annika2000 15.06.20, 00:53 Jeśli je macie to odslaniacie nogi latem? Nosicie szort majac żylaki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lot_w_kosmos Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 05:58 Nie mam, ale żylaki, to nie włosy. Nie można ich zgolić i usunąć je niełatwo i nie tanio. Zatem noś szorty na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
clears Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 06:34 Mam i nosze. Nikt nie musi patrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 09:53 Mam pajączki, znamiona, trwałe siniaki i ogólnie niewyględne nogi, a zakładam krótkie spodenki Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 10:02 Nie mam żylaków, ale nie wyobrażam sobie aby w temperatury trzydziestostopniowe latać w długich spodniach. Napiszę dostanie trzeba być totalnie pustym i głupi aby bardziej przejmować się opinią innych niż swoim samopoczuciem Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:54 Przejmuję się swoim samopoczuciem i w upały na podróż, do samochodu, pociagu czy samolotu nie zakładam krótkich spodenek/getrów - przyklejam się do siedzenia, uda posadzone razem przyklejają się do siebie, ciało zbiera kurz i różne drobinki i swędzi niemiłosiernie. Na rower czy inną rekreację tak. Na noszenie krótkich gaci po mieście jestem już od dawna za stara. I za gruba. Mam pajączki od niedawna, znamię zgrzybiałości dopadło i mnie. Tak w ogóle to odkrywanie ciała w upały jest przereklamowane, w wielu sytuacjach lepiej mieć na sobie przewiewną lekką tkaninę niż ciało wystawione na słońce i kurz. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 08:21 aandzia43 napisała: > Tak w ogóle to odkrywanie ciała w upały jest przereklamowane, w wielu sytuacjac > h lepiej mieć na sobie przewiewną lekką tkaninę niż ciało wystawione na słońce > i kurz. > To prawda, i najlepiej to widać na przykładzie odzienia ludów pustynnych. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 11:36 Popatrzcie na ludzi mieszkających w gorących klimatach - większość jak może chroni się przed słońcem, długi rękaw i spodnie, kapelusze i chusty. Oni wiedzą co robią. A wśród nich porozbierani biali Odpowiedz Link Zgłoś
ms.piggy Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 10:58 odsłaniaj nogi, jak się komus nie podoba to niech odwróci wzrok ..ale pomyśl nad usunięciem, bo to nie defekt, jak grube uda, czy celullit, tylko choroba Odpowiedz Link Zgłoś
monique_alt Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 11:49 Nie mam co prawda żylaków ale zupełnie mi nie przeszkadza że ktoś je pokazuje latem. Mam natomiast zastrzeżenia do samych szortów. Jest bardzo mało osób które w nich dobrze wyglądają - zgrabne młode dziewczyny tylko. Ja niestety nie jestem posiadaczką zgrabnych nóg i latem noszę lniane długie spodnie, cienkie spódniczki do kolan lub długie zwiewne sukienki. I nie mam jakoś problemu z upałem. Szorty to wymysł diabła, zwłaszcza te co ledwo pupę przykrywają. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 11:53 Mam żylak na łydce od dawna. W szortach z zasady nie chadzam "do ludzi" ale też nie noszę ciągle długich spodni ani spódnic do ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
juuuu7 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 11:54 Nie mam zylakow. Nie przeszkadza mi to, ze ktos ma, bo nie ma na to wplywu...w przeciwienstwie do np niezadbanych piet czy stop w sandalach-ktore widuje nagminnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 20:28 >niezadbanych piet czy stop w sandalach-ktore widuje nagminnie... i tu akurat bardzo sie mylisz bo "niezadbane pięty" czy 'niezadbane stopy" jak najbardziej mogą wynikac z przyczyn chorobowych. Ja kilka lat męczylam się z nadmiernym rogowaceniem naskorka, ostatnio wlaśnie na stopach, i naprawde nie chciałabys ogladac moich pięt w lecie - mimo CODZIENNEGO pedicuru = codziennie! moczenie stóp w środkach róznych, solach, mydłach,, olejkach, ścierania piet, smarowania roznymi masciami/kremami/wynalazkami a potem spanie w skarpetkach nawleczonych nań (choc szczerze tego nienawidzę, znaczy spania w skarpetkach). Stopy i tak wyglądały OHYDNIE tyle, że ja nie wystawiałam ich na widok publiczny i , jednak, nosilam zakryte obuwie, acz przewiewne np.espadryle czy sportowe goexy (ażurowe). Z przyjemnoscia pożegnałam dolegliwosc rok temu i moje stopy wróciły do zywych... ale nie byłabym tak sklonna oskarżać innych o zaniedbania higieniczne Odpowiedz Link Zgłoś
