Dodaj do ulubionych

Z serii głupich pytań

09.09.20, 18:42

Właśnie szykuję do oddania dla żony szwagra brata ubrania po młodszej więc z racji tego mam pytanie. Czy wypada przy okazji oddać nocnik, czy to nietakt?
Obserwuj wątek
    • mia_mia Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 18:45
      Takt, to nie używany pamperswink
      • stara.mostowiakowa Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:04
        Ja uważam że wypada, też oddałam bo miałam taki ala mały kibelek.
    • laura.palmer Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 18:45
      Nie chciałabym dostać używanego nocnika.
      • mia_mia Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 18:57
        Dlaczego? W hotelach często są nocniki dla maluchów, nie mówiąc o żłobkach, gdzie dzieci robią do tych, które dopadną. Sama też nie sikasz tylko do wlanej toalety.
        • majenkir Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:12
          mia_mia napisał(a):
          > Sama też nie sikasz tylko do wlanej toalety.




          Co nie znaczy, ze chcialabym dostac uzywany kibel w prezencie.
        • laura.palmer Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 21:31
          mia_mia napisał(a):

          > Dlaczego? W hotelach często są nocniki dla maluchów, nie mówiąc o żłobkach, gdz
          > ie dzieci robią do tych, które dopadną. Sama też nie sikasz tylko do wlanej toa
          > lety.

          Ale nie przekazuję dalej np. używanej deski sedesowej. Nocnik kosztuje 20zł, moje dziecko na pewno dostanie nowy, tak jak my kupiliśmy sobie nowy kibel, a nie po kimś.
      • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:16
        Ja również. Używany laktator to też opcja nie dla mnie.
        • pani_libusza Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:29
          Dokupujesz nowe części, resztę sterylizujesz. Ja za swój laktator zapłaciłam ok 600 zł, gdybym mogła kupić o polowe tańszy używany to wzięłabym w ciemno.
          • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:35
            Ja miałam tylko ręczny. I takiego używanego odmówiłam, obrzydzał mnie.
            • pani_libusza Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 22:44
              Dlatego tłumacze ze ruchome elementy można dokupi czy wysterylizować, zreszta nie neguje twojego obrzydzeniasmile tylko patrzę ze swojej perspektywy, używałam laktatora dość długo bo cos ok pol roku - gdyby to był ręczny to dawno bym się poddała.
        • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:23
          Ja używałam w szpitalu. Przeżyłam....
          • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:26
            Ja też i to mnie utwierdziło, że od koleżanki nie chcę.
    • iwoniaw Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 18:47
      Zapytaj zainteresowaną, nawet tymi słowy, co tutaj. Moim zdaniem nocnik to taki sam sprzęt jak i inne, przecież i tak to się dezynfekuje non stop.
      • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 18:55
        Chodzi o to, że nie znamy się aż tak bardzo, to ta dziewczyna, o której pisałam, że zaszła w ciąże pięć miesięcy po porodzie( jak ktoś pamięta). Oddałam im mnóstwo rzeczy dla młodszej córeczki i byli bardzo zadowoleni. Teraz przy okazji tego, że szwagier nas odwiedzi a on po niego przyjedzie znów szykuję pakę (o czym wiedzą i się cieszą), ale właśnie nie wiem co z tym nocnikiem. Nocnik wypasiony szkoda wyrzucić. Pytać nie będę, bo się wstydzę, wolę ematkę.
        • mia_mia Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:00
          Nie wiem co to jest wypasiony nocnik poza grającym i świecącym po sukcesiewink
          Jeśli uzna, że się nie przyda to wyrzuci.
          • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:04
            No właśnie taki grający i 3w1.

            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn%3AANd9GcRGB4IiILRIOe9DSxUfLRC61GeayDERSj5-Cw&usqp=CAU
            • mia_mia Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:08
              No to oddaj, jeśli się nie spodoba wyrzuci lub odda sąsiadce
        • eliszka25 Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:32
          Ja bym na twoim miejscu zadzwoniła do szwagra i powiedziała otwartym tekstem „weź zapytaj brata, czy mogę im dorzucić do tej paczki taki i taki nocnik”.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:25
      Proponuję: "Słuchaj, mam też mało używany/nieużywany/bez śladów używania/ nocnik, dorzucić Ci do paczki z rzeczami?".
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:26
        doubledoublejoyandtrouble napisała:

        > Proponuję: "Słuchaj, mam też mało używany/nieużywany/bez śladów używania/ nocni
        > k, dorzucić Ci do paczki z rzeczami?".


        A, sorry, dopiero przeczytałam, że nie chcesz pytać. Dorzucaj, osobno opakowany. Najwyżej z obrzydzeniem wyniesie.
    • rb_111222333 Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:26
      Jeśli jest w dobrym stanie, to - moim zdaniem - nie złamiesz żadnych konwenansów
    • nangaparbat3 Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:30
      Zadzwoń i zapytaj, czy chce.
    • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 19:58
      Najbardziej nieutralnie jest zapakowac wszystko i powiedziec "zostalo nam kilka rzeczy ktorych mala juz nie uzywa. Jesli chcecie, wezcie co wam sie przyda, reszte mozecie wyrzucic albo komus przekazac, jezeli nie bedzie pasowalo". A nastepnie przekazujesz paczuszki udajac, ze masz zanik pamieci i nie wiesz dokladnie co tam jest suspicious Jesli zona szwagra uzna to za afront, to spokojnie wybrniesz tak, ze nie pamietalas, popakowalas i wiedzialas, ze tam sa rzeczy juz nieuzywane, ale jakie to wylecialo z glowy. A jesli nie, to albo odkazi i uzyje, albo wywali i taktownie zmilczy. Tak czy tak, win-win.
    • just_shelly Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:07
      Tak. Nocnik kosztuje 20 zł i jest kawałkiem plastiku. Daruj sobie.
      • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:14
        Ten zalinkowany (a przynajmniej podobny) w polskim guglu kosztuje 77 PLN. A grajace w ogole dochodza do dwoch setek (przynajmniej tak na szybko). Wiec jesli autorka nie jest ematka ze zlotym bidetem i zona szwagra tez nie, moze sie wahac.
        Tylko wypadaloby tak naprawde go odkazic przed oddaniem, czyms porzadnym, kilkakrotnie.
        • just_shelly Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:17
          Grające szybko grać przestają.
          Choćby krewni mieli kibel ze złota, nie chciałabym go dostać.
          • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:21
            Ja bym tez nie chciala, ale ja obiektywnie mam p.rdolca i swiadomosc, ze musze z nim zyc. Niektorzy nie maja i nie musza sie meczyc. Jesli odkaziliby takie zloto, to ten kibel niczym by sie nie roznil od nowego. Wiec dla nich czysty zysk.
          • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:31
            Nocniczek gra jak nowy. Dostaliśmy go w prezencie, z tego co wiem kosztował prawie dwie stówki....przed oddaniem wyszoruję, że jak nowiutki będzie wyglądał tak jak z ciuszkami, po raz kolejny wyprałam i zamierzam wyprasować. Para jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej, ale są mądrzy i oszczędni.
            • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:33
              Czyli jak ktoś nie chce używanego nocnika to jest niemądry i nieoszczędny?
              • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:40
                No nie....
      • just_shelly Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:17
        Nocnik jest jak szczoteczka do zębów. Do użytku osobistego.
        • ggrruu Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:26
          Nocnik jest odpowiednikiem kibelka. Gościom nie pozwalasz się wysikać? big_grin
        • gryfna-frelka Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:42
          Czyli kiedy dziecko wyrosnie, tzn nauczy sie korzystac z toalety, to taki nocnik idzie do smieci? Wszyscy ludzie z zapedami ekologicznymi nie zgadzaja sie z tym wink
          • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:44
            Owszem, jest to argument. Ale mimo tego - nie. Ekologicznie średni syn miał nocnik po najstarszym, ale najmłodszemu kupowałam już nowy,tamten plastik się zestarzał.
          • hanusinamama Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 21:06
            Ja dostałam od sasiadki nocnik składany. Woziliśmy go w aucie. Znowu nasz nocnik poszedł do kuzynki, teraz stoi u jej rodziców (zeby nie musiała swojego wozić). Umyty, zdezynfekowany...no litości.
    • ga-ti Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:10
      Ja z tych, co to wszystko przyjmowałam, najwyżej przekazywałam dalej, jeśli mi nie pasowało.
      Miałam umowę z koleżanką, że ona daje to, co ma, a ja biorę i ewentualnie przekazuję, się nie obrażam.
      Choć jak sama oddaję to się trzy razy zastanowię, bo teraz mamusie chyba bardziej wrażliwe (takie mam wrażenie) wink
      • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:17
        Piszac wprost - w d.pach sie niektorym poprzewracalo tak, ze czasem strach pomagac, bo jeszcze obsmaruja w internetach, albo gorzej, bo w realu suspicious
        Co pisze jako osoba majaca swira na punkcie zabijania mikrobow. Ktora mimo wszystko nie obrazilaby sie, gdyby mi ktos cos takiego przekazal. Docenilabym dobra wole. Nie kazdy ma odchyly w strone skrajnego pedantyzmu, a obiektywnie da sie to odkazic.
        • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:28
          Bez przesady. Wystarczy podziękować i tyle. Inna sprawa, że czasami ludzie obrażają się, gdy się odmówi i/albo dopytują "Ale dlaczego nie chcesz?"
          • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:35
            Jedna i druga strona sie moze obrazic. Ten kto daje, ze ktos nie chce dobrej wg niego rzeczy, a ten kto bierze, ze jak to tak dawac cos takiego. Samo zycie.
            • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:38
              Ja bym się nie obraziła, że ktoś chce mi dać nocnik, po prostu bym nie używała, jeżeli ktoś wcześniej by nie zapytał, czy chcę. I w tym sensie to szkoda nocnika dla mnie, może ktoś inny by skorzystał.
              • umi Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:41
                Autorka watku chyba sie po prostu obawia zapytac. Nie dziwie sie, ludzie czasem dziwnie reaguja i dopatruja sie zlych intencji tam, gdzie byly dobre.
                • jolie Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:42
                  Możliwe. Ja bym chciała, żeby ktoś mnie zapytał, czy chcę. Z odmową nie mam w takich sprawach problemu.
    • ggrruu Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:27
      Żaden nietakt. Jak jej nie będzie pasowało to przekaże dalej i tyle.
      • gryfna-frelka Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 20:44
        Dokladnie. W przedszkolu czy zlobku dzieci korzystaja ze wspolnych toalet i zyja, a tu mamy calkiem wypasiony nocnik ksiezniczki.
        • grey_delphinum Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 21:42
          W ogóle bym się nie wahała przyjąć taki prezent. Wiadomo, potem gruntowne mycie i dezynfekcja.
          Już nie przesadzajcie...
    • mama_kotula Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 22:54
      Ja bym przyjęła/oddała bez problemu, ale ja z zapędami ekologicznymi i lubię używki.

      Zapytałam właśnie 16-letniej córki, czy by przyjęła, odpowiedziała zdziwiona "czemu nie? przecież raczej to się myje, ja bym sobie też umyła". Nauki nie poszły w las zatem big_grin
      • kkalipso Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 23:09
        Lubię to!
    • mikams75 Re: Z serii głupich pytań 09.09.20, 23:13
      spytaj, ludzie sie rozni zapatruja, ja oddalam niemal nowke, raz dziecko uzylo, znajoma chetnie przygarnela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka