triismegistos 28.06.20, 18:33 Pasteryzacja dżemów w zmywarce. Ratujcie, bo słoiki napełnione dżemem morelowo truskawkowym. Z wanilią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
daniela34 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 18:40 Nie pomogę, bo pasteryzuję rzadko (jesli już to na kuchence albo w piekarniku), ale z milosci do dzemu truskawkowo-morelowego podbiję Ci wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:15 Się nie znam na mikrofalowych i zmywarkowych. Zawsze ładuje z garnka takie gorące, bez wyłączania palnika, stawiam do góry dnem i te które się zawekują stoją po 3, 4 lata. Nigdy dodatkowo nie pasteryzowałam. Ale wątek podbije z ciekawości. A nuż autorka przepisem sypnie? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:30 Na dżem truskawkowo-morelowy? To ja Ci mogę sypnąć moim: 0.5 kg moreli, 05 kg truskawek,ok 30 dkg cukru (to już wg uznania, ja daję tyle) laska wanilii, sok z cytryny. I smażysz Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:31 A i ja też nie pasteryzuję zazwyczaj, robie tak jak Ty i trzymają się bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:46 Też tak robię i nie tylko z dżemami. Słoiki, które się zamkną, spokojnie stoją i kilka lat. Bardzo rzadko mi się zdarza, żeby któryś się źle zamknął czy zepsuł. Przejęłam tę metodę od mamy, która też tak robi od dzięsiątków już lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:19 Wstawiasz słoiki, nastawiasz program z najwyższa temperaturą-bez detergentów i już. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:50 W mojej zmywarce program z najwyższą temperaturą trwa prawie 4 godz. Przy czym ta najwyższa temperatura w trakcie programu jest przez jakieś 10 minut. Tak przynajmniej mówi instrukcja zmywarki. Jak dla mnie szkoda prądu i wody. Słoiki z gorącym dżemem odwracam do góry dnem, stawiam na grubym ręczniku, przykrywam ściereczką i zostawiam do wystygnięcia. Sporadycznie mi się zdarza, żeby któryś się nie zamknął. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_lila Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 08:48 ja tez tak robię, ale ostatnio powidła śliwkowe mi się zepsuły, pojawiła się pleśń. Może za mało cukru? jak sprawdzasz czy są zamknięte, bo niby wyglądają na zamknięte, ale zawsze mam z tym problem, bo siłowo mam obawy, że odkręcę słoik, który był dobrze zakręcony Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 09:23 Jeśli wieczko samo się wciągnęło i zrobiło wklęsłe, to raczej nie ma opcji, żeby słoik się nie zamknął. Dla pewności po odwróceniu jeszcze sprawdzam w ten sposób, że słoiki dokręcam, albo raczej próbuję dokręcić, bo bardzomrzadko się zdarza, że któryś da się dokręcić i wtedy jest to sygnał, że nie był dobrze zamknięty. Wieczka i słoiki muszą być dobrze umyte, najlepiej przynajmniej wyparzone, choć ja nie zawsze wyparzam. Przed zakręceniem dokładnie przecieram brzeg słoika oraz wieczko od spodu, żeby mieć pewność, że nie dostanie się tam resztka dżemu czy kropelka wody. Odpowiedz Link Zgłoś
segregatorwpaski Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:39 Podbiję - wieczkiem do góry w tej zmywarce, czy normalnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:43 A ja nie pasteryzuję dżemów. wytrzymują rok, dłużej nie sprawdzałam bo zjadałam😂 Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 19:58 A nie lepiej na gazie w garnku, albo w piekarniku na tej głębokiej półce - na dno trochę wody i temeratura jak do pieczenia ciast. W zmywarce pierwszo słyszę, o szczotce do WC wyczytałam na forum, ale żeby słoilki wekować to dziwny pomysł ??? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 21:35 Nigdy nie pasteryzuję dżemów, przedwczoraj znalazłam truskawkowy 2010, jeszcze żyjemy... Poza tym prościej, ekonomiczniej i szybciej w garnku, takiemu dżemowi 15 minut wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 22:10 No to wlewaj gorący i już. Wcześniej wyparz słoiki, wygotuj wieczka - jak wysmażony, gorący, posłodzony dżem wlejesz nic ci nie spleśnieje, uwierz, ja przerabiam co roku kilkaset kilo owoców - dżemów i soków nie psteryzuję nigdy, raz, dosłowni raz mi jeden malinowy zapleśniał. Poza tym nie wierzę, że robisz więcej niż ja, a ja wszystlko inne w garnku pasteryzuję Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 22:25 Mam 40 samych truskawek. Oszalałabym, gdyby trzeba było jeszcze pieprzyć się z pasteryzacją w garze. Zdaniem domowej wytwórczyni dżemów twój sposób jest raczej na krótkie przechowanie - na dłużej może być za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 22:44 Dłużej to jest ile? 20 lat, 30? Zawsze mi coś zostaje, nieraz znajduję kilkuletni dżem i wciąż dobry. W zeszłym roku malowalam mamie piwnicę i znalazłam galaretkę z porzeczek z 1986. Wywaliłam, ale ani pleśni, ani bombażu nie miała. Ale nakładać trzeba gorące, z gara stojącego na piecu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 23:48 Moja mama robi jak andaba od jakichś 40 czy 50 lat. Nie tylko dżemy, ale też inne przetwory, które się najpierw gotuje/smaży. Co roku robi dziesiątki słoików przecieru pomidorowego i zamyka w taki właśnie sposób. Zawsze dostaję zapas przecieru. Słoiki przeżywają podróż samochodem przez 2 kraje i spokojnie czekają na zużycie w mojej piwnicy. Aktualnie mam jeszcze kilka chyba sprzed 2 lat. Nic się z nimi nie dzieje, wielka się nie wybrzuszyły, pleśni nie widać. Ostatnio robiłam szarlotkę z musem jabłkowym od mojej mamy. Słoik zamknięty 3 lata temu. Mąż się nieźle nateudził, żeby go otworzyć, ja nie dałam rady. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 08:26 U mnie dziecię twierdzi, że jej zdaniem to za mało. A mikrobiologa raczej nie przegadam w kwestii tych małych niewidocznych. 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 08:43 Moja mama mikrobiologiem nie jest, ale robi zaprawy dłużej niż ja żyję. Słoiki tak zamknięte stoją i po kilka lat. Jem te przetwory przez całe życie, cała rodzina je i nigdy nikomu nic nie było. Ja przejęłam metodę od mamy i też mi się przetwory nie psują. Nie jest możliwe, żeby w słoiku życie drobnoustrojów kwitło na wielką skalę i taki słoik latami pozostawał zamknięty, z niezmienionym smakiem, wyglądem i zapachem zawartości. Oczywiście ty rób jak ci sumienie i mikrobiolog podpowiada, ja nie namawiam. Sama jednak zostanę przy swojej metodzie, bo mniej przy tym zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:06 No, akurat ze zmywarką jest mniej zachodu niż z ewentualnym gotowaniem. BTW: z tymi zapasami na kilka lat - po co robić więcej niż się zje do następnego sezonu na dany owoc? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:46 Bo owoce są często co dwa lata - np. jabłka - w jednym roku tony, w nastepnym nie ma nic. Poza tym jak są owoce to sie przerabia, grzech wyrzucić. Jak w kolejnym roku przemrozi wszystkie kwiatki, to jest jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 14:23 No, ja to akurat muszę kupować owoce i tak. Te, które rosną za darmo - fakt, szkoda marnować. Niemniej przypomina mi to postawę mojej mamy, która zawsze nachrzaniła się przy tych przetworach, a potem i tak było "nie rusz, to na święta". 😂 Wywalaliśmy ostatnio jakieś może i 30letnie kompoty, zastanawiając się, czy nie podlegają już pod konserwatora zabytków... Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 14:42 A nie, moja mama tak nie miała. U nas w domu najczęściej kilka pierwszych słoików było zjadane zaraz po zrobieniu, żeby zbadać, czy aby nie mdłe 😉. Żelazny zapas „na święta” czasem mama bunkrowała tak, żebyśmy nie wypatrzyli, ale to w przypadku, gdy zdarzył się jakiś wyjątkowy nieurodzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 14:48 Ale nawet jeżeli kupujesz - to w latach, gdy jest urodzaj jest wiele, wiele taniej - vide jabłka dwa lara temu - były tanie jak barszcz. To samo dotyczy truskawek, śliwek, wiśni, moreli. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:59 Dżem i tak musisz usmażyć, zanim trafi do słoika. Wystarczy z garnka przełożyć w słoik i zakręcić. Wstawianie do zmywarki, to dodatkowa robota, masa prądu (u mnie program z wysoką temperaturą twa prawie 4 godz.) i o wiele więcej wody. Dobrze wymyć i wyparzyć słoiki oraz wieczka musisz również wtedy, gdy je wstawiasz do zmywarki. Natomiast przetwory, które w słoiki trafiają surowe i gotuje się je razem ze słoikami, w zmywarce się nie ugotują, bo moja generuje max 70 stopni. Poprzednia miała program 75 stopni, ale to i tak za mało, żeby cokolwiek ugotować. Zwłaszcza, że program z wysoką temperaturą wcale nie oznacza, że taka temperatura jest przez cały czas jego trwania. Instrukcja mojej zmywarki mówi, że te 70 stopni woda ma przez ok. 10 minut, choć program trwa prawie 4 godz. Dla mnie marnotrawstwo wody i prądu oraz mojego czasu. Zapasy na kilka lat powstają gdy wyjątkowo obrodzą jakieś owoce czy warzywa. Jak jest ich tyle, że nie da rady zjeść, to nadmiar się przerabia. W piwnicy sobie stoi i nikomu nie wadzi. Jak się trafi kiepski rok, to dżem sprzed roku czy dwóch jest jak znalazł. Co proponujesz w zamian - wyrzucić takie nadmiarowe owoce do śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:51 Alw masz swiadomosc ze to nie tyle chodzi o zabicie bakterii (ktore juz wykonczylas robic ten dzem) ale o szczelne zamkniecie? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 12:02 Ale masz świadomość, że skoro słoik stoi kilka lat i żadne bakterie nie spowodowały zepsucia się zawartości, czyli nie miały szans dostać się do środka, to raczej był szczelnie zamknięty? Odpowiedz Link Zgłoś
baatexja Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 23:01 Też tak robię i potwierdzam. W dodatku nie przewracam słoików tylko nakrywam wszystkie grubym, złożonym kocem i słychać trzaski jak się po pewnym czasie zamykają. Nie wyparzam słoików i wieczek, dżem jest tak gorący, że sam to robi. Ogólnie nie znoszę upapranych wieczek i całych słoików po bezcelowym odwracaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_lila Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 08:54 a kupujecie nowe wieczka, czy dajecie używane? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 09:27 Używam tych samych wieczek póki są w idealnym stanie. Jak zaczyna się z nimi cokolwiek dziać, pojawi się jakaś plamka, odprysk czy odkształcenie, to już wywalam. Zwykle wieczka służą mi kilka lat. Mam nawet kilka słoiczków, które kupiłam do wekowania zup niemowlęcym, które gotowałam moim dzieciom. Mają już prawie 14 lat i niektóre wieczka nadal są w użyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:55 Jw. Najszybciej zakrętki wykańczają kwaszonki, zaprawy z octem nawet nie. Te dżemowo-kompociane wytrzymują długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 12:03 Zgadzam się, po kiszonych ogórkach wieczka są do wywalenia prawie co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 22:06 Przecież musisz nastawić długi program żeby chwyciły, ile nasz tych słoików? Jak kilka to prościej w garnku, pyka sobie przez kilka minut i załatwione. Co innego jak tych słoiczków masz 50. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Ematki ratujcie... 28.06.20, 23:13 No ja ostatnio gotowałam 50 kilka w garach trzech po kilka razy, po północy skończyłam Do gara wkładam ściereczkę, ustawiam słoiki tyle, ile wlezie, zalewam wodą do 2/3 wysokości słoika i na gaz. Gdy się woda zagotuje gotuję na małym ogniu 15 minut. Wyłączam i zostawiam. Ale gdy słoików mam dużo to wyciągam i otulam ręcznikiem. Tak robiła moja mama i jej mama Ale za każdym razem mam chęć się wyłamać i nie gotować i jakoś nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
jana111 Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 00:31 Jeszcze można w piekarniku podobnoż. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 08:56 W siatkówce można serwować z dołu jak i z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 15:15 przy serwowaniu górą ważny jest zatem nabieg, wyrzut i wyskok Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Ematki ratujcie... 29.06.20, 11:48 Wez zaladuj gorace i odwroc jak czlowiek Odpowiedz Link Zgłoś