juuuu7 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:18 Ok, byc moze nie znam sie na chorobach stop. Odrzuca mnie po prostu widok wygladajacy jak zaniedbanie. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:28 To nie patrz. Przy okazji jak zwykle: zaniedbane, nie "niezadbane". Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:15 czyli widok chorych nóg i zylaki nie mierzi cie a widok chorych nog i pekające pięty mierzi? I tu sama widzisz, jak łatwo mozna wpaśc w pułapkę stereotypu... Mam tylko nadzieje, ze da ci to do myslenia, na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
mamauleczki Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:38 Tak z ciekawości zapytam- co w końcu pomogło na to nadmierne rogowacenie naskórka? Albo inaczej- w czym tkwiła przyczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 01:00 co do przyczyny to nie odpowiem jednoznacznie...ciagle chodzilam po lekarzach - dermatologach , gdzie każdy stawial inna diagnoze (alergia, łuszczycza, wuj wie co...) i każdy wysylal na rózne badania, testy, ktore niczego nie wykazywaly = kasa leciala równo + przepisywal maści sterydowe. W koncu dentystka (!), niezależnie, wyslala mnie na badanie poziomu wit D (bo z zębami też mialam problem) i okazało się, że jest dramatycznie niska. Pomogło (moim zdaniem) wyrownanie poziomu wit D (duże dawki!) przede wszystkim. W każdym razie wlaśnie wtedy problem zniknąl ale wit D, w dużych dawkach (4000 jednostek dziennie) przyjmuje caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
iza232 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 11:59 Niestety mam. Moja mama i najstarsza ciotka mają, moja babcia miała straszne, aż niebieskie kostki. Ja takich olbrzymich nie mam. Dwa duże - pod kolanem i na udzie zdecydowałam się usunąć, w celu zdrowotnym. Czeka mnie jeszcze drugi pod kolanem. Mam jeszcze parę pajączków na łydkach i noszę latem sukienki, spódniczki i bermudy do kolan i mam w nosie czy się komuś moje nogi podobają czy nie. Nie będę się gotowała w długich spodniach w upały. Pamiętam moją młodszą ciotkę, jak się męczyła latem w długim rękawie, bo wstydziła się swoich piegowatych rąk. Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 15:38 Piegowate ręce, to można osłaniać z innego powodu, np. jako profilaktyka przed rakiem skóry. Ja sama noszę latem często długie rękawy i długie nogawki, bo w przewiewnych materiałach nic się nie gotuje, za to słońce mniej parzy skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 23:00 O właśnie! Z gołym ciałem w wielu sytuacjach wcale nie jest chłodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 13:27 Szortów nie noszę po mieście, ale sukienki do kolan tak. Smaruję nogi samoopalaczem, żylaki i pajączki mniej się wtedy rzucają w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 15:50 ale to akurat szorty musisz nosić? sa przecież innego rodzaju spodnie np. bermudy z cienkiego materiału, mozna też nosic spodnice, lekkie i przewiewne, na pewno "przyjaźniejsze" w upalne dni niz opiete szorty. Mam dziedziczne sklonnosci do żylakow, chociaż nie nosze obcasów właściwie w ogole, głównie noszę obuwie sportowe a botki tylko na niskich (zalecanych wręcz) obcasach. Nie mam pracy stojacej, a jednak problemy z zylakmi mam.. Nie chodze w szortach od kiedy skończyłam jakies 25 lat. Mam cieniutkie bermudy, leginsy za kolano lub cienkie spódnice. Komfort cieplny jest zachowany i moj estetyczny takze. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 16:01 Mając żylaki lepiej jednak je chronić przed słońcem Odpowiedz Link Zgłoś
dorala Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 17:43 Miałam żylaki od 2005 roku. W styczniu tego roku przeszłam operację i w końcu zaczęłam nosić krótsze spodnie czy spódnice. Przedtem zakładałam tylko długie. A i operacja nic mnie nie kosztowała z wyjątkiem rachunku za ubera na powrót do domu ze szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 18:20 Nie mam żylaków, ale gdybym miała, nosiłabym szorty. Mnie ma być wygodnie, nie muszę się podobać światu. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:02 Miałam jeszcze 3 lata temu, wyglądało to okropnie i raczej zasłaniałam, ale 3 lata temu zrobiłam operację, miałam ok 60 szwów na łydce, teraz nawet blizn nie widać, nogi pokazuję bo mam szczupłe i smukłe Odpowiedz Link Zgłoś
piesiedwa Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:06 Po kij myslec co ludzie powiedza!!! Zyj swoim zyciem. Powiem, ze rodzice kiepsko w tym temacie sie spisali, takie bzdury uczyc ze to wazne co ludzie powiedz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:29 Nie lubię szortów i nie widzę powodu wychodzenia w nich na miasto. Co za tym idzie, nie wiem, czemu ematki z różnych powodów muszą. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:32 Następna. Noś krótkie spodenki, spódniczki, sukienki na zdrowie. Jeśli Tobie nie przeszkadzają to nikomu nic do tego. Pomyśl, że może dzięki Twojej odwadze jakaś inna dziewczyna się zainspiruje i odważy? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 21:36 Mam żylaki i noszę spódnice. Dzisiaj taką do pół łydki, czasem takie do kolan (mini ani szortów nigdy). Ale jestem 40+, więc nikt się za moimi łydkami chyba już nie ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
milupaa Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:32 A ja mam od urodzenia naczyniaka pod prawym kolanem z tylu no i co, mam całe życie ukrywać nogi? Naczyniak się nie wchłonąl jak u większości dzieci i została mi plama rozszerzonych żyłek. Można było zrobić jakieś zabiegi aby zmniejszyć lub usunąć ale jakoś zawsze były ważniejsze sprawy Ale nadal o tym myślę, teraz jest pewnie więcej możliwości. Po ciąży zostały mi na nogach liczne pajaczki, dziwne zasinienia i.te nogi wyglądają średnio Ale szczerze mam to gdzieś i nie będę z tego powodu unikać spodenek, spódnic, i sukienek. Tobie radzę to samo, nie przejmować się. Poza tym opalone nogi.wyglądają lepiej i.defekty dużo mniej widać. Można też użyć rajstopy w sorayu lub samoopalacza. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:27 osobiscie szortow nie znosze, tak samo jak nie lubie spodnic i sukienek, nogi mam niewygledne (takie w genach dostalam), nosze wylacznie spodnie, dlugie, w upaly cienkie, lniane ale nic mi do tego komu w czym wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Żylaki i odsłonięte nogi 15.06.20, 22:41 Mam, nie jakieś duże, jedna żyła tu druga tam, nie przejmuję się. Jak będą mnie wkurzać to usunę. Odpowiedz Link Zgłoś
maliniak665 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 12:56 nie noszę a nogi mam akurat zgrabne ... Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 16:25 Lepsze żylaki niż obwisłe cycki w stroju kąpielowym Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Żylaki i odsłonięte nogi 16.06.20, 18:20 Czy serio zwracacie uwagę na ulicach kto ma jakie nogi ? O ta z żylakami ! Tamta też ! I kolejna ! Jak żyję nie notuję takich rzeczy i nie miałabym pojęcia, że właśnie mijam ematkę w szortach i z żylakami. Możliwe że zauważyłabym tatuaż jakiś kolorowy i ogromny a i to też pamiętałabym sekundę. Gdyby któraś szła nago, albo na czworakach to tak. Zapamiętałabym. Ale żylaki ? Twarzy nie pamietam a co dopiero kolory czy wzory nóg. Odpowiedz Link Zgłoś