18.07.20, 18:13
Powiedzcie proszę jak wyglądają teraz seanse w kinie. Wiem że maseczki są obowiazkowe ale czy ludzie w trakcie filmu je noszą czy raczej wraz z rozwojem akcji maski zjeżdżają na brodę? Sama się zastanawiam czy wytrzymam 2 godziny i czy ten dyskomfort jest tego wart.
Obserwuj wątek
    • chococaffe Re: W kinie 18.07.20, 20:49
      Byłam kilka razy. Czasami trzy osoby na krzyż, czasami sala "pełna" czyli 50% widowni. Wielu osobom niestety maska "się zsuwa" w trakcie seansu, ale ja wybierałam miejsca bezpieczniejsze, np z brzegu, nawet kosztem trochę gorszej widoczności. Czy można wytrzymać? Cóż , to zależy od maseczki i od tego..jak bardzo się wciągniesz w film smile - to czy warto czy nie zależy więc od filmu.

      p.s. miałam też pod ręką płyn do dezynfekcji rąk, może go nawet nadużywałam, ale wieczorem wklepywałam podwójny krem smile. Używałam też maseczki medycznej - większa ochrona i łatwiej się oddycha.
    • zazou1980 Re: W kinie 18.07.20, 20:51
      My mielismy film odpalony specjalnie dla nas, bo bylismy jedynymi widzami. Oczywiscie bez maseczek odkad sprawdzono nam bilet. W ogole wydaje mi sie, ze wiecej bylo obslugi niz klientow, a to duze kino w samym centrum stolicy...
    • ida_listopadowa Re: W kinie 18.07.20, 21:11
      Bylam. Sala mała, miejsca sprzedawane w szachownice. Z kolezanka usiadlysmy obok siebie jednak. Na sali 4 osoby, bez maseczek.
      Nie dziwie sie, ze kina puste - nic nie leci ciekawego, wokol lato i inne atrakcje, a jednak kino to ryzyko.
      Poszlysmy bo ten japonski film bym do zobaczenia tylko w kinie
    • viridiana73 Re: W kinie 18.07.20, 22:07
      Teraz w kinach jest tak licha frekwencja, że raczej i ryzyko zarażenia minimalne. Byłam już 3 razy, bo bilety tanie i nigdy nie było więcej niż 10 osób. Miejsca sprzedawane co drugie, wiadomo: idziesz z kimś, to się "zsiadasz". Maseczki przy kasie, potem nikt tego nie przestrzega.
    • leanne_paul_piper Re: W kinie 18.07.20, 22:56
      Teraz chodzenie do kina to czysta przyjemność, tylko szkoda, że nie ma więcej świeżego repertuaru. Na to trzeba będzie poczekać pewnie do września.
      Ale widzów niewielu, z maseczkami nikt się nie wygłupia, no i zdarzaja się zupełnie prywatne seanse. Wrażenia niesamowite. Zwłaszcza przoduje w tym pewne kino z parkingiem na dachu i zielona strefa relaksu.
      Uwielbiam te późnowieczorne seanse.
      Obsługa chodzi karnie w przyłbicach, ale o maseczkach się nie wypowiadaja. Ostatnio pani mi zwróciła uwagę, że mam biedronkę na grzywce, braku maseczki nie komentowaławink.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka