Dodaj do ulubionych

Zapach dziecka

03.05.20, 12:30
Jest taka piękna scena w jednym z moich ulubionych filmów - "Bez lęku" z Jeffem Bridgesem. Rosie Perez, której dziecko zginęło, ukradkiem w supermarkecie wącha cudze niemowlę w nosidle i aż oczy zamyka. Już wtedy, a byłam młodą dziewczyną, ta scena ściskała za gardło. Ale jaki to zapach to wiem dopiero teraz smile
To pewnie efekt hormonów, ale zapach niemowlaka jest oszałamiający! Córka pachnie dużo słabiej, ale synek to jest cały ciepłym, slodkim mlekiem. Do tego jest wciąż rozgrzany i gorący, więc to tylko podbija intensywność. Właśnie mi zasnął w ramionach i wonieje. Śmiejemy się z mężem, że trzeba się nacieszyć zapachem mleczka, bo jeszcze parę lat i jego zapaszek już taki słodki nie będzie 😀
Lubiłyście wąchać swoje niemowlaczki? wink i czy jak zaczynają jeść pokarmy stałe to aromat już nie jest taki fajny?
Obserwuj wątek
    • wapaha Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:32
      smile)))

      jesteś jedna, wielką hormonalna kulą miłości, jakby porównać ten wpis z tymi sprzed 5 lat -to można by pomyśleć że ktoś nicka ukradł

      btw -szkoda że zapachu nie można nagrać na kamerze albo zamknąć we fiolce

    • manon.lescaut4 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:39
      To prawda, jest piękny. Jestem aktualnie w połogu wiec mam jeszcze jedno skojarzenie, ale nie powiem, bo trochę przypal, poza tym sporo tu zboczeńcówsmile
      Dla mnie noworodek/niemowlak to tez ciepło : to co na zawsze zapamiętam z porodu i jednego i drugiego to to, jakim małym grzejnikiem jest ten alien, który „zupełnie nieoczekiwanie”wink trafia nam w ramiona.
    • tryggia Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:44
      Tak, wwąchuję się w swoje niemowlę z zachwytem.
      Ale albo ktoś się włamał morgen na konto albo, podobnie jak lipcowej, progesteron zmienił osobowość. Zaskakująca, ale nie nieprzyjemna metamorfoza.
      • morgen_stern Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:49
        Ej sorry, ale ja trochę waszych komentarzy nie rozumiem. Byłoby chyba o wiele dziwniejsze, gdybym z niemowlakami na stanie nic o dzieciach nie pisała i udawała, że w ogóle nic się w moim życiu nie zmieniło. Heloooł, mam dwoje dzieci i życie przewrócone do góry nogami! A wy się dziwicie, co mnie dziwi smile co ta morgen, podmienili, no litości wink
        • jak_matrioszka Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:58
          Nikt sie nie dziwi, natomiast zmiana musi być bardzo zauważalna i tyle. Na żywo takie komentarze usłyszałabyś gdybyś z jasnej blondynki przefarbowała sie na kruczoczarna albo odwrotnie, też by mowili żeś niepodobna. Ja Twój nick pamietam, ale wpisów nie kojarze, wiec zmiany nie zauważyłam smile
          • morgen_stern Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:21
            Ale "podmienił osobowość"? Pisanie o swoich dzieciach to jest "zmiana osobowości"?
            A porównanie do lipcowej uważam za obraźliwe, NIGDY nie rozwodziłam się na dzieciowe tematy na forum w okresie przeddzietnym.
            • gris_gris Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:54
              morgen_stern napisała:

              > Ale "podmienił osobowość"? Pisanie o swoich dzieciach to jest "zmiana osobowośc
              > i"?
              > A porównanie do lipcowej uważam za obraźliwe, NIGDY nie rozwodziłam się na dzie
              > ciowe tematy na forum w okresie przeddzietnym.
              >

              Tez sie dziwie tym komentarzom. Nigdy nie robiłaś na mnie wrażenia osoby niewrażliwej, i to, co piszesz o swoich dzieciach nie jest zaskakujące. Logiczne, ze nie mogłaś pisać o takich uczuciach i reakcjach, zanim je miałaś
            • jak_matrioszka Re: Zapach dziecka 03.05.20, 18:10
              Ludzie czesto myla zainteresowania z osobowościa. Tobie zdecydowanie zmieniły sie zainteresowania (jako konsekwencja nowej sytuacji w jakiej sie znalazłaś), co do osobowości to naprawde nie mam porównania smile Nie wiem o czym wcześniej pisywałaś, ale z pewnościa nie o zapachu niemowlaka, wiec "odstajesz" od wcześniejszej kreacji. Kreacji rozumianej jako suma wypowiedzi, a nie pozowanie na bycie kimś.
      • anika772 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 14:28
        Morgen nie pisywała o dzieciach, a już na pewno nie w sposób paskudny i wredny, jak lipcowa!
        N/t tak, niemowlęta pięknie pachną, najlepiej na karczku, tuż pod włoskamismile
    • kyrelime Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:47
      Uwielbiam! Mój dwulatek jak się mocno wtuli nadal pachnie dzidziusiem, tak więc myślę, że nie mleko ma tu znaczenie. Starszy już niestety od dawna tego nie ma☺
    • kosheen4 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:49
      > Lubiłyście wąchać swoje niemowlaczki? wink i czy jak zaczynają jeść pokarmy stałe to aromat już nie jest taki fajny?

      nie mam niemowlaczka, ale roczne i dwuipółletnie szwagrzątka bardzo ładnie pachną dzieckiem.
      nuta dziecka byłaby faktycznie fajna gdzieś w ogonie perfum.
    • danaide Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:49
      Nie znam morgen "z dawnych czasów". To jaka była? Jak bardzo obśmiałaby podobne pytanie? Zapaszek? Wąchać niemowlaczki? A może by inaczej sposób zareagowała?

      I skąd właściwie bierze się obśmiewanie niekoniecznie na krańcach internetów takich hormonalnych odpałów matek?
      • wapaha Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:51
        I skąd właściwie bierze się obśmiewanie niekoniecznie na krańcach internetów takich hormonalnych odpałów matek?

        spytaj tych którzy obśmiewają -skoro na takich trafiasz
        • danaide Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:07
          Wolę tu.
          Może to po prostu ja prześlizgnęłam się po macierzyństwie bez pewnych doświadczeń. Wąchanie dziecka, zachwyt umorusaną buzią, dogłębne analizowanie (z próbowaniem włącznie) kupy, że tak tytułem przykładu podam.
      • morgen_stern Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:59
        Sęk w tym, że ja o dzieciach nic nigdy nie pisałam, a już w ogóle o niemowlętach, bo przecież nie miałam o tym zielonego pojęcia. A już na pewno takiego tematu nie wyśmiewałabym.
        Problem moim zdaniem polega, ze ludzie za bardzo przywiązują się do raz ustalonego obrazu kogoś. Oczekiwanie, że ktoś przez kilkanaście lat będzie wciąż ten sam jest naiwne.
        • wapaha Re: Zapach dziecka 03.05.20, 14:07
          Problem moim zdaniem polega, ze ludzie za bardzo przywiązują się do raz ustalonego obrazu kogoś. Oczekiwanie, że ktoś przez kilkanaście lat będzie wciąż ten sam jest naiwn

          to prawda, zwłaszcza że..to forum
          inna rzeczywistość-jakby zawieszone w czasie i przestrzeni- naiwnie przywiązujemy się do pewnych ludzkich "nicków" -zwłaszcza ze nie znając nikogo na żywo trudno jest mieć inny obraz niż ten stworzony tytaj

          Ja nie oceniam zmiany- po prostu ją zauważam. I jest to fajna zmiania
          I masz rację-lipcowa to inna para kaloszy
      • kosheen4 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:04
        danaide napisała:

        > Nie znam morgen "z dawnych czasów". To jaka była? Jak bardzo obśmiałaby podobne
        > pytanie? Zapaszek? Wąchać niemowlaczki? A może by inaczej sposób zareagowała?

        może się komuś pomyliła z piękną Lipcową Ratajkowski big_grin
          • kosheen4 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:19
            no ale Morgen chyba nigdy nie obśmiewała tematów okołodzieciowych, nie? nie widzę nic dziwnego w tym, że pisze o dzieciach teraz, skoro ma dzieci. naturalna kolej rzeczy, i dlatego nie widzę powodów do zdziwienia.
            co innego z wyżej wspomnianą panią, która kiedyś wyśmiewała a potem wiadomo. smile dlatego rzuciłam sucharek o tym, że wątkodajka pomyliła się komuś z naszą miss powiatu...
            • danaide Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:37
              Możliwe, napisałam, że nie znam.
              To może chociaż wojującą feministką była? Moja koleżanka, siedząc kiedyś w piaskownicy z dzieckiem, zobaczyła Kazię Szczukę, patrzącą w sposób, który moją koleżankę uderzył na tyle, że musiała opowiedzieć mi tę historię. Minęło czasu mało wiele...

              Zdumiewa mnie jednak plastyczność forum, zależne od tego, kto zakłada wątek. Może nie powinno?
            • eliszka25 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 16:14
              Dokładnie, nie kojarzę żeby morgen kiedykolwiek wyśmiewała takie wątki czy wypowiedzi. Po prostu teraz ma dzieci i w związku z tym pojawiły się u niej również tematy okołodzieciowe. Mnie to nie dziwi, przecież to normalne.
    • asqe Re: Zapach dziecka 03.05.20, 12:57
      Tak, to jest cudowny zapach. I to chyba nie tylko hormony, Morgen, bo ja mamą nie jestem a zapach niemowlaków uwielbiam. I jeszcze odgłosy, jakie wydają niektóre maluchy, kiedy są karmione butelka. Bardzo to jest relaksujące wg mnie.
    • kornelia_sowa Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:09
      Ja mam inny fetysz okołodziecięcy- rozmiar stópek, stópki, piętusie -tak do numeru butka 24 maksymalnie

      Niestety miniaturowe stópki, ulatniają się równie szybko jak zapach niemolwaka.

      Obecnie mam na stanie 12 letniego syna z butami w rozmiarze 39 i 5 latke- 27

      Ech, gdzie te czasy?
    • edelstein Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:13
      Kiedys moj Syn fajnie pachnial,teraz tez fajnie pachnie jak zajumie moj szampon czy cus innego mojego,inaczej mokry pies Jak nic😂Ale dalej grzeje,niestety przy okazji sie poci wiec poprzytulac Go mozna Jak jest swiezo wykapany😂coraz bardziej smierdzi facetem😬Ale przynajmniej mozna sie pozachwycac wygladem😬
    • jolie Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:28
      Nie ma piękniejszego zapachu-pisałam kilkakrotnie w wątkach o ulubionych zapachach. Kocham to. Uwielbiam dotykać tej malusiej główki i patrzeć jak się tuli do piersi. Odruch poszukiwania piersi u noworodka też jest cudowny - taka atawistyczna chęć życia. Mówię czasami do męża- a nie chciałbyś znowu poczuć tego zapachu główki?😛 Nie, czwarty raz to już za dużo. Ale muszę przyznać, że obce niemowlaki już tak na mnie nie działają i nie działały zapachowo. Choć nie mogę oglądać filmów, gdzie matce zabiera się dziecko - zawsze wyję na tej wiadomej scenie w "Przesłuchaniu".
    • kkalipso Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:36
      Filmu nie kojarzę, ale na samą myśl co czuła ta kobieta mnie skręca.sad

      Ten zapach to coś niesamowitego szkoda, że mija. Ja u drugiej uwielbiałam mruczenie jakby sobie sama kołysanki śpiewałasmile Starsza tak nie robiła, Fajne są takie maluszki, ciesz się chwilą....tfu zapachem.
    • aandzia43 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 13:53
      Niemowlaczki pachną cudnie kobietom którym pracują hormony, bo jak miałam naście lat to mi śmierdziały nieziemsko (zadbane oczywiście, o brudnych nawet nie wspominam). I jeszcze jedno: moje trzydziestoletnie dziecko ciągle ma tę samą zapachową nutę przewodnią co miało zaraz po urodzeniu smile Włosy i szyja, jak się spoci.
    • livia.kalina Re: Zapach dziecka 03.05.20, 14:01
      On wcale tak szybko nie mija. Karczek dziecka pachnie cudownie przez wiele lat. W zasadzie do wieku nastolatkowego, kiedy to obie strony szykują się do pożegnania. Ja ostatnio siedziałam sobie z moim ośmiolatkiem prZy stole w ogródku i patrzyłam jak robi rysunki na etykę, o wolności, i co chwila sztachalam się jego cudownym zapachem i w połączeniu z zapachem kwitnących drzew owocowych dawało efekt iście przyprawiający o zawrót głowy.
    • majenkir Re: Zapach dziecka 03.05.20, 15:17
      morgen_stern napisała:
      > Lubiłyście wąchać swoje niemowlaczki? wink



      Dawno to bylo, ale nie przypominam sobie, zebym wachala. A wachac cudze dzieci, jak na tamtym filmie, to jakis hardcore,
      Lubie za to zapach szczeniat smilesmile
    • eliszka25 Re: Zapach dziecka 03.05.20, 16:05
      Dla mnie moje dzieci nie pachniały mlekiem i nie bardzo rozumiałam, o co z tym mlekiem chodzi. Mimo to zapach moich malutkich synów był bardzo przyjemny i lubiłam się w nich wtulać, żeby nimi „pooddychać”. W sumie, to nie tylko jako niemowlęta mieli dla mnie taki boski zapach. Starszy ma 13 lat i już tego nie ma, ale młodszy 10-latek dalej pachnie tak po dziecięcemu i lubię wieczorem, kiedy daję mu całusa na dobranoc, wtulić nos w jego włosy i „poodychać dzieckiem”.

      Acha, zapach obcych małych dzieci na mnie tak nie działa, nawet tych lubianych czy z rodziny. Tylko moje własne na mnie tak magicznie działały.
      • bi_scotti Re: Zapach dziecka 03.05.20, 20:40
        Uroku zapachu niemowlat jakos ani u swoich, ani cudzych dzieci nie doswiadczylam choc do owego bylam (i bywam!) przekonywana przez znakomita wiekszosc new moms/new grandmas, z ktorymi miewam do czynienia wink ALE gdy moje dzieci byly male, tak mniej wiecej do 10-12 roku zycia zawsze poznawalam po zapachu ich skory, ze beda miec goraczke za kilka godzin albo, ze bedzie je bolal brzuszek juz calkiem niedlugo. Nie potrafie tego dokladnie opisac ale zapach ich skory stawal sie albo taki, bo ja wiem, ostro-wedzony, albo metaliczny - no po prostu po zapachu wiedzialam ahead of time. Maz nie mial takich "omamow/premonitions wechowych" wink One minely gdy dzieci podrosly ale moze tez dlatego, ze i przestaly sie tak czesto przytulac zebym mogla rozpoznac inny zapach. Do dzis lubie wachac wlosy calej mojej trojki ale rzadko na to pozwalaja tongue_out Choc moze teraz, gdy sie juz kiedys w koncu spotkamy po Covid, beda bardziej chetni do takich czulosci smile Cheers.
        • trampki-w-kwiatki Re: Zapach dziecka 04.05.20, 08:27
          Ojejku też to miałam, gdy córka była malutka. Po zapachu wiedziałam, że "coś się święci". I po kolorze mleka (ściągałam pokarm). Najpierw moje mleko robiło się takie zielonkawe czy niebieskawe, potem czułam zmieniony zapach dziecka, a w końcu wychodziły objawy choróbska.

    • ninanos Re: Zapach dziecka 03.05.20, 20:32
      Uwielbiam zapach małego dziecka, jak sobie przypomnę ten zapach kilkudniowego maluszka to mnie aż w dołku ściska.
      Do tej pory mój trzylatek jak już wieczorem padnie i się wtula we mnie to wącham go ile się da, tak cudownie pachnie, uwielbiam te chwilę i staram się nacieszyć tak długo jak tylko się da. Za to 11 latek po treningu też ma zapach, ale już nie taki miły smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka