lianis
31.08.20, 11:58
Starszy syn wrocil wczoraj z obozu z Czech. Mowi ze przez 3 ostatnie dni bolalo go gardlo, ale juz przestalo, od tamtej pory boli go glowa, dosc miejscowo po bokach, tabletki na bol slabo pomagaja. Goraczki w tej chwili brak, jak bylo na obozie nie wiadomo, bo nie mial termometru. Nie ma kataru, a ma calkowity brak wechu, smak mniej wiecej czuje. Na dzien dzisiejszy oprocz braku wechu i bolu glowy nie ma innych objawow. Mowi ze bylo kilka osob ktore bolala glowa i mialy gorsze samopoczucie.
Jutro rozpoczecie roku, starszy to tegoroczny maturzysta i ma jeszcze miesiac luzu, ale mlodszy (5klasa) jutro zaczyna i tak sie zastanawiam, ma isc? Zostawic w domu? Ale w sumie mlodszy zadnych objawow nie ma, poza tym to moze byc zupelnie nic.
Co robi ematka?