciągle ich domagają?

                  daj im klapsa, jak mogą?
                  • kokosowy15 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:34
                    To twoja merytoryczna odpowiedź?
                    • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:45
                      >To twoja merytoryczna odpowiedź?

                      Masz problem ze zrozumieniem, ze byle szmata, nawet swiezo wypraną możesz sobie ewentualnie tylek podetrzec albo gary umyc? Medycznej maseczki nie dostaniesz, rząd je sprzedał za 10 zl sztuka w lutym. Teraz chodza po 400 zl.
                      • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:48
                        Tu masz NIEMIECKIE dane
                        Wystarczy w szmatę wsadzić papier do dupy
                        • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:49
                          tu
                          • bo_ob Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:56
                            wapaha napisała:

                            myślisz, że ona zna niemiecki?
                            • ola5488 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 17:17
                              bo_ob napisała:

                              > wapaha napisała:
                              >
                              > myślisz, że ona zna niemiecki?

                              wink
                              • ola_fatyga Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 17:33
                                Moje drogie poliglotki..a bantu znacie? Poprosze cis w tym języku.
                      • kokosowy15 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:49
                        Po pielęgnacji Żony zostało mi z 50 hirurgicznych, jalowych. Nie wiedziałem że jestem taki bogaty.
                      • bo_ob Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:55
                        ola_fatyga napisała:

                        > >To twoja merytoryczna odpowiedź?
                        >
                        > Masz problem ze zrozumieniem, ze byle szmata, nawet swiezo wypraną możesz sobi
                        > e ewentualnie tylek podetrzec albo gary umyc?

                        że też można takie bzdury wypisywać...
                  • merces Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:56
                    najgłupsza odpowiedź od daaawna, gratulacje
              • wapaha fatyga 17.04.20, 16:52
                Wkleję co napisałam snake ale i ty się zastanawiasz

                Kurde nie po kolei w głowie mają w tych szpitalach błagając niemalże o uszycie maseczek. Wieczorne telefony przed świętami i prośba by dac cokolwiek. Oddział pooperacyjny, chirurgia, anestezjologia. No głupie te pielęgniarki i głupi ci lekarze. I jeszcze podziękowali, odbierająca pielegniarka kupiła czekoladę i dała trochę materiału by uszyć dalej. Jesli można. To moja OSOBISTA życiowa sytuacja- nie wyczytana gdzies tam, chcesz dyskutować ?
                Albo o głupich pracowniach sterylizatorni w szpitalu mswia którym na cito wiezione były maseczki. TEŻ OSOBIŚCIE znana przeze mnie.
                I cała reszta głupków z SOR, ratowników medycznych,pracownicy laboratoriów. No kretynie.
                A snake mądrzejsza od nich wszystkich tongue_out
                • chatgris01 Re: fatyga 17.04.20, 17:11
                  No, a we Francji już zapowiedzieli obowiązkowe noszenie maseczek przez wszystkich po otwarciu 11 maja. Choć wcześniej też była mowa o tym, że nie pomagają (dziwnym trafem, wtedy, kiedy maseczki były i tak nie do zdobycia/kupienia, nawet przez pracowników medycznych).
                  • wapaha Re: fatyga 17.04.20, 17:22
                    Mają nie po kolei w głowie ! Te Francuzy !
                • wapaha Re: fatyga 18.04.20, 10:14
                  Czekam wciąż na błyskotliwe riposty nt głupoty służb medycznych i mundurowych noszących maseczki. Och, czekaj, zapomniałam dopisać jeszcze personel pracujący w hospicjum..znowu poszła do nich KOLEJNA paczka. Co za idioci..
              • rosapulchra-0 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 06:05
                Ktoś wcześniej napisał. że wirus nie rozwija się na "szmatach" i raczej napisała to osoba kompetentna.
                • h_albicilla Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 06:15
                  >>>>Ktoś wcześniej napisał. że wirus nie rozwija się na "szmatach" i raczej napisała to osoba kompetentna.

                  Wiedza, że wirusy do rozmnażania potrzebują żywych komórek to poziom szkoły podstawowej...
                  • h_albicilla Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 06:17
                    Ale osadzić się i przetrwać na szmatach mogą jak najbardziej
    • kochamruskieileniwe Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:00
      Takie OT.

      Tak, rozumiem co napisałaś. Jednak kłóci mi się o z tym, co postulowałaś jakiś miesiąc wcześniej. A postulowałaś trzymanie staruszków w domu....
      Czyli też się wpisujesz w ten nurt..
      Jak to było z tą belką w oku?
      • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:10
        Normalnie, skoro są najbardziej narażeni na ciężki przebieg choroby, to niech się chronią i minimalizują aktywność, a nie oczekują, że cała reszta będzie się dostosować.
        • nuta15 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:38
          Ha, ha... mogłaś to napisać już w pierwszym poście : Wolność tylko dla młodychsmile
          • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:30
            "Ha, ha... mogłaś to napisać już w pierwszym poście : Wolność tylko dla młodych"


            Nienienie.
            Wolnośc tylko dla triss.
        • kochamruskieileniwe Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:45
          I tu cię boli... bo to ograniczenie twojej wolności. I w imie ograniczenia swojej wolności postulujesz ograniczenie wolności innym?
          hmmm....

        • lily_evans11 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 15:01
          Zawsze wiedziałam, że jesteś dość cyniczna, ale nie że obrzydliwa.
          Polecę tobą, a kogo to, że twój synuś we własnym domu się nudzi i dlatego tak bijesz pianę?
    • merces Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:41
      bzdura, ludzie naprawdę boją się tego wirusa i stad to wszystko. Tyle.
    • ira_08 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:51
      No wiadomo. Niemcy stosują się do przepisów, bo są cywilizowani i mają szacunek dla prawa. Polacy stosują się do przepisów, bo kochają niewolę. Norwegowie zgłaszają na policję źle zaparkowane samochody, bo to ich obywatelska postawa. Polak zgłosi łamanie prawa, bo to kapuś i szmalcownik. Ziew.

      Nudna już jesteś z tymi PRL-owskimi wątkami, zwłaszcza, że szczególnie w tym PRL-u nie ucierpiałaś przy tatusiu działaczu.

      Tak, niektóre przepisy uważam za przegięcie, uważam, że autorytaryzm wrócił, ale zupełnie innym oknem niż to, o którym piszesz.
      • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 13:55
        podpisuję się
        • kochamruskieileniwe Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:26
          Triss, nie zgrywaj takiej prl-owskiej kombatantki. Jesteś rocznik 1974? W momencie wprowadzenia stanu wojennego miałaś 6 lat. W 1986 - 15. Z czego jakiś czas spędziłaś za granicą.
          Wychowywałaś się w takiej, a nie innej rodzinie (myślę, że jednak uprzywilejowanejsuspicious)

          Piszesz o zamordyzmie. To zakrawa na ironię, gdyż sama go chętnie stosujesz, co wielokrotnie uwidoczniło się w twoich postach (pisanych na przestrzeni lat)

          W tym świetle, to co piszesz brzmi nieco dziwnie.
          • kochamruskieileniwe Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:56
            prostuję błędy suspicious zanim ktoś się przyczepi
            stan wojenny 7
            1989 - 15
      • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:03
        Wrócił chociażby w postaci fumów byle patrolu o to, że obywatel idzie, jedzie, przebywa w miejscu oddalonym od domu i dlaczego przebywa, a co tak długo przebywa i z dziećmi na rower nie wolno, a Pola Mokotowskiego ze trzy komisariaty muszą pilnować, bo zafoliowanie to za mało.
        • chatgris01 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:11
          Ale chyba już nie ma strachu o to, że ten byle patrol z powodu byle fumów wypałuje i/albo zamknie w areszcie?
          • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:15
            A był? Nie ma tylu miejsc w aresztach, poza tym zatrzymanie = wypełnianie papierów, ślad zostaje, ludzie nagrywają i wrzucają do internetóww śmiechowe filmiki z interwencji.
            • chatgris01 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:50
              triss_merigold6 napisała:

              > A był? Nie ma tylu miejsc w aresztach, poza tym zatrzymanie = wypełnianie papie
              > rów, ślad zostaje, ludzie nagrywają i wrzucają do internetóww śmiechowe filmiki
              > z interwencji.

              No właśnie w PRL, do którego porównujesz, był.
        • ira_08 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:16
          Biegam normalnie, żaden patrol się do mnie nie przyczepił. Być może Pole Mokotowskie bez pilnowania zamieniłoby się w jedną wielką piknikownię?

          Wkurza mnie to, że zakazy wprowadzono bezprawnie i część z nich jest odklepana (np. całkowity zakaz wstępu do lasów, podczas gdy są lasy podmiejskie i lasy na prowincji), ale nadinterpretacja, że ludzie się do nich stosują, bo lubią być trzymani za ryj jest śmieszna. Ludzie się boją, po prostu, jest wśród nas nowa, niezbadana choroba, bez leków, bez szczepionki. I kilka przykładów z krajów, które obostrzenia miały gdzieś, dopóki nie było już źle. Cały świat wyciągnął #stayhome na sztandary, ale wiadomo - tylko Polacy zrobili to z dziką rozkoszą, bo kochają niewolę.

          I daleko mi do katoprawicy, ale tak jak mierzi mnie cała narodowo-ojczyźniana szopka z jej mesjanizmem i cierpiętnictwem z jednej strony, tak mierzi mnie to walenie w Polaków z drugiej, podczas gdy takie same zachowania innych nacji sprzeciwu nie budzą. Szwajcar stoi na czerwonym, bo kocha porządek, Polak stoi na czerwonym bo kocha niewolę.
          • ola5488 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:34
            ira_08 napisała:

            > I daleko mi do katoprawicy, ale tak jak mierzi mnie cała narodowo-ojczyźniana s
            > zopka z jej mesjanizmem i cierpiętnictwem z jednej strony, tak mierzi mnie to w
            > alenie w Polaków z drugiej, podczas gdy takie same zachowania innych nacji sprz
            > eciwu nie budzą. Szwajcar stoi na czerwonym, bo kocha porządek, Polak stoi na c
            > zerwonym bo kocha niewolę.

            Mnie też.
    • bo_ob Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 14:46
      Najśmieszniejsze jest, gdy ktoś w wieku 40+ wypowiada sie jak to było w PRL-u, gdy ktoś, kto sam stosuje zamordystyczne metody krytykuje je u innych i gdy ktoś nie odróżnia wolności od anarchii ;- )
    • panna_lila Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 16:06
      no dobrze, to zapytam - Co proponujesz?
    • memphis90 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 17:15
      Czy pisząc "umiłowanie wolności" masz na myśli anarchię?
    • stephanie_harper2 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 17:45
      W realnym nie spotkałam nikogo cieszącego sie z obostrzeń ani panikującego jakoś przesadnie. Ale co mozna żna było zrobić? Iść pod sem protestować

      czy narażać na na i kila tysi kary. Zauważ, że najpierw mają byś zniesione zakazy, które naszą wolność najbardziej ograniczały. Władza wie, Polacy długo by nie wytrzymali.
    • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 19:41
      rozumiem, co masz na myśli.

      ale dajmy na to, że naprawdę jest jakaś tam epidemijka, w innych krajach umiera na nią po kilkaset osób dziennie, a TY rządzisz Polską.

      jakie decyzje podejmujesz? (bo że mądrzejsze, niż te, które mamy teraz, nie wątpię ani przez moment!).
      liczę, że takie, które będą w 100% skuteczne, nie budzące żadnych sprzeciwów, służące ochronie ludzi i służby zdrowia.

      no więc jakie, konkretnie, może jakiś szpieg pisu podczyta i się zainspiruje wierchuszka.
      • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:30
        A prosze cie bardzo: 1. wprowadzam stan wyjatkowy i wtedy wydawane przeze mnie zarzadzenia sa zgodne z konstytucja. (Nie znaczy to nadal, ze moga byc bezsensowne, jak ten nieszczesny zakaz wstepu do lasu). Nie dzialam bezprawnie, po bandycku, jak nasz obecny rzad. 2. Przekierowuje dwa miliardy dla tvp, jak rowniez haracz dla Rydzyka i inne pieniadze na arcywazne wydatki na ratowanie sluzby zdrowia (kupujemy sprzet dla szpitali i TESTY a nie uciszamy medykow grozbami). 3. Nie zajmuje sie w czasie epidemii aborcja i wlazeniem w dude mysliwym. Hej, hej, pisowskie szpiegi, przepisujcie razno. Zrzekam sie praw autorskich tongue_out
        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:42
          4. Nie robie sobie jaj z pseudowyborami na prezydenta, ktore- niespodzianka!- tez beda kosztowac.
          • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:50
            hm, a wiesz, z czym się wiąże stan wyjątkowy? tak precyzyjnie?

            i myślisz, że nieprzychylni Tobie obywatele nie czuliby się osaczeni oraz upodleni, gdybyś go wprowadziła?

            reszta, no cóż. nie bronię tych decyzji.

            a kwestię wyborów jak rozwiązujesz? rozumiem, że prezydent powinien po upływie kadencji zrzec się władzy, i co dalej? pytam, bo nie wiem; moim zdaniem to jest impas.
            • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:52
              Stan wyjątkowy pewnie pozwala przesunąć takie terminy bez potrzeby zmieniania konstytucji.
              • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:07
                a jeśli chodzi o gospodarkę...?
                co może działać? wiesz?
            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:10
              stephanie.plum napisała:

              > hm, a wiesz, z czym się wiąże stan wyjątkowy?
              Tak precyzyjnie, to wiaze sie z tym, ze wtedy np ograniczenie swobody poruszania sie jest zgodne z prawem. Ale... wiaze sie tez z odszkodowaniami od panstwa, po wszystkim- i dlatego pis go nie wprowadzi. A takze dlatego, ze obywatele maja gdzies lamanie konstytucji. Jesli cie to naprawde interesuje zagadnij np daniele34, ona ci to na pewno fachowo wyjasni.
              > i myślisz, że nieprzychylni Tobie obywatele nie czuliby się osaczeni oraz upodleni, gdybyś go wprowadziła?
              Demokracja noe polega na dbaniu o to zeby kazdemu sie wszystko podobalo.

              > a kwestię wyborów jak rozwiązujesz? rozumiem, że prezydent powinien po upływie
              > kadencji zrzec się władzy, i co dalej? pytam, bo nie wiem; moim zdaniem to jest
              > impas.
              Nie, nie jest. Bylo miljon i jeden razy na tym forum walkiwane.
              • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:15
                wałkowane, może, ale jakieś wnioski?
              • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:16
                Odszkodowaniami za co?
                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:21
                  Za straty wink
                  • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:33
                    Tylko wykazanie że się poniosło stratę majątkową bo nie można wychodzić z domu wg ekspertów byłoby bardzo trudne. Swoją drogą, ustawa z 2002 roku a napisana idiotycznie.
                    • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:37
                      aj, aj, a kto wtedy rządził?

                      na pewno PiS!!!

                      (a może nie?)
                    • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:40
                      Ale nie o to mi wcale chodzi. Chodzi mi o to, ze wladze dzialaja bezprawnie a wiekszosc spoleczenstwa w tym problemu nie widzi.
                      • antonina.n Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:22
                        Widzi. Tylko NIE WIE, co może z tym zrobić. Bo ja na przykład nie wiem.

                        Mogę oczywiście zagłosować na nowego prezydenta, ale a) do lokalu wyborczego nie pójdę za nic B) wybory korespondencyjne uważam za działanie bezprawne, wiec siła rzeczy nie będę uczestniczyć.

                        No i co dalej? Zdjąć maseczkę w ramach protestu? Pojąć demonstrować?

                        Jeszcze raz powiem- rząd wykorzystuje epidemię do tworzenia sobie nowego, pisowkiego państewka. To wyrachowana podłość właśnie dlatego, ze w obecnych okolicznościach nie ma jak na to rozsądnie zareagować.

                        Wkurzanie się na maseczki czy zamknięcie granic jest po prostu idiotyczne. Ale wkurzanie się na mandaty węglu czyjegoś widzimisię albo debatowanie TERAZ nad aborcją jest zasadne. I co zrobisz? To jest perfidia, ale powiedz, jak zareagować, żeby to miało sens, a nie było durnym machaniem szabelką?
                        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:27
                          Wiesz, byly dziewczyny, ktore pojechaly na czarny protest nie bojac sie kar. I robiac to nie narazaly siebie ani nikogo na zarazenie, wiec to nie bylo nieodpowiedzialne. Nawet w czasach epidemii trzeba sie sprzeciwiac. Chocby i na fb albo napisem na maseczce. Hanusinamama ma samochod oklejony haslami wink Przede wszystkim nie dajmy sobie wmowic, ze mamy milczes- bo wirus.
                          • antonina.n Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:34
                            Tak, akcja Hanusinymamy bardzo mi się spodobała. Ale wiesz, cześć ludzi, jak ja, siedzi w domu, nie wychodzi i boi się zachorować. Ja się boję, bo mam astmę. Moją maseczkę widzi tylko pies, autem nie jeżdżę, Facebooka nie mam. No ale Ok. Inni mają i protestują na fejsbuku.
                            Zawsze to coś, ale to ma mikroskopijny wpływ na sytuację, w porównaniu do protestu kobiet na żywo.
                            Do tego, zdaje się, ze obecna władza I TAK ROBI SWOJE. Bo zdaje się, ze podobnie jak ja, z fejsbuka nie korzysta.
                            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:44
                              No wiem, robia swoje i posuna sie jeszcze baaardzo daleko. Pozyjemy, zobaczymy, kiedys trzeba bedzie na pewno wyjsc na ulice, ale wg mnie spoleczenstwo do tego dojrzeje za kilka lat, kiedy koronawirus juz pewnie nie bedzie problemem wink Mnie osobiscie tez dobija bezsilnosc. Jezeli mozemy zrobic cokolwiek-robmy, nawet dla zasady. Jesli na ten moment nic- trudno.
                      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:47
                        fornita111 napisała:

                        > Ale nie o to mi wcale chodzi. Chodzi mi o to, ze wladze dzialaja bezprawnie a w
                        > iekszosc spoleczenstwa w tym problemu nie widzi.

                        No to jest temat rzeka. Głównie dla socjologów czy antropologów. Bo duża część widzi że to bezprawne, ale jednocześnie dziękuje Bogu, że rząd w ogóle zareagował (bo ja sobie np doskonale wyobrażam reakcję rządu podobną do pierwszej reakcji UK i jak myślę o skutkach zaniechania wszelkich działań w Polsce to mnie ciarki przechodzą). Spora część nie ma zielonego pojęcia czym jest konstytucja albo jak działa prawo, więc temat jest mało interesujący (podejrzewam, że tak jest zresztą w większości państw, tylko mechanizmy ochrony konstytucji i zaufanie do instytucji publicznych jest inne). Inną część zajmie się projektem zakazu aborcji (a czujność trzeba zachować, bo z nimi nigdy nic nie wiadomo). Ja bym jeszcze do tego osobiście dodała wku..wiajace mnie niepomiernie przekonanie PO i jej wyborców że jak nie jesteś z nimi to jesteś za PiSem.
                    • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:48
                      Ja ci moze pola w ten sposob sprobuje wytlumaczyc: bezprawie nie jest fajne, nawet jesli sie takie pozornie wydaje. To nie jest tak, ze niby sie kazdemu nalezy uczciwy proces, ale dla tego jednego pedofila zrobmy wyjatek. To nie jest tak, ze sa jakies procedury, ale jak je raz zlamiemy to sie nic nie stanie- patrz katastrofa smolenska. To, ze ludzie otumanieni strachem przed wirusem machneli reka na praworzadnosc to jest DRAMAT. I za jakis czas sie o tym same przekonacie.
                      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:14
                        fornita111 napisała:

                        > Ja ci moze pola w ten sposob sprobuje wytlumaczyc: bezprawie nie jest fajne, na
                        > wet jesli sie takie pozornie wydaje. To nie jest tak, ze niby sie kazdemu nalez
                        > y uczciwy proces, ale dla tego jednego pedofila zrobmy wyjatek. To nie jest tak
                        > , ze sa jakies procedury, ale jak je raz zlamiemy to sie nic nie stanie- patrz
                        > katastrofa smolenska. To, ze ludzie otumanieni strachem przed wirusem machneli
                        > reka na praworzadnosc to jest DRAMAT. I za jakis czas sie o tym same przekonaci
                        > e.

                        Fornito, ja naprawdę rozumiem, że bezprawie "nie jest fajne". Zresztą, musisz dostosować formułę argumentu i jego wyrafinowanie do rozmówcy. Gdy używasz zdania, które nadaje się dla dziecka, ale nie dla dorosłego człowieka, to wychodzisz na osobę protekcjonalną i nawet jeśli będziesz miała fakty i rację po swojej stronie, to naturalne mechanizmy psychologiczne każdego z nas mogą je odrzucić. Tak niestety funkcjonuje człowiek.
                        Więc ja doskonale wiem na czym polega bezprawie. Tylko jeśli potrzeby podstawowe, czyli ekonomiczne, znacznej części społeczeństwa są niezaspokojone to niestety ale kwestie praworządności czy bezprawia,kwestie konstytucji, awantur parlamentarnych schodzą na dalszy plan. Zwłaszcza, zwłaszcza, że praktycznie wszystkim partiom, które już rządziły można zarzucić udział w tworzeniu bezprawia. Nie na taką skalę jak PiS, nie w takim celu, ale to znacznie znacznie osłabia siłę argumentu.
                        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:22
                          Ja tutaj nie przyszlam sie pochylac nad wasza wrazliwoscia i sie rozczulac nad niewiedza, sorry. Rozmowa o formie rozmowy mnie nie interesuje. Tak samo wieeelki foch na triss, ze poleciala protekcjonalnie w watku startowym. No owszem, ale to nie zmienia faktu, ze napisala prawde.
                          • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:36
                            Ale ja cię nie proszę byś się nad kimkolwiek pochylała, zwłaszcza że widać jesteś do tego niezdolna. Mówię ci tylko, że protekcjonalny ton nikogo nie przekona, bo zdaje się że sądziłaś, że właśnie to robisz.
                            Wątkodajka od dawna pisze jak to walka z epidemią okropnie ogranicza jej wolność i ona się na to nie zgadza. No więc cieszę się że nie ma więcej takich mało mądrych w społeczeństwie, bo liczba ofiar byłaby daleko wyższa niż jest (przy okazji możesz takim jak ona podziękować też za zamykanie lasów i parków). Więc każda z nas ma najwidoczniej inną definicję prawdy (przy okazji, skoro jesteś taką wielką zwolenniczką słuchania autorytetów, możesz spokojnie poczytać co mówią autorytety w dziedzinie epidemiologii i wirusologii w sprawie walki z wirusem).
                            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:40
                              Aha- to teraz ty protekcjonalnie, zeby bylo po rowno. Tylko, ze ja mam to gdzies wink W temacie za duzo nie wnioslas, no ale rozumiem, ze bardziej cie kreca personalne nawalanki. Mnie to szczerze nudzi, pa.
                              • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:54
                                fornita111 napisała:

                                > Aha- to teraz ty protekcjonalnie, zeby bylo po rowno. Tylko, ze ja mam to gdzie
                                > s wink W temacie za duzo nie wnioslas, no ale rozumiem, ze bardziej cie kreca per
                                > sonalne nawalanki. Mnie to szczerze nudzi, pa.

                                To jest bardzo charakterystyczne dla części ludzi sądzących że mają rację zawsze i wszędzie, pewien dobór argumentów. Najpierw zawsze jest "pozwól że ja ci wytłumaczę" (choć jak się okazuje to ja rzadko kiedy jest jakimkolwiek ekspertem w jakiejkolwiek dziedzinie), potem coś o tym że rozmówca oczywiście nie zrozumiał, potem o brakach intelektualnych połączone z szybkim "pa" (podpowiem, wystarczy nie odpisywać). Szczyty retoryki od wieków.
                            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:43
                              * A za zamykanie lasow dziekowalam rzadowi a nie triss, jeszcze mnie nie powalilo. Ale jak widac, niektorzy ze smakiem lykaja rzadowe szczucie na siebie nawzajem ludzi. To tez swiadczy o brakach intelektualnych zreszta
                              • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:51
                                fornita111 napisała:

                                > * A za zamykanie lasow dziekowalam rzadowi a nie triss, jeszcze mnie nie powali
                                > lo. Ale jak widac, niektorzy ze smakiem lykaja rzadowe szczucie na siebie nawza
                                > jem ludzi. To tez swiadczy o brakach intelektualnych zreszta

                                Czyli mówienie do drugiej osoby o brakach intelektualnych nie jest szczuciem? wink Coś, Fornito, nie wyszło ci to niełykanie tego co rząd robi. Choć może po prostu nie zauważyłaś własnej niezdarności semantycznej.
                                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:59
                                  Nazywanie glupoty, glupota to nie szczucie. Znow narracja w stylu tvpis (patrz "hejtowane" nauczycielki). Wydaje ci sie, ze jestes blyskotliwa... coz, wydaje ci sie.
                                  • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 10:04
                                    fornita111 napisała:

                                    > Nazywanie glupoty, glupota to nie szczucie. Znow narracja w stylu tvpis (patrz
                                    > "hejtowane" nauczycielki). Wydaje ci sie, ze jestes blyskotliwa... coz, wydaje
                                    > ci sie.

                                    Oczywiście że nie. W ogóle na szczęście dzięki tej definicji nic nie jest szczuciem (patrz nazywanie Sandersa zarazą przez pewnego wielkiego przeciwnika PiS). Ta błyskotliwość robi na tobie wrażenie. Szkoda że nie merytoryka czy kultura.
                          • kochamruskieileniwe Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 10:04
                            Fornito - foch na Triss, jak to określiłaś, to foch na hipokryzję.
                            Post startowy zupełnie inaczej byłby odbierany, gdyby napisałby kto inny. Przez autorkę wątku, (której sama niedawno dosyc mocno napisałaś) stracił na sile.

                            Przykre, ale tak to działa.Nie tylko tu.
                            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 10:13
                              Ja wiem i rozumiem, czemu forumki tak jada po watkodajce- ale rozumiec nie znaczy przeciez: akceptowac, czy popierac. Ona zwraca uwage na bardzo wazna rzecz: Polcy juz nie tylko nie interesuja sie "jakas tam konstytucja, jakimis sadami". My juz dajemy sobie odbierac wolnosc namacalnie, ewidentnie, to juz nie jest tak, ze mozemy udawac, ze to nas nie dotyczy. I niemal nikt sie tym nie przejmuje.
                              • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 10:32
                                My juz dajemy sobie odbierac wolnosc namacalnie, ewidentnie, to juz nie jest tak, ze mozemy udawac, ze to nas nie dotyczy. I niemal nikt sie tym nie przejmuje.

                                Tak jakby nie maMY wyjścia ? To system naczyń połączonych. Ale możesz sie zbuntować i zebrać innych buntowników. W poniedziałek obudz razem z Triss dzieci o 6 ( jej synowi bardzo tego brakuje !), wyślijcie je do szkoły, niech się uczą. JEdzcie do pracy -jakiż to problem? Walić ho !Nie dawajcie sobie odbierać wolności. Idź do sklepu , nie stój w żadnej kolejce, nie zakładaj rękawiczek i boziu broń- ŻADNEJ MASECZKI ! Dajcie przykład całej rzeszy Polaków niewolników jak nie odbierać sobie wolności !
              • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:21
                czyli stan wyjątkowy byłby super, bo rząd najpierw musiałby wszystko pozamykać na trzy spusty, a potem rozdawać odszkodowania?

                i nie strach, że załamałaby się do reszty gospodarka? a, nie, to też po prostu zwalilibyśmy na nieudolność władzy, i szczęśliwie żyli dalej?

                ja nie mówię, że oni nie walą głupot.
                ale weź, te seanse nienawiści teraz akurat, czy t ma sens? wolałabyś żyć we Włoszech, albo w Hiszpanii, gdzie jest taki milusiński rząd?
                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:24
                  Seanse nienawisci??? Ja sie sprzeciwiam jako obywatelka lamaniu konstytucji. Nie rozumiesz, ze to co sie teraz dzieje u nas jest bezprawne? Jezu kolczasty, nie mam sily do ludzi, ktorzy nie ogarniaja co jest zlego w tym, ze rzad robi "jak mu sie uwidzi" lamiac przy tym prawo. Sorry, spalyscie chyba na wosie, historii...
                  • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:34
                    ja nie rozumiem ludzi, którzy wiedząc, jak pracuje dziś służba zdrowia, jak fajnie mają osoby będące w izolacji, jak przebiega choroba - wytrząsają się, że to skandal, iż nakazano np. nosić maseczki, zamknięto miejsca, gdzie może dojść do zarażeń, itp.

                    z wielu wypowiedzi wynika, że problemem jest głupia władza w Polsce, a nie żaden jakiś tam wirus.

                    jeszcze raz napiszę - władzy nie bronię, wielu ich posunięć nie pojmuję. ale nie jestem płaskoziemcem ani antyszczepem, i jak słyszę, że dystans społeczny może spowolnić wzrost zakażeń, to się z tym zgadzam.

                    a tu ktoś mi truje, że skoro nie lecę w tłum protestować, to wolności nie miłuję.

                    miłuję, owszem. i nie chcę wylądować w łóżku z Covid-19.

                    tyle. kto che, niech krzyczy. tylko, może, niech robi to jakoś sensownie?
                    zbiórka kasy dla wolontariuszy, którzy zgłoszą się do tych nieszczęsnych DPS-ów, gdzie, jak zawsze radziło forum, należało "umieścić babcię", na przykład?
                  • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:43

                    No to sprzeciwiaj sie FORMIE wprowadzenia tych obostrzeń, a nie podważasz samą ich zasadnosc.
                    • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:50
                      Ja? Przeciez od poczatku pisze, ze niektore zakazy sa sensowne, konieczne, inne- idiotyczne. Moze nie wal na oslep, co? wink
                      • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:16
                        może w ogóle nie walmy?
                        :~)

                        w tym wątku nie widzę wszelakoż merytorycznej dyskusji nad zasadnością poszczególnych zakazów.

                        jest natomiast jazda (polska?) na nasz gópi naród, który się dał wziąć za mordę, i tu nie jest wyjaśnione, o które zakazy chodzi, stąd moja chęć polemiki.

                        i tak, jak nienawidzę zakazu parku, lasu i młodzieży na swobodzie, tak, niestety, widziałam przykłady umiłowania wolności, które te zakazy legitymizują, bo uprawiana w krzolach i przez młodzież wolność była prostą drogą do rozniesienia zarazy.

                        chyba, że nie wierzymy, iż wirus istnieje, a jego nisiciele mogą być nieświadomi tego faktu...?
                        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:22
                          Jest tu bardzo duzo dyskusji o zasadnosci poszczegolnych zakazow, ja w to nawet nie wchodze, bo juz nie bardzo jest co dodawac w temacie. Natomiast kazdy, nawet ewidentnie sensowny przepis musi byc wprowadzany w sposob zgodny z prawem. A to obchodzi bardzo niewiele z was. Nie zaslugujemy na demokracje, bo nam na niej nie zalezy- na to wychodzi.
                          • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:37
                            no ja tu w poście startowym dyskusji o zasadności nie widzę, natomiast ferowanie wyroków, owszem.

                            rozumiem, że to dlatego, iż nie zasłużyliśmy na demokrację...

                            bo powinniśmy, biorąc przykład z przodków, końmi na czołgi, i z otwartą przyłbicą na wirusa, albowiem zakazy mające na celu ograniczenie epidemii nie mają mocy prawnej?

                            a może Polacy nie są głupi?
                            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:41
                              Nikt tego nie postuluje. Odmawiam dyskusji polegajacej na sprowadzaniu do absurdu. Dla mnie to swiadczy o braku argumentow, szkoda mi na to czasu.
                              • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:54
                                dla mnie absurdem jest malowanie sytuacji na zasadzie "Polacy zapomnieli o wolności i słuchają obostrzeń dotyczących pandemii", gdy tymczasem naprawdę ludzie się zarażają, chorują umierają na tego wirusa...

                                no ale rozumiem, że można różnie patrzeć na to, co się dzieje.
                          • boogiecat Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 16:25
                            fornita111 napisała:

                            > Natomiast kazdy, nawet ewidentnie sensowny przepis musi byc wprowadzany w sposob zgodny z prawem.
                            Nie zaslugujemy na demokracje, bo nam na ni
                            > ej nie zalezy- na to wychodzi.

                            Akceptacja bezprawia jest ogromnym problemem i tez bym sie bala, ze zemsci sie predzej czy pozniej. (Nawet) w krajach ze starymi, ugruntowanymi demokracjami i bez zapedow autorytarnych ludzie schizuja/protestuja (i maja racje) w razie jakiejkolwiek checi wprowadzenia w zycie bezprawnych przepisow.
                      • iwles Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:49

                        No to pomylilas watki.
                        Ten z zalozenia jest o tym, ze dalismy sobie zalozyc kaganiec, bedac poslysznymi wobec obostrzen, ktore z zasady sa durne, bo ograniczaja wolnosc.
                        • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:55
                          ?

                          jeśli to do mnie, rozwiń temat
                  • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:40
                    a reszta moich wątpliwości?

                    pod skrzydła rządu Włoch czy Hiszpanii należałoby się schronić?
            • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:42
              czekam na odpowiedź odnośnie wyborów prezydenckich.

              jak to powinno wyglądać, żeby wszyscy byli zadowoleni?
              • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:50
                Przy wprowadzeniu stanu wyjatkowego mozna przesunac termin wyborow- zgodnie z prawem. I przeprowadzic je, kiedy beda warunki. O czym bys wiedziala, gdyby ci sie chcialo tematem zainteresowac, zamiast wywolywac mnie do tablicy swoim "czekam na odpowiedz" big_grin Sorry- chcesz naprawde dyskutowac to sie doksztalc, bo ja nie zamierzam robic na forum za korepetytora poszczegolnych forumek.
                • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:57
                  spoko, bez nerw.

                  szkoda, że nie mogło obyć się bez wycieczek osobistych, ale cóż, trudno. wiadomo, mądrzy w tym wątku klaszczą i skandują łubu dubu, a durnie którym się nie chce dokształcić, zadają pytania.

                  naprawdę marzysz o stanie wyjątkowym? bo ja nie.

                  na
                  • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:05
                    Wiesz wg mnie troche wstyd pytac o takie rzeczy juz po tym jak sie naprodukowalo w watku. Ja mam zasade, ze najpierw sie dowiaduje a potem dyskutuje. A ty tutaj sie radosnie ze swoja ignorancja obnosisz. Nie da sie rozmawiac sensownie z kims o takim poziomie niewiedzy. I te twoje niby dowcipne wrzuty tez sa dla mnie zenujace.
                    • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:11
                      sorki.

                      pytałam o zdanie w konkretnych sprawach - zresztą przede wszystkim wątkodajkę.

                      dowiedziałam się, że za mało wiem, by ze mną rozmawiać.

                      dla mnie, mimo całej mej ignorancji, to też jest zrozumiała i jednoznaczna odpowiedź. przyprawiona odpowiednią dozą pogardy.
                      • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:13
                        widocznie nie rząd jeden uważa, że Polacy wszystko przyjmą z pokorą i uniżeniem...
                      • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:17
                        Tak cie dotykaja slowa, ojoj. Za to jak mi zarzucilas, ze uprawiam "seanse nienawisci" bo smiem wytykac rzadowi bezprawne dzialanie to bylo cacy. Nie zal mi cie nic a nic tongue_out
                    • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:38
                      fornita111 napisała:

                      > Wiesz wg mnie troche wstyd pytac o takie rzeczy juz po tym jak sie naprodukowal
                      > o w watku. Ja mam zasade, ze najpierw sie dowiaduje a potem dyskutuje. A ty tu
                      > taj sie radosnie ze swoja ignorancja obnosisz. Nie da sie rozmawiac sensownie z
                      > kims o takim poziomie niewiedzy. I te twoje niby dowcipne wrzuty tez sa dla mn
                      > ie zenujace.

                      Każdy z nas ma niewiedzę w jakiejś dziedzinie. A jeszcze w ramach samych dziedzin są różne opinie. Zwłaszcza w przypadku gospodarki to nikt nie wie jakie skutki przyniosą te czy inne działania, bo nie ma nawet modelu matematycznego który by był w stanie uwzględnić wszystkie reakcje na owe działania. Kwestie prawne też nie są zawsze jasne. Więc można pytać różnych ludzi i na tej podstawie (oraz innych źródeł) wyrabiać sobie opinię.
                      • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:45
                        Aha i to co opisalas, to jest wg ciebie to, co robi stephanie w tym watku? Bo jak dla mnie np mowienie, ze jest impas i nie wiadomo co z wyborami zrobic, kiedy w temacie sie wypowiadaly dziesiatki prawnikow... to jest wlasnie radosna ignorancja. Jak ktos ma d jakis temat, to naprawde nie musi produkowac postow osmieszajac sie. Ale teraz jest moda na: "ja nie rozumiem o co chodzi z ta konstytucja/sadami/lamaniem prawa przez pis, ale na pewno przesadzacie i sie czepiacie". Szkodliwy spolecznie kretynizm.
                        • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:54
                          Ja rozumiem kogoś kto nie rozumie. Naprawdę. Bo jesteśmy bardzo młodą demokracją, zajęcia z WOS były dawno i słabo prowadzone, zaufanie do instytucji publicznych jest żadne, i to nie są kwestie które łatwo wyjaśnić.
                          W sprawie wyborów też są różne głosy co należy zrobić. Zwłaszcza że PiS nie jest głupi, pokaże przykład Szwajcarii (w której w szczycie pandemii odbyły się wybory kantonalne w Genewie) i już ma argument po swojej stronie. Dlatego trzeba tłumaczyć mądrze i spokojnie, a przede wszystkim pokazywać że w obecnej sytuacji absolutnie wybory w Polsce są zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polaków. Są mechanizmy by je przesunąć, i to nie bynajmniej na za dwa lata, tylko PiS nie chce ich uruchomić, bo Andrzej Duda ma ogromne szanse wygrania teraz. Akurat w tym przypadku cała opozycja mówi jednym głosem. Ale mnie nie dziwi, że przy całym napięciu, obawie co będzie dalej (także gospodarczo), trudności tematu (czyli prawa) można się pytać i nie być przekonanym do żadnego rozwiązania.
                      • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 08:50
                        Prosze, jak tutaj mozecie o planowanych wyborach poczytac. Linku nie umiem wkleic, no ale chyba sobie artykul znajdziecie, skoro wiecie, zeby w newsweeku szukac wink
                        • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 09:02
                          To jeszcze inne źródło informacji, też pokazujące chaos prawny

                          oko.press/pis-pozbawil-uprawnien-pkw-hermelinski-to-wola-o-pomste-do-nieba/
        • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:50
          Tylko bez względu na to jak rozsądne to by były obostrzenia, część ludzi, w tym autorka tego wątku, zawsze będzie je uważała za łamanie swoich praw. Nawet jakby je wprowadziło uznane konsylium lekarzy epidemiologów i wirusologów. A jak społeczeństwo jest mało karne to w którymś momencie nie masz wyjścia tylko musisz zamknąć ludzi w domach. I wtedy nie ma wycieczek do lasu czy spacerów, trudno, tu niestety działa odpowiedzialność zbiorowa za tych, którzy sobie nie dadzą odebrać wolności.
          Wydanie dwa miliardy na TVP to od początku był krok propagandowy, więc większość innych partii by po prostu nawet na to nie wpadła. Te pieniądze byłyby pewnie w budżecie na inne cele, jeśli to by była np onkologia, to ja osobiście nie dałabym tego przesunąć na walkę z epidemią.
          • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:13
            "Tylko bez względu na to jak rozsądne to by były obostrzenia, część ludzi, w tym autorka tego wątku, zawsze będzie je uważała za łamanie swoich praw. Nawet jakby je wprowadziło uznane konsylium lekarzy epidemiologów i wirusologów. A jak społeczeństwo jest mało karne to w którymś momencie nie masz wyjścia tylko musisz zamknąć ludzi w domach. I wtedy nie ma wycieczek do lasu czy spacerów, trudno, tu niestety działa odpowiedzialność zbiorowa za tych, którzy sobie nie dadzą odebrać wolności"

            no o to mi chodzi...

            te dwa miliardy natomiast w pale mi się nie mieszczą; powtarzam - nie bronię decyzji rządu.

            zakaz lasów i parków byłby kuriozalny, gdyby nie to, co widziałam - radosne spotkanka młodzieży w cieniu gąszcza.

            stąd też uciążliwy jak licho zakaz wychodzenia nieletnich bez nadzoru.

            ale ludzie są sfrustrowani, zalęknieni, wściekli - więc będą krytykować.

            dobrze, że do lasu już puszczą, do parków chyba też? bo naprawdę, ludzie potrzebują oddychać.
            • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:26
              stephanie.plum napisała:


              >
              > zakaz lasów i parków byłby kuriozalny, gdyby nie to, co widziałam - radosne spo
              > tkanka młodzieży w cieniu gąszcza.
              >
              > stąd też uciążliwy jak licho zakaz wychodzenia nieletnich bez nadzoru.
              >
              > ale ludzie są sfrustrowani, zalęknieni, wściekli - więc będą krytykować.
              >
              >
              >
              Ja nie rozumiem krytyki wszystkich decyzji rządu, na zasadzie bo to PiS. Gros obostrzeń wprowadzanych jest wszędzie i wszędzie tak samo wyglądają, bo na wirusa nie ma milion i jeden sposobów. Przecież to w ogóle nie znaczy, że ja nagle zacznę na Morawieckiego głosować. A to na forum się czasem tak odbiera. Plan tarczy jest idiotyczny, ale to przecież poparła także PO. A służba zdrowia leży od dawna, ta cała epidemia tylko ją dobije i od dawna nikt nie ma pomysłu na to jak ją zreformować (a jeszcze mniej odwagi by to zrobić).
              • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 21:38
                no to jest nas dwie...
                • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 10:57
                  trzy
        • teraz.banderas Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:26
          Raczej stan klęski żywiołowej. A że z odszkodowaniami to nie do końca tak jest, dobrze tłumaczyła prof. Łętowska.
          • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 23:30
            No kleski zywiolowej, fakt, moj blad.
    • chabry.polne Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 20:19
      Mam nadzieję, że nie dorównamy Korei Północnej wink
      • stephanie.plum Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 17.04.20, 22:18
        pssst!
        słyszałam, że już budują obozy dla dysydentów. będą tortury, a na granicy druty kolczaste. i samostrzały.
    • iuscogens Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 11:05
      Fankom wyrażania swojej indywidualnej wolności poprzez nienoszenie maseczek i kupowanie paczki parówek o 10.45 polecam wyborcza.pl/7,75399,25879837,seria-protestow-w-usa-przeciwko-nakazom-pozostania-w-domu-zyj.html#S.polecamy-K.C-B.1-L.1.maly
      Podobne klimaty macie w Brazylii rządzonej przez Bolsonaro.
    • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 11:55
      Co do donosicielatwa i zachowania w zamknięciu to już dawno zrobiono experyment Stanford/Zimbardo zeby wiedzieć jak się stado zachowa.Teraz to testują w realu.

      Co do Polski to nie generalizuj. Nie po to wyrznięto elity w powstaniach, wojnach Ubeckich katowniach zeby ruch oporu organizowali. Został motłoch ale jest nadzieja smile nie do końca da się nas zamaseczkować. Viola Kolakowska mówi Niesmile)))))

      Pamiętaj gdzie 2 Polaków tam spisek a gdzie 3 tam powstanie.
      Z donosicielami sobie poradzą
      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:05
        karen_ann napisała:

        > Co do donosicielatwa i zachowania w zamknięciu to już dawno zrobiono experyment
        > Stanford/Zimbardo zeby wiedzieć jak się stado zachowa.Teraz to testują w realu
        > .
        >
        > Co do Polski to nie generalizuj. Nie po to wyrznięto elity w powstaniach, wojna
        > ch Ubeckich katowniach zeby ruch oporu organizowali. Został motłoch ale jest na
        > dzieja smile nie do końca da się nas zamaseczkować. Viola Kolakowska mówi Niesmile)))
        > ))
        >
        > Pamiętaj gdzie 2 Polaków tam spisek a gdzie 3 tam powstanie.
        > Z donosicielami sobie poradzą

        Największe ruch oporu w PRL zorganizowali robotnicy, a w czasie II RP robotnicy i chłopi (którzy potrafili się zorganizować w regionach bez innego niż konny transport i żadnej komunikacji długodystansowej). Generalnie rewolucje organizuje prekariat, albo biedacy.
        • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:12
          Kazdy kto mysli samodzielnie i jest w stanie porwać za sobą innych może stawiać opór. Elity to kwestia definicji i stanu umysłu a nie majątku czy wykształcenia. Ludzie którzy zamieszkiwali te ziemie stawiali się nader często i skutecznie i zadna triss nie wymaze tej historii wmawianiem kompleksów.

          Donosiciele byli wszędzie. Teraz pranie mózgu jest większe bo kazdy ma tv i net w domu. Kiedyś mówiło się tv kłamie..
          • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:21
            karen_ann napisała:

            > Kazdy kto mysli samodzielnie i jest w stanie porwać za sobą innych może stawiać
            > opór. Elity to kwestia definicji i stanu umysłu a nie majątku czy wykształceni
            > a. Ludzie którzy zamieszkiwali te ziemie stawiali się nader często i skutecznie
            > i zadna triss nie wymaze tej historii wmawianiem kompleksów.
            >
            > Donosiciele byli wszędzie. Teraz pranie mózgu jest większe bo kazdy ma tv i net
            > w domu. Kiedyś mówiło się tv kłamie..

            Socjologicznie rzecz ujmując nie porwiesz nędzarzy, bo oni walczą o przetrwanie. Elity (i jednak to słowo ma określone znaczenie łączące się albo ze statusem materialnym albo wykształceniem) też nie, bo oni zwykle czerpią jakąś korzyść z systemu albo mają bardzo/zbyt różnorodne postulaty. Więc właśnie prekariat dokonuje rewolucji, ale on sam musi do tego dojrzeć (vide chłopi pańszczyźniani). I oczywiście że w Polsce jest prekariat, nawet całkiem duży i że dokonywano tu rewolucji z których możemy być absolutnie dumni.
            Z tym donosicielstwem - informowanie że ktoś łamie prawo donosicielstwem IMO nie jest. No ale właśnie, ciągle jeszcze pokutuje wspomnienie PRLowskich instytucji i modelu rządzenia.
        • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:12
          Prekariat to nie Polacy?
      • anorektycznazdzira Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 07:47
        Tzw "eksperyment" Zimbardo, poza tym, że ma bardzo medialne "wyniki", nie spełniał elementarnych zasad eksperymentu naukowego w dziedzinie psychologii/socjologii/czegokolwiek pokrewnego i NIE powinien być w ogóle przywoływany jako argument na cokolwiek.
        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:05
          Psychologia i socjologia to w ogole nie bardzo sa nauki wink Ale to tak nawiasem mowiac. A eksperyment Zimbardo, choc zadnych warunkow nie spelnial, to wnioski z niego jak najbardziej mozna wyciagac i podczas studiow socjologicznych sie go obowiazkowo omawia. Nie ma sie co klocic z faktami tongue_out
          • anorektycznazdzira Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:18
            No tak, omawia, jako przykład jak łatwo zrobić sobie "eksperyment" pod tezę i jak łatwo go sprzedać jako sensację. Obecnie także jako przykład urban legend żyjącej własnym życiem w mediach i rozmowach tzw. zwykłych ludzi.
            • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:20
              Mylisz sie.
              • ola5488 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:28
                fornita111 napisała:

                > Mylisz sie.

                Ja wiem bardzo niewiele nt. psychologii/socjologii etc. ale jestem ciekawa: w jaki sposób można wyciągać wnioski z eksperymentu, który nie spełniał wymogów stawianych doświadczeniu w nauce?

                Pytam bardzo serio smile
                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 09:42
                  Ok, to ja bardzo serio odpowiem smile Socjolog wyciaga wnioski ze wszystkich ludzkich zachowan. Czyli zachowan ludzi podczas wojen/wypadkow/kataklizmow-tez. W warunkach zwyklych, niezwyklych. Materialem badan dla socjologa nie sa wylacznie naukowe eksperymenty. To, co zrobil Zimbardo, bylo z cala pewnoscia nieetyczne i nienaukowe, ale dostarczylo materialu do wyciagania wnioskow- oczywiscie wiele z nich bylo na wyrost. To tak w skrocie wink
                  • ola5488 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 10:39
                    fornita111 napisała:

                    > Ok, to ja bardzo serio odpowiem smile Socjolog wyciaga wnioski ze wszystkich ludzk
                    > ich zachowan. Czyli zachowan ludzi podczas wojen/wypadkow/kataklizmow-tez. W wa
                    > runkach zwyklych, niezwyklych. Materialem badan dla socjologa nie sa wylacznie
                    > naukowe eksperymenty. To, co zrobil Zimbardo, bylo z cala pewnoscia nieetyczne
                    > i nienaukowe, ale dostarczylo materialu do wyciagania wnioskow- oczywiscie wiel
                    > e z nich bylo na wyrost. To tak w skrocie wink

                    Dziękuję smile Jeśli mogę to zastanawia mnie coś jeszcze: jaka jest wiarygodność wniosków opartych na subiektywnej ocenie takiego ,,materiału"? Nie pytam złośliwie, w mojej pracy obiwktywne wyniki oparte na doświadczeniach (zgodnie z kanonem naszej sztuki) są podstawą do wyciągania wniosków.
                    Innymi słowy: jak można wierzyć, że wnioski oparte na nieobiektywnych przesłankach będą takie same, a chociaż zbliżone? Czy macie jakieś sposoby wyłapywania np. błędów?
                    • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 11:04
                      Nie wiem, jak na to odpowiedziec wink Socjologia nie jest nauka scisla, co nie znaczy, ze rozne teorie socjologiczne sa calkiem pozbawione sensu. Wg mnie mozna sie z tym zapoznac, zeby sobie poszerzyc horyzonty, ale tez nie nalezy tego traktowac, jak prawd obiektywnych. Kiedys sie o to z Princess pozarlam, bo ona tez socjolog big_grin Ale Zimbardo to w ogole psychologia a nie sojologia, jednak co innego wink Ale jego eksperymentu zaden rozsadny badacz nie uzna za bezwartosciowy. Tylko rzecz w tym, zeby nie szarzowac z wyciaganymi z niego wnioskami.
            • triss_merigold6 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:42
              Ulubione eksperymenty inceli, powołują się na nie równie często jak na informację, że lwy zabijają potomstwo innych lwów.
    • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:04
      Masz odwagę to powiedz to swoim pracodawcom.. a co ty zrobiłaś dla tej umilowanej wolności oprócz pracy w biurze i pisania na emamie?
      • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:17
        Dokładnie
        Przeklejam to co napisałam wyżej do innej zbuntowanej

        My juz dajemy sobie odbierac wolnosc namacalnie, ewidentnie, to juz nie jest tak, ze mozemy udawac, ze to nas nie dotyczy. I niemal nikt sie tym nie przejmuje.

        Tak jakby nie maMY wyjścia ? To system naczyń połączonych. Ale możesz sie zbuntować i zebrać innych buntowników. W poniedziałek obudz razem z Triss dzieci o 6 ( jej synowi bardzo tego brakuje !), wyślijcie je do szkoły, niech się uczą. JEdzcie do pracy -jakiż to problem? Walić ho !Nie dawajcie sobie odbierać wolności. Idź do sklepu , nie stój w żadnej kolejce, nie zakładaj rękawiczek i boziu broń- ŻADNEJ MASECZKI ! Dajcie przykład całej rzeszy Polaków niewolników jak nie odbierać sobie wolności !
        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:33
          Taka jestes dumna ze swojej demagogii, ze ja kopiujesz, to juz jest komedia big_grin Wyzej, zanim sie wtracilas, pisalam z inna forumka, na czym walka w obecnych warunkach moze polegac. Ale po co czytac cudze posty, lepiej wyskakiwac jak filip z konopii ze swoimi wymyslami. Brawo, piekny popis
          • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:38
            * z antonina.n konkretnie o tym pisalam tongue_out Ale przeciez to takie smieszne i takie fajne powtarzac, ze niezgoda na rezim to fanaberia- i w dodatku niebezpieczna.
            • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:45
              Wiadomo, że teraz większość krajów w UE okazało się reżimami i tylko czekać aż Komisja Europejska wdroży procedurę przez TSUE za ograniczanie swobody poruszania Francji, Włochom, Hiszpanii, Czechom, Węgrom, Belgii, etc. Mylisz dwie rzeczy i albo nie odróżniasz czym są restrykcje związane ze stanem zagrożenia epidemiologicznego, albo mylisz wolność osobistą z obywatelską odpowiedzialnością.
              • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:05
                W zadnym miejscu tego nie myle. Zmyslasz, bo ci tak pasuje. Jakos i Unia i zagraniczne media sie nie czepiaja "calego swiata" tylko takiej Polski, Wegier... bez powodu, nie?
                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:07
                  I caly czas, do znudzenia powtarzam: ograniczenia- tak- ale zgodne z prawem. No ale wy wolicie dyskutowac z tym, czego NIE napisalam. Nie ogarniam- po co?
                  • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:19
                    fornita111 napisała:

                    > I caly czas, do znudzenia powtarzam: ograniczenia- tak- ale zgodne z prawem. No
                    > ale wy wolicie dyskutowac z tym, czego NIE napisalam. Nie ogarniam- po co?

                    Czyli jeśli ograniczenie wolności które wynika z zaleceń medyków nie jest zgodne z prawem to znaczy że stosując się do rad lekarzy miłuję niewolę. No ma sens. Zwłaszcza że dokładnie takie same ograniczenia wprowadziły wszystkie inne państwa na świecie i wszyscy się do nich stosują tylko i wyłącznie dlatego że są zgodne z prawem a nie z aktualną wiedzą medyczną.
                    • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:37
                      Nie nie wszystkie kraje. Nikt nie zabronił wejścia do lasu poza Polską. Zakazy są niezgodne z kobstytucją, powinni wprowadzić stan wyjatkowy.
                      W Nienczech znaną prawnik Beate Bahner zamkneli w psychiatryku za to ze pisała o ograniczeniach niezgodnych z prawem.
                      Poczytaj trochę.
                      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:42
                        karen_ann napisała:

                        > Nie nie wszystkie kraje. Nikt nie zabronił wejścia do lasu poza Polską. Zakazy
                        > są niezgodne z kobstytucją, powinni wprowadzić stan wyjatkowy.
                        > W Nienczech znaną prawnik Beate Bahner zamkneli w psychiatryku za to ze pisała
                        > o ograniczeniach niezgodnych z prawem.
                        > Poczytaj trochę.

                        Jeśli zabraniają ludziom wychodzić z domów, jak we Francji, Włoszech, Hiszpanii czy Francji to owszem tak jakby zamknęli lasy czy parki. Bo i tak nie możesz do nich wejść. Jeśli ktoś twierdzi, że PiS ogranicza teraz naszą wolność w ramach zamachu na konstytucję a my jesteśmy niewolnikami że się na to zgadzamy, to albo powinien się przyjrzeć innym państwom, albo poczytać o tym jak się walczy z epidemią albo przystąpić do grupy na FB "uwierzę w każdą teorię spiskową".
                        • karen_ann Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:49
                          Czemu mam się przyglądać inym panstwom ty zdrowa jesteś? Czyli jak Rosji były łagry powinniśmy to samo robić wtedy w Polsce?
                          To juz konstytucja nieważna bo mamy się przyglądać innym państwom jak się walczy z epidemią? Co piłaś pochwal się?
                          • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 16:59
                            karen_ann napisała:

                            > Czemu mam się przyglądać inym panstwom ty zdrowa jesteś? Czyli jak Rosji były ł
                            > agry powinniśmy to samo robić wtedy w Polsce?
                            > To juz konstytucja nieważna bo mamy się przyglądać innym państwom jak się walcz
                            > y z epidemią? Co piłaś pochwal się?

                            Akurat w związku z epidemią w Rosji robi się mniej więcej to samo co w innych państwach. A w ogóle sama demokracja też nie pochodzi z Polski, chyba nie sądziłaś iż to koncept wyłącznie słowiański. Jeśli w twoim środowisku inne poglądy przypisuje się alkoholizmowi, to właściwie tylko można złożyć kondolencje z powodu środowiska.
                • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:20
                  fornita111 napisała:

                  > W zadnym miejscu tego nie myle. Zmyslasz, bo ci tak pasuje. Jakos i Unia i zagr
                  > aniczne media sie nie czepiaja "calego swiata" tylko takiej Polski, Wegier... b
                  > ez powodu, nie?

                  Unia się czepia teraz Polski za łamanie ograniczenia do poruszania? Pokażesz komunikat komisji w tej sprawie?
                  • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:27
                    Unia sie ogolnie "czepia", ze Polska wykorzystuje wirusa do lamania demokratycznych procedur. A ten zakaz jest wprowadzony w sposob niezgodny z konstytucja. No to sobie dodaj dwa do dwoch. Na twoj post wyzej, w ktorym znow mi wpierasz cos, czego nigdzie nie napisalam nie odpowiem. Masz w tym watku wielu antymaseczkowcow i innych, nie musisz mnie klamliwie do ich grona wpychac tongue_out Chcesz sie klocic o cos zupelnie innego niz to o czym ja pisze, to nie ze mna
                    • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:38
                      fornita111 napisała:

                      > Unia sie ogolnie "czepia", ze Polska wykorzystuje wirusa do lamania demokratycz
                      > nych procedur. A ten zakaz jest wprowadzony w sposob niezgodny z konstytucja. N
                      > o to sobie dodaj dwa do dwoch. Na twoj post wyzej, w ktorym znow mi wpierasz co
                      > s, czego nigdzie nie napisalam nie odpowiem. Masz w tym watku wielu antymaseczk
                      > owcow i innych, nie musisz mnie klamliwie do ich grona wpychac tongue_out Chcesz sie kl
                      > ocic o cos zupelnie innego niz to o czym ja pisze, to nie ze mna

                      Ale jak mam się kłócić z czymś o czym piszesz to chyba nie z rabinem, a właśnie z tobą. To ja jednak poproszę o ten link do tych procedur, która Unia postanawia wdrożyć przeciwko nam w związku z walką z epidemią (przypomnę co to jest: zamknięcie lasów i parków, nakaz chodzenia w maseczkach, zamknięcie granic, obowiązkowa kwarantanna dla powracających z zagranicy, zamknięcie sklepów, dystans społeczny). Chyba że sądzisz że organizowanie wyborów to jest ten element walki z epidemią.
                      • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:43
                        Unia ma teraz wieksze problemy niz wdrazanie procedur przeciwko nam, no blagam.
                        • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:49
                          I nie, to nie jest tak, ze tylko i wylacznie planowanych u nas wyborow sie czepiaja. Poszukajcie a znajdziecie...
                          • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:57
                            Chyba sie nie ludzisz, ze Unii, ktorej wczesniej przeszkadzalo lamanie przez polski rzad konstutucji, teraz sie spodoba deptanie konstytucji- bo epidemia? Za jakis czas dostaniemy za to wszystko kary pieniezne i napomnienia- nic to nie pomoze, ale beda, doczekasz sie.
                          • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 16:56
                            Wchodzisz w adres strony i ją kopiujesz a następnie przeklejasz tutaj, żeby było wiadomo czy Jourová mówi o zamykaniu szkół, sklepów, parków czy o obowiązkowym noszeniu maseczek.
                        • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 16:55
                          fornita111 napisała:

                          > Unia ma teraz wieksze problemy niz wdrazanie procedur przeciwko nam, no blagam.
                          >
                          Czyli łamanie demokracji to nie poważny problem? Dla Unii? Zwłaszcza teraz gdy jej kompetencje w tej sprawie są ograniczone?
                          • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 20:51
                            Ach, te polskie urojenia wielkosciowe... nie, nie jestesmy pepkiem Unii, upadek demokracji w Polsce (oraz na Wegrzech), nie jest dla nich teraz najwazniejsza kwestia. Co nie znaczy, ze nie widza, co sie tutaj dzieje. Przyszlosc cie o tym przekona, ja nie musze big_grin
                            • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:27
                              fornita111 napisała:

                              > Ach, te polskie urojenia wielkosciowe... nie, nie jestesmy pepkiem Unii, upadek
                              > demokracji w Polsce (oraz na Wegrzech), nie jest dla nich teraz najwazniejsza
                              > kwestia. Co nie znaczy, ze nie widza, co sie tutaj dzieje. Przyszlosc cie o tym
                              > przekona, ja nie musze big_grin

                              Przyszłość mnie przekona, że wprowadzanie obostrzeń w sprawie epidemii to karygodne naruszenie demokracji, bo tak wygląda teza twoja i wątkodajki. Bardzo jestem ciekawa jak w takim razie na całym świecie przedefiniują termin demokracji, bo się okazuje że wszystkie kraje jakoś ją tam obecnie łamią.
                              • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:31
                                No i po co klamiesz? To JAK wprowadzaja obostrzenia jest naruszeniem demokracji. Oburzalas sie, ze do ciebie jak do dziecka pisze a nie potrafisz sobie przyswoic o co mi chodzi, chociaz tlumacze jak krowie na rowie.
                                • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 08:32
                                  Dobra, dalam sie nabrac na trolling, nikt nie moze byc az tak niekumaty. Eot
                                  • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 09:08
                                    fornita111 napisała:

                                    > Dobra, dalam sie nabrac na trolling, nikt nie moze byc az tak niekumaty. Eot

                                    Trolling nie jest kwestią niekumatości. Wiem, że to modne słowo, ale też czasem warto sprawdzić jego znaczenie zanim się postanowi nonszalancko go użyć.
                                    • fornita111 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 09:27
                                      Totez pisze, ze jestes trollem, bo az tak glupia nie mozesz byc zeby na serio pisac te idiotyzmy big_grin
                                      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 09:38
                                        fornita111 napisała:

                                        > Totez pisze, ze jestes trollem, bo az tak glupia nie mozesz byc zeby na serio p
                                        > isac te idiotyzmy big_grin

                                        Słaby rozmówca zwykle się będzie uciekał do języka przemocy oraz zamykającego według niego argumentu o byciu niezrozumianym. I koronnej w swej wymowie ucieczki. A wystarczyłoby przeczytać post startowy, by wiedzieć do czego się odnosisz.
                                • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 09:06
                                  fornita111 napisała:

                                  > No i po co klamiesz? To JAK wprowadzaja obostrzenia jest naruszeniem demokracji
                                  > . Oburzalas sie, ze do ciebie jak do dziecka pisze a nie potrafisz sobie przysw
                                  > oic o co mi chodzi, chociaz tlumacze jak krowie na rowie.

                                  Tzn. że w poście głównym wątkodajka szczegółowo wymienia jak zgodnie z konstytucją należałoby wprowadzić kolejne ograniczenia, a zupełnie nie skupia się na samych ograniczeniach, na które zgoda czyni z ludzi niewolników? Może rzeczywiście zamiast ćwiczyć tłumaczenie krowom, warto zainwestować czas i energię na czytanie ze zrozumieniem.
          • wapaha Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 13:02
            Duma? Demagogia ?
            Dziwnymi pojęciami operujesz.
            Dokładnie czytam twoje pieniackie wypociny
      • pola84 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 12:23
        A czy wątkodajka przypadkiem nie pracuje dla administracji rządowej? Jeśli tak, no to piękna okazja by w ramach walki z ograniczaniem wolności rzucić pracę.
    • alin9 Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 18.04.20, 14:32
      Ktoś kto ceni sobie wolność i jakość życia nie będzie się cieszył z tych zakazów. Będzie się starał "normalnie " żyć" nawet teraz .
    • feliz_madre Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 06:49
      Mnie dziwi wiele rzeczy - na przykład taka radość i wdzięczność z otwarcia parków i lasow. To jak zabrać czlowiekowi cały tort, który sam upiekł i dla uspokojenia nastrojów i stłumienia buntu poczęstowac kawałkiem. A człowiek głupi zamiast się sprzeciwić tej kradzieży, to się cieszy, że kawałek mu oddali.
    • anorektycznazdzira Re: Ktoś jeszcze wierzy w umiłowanie wolności? 19.04.20, 07:44
      100/100. PRL upadł, bo brakowało kiełbasy.
      Poprzedni rząd pogoniono, bo "nie dajo".
      I wiesz co? Ten rząd też upadnie bo resztki kiełbasy właśnie wyżarł wirus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka