Dodaj do ulubionych

Która godzina 12

    • pola84 Re: Która godzina 12 16.06.20, 11:13
      Wypierdzieliłam pół szafy. A zaczęło się od... Zmywania naczyń. Potem poszłam w ruch lodówka, a potem buty, a potem szafa. Nie wiem czy tak macie, ale mnie bardzo dużo rzeczy, których nie noszę, uszczęśliwia, więc je gromadzę (choć już się w ten rozmiar nie wepchnę np.), po czym (czy poczym?) nadchodzi taki dzień jak dziś i mam ochotę dosłownie wszystko wywalić (łącznie z rzeczami w których od 3 miesięcy nie chodziłam z wiadomych względów). Ale poszły na śmietnik buty, i parę kiecek, reszta pojedzie do mamy, która porozdaje znajomym (choć ona mi tak mówi, że rozdaje, a potem znajduje je na strychu wink. Także pracowity ranek miałam niesłychanie, a teraz dosłownie padam. Miłego dnia, księżniczki!
      Ps. Świetny wątek Cauliflower, jeszcze wszystkiego nie przeczytałam, ale naprawdę fajne wpisy.
      11:13
      • wapaha Re: Która godzina 12 16.06.20, 12:06
        och, oczywiście że tak
        uwielbiam MIEĆ
        • wapaha Re: Która godzina 12 16.06.20, 12:07
          12:07
      • mona-taran Re: Która godzina 12 16.06.20, 12:22
        Ja nie gromadzę, oduczyły mnie tego przeprowadzki z kraju do kraju, z miasta do miasta :p dużo łatwiej idzie jak się nie ma tony zbędnych szmat :p
        12:22
        • wapaha Re: Która godzina 12 16.06.20, 15:17
          No wiesz co ? Jakich zbędnych ? tongue_out suspicious

          15:17
          • gama2003 Re: Która godzina 12 16.06.20, 15:37
            O to to. Chyba ze względu na nos do klasyki i ogólne nieuleganie modom mam ciuchy modne zawsze. Żadne to cuda, ale lepsze niż to co wisi w sklepach. W dotyku i gatunkowo.
            No to jak wywalać.
            Gdzie ja teraz takie koszule dostanę ? Albo płaszczyki dwudziestoletnie, którym nic nie jest, fason totalnie najprostszy.
            Dokupuję tylko kiecki długie w kwiaty bo uwielbiam. Właśni idą do mnie, kupione na born, pierwszy zakup i drżę czy będą ok. Wiskoza czyli chyba nie najgorzej.
            I szukam sandałów dosukienkowych, wygodnych do długiego latania. Sportowych nadal nie znalazłam. Truchtałam w starych i mam stopy rozgotowane na miękko.

            Jaka dziś cudna pogoda. Rześko, lekko pada tak mgiełkowo. Idealnie na spacer i wybrudzenie psa na czarno i błotnie. Błotniarka krzaczorowa schnie właśnie.

            15.37
            • wapaha Re: Która godzina 12 17.06.20, 15:49
              Gama, ja kolejny rok będę pomykać w tych ( uwielbiam) - pierwsze pasują do wszystkiego- do sukienek letnich, długich i krótkich, do spodenek i do jeansów a także spodni materiałowych ( haremki). Drugie bardziej sportowe- są mega wygodne i pasują do wielu zestawów

              15:49
              • wapaha Re: Która godzina 12 17.06.20, 15:50
                1 i 2 ( te mam całe niebieskie )

                15:50
                • gama2003 Re: Która godzina 12 17.06.20, 16:14
                  Fajne. Tylko w tych pierwszych te nity od wewn. by mnie objadły. Choc pewnie dla normalnych stóp są niezauważalne. Znalazlam na allegru jakies pollonus, firma nic mi nie mówi - lekki koturn i wygladają na miękkie. Opinie zachwyconych bab ok. Chyba weznę na próbę. W sklepach nic nie znalazłam a byłam pandemicznie aż w dwóch. Jak coś wygląda fajnie to nie ma 36. Wykupione przez mikrostopiaste na pniu😪

                  16.13
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 17.06.20, 16:16
                    Kiedyś co roku kupowałam klapki polskiej firmy, taki model podobny do tych birken cuś. Cudowne i wygodne. Z poduszeczkami pod stopą.
                    I duda, najpierw zmienili stylistykę na zramolałą a teraz zero. Nie robia nawet podobnych.

                    16.16
                    • wapaha Re: Która godzina 12 17.06.20, 16:20
                      O jaką godzinę złapałaś wink

                      Fakt, ja tych nitów nie czuję w ogóle

                      16:20
          • mona-taran Re: Która godzina 12 16.06.20, 15:53
            Ja miałam rozpiętość rozmiarów od 34 do 42, coś z tego musiało być zbędne 😅
            15:53
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 16.06.20, 13:02
        Bosz, zeby kazda dyskusja na tym forum byla taka jak tam...
        Ciuchow nie wyrzucam ale cierpie obecnie na nadmiar informacji i żądań i impulsow z zewnatrz. I covid mnie wkurza z powodow organizacyjnych. Oj PMSa mam generalnie.
        13:02
      • mid.week Re: Która godzina 12 16.06.20, 13:44
        ja też nie mam litości dla rzeczy. Co jakos czas robie akcje kosz. Ostatnie czystki byly przed przeprowadzka, styrty klamotow wyleciały.

        13:44
    • mona-taran Re: Która godzina 12 17.06.20, 07:59
      Całą noc mi huhała sowa za oknem, baardzo głośno.. Kurde, centrum miasta.. zgubiła się czy co?:p
      07:59
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 17.06.20, 14:11
        Bywa, czasem sie ptaszyski do ludzi garna.
        Patrze sobie na plaze w webcamie, patrze i marze i prawie mi pachnie smile
        Chyba sobie dzis z okazji okresowego bolu brzucha poplanuje lipiec.
        14:11
        • pola84 Re: Która godzina 12 18.06.20, 21:51
          cauliflowerpl napisała:

          > Bywa, czasem sie ptaszyski do ludzi garna.
          > Patrze sobie na plaze w webcamie, patrze i marze i prawie mi pachnie smile
          > Chyba sobie dzis z okazji okresowego bolu brzucha poplanuje lipiec.
          > 14:11

          Och, plaża, nie mów nawet! Leżeć, czytać książkę i tylko od czasu do czasu spacerować do wody, strasznie tego potrzebuję. Wyobrażam sobie, że plaże na północy Hiszpanii są tak właśnie bezkresnie piękne!
          21:51
      • wapaha Re: Która godzina 12 17.06.20, 15:50
        Te, a może to był gołąb ? suspicious

        15:50
        • mona-taran Re: Która godzina 12 17.06.20, 15:53
          Oj nie, gołębie mi tu hałasują całymi dniami i nocami, tak jak inna ptaszarnia, a to było bardzo głośne, huczące huu huu. I jak nigdy inne ptaki siedziały cicho.
          15:52
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 17.06.20, 21:52
            Jasno jak w dzień a ja spać idę...
            21:52
            • wapaha Re: Która godzina 12 17.06.20, 21:54
              A ja też wink
              Dobranoc smile

              21:53
            • gama2003 Re: Która godzina 12 17.06.20, 21:59
              Dobranoc księżniczki.
              Idę z psem. U mnie podeszczowo i wrócimy jako błotniarki. Poczytam potem ematkę i też lulu. Jutro pracowity dzień, ale od popołudnia mam.
              Czy gdzieś ktoś słyszał od jakiejś wróżki, kiedy pandemia ta minie ?

              21.59
              • mid.week Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:02
                A to nie minela jeszcze?
                Biegam miedzy praca a domem, uczę się nowego systemu, potem z psem, planuje powoli remont, tu weterynarz, tam zakupy, jakis wypad do lasu, czas sobie zapier...a tak, ze zapomniałam o wirusie 🙊

                22:02
    • pade Re: Która godzina 12 17.06.20, 23:24
      Codziennie wracam z ogrodu około 22 uchetana, ale jest coraz ładniejsmile Klony wreszcie posadzone, żywopłot z berberysów prawie skończony, klomb przed domem również. Mogłoby być chłodniej, to bym wcześniej jeździła i więcej zrobiłabig_grin
      Aaa i mam przepyszne truskawki, już dwa kilogramy zebrałam! Jakie to boskie uczucie zjeść coś prosto z krzaczkabig_grin

      23:24
      • gama2003 Re: Która godzina 12 18.06.20, 00:15
        Zazdroszczę ! Ogród to coś absolutnie fantastycznego. A kiedy wyprowadzka ?



        00.15
        • pade Re: Która godzina 12 18.06.20, 00:26
          Chciałabym pod koniec wakacji, ale nie wiem czy się uda.

          00:25
          • wapaha Re: Która godzina 12 18.06.20, 11:21
            O tak, pamiętam to uczucie z dzieciństwa i z babcinych ogrodów- póki co cieszę z namiastki na balkonie- poziomki i truskawki wink Zupełnie inny smak wink

            11:21
            • wapaha Re: Która godzina 12 18.06.20, 18:26
              Kciukajta księżniczki pięknie proszę, byłam dzisiaj na mammografi , wynik już jutro ale odbiorę w poniedziałek żeby nie psuć randkowego weekendu

              18:26
              • agua_de_coco Re: Która godzina 12 18.06.20, 18:30
                🍀
                18:30
              • gama2003 Re: Która godzina 12 18.06.20, 18:34
                Kciuka się.

                Powiedzta dobre ludzie, nie moge biegać bo kręgosłupy mi się majtają. Ale truchtam, maszeruję szybko i cuś jakby nordinguję. I pytanie. Przy truchcie co się robi z rękami ?Mam uczucie, że źle macham. A może ogólnie jestem krzywa i stąd jakiś dyskomfort.
                Poprawi mi się kondycha od tego w tempie maszerowania i mikrobiegu ? Kiedy coś pocieszającego zauważę ? Na razie cieszą mnie dystanse na krokomierzu. Po całym dniu 12 - 15 km.

                18.33
                • wapaha Re: Która godzina 12 18.06.20, 18:42
                  Ręce są jak wahadło- czyli swobodnie przy boku, zgięte w łokciach, dłonie jakbyś miała w środku jajko-czyli nie zaciśniete w pięsci ale luźne. Ramiona i ich ruch nadają tempo - truchtasz one są na wolnym wahadle przyspieszasz-ruszają szybciej. Fajne sa marsze NW bo trzymanie kijów wymusza prace rąk

                  12-15 km - MEGA !

                  18:41
                • mid.week Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:06
                  oczywiście ze dają! truchtanie jest super a dystanse masz takie, ze czuje sie zawstydzona!

                  22:06
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:39
                    Ale to wyliczone krokomierzem od wstania z łóżka itd. ! Nie, ze se tyle truchtam. Od takiego prawie przebiegniętego dystansu moje przepocone truchło leżałoby krzyżem w krzakach. Kondycję mam delikatnie mówiąc niewidoczną.

                    22.39

              • pade Re: Która godzina 12 18.06.20, 21:43
                Trzymam Wapaho!smile

                21:43
              • pola84 Re: Która godzina 12 18.06.20, 21:48
                Trzymam, Wapaho!
                21:48
              • mid.week Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:04
                trzymam Wapaho mocno ✊

                22:04
              • niennte Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:15
                Trzymam, Wapaho smile

                22;15
              • qs.ibidem Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:32
                Trzymam, Wapaha, trzymam!
                Ja pół życia skaczę po BI-Radsach, życzę oczywiście jedynki, no chyba że to kontrolne tylko badanie a nie na okoliczność znalezisk, tym lepiej!

                22:33
                • anika772 Re: Która godzina 12 18.06.20, 22:47
                  I ja trzymam!
                  22:46
                • wapaha Re: Która godzina 12 19.06.20, 08:32
                  Co to znaczy BL-Radsy ?
                  Po treningu w środę jak się rozbierałam poczułam tkliwość i bolesność piersi. Spojrzałam- była w jednym miejscu czerwona plamka, lekka twardość i ciepło. Myślałam ze mnie coś użarło więc wziełam leki przeciwalergiczne i posmarowałam fenistilem. Wczoraj plama się powiększyła znacznie, twardość też ( tak jakby się rozlała)-nadal ciepłe i tkliwe. Babka robiąca badanie też sie zdziwiła- Jak mi wkładała cycka w te machiny i ściskała to w ogóle nie czułam bólu itp. Dzisiaj- plama wyraźnie zbladła a jest czerwieńsza w jednym miejscu i w tym miejscu zaczyna się "guzek". Biorę nadal przeciwalergiczne, smaruję fenistilem, wzięłam ibuprom. Powiedziałam męzowi dopiero wieczorem ( bo był na wyjeździe) i ten już odchodzi od zmysłów tongue_out Zmusił mnie żeby dzisiaj przed wyjazdem odebrac wyniki

                  Dziękuję Księzniczki, tyle kciuków to nie w kasze dmuchał ! kiss

                  08:32
                  • qs.ibidem Re: Która godzina 12 19.06.20, 10:00
                    Po opisie wygląda na ukąszenie albo coś mechanicznego. Wcześniej nie miałaś tam guzka?
                    Biradsy służą do opisu znalezisk. Ja od jakiegoś miesiąca jestem szczęśliwą uczestniczką grupy 2 (dla mnie to duży awans smile przynajmniej na jakiś czas, bo ja mam bardzo skomplikowane piersi wink Normalny obraz to jedynka.
                    Aha, zazwyczaj kiedy mammografka zauważy coś niepokojącego na zdjęciu od razu wysyła na USG (któremu może towarzyszyć szybka biopsja) i robi Ci wywiad jak wyglądała cyckologia w rodzinie.
                    Trzymam dalej.

                    10:01
                    • wapaha Re: Która godzina 12 19.06.20, 10:20
                      Nic nie było. Wybiegłam na trening bez a wróciłam z. Już stanik biegowy sobie przemacałam żeby sprawdzić czy nic tam nie weszło-ale nie ma. To wygląda jak ukąszenie po owadzie-jest gulka, czerwoność-tylko że nie ma wkłucia, nie widac przerwania ciągłości skóry
                      Robiłam mammo prywatnie, nie wiem czy też będzie w razie co taka dalsza kolej rzeczy

                      Śmieszna sytuacja bo babka która robiła badanie pochwaliła moje cycki wink Zupełnie spontanicznie ,aż sama się zmieszała ale zobaczyła że ja sie śmieje to wyluzowała

                      10:20
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 10:50
                        Trzymam kciuki. Teraz pełno różnego robactwa, więc miejmy nadzieję że coś cię użarło.

                        Wyszłam wczoraj na miasto z koszulką w spodniach i chyba jednak za duże jak na mój gust robię wrażenie, bo się chłopy gapią a jednemu to się nawet jakiś dziwny okrzyk wyrwał na pasach...
                        10:49
                        • wapaha Re: Która godzina 12 19.06.20, 11:40
                          big_grin

                          +50 do zajebistkości wink

                          11:40
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 11:43
                            Wiesz, przy atrybutach w rozmiarze 70G i stosunkowo wąskiej, podkreślonej talii na twarz już nikt nie patrzy 😂
                            11:43
                            • wapaha Re: Która godzina 12 19.06.20, 11:56
                              big_grin

                              11:56
                            • mid.week Re: Która godzina 12 19.06.20, 12:48
                              😁
                              przeraza mnie ta brafiterska rozmiarówka, ja ciagle tkwię w sieciowym systemie gdzieś miedzy A i B. Jak widzę, ze forunki piszą o G czy F to mam przed oczami Dolly Parton x 6, a potem sobie przypominam, ze to inna numeracja🙂

                              12:48
                              • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:05
                                Nie no, do Dolly to mi daleko, ale tak samo daleko do A czy B :p ja już w wieku 14 lat nosiłam za duże w obwodzie D ( bo znaleźć 20 lat temu stanik z obwodem mniejszym niż 75 graniczyło z cudem, przynajmniej u mnie w mieście), więc pewnie było to coś a'la brafitterskie 65E :p
                                13:05
                            • gama2003 Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:32
                              To jest to co nazywam, ze faceci rozmawiają z moim biustem. I bardzo płonię się wtedy jak ta głupia pensjonarka. Jestes moją siostrą rozmiarową, znam ten ból.
                              Choć to obiektywnie wcale nie takie ogromne atrybuty. Znam właścicielki większych.

                              13.32
                              • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:40
                                Też znam. Koleżanka sobie nawet zmniejszyła bo miała atrybuty 70 J przy wzroście 162 i malutkim tyłeczku. No i kręgosłupie dawały w kość takie wybujałe atrybuty+ oba jest instruktorką fitness i jej w robocie przeszkadzały :p zmniejszyła chyba o 3 rozmiary i zmiana jest ogromna.
                                13:40
                                • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:41
                                  Kręgosłupowi*
                                  13:41
                                • gama2003 Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:52
                                  No właśnie. Nasz rozmiar to chyba pogranicze kłopotów z kręgosłupem z powodów odbiustnych. Rewolucja stanikowa od tych kilkunastu lat pomaga. W pewnym momencie zycia wręcz chciałam ozłocić osobę, która mi palcem pokazała staniki na F.
                                  Uważam, że większosć staników powstaje ku męskiej uciesze a odkrycie, że wygoda, konstrukcja i fajność optyczna mogą być zebrane w jedno ułatwiło mi życie bardzo bardzo. Zazdrościłam tym kumpelom, zresztą nadal zazdroszczę, że każdy fatałaszek , z dowolnego źródla , pasuje i da się nosić. Jestem z biuściastej rodziny, wszystkie narzekały. Teraz ostanikowane w mojej fazie stanikomanii wreszcie mają wygodnie.
                                  13.52
                                  • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:55
                                    Ja się zawsze zastanawiam ile bym ważyła, gdyby nie te cycki 😂
                                    13:54
                                    • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:57
                                      A w ogóle to ja jestem z rodziny chudych, długich i bezcycnych.. ja zamiast wzdłuż to urosłam w szerz... Gdyby nie uderzające podobieństwo z twarzy do mamy i gdyby nie uszy po ojcu, mogłabym myśleć że mnie podmienili.. ja mam 168 a mój brat prawie 2 metry.. na logikę powinnam mieć coś ok 175, nie?:p
                                      13:57
                                    • pola84 Re: Która godzina 12 19.06.20, 14:56
                                      mona-taran napisała:

                                      > Ja się zawsze zastanawiam ile bym ważyła, gdyby nie te cycki 😂
                                      > 13:54

                                      Ja to jednak wolę zdecydowanie cycki niż boczki czy brzuch, ale jak spada to zawsze wpierw z cycków, a jak rośnie to cyckom na samym końcu wink
                                      14:56
                                      • gama2003 Re: Która godzina 12 19.06.20, 15:28
                                        To u mnie constans, tylko obwód pod biustem się zmienia. Czyli chuda wygladam nadal biustnie i nieproporcjonalnie. Jak ja zazdroszczę sportowej sylwetki i biustu !
                                        U mnie twarz ostatnia tyje i pierwsza chudnie. Co wcale takie fajne nie jest, bo wolałabym okrąglejszą.
                                        Jak to babie nie dogodzisz !
                                        A ! Informuję uprzejmnie, że kiecki z borna nawet nawet. Tkaniny oddychające wiskozą, kwiatki fajne i miłe zaskoczenie ogólne. Może nie cuda krawiectwa, ale na upał bardzo ok.
                                        Chyba będę tam częsciej zaglądać.
                                        Sandały w drodze, ciekawe czy okażą się fajne.

                                        15.28
                                        • mona-taran Re: Która godzina 12 19.06.20, 15:41
                                          U mnie trochę powinny spaść i cycki, ale że jeszcze karmię to nie spadają :p
                                          15:41
                                        • pola84 Re: Która godzina 12 19.06.20, 17:49
                                          gama2003 napisała:

                                          > To u mnie constans, tylko obwód pod biustem się zmienia. Czyli chuda wygladam n
                                          > adal biustnie i nieproporcjonalnie. Jak ja zazdroszczę sportowej sylwetki i biu
                                          > stu !
                                          > U mnie twarz ostatnia tyje i pierwsza chudnie. Co wcale takie fajne nie jest,
                                          > bo wolałabym okrąglejszą.
                                          > Jak to babie nie dogodzisz !
                                          > A ! Informuję uprzejmnie, że kiecki z borna nawet nawet. Tkaniny oddychające wi
                                          > skozą, kwiatki fajne i miłe zaskoczenie ogólne. Może nie cuda krawiectwa, ale n
                                          > a upał bardzo ok.
                                          > Chyba będę tam częsciej zaglądać.
                                          > Sandały w drodze, ciekawe czy okażą się fajne.
                                          >
                                          > 15.28

                                          Gamo, ja chętnie oddam trochę mojego nadmiaru na twarzy, bo "dzięki" tej całej kwarantannie wyglądam jak dorodna pyzulka. Więc mi zdecydowanie lepiej z mniejszą ilością tłuszczu (rzeczywiście, kobiecie nie dogodzisz wink
                                          17:49
                                          • gama2003 Re: Która godzina 12 19.06.20, 17:54
                                            To zrobimy dila. Ja mam za szczupłą twarz, w fazie wagi doskonałej. Żeby mieć wymarzone rysy 😉 muszę mieć nadwagę.
                                            A co do niedogadzania. Mam znajomą, która na stare lata wpadła w kompleks uszu. Że ma za duże. Serio padłam. Bo nie ma. Ma małe i przylegające, takie uszy z katalogu chirurga plastycznego. Zauważyła to po czterdziestce i czepiła się sama siebie strasznie.

                                            17.54
                                            • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 09:14
                                              gama2003 napisała:

                                              > To zrobimy dila. Ja mam za szczupłą twarz, w fazie wagi doskonałej. Żeby mieć w
                                              > ymarzone rysy 😉 muszę mieć nadwagę.
                                              > A co do niedogadzania. Mam znajomą, która na stare lata wpadła w kompleks uszu.
                                              > Że ma za duże. Serio padłam. Bo nie ma. Ma małe i przylegające, takie uszy z k
                                              > atalogu chirurga plastycznego. Zauważyła to po czterdziestce i czepiła się sama
                                              > siebie strasznie.
                                              >
                                              > 17.54

                                              Dil zrobiony! smile
                                              Może ktoś coś powiedział Twojej znajomej? Mi tak kiedyś ktoś powiedział o kostkach, że mam grube, i nie powiem, że przez to zaczęłam na to zwracać uwagę, dopóki mi nie przeszło, bo co to by mogło zmienić w swoim życiu. Ale właśnie takie przykre słowa, jak jeszcze trafią na "dobry" grunt, to potrafią w głowie wybrzmiewać przez lata.
                                              09:14
                                              • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 11:26
                                                U mnie 70e- zdjęć nie wkleję ale jakoś szczęsliwie ten biust mi się dobrze trzyma i grawitacji opiera . Kostki szczupłe,ciało umięśnione. Ale nie mam talii .

                                                11:24
                      • mid.week Re: Która godzina 12 19.06.20, 12:51
                        Wapaha, przyznaj się ze gach ci malinke na schadzce zrobil a teraz wymyślasz cos dla męża 😉

                        12:51
                        • wapaha Re: Która godzina 12 19.06.20, 12:55
                          Malinki to mam na obu stronach szyi bo mnie pianka poobcierała big_grin

                          12:55
                      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:17
                        >>babka która robiła badanie pochwaliła moje cycki

                        Foto, foto!

                        13:17
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 19.06.20, 13:35
                    Będzie dobrze. Brzmi jak użarcie czegoś jadowitego. Meszka ? Kciukam i kegluję do odwołania.

                    13.35
                    • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 11:22
                      Mąż odchodził od zmysłów i przymusił do odebrania wyników przed wyjazdem
                      WSZYSTKO OK
                      Żadnych zmian, kontrola standardowa za rok -usg i dwa lata-mmg . Ale mąż dalej nie ma zaufania-bo zmiana jest- mniejsza, ale wyraźnie twarda i wyraźnie różowa ( mi sie wydaje ze sie zmniejsza)
                      Nad morzem mimo pogody takiej se ludzi jak dla mnie sporo. Dziś skontastowałam przy robieniu kawy ze mi najlepiej by było w środku lasu. jak ja nie lubię ludzi i dźwięków wydawanych przez innych ludzi. I dzieciarów. AAA

                      Ale
                      to jest nieważne
                      bo jest luz
                      jestesmt tylko my
                      zero spinki czasowej
                      zero planu
                      morze piękne- wczoraj wieczorem godzina na plaży- bosko

                      11:22

                      Bardzo bardzo wam dziękuję !

                      11:23
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 11:31
                        No to super ! To teraz zamiast kciuków zamieniam sie w zzieleniałą zazdrośnicę. Morza, morza pragnę, morza chcę !
                        A pewnie jak dobrze pójdzie to znowu zimą pojadę. Dobrze, ze góry realniejsze i bliżej. A jutro jadymy do lasu i już dobieram stylizację ( gdzie są moje kalosze ?). Był taki wątek - w czym się dziś lansujecie. A niedziela w lesie to musi być lans.
                        Pies dostał nowe legowisko. Przepiękne, mięciutkie, wręcz dizsjnerskie. I ok. W nocy śpi sobie na nim. A w międzyczasie leży na niebieskiej torbie z ikei. Bardzo lubi te torby.
                        O co cho ? Woli torbę od komfortu ?

                        11.31
                        • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 11:57
                          Moja kota też lubi wszelkie torby i zawsze nam włazi wink
                          O góry, my też mamy w planie urlopowym -już w poszerzonym składzie a nie randkowe- ale za to moje Bieszczady smile

                          11:57
                          • agua_de_coco Re: Która godzina 12 20.06.20, 12:35
                            Ooo, my też w tym roku Bieszczady, a nad morze we wrześniu smile
                            12:35
                          • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 14:00
                            Ona leże NA. Już mąż z nią rozmawiał, że przecież to drapie w brzuszek. To nie. Leży na takiej pozwijanej. Kocha też teżeć na naszych crocsach- papuciach. Powyginana w paragraf spi na tym. A najcudowniejsze legowisko to sterta brudnego prania. Jak wywalam w łazience i segreguję to pieseczek szybciutko, choć na minutkę zalega zadowolony.
                            14.00 zasypiam, wisi burza czy cuś w powietrzu
                      • niennte Re: Która godzina 12 20.06.20, 11:51
                        To wspaniale!

                        11;51
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.06.20, 12:31
                        Ufff. Baw się dobrze!
                        12:30
                      • anika772 Re: Która godzina 12 20.06.20, 13:53
                        Uffff!!
                        Bawcie się doskonalesmile
                        13:53
                      • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:22
                        Lepszy mąż który pilnuje niż taki który nie pilnuje, więc niech Cię strzeże i przypomina o badaniach.
                        Ja powiem szczerze, że ja też za ludźmi nie przepadam, a już za turystami to w szczególności! Ludzie niektórych dostają małpiego rozumu na wakacjach i mnie to drażni okropnie (choć ja pewnie też nie lepsza wink
                        Ale odpoczywajcie i cieszcie się jodem i sobą (i zdrowiem!)
                        16:22
                        • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 18:46
                          Mi o badaniach nie trzeba przypominać- już mam zakodowane-raz w roku badam cycki. W dodatku mój ginekolog mi w tym pomaga bo przy każdym rocznym przeglądzie technicznym dopomina się o wynik i zapisuje w karcie. Nie ma zmiłuj wink
                          Mąż przeżywał bardzo, bardziej niż ja ( no ale ja tez bym przezywała bardziej niż on gdyby on coś miał ), mówił że w ten sposób bardzo łatwo się w jednej chwili postarzeć o kupę lat..

                          Nic nie jest w stanie zepsuć randki z wymarzonym facetem wink

                          18:46
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 19.06.20, 07:30
                Trzymam kciuki zatem.
                7:30
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.06.20, 09:04
      Dzień dobry księżniczki.
      Ależ mnie zmęczył ostatni tydzień, że aż się zastanawiam, co to. Chyba szok po dwóch miesiącach totalnej laby, wejście znów w kołowrót pracy, roweru, wycieczek, gotowania... przyjemny kołowrót, co tu kryć, ale jak się do tego okres dostanie to się człowiek może zmęczyć.
      Amante przemierza dziś całe Camino, więc wyskoczę na chwilę na rower a potem trzeba go z powrotem przywieźć z tego drugiego końca. Co jest fajne, bo we Vianie nie byłam od lat, a jest tam parę rzeczy zacnych.
      Mniej fajna jest temperatura zapowiadana na dzisiejsze popołudnie, ale lato idzie, trzeba ciepło brać na klatę.

      Ale to po kawie wszystko.
      Kciuki za cycki wciąż zaciśnięte.
      9:04
      • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 09:17
        Ja zauważyłam że mnie bardzo zmęczył pobyt w pracy w kontekście ludzkim, super się cieszyłam że zobaczyłam moje koleżanki, ale jak na jeden dzień tyle interakcji społecznych po tych kilkunastu tygodniach, sprawiło, że przyszłam do domu i padłam. Nie było mowy, by pójść na spacer czy bieganie, mimo że taką miałam rutynę wieczorną.
        Miłego rowerowania i zwiedzania i niech pogoda nie dokucza (w Polsce burze sad
        09:17
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.06.20, 09:30
          O, ludzie też męczą. A ludzie + PMS to w ogóle...
          A nowości jeszcze: od jutra możemy jeździć poza prowincję, kończy się stan alarmowy, nastaje "nowa normalność". O urlopie z przyczyn przesądnych wolę nie myśleć, powiem tylko, ale jak już czasem pomyślę, to mi się gęba śmieje.
          9:30
          • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 09:44
            Ja też niby planuję, ale się boję, więc sobie jeżdżę palcem po mapie, ale ale... może coś tam w bookingu jednak zarezerwuję wink bo mi się marzy jednak zagranica, Polska jest piękna, ale nie tak jak Hiszpania jednak
            09:44
    • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:04
      Pobiegane brzegiem morza, lekka mżawka, mgiełka, cudnie
      Pokąpane- woda chłodna i bardzo przyjemna
      Chill


      16:03
      • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:19
        Gdzie tak pięknie i bezturystycznie??
        16:19
        • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:21
          Zdjęcie zrobione w Trzęsaczu, tuż pod ruinami kościoła

          16:21
          • pola84 Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:24
            Mi wychodziło na Chałupy, tylko ten klif za stromy! Nawet w takiej pogodzie jest pięknie!!
            16:24
            • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:26
              Tak, wybrzeże ma swój urok. Jeszcze żeby tylko nie było dzieci, ludzi, straganów, kebabów -byłoby idealnie suspicious

              16:26
              • niennte Re: Która godzina 12 20.06.20, 16:41
                I muzyki!
                Uwielbiam ciszę, w której słychać tylko szum fal...

                16;41
                • anika772 Re: Która godzina 12 20.06.20, 19:00
                  niennte napisała:

                  > I muzyki!
                  > Uwielbiam ciszę, w której słychać tylko szum fal...
                  >
                  > 16;41


                  To polecam Łotwęsmile Mają cudne puste plaże. Tyle że daleko.
                  19:00
              • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 19:16
                Jeździłam kiedyś na totalne zadudzie nadmorskie. Dziesięć osób na ogromnej plaży to był max. W ramach potrzeb jarmarcznych wypuszczaliśmy się do Łeby i biegiem odjeżdżaliśmy. Tam umpa umpa i pamiątki z Chin wygrywają turniej wybrzeża.

                19.16
                • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 19:29
                  Ja też taką plażę miałam ! I to w Świniujściu! Będąc nastolatką topless sie opalałam. !

                  19:29
                  • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 22:17
                    Nie mów mnie o Świnoujściu ! Jestem psychofanką ! To chyba jedyny kurort który znoszę bez marudzenia. I mój wiatraczek ukochany. Ssie mnie bardzo. Potrafiłam tam łazic na plażę bladym świtem żeby mieć całą plażę dla siebie.
                    Inne miejsca baltyckie ulubione to właśnie zadudzia, w środku niczego. Tylko las i plaża.

                    22.17
                    • wapaha Re: Która godzina 12 21.06.20, 14:13
                      smile bardzo miło wspominam
                      rodzinnie robimy tam jednodniowe wypadu ( obok gazoportu)
                      14:13
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:26
                      To ja wam się tak cichutko przyznam, że pochodzę ze Świnoujścia :p i latem plaży wolałam nie oglądać, chyba, że w nocy :p
                      10:26
                      • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:37
                        Zawsze ilekroć jestem nad morzem zastanawiam sie jak to jest mieszkać nad morzem. Wydaje mi sie to być..bajka....zywioł w zasięgu wzroku i dłoni na żadanie wink

                        10:37
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:48
                          W sezonie to tak średnio na jeża, bo:
                          - wszystko momentalnie drożeje
                          - kolejki na prom
                          - hałas, syf i burdy
                          - masa bezdomnych i " żyjących alternatywnie" się zjeżdża
                          - kolejki w sklepach
                          - tłumy na promenadzie, że się szpilki nie wciśnie, na plaży tak samo
                          Ale poza sezonem Świnoujście to fajne miasto smile
                          Pamiętam jak byłam dzieckiem i zimy jeszcze były normalne zawsze chodziliśmy na plażę, która przez przymarznięte morze robiła się wprost gigantyczna, ciągnęła się po horyzont i wydawało się że można na piechotę przejść na drugą stronę wink zamarznięte fale stworzyły różne dziwaczne kształty za którymi się chowaliśmy wink

                          A tak turystycznie, to jak będziecie w Świnoujściu polecam wybrać się do dawnej wioski rybackiej po niemieckiej stronie- Kamminke. Jest fajny punkt widokowy na zalew, fajna, spokojna plaża, super dla dzieci bo długo płytko wink jest też bar przy plaży gdzie można zjeść wędzoną na miejscu rybkę albo tradycyjną niemiecką kanapkę z rybą wink
                          10:47
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 11:48
                            O, ładnie tam wink
                            11:48
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 12:25
                              Ah i jeszcze cmentarz na wzgórzu Golm. To wzgórze ma ogólnie ciekawą historię.
                              Tu sobie można poczytać masę interesujących rzeczy, pan Pluciński fajnie pisze
                              www.iswinoujscie.pl/artykuly/swi/
                              12:25
                          • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 12:53
                            o, dzięki za info, jeśli władza pozwala to jasne ! ( w sensie przepuszcza przez granice )

                            12:53
                            • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 13:10
                              Tego to nie wiem, ale chyba już pozwala.. Do Kamminke można sobie iść piechotą albo na rowerach przez Wydrzany. Jest kładka przez rzeczkę i kamor graniczny, łąki z krowami. Bardzo lubiłam tam jeździć konno i na grzyby wink
                              13:10
                              • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 14:46
                                muszę sprawdzić bo póki co mekleburgia ma zakaz wpuszczania turystów jednodniowych

                                14:46
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 22.06.20, 13:32
                        Jaaaaa. Ale super. Jestem psychofanką, bywam rzadko, ale zawsze trafiam idealnie. Przy czym mój ukochany termin to druga połowa sierpnia, a nawet ostatni tydzień.
                        Wszystkie ceremoniały z dzieciństwa odbywam i jest super. I uwielbiam przybywać pociągiem, sypialnym. Potem z tobołkami prom.....mmmmmm......i taki zapach świtu. Lecę na pustą plażę i sprawdzam, czy morza i wiatraczka nie przenieśli.
                        I w Świnoujściu tych kramów chińskich jest śladowo w porównianiu z Łebą.
                        Marzę o starości właśnie tam.

                        13.31 idę marzyć o mieszkanku w Świnoujściu
      • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 19:12
        Załatwiłaś mnie. Plaża i do tego pusta to raj na ziemi. Przepięknie ! Upajaj ( piękne słowo ! ) się i korzystaj za nas z dziesięć.

        A gulka coraz bardziej wyglada na ślad po ugryzieniu jakiegoś owada o pajonku nie wspomnę.. Przed chwilą tel.zamienił mi i było ślad po tygrysie. Moze być, w każdym razie chłopa uspokój, nic oblubienicy nie będzie.

        19.12
        • wapaha Re: Która godzina 12 20.06.20, 19:33
          Gamuś, niestety to akurat w tamta stronę tak było tylko. W pobliżu Pustkowa miejscami też tak spokojnie, bliżej Pobierowa już wiecej ludzi ale też nie na tyle, żeby nie czuć sie komfortowo, nawet jak jakiś goowniak krzyczał to nie było to wkurzające bo jednak był kawałek wink

          Ameryki nie odkrywam ale dziwie się swiatu , ludziom, że przyjeżdzają ..siedzieć - nawet nie tyle na tych plażach ale w lokalach, knajpach, pizzeriach, nie spotkaliśmy żadnego biegacza, rowerzysty, w momentach gdy my zachodzilismy na plazę ,kąpało się 6 osób ( od wczoraj, łącznie z nami )n - no ok, woda zimna ale..chyba gnuśność jakas taka sad Ceny-kosmiczne-a chętnych do kupowania wcale nie brakuje uncertain

          19:33
          • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 22:24
            Mnie dziwia jeszcze bardziej Krupówki. Że tam zwykle tłumy. Przecież miejsc do łażenia po Zakopku i okolicach jest milion, w sensie plenerów na każde kondycyjnie nogi. A ludzie buszują po sklepach jakich wszędzie pełno !
            Brakło nam kiedyś lektury i latałam tam po księgarniach, mają fajny wybór górskich książek i kocham takie. Ksiegarnie puste. A sklepy ciuchowe sieciowe przeciwnie.
            Nad morzem fakt, to samo.

            22.24
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 20.06.20, 21:17
        Byłam tam tuż po maturze z pierwszą miłością. Pamiętam jak dziś, tę niepewność, czy nie zsunie się akurat tego dnia, na nas, i pochowa nas razem na wieki. Romantyzm level master wink To w ogóle był mój pierwszy "samodzielny" wyjazd.
        Ja nad basenem posiedziałam, poczytałam, muzyki posłuchałam, sączyłam lodowatą sidrę w upale. Basen ma 2×5 i jest dla dzieci wink Sidra i upał były dla dorosłych.
        Dziś miałam dzień na zwolnienie obrotów i chyba mi się udało.

        I jeszcze jutro niedziela wolna! 😎

        21:17
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 20.06.20, 22:00
      Za dwie godziny skończy się w Hiszpanii stan wyjątkowy, alarmowy czy jak go tam zwał.
      Pozostanie mi po nim imienne, papierowe pozwolenie na przemieszczanie się do pracy. I na szczęście tylko tyle.
      I mam nadzieję, że to największe zawirowanie, jakie mnie w życiu spotkało.
      98 dni.
      22:00
      • gama2003 Re: Która godzina 12 20.06.20, 22:34
        Też trzymam za to kciuki. Wolę nie rozkminiać dziwaczności tego roku, bo mi bardzo bardzo niewyraźnie.

        22.33
        • anika772 Re: Która godzina 12 21.06.20, 08:33
          "Wolę nie rozkminiać dziwaczności tego roku, bo mi bardzo bardzo niewyraźnie."

          Mam tak samo, z różnych powodów. No nic, przetrwamy.
          Cauliflower, ale tylko do pracy możesz się przemieszczać? Powiedz że nie. Kawa się robi dopiero, więc ciężko myślewink
          8:32
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.06.20, 08:45
            Teraz to ja już wszędzie mogę smile
            Ale były tygodnie, że tylko do pracy, do sklepu, do apteki, do lekarza...

            O właśnie, a'propos "wszędzie" ciekawa jestem co się dzieje o tej porze na plaży... patrzę, patrzę... zgodnie z moimi przewidywaniami - pusto.
            8:45
            • anika772 Re: Która godzina 12 21.06.20, 09:00
              To dobrze. Pusta plaża, mmm marzenie. Dobra, idę na rower, też miło. Mam nadzieję, że tym razem burza z ulewą mnie oszczędzą.
              9:00
        • mid.week Re: Która godzina 12 21.06.20, 08:57
          swiat szaleje, a ja mam wrażenie że to "mój rok". Może po prostu w porównaniu z ubieglym wypada taj dobrze wink

          Bylam wczoraj na dniu otwartym osiedla i mogłam zwiedzać moj domek! Jest super smile

          8:57
          • niennte Re: Która godzina 12 21.06.20, 10:36
            Co to będzie, Mid? Mieszkanie, domek czy szeregówka?

            10;36
            • mid.week Re: Która godzina 12 21.06.20, 18:34
              Trzy komnaty z ogrodem Niennte!!! Z OGRODEM ❤. Dzis rysowalam z młoda szkic nasadzeń, dawno tak sie niczym nie jarałam 😁

              18:34
              • gama2003 Re: Która godzina 12 21.06.20, 19:13
                Na-sa-dze-nia ! Zazdro !
                To jest coś absolutnie idealnego. Pod każdym względem. Nasadzić i MIEĆ !

                19.30
          • gama2003 Re: Która godzina 12 21.06.20, 19:11
            Hopsasam razem z Tobą ! Ale super. Już wszystko zbudowane ?

            19.11
            • mid.week Re: Która godzina 12 21.06.20, 19:49
              Wygląda na gotowe, ale jeszcze do września cos tam dlubia. A we wrześniu wchodzę ja, cała na biało, i nasadzam 😁

              19:49
              • niennte Re: Która godzina 12 21.06.20, 20:24
                Gratuluję! smile

                20;24
      • qs.ibidem Re: Która godzina 12 21.06.20, 10:29
        Ale w maskach to chyba do końca roku pochodzimy! Usta mi całe zejdą 😞

        Początek dnia; dwie kawy pod cytrynką i forum.

        10:30
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.06.20, 13:23
          Ja to tylko w pracy i na zakupy maseczkę noszę, w innych miejscach zaludnionych nie bywam. Ale to i tak uciążliwe bywa.
          A mnie było tak, a teraz leżę. Obiad mam od teściowej, tylko odgrzać, bosko.

          13:23
          • anika772 Re: Która godzina 12 21.06.20, 13:32
            Piękna trasa!
            13:31
          • mid.week Re: Która godzina 12 21.06.20, 18:30
            😍😍😍
            Uwielbiam Twoje filmiki! Ja sie w tym roku na urlop nie załapie to sobie chociaz poogladam nagrania. Odświeże rower, poki pies jest pod okiem staruszków to ja sobie chycnac od czasu do czasu, z korzyścią dla ud wink

            18:30
          • gama2003 Re: Która godzina 12 21.06.20, 19:16
            Przepięknie - aż z młodej piersi mi się serce wyrywa !

            19.15
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.06.20, 20:22
              O, a mnie się na ten widok zwykłe, prostackie "o kur*a" wyrwało big_grin
              20:22
      • wapaha Re: Która godzina 12 21.06.20, 14:14
        Czyli co Cauli, koniec epidemii ?

        14:14
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 21.06.20, 15:31
          Nie, koniec polityki wink na każde przedłużenie musiał rząd wyrazić zgodę, dłużej już się nie uda. Zresztą lato idzie, ludzie się muszą przemieszczać bo turystyka czeka na reanimację.

          Ale faktem jest, że zdiagnozowanych codziennie przypadków jak i zmarłych jest mało. Ograniczenia zostają: Senfermines odwołane podobnie jak wszystkie lokalne fiesty, limity publiczności na wydarzeniach sportowych i kulturalnych, w restauracjach, dystans, dystans, dystans... i maseczki tam, gdzie się go zachować nie da.
          Dla mnie normalne życie, ale jak ktoś lubił na disco chodzić to jeszcze długo nie pójdzie.

          A wirus... niech nie szaleje za bardzo na razie.

          15:31
    • beata985 Re: Która godzina 12 21.06.20, 13:46
      Lodówka mi padła...

      Nowa, roczna...serwis dopiero ok 29go....
      Czy naprawdę to pasmo pecha skończy się kiedyś....ciągle coś....jak nie prąd to stolarz, to kafelkarz do dudy i teraz ciągle wychodzi jego partactwo...to znowu jakaś niegojaca się ranka.....I już jest prawie koniec to ta postanowiła odmówić współpracy....taka wisienka na torcie 😭😭😭😭
      Modlę się tylko żeby to była naprawdę błacha usterka...
      Niedziela 21.06 A.D 2020
      13.45
      • wapaha Re: Która godzina 12 21.06.20, 14:17
        A widzisz beata bo to tak jest . Ludzie idą do nieba trójkami ( zawsze jak ktoś umrze-nawet widac to po celebrytach czy innych gwiazdach- to zaraz potem kolejna dwójka) a rzeczy pieprzą się stadami

        Weekend uważam za udany choć bez ani jednego promyka słońca wink

        14:17

        • beata985 Re: Która godzina 12 21.06.20, 15:14
          Acha...dzięki....czas się przyzwyczaić...
          Za to lipiec też w tym stylu będzie...
          Cały rok nigdzie nie jeździłam za to w lipcu będę gościem w domu...
          Wesele💃💃💃💃, spływ🛶🛶🛶, Bieszczady🏞🏞🏞.
          • wapaha Re: Która godzina 12 21.06.20, 15:18
            Wesela nie zazdroszczę, ale spływu i Bieszczadow tak
            My też planujemy w Bieszczady- na początku sierpnia-jeśli pogoda i corona pozwoli wink

            15:18
    • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 08:06
      Buongiorno księżniczki, jak wam życie płynie?
      U mnie fala upałów, jutro mają być rekordowe 33 stopnie i na samą myśl mi się nic nie chce.

      Chłop mi dał wybór, co oznacza że zrobił mi tylko mętlik w głowie i umywa rączki :p a wybrać mam pomiędzy jacuzzi do ogrodu a domeblowaniem domu..
      Co począć?
      08:05
      • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 08:42
        Dzień dobry! Idę do pracy na dwie godzinysmile
        Zimno, pochmurno, dużo pada i grzmi.
        Domeblowałabym. Jacuzzi jawi mi się jako coś z czym jest dużo zachodu a niewiele się korzysta. Ale może są takie bezobsługowe.
        8:41
        • beata985 Re: Która godzina 12 22.06.20, 08:48
          anika772 napisała:

          > Dzień dobry! Idę do pracy na dwie godzinysmile
          > Zimno, pochmurno, dużo pada i grzmi.
          > Domeblowałabym. Jacuzzi jawi mi się jako coś z czym jest dużo zachodu a niewiel
          > e się korzysta. Ale może są takie bezobsługowe.
          > 8:41

          Chyba że jest jakiś mega przystojny sprzątacz jakuzzi w pakiecie 🤪

          Dzień dobry,
          08.48
        • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 09:09
          Mi też się tak trochę jawi.. chłop kusi, że będziemy sobie wieczorem gwiazdy z winkiem oglądać, ale coś mi się dziwnie wydaje, że obejrzeli byśmy ze dwa razy i tyle :p
          A potrzebuję szafkę do pralni, regał do tzw. "pokoju technicznego" ( który tak na prawdę jest po prostu dużą szafą w której jest piec gazowy, router, wentylacja i te wszystkie duperele, rurki od podłogowego i inne uje muje) i trochę nowych ręczników, ścierek, obrusów.. i kwietnik:p bo z braku parapetów nie mam gdzie kwiatów stawiać:p

          09:08
          • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 09:25
            " chłop kusi, że będziemy sobie wieczorem gwiazdy z winkiem oglądać, "

            Dobra, jeśli tak kusi, to ja jednak- jako słaba niewiasta- ulegam i biorę jacuzzibig_grin Chrzanić szafki.
            9:24
            • mona-taran Re: Która godzina 12 22.06.20, 09:31
              Kusi też, że przecież można używać cały rok, bo woda ciepła... Że zimą śnieg ( haha, taaa, już to widzę) a my po szyję w gorącej wodzie i relaks...
              09:30
          • beata985 Re: Która godzina 12 22.06.20, 09:33
            Bierz szafki A jakuzzi...poluj na promocję....mnie by się nie chciało tego ustrojstwa ogarniać...Ale ja nawet w wannie nie lubię leżeć...
            Sąsiad ma jakuzzi i tak jak piszesz...ze 2x na 3 lata...Chyba że młodzież imprezę robiła to wtedy odpalali...
            • beata985 Re: Która godzina 12 22.06.20, 09:34
              9.34...ech
        • niennte Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:13
          anika772 napisała:

          > Domeblowałabym. Jacuzzi jawi mi się jako coś z czym jest dużo zachodu a niewiele się korzysta.

          O, to to!
          Też bym domeblowała.


          Ależ u mnie zimno i mokro, ohyda sad

          10;13
      • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:39
        Witajcie księżniczki. Mam w tym tygodniu ( upalnym ponoć ) każde popołudnie właściwie zajęte uncertain Nie wiem kiedy wykroję czas na jakiś choćby malutki trening uncertain Ale jeszcze troszkę, jeszcze troszkę..zamykam oczy, przybieram mentalnie pozycję do jogi ( nie anika, nie namówisz mnie na realną ) i jestem kwiatem lotosu...jeszcze trochę pracy i będzie luz

        10:39
        • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:46
          A szkoda, szkoda. Korzyści niezliczone🧘‍♀️
          10:46
          • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 10:50
            Może spróbuję za 25lat suspicious

            p.s. wiem dlaczego tak unikam tej jogi- bo ja nigdy nie jestem sama wink

            10:50
            • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 11:02
              Czyli joga jest dla starszych pań?
              Drugiego zdania nie rozumiem...
              11:02
              • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 12:56
                A nie jest też dla starszych pań ? Zakładam że za ćwierć wieku będę już miała mniejszą potrzebę ruchu ale też większą możliwość znalezienia chwili w której jestem sama ( drugie zdanie )

                12:56
                • pade Re: Która godzina 12 22.06.20, 13:12
                  Ekhm, do jogi to trzeba mieć kondycję, że hoho! I jak najbardziej zaspokaja potrzebę ruchu, ba, działa nawet lepiej na psychikę niż bieganie, bo ileż można uciekać big_grin

                  13:07
                  • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 14:48
                    Kondycji mi nie brakuje-a ruch to dla mnie przemieszczanie się wink Ja biegajac nie uciekam- raczej gonię big_grin i świetnie to działa na moją psychikę big_grin

                    14:48
                    • pade Re: Która godzina 12 22.06.20, 14:51
                      Nie wiedziałam, że biegaszsmile Napisałam tak ogólnie, bo wiele osób na stresy poleca bieganie.
                      14:51
                      • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 15:23
                        Zbyt dużo intensywnego sportu źle działa, jeśli chodzi o stres. Kortyzol szybuje w kosmos.
                        Zresztą sama po sobie widzę- dwa (max 3) treningi cross/HIIT w tygodniu jest ok, daje wycisk, ale więcej sprawia, że jestem rozdygotanawink
                        A jogę i pilates cenię za dwie rzeczy: raz, działa kojąco na umysł i samopoczucie, dwa- daje ładne, eleganckie, smukłe, mięśnie (a łatwo jest stracić w siłowni).
                        Od razu uprzedzam- to moje osobiste doświadczenia i obserwacje, a nie analiza badań naukowych.
                        15:22
                        • wapaha Re: Która godzina 12 22.06.20, 19:24
                          alez masz rację!
                          -tylko kazdy ma inny ten pułap "za duzo" ja nie pamiętam ( czy w ogóle ?) miałam taki okres w życiu że miałam tylko 2 treningi tygodniowo. Dziennie - owszem, a zdarzały się że i były dziennie 3 lub 4 ale 2 tygodniowo ? ( oczywiście mam na myśli stan zdrowia)
                          u mnie mniej więcej w normalnym okresie wygląda to tak
                          ( czerwiec do dzisiaj ale jutro mam w planie rano 2x5km i po południu 2x5km etc) i dla przykładu miesiąc zimowy ( luty)

                          19:24


                        • pola84 Re: Która godzina 12 22.06.20, 20:52
                          Też o tym słyszałam (tzn.bardziej o pilates niż jodze), ale większość ćwiczeń które znalazłam online, nawet w płatnych aplikacjach, to są takie ćwiczenia gimnastyczne, nie wiem, jak u Chodakowskiej w tych jej treningach. Ja to bym chciała nauczyć się póz i w nich stać, tak żeby te napięte mięśnie pracowały. No i dupa, nie znalazłam takich sad
                          20:51
                          • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 21:46
                            Przecież w każdej asanie możesz zastygnąć i trzymać przez, na przykład, 10 oddechów. Można też tworzyć dowolne sekwencje asan, płynnie przechodząc od jednej do kolejnej (uwielbiam). Choćby "powitanie słońca". Spróbuj. Możesz każdą asanę z tej sekwencji przetrzymać, chociaż o wiele fajniejsze jest płynne przechodzenie (wraz z wdechem i wydechem), od jednej do kolejnej.

                            W jodze piękne jest też to, że to "droga". Cały czas się rozwijasz, i nigdy nie powiesz, że teraz to już wszystko umiesz. Jogę może zacząć 88-letnia pani o wadze 88kg, może też ją praktykować 20-letnia triathlonistka. Dla obu będą różne wersje asan i obie na tym skorzystają.

                            21:46
                            • pola84 Re: Która godzina 12 23.06.20, 08:23
                              anika772 napisała:

                              > Przecież w każdej asanie możesz zastygnąć i trzymać przez, na przykład, 10 odde
                              > chów. Można też tworzyć dowolne sekwencje asan, płynnie przechodząc od jednej d
                              > o kolejnej (uwielbiam). Choćby "powitanie słońca". Spróbuj. Możesz każdą asanę
                              > z tej sekwencji przetrzymać, chociaż o wiele fajniejsze jest płynne przechodzen
                              > ie (wraz z wdechem i wydechem), od jednej do kolejnej.
                              >
                              > W jodze piękne jest też to, że to "droga". Cały czas się rozwijasz, i nigdy nie
                              > powiesz, że teraz to już wszystko umiesz. Jogę może zacząć 88-letnia pani o wa
                              > dze 88kg, może też ją praktykować 20-letnia triathlonistka. Dla obu będą różne
                              > wersje asan i obie na tym skorzystają.
                              >
                              > 21:46

                              Tylko ja bym się chciała najpierw tych pozycji nauczyć dobrze, a tu zanim zerkne na ekran, zanim się poprawię, zanim dostosuję do swojego poziomu, to już są trzy ćwiczenia dalej. Albo jak zastygają to w takich siłowych pozach, że ja po 30 sekundach odpuszczam, bo na tej nodze w ten sposób nie wytrzymam. Tak się żalę, że bez zajęć się nie obejdzie chyba. A apka w domu byłaby wygodniejsza.
                              08:23
                              • anika772 Re: Która godzina 12 23.06.20, 16:58
                                30 sekund to już dużo!
                                Zgadzam się, najlepiej jogę zaczynać z instruktorem. Z drugiej strony, jeśli masz jakąś formę i świadomość własnego ciała, to z filmami z Youtube albo z Instagrama też się uda.
                                Zacznij od tego, nie zrobisz sobie krzywdy, obiecuję:
                                www.youtube.com/watch?v=JXj7d3EhksQ
                                16:59
                • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 15:05
                  Jest dla każdegosmile
                  15:04
                • anika772 Re: Która godzina 12 22.06.20, 15:05
                  Jest dla każdegosmile
                  15:05
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.06.20, 07:33
      Ajajajaj... lato przyszlo, upal sie na dzis szykuje.
      7:33
    • beata985 Re: Która godzina 12 23.06.20, 15:34
      Hallo hallo...jest tu ktoś?
      O co chodzi? Jest godzina 15.34 A na 3matce pokazuje wątek z 8.40..
      Czy to jakaś awaria???


      15.34
      • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 15:39
        Juz spiesze z tłumaczeniem. Ja byłam wcześniej ale chciałam dać szansę innym Księżniczkom żeby nie być znowu upierdliwcem który wynosi wątek na górę. No chyba że dostanę błogosławieństwo i mianowanie to mogę cały czas to robić wink
        Fajny dzisiaj dzionek miałam bo praca na świeżym powietrzu, na łonie przyrody, temperatura przyjemna. i ta zieloność..Atmosferę nieziemnskości ok 12 zepsuła trochę młodzież która zjawija się stadnie i zagłuszyła to co było słyszalne. Ale nic tam.. wink
        każdy kolejny dniem oznacza jeden dzien blizej urlopu wink

        15:39
        • mona-taran Re: Która godzina 12 23.06.20, 15:45
          U mnie gorąco że zdechnąć idzie..
          Książę małżonek chyba gdzieś się w główkę uderzył, bo nakupował różnych orientalnych przypraw i powiedział, że chce eksperymentować... Już nie co włoskie to dobre, co nie włoskie to fuj, tylko sypie kumin do wszystkiego jak wściekły, nawet łososia z pieca sobie obsypał dokładnie 😂
          Dziś mu zaserwuję curry z kalafiora, zobaczymy czy mleczko kokosowe przejdzie 😅
          15:45
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.06.20, 15:52
          Możesz. Wątek żyć ma a nie spadać na drugą stronę.
          U mnie też upał. Odliczam dni...
          O, i chyba się maratonik wykroi pod koniec roku, "sztacheta" w pięknych okolicznościach przyrody. Jechałabym. Trochę mi się nie chce trenować, ale z drugiej strony 70 km to objadę bez większych wyrzeczeń.
          Pożądam klimatu imprezy sportowej.

          15:52
        • beata985 Re: Która godzina 12 23.06.20, 15:53
          A u mnie dalej nieszczęścia parami...
          Do zepstej lodówki dołączyła Ikea która od 2 tyg nie potrafi zrealizować reklamacji...miała być w czwartek...dzisiaj czekam na kuriera który pewnie nie przyjedzie za to jutro się objawi...oby
          Do tego kolejny raz strzeliła uszczelka w kabinie, kabinę użytkują 2 osoby od jakichś 3 m-cy, kupiona taka że średniej półki A jak na moje możliwości to już nawet z wyższej...
          Pogoda robi się ładna Ale ja przy takiej zasypiam....do tego wieje A tego nie znoszę...poszlabym na spacer Ale chyba pójdę spać....dobrze,że w końcu znalazłam odpowiednio .miękki materac, bo jeszcze na to bym narzekala....8 tak już mnie nazywają księżniczka na ziarnku grochu 🤦‍♀️
          15.53
          • gama2003 Re: Która godzina 12 23.06.20, 16:50
            U mnie jak zwykle nienormalnie.
            Z rzeczy mrożących krew w żyłach- ciemną nocą książę małżonek, podobno przez sen walnął mnie na odlew w oko. Skakał potem z mrożonkami i przeżywał. Przeżywa cały dzień.
            Oko nadal mam, szczęśliwie śladu po przemocy nie ma, ale pobolewa. Rozważam spanie w kasku, albo w jaśku wiązanym pod brodą. Od 3.00 w nocy do białego rana nie spałam i teraz średnio kontaktuję. Gdzie te piękne czasy, gdy po zarwanej nocy wystarczyło porządnie się przeciągnąć i obudzić pod prysznicem.

            16.50
            • anika772 Re: Która godzina 12 23.06.20, 17:05
              Mam tydzień z piekła rodem, koszmarny. To minie, wiem, i skończy się pomyślnie.
              17:05
              • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 17:10
                Anika w związku z zakończeniem roku ?
                U mnie nauczyciele załamani-szkolą się do nauczania on line uncertain
                NIE WYOBRAŻAM SOBIE
                uncertain

                17:10
                • anika772 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:10
                  Nie, procedurą awansu, kłodami pod nogi, ja piedrolę, aaaaaaa.
                  Zdalnej od września nie chcę z całego serca, ani jako matka, ani jako nauczycielka.
                  21:10
              • pola84 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:00
                anika772 napisała:

                > Mam tydzień z piekła rodem, koszmarny. To minie, wiem, i skończy się pomyślnie.
                > 17:05

                Za dobrą jogową poradę, niech Ci Budda zmienia ten tydzień na pozytywny!
                21:00
                • anika772 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:12
                  Dzięki, cmok cmok smile
                  Dostaję tyle wsparcia, że szok. Człowieki jednak dobre sombig_grin
                  21:11
            • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 17:09
              Gama, ja kiedyś też dostałam "zliścia" w twarz hehee. Mąż koszmara miał wink
              A jednak skubaniec zapisał mnie do lekarza i w piątek mam teleporadę. I co ja mam powiedzieć- że szukam porady bo mąż się martwi ? tongue_out

              17:08
    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 23.06.20, 20:22
      Księżniczki drogie, dziś przekazałam Większą Robotę, nad którą siedziałam od trzech miesięcy. Ach, zupełnie jakbym się na nowo urodziła; trzeba poczynić nowe plany, w pracy teraz przez dwa miesiące będę robić "prawie nic", taka nagroda za roboczowołogodziny. Basen podblokowy mi lada dzień otworzą (gdzie jest ikonka "bosko!"?)
      Czytanek mam kilka oczekujących smile
      Będę mieć wieczory na wino i inne kulturalne rozrywki!
      A wiecie, co jest najdziwniejsze? Że jestem tak wkręcona w kołowrotek, że mogłabym kolejną Większą Robotę machnąć. Tak się niewolników wychowuje big_grin

      Upał.
      Trzymam kciuki za odwrócenie losu w łóżku z bokserami i w tygodniu z piekła rodem. Za jogę, uszczelkę i kuchnię orientalną. Za wizytę lekarską! I pozostałe tematy, i uśmiecham się do Was smile

      20:22
      • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 20:54
        O jaki pozytywny wpis. Gratuluję ukończenia ! Można odczuć satysfakcję i zadowolenie. A wypoczynek jak będzie smakował ! kiss

        20:53
        • gama2003 Re: Która godzina 12 23.06.20, 22:09
          Wapaho czy wiesz coś o butach asics gel venture 7 ? Nadadzą się ? I dumam czy 36 czy 37. Wg tabelki 36. Dumam dumam i nie wydumałam. A piękne. W sam raz dla księżniczki. Czarne z fuksjowymi. sznurówkami i podeszwami. I wodoodporne, czyli jak zabłądzę w mokre krzaczory to dadzą radę. A jak padnę to mnie po sznurówkach znajdą.
          Jeżu, ale ja głupie pytania na tym forumie zadaję.

          22.08
          • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 22:27
            Nie znam- ale wyglądają w porządku , jak na buty terenowe są dość lekkie- jeżeli nie jest dla ciebie problemem chwilowe zamrożenie kasy kup na eobowie 2 pary - 36 i 37. a) błyskawiczna darmowa dostawa b)bezproblemowe darmowe zwroty c)szybki zwrot kasy d) są w dobrej cenie -239zł

            p.s. wg mnie lepsze będą większe.
            p.,s. nie ma głupich pytan, są tylko głupie odpowiedzi

            22:27
            • gama2003 Re: Która godzina 12 23.06.20, 22:47
              No właśnie stamtąd mi się wyświetliły. Są jeszcze takie kolorowe i fajne, ale tylko 36. No i nie sa wodoodporne a to chyba atut.
              Pomyślę nad zakupem obu rozmiarów i zwrotem.
              Normalnie zamiast się zająć robotą dumam nad neonowymi sznurówkami i faktem żem se kupiła legginsy w szmaragdzie 😉 i czy mnie nie odstrzelą na dzielni za udawanie nastolatki. Do tego występuję w twarzowym uczesaniu - koczek na czubku głowy a dookoła twarzy mi latają niemowlęce loczki. Taki gratisik - pokręciło mnie na starośc.

              22.47
              • wapaha Re: Która godzina 12 23.06.20, 22:49
                musisz wyglądać ślicznie !

                22:49
      • pola84 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:04
        Gratulacje! To teraz się porządnie trenuj na człowieka wolnego, czyli multum odpoczynku, rozrywek wszelakich i spokoju. I basenowania!
        21:04
      • gama2003 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:06
        Gratulacje ! A z ochotą do pracy, usiądź z kąciku i czekaj aż minie. Z lampką wina najlepiej.

        Odwrócenie sytuacji z bokserami znaczy, że mam dzisiejszej nocy wyrównać rachunki ?😉
        No nie wiem, pmsa mam, łatwo z nerw wyjść i przewiny do tych sprzed chrztu wypominac. Na moim osiedlu do tego nie ma basenu, cholerne niedopatrzenie. Wannę za to muszę wybrać i tłumaczę rodzinie, że musi być krótka. Bo ja tu rządzę, w długiej będę się ześlizgiwać i tonąć. A oni mogą się moczyć na ile się zmieszczą. Wanna bedzie MOJA.

        21.06
        • pola84 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:56
          gama2003 napisała:


          . Wannę za
          > to muszę wybrać i tłumaczę rodzinie, że musi być krótka. Bo ja tu rządzę, w dł
          > ugiej będę się ześlizgiwać i tonąć. A oni mogą się moczyć na ile się zmieszczą.
          > Wanna bedzie MOJA.
          >
          > 21.06

          Oczywiście, że wanna ma być Twoja! Jak się komuś nie podoba, niech chodzi na basen, ale wanna ma być pod Ciebie! 💙
          21:56
      • anika772 Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:17
        Gratulacje, ochłoń i odpocznijsmile
        21:16
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 23.06.20, 21:48
        Gratulacje! Byle zimne to winko, bo sama wiesz wink
        Ja wciąż jestem w trybie "robienie planów w tym roku to sport ekstremalny" ale jestem równie pozytywnie nastawiona do nadchodzących tygodni.
        A teraz już spać powoli.
        21:48
        • wapaha Re: Która godzina 12 24.06.20, 09:20
          Dzien 24.06
          Dzisiaj jedna WażnaDlaMnieChwila ale to popołudniu i kolejny krok bliżej urlopu wink

          09:20
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.06.20, 10:59
            Ja z kolei popadlam w plażową obsesję i juz nawet wiem, o ktorej w sobote bedze przyplyw.
            Staralam sie, ale to silniejsze ode mnie.
            10:59
            • wapaha Re: Która godzina 12 24.06.20, 11:06
              Mi się bardzo podoba twoja obsesja big_grin

              11:06
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.06.20, 11:14
                Ale ja jestem w tej kwestii przesądna i boje się, że coś pójdzie nie tak wink
                11:13
            • gama2003 Re: Która godzina 12 24.06.20, 14:14
              Plaża ! Nie dziwię Ci się.
              Zrób nam fotki nadmorskie.


              14.13
              • wapaha Re: Która godzina 12 24.06.20, 15:25
                Gama, zobacz-idealną godzinę ustrzeliłaś ! Dobry znak smile

                15:25
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 24.06.20, 16:01
                To to dopiero na wakacjach, bo pierwszy raz to się udam na plażę bez telefonu, bez dokumentów, bez stresu, że coś zginie smile
                Urlop urlopem, ale mnie tu nastrój ogarnia, udam się chyba dziś do supermarketu po wściekle ociekające sokiem brzoskwinie.
                Oraz żarówki.
                16:01
                • gama2003 Re: Która godzina 12 24.06.20, 22:40
                  Brzoskwinie bym zeżarła. Mniam !
                  I to takie - u źródeł. Kupuję ostatnio jakieś okropne i zawsze trafię spleśniałą.

                  Posprzątałam sporo. Bez motywacji. Nudne, odradzam. Ciag dalszy niestety nastąpi.
                  Motywacja podprogowa to kiedyś była perfekcyjna pani domu. Ta angielska. Czułam imperatyw sprzątania. Rozenkowa na mnie nie działa kompletnie.

                  22.40
            • mid.week Re: Która godzina 12 24.06.20, 21:20
              Plaża w weekend, och jak #zazdroszczę!
              Marzy mi się poleżeć na piachu nad wodą. Chociaż jeśli nie przestanie padać to cała breslauska dolina będzie morzem wink

              21:20
          • gama2003 Re: Która godzina 12 24.06.20, 14:12
            To daj znać czy wsio ok.
            Czekam na wenę do sprzątania. Chyba sobie puszczę coś podprogowo motywującego.

            14.12
            • mid.week Re: Która godzina 12 24.06.20, 21:24
              Co podprogowo motywuje do sprzątania? Też chcę posłuchać smile
              Przez tę pogodę jestem senna jak Ayrton Senna.

              21;24
              • wapaha Re: Która godzina 12 25.06.20, 07:30
                Mnie do sprzątania motywuje bycie samemu w domu. Przynajmniej kiedyś tak bywało jak rodzice gdzieś wychodzili. Włączałam sobie heavy metal i sprzątałam. Teraz może też by tak było, musiałabym spróbowac tylko nie mam pomysłu co zrobić by być sama w domu big_grin


                Wczoraj BardzoWażnaChwila trwałą ciut dłużej ale wszystko poszło jak należy. Ogromnie się stresowałam ( co mi się rzadko zdarza) wiec po powrocie do domu zeżarłam snicersa- w jednym kęsie. Mąż się dziwił jak to możliwe a przecież to żadna trudność, prawda ? Wieczorna godzina w jeziorze ukoiła wszelkie stresy i wyczyściła głowę. Uwielbiam sprzątać głowę w ten sposób

                Miłego dnia !

                07:30
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 25.06.20, 09:33
                  Milego!
                  Przyszlam do pracy, przy biurkach siedzi 3 kolegow. Mówie "jak leci, José?". Trzech kolegów odpowiada "wporzo".
                  Zarzadzilismy zatem, ze skoro tak to dla ulatwienia czwartego kolege tez bedziemy nazywac José. W sumie to i kolezanki można.

                  Glowe tez se musze posprzatac. Caly czas, we wszystkich aspektach mysle, ze dzis piatek. Wczoraj dostalam maila, ze wyslano mi paczke, ktora ma dojsc na piatek i pomyslalam "akurat dojdzie w jeden dzien". No nie, nie w jeden.

                  9:33 i upal na horyzoncie. Glodna jestem.
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 25.06.20, 11:44
                    Straszny gorąc, kto to widział żeby tak gorąco było 😰 wyszłam z młodą o 9 "bo może jeszcze nie będzie tak gorąco" i termometr na ratuszu pokazywał 28 stopni... Więc zaszłam tylko do tutejszego odpowiednika rossmanna, kupiłam młodej dmuchany basen i lampę na owady i tyle ze spaceru :p teraz termometr w cieniu pokazuje 32, temu w słońcu skończyła się skala...
                    11:43
                  • mid.week Re: Która godzina 12 25.06.20, 12:14
                    No masz, ja tez myślałam ze jest piatek! moje olejki ( ten sosnowy i drugi, ktorego nazwy wymieniac nie wolno) czekają juz w paczkomacie. I mialam wizje wieczoru z olejkami, winem i dobra kolacja w ramach nagrody za zrzucenie postcoronawirusowych kilki kilogramow extra. a ty mi piszesz, ze czwartek... Jak żyć?

                    12:14
                    • wapaha Re: Która godzina 12 25.06.20, 14:52
                      Jak dziecko! Jak dziecko ! W czasie przejażdzi rowerowej złapał mnie deszcz. Ale jaki ! Porzadny!Mocny! I grzmoty były, i las i grad !
                      COs wspaniałego


                      Zjadłam na obiad 500g bobu. Myśliście że coś mi będzie ? suspicious

                      14:52
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 25.06.20, 14:54
                        Pootwieraj okna na noc wink

                        14:54
                        • wapaha Re: Która godzina 12 25.06.20, 15:02
                          a wiesz że ja bardzo mało pierdzę big_grin suspicious
                          Maj got, jak to brzmi ! Księżniczce nie przystoi więc ujmę to tak :
                          a wiesz, że ja bardzo rzadko miewam tego typu dechowe problemy ? <dechowe od rury wydechowej>

                          15:02
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 25.06.20, 15:05
                            No to może po dzisiejszym obiedzie zaczniesz więcej 😅
                            15:05
                            • wapaha Re: Która godzina 12 25.06.20, 15:06
                              big_grin

                              15:06
                      • wapaha anika 25.06.20, 15:00
                        Przyszły bluzki "naramkach" - bardzo fajny materiał i krój, ale nie obcinam jeszcze tych krążków, można fajne stylizacje ponosić. Bluzeczka jest na mnie dość długa, tuż za pupę big_grin

                        15:00
                        • mona-taran Re: anika 25.06.20, 15:08
                          Kurde, fajne te bluzki i nawet bym taką chciała, ale pewnie potem nie będę nosić bo się będę wstydzić :p
                          Odesłałam felerną spódnicę i w zamian sobie kupię jakieś nowe szorty :p
                          A chłop pozazdrościł młodej baseniku i stwierdził, że też chce się moczyć, więc jedziemy później do Action kupić jakiś basenik i dla niego 😂
                          15:08
                      • pola84 Re: Która godzina 12 26.06.20, 14:09
                        wapaha napisała:

                        > Jak dziecko! Jak dziecko ! W czasie przejażdzi rowerowej złapał mnie deszcz. Al
                        > e jaki ! Porzadny!Mocny! I grzmoty były, i las i grad !
                        > COs wspaniałego
                        >
                        >
                        > Zjadłam na obiad 500g bobu. Myśliście że coś mi będzie ? suspicious
                        >
                        > 14:52

                        Uwielbiam deszcz latem, jeszcze jak jest ciepło smile))
                        A z bobem to będzie tyle że zaspokoisz bobowy głód do następnego razu wink czyli do kolejnego wieczoru (uwielbiam bób, mogę jeść tonami i nie pierdzę po nim wink
                        14:09
                        • wapaha Re: Która godzina 12 26.06.20, 17:30
                          Tak, zdecydowanie jak na razie zaspokoiłam swój głód. Byłam wzdęta jak nadmuchana żaba do później nocy
                          tongue_out
                          głupia ja

                          17:30
    • wapaha Re: Która godzina 12 26.06.20, 08:27
      Wyciągam z czeluści -na Zamku już jest astronomiczne lato, dzis zaczną sie formalne wakacje wink
      08:27
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 26.06.20, 10:43
        Mnie sie prawie nigdy nie udaje tego watku otworzyc ostatnio.
        Lata u nas nie sposob nie zauwazyc.
        Przyszlo jajo do beztroskiego plywania bez martwienia sie o klucz do samochodu 😍 o, wydrukuje sobie i zalaminuje numer telefonu jakbym w razie je zgubila i ktos odnalazl.

        10:43
        • qs.ibidem Re: Która godzina 12 26.06.20, 12:42
          A pokażże to jajo, pliz.
          Dzisiejszy dialog w pracy:
          Ja: mam taki problem, na który jeszcze nie znalazłam rozwiązania.
          Kolega Kirył: jeśli nie umiesz rozwiązać jakiegoś problemu, to znaczy, że to nie jest TWÓJ problem.
          Kolega jest z wykształcenia matematykiem i muszę przyznać, że czasami ma ciekawe pomysły na zmianę perspektywy big_grin

          12:22
          • qs.ibidem Re: Która godzina 12 26.06.20, 12:43
            12:43, co ja
          • mona-taran Re: Która godzina 12 26.06.20, 13:50
            Bardzo dobrze mówi, zdrowa filozofia :p
            U mnie nie ma kompletnie czym oddychać. Ma być burza i lepiej, żeby była bo umrę 😰
            13:50
          • gama2003 Re: Która godzina 12 26.06.20, 14:05
            Chciałam przekazać koledze Kiryłowi, że powiedział najmądrzejszą rzecz, jaką przeczytałam w ciągu ostatniej dekady. Biere za motto 2020. Z możliwością przedlużenia.
            Że też ja nie mam takiego kolegi...

            14.04
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 26.06.20, 15:00
            Jajo:
            www.cascoantiguo.com/es/buceo/bolsas-cajas-buceo/caja-huevo-estanco-pequena-subacqua?gclid=EAIaIQobChMIyPXHqcSf6gIVy8qyCh393QxuEAQYASABEgL8A_D_BwE

            Tylko na Amazonie kupilam i przeplacilam. Ale za to juz mam i jutro wyprobuje.

            15:00. Czas do domu.
          • wapaha Re: Która godzina 12 26.06.20, 17:32
            Genialne !
            Pozdrówka dla niego !
            Szepnij mu przy okazji że uspokoił cały ZamekPełenKsiężniczek kiss

            17:32
            • anika772 Re: Która godzina 12 27.06.20, 12:19
              Kolega Kirył mądrze mówi.
              Słuchajcie, czy ta pogoda kiedyś się skończy? Wilgotny upał i potem ulewa z burzą?
              Jestem bez energii przy takim czymś.
              12:19
              • wapaha Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:25
                ja nie wiem czy chciec jej konca-bo te zmiany klimatyczne wpływające na szalejącą pogodę sa tak nieprzewidywalne że chcąc końca upały i wilgoci boję się ściągnąć zimno i sucho uncertain

                20:25
    • mona-taran Re: Która godzina 12 26.06.20, 08:30
      Przyszła nowa pościel dla młodej. Jest taka ładna na żywo że chyba zamówię sobie taką samą 😁
      08:30
      • niennte Re: Która godzina 12 26.06.20, 11:07
        Mam podobną, tylko niebieską. A jako że jest holenderska, to pewnie ta sama firma. Bardzo ją lubię smile

        11;07
        • mona-taran Re: Która godzina 12 26.06.20, 11:11
          Firma nazywa się "Dreamhouse", kupiłam w outlecie za 20 € :p
          11:11
        • niennte Re: Która godzina 12 26.06.20, 11:11
          niennte napisała:

          Taka:
          >
          > 11;11
          • mona-taran Re: Która godzina 12 26.06.20, 11:15
            Bardzo ładna, energetyczna smile
            11:15
          • niennte Re: Która godzina 12 26.06.20, 11:19
            Kupowałam na Westwing cztery lata temu, firma HIP.

            11;19
          • wapaha Re: Która godzina 12 26.06.20, 17:33
            AAAAAA

            chce ją chce !!!!


            17:33

            niennte napisała:

            > niennte napisała:
            >
            > Taka:
            > >
            > > 11;11
          • mid.week Re: Która godzina 12 27.06.20, 22:45
            kocham twoja nocna szafke od pierwszego wejrzenia smile

            22:45
            • niennte Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:00
              smile

              23;00
      • pola84 Re: Która godzina 12 26.06.20, 14:09
        Piękna
        14:09
    • mona-taran Re: Która godzina 12 26.06.20, 08:30
      Przyszła nowa pościel dla młodej. Jest taka ładna na żywo że chyba zamówię sobie taką samą 😁
      08:30
      • wapaha Re: Która godzina 12 26.06.20, 17:35
        Bardzo ładna, podoba mi sie, zachęca do błogiego snu smile


        Dzisiaj porąbany dzień. Patrzcie jaki był mój pierwszy posiłek przed 14

        17:35

        Burza, deszcz- ufff ja tego brakowało
        Tylko nie wiem czy pójdę pływać



    • pola84 Re: Która godzina 12 27.06.20, 12:15
      Czy wszystkie księżniczki jeszcze śpią? Albo to, albo się urlopują wink duszno okropnie, choć lżej niż w poprzednie dni no i bloga cisza zapanowała. W księgarni nie chcieli mi książki sprzedać, bo im się w system wbijała nieodpowiednio, niech mi nikt potem nie marudzi, że z czytelnictwem w Polsce jest źle!
      Miłego dnia!
      12:15
      • anika772 Re: Która godzina 12 27.06.20, 12:21
        Dzień dobrysmile
        Byłam na treningu (ledwo, ledwo, bo oczekiwanie na kolejną burzę wysysa ze mnie energię), zrobiłam zakupy i zaraz sobie zrobię mocną kawę on the rocks.
        12:20
        • pola84 Re: Która godzina 12 27.06.20, 12:39
          anika772 napisała:

          > Dzień dobrysmile
          > Byłam na treningu (ledwo, ledwo, bo oczekiwanie na kolejną burzę wysysa ze mnie
          > energię), zrobiłam zakupy i zaraz sobie zrobię mocną kawę on the rocks.
          > 12:20

          Na mnie kawa już zupełnie nie działa sad chyba musiałabym sobie ją dożylnie zapodawać. Ale jak dałaś radę trening zrobić to już całkiem nieźle wink
          12:39
          • anika772 Re: Która godzina 12 27.06.20, 13:40
            Zaczynałam z zaciśniętymi zębami, uwierz mi. Potem się nieco rozkręciłam i już było ok.
            Na szczęście nauczyłam się nie zwracać uwagi na to, że mi się nie chce (rzadko, przez 90% czasu lecę jak na skrzydłach). Jest plan, trzeba zrobić.
            13:40
          • gama2003 Re: Która godzina 12 27.06.20, 18:30
            Zamiast kawy świetnie robia nastoletnie dzieci. Albo niektóre kanały telewizyjne. Albo moi sąsiedzi z boku i z góry. Jedni wyją karaoke disco polo nocami, drudzy czymś z basam i przepędzaniem stada mustangów nad moją głową od godziny. Zaznaczam, że to nastolatki 15+.

            18.30
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.06.20, 18:05
        Ja się uleżałam na plaży, uspacerowałam, fale były małe, ludzi było względnie mało, woda jeszcze chłodna, bosko.
        Cudny jest Kraj Basków, zielony, fluorescencyjny. Leży człek nad oceanem i patrzy na zielone wzgórza.
        Na następny wyjazd muszę dopracować kwestię przekąsek i kawy, żeby już było idealnie.
        18:05
        • gama2003 Re: Która godzina 12 27.06.20, 18:26
          Aaaaaaaaaaaaa !!!!!!

          To atak zazdrości, betonozę widziałam a wizja widoków Kalafiorowych to raj i marzenie. Plaża i mało ludzi. Mniam.

          Mam 28 stopni w pokoju teraz, mózg w fazie płynnej, zmierzającej ku gazowej. Jeden życiowy plus to najadłam się bobu przepysznego.
          Wapaho - jak tu trafisz to przyszły buty i były już na spacerze. Moje pierwsze buty do biegania. Problem tylko, bo ja nienawidzę skarpetek a chyba trzeba.
          18.26
          • wapaha Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:23
            I u mnie przyjemnie- z pożytecznym -robiłam "NIC", potem trening
            , znowu "nic", drugie wejście do wody, znowu nic a potem lody czekoladowe.
            Zmęczona
            Tak lubię smile

            Gama- i jak ?? Skarpetki dobrze mieć jednak-bo stopa się poci, pot wsiąka od razu w buta i mogą być właśnie od tego też otarcia, - nie mówiąc o smrodzie. Kup sobie w takim stylu (dobrze że napisałaś , tez musze kupic) - naprawde jest różnica miedzy tymi funkcyjnymi a zwykłymi. Stopa się nie poci, nie ma otarć, nie ma szwów przy palcach-dla mnie to najwięszy atut


            tutaj
            20:23
            • gama2003 Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:47
              O ludzie padnę trupem dziś z zazdrości. Co to za widoki cudne ?

              Skarpetek nie cierpię od zawsze. Ale fakt, zakupię jakieś chłonne, potrzebne będą. Butki mięciutkie i wygodne, choć nosiłam je ,, po sandałkach,, które chciały mi poodcinać małe palce i trochę to czułam włócząc się w tych nowych. Wrażenia optyczne bardzo dobre, ładne som. Się zobaczy jak dalej się posprawują.

              20.47
              • wapaha Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:31
                Takie miejsce w sumie blisko nas-pojechalismy sprawdzić bo może akurat nie będzie ludzi i..byli ale mało, spokojnie, kulturalnie. Atrakcje dla dzieciaków, czysto, toalety.
                I pływałam bez pianki ! Woda ciepła, ani przez chwilę nie było chłodno. Uwielbiam dotyk wody na skórze gdy płynę smile

                21:31
        • pola84 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:24
          cauliflowerpl napisała:

          > Ja się uleżałam na plaży, uspacerowałam, fale były małe, ludzi było względnie m
          > ało, woda jeszcze chłodna, bosko.
          > Cudny jest Kraj Basków, zielony, fluorescencyjny. Leży człek nad oceanem i patr
          > zy na zielone wzgórza.
          > Na następny wyjazd muszę dopracować kwestię przekąsek i kawy, żeby już było ide
          > alnie.
          > 18:05

          Nawet nie mów, już z samego opisu robię się zielona z zazdrości jak te góry, ale są rzeczywiście takie miejsca na świecie gdzie wszystko jest pod ręką.
          21:24
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 27.06.20, 22:07
            No... A Hiszpanie i tak zadają pytanie: wolisz góry czy morze? A po cholerę wybierać, skoro można mieć i to i to?
      • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:27
        Ciastoz truskawkami na jutrzejszy piknik się piecze, kapusta do pasztecików podsmażona -stygnie, a ja kończę kryminał Yrsy Sigurdardottir. Bardzo udana sobota. Jeśli pogoda pozwolito jutro po głosowaniu ruszamy nad rzekę.
        20.27
        • anika772 Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:29
          Lubię Yrsę o Trudnym Nazwisku. Którą czytasz?
          20:29
          • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 20:58
            Kończę "Odziedziczone zło", jutro na piknik mam "Porachunki"
            • pola84 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:09
              Czy to są jakieś kryminały? Nie mogę się odnaleźć bez Wallandera a Brunettiego trzymam zazdrośnie tylko na wakacje, więc mi brakuje czegoś dobrego na co dzień.
              21:09
              • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:16
                Tak, kryminały islandzkie. To nowa seria, poprzedniej, tej samej autorki, nie czytałam, ale ma dobre opinie.
                Swohą drogą, jeśli lubisz Wallandera to Ake Edwardson trochę w tym stylu (Wallander lepszy smile )
                • pola84 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:26
                  Zaczęłam próbować ten styl po Wallanderze z Nesbo i to nie było to. Lackberg mi się nawet podoba, ale jest dość nierówna mam wrażenie. No nic mi na razie Wallanderowi nie dorównało.
                  Ale spróbuję Islandii zatem wink
                  21:26
                  • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:33
                    pola84 napisał(a):

                    > Zaczęłam próbować ten styl po Wallanderze z Nesbo i to nie było to. Lackberg mi
                    > się nawet podoba, ale jest dość nierówna mam wrażenie

                    Nesbo mnie nie zachwycił. Przeczytałam dwa pierwsze tomy i jednak nie.
                    Lackberg jest ok, ale to jest jednak dość mocno kobiecy styl kryminałów (jeszcze Viveca Sten podobnie pisze). Myślę, że ten Edwardson bardziej by Ci przypadł do gustu.
                    21.32
                    • wapaha Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:47
                      Wiadomo, kto czytał Mankella i go pokochał już zawsze będzie krytyczny. Ja mogę polecić jesli któras nie zna jakimś cudem : S.Larsona, J.L. Horst, J. Theorin ( ! czad) i M.Hjorth i H.Rosenfeldt

                      21:47
                • wapaha Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:28
                  Dobrze wiedzieć, dawno nie czytałam kryminałów, może zaopatrzę się na urlop- póki co czeka na mnie Coben "W głębi lasu", Tokarczuk "Opowiadania binarne" ( Ksiąg jakubowych chyba nigdy nie skończę )
                  Usiłuje sobie przypomnieć fantastyczną pisarkę ( skandynawska) i jej książki - obyczajowo-psychologiczne ( nie kryminał) , pisane prostym twardym językiem a zarazem tak poruszającym..jasna cholera nie zasnę teraz uncertain

                  21:28
                  • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 21:31
                    Ksiąg ja tez chyba nie skończę, doczytałam do połowy w lutym, po czym przerwałam, bo mi się działo w zyciu, a teraz nie pamiętam i musiałabym zaczynać od poczatku.
                    21.31
              • anika772 Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:48
                Tak, bardzo dobre kryminały z tłem psychologicznym i społecznym. Danielo, obie czytałam.
                Autorka jest inżynierem budownictwa, wiecie? Budowała mosty zanim zaczęła pisać.
                23:48
                • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 00:21
                  Trzecoa wyszło świeżutko. Tak, przeczytałam że Yrsa budowała most. Szacun
                  00.21
    • mid.week Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:05
      Własnie skończyłam oglądac jakiś brytyjski program, w którym była wspomniana historia ludzi, którzy założyli kozia farmę.Kózki włochate cudownie mają i z nich moher uzyskują. A z tej wełny robia skarpety. Z jednego cięcia (chyba stada, a nie jednej kozy) uzyskują włoczki na 5 tysiecy skarpetek. No i taka hodowlę to ja rozumiem, kozy sobie biegają po łące, dobrze jedzą i są zadbane, bo zdrowe zwierzę to dobre futerko. Mogłabym być kozią mamą i te skarpety produkowac wink
      Kózki angorskie się one nazywają i wygladają bardzo uroczo, w pierwszej chwili myślałam, że to owce. Ponoć to jedno z pierwszych hodowlanych zwierząt w historii ludzkości. Co dziwne - kozy angorskie dają wełnę moher, ale wełne angorską uzyskuje się tylko z królików. Jeden program a tyle njusów smile

      23:05
      • daniela34 Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:06
        mid.week napisała:

        > Własnie skończyłam oglądac jakiś brytyjski program, w którym była wspomniana hi
        > storia ludzi, którzy założyli kozia farmę.

        "Ucieczkę na wieś"oglądałaś, jeden z moich ulubionych programów. Słodkie były te kozy

        23.06
        • mid.week Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:19
          ...te dupki włochate, kiedy biegły do zagrody,to bym wyściskała smile

          23:19
          • pade Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:39
            Słodziaki😋
            Wkurza mnie działanie forum i wkurza mnie niemiłosiernie pogoda. Przez wilgotne powietrze jest masa komarów. Żrą mnie jak porąbane. O 19 muszę zwiewać z ogrodu!
            Mid, a wiesz już co posadzisz? Widziałam rysunek i próbowałam odpisać ale mi się nie udało, wrrrr....
            23:39
            • mid.week Re: Która godzina 12 27.06.20, 23:54
              Wilgotne powietrze robi mi dziwne rzeczy z włosami, to boli bardziej niz ukaszenia komarów ! Ale pogoda mi się podoba - wolę tak niż te upały sprzed dwóch lat - to było straaaaaszne!

              Mniej wiecej wiem, ma być jodła kaukaska (zeby lampki na niej wisiały) brzoza brodawkowata (żeby listki szumiały ), laurowiśnia, irysy, liliowce, barwinek, kocimiętka, miskanty, winobluszcz trójklapowy na pergoli (dweloper już posadził hedery przy ogrodzeniu) i jakieś zioła do kolacjiwink Całość zielono-niebiesko-fioletowa. Pewnie bedę dosadzała, przesadzała, wymieniała...

              23:54
              • pade Re: Która godzina 12 29.06.20, 19:21
                Ale fajniesmile

                Mnie się też już plany pozmieniały i co poniektóre krzaczki zmieniły miejsce zasiedzenia. I zakupiłam kolejne, i kolejne...Mąż jeszcze nic nie wiebig_grin

                19:21
          • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 00:22
            mid.week napisała:

            > ...te dupki włochate, kiedy biegły do zagrody,to bym wyściskała smile


            Ja tak mam prawie zawsze jak oglądam ten program- a to pokazują owce, a to kozy, krowy albo osiołki. Normalnie aż bym chciała na wsi zamieszkać (a potem sobie przypominam, że moja wiedza o hodowli czegokolwiek jest zerowa)
            00.22
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.06.20, 07:35
        Ale czadowe, uwielbiam zwierzynę.
        Kawy!
        7;35
        • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 08:52
          Nie denerwuj mnie. O piątej mnie burza zerwała i musiałam lecieć ratować kwiaty na balkonie.

          08.52
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:00
            Nie musiałaś. Chciałaś big_grin
            9:00
            • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:04
              No dobra, ale kwiatków mi żal było. Taka ulewa by mi je zmaltretowała. No nic, jestem po kawie. Teraz do lokalu wyborczego

              9.04
              • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:25
                A ja zwierzaków nie lubię. To może ja będę na Zamku tą, która zajmuje się sprzątaniem komnat a nie kontaktem z naszymi zagrodowymi co ? wink Dodam, że krzywdy absolutnie zrobić nie dam, fundacje wspieram, pieniądze na ratunek wpłacam. Ja mam bardzo dużo uczuć do zwierząt skrzywdzonych-starych-chorych i jak będziemy mieli już nasz dom to będę chciała być opieką tymczasową/hospicjum dla takich własnie brzydali i kalek
                Te zdrowe już są dla mnie neutralne

                U nas wczoraj błysnęło, grzmotnęło, coś chlapnęło i tyle. Teraz w domu 26st a na dworze 25..

                p.s. czy na Zamku mamy lokal wyborczy ?pamiętajcie księżniczki żeby tam iść

                09:25
                • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:30
                  No idę, idę. Zastanawiam się, ile postoję w kolejce.

                  9.30
                • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:40
                  To ja jestem od prasowania, ale zwierzakami też się lubię zajmować, tylko nie wiem czy one za bardzo lubią, bo zawsze za dużo miłości im okazuję.
                  Dziadek właśnie głosuje, my potem. Ale kolejki nie ma, z jednej strony to komisja gdzie są sami starsi ludzie, więc może się jeszcze nie zebrali, ale z drugiej niech się ruszą, bo zwykle dobrze głosują wink
                  Księżniczki, dlaczego puchną mi nogi, od łydki po palce, ale najbardziej kostki. Mama mnie postraszyła, że to ciśnienie, i że w moim wieku to może być coś groźnego sad
                  09:40
                  • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:42
                    Puchną rano czy wieczorem ?
                    Puchną codziennie czy czasami ?
                    Puchna od zawsze czy od jakiegoś czasu ?

                    Ile wody pijesz dziennie ? ( samej wody)
                    Jak wygląda twoja dieta-?-sól ?

                    09:42
                    • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:44
                      To znaczy tak, ustalając na samym początku, że nie znam sie na: modzie, trendach, savorvivre,. że nie wiem dlaczego lepiej pokazać cycki i dupę ale nie gołe pachy zadam pytanie, może wy odpowiecie ?O co kaman z tymi butami ?JUż kolejną babkę W TYM CZYMŚ widze. Ohyyyyyda.
                      09:44
                      • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 10:27
                        wapaha napisała:

                        > To znaczy tak, ustalając na samym początku, że nie znam sie na: modzie, trendac
                        > h, savorvivre,. że nie wiem dlaczego lepiej pokazać cycki i dupę ale nie gołe p
                        > achy zadam pytanie, może wy odpowiecie ?O co kaman z tymi butami ?JUż kolejną b
                        > abkę W TYM CZYMŚ widze. Ohyyyyyda.
                        > 09:44

                        O to chodzi, że mooooodne!! wink Czyli że jakiś Christian Dior to wypuścił i voilà
                        10:27
                        PS. Wyglądają jak sułtańskie kapcie
                      • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 11:08
                        wapaha napisała:

                        > JUż kolejną b
                        > abkę W TYM CZYMŚ widze. Ohyyyyyda.
                        > 09:44

                        Modne są smile, wróciły, bo z tego co kojarzę miałam takie zabudowane w palcach klapki we wczesnych latach dwutysięcznych. To nie byla dobra moda smile

                        11.08
                      • anika772 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:41
                        Wapaha, chyba niemożliwe, że ktoś twierdzi, że lepsze gołe pośladki/piersi, niż pachy?
                        Serio??
                        Ja się już w tamtym wątku nie udzielałam, bo nie przepadam za ping-pongiem, który do niczego nie prowadzi; miałam natomiast dwie refleksje odnośnie do mojej "plażowej" pasiastej kiecki Pierwsza, popełniałam w swoim życiu o wiele gorsze fopa (kto nie popełniał niech rzuca kamieniem); dwa, szkoda że nie mogę pokazać strojów niektórych innych pań, o ranywink
                        Zresztą, widziałaś. Czy wyglądałam niestosownie i skandalicznie?
                        19:41
                        • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 20:27
                          Nie wyglądałaś- ta sukienka ratowała się długością , wzorem i kolorem - ja nie wiem co się tych pach czepiły. Serio, iwonia tak napisała uncertain


                          Skóra zapewne może być różna (jak zresztą i na dowolnym innym fragmencie ciała), mnie chodziło raczej o to, że obnażanie pach jest jeszcze mniej stosowne niż połowa biustu czy pośladków na wierzchu w miejscu publicznym. A już w sytuacji oficjalnej w pracy to w ogóle, bo co innego plaża czy własny ofgródek. Jestem szczerze zdziwiona, że uważacie inaczej 😉

                          20:27
                    • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 10:25
                      wapaha napisała:

                      > Puchną rano czy wieczorem ?
                      > Puchną codziennie czy czasami ?
                      > Puchna od zawsze czy od jakiegoś czasu ?
                      >
                      > Ile wody pijesz dziennie ? ( samej wody)
                      > Jak wygląda twoja dieta-?-sól ?
                      >
                      > 09:42

                      Od około tygodnia właściwie to mam cały czas spuchnięte. Ale wcześniej tak nie miałam. Samej wody to max litr dziennie. Solić nie solę, tzn nic się w soli nie zmieniło. Martwi mnie, że to od niedawna i wystarczy że posiedzę przed komputerem, i już kostki mi znikają sad
                      10:25
                      • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 10:58
                        Czyli odkąd zaczęły się upały
                        Pijesz za mało i puchniesz. Powinnaś pić WODY 0,4l na każde 10kg masy ciała !
                        Soli-TRZEBA używać z głową tzn. błędem jest jej całkowite eliminowanie

                        ( dla przykładu ja wypijam teraz ok 4 l wody dziennie)

                        10:58
                        • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:26
                          wapaha napisała:

                          > Czyli odkąd zaczęły się upały
                          > Pijesz za mało i puchniesz. Powinnaś pić WODY 0,4l na każde 10kg masy ciała !
                          > Soli-TRZEBA używać z głową tzn. błędem jest jej całkowite eliminowanie
                          >
                          > ( dla przykładu ja wypijam teraz ok 4 l wody dziennie)
                          >
                          > 10:58

                          Jak piję wodę to chodzę do toalety non stop. Nawet jak siedzę w domu to już jest to męczące, a w pracy to aż mi głupio. Stąd właśnie tak sobie to chyba podświadomie ograniczam. Ale trzeba będzie się zmusić.
                          19:26
                          • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:36
                            Na początku organizm tak się zachowuje- zanim się nawodni, nasycą się tkanki. No i- w czym problem ze chodzisz do wc ? No proszę cię. Chodzisz to chodzisz-ja chodzę co ok 1,5 godz. Na początku jak zaczęłam pić więcej niż zwykle (ok 2lata temu, bo wczesniej piłam normalnie ok 2l dziennie ) to do wc chodziłam nawet co 25min wink

                            Zobaczysz, z czasem organizm się przestawi.
                            To najlepsze uzależnienie które mam- od wody wink Nie wyjdę z domu bez butelki
                            Organizm ci podziękuję- w wyglądzie ( ślady pogniecenia nie będa sie tak długo utrzymywac, nie bedzie opuchlizny pod oczami, ciało zrobi się jędrniejsze) i samopoczuciu ( puchnięcie, trawienie, wypróżnianie )
                            Co co szkodzi spróbowac

                            19:35
                            • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:48
                              Będę musiała, zwlaszcza że już mam to wszystko co piszesz że będzie bez wody. Ja nawet lubię smak wody, co i tak jest postępem, bo kilka lat temu to wydawało mi się nie do przejscia.
                              Dzięki za zmotywowanie wink
                              19:48
                              • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 20:30
                                Wiem sad ja od razu widzę kto jest nawodniony a kto nie. Osoby które mało piją wstają rano z totalnymi odgniotami, które się długo trzymają. Poza tym-robię test skarpetki. Odchylam ściągacz skarpetki i widać które ciało jest suche - bo ślad jest mocno widoczny

                                Działaj. Będę Cię przepytywać suspicious
                                20:30
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:44
                  Zważywszy, że większość księżniczek chronicznie nie cierpi sprzątania, myślę, że możesz się czuć mianowana odpowiedzialną za porządek.

                  9:44
                • agua_de_coco Re: Która godzina 12 28.06.20, 09:44
                  > p.s. czy na Zamku mamy lokal wyborczy ?pamiętajcie księżniczki żeby tam iść
                  >
                  > 09:25

                  Ja już po 7 wybyłam zagłosować i odstałam swoje smile

                  09:44
                • mid.week Re: Która godzina 12 28.06.20, 10:39
                  wapaha napisała:

                  >
                  > p.s. czy na Zamku mamy lokal wyborczy ?pamiętajcie księżniczki żeby tam iść
                  >
                  > 09:25


                  Ja juz bylam przy okazji psiego spaceru.
                  Teraz sobie w parku przycupnelam na laweczce, mialo byc dlugie chodzenie ale taki skwar sie zrobił ze odpadamy. Wieczorem sie nadrobi.
                  W taka pogode z podwójna porcja zniecierpliwienia oczekuje mojego zamkowego dobra ziemskiego... ech, w październiku bedzie juz po upalach.

                  10:39
                  • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 11:00
                    Mąż zrezygnował z zaplanowanego rowerowania wiec może wyrwę się pobiegać. Zdecydowanie bardziej pod wieczór wink

                    Dzis doszłam do wniosku że chciałabym pobyć przez 1 dzien sama w domu i w ciszy spokoju wszystko posprzątać

                    11:00
                    • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 18:04
                      Plan dzienny wykonany
                      Sezon na kawę mrożoną uważam za otwarty. Ja rzadko pijam ale mąż lubi.
                      Macie jakieś swoje tajne przepisy ?
                      Ja parzę mocną kawę i jak wystygnie wlewam ją do woreczków po lodzie i mrożę. Wrzucam takie kawowe kawałki lodu do blendera, zalewam zimnym mlekiem, dodaję cukier niestety ( mąż słodzi) i blenduję
                      Ale może są inne sposoby ?

                      18:04
                      • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 18:09
                        Nie mam. Kawa nawet w największe upały ma być gorąca. Właśnie wypiłam trzecią.
                        I białe piwonie w wazonie mi tak cudnie pachną

                        18.09
                        • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 18:14
                          Dokładnie !!! Ja mrożoną mogę wypic ale wtedy to nie będzie kawa tylko orzeźwiający napój i kawę i tak musze potem wypić smile

                          sto tysięcy lat nie widziałam i nie wąchałam białych piwoni..ach !

                          18:14
                          • daniela34 Re: Która godzina 12 28.06.20, 18:19
                            A kupilam sobie ostatnio zamiast typowych, różowych, bo obawiałam się, że pączki różowych za małe i się nie rozwiną (już mi się to raz zdarzyło).
                          • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:25
                            Ja też tylko na ciepło, mrożona to jak koktajl dla mnie.
                            Jak ja się denerwuję na ten dzisiejszy wieczór, nie wyobrażam sobie co czują jego "bohaterowie". Najchętniej bym się już obudziła w nowej (oby lepszej) rzeczywistości.
                            19:25
                      • anika772 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:36
                        Lubię mrożone kawy w upały.
                        Zaparzam w kawiarce i kiedy wystygnie, wstawiam do lodówki. Jeśli planuję czarną "on the rocks", to słodzę cukrem, albo jakimś syropem smakowym (ale niedużo, nie lubię ulepków). Potem dodaję tylko lodu i gotowe.
                        Bywa, że wolę mrożoną białą. Wtedy dolewam spienione mleko, nieco syropu (albo Krupnik Słony Karmel), i lód.
                        19:36
                        • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:38
                          Co to jest Krupnik ( znam taki alkohol)

                          Ja też bardzo czekam na lepszą rzeczywistość

                          19:38
                          • pola84 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:50
                            wapaha napisała:


                            >
                            > Ja też bardzo czekam na lepszą rzeczywistość
                            >
                            > 19:38

                            Mam wrażenie, że jesteśmy tak blisko. Boje się podcięcia skrzydeł, że para ujdzie, zwłaszcza, że co i rusz dostaję jakieś info od znajomych i różnie z tym bywa, trzeba czekać do wyników sad chyba nie dam rady i wejdę w tym czasie do wanny
                            19:49
                          • anika772 Re: Która godzina 12 28.06.20, 19:52
                            apimarket.pl/wodki-krajowe-smakowe/28297-krupnik-slony-karmel-16-05l-5900595009189.html

                            Dobre do mrożonej.
                            19:52
                            • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 20:31
                              Znaczy się drink ? big_grin
                              Znam to- ale w życiu nie pomyślałabym ze to sie nadaje do kawy smile

                              20:31
                              • anika772 Re: Która godzina 12 28.06.20, 20:39
                                To likierek jest, i nadaje się do kawysmile Posmakuj.
                                20:39
                                • wapaha Re: Która godzina 12 28.06.20, 20:59
                                  Ja z alkoholu to tylko wino i radlera.. wink

                                  20:59
                    • pade Re: Która godzina 12 29.06.20, 19:17
                      Udało mi się wejść na Zamek! big_grin
                      Wapaha, mam tak samo, chciałabym wreszcie pobyć sama i ..posprzątaćsmile

                      Ciekawe czy post się opublikuje, czy znów mnie przekieruje...
                      19:17
    • pola84 Re: Która godzina 12 29.06.20, 11:26
      Pogoda się skiepściła, może się dostosowała do wyników. Ja dziś wypiłam już kilka szklanek wody, bo rano wyglądałam koszmarnie, oby mi nie zabrakło cierpliwości do tego nowego zwyczaju. Czas chyba na kolejną kawę.
      Miłego dnia, księżczniczki!
      11:25
      • anika772 Re: Która godzina 12 29.06.20, 11:37
        Dzień z piekła rodem, bardzo nieprzyjemne zadania zawodowe. Uhhh.
        11:36
      • mid.week Re: Która godzina 12 29.06.20, 11:48
        oj tak, chyba czas na kolejna kawe, IMG nie ma nad nami litosci

        11:48


        https://pbs.twimg.com/media/EbaPPrSWkAEXq_U?format=png&name=900x900
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 29.06.20, 12:08
          O, ja bym brala, u nas dzis dzien oddechu a od jutra znow upal.
          Zaganianam od rana.
          12:08
          • mona-taran Re: Która godzina 12 29.06.20, 12:17
            Kurde, a u nas piździ i zimno, 19 stopni... A chłop tak ładnie ogród przygotował na "lato w mieście" i basen napompował... Skonstruował daszek i sztuczną trawę wyłożył.. wczoraj leżeliśmy na tej trawie i oglądaliśmy chmury i chyba mi od tego korzonki zawiało uncertain
            12:17
      • wapaha Re: Która godzina 12 29.06.20, 11:50
        Pola, w tym miejscu pragnę tylko dodać że dla organizmu który nie jest dostatecznie nawodniony 1 szkl kawy "ujmuje" 2 szkl wody....

        Pij pij pij

        11:50
        • pola84 Re: Która godzina 12 29.06.20, 21:02
          wapaha napisała:

          > Pola, w tym miejscu pragnę tylko dodać że dla organizmu który nie jest dostatec
          > znie nawodniony 1 szkl kawy "ujmuje" 2 szkl wody....
          >
          > Pij pij pij
          >
          > 11:50

          To chyba wszystko jasne, bo ja piję mało wody, za to z 3-4 duże szklanki kawy sad i dlatego pewnie jestem dodatkowo odwodniona. Dziś rano miałam takie wory pod oczami, jak zawodowi alkoholicy (tacy co są już bezdomni). Dziękuję, Wapaho, bo dziś wypiłam dużo wody i z nogami lepiej!
          21:02
          • wapaha Re: Która godzina 12 29.06.20, 21:18
            Dobrze smile będzie lepiej , zobaczysz, zaciśnij zęby i wyznacz sobie cel. Np. do 3 tygodnia lipca . I proszę- zrób sobie zdjęcie, które porównasz za te 3 tyg. Zdjęcie twarzy rano, tych worów, zdjęcie pogniecionej skóry, "skarpetek". Założ sobie taki "wodny dzienniczek" i spróbuj zapisywać ile wody wypijasz oraz zmiany jakie obserwujesz - trawienie, kupa, apetyt itd

            kiss


            ja dzis też wchłaniałam wodę przez ciało, trochę też łyknęłam bo kilka ćwiczeń wyścigowych było i woda się młóciła wink. Prawiue 4 km, fajnie, zmęczeniowo mi wink

            21:18
            • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 16:02
              Dzień zaczynam, dzień kończę, niedługo będę sama ze sobą pisac suspicious

              Jak tam księżniczki ostatni dzień czerwca ?
              Pola - jak Ci idzie ?

              Gdzie jest Marusia ?

              16:02
              • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.06.20, 16:07
                Halo!
                Straszniem zaganiana w robocie, ale dzięki temu szybciej dzień zlatuje. W zasadzie po pracy też jestem zaganiana, ale na przyjemnie.
                I odliczam, odliczam...
                Lili mi dziś o 6 rano przyniosła piłkę do łóżka big_grin mogłaby kawę przynosić.
                16:07
                • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 16:12
                  Mądra bestia, moze jest szansa żeby nauczyć ją przynoszenia kawy
                  Moja to nic nie robi
                  A przepraszaaaam. Miauczy i się wgapia jak coś chce i prowadzi -albo do pełnej kuwety albo pustej miski big_grin

                  16:12
              • pola84 Re: Która godzina 12 30.06.20, 16:42
                wapaha napisała:

                > Dzień zaczynam, dzień kończę, niedługo będę sama ze sobą pisac suspicious


                Ja przyznam, że w poniedziałek miałam takie trudności z wejściem w nasze Godziny, że się trochę zraziłam. Miałam chyba z siedem podejść w ciągu dnia i w którymś momencie chciałam rzucić bluzgiem w stronę administracji (w tym czasie w wątku o tym co się dzieje na forum, okazało się, że administracja nic nie wie, tiaaa).
                Poza tym trochę praca, a trochę tematy polityczne mnie teraz wciągnęły (w ramach "kary" wszystkim księżniczkom wszystko poprasuję wink
                >
                > Jak tam księżniczki ostatni dzień czerwca ?
                > Pola - jak Ci idzie ?

                Więc tak, jak napisałaś, że ta kawa jeszcze bardziej odwadnia to na każdą kawę zaczęłam pić szklankę wody dodatkowo. I na dziś na razie te kawy wyrównałam i zostały mi jeszcze do wypicia dwa litry (stwierdziłam, że 4 to nie wcisnę na ten moment). Btw, czy ohydnie postępujący cellulit może być też od niepicia wody? I czy jak zamienię kawę na herbatę to też ona odwadnia?

                >
                > 16:02

                16:42
                • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:08
                  Btw, czy ohydnie postępujący cellulit może być też od niepicia wody?

                  Niestety tak. W dużej mierze cellulit jest uwarunkowany genetycznie ale jak najbardziej warunki które stwarzamy naszemu organizmowi mają znaczenie. O 16.42 zostały ci jeszcze do wypicia 2 l ??? Na ile ? Nie zmuszaj się do tych 4- ale zafunduj swoim tkankom spa w postaci chociaż 2,5 l
                  Tak herbata działa dodatkowo moczopędnie
                  Kawa nie jest ZŁA w rozsądnych ilościach i przy nawadnianiu ( czyli 2 kawy) ale kawa w ilościach nierozsądnych przy braku nawodnienia ( 4 i wiecej ) nie doprowadzi do niczego dobrego

                  17:08
                  • pola84 Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:26
                    wapaha napisała:

                    O 16.42 zo
                    > stały ci jeszcze do wypicia 2 l ??? Na ile ?

                    Na dwa, ale że dwa już wypiłam żeby sobie tę kawę zrekompensować, bo piję jej strasznie dużo właśnie sad myślałam żeby to choć w części zastąpić herbatą.

                    Nie zmuszaj się do tych 4- ale zaf
                    > unduj swoim tkankom spa w postaci chociaż 2,5 l
                    > Tak herbata działa dodatkowo moczopędnie
                    > Kawa nie jest ZŁA w rozsądnych ilościach i przy nawadnianiu ( czyli 2 kawy) ale
                    > kawa w ilościach nierozsądnych przy braku nawodnienia ( 4 i wiecej ) nie dopro
                    > wadzi do niczego dobrego

                    Moje życie straci sens bez kawy, aż mi się wstyd przyznać ile ja jej żłopię sad

                    Ale, Wapaho, dziękuję za otwarcie oczu i że mi uświadomiłaś jak ważna jest ta woda.

                    17:26
                    • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:22
                      Pij sobie tę kawę- bo rozumiem że życie bez kawy nie ma sensu. Celebruj ale może zastąp którą kawą zbożową ? Żeby rytuał pozostał ?

                      Niezmiennie kciukam

                      20:22
                  • qs.ibidem Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:27
                    Mnie wczoraj cytat o wodzie uratował od bólu głowy smile i dla relaksu przeczytałam książkę pewnego klinicysty, żeby jednak z kofeiną nie przesadzać. A ja fanką kawy jestem absolutną! To mój ulubiony smak na śniadanie, obiad, kolację i deser! Plus peeling kawowy i kawowy zapach w domu...

                    Poorbitrekowałam, popływałam i czuję nogi. Na dodatek upał trzyma i wygniatam szezlong lekko napuchnięta, z ochotą na nicnierobienie. Znalazłam w swoich e-zbiorkach książkę "Do Nothing" i pewnie się skuszę. Kawę tylko skończę wink

                    17:27
                    • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:24
                      Rany..i o czym jest ta książka ? smile
                      Imponujące dokonania, ja dzisiaj tylko standardowe pompeczki, wink

                      Chłodna/zimna woda jest zalecana migrenikom, którzy czują że ta się zbliża. Jej wypicie i picie w trakcie pomaga

                      20:24
                      • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:26
                        A. Ja kawę też uwielbiam. Dla mnie to synonim prawdziwej przyjemności. Uwielbiam jej zapach, uwielbiam smak. Wiecie, że zawsze jak wyjeżdzam w ciągu rok targam ze sobą ekspres i -od niedawna-podgrzewacz do mleka. Bo ja musze pić kawę gorącą, z gorącym spienionym mlekiem. I zanim nie dostałam od Mikołaja podgrzewacza ratowałam sie spieniaczem/podgrzewaniem mleka w kubki/ a w spartańskich warunkach gotowałam wodę w czajniku i wsadzałam do gorącej woreczek z mlekiem lub podgrzewałam mleko takim małym przenośnym grzejnikiem

                        20:26
                • gama2003 Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:18
                  Miałam 3 dni maratonu pracowego i właśnie padłam na pysk. Doskwiera mi potworny brak kondycji. A jak jest ciepło to nagle mam 95 lat i sił odpowiednio.
                  No i odkryłam odkryte sto razy a napisane przez Wapahę - herbata odwadnia a ja żłopię wiadrami, taką lichą przezroczystą i z cytryną. To co - wody po pięć łyków chyba lepiej co chwilę ? Po mojej ukochanej herbatce wypitej z kubka prawie 1 l wiadomo gdzie latam jak ta głupia. Może mimo żłopania jestem uschniętym wiórkiem ?

                  17.18
                  • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:24
                    a jaka to herbata ?- chlanie na potęgę czarnej nie jest rozsądne- ale innych, w ilości do kilku szkl dziennie i jeszcze słabych-jest ok
                    są źródła mowiące że ona wręcz nawadnia i namawiające do jej picia ( nie chlania) - ale mi osobiście to chyba nie służyło ( chyba bo juz nie piję kilka lat, poza sporadycznymi szklankami dla smaku/zdrowia-zioła co jakis czas)

                    17:24
                    • gama2003 Re: Która godzina 12 30.06.20, 17:34
                      Zwykła najzwyklejsza ekspresówka. Kolor siki Weroniki plus cytryna. Czyli zło plus cytrus. Zakupilam różnych ziółek, ale na hasło chce mi się pić mózg domaga się herbatki powyżej. Ale to nałogowe bo pijam to cuś od zawsze.

                      17.33
    • mona-taran Re: Która godzina 12 30.06.20, 19:56
      Eh księżniczki, motywacja mi spadła i w ogóle jakoś do dupy... Zeżarłam z tego wszystkiego wielką kanapkę a'la chłop i mi teraz ciężko i niedobrze 🤮 odwykłam się tak napychać... I ćwiczyć mi się nie chce, ostatnie 4 dni nie kiwnęłam palcem a dziś się zmusiłam, bo wiem że inaczej wszystko w pizdu.. a szkoda.

      Chłop wrócił z roboty z czymś dziwnym na nogach, uczulenie czy co.. ale wygląda jak takie mini krwiaczki czy mega popękane, rozlane naczynka.. Wziął przeciwalergiczne i ścięło go momentalnie, normalnie zasypiał przy stole uncertain
      Do tego jest zimno i leje a do wakacji jeszcze dwa miesiące 🙄🙄
      19:55
      • anika772 Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:11
        Pierwsza część brzmi jak klasyczny PMS, zawsze tak mam. Dzięki niebiosom, dziś koniec cholerstwa i zaczynam być Królową Życiawink Przejdzie Ci, weźmiesz się w garść i zaprzepaścisz wysiłków. Chłopu też przejdzie.
        20:11
        • mona-taran Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:13
          Tyle, że ja nie miewam ani pmsów ani okresu już od 3 lat :p nie mogę na to zwalić :p
          20:13
          • anika772 Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:15
            Pfff, to nie wiem. Ale jutro ma tego nie byćwink
            20:15
          • pola84 Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:19
            mona-taran napisała:

            > Tyle, że ja nie miewam ani pmsów ani okresu już od 3 lat :p nie mogę na to zwal
            > ić :p
            > 20:13

            Może masz taki pogodowy PMS, że obniżył Ci się nastrój, bo macie jakieś takie skoki temperatury i pogody, z tego co piszesz.
            Przez cztery dni ani jedną kanapkę wiele nie zmarnujesz, może jakaś dodatkowa motywacja Ci potrzebna? Bo fakt, że dwa miesiące do wakacji to dużo... Ale Cię pocieszyłam, nie ma co, sama nie mam ostatnio motywacji, może to dlatego (najpierw PMS, a teraz fatalna pogoda).
            20:19
            • mona-taran Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:39
              Pogodowy to może być.. bo jak najpierw masz z nienacka 35 stopni a za chwilę w ciągu jednej nocy spada do 19 to trochę szok ...
              20:38
              • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:40
                Wyobraź sobie że my w Pl mamy tak w zasadzie cały czas uncertain Zasrana pogoda uncertain

                20:40
                • pola84 Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:45
                  wapaha napisała:

                  > Wyobraź sobie że my w Pl mamy tak w zasadzie cały czas uncertain Zasrana pogoda uncertain
                  >
                  > 20:40

                  I słońca nie ma sad a Bałtyk zimny, więc dla kogoś kto kocha plażę, jak ja, to trochę dramat. Ale chyba najgorszy ten brak słońca.
                  20:45
                  • wapaha Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:47
                    Na plaży zawsze jest pięknie
                    O ile bez dzieci
                    big_grin

                    20:47
                • mona-taran Re: Która godzina 12 30.06.20, 21:18
                  Eh, w zeszłym roku jak przywaliło gorącem to było gorąco i tyle, człowiek się jakoś przyzwyczaił.. a tak, to zanim się przyzwyczaisz do gorąca to jest znowu zimno.. nie może być tak 25 stopni i czasem słońce czasem deszcz? No komu by to szkodziło ja się pytam??
                  21:18
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 30.06.20, 21:22
                    Przestan, wypluj! Fb mowi ze dokladnie rok temu byla fala po 42 stopnie. Co ciekawe, na wybrzezu bylo 20. Jechal czlowiek samochodem i myslal, ze sie termometr zepsul, bo w pewnym momencie co kilometr temperatura rosla o pół stopnia.

                    21:22
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.07.20, 07:53
                      Wstawaaaaac! Lipiec przyszedl! A z lipcem zakwitly drzewa jedwabne. Powinny sie nazywac "drzewa urlopowe".
                      7:52
                      • anika772 Re: Która godzina 12 01.07.20, 08:02
                        Wstałaaaamm! Piękne to drzewosmile
                        Jadę na rower póki nie pada.
                        8:02
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 01.07.20, 08:03
                          Wstałam o 6 bo lało i waliło deszczem w zabawki młodej pod oknem. Nadal leje i jest ciemno.
                          Piękne drzewo smile
                          8:03
                        • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 08:04
                          Ja standardowo - obudziłam sie o 6 ale PO CO wstawać jak można jeszcze gnić przez godzine ? tongue_out A plany poranne sportowe jak zwykle rzecz jasna są ! tongue_out

                          Lipiec
                          Ale ten czas leeeeeci, szybciej niż kalafior na rowerze

                          Czytałyście na fb ( anika ty nie masz fb jak chcesz mogę ci przesłać ) nt wałków w komisjach wyborczych?

                          Pola- wstajemy, pijemy !

                          08:04
                          • pola84 Re: Która godzina 12 01.07.20, 19:35
                            wapaha napisała:

                            > Ja standardowo - obudziłam sie o 6 ale PO CO wstawać jak można jeszcze gnić prz
                            > ez godzine ? tongue_out A plany poranne sportowe jak zwykle rzecz jasna są ! tongue_out
                            >
                            > Lipiec
                            > Ale ten czas leeeeeci, szybciej niż kalafior na rowerze
                            >
                            > Czytałyście na fb ( anika ty nie masz fb jak chcesz mogę ci przesłać ) nt wałkó
                            > w w komisjach wyborczych?
                            >
                            > Pola- wstajemy, pijemy !
                            >
                            > 08:04

                            Piję piję choć mi idzie jak po grudzie, bo i też niby pada ale jest duszno i siedzę w domu więc i pić mi się chce mniej, ale dolewam sobie tej wody smile
                            Też bym na zamek pojechała! Jakikolwiek, byle w pięknych okolicznościach przyrody
                            19:35
                          • anika772 Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:39
                            Prześlij, ale przeczytam jutro, nie będę sobie ciśnienia podnosić na świętą noc.

                            20:39
                            • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:49
                              Przeklejam Wam komentarz, który na swoim facebooku umieściła Małgosia Kieres, przewodniczka, „mąż zaufania” (dama zaufania?) ze sztabu Trzaskowskiego w jednej z komisji.

                              Poważnie się zastanawiam co z tym powinniśmy zrobić - chyba tylko zgłaszanie się ludzi z „naszej” opcji do komisji miałoby jakąś moc działania!

                              "Moi drodzy, czas na podsumowanie. Będzie długo.
                              Niestety po wczorajszych wyborach nie jest ono zbyt wesołe.
                              Byłam mężem zaufania w komisji, gdzie nie znano procedur liczenia głosów, dochodziło do pomyłek, ale raczej wynikających ze zmęczenia, niż chęci oszustwa.. Jakie były nieprawidłowości: Po wysypaniu kart z urny, członkowie komisji chcieli je liczyć w podgrupach, czego wyraźnie zakazują przepisy, głosy należy liczyć wspólnie, najlepiej kilkukrotnie, a więc okazało się, że w "kupkach" jednego kandydata (zgadnijcie którego?) znajdują się głosy oddane na innych i one by pracowały na wynik tego kandydata, gdyż komisja nie chciała ponownie ich sprawdzać, tylko szybko policzyć ilość i pójść do domu. Członkowie w trakcie sprawdzania list wyborców i ich podpisów mieli w rękach długopisy, nie wolno ich mieć, dopiero po mojej uwadze to się zmieniło, mimo kilku uhybień zakończyło się podpisaniem protokołu bez moich uwag.
                              A teraz hit: w komisji, do której od czasu do czasu zaglądałam, podczas liczenia, czyli już po wysypaniu kart z urny "zniknęło" aż 150 kart z ważnymi głosami!!
                              Tzn. ich liczba w urnie powinna odpowiadać ilości podpisów złożonych w spisie mieszkańców. Różnica wynosiła aż 150 kart! Zapewne domyślacie się z której kupki zniknęły.
                              Dalej, 30 głosów doliczono Dudzie! Przypadek? Aż 30? Po ponownym przeliczeniu okazało się, że to jednak pomyłka. Komisja pracowała do oporu, aż karty się znowu cudem odnalazły. (przewodnicząca ze sztabu RT)
                              To wszystko w Krakowie, co się dzieje w rejonach stricte pisowskich??
                              Do czego znierzam: zebraliśmy w 5 dni prawie 2 miliony podpisów na naszego kandydata, musimy więc w 2 tygodnie znaleźć ok. 27 tysięcy osób chętnych do pracy w komisji w całej Polsce (płatne 350zl netto). W wielu komisjach (nadzorowałam kilka, na zamknięciu byłam oczywiście tylko w jednej) nie było ANI JEDNEJ osoby zgłoszonej przez nasz sztab, za to nadreprezentacja naszego głównego kontrkandydata. Zostańcie mężem zaufania, zgłoszonym przez nasz sztab (to akurat tylko charytatywnie) to wkład bardzo, bardzo ważny! Sprawdźmy, co się dzieje z naszym głosem, często oddanym z dużym wysiłkiem! Czy znajdzie się na właściwej kupce? Czy w ogóle znajdzie się na jakiejkolwiek kupce, czy też zostanie wyniesiony w plecaku do najbliższego kosza?
                              Nigdy nie byłam zwolenniczką teorii spiskowych, wierzyłam naiwnie w demokrację i uczciwość wyborów. Do wczoraj.
                              Przekażcie mojego posta znajomym, jeżeli uważacie, że ktoś wśród nich mógłby pomóc zatrzymać ten pisowski walec pracą w komisji. Zgłaszajcie się sami do pracy w komisjach! Do samego uczestniczenia w 2ej turze już chyba nikogo namawiać nie trzeba."

                              Wydaje mi się, że można to posłać znajomym, bo samo głosowanie to jak widać nie wszystko.

                              ech...


                              20:49
                              • gama2003 Re: Która godzina 12 01.07.20, 21:02
                                Ja pier.....
                                Co za kanalie. Wszystkie chwyty dozwolone, za takie rzeczy powinien byc kryminał. A nie ma nawet notatki.

                                21.02
                                • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 21:08
                                  OSOBIŚCIE byłam świadkiem, gdy w mojej komisji wyborczej nie było na liście wyborczej kobiety, mieszkanki osiedla...Przewodniczący dzwonił pytać co dalej...W samym bodajże Londynie ok 20 tys Polaków NIE OTRZYMAŁO kart wyborczych -lub ich głos NIE ZDĄZYŁY dotrzec do Komisji..

                                  21:08
                                  • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:09
                                    Kaczyński musi mieć pandudę jako prezydenta, inaczej nie domknie procesu orbanizacji Polski.
                                    8:09
                      • pola84 Re: Która godzina 12 01.07.20, 08:03
                        Jakie piękne! W pierwszej chwili myslalam że to kasztanowce kwitnące na różowo smile niby lipiec ale pogoda mało lipcowa, może to i lepiej skoro i tak trzeba do robo smile
                        08:02
                      • gama2003 Re: Która godzina 12 01.07.20, 19:15
                        Ale cudne.
                        Poczułam ból duszy, bo mam aktualnie w wazonie sztuczne kwiecie z ikeowa. Udające chyba kwitnącą jabłonkę.

                        Gorunc panie u mnie niemożebny. Zrobiłam dziś minimalne minimum, nażarłam się pieczonego bakłażana i papryki, zagryzłam schabowym i teraz będę tydzień trawić.

                        19.15
                      • niennte Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:16
                        O, jakie ładne drzewo smile

                        20;16
        • anika772 Re: Która godzina 12 30.06.20, 20:14
          NIE zaprzepaścisz!
          20:14
    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.07.20, 17:30
      Odkryłam całkiem nowy zamek niedaleko!
      W sobotę obczaję.
      17:30
      • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 18:18
        rany , u ciebie wiecej zamków niż u mnie sklepów społem wink

        18:18
        • gama2003 Re: Która godzina 12 01.07.20, 19:17
          Zagłębie zamkowe Kalafiorowe.
          A my dalej bez tych komnat, wież i kręconych schodków. Błękitna krew mi się w bloku marnuje !

          19.16
          • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 19:24
            Gama, może ci raźniej będzie że mi również...obyśmy tylko nie uschły wink

            19:24
            • gama2003 Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:27
              No zabrałam się za picie wody. By nie uschnąć.
              Takam przyzwyczajona do mojej herbatki, że woda wydaje mi się...gęsta. I dużo naraz nie wypiję. Herbatki pol litra na kilka żłopnięć wypijam spokojnie. O co chodzi, nie rozumiem. Ale flaszka 1,5 l dziś obalona.
              I herbatka z hibiskusa. Zakupiłam u zielarzy internetowych i jestem w pozytywnym szoku. Same duże płatki. Jak żywe tylko ususzone.

              Ale zamczysko bym chciała. Mam fazę na luksus czasami. A takie okna wykuszowe, schody z tralkami kręcone, sala balowa i kominkowa. Marzenie. To pandemię nam zrobili i nie możemy do Kalafiorka zamków wreszcie powybierać.

              20.27
              • wapaha Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:48
                herbatki pół litra sobie pij , oby nie 4,5 l wink

                20:48
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:55
          Noooo u mnie się świat chrześcijański z islamskim ścinał przed wiekami, to i obwarowań od cholery i ciut ciut. Lubię to. Bosz, nigdy w szkole nie lubiłam historii.
          20:54, nie nadążam z życiem. Żądam 48 godzinnego dnia. O, już 21:55
          • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 01.07.20, 20:55
            Znaczy 20:55, całe szczęście.
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 07:56
              Dzień dobry! Kawa wjechała.
              Do urlopu zostało mi 12 godzin pracy.
              Martwi mnie mój brak przekonania do basenu, ale myślę, że od poniedziałku to poprawię. Jakoś tak zaraz po pracy mi się nie chce, a kiedyś mi się chciało. Po południu już dużo ludzi, zresztą do nie dawna nie było wiadomo, jak to będzie funkcjonować...
              No ale nic tam, zobaczy się.
              Kasę oddają za miesiące, kiedy było zamknięte, ładnie z ich strony.
              7:56
              • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:01
                U nas jakaś głupota na basenie- 40 os na tory 50m których jest 10..i pustki..U Ciebie 12 godzin a u mnie 8 dni. Póki co dobrze mi w jeziorze wink

                Ile płacisz za karnet ( i na ile wejść ?)

                08:01
                • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:11
                  26 Euro za abonament miesięczny, płacę za rok z góry bo tak wychodzi najtaniej. Jest basen sportowy (6 torów, 25 m), strefa spa, basen rekreacyjny, siłownie, sale do spinningów itd, tych ostatnich nie używam. No i basen otwarty w lecie.

                  U nas jakoś to tak wymyślili, że są 3 tory, jeden do płynięcia "w tę" drugi "z powrotem", jeden do pływania szybkiego, drugi do średniego i trzeci do wolnego. I na każdym z tych dwu-torów ma być max ileśtam osób.
                  O 16 zazwyczaj jest bardzo mało ludzi, zawsze tor czy dwa puste, ale jakoś tak od razu po pracy mi się odechciało. Pewnie to kwestia przełamania się. No to w poniedziałek się przełamię wink bo mój ulubiony mix to pojeździć, wrócić do domu, przekąsić coś, zmienić rower i pojechać na basen się byczyć.

                  8:11
                  • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:17
                    te 26 euro miesięcznie- w relacji do twoich zarobków i w ogóle kosztów życia to duży wydatek ?

                    Ja takie wyjścia-a też miewam-nazywam treningami siły woli. I zawsze, ale to zawsze wracam z nich mega zadowolona. Pakuj wszystko, zabieraj do pracy i nie ma że boli.

                    08:17
                    • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:28
                      Też mi się czasami nie chce, nauczyłam się nie zwracać na to uwagi.
                      Zaraz idę farbować włosy, i kurde, wolałabym zrobić trzy crossy od tego siedzenia na dudzie. No ale trudno, jeszcze nie dorosłam do noszenia siwych włosów.
                      8:28

                      • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:41
                        AAA, mam to samo big_grin Tak samo mam mrówki w tyłku jak siedzę i robię hybrydy wink

                        08:41
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 09:55
                      26 euro to grosze, ale trzeba przyznac, ze to jest wyjatkowo tani osrodek sportowy. Dlatego nie pluje sobie w brode szczegolnie jak przez miesiac czasem ani razu nie pojde wink

                      9:55
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:18
                    Kuźwa, wiecie co, ten pieprzony DHL powinien zniknąć z rynku raz na zawsze. Za każdym razem mam z nimi problemy... Jak nie krążące po całej Europie garnki, to teraz wcięło zamówienie z About You. Na śledzeniu widać wyraźnie, że paczka nie wyjechała poza Niemcy, ciągle krążyła między Hagen a Kolonią, aż 26.06 o 9:11 jest info że paczka doręczona a za chwilę o 10:36 tego samego dnia, że jest znów w kolonii i czeka na transport do kraju przeznaczenia... I od tamtej pory nic się nie zmienia. Napisałam do About You, ale kuźwa długo nim idzie wyjaśnianie sprawy uncertain

                    08:18
                    • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:24
                      Pisz od razu reklamację do DHL
                      Niewiele to nie da ( pisałam nieraz tongue_out ) ale może łaskawie sprawdzą

                      08:23
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:28
                        Dziś mogę napisać, bo reklamacje rozpatrują jeśli status zamówienia nie zmienia się od 6 dni :p co za, kurwa, badziewiaki..
                        08:28
                        • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:52
                          mona-taran napisała:

                          > Dziś mogę napisać, bo reklamacje rozpatrują jeśli status zamówienia nie zmienia
                          > się od 6 dni :p co za, kurwa, badziewiaki..
                          > 08:28

                          Mona, zdecydowanie napisz także do DHL. A sklep postrasz że im taką opinię wystawisz, że im buty spadną (pomożemy napisać wink
                          08:52
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 10:03
                      O, tez mam dzis z nimi...
                      Ale sie przyzwyczailam.
                      Logistyka to slabe ogniwo calego przemyslu. Oni w jakiejs alternatywnej rzeczywistosci funkcjonuja.
                      10:03
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 19:41
                      Mona, mój kurier dostał dziś w końcu po dup*e na dwa fronty, poszła jedna reklamacja za błędy w dostawie, druga za błędy w odbiorze paczki. Nie wiem po co im się podaje adres jednego i drugiego, skoro dla nich jedyny słuszny adres to "tam gdzie zawsze". Jak psy Pawłowa, zobaczą logo na paczce i lecą "tam, gdzie zawsze" big_grin Z dodatkowym minusikiem za chamskie zachowanie.
                      Miałam go od dawna zapisanego w telefonie jako "idiota z DHL" ale przegiął tym razem.
                      Czy ci ludzie myślą, że nie ma chętnych na ich miejsca pracy, czy jak?

                      19:41
              • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:12
                Potwierdzam, kawa jest smile

                Ja z przyjemnością zanurzyłam się po tak długiej przerwie. Genetycznie pochodzę z wyspy i woda to moje środowisko wink u nas dorzucili chloru (moje biedne oczki...) i na trawie nie zbliżamy się do siebie, przy wejściu mierzą nam temperaturę: generalnie czuję się bezpieczna.

                Miłego dnia!
                Lipiec całkiem fajnie mi się zaczął.

                8:13
                • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:19
                  Ja też jestem zwierzęciem wodnym smile Może wybudujmy w takim razie w Zamku duży basen ! Że też wcześniej na to nie wpadłam!

                  08:19
                  • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:40
                    Basen na Zamku być musi 👍

                    Baseny mam 3 i nikt w wodzie nie kontroluje pasów, ale nawet sporą samokontrolę pływających widzę. Ruch jest regulowany poza (korytarze z taśmy, wejście-wyjście), raczej nie zalecają kręcenia się po terenie; wchodzisz, zajmujesz swój ręcznik, kropka. Najbardziej oblegany jest klubowy bar wink

                    Chyba się nie doczekam nowej dostawy rowerów stacjonarnych w D i zamówię przez A...

                    8:40
                    • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:44
                      I jacuzzi!! I chociaż jedno z solanką.
                      8:44
                    • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 08:51
                      Potwierdzam, że basen musi być oraz jacuzzi dla wieczornego moczenia się z lampką wina wink
                      U mnie do urlopu jeszcze dwadzieścia parę dni, ech, nic nie zamówione, bo ja przesądną osóbką jestem. W zeszłym roku tak się nastawiałam na wakacje, bardzo ich potrzebowałam i w drodze auto mi padło, nic się nie dało zrobić. Okropnym pechem nie miałam karty kredytowej, nie miałam jak wynająć auta, ceny i tak z kosmosu, nawet na kwaterę nie dojechałam sad w tym roku chciałam zamówić bilety do NY, no i dobrze że moje zwlekanie zadziałało, bo nie poleciałabym, a kasa by przepadła bo nigdy nie kupuję ubezpieczenia na bilety. Także stracha mam.
                      08:51
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 10:01
                        Basen i jacuzzi obowiazkowo!
                        Mozemy tez zrobic sztuczna skalke do wspinaczki tuz nad woda, jak sie odpadnie to sie wpadnie do basenu.
                        I zjezdzalnie!

                        Tez jestem przesądna, dlatego szczegolnie sie nie napalam, ale zamierzam sie cieszyc kazdym dniem. I wychodzic z domu z wyciszonym telefonem.
                        A mialam leciec do Polski i tez nic nie zabukowalam, i dobrze, bo mi egzamin przelozyli i polskie urzedowe papiórki by mi sie mogly przeterminowac zanim mi wyniki przyjda. Nie mowiac o przekladaniu lotow i innych koronaatrakcjach.

                        10:01
                        • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:40
                          cauliflowerpl napisała:


                          >
                          > Tez jestem przesądna, dlatego szczegolnie sie nie napalam, ale zamierzam sie ci
                          > eszyc kazdym dniem. I wychodzic z domu z wyciszonym telefonem.
                          > A mialam leciec do Polski i tez nic nie zabukowalam, i dobrze, bo mi egzamin pr
                          > zelozyli i polskie urzedowe papiórki by mi sie mogly przeterminowac zanim mi wy
                          > niki przyjda. Nie mowiac o przekladaniu lotow i innych koronaatrakcjach.
                          >
                          > 10:01

                          To mi trochę ulżyło, bo już miałam wrażenie że jestem jedyna wariatka, która się przejmuje totalnym zbiegiem okoliczności z zeszłego roku. Fakt, że wtedy dostałam lekkiej histerii. A w tym roku bezdechu jak sobie uświadomiłam ile mogłam wtopić kasy w ten wyjazd do USA, czasem ta prokrastynacja jest pozytywna.
                          Ale już patrzeć na te różne kwatery i już myślę co lepiej, dalej od morza ale za to fajna kwatera czy bliżej ale gorsza. Takie mam dylematy. Plus sprawy rodzinne, coś mi tata dziadzieje na starość, a jeszcze taki stary nie jest,martwię się że to początki alzheimera mogą być.
                          21:40
    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 17:13
      Czas na espresso.
      🎵 w życiu piękne są tylko chwile 🎶

      17:14
      • gama2003 Re: Która godzina 12 02.07.20, 17:22
        Piękna kawusia, aż pachnie.
        U mnie gorunc, ratunku. Mam w pokoju 28 stopni i funkcje życiowe mi zamierają.

        Upuściłam sobie na stopę półkę, czekała przy ścianie na zawieszenie i caly impetem przywaliła mi w odnóże. Bezdech minął, ale siniora mam zawodowego i boli. Chodzić się da, chyba niczego nie połamałan. Szlag.

        17.22
        • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 18:18
          Auć.

          U mnie 30 stopni w domu, ale nie chcę odpalać klimatyzacji, bo czekam na płyn czyszczący. Pewnie go Monowy DHL gdzieś kisi wink

          18:18
      • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 17:37
        Czy ja piłam dziś kawę popołudniową?!
        Na wszelki wypadek idę nastawić.
        17:37
        • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 18:20
          Plus dwie szklanki wody, melduję posłusznie!

          18:20
          • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 20:13
            Qs.ibidem- bRAWO kiss
            U mnie w domu prawie 25, na dworze prawie 22. Dziwnie jakoś.Pobiegane, pojedzone,można zalec
            Gama - za karę weź francę powieś !

            Lubicie ciecierzyce ? Jakoś ostatnio faza mnie naszła- ja tak mam coś za mną chodzi, aż se wychodzi, dobrze mi wchodzi dopóki nie wychodzi,..no wink ostatnio robię z warzywami a'la fasolka po bretońsku. Ino cieciorka po bretońsku

            20:13
            • mona-taran Re: Która godzina 12 02.07.20, 20:15
              Lubię, robię często makaron z cieciorką albo cieciorkowe curry ostatnio mi bardzo podeszło. I wyżeram ze słoika przy gotowaniu :p

              20:15
            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 02.07.20, 20:18
              Pierogi z soczewicą to też jest dzieło szatana. Lubleskiego.
              Bardzo polecam.
              20:18
            • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 20:44
              Lubię. Gotowaną na świeżo jako przekąska, dodawaną do wszelkich sałatek, zup, dań jednogarnkowych.
              Czasami, (ale naprawdę rzadko, bo to się wiąże z przyniesieniem maszynki do mielenia z piwnicy, zmontowaniem jej, a potem rozmontowaniem, umyciem, i odniesieniem do piwnicy, ała) zmielę i zrobię hummus.
              Jak się szykowałam na apokalipsę, to kupiłam parę kilo, to pożywienie idealnesmile
              20:44
            • qs.ibidem Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:20
              Ciecierzyca to jeden z moich must have w kuchni; na zimno z sałatką (ostatnio nawet do szopskiej dorzuciłam), na ciepło z warzywami, w klasycznej niedzielnej zupie madryckiej (nazwijmy ją rosół wink też.
              Kiedy mieszkaliśmy w De i w każdym sklepie można było kupić tahini, domowy humus był zawsze w lodówce.

              21:21

              P.S. A z tą wodą to super sprawa. Już rozpowszechniłam tu i ówdzie i coraz więcej nas, pijących wink

              P.S.2 a co to jest curry z ciecierzycy?
              • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:28
                Makaron z cieciorką mnie zastanowił . Myslałam nad tym bo lubie i makaron i cieciorkę ale jakoś tak mi nie pasowało-to tak jak ziemniaki do rosołu

                Ja ją lubie w zestawieniu :cukinia, bakłażan,cebula, pieczarki,czosnek pesto czerwone lub cebula,czosnek,pieczarki, papryki, pomidory
                Spaghetti z cieciorki jest ok, lubię bardzo i dziecior też-cieciorkę zapiekaną
                Poprosze przepis na sałtkę ( na zimno)

                21:28
                • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 06:47
                  We Włoszech "Pasta e ceci" jest dość popularnym daniem. Ale oni tam też jedzą makaron z ziemniakami co dla nas może być dość dziwne wink
                  06:46
                  • anika772 Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:34
                    Makaron z ziemniakami to faktycznie przedziwne... Jednak ze strączkowymi to już się robi świetne sycące danie o bardzo dobrym makro. Strączki mają sporo białka i tłuszczu i mniej węglowodanów niż ziemniaki.
                    Bardzo lubię drobny makaron z soczewicą i pomidorami.
                    8:34
                    • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:48
                      Pierwszy raz makaron z ziemniakami jadłam u teściowejwink nie jest to takie złe jakby się mogło wydawać smile ziemniaki nadają kremowości wink albo np. riso, patate e cozze- zapiekany ryż z ziemniakami i małżami. Brzmi fujowo ale jest bardzo dobre smile
                      08:47
                      • anika772 Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:13
                        Ale nie wątpię że przepyszne, tylko te węgle z węglami😱
                        10:13
                        • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:18
                          W ryżu to masz w sumie wszystko- węgle (ryż i ziemniory) warzywa ( cebula, pomidory, niektórzy dają też cukinię ale to mało ortodoksyjne) i białko ( małżory, na które niestety dostałam uczulenia i jak się słyszę na jednego to mnie potem swędzą cycki :p)
                          10:18
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:18
                            Skuszę*
                            10:18
                      • pola84 Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:39
                        Jadłabym smile
                        10:39
              • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:30
                P.S. A z tą wodą to super sprawa. Już rozpowszechniłam tu i ówdzie i coraz więcej nas, pijących wink


                to jest dobra religia ! smile
                p.s. ja pije od znacznego już czasu kranówkę z kranu
                p.s. kupiłam rodzinie fajne butelki bo szlag mnie trafiał z myciem zakrętek od bidona
                takie

                21:30
                • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:34
                  wapaha napisała:

                  > P.S. A z tą wodą to super sprawa. Już rozpowszechniłam tu i ówdzie i coraz w
                  > ięcej nas, pijących wink
                  >

                  >
                  > to jest dobra religia ! smile
                  > p.s. ja pije od znacznego już czasu kranówkę z kranu
                  > p.s. kupiłam rodzinie fajne butelki bo szlag mnie trafiał z myciem zakrętek o
                  > d bidona
                  > takie
                  > ]
                  >
                  > 21:30

                  Wapaho,no właśnie miałam pytać, czy ma znaczenie czy kranówa czy kranówa filtrowana?
                  Wory nie znikają, ale za to już mi nogi nie puchną. Dzielnie piję, choć został mi jeszcze litr na wieczór. I wciąż za dużo kawy.
                  21:34
                  • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:45
                    Całe życie piję kranówkę, i to- uwaga- niefiltrowaną i nieprzegotowaną. Mineralne też, oczywiście, ale w domu, po prostu nalewam sobie zimnej wody z kranu.
                    Co do sałatek z cieciorką, ona naprawdę pasuje chyba do wszystkiego. Z klasycznym vinegretem dobrze wchodzi.
                    21:45
                    • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:50
                      anika772 napisała:

                      > Całe życie piję kranówkę, i to- uwaga- niefiltrowaną i nieprzegotowaną. Mineral
                      > ne też, oczywiście, ale w domu, po prostu nalewam sobie zimnej wody z kranu.

                      Przestaliśmy pić butelkowanej, tzn w domu, bo jednak to okropna produkcja plastiku, a kranówa, zwłaszcza zimna, nie jest najgorsza. Ale ta przefiltrowana ma chyba jednak dla mnie lepszy smak. Choć dobrze wiedzieć, że to nie ma znaczenia (zwłaszcza jak się filtr skończy wink
                      21:50
                      • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 21:54
                        To zależy od tego jaka ta kranówka płynie, u mnie akurat jest bardzo dobra, a u koleżanki 200 km dalej nie jestem w stanie przełknąć i nawet do herbaty i kawy używamy filtrowanej.
                        21:54
                    • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 22:17
                      Ale co w tej sałatce jeszcze jest ?

                      22:17
                      • anika772 Re: Która godzina 12 02.07.20, 22:22
                        ciecierzyca+papryka+czerwona cebula+ sos
                        ciecierzyca+szpinak+pomidorki+ cebula+feta+sos
                        ciecierzyca+tuńczyk+kukurydza+papryka+sos

                        Lub dowolne miksy powyższegowink

                        22:22
                        • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:04
                          Ostatnie zestawienie do mnie przemawia- na szybki posiłek robię sobie makaron+pesto+oliwki+tuńczyk+mozarella -tu podoba mi się :ciecierzyca+tuńczyk+kukurydza


                          No i idealną godzinę aż złapałaś wink
                          • anika772 Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:15
                            I o to chodzi w sałatkach: robisz zestawienie jakie do Ciebie przemawiawink
                            8:15
                  • wapaha Re: Która godzina 12 02.07.20, 22:16
                    Nie wiem jaką masz wodę. Ja w zasadzie wszędzie piję kranówę, aczkolwiek np. ostatnio nad morzem nie była smaczna więc musiałam kupić.,
                    Próbuj wiecej w ciągu dnia a mniej na wieczór-bo będziesz spać w wc

                    Jaki masz system picia ? Masz butelkę ? Kubek ? Stoi ciągle koło ciebie czy musisz chodzić ? Może wrzuć sobie do tej wody-cytrynę/miętę/maliny ?

                    22:16
                    • pola84 Re: Która godzina 12 02.07.20, 22:29
                      wapaha napisała:

                      > Nie wiem jaką masz wodę. Ja w zasadzie wszędzie piję kranówę, aczkolwiek np. os
                      > tatnio nad morzem nie była smaczna więc musiałam kupić.,
                      > Próbuj wiecej w ciągu dnia a mniej na wieczór-bo będziesz spać w wc

                      Tej nocy poszłam, ale tylko raz, więc nawet nieźle. W ciągu dnia mam teraz długie spotkania online i nie bardzo mogę tak ciągle "wychodzić" w trakcie, stąd na wieczór piję więcej.


                      >
                      > Jaki masz system picia ? Masz butelkę ? Kubek ? Stoi ciągle koło ciebie czy mus
                      > isz chodzić ? Może wrzuć sobie do tej wody-cytrynę/miętę/maliny ?
                      >

                      Miałam kubek, ale jako typowa humanistka (albo nietypowa), źle obliczyłam jego pojemność i piłam mniej. Teraz mam taką butelkę półlitrową i wiem ile muszę wypić. Plus te pół litra piję za jednym razem (nie duszkiem bo już trzeba byłoby stypę na zamku urządzać). I dodaję jeden kubek na każdą kawę (znów wypiłam jej jakieś masakryczne ilości dziś, ale jedna filiżanka kawy - jedna szklanka wody). Najbardziej się martwię, że nawet po tym miesiącu nie będę widziała efektów i się zrażę sad

                      22:29
                      • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:11
                        Patrz , i dla mnie to byłoby dziwne właśnie i ew. mogłoby wskazywać na przyczynę obrzęków- że przed snem wypiłaś 1l i tylko raz sikałaś. Czyli gdzie ta woda ? Nie wyparowała , ona z jakiegoś powodu ( niedowodnienia) została sobie w organizmie

                        A w ciągu dnia co ile sikasz ? Zauważasz zmianę częstotliwości w porównaniu do czasów "sprzed" ?
                        Dobrym sposobem na ustalenie sobie swojego własnego zapotrzebowania jest też obserwowanie moczu. Jaki ma kolor? Zapach ? NIE powinien być mocno żołty w ciągu dnia ( taki może być ew. rano, po nocy bo wazopresyna zagęszcza mocz, i zmniejszenie ilości )- w ogóle to też ciekawy hormon i jego zaburzenia powodują sporo objawów które sa ludzi mylone z czym innym

                        Najbardziej się martwię, że nawet po tym miesiącu nie będę widziała efektów i się zrażę

                        Ty się nie martw. Bo jeżeli po miesiącu regularnego picia wody nie zauważysz żadnych zmian ( w co wątpię bo sama napisałaś że już jest zmiana w obrzękach) to wtedy będziesz wiedziała że nie to jest przyczyną i trzeba szukać gdzie indziej.
                        Picie wody nikomu nie zaszkodziło- i ja nie piszę o chlaniu, i przewadnianiu-bo od tego można umrzec i ludzie umierali- ale od zdroworozsądkowego podejścia i OBSERWOWANIA SIEBIE
                        • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:12
                          08:12
              • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 06:42
                Curry z kwestii smaku robiłam. Bardzo dobre.
                www.kwestiasmaku.com/przepis/curry-z-ciecierzycy
                6:42
    • rosapulchra-0 Re: Która godzina 12 02.07.20, 22:46
      Cześć Księżniczki!

      Wpadłam na chwilę się przywitać i pogratulować 12-tej odsłony mojego durnego wątku z tytułem w tle smile

      Dobra, przyznaję się bez bicia, przeczytałam sobie post pade o teściowej. Wyrazy współczucia. Mam nadzieję, że wasze stosunki się poprawiły smile

      Pozdrawiam was wszystkie i uciekam dalej smile
      • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:14
        Cześć Rosa !
        A fe, JesteśPierwsząKsiężniczką a o godzinie zapomniałaś wink

        08:14
        • rosapulchra-0 Re: Która godzina 12 03.07.20, 14:47
          O! Przepraszam!

          13:47
    • beata985 Re: Która godzina 12 02.07.20, 23:52
      Hej,
      Ależ mnie dzisiaj spotkała fajna rzecz...
      Całe lata nie widziałam robaczkow świętojańskich s tu nagle patrzę lata mi po pokoju...jakież to cudowne zjawisko...mała zielona latająca dioda 😍
      Zrobiłam zdjęcie ale ie wyszło fajnie...nie chciał współpracować...
      Jutro mam dzień piękności, bo w sobotę idę na wesele
      Ps..
      .poleccie jakiś portal randkowy..
      Tylko nie Badoo ani tinder...Czy stara sympatia jest ok?
      Znalazłam single 50+...w sam raz dla mnie 🤪
      Wkurza mnieże wszędzie trzeba dac zdjęcie...nie jestem na to gotowa...chyba się nie odwazę....
      23.52
      • mid.week Re: Która godzina 12 03.07.20, 02:08
        Wieki nie widzialam robaczkow swietojańskich ( właśnie się opedzam od komarów) a one dobrze wróżą, więc swietuj dziewojo. Moze to znak, ze na weselu kogos fajnego poznasz?
        Nie znam się na portalach randkowych, na samą mysl mnie wzdryga. Towarzystwa szukalabym prędzej na fejsowych grupach tematycznych. Lubisz łazić po gorach - idź na "single na szlaku", jedzic na rowerze - znajdz regionalna grupę, itp itd. Ludzie lubiacy tak samo spedzac czas wydaja mi się bezpiecznym towarzystwem. Od razu masz wstepna selekcje z glowy - kazdy facet z takiej grupy będzie mial podobne do twoich zainteresowania wink

        02:07
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:12
        Kiedyś z mamą na wsi wypatrzyłyśmy przez okno świetliki. No to wyszłyśmy z domu do ogródka i dawaj, się zachwycać.
        Wyszłyśmy w koszulach nocnych, z komizmu sytuacji zdałyśmy sobie sprawę po jakimś czasie: dwie zjawy w środku nocy w ogrodzie wymachują kończynami (bo sobie pokazywałyśmy "ooo, tam, patrz!").
        8:12, kawa i ostatni raz do pracy.
      • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:16
        O tak, robaczki są absolutnie wyjątkowe i totalnie niefotogeniczne, musi wystarczać kadr w głowie wink

        Nie pomogę w kwestii randowej, ja kiedyś męża na czacie wp znalazłam ale to już nie funkcjonuje

        08:16
      • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:21
        Mam do nich sentyment wink kiedyś, nastolatką będąc szłam ciemną drogą przez las z chłopakiem moich snów na nocny spacer po plaży. I tak szliśmy, potykając się o wszystko aż tu nagle naszym oczom ukazał się świecący krzak.. Było ich bardzo dużo, tylko na tym jednym krzaku. Staliśmy oczarowani, czułam się jak w jakiejś zaczarowanej krainie wink już nigdy więcej nie widziałam czegoś takiego..
        08:20
      • anika772 Re: Która godzina 12 03.07.20, 08:36
        Świetliki, od lat nie widziałam...
        Z portalem nie pomogę, zupełnie się nie znam.
        Jadę na challenge do roboty, a potem na trening.
        Miłego dniasmile
        8:36
      • pola84 Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:20
        Tak z bliska to wygląda mało przyjemnie wink ale w takiej chmarze to już pięknie, choć o ile pamiętam to widziałam raz w życiu. Z portalami też nie pomogę, a zdjęciem bym się nie przejmowała, to co w głowie i w duszy najważniejsze.
        10:20
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:50
        Chyba nigdy nie widziałam świetlików... i nigdy nie znalazłam czterolistnej koniczyny...
        Ale za to od poniedziałku zaczynam urlop, kurczowo się trzymam tej myśli.
        10:50
      • gama2003 Re: Która godzina 12 03.07.20, 10:59
        Robaczki bym chciała zobaczyć. W kuchni latają mi muszki owocowe, kompletnie nieromantyczne.


        Na portalach się nie znam. Ale mam kuzynkę, która po rozwodzie rozwinęła skrzydła randkowe właśnie z tindera i sympatii wyszukując. Dwóch sensownych facetów wyłuskała. Z drugim jest do dziś i rokuje to fajnie. Przy czym jest to akurat osoba o bardzo silnym charakterze, rodzaj atrakcyjnej despotki i bardzo dobrze sobie radziła ,, z plewami,, po drodze. Mówiła, że była nastawiona ma tłumy kretynów i podobno tak to właśnie wyglądało. Fajni się wyróżniali.


        10.59
    • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:09
      Robię kolejne podejście do odpieluchowania młodej i powiem szczerze, że skłaniam się ku opcji " poczekam do 18tki aż sama zdejmie". I jeszcze odcyckowienie mnie czeka, bo jak mam czekać aż do jej się znudzi, to też do 18tki poczekam chyba..
      Kurde, że starszakiem wszystko szło jakoś łatwiej.. odcyckowiony po roku, odpieluchowany zaraz po drugich urodzinach a tu porażka na każdym froncie :p mam wrażenie że ona ma kompletnie w dudzie wszelkie postanowienia i sobie i tak zrobi jak chce, mimo wszelkich starań 😤
      11:09
      • agua_de_coco Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:30
        Trzymam kciuki za odpieluchowanie, my to zrobiliśmy późno, ale bez stresu i sprawnie smile nie żałuje, że czekaliśmy, choć otoczenie wyrażało opinie wink
        11:30
        • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:32
          Ile miało dziecię?
          U nas to raczej ja mam stres,bo młoda wygląda na totalnie wyluzowaną właśnie 🤦
          11:32
          • agua_de_coco Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:40
            3,5.
            To był plus zamknięcia covidowego, że mieliśmy czas. Któregoś dnia po prostu nie założyliśmy pieluchy i biegała bez niczego - ku naszemu zdumieniu po prostu usiadla na nocnik i zrobila co trzeba. Kilka dni bez żadnego ubrania na dole, po jakimś tygodniu luźne spodenki i po kolejnym tygodniu dopiero majtki. Wpadki oczywiście sie zdarzały, ale było lepiej niż sie spodziewałam.
            11:40
            • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:44
              To moja ma rok mniej. Problem w tym, że ją najwyraźniej bawi sikanie na podłogę 🤦 dziś np. słyszę plusk plusk- zsikała się na środku swojego pokoju i sobie w tym radośnie skakała 🤦🤦🤦
              11:43
              • agua_de_coco Re: Która godzina 12 03.07.20, 11:59
                To może za mała jednak... no nie wiem, nie chce robić za eksperta.
                11:59
      • mid.week Re: Która godzina 12 03.07.20, 12:00
        Daj spokój, dziecko dziecku nierówne, nie ma co na siłę trzymać się jakiś grafików. Moja zdążyła przed przedszkolem, co mnie cieszyło, a dla starszego pokolenia babć nastąpiło dramatycznie późno, bo one walczyły z tetrą i za wszelką cenę chciały uczyć dzieci obsługi nocnika jak najszybciej. Ja zaś jestem zbyt leniwa na tresurę, za mało systematyczna i kompletnie niekonsekwentna, więc większość spraw u mnie się toczy "swoim trybem" wink

        12:00
        • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 12:05
          Ja nie mam jakiegoś wielkiego parcia, ale każda zmiana pieluchy to walka wręcz z szatanem i jestem tym już zmęczona... Wije się toto, drze jak opętana.. a po tej walce idzie i i tak się rozbierze do golasa, ręce opadają 🤯
          12:05
          • mid.week Re: Która godzina 12 03.07.20, 12:18
            Też bym, szczerze mówiąc, wolała bez pieluchy niż z owiniętą pupą łazić. Z tym posikiwaniem i skakaniem radośnie we własnej produkcji rozumiem twoje irytacje, ale pomyśl jak dobrze, że nie masz dywanów (nie masz prawda......? jak masz to powinnaś dostać medal za to że diabelskie dziecię ciagle zyje big_grin ). To chyba trzeba przezyć. Zawsze jest szansa, że jak daje ci popalić teraz, to w nastolęctwie będziesz miała spokój. Ja teraz przerabiam książkowe bunty, fochy,dramy...matkobosko, jak ja bym chciała zeby zamiast tego zwyczajnie naszczała na podłogę...

            12:18
            • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 12:23
              mid.week napisała:


              Nie, dywanów nie mam i mieć nie będę, tyle dobrego wink
              ..
              > matkobosko, jak ja bym chciała zeby zamiast tego zwyczajnie naszczała na podłog
              > ę...
              >
              > 12:18

              😂😂
              12:23
            • pola84 Re: Która godzina 12 03.07.20, 13:14
              mid.week napisała:

              > Też bym, szczerze mówiąc, wolała bez pieluchy niż z owiniętą pupą łazić. Z tym
              > posikiwaniem i skakaniem radośnie we własnej produkcji rozumiem twoje irytacje,
              > ale pomyśl jak dobrze, że nie masz dywanów (nie masz prawda......? jak masz t
              > o powinnaś dostać medal za to że diabelskie dziecię ciagle zyje big_grin ). To chyba
              > trzeba przezyć. Zawsze jest szansa, że jak daje ci popalić teraz, to w nastolęc
              > twie będziesz miała spokój. Ja teraz przerabiam książkowe bunty, fochy,dramy...
              > matkobosko, jak ja bym chciała zeby zamiast tego zwyczajnie naszczała na podłog
              > ę...
              >
              > 12:18

              To ja najpierw nie spałam przez trzy pierwsze lata życia (a wtedy matki nie miały szansy sobie ponarzekać z jaką przyjemnością by ukatrupiły swoje dziecko), a potem zaliczyłam przepiękny bunt nastolatki, łącznie z radosnym niewroceniem sobie kiedyś do domu po lekcjach. Także córeczka Mony to rybka (lubi płyny wink przy mnie. Znam też dzieci które pieluchy chcą mieć zmieniane przy najmniejszej wilgoci, nie wiem co gorsze.
              13:14
              • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 13:20
                Eh u mnie też trochę finansowo nie bardzo się te pieluchy widzą, bo przy takim trybie wywalam suche, tyle, że rozerwane na strzępy :p nie wiem już jak ją podejść, bo jak z nią rozmawiam, to tak tak a potem robi swoje :p jak nasika do kibelka to się cieszy, ale nie bardziej niż jak sobie poskacze w kałuży :p
                13:19
                • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 14:09
                  A pieluchy wielorazowe ?

                  14:09
                  • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 14:18
                    Nie widzę sensu w kupowaniu drogich pieluch już teraz... No i nie sądzę żeby przestała z nimi walczyć :p
                    14:18
                    • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 14:23
                      A ona lubi nosić majtki ?
                      • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 14:26
                        Lubi, nosi, sika w majtki :p
                        14:25
                        • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 16:04
                          No to może i pieluchy wielorazowe polubi?

                          Niech se sika..lato jest. A na wyjście na miasto przyklej jej do majtek podpaske

                          16:04
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 03.07.20, 16:17
                            Nie chcę się bawić w pranie pieluch, mówiąc szczerze :p kurde, ona wie o co c'mon, czuje kiedy nadchodzi siku, bo np. schodzi z łóżka czy kanapy, nie zdarzyło jej się siknąć na meble wink tylko jakoś bardziej jej odpowiada na stojąco... Może jej kupię lejek ? 😂
                            16:17
                            • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 17:28
                              Super pomysł z tym lejkiem-
                              Mam w domu- działa git
                              A przy okazji będzie zabaw wink

                              17:28
                              • mid.week Re: Która godzina 12 03.07.20, 21:25
                                no - lejek nie jest głupi! może to ją przekona do sikania w nocnik. Ludzie mają rózne dziwne lęki, ja (na skutek durnych opowiesci mojego kuzyna o szczurach wychodzących z kanalizacji i wgryzających się w dupsko) od dziecka mam odruch zaglądania w otchłań sedesu czy aby nic się tam złego nie czai. Nie pomagają mi też artykuły w gazetach donoszące co jakiś czas o anakondzie ( lub innym uciekinierze z hodowli ) wychodzącej z sanitariatów...

                                21:25
                                • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 22:23
                                  O ja...też często o tym myśle uncertain

                                  Mój młody do grubo po 6rż miał podcierany tyłek. Bo strasznie sie brzydził aż go wstrząsąło. Więc nie zmuszaliśmy narazając się na krytykę tych i onych. Przyszedł czas-zrobiło sie pyk- i bez zmuszania i nerwów młody dojrzał..
                                  kurde na wszystko jest czas
                                  a 2,5 rż to jeszcze maluszek- układ moczowy dojrzewa do 3-3,5 rż, u każdego inaczej

                                  22:23
            • pade Re: Która godzina 12 03.07.20, 15:13
              mid.week napisała:
              Ja teraz przerabiam książkowe bunty, fochy,dramy...
              > matkobosko, jak ja bym chciała zeby zamiast tego zwyczajnie naszczała na podłog
              > ę...
              >
              > 12:18

              big_grinbig_grinbig_grin

              15:13
              • mid.week Re: Która godzina 12 03.07.20, 21:26
                podtrzymuję! big_grin

                21:26
            • qs.ibidem Re: Która godzina 12 03.07.20, 22:02
              Ja teraz przerabiam książkowe bunty, fochy,dramy...matkobosko, jak ja bym chciała zeby zamiast tego zwyczajnie naszczała na podłogę...

              🤣🤣🤣

              Kwintesencja.
              Boskie.

              22:02
              • wapaha Re: Która godzina 12 03.07.20, 22:27
                Skończyłam sztuke pakowania-jutro jedziemy na krótki biwak- dlaczego te przeklęty zawory od materaca co roku tak samo się qwa chowają uncertain

                22:25
                • anika772 Re: Która godzina 12 03.07.20, 22:31
                  Też się spakowałam i rano jadę z koleżanką na 3-city breakbig_grin
                  22:31
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.07.20, 07:11
                    Ja zaczelam wakacje, 5 tygodni big_grin
                    Jeszcze tylko strawie w poniedzialek pare maili w zwiazku z lekkim niesmaczkiem pracowym, odinstaluje outlooka z telfonu i jazda.
                    Na poczatek obczaje dzis ten nowy zamek. Ale to po kawie.
                    7:11
                    • mid.week Re: Która godzina 12 04.07.20, 07:46
                      No i tyle powinny trwać porządne wakacje! W tym roku zazdroszczę podwójnie - i wolnego i tych nieziemsko malowniczych okolic. Zdjęcia rób i wrzucaj tu nam koniecznie smile

                      Oglądałam wczoraj wieczorem film o ataku megalodontów, cała noc się męczyłam, spać nie mogłam (a może to wina lasagne o 22:00....?). Wypłynęły bestie spod dna rowu mariańskiego (dosłownie, nie to że metafora "z dupy się wzięły") i atakowały wszystko co spotkały na swoim kursie. Pożytek z tego taki, że wstałam wcześniej, kawę sobie elegancko na tarasie wypiłam, pozagladałam sąsiadom z parterów do ogródków i nie wiem jak to możliwe, bo wszędzie trawa idealnie skoszona nigdzie nie mają schowków na kosiarki... Pogoda piękna, sierściucha dziś gdzieś nad wodę wywiozę. Albo do Ikei pojadę... Albo poleżę i nic nie zrobię dla odmiany?

                      7:46
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.07.20, 09:16
                        Ech, bo to tylko część wakacje, a część bezrobotne, no ale grunt, że pracunia zamknięta. O, idę ustawić out of office.

                        9:16
                    • pola84 Re: Która godzina 12 04.07.20, 14:16
                      Wakacjuj Cauliflower na całego! Bo nie ma co Ci życzyć.by były super, bo wiadomo że będą! Ale zazdroszczę!
                      14:16
                      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.07.20, 20:13
                        Posiałam gdzieś portfel. Z niewielką ilością pieniędzy i z kartą pamięci.
                        Znajdzie się, ale jest zagadką dla mnie, co z nim zrobiłam.
                        Do zamku dojechałam ale nie wlazłam, kunia mi się nie chciało nieść na plecach, podjadę tam kiedyś samochodem i wejdę bo widoki muszą być zacne.

                        20:13
                        • mid.week Re: Która godzina 12 04.07.20, 20:44
                          No masz! Ale dlaczego on zniknął? Pewnie znaki daje żeby wrócić, może osiąść, lub za skarbem kopać? Trzymam kciuki zeby się odnalazł skubaniec niech go Basajauny przypilnują i przed Tartalo chowajo...
                          Pięknie tam.. ech!

                          20:44
                          • mona-taran Re: Która godzina 12 04.07.20, 21:00
                            U mnie było dziś posiedzenie kibiców oglądających mecz Juventus-Torino, więc im nasmażyłam panzerotti. Chcecie?
                            21:00
                            • pola84 Re: Która godzina 12 04.07.20, 21:07
                              Ja zawsze! Mniam!
                              21:07
                            • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 04.07.20, 21:33
                              Poproszę! Ja zrobiłam chleb z oliwkami, szynką i oregano, na juro na plażę. Trochę zdechł. Ale za to portfel się znalazł!
                              21:33
                              • mid.week Re: Która godzina 12 04.07.20, 22:03
                                ledwiem zaklęcie rzuciła i porszzzzz... to się nazywa efektywnośc smile

                                22:03
                              • mona-taran Re: Która godzina 12 04.07.20, 22:16
                                Kolega syna wciągając piąte panzerotto mówi " jak dobrze znów tu u was być.. od lutego nie jadłem nic dobrego" 😅
                                22:16
    • qs.ibidem Re: Która godzina 12 05.07.20, 12:51
      ale za to niedziela
      ale za to niedziela
      będzie dla nas


      Tak mi się kołacze, bo wysłałam mój zestaw do rodziny, a sama oddałam się rozrywkom sportowym; godzina pływania, tylko ja, słońce i błękitne dno basenu. Relaks na trawce. Domowy beauty salon, tylko ja, olej na włosach i moja muzyka.
      W planach dłuższy spacer, nawet nie szkodzi, że do CH, szukam czegoś na nasze gliniane gody. Co byście poleciły? Wiadomo, czasem pasowałaby studnia, do której mogłabym wrzucić Współsprawcę Życia Codziennego, ale raczej celuję w coś romantycznego (jesteśmy jednak z tej samej gliny wink

      Lubię takie dni jak dziś.
      Mona, zostały jakieś pancerne pierogi?

      12:51
      • pola84 Re: Która godzina 12 05.07.20, 23:45
        qs.ibidem napisała:

        > ale za to niedziela
        > ale za to niedziela
        > będzie dla nas

        >
        > Tak mi się kołacze, bo wysłałam mój zestaw do rodziny, a sama oddałam się rozry
        > wkom sportowym; godzina pływania, tylko ja, słońce i błękitne dno basenu. Relak
        > s na trawce. Domowy beauty salon, tylko ja, olej na włosach i moja muzyka.
        > W planach dłuższy spacer, nawet nie szkodzi, że do CH, szukam czegoś na nasze g
        > liniane gody. Co byście poleciły? Wiadomo, czasem pasowałaby studnia, do której
        > mogłabym wrzucić Współsprawcę Życia Codziennego, ale raczej celuję w coś roman
        > tycznego (jesteśmy jednak z tej samej gliny wink
        >
        > Lubię takie dni jak dziś.
        > Mona, zostały jakieś pancerne pierogi?
        >
        > 12:51

        Co to są gliniane gody? Tzn wiem że pewnie przed złotymi czy diamentowymi, ale jak to np. pięć lat to ja bym poszła na dobre wino wink

        23:45
        • qs.ibidem Re: Która godzina 12 06.07.20, 16:42
          Dziewiąta rocznica smile
          Jesteś bardzo blisko: mam dwa gliniane rulonowe kuby, na sangríę (inne wino, wodę czy cokolwiek)
          Nasze rocznicowe prezenty to drobiazgi.
          Przy okazji widziałam tyyyle fajnej zastawy glinianej, że miałam ochotę wykupić sklep wink

          16:42
    • wapaha Re: Która godzina 12 05.07.20, 16:52
      Wróciłam-po resecie, głowę prawie urwało- taki mocny wiatr na cyplu był wink Można zaczynać ostatni tydzien przed urlopem. Niżej widok sprzed namiotu i z innego punktu widokowego-na to samo jezioro.


      16:52
      • pola84 Re: Która godzina 12 05.07.20, 23:47
        Pięknie! Tzn namiot mnie trochę przeraża wink, ale piękna zieleń i spokój, a z widokowego punktu po prostu magicznie! Jak Ty umiesz w namiot?
        23:47
        • wapaha Re: Która godzina 12 06.07.20, 18:30
          Jak Ty umiesz w namiot?

          ?? Pola, co masz na mysli ? suspicious
          Pijesz ? suspicious
          :
          18:30
          • pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 09:22
            wapaha napisała:

            > Jak Ty umiesz w namiot?
            >
            > ?? Pola, co masz na mysli ?

            Nic zbereźnego, niestety wink jak się nauczyłaś rozstawiać namiot i go obsługiwać oraz lubić? wink

            > Pijesz ? suspicious
            > :
            No wiadomo wink forum bez picia byłoby smutne, poza tym na pewno jakiś rabin to zaleca wink

            09:21
            • wapaha Re: Która godzina 12 07.07.20, 12:18
              Biwakuje od dziecka. Nauczona od malego rozstawiac namioty. Praktyka czyni mistrza 😁
              12:18
              • gama2003 Re: Która godzina 12 07.07.20, 12:29
                Mnie się marzy camperek. Taki wypasiony. Ale niewypasiony też mógłby być. Poogladałam sobie trochę w necie i super mieć taki domek na kółkach.
                12.29
                • pade Re: Która godzina 12 07.07.20, 12:44
                  Gamo, sorry, że się pod Ciebie podpinam tak bez sensubig_grin ale od rana próbuję wejść w wątek i dopiero teraz mi się udało jakimś dziwnym sposobem.
                  Nareszcie jest chłodno! Jejku jak ja uwielbiam taką pogodę. Rześkie powietrze, aż się chce robić, chodzić, wszystko mi się chcebig_grin
                  Posadziłam kolejne roślinki, w tym leszczynę. Jedna sadzonka ma malutkiego orzeszkabig_grin
                  Wszyscy sobie poszli, mam chatę tylko dla siebie, więc zaraz się zabieram za ćwiczenia i sprzątanie.

                  12:44
                • pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 16:45
                  gama2003 napisała:

                  > Mnie się marzy camperek. Taki wypasiony. Ale niewypasiony też mógłby być. Poogl
                  > adałam sobie trochę w necie i super mieć taki domek na kółkach.
                  > 12.29

                  To mi taki oldschool kamperek przerobiony na nową modę, śliczne są, aż nawet bym mogła w takim mieszkać na dłużej, i wolność którą daje auto... Ach marzenia!
                  16:45
              • pola84 Re: Która godzina 12 07.07.20, 16:46
                wapaha napisała:

                > Biwakuje od dziecka. Nauczona od malego rozstawiac namioty. Praktyka czyni mis
                > trza 😁
                > 12:18
                Haha, no chyba że tak.
                16:46
      • gama2003 Re: Która godzina 12 06.07.20, 00:05
        Piękne jeziorko.
        Mnie dziś ze ślubnym do Ojcowa poniosły mechaniczne rumaki. Szwędaliśm jakimiś bezludnymi dróżkami, skałki podziwiając w zadyszce.
        A potem pojechaliśmy nie wiem gdzie. Ale był tam park wiejski i cudowny stary dworek, do obejrzenia zza płotu. Nowe dworki do drodze były koszmarne.
        Czy ktoś wie, czemu takie budowle stare ssą oko i serce a na widok nowych zęby bolą ?

        I czemu nastolatki wolą gnić przed komputerem w zaduchu niewietrzonego pokoju, zamiast latać po skalnych dróżkach z cudowną matkom ? I czemu nic z obiecanych rzeczy - które miały być zrobione zaraz po wyjeździe starych- zrobionych nie było ?
        I musiałam zastosować starą metodę wydarcia twarzy by uzyskać efekt ?
        Jak jeszcze raz usłyszę zaraz, będą ofiary w ludziach.

        00.05
      • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.07.20, 09:59
        O, a ja byłam przekonana, że się wczoraj wpisałam.
        Dostałam maila, na którego czekałam w niepotrzebnych nerwach, i cały stres odpłynął.
        Robię listę rzeczy na dziś. Wicher też wieje jak opętan.
        Ale najpierw kawa.
        9:59
        • cauliflowerpl Re: Która godzina 12 07.07.20, 17:07
          Postanowiłam sobie urządzić planowane wakacje z animacjami i wycieczkami fakultatywnymi big_grin Oraz wyżerę godną urlopu.
          Teraz jest odpoczynek po rowerze. Zaraz będzie kawa do kursów językowych.
          Potem mam wycieczkę do tego zamku, co tom do niego pedałowała ostatnio.
          A na wieczór film.

          Jakby mi jeszcze wannę umyli, to byłby oliklusiw totalny big_grin

          17:07

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka