Dodaj do ulubionych

Robicie tak? Wątek light.

02.06.20, 11:18
Chodzi o przechowywanie w lodowce. Moja mama ma zwyczaj przekładania wszystkiego do coraz to mniejszych pojemniczkow/miseczek, np. sałatka jarzynowa na poczatku jest w duzej misce, a stopniowo (w miarę ubywania) zawartosc przekładana jest do coraz mniejszych miseczek, choc na tę dużą nadal jest miejsce w lodowce. Podobnie jest z innymi produktami.
Ja robię zupelnie inaczej - tylko brak miejsca sklania mnie do zmiany pojemnika na mniejszy. Szkoda mi czasu na pitolenie się z tym przekladaniem.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:25
      O, mamy wspólną mamę?
      Nawet jak nie ma potrzeby wkładać do lodówki, tylko wystarczy do spiżarni, która jest bardzo pojemna, to o ile coś się zmieści do mniejsego garnka/pojemnika to przekłada. Ja też uważam, że to bez sensu.
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:50
        anika772 napisała:


        > Ps. takie wątki nigdy nie są lightwink

        To prawda, zaraz przyjdzie jakaś bakteriolożka - amatorka, która pouczy nas, że po otwarciu pojemnika z sałatką i spojrzeniu na produkt zaczynają namnażać się w nim pałeczki dżumy, a pojemnik nadaje się tylko do spalenia, co należy rozważyć również w przypadku lodówki.

        PIERWSZA!
    • mikams75 Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:31
      nie, ja tak nie robie, ale moja tesciowa robi tak notorycznie, mam wrazenie, ze ciagle cos przeklada i myje te pojemniki i caly stol kuchenny jest zastawiony suszacymi sie pojemnikami. Przy kilku wiecznie glodnych osobach w domu tak to wyglada - wystarczy, ze ktos zje troche, ona natychmiast leci i przeklada. A jak przyuwazy, ze ja cos schowalam w za duzym pojemniku, to tez przeklada. I znowu myje.
    • chococaffe Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:32
      Nie specjalnie - mam apetyt wink

      A serio - mogę się pomylić co do wielkości przygotowywanej porcji maximum o jeden posiłek (pomijam tu celowe przygotowywanie większej ilosci i potem szybkiego mrożenia). Jeżeli coś zostanie na następny dzień - raczej nie przekładam do mniejszych (chyba, że pojawia się potrzeba miejsca w lodówce)
    • netlii Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:34
      Robię tak jak Ty wink
      Co spotykało się ze zdziwieniem ze strony chociażby teściowej. Była zdziwiona, że nie przekładam od razu do mniejszego pojemnika.
      Ale w sumie po co, gdy jes jeszcze spokojnie przestrzeń w lodówce? Aby dołożyć sobie zmywania?
      Punkty spojrzenia na sprawę nie do pogodzenia.
      • majenkir Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 15:37
        kotejka napisała:
        > przekladam 😁 mam wrazenie, ze w nowym czystym pojemniczku dluzej swieze jest
        > no i lad mam wizualny w lodowce



        O to to to! Przekladam wszystko, zawsze. Takie niedojedzone resztki w duzym pojemniku wygladaja nieapetycznie.
        • magata.d Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 15:59
          majenkir napisała:

          > kotejka napisała:
          > > przekladam 😁 mam wrazenie, ze w nowym czystym pojemniczku dluzej swieze
          > jest
          > > no i lad mam wizualny w lodowce

          >
          >
          > O to to to! Przekladam wszystko, zawsze. Takie niedojedzone resztki w duzym poj
          > emniku wygladaja nieapetycznie.
          >
          >
          Ja też przekładam. Bo dla mnie zostawienie niewielkiej ilości sałatki w wielkiej misce, całej pobrudzonej jest bleeee. Podobnie jest z zupa i innymi potrawami. No ale w zasadzie to dana potrawę przekładam raz. Zrobię określona ilość, jemy, to co zostaje przekładam do mniejszego naczynia do lodówki i to jest zjedzone następnego dnia najpóźniej. Zmywa zmywarka.
    • mary_lu Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:40
      Mam fioła na punkcie przechowywania. Wszystko kuś być idealnie popakowane w specjalne pudełka, wiec tak, kolejno przekładam do mniejszych. W lodowce musi być ładnie, idealnie czysto i od razu ma być widać co gdzie leży.
          • tt-tka Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 12:48
            z_lasu napisała:

            > big_grin No właśnie. Cały czas czekam, że ktoś mi wytłumaczy PO CO?

            Bo nie lubie zapchanej garami/pojemnikami nie na miare lodowki.
            Bo chce, by na pierwszy rzut oka bylo widac, ile danej potrawy jest.
            Bo slady po zjedzonej porcji sprawiaja, ze reszta staje sie dla mnie nieapetyczna - powiedzmy, zjadlam polowe salatki, reszta zostala w misce, a powyzej jakis kawalek marchewki i przyschniety majonez, brrr i fuj.
            • magata.d Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 16:02
              "Bo slady po zjedzonej porcji sprawiaja, ze reszta staje sie dla mnie nieapetyczna - powiedzmy, zjadlam polowe salatki, reszta zostala w misce, a powyzej jakis kawalek marchewki i przyschniety majonez, brrr i fuj."


              Fuuuuujjjjjj. Już bym tego nie tknęła. Brzydzę się takiego jedzenia. Następne otworzenie lodówki i tego pojemnika - kosz!
          • magdallenac Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 14:31
            Nie wiem po co... ja po prostu lubię mieć estetyczną i apetyczną lodówkę w środku...Tak samo jest u mnie w spiżarni- wszystko w ładnych pojemnikach i opisane. Każda półka ma też inne przeznaczenie.
            Mam instagramową lodówkę i spiżarnię, choć nie mam instagramasmile
        • tairo Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 17:00
          No nie, jak jest wielka micha, to można się mocno naciąć - otwierasz lodówkę i widzisz zajmującą pół lodówki michę, już się zaczynasz cieszyć na sałatkę. Zaglądasz do środka, a tam zamiast sałatki tylko jakieś smętne, podeschnięte resztki na dnie.
        • ginger.ale Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 17:54
          memphis90 napisała:

          > Jak jest wielka micha, to tym bardziej widać gdzie jest sałatka....
          >
          😹👍

          Ja nie robię wielkich garów jak moja matka i teściowa (też przekładają!).
          Zwykle robię porcje obiadowe na raz (tylko sosu bolognese podwójną porcję, ale dodatkową mrożę), sałatkę na max dwa razy -po zrobieniu wkładam do szklanego pojemnika z wieczkiem. Jest schludny i estetyczny nawet jak zawiera pół opakowania sałatki 🙃 Ogólnie jestem fanką szklanych opakowań. Niektóre są naprawdę ładne, można w nich i serwować zaraz po przygotowaniu i potem przechowywać do następnego dnia w lodówce, albo zamrozić.

          Ja nie lubię zmywać na tyle, żeby w kółko przekładać. Matce mówię, że to nie eko tak marnować wodę i że za dużo gotuje.
      • magdallenac Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 14:29
        Mam dokładnie tak samo jak mary_lu. I o ile potrafię zrozumieć przechowywanie resztki sałatki, czy ziemniaków w wielkiej ceramicznej, bądź plastikowej misce, to trzymanie resztek obiadu w garnkach, patelniach i wkładanie tego do lodówki przyprawia mnie o dreszcze. Po skończonym posiłku pakuję to co zostało do specjalnych szklanych pudełek- takich samych stylowo, różnych wielkościowo i pakuję do lodówki.
    • princy-mincy Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 11:42
      Nie dla samej zasady, ale owszem, zdarza sie, ze duza miska potrzebna mi do czegos innego albo brak miejsca to wtedy wiadomo. Tyle, ze u nas raczej sa to pojemniki a nie miski i raczej nie gotujemy w wielgachnych garnkach.
    • eliszka25 Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 12:10
      Nie przekładam ciągle, w sensie, że jak tylko coś ubędzie, to od razu szukam mniejszego pojemnika/garnka/miski. Jednak nie lubię wstawiać garnków do lodówki, bo są niewygodne w lodówce, więc jak mi zostanie np. zupa, to nie wstawiam z garnkiem, tylko przekładam do mniejszego, prostokątnego pojemnika. Jak robię np. sałatkę w większej ilości, to do lodówki od razu wkładam w pojemniku i potem z niego wyjmujemy tylko tyle, ile na ten jeden raz mniej więcej zjemy, a reszta dalej stoi w tym samym pojemniku. W przypadku, gdy potrzebuję miejsca w lodówce, to oczywiście przekładam co się da w mniejsze pojemniki.
    • mum2004 Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 12:41
      Z reguły mam mało miejsca w lodówce więc wolę w mniejszych pojemnikach niż wielki gar zupy czy micha sałatki jarzynowej z garstką na spodzie. Wielki gar ląduje w zmywarce, szklany pojemnik w lodówce.
      Odbywa się to raz - nie zmniejszam już tych pojemników w ramach ubywania jedzenia.
      Ja raczej się dziwię że ktoś wielkie gary ładuje z resztą na dnie. Ale nie moja sprawa .
    • piataziuta Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 12:41
      Oczywiście, że tak.
      Dzięki temu ma się kontrolę, co jest w lodówce i co się psuje, a co nie.
      Jedzenie w małym, czystym pojemniku wygląda dużo apetyczniej, niż resztka w dużym, brudnym i jełczejącym.
      I w lodówce jest porządek.
    • jak_matrioszka Re: Robicie tak? Wątek light. 02.06.20, 12:56
      Moja mama przekłada ze wzgledu na odzysk miejsca lub pojemnika.
      Ja zrobiłam sałatke w niedziele, cześć zjedliśmy w poniedziałek a cześć zjemy dziś. Miedzy poniedziałkiem a dziś nie przekładałam, co kwalifikuje mnie do drugiej grupy smile Zdaża mi sie też wsadzić zupe czy coś innego do lodówki w tym, w czym gotowałam, ale nigdy nie byłam w sytuacji, żebym coś kilka razy wyjmowała lub przekładała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka