Dodaj do ulubionych

Kara śmierci?

    • feliz_madre Re: Kara śmierci? 14.09.20, 16:54
      Dobry film jest o karze śmierci - "życie za życie" z fajną obsaą. Po obejrzeniu można zmienić poglądy.
      Ale są takie sytuacje, gdzie naprawdę nie rozumiem, jak można kary śmierci ie chcieć wykonań - np. Breivick albo sadysta, który zgwałcil 2-letnie dziecko, które w wyniku obrażeń zmarło.
    • ninanos Re: Kara śmierci? 14.09.20, 17:27
      Tak, jestem za karą śmierci w przypadku morderców psychopatów.
      Taki Brevik czy Trynkiewicz nie powinni mieć prawa do życia.
    • stephanie_harper2 Re: Kara śmierci? 14.09.20, 18:16
      Tak, jestem za, w ewidentnych przypadkach, gdzie nie ma wątpliwości.
    • litera69 Re: Kara śmierci? 27.02.24, 19:17
      Tak, Brevik - tu pewnie też doszło do pomyłki i doszłoby do stracenia niewinnego człowieka.
    • briar_rose Re: Kara śmierci? 27.02.24, 19:33
      Jestem na nie, prócz wymienionych wyżej powodów dodaję ten, że... że przecież ktoś wtedy zostałby zmuszony to robić, bez względu na metodę. Czy państwo ma prawo zażądać od obywatela, żeby odbierał życie w majestacie prawa?
      • snajper55 Re: Kara śmierci? 27.02.24, 19:39
        briar_rose napisał(a):

        > Jestem na nie, prócz wymienionych wyżej powodów dodaję ten, że... że przecież k
        > toś wtedy zostałby zmuszony to robić, bez względu na metodę.

        Można wymyślić metodę, gdy skazaniec umiera ale nikt go nie zabija. Na przykład skazanego na śmierć przestaje się karmić.

        S.
      • husky_cat Re: Kara śmierci? 27.02.24, 22:56
        Dlaczego zmuszony, praca jak każda inna, nie dla osób z lapanki ale dla tych, którzy się zgłoszą i przejdą kolejne etapy rekrutacji.
    • ophelia78 Re: Kara śmierci? 27.02.24, 22:50
      Zawsze bylam i jestem za.
      Zabiłeś z premedytacją? To dziękujemy, chronimy przed tobą innych niewinnych ludzi. Nikt Cie nie będzie pilnował i karmił przez 50 lat. Bo po co?

      Jesyem za nawet za przestępstwa "mniejsze" niż morderstwo. Przykład choćby z ostatnich dni: ten straszny gwałt na dziewczynie w centrum miasta. Sory ale sprawca to jest jakiś straszny zjeb. Nie widzę żadnego sensu w jego dalszej egzystencji na koszt państwa. Wina jest bezsporna. Nie wierze w zadane pierdololo o resocjalizacji. W wziezeniu niby zrosumoe ze zle zrobil i przeprosi? No bez jej! Po co społeczeństwu taki chory niebezpueczny typ? Odsiedzi parę lat i wyjdzie.

      W takim przypadku nie ma mowy o pomyłce, dowodach poszlakowych. Jest wina, jest karą. I nie ma miejsca na apelacje, biegłych itp kosztowne duperele.

      Gdyby coś takiego spotkało moja córkę to facet jna pewno dostałby karę śmierci - bo bym mu ja osobiście wymierzyła w dniu jego wyjścia zza krat
      • ralka79 Re: Kara śmierci? 28.02.24, 19:22
        Jesteś ZA kara śmierci?
        To może... sama się posadź na krześle czy poprosi o rozstrzelanie przez pluton egzekucyjny?
        • husky_cat Re: Kara śmierci? 28.02.24, 19:50
          Ale dlaczego ktokolwiek niewinny miałby się posadzić na krześle elektrycznym?
          To jest z założenia kara dla najgorszych przestępców
          • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 28.02.24, 20:31
            husky_cat napisała:

            > Ale dlaczego ktokolwiek niewinny miałby się posadzić na krześle elektrycznym?
            > To jest z założenia kara dla najgorszych przestępców

            Sama mam syna, dopiero od grudnia pełnoletniego, który ma kłopoty z prawem. Nie aż taki hardcore jak gwałt czy morderstwo, ale reprezentuje postawę pt: 'nie żałuje niczego, zrobiłbym jeszcze raz, jak ktos jest głupi, to on z tej głupoty korzysta'. Dla mnie jego postawa to cos, czego nie ogarniam rozumem, bo dotarło do mnie, że mieszkałam i wychowałam kogos bez empatii i wyrzutów sumienia.
            W naszym kraju kary smierci nie ma, na szczescie. Bo - patrząc z perspektywy - nie wyobrażam sobie, żeby np mój syn trafił na ww krzesło.
            Zresztą jakie to podejscie? Zabijać nie można, ale my ciebie zabijemy? Poważnie?
            • husky_cat Re: Kara śmierci? 28.02.24, 22:57
              Podejście proste; zabijać nie można, jak zabijesz to spotka cie to samo. Nie chcesz żeby cię zabili to nie zabijaj. Proste.

              Czyli de facto dopuszvzasz możliwość, że twój syn kogoś zabije, ot tak, ale przeraża cię, że mógłby ponieść za to właściwą i słuszna karę?
              Wow, a myślałam, że nic mnie już nie zdziwi
              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 28.02.24, 23:49
                husky_cat napisała:

                > Czyli de facto dopuszvzasz możliwość, że twój syn kogoś zabije

                O tym nie chce myśleć, ale teraz rozumiem, co to znaczy, jak się świat na łeb wali. Jedno wiem: kilka miesięcy temu myślałam, że mam super dziecko, które jest normalnym człowiekiem, a wyszło, że po prostu go nie znałam. Nikomu nie życzę.
                > ale prz
                > eraża cię, że mógłby ponieść za to właściwą i słuszna karę?
                > Wow, a myślałam, że nic mnie już nie zdziwi

                Właściwa kara to trafienie "za kraty", co i tak go nie ominie, bo nie tylko za morderstwa się trafia. I to jest dramat, dla rodzica/rodziców to jest nie do ogarnięcia.
                Ale krzesło? Nie wyobrażam sobie.
                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:04
                  To wyobraź sobie jak wali się na głowę świat ludziom, którzy przez jakiegoś zwyrola stracili dziecko lub inna bliską osobę .

                  Nie, za morderstwo kraty to za mało.
                  Gdyby moje dziecko ktoś skrzywdzil, nawet nie chcę myśleć o tym, że mógłby zabić, to byłaby tylko jedna wlasciwa kara. Gdyby państwo zawiodło to wxielabym sprawy w swoje ręce.
                  Dramat nie do ogarnięcia to jest dla rodziców, rodziny ofiary, a nie sprawcy.
                  Cóż, pomyśl, że rodzice ofiar morderstw także nie wyobrażają sobie tego co spotkało ich dzieci, niewinne i wartościowe dzieci. Dla morderców powinna być kara śmierci, to jedyna słuszna kara za odebranie życia niewinnemu człowiekowi
                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:12
                    A nie zawaliłby ci się świat, gdybyś się dowiedziała, że twój dzieciak, którego miałaś za fajnego kogoś, robi coś, o co byś jego/jej nigdy nie podejrzewała?
                    • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:13
                      "Lepiej": krylo się z tym na tyle dobrze, że tylko przypadek sprawił, że wszystko wyszło, a jak wyszło, to z przytupem.
                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:20
                      Po raz kolejny, rodzicom dzieci, które zostały zamordowane współczuję bardziej niż tym, którzy cieszą się, że w Polsce nie ma ks ponieważ obawiaja się że ich dziecko może sobie w przyszłości zasłużyć na krzesło elekryczne
                      • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 01:20
                        To sobie wyobraź. Swoje dziecko na krześle elektrycznym. Przyjemnie?
                        • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:20
                          Z moimi dziećmi jest wszystko w porządku dlaczego więc miałyby trafić na krzesło?
                          Ja mogę sobie najwyżej wyobrazić to, że moje dziecko pada ofiara zwyrola, a ja musiałabym je pożegnać na zawsze.
                          I wtedy chciałabym kary śmierci dla zwyrola, niezależnie od wyobraźni jego matki.
                          Popatrz na to z drugiej strony, jeśli jest ewentualne zagrożenie ks to wyłącznie dla mordercy, a to oznacza, że jest ofiara, czasem niejedna, ja nie mam wątpliwości komu się należy współczucie; ofiarom i ich rodzinom, a nie mordercy
                          • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:31
                            Ja o swoim też myślałam, że wszystko z nim w porządku, ba, dałabym sobie rękę uciąć, że to normalny człowiek. Już niczego pewna nie jestem. Ani nikogo.
                            • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:32
                              Więc bycie pewnym co do własnych dzieci to chwiejne bywa.
                              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:38
                                Więc o to mi chodziło. Wyobraź sobie, że jednak twoje dzieci coś zrobiły i grozi im ww. Też byś była za krzesłem?
                            • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:40
                              A ja jestem w tej kwestii pewna moich dzieci i całej rodziny.
                              Dlatego patrzę wyłącznie z perspektywy potencjalnej (oby nigdy nie ) ofiary.
                              Ty także powinnaś spojrzeć na to z tej strony; skoro ofiara nie żyje to dlaczego miałby żyć morderca? I po co przede wszystkim?
                              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:50
                                Ale w mojej sytuacji, kiedy w sumie mogłoby się wydarzyć wszystko, patrzę też z punktu widzenia nie tyle sprawcy, co matki sprawcy. I nie zeny głaskać dziecię po dupie, bo nawet nie zamierzam, ale więzienie a śmierć to przepaść.
                                Wizja dzieciaka "jarającego" się na krześle mnie pokonuje.
                                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 10:27
                                  To spróbuj na to spojrzeć z perspektywy matki ofiary, pokonanej nie tyle wizją co faktami związanymi ze śmiercią jej niewinnego dziecka
                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 11:17
                                    A ty spróbuj spojrzeć na sprawę z drugiej strony. Ktoś Ci dzieciaka skazuje na śmierc, bo złamał prawo.
                                    To akceptowałabyś? Przyszłabyś może jeszcze na samą egzekucję, jak to miała w zwyczaju gawiedź w średniowieczu?
                                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:12
                                      Na karę śmierci nie skazuje się za przekroczenie prędkości czy kradzież batonika, ale za MORDERSTWO.
                                      A morderca sam się skazał na taką kare zabijając człowieka.

                                      Wiem, że gdyby coś, ponieważ dla mnie morderca to nie człowiek, więc z zasady nie współczuję ani jemu ani jego rodzinie, skrzywdzilo moje dziecko to nie tylko przyszlabym na egzekucje ale też chętnie bym ją wykonała.
                                • yadaxad Re: Kara śmierci? 29.02.24, 11:01
                                  Kara śmierci demoralizuje "społeczny mózg", bo wbija w psychiczny mechanizm, że zabicie kogoś jest pozytywnym rozwiązaniem trudnego problemu. Oczywiście wyjątkowo uzasadnione, ale psychika ma to do siebie, że rozwija uzasadnienia. Już na wejściu, akceptując karę śmierci, akceptuje się zamordowanie niewinnego, dla "pozytywnego efektu" eliminacji tych złych. Egzekucja jest zamordowaniem na zimno, nie zabójstwem w afekcie, czy stanie wzruszenia bezpośrednim niebezpieczeństwem w obronie własnej. Poza tym nie jest karą, bo nie jest karą coś czego nie można przeżyć. Przekonanie, że całkowite ograniczenie wolności nie jest dotkliwe, kiedy w normalnym życiu "gwałty" na naszej psychice uniemożliwiające samorealizację, są w stanie w -wolnym- jednak życiu i możliwości podejmowania własnych decyzji sprawiać cierpienie z drastycznymi skutkami, jest tylko niewiedzą. Nie myślimy o oddychaniu, dopóki się nie dusimy. Nawet na wojnie mordowanie nie jest akceptowane. Kara śmierci nie powinna istnieć, nie ze względu na skazanych, ale dla niedemoralizowania "normalnych" pojęciem dobrej zbrodni. Jakby nie było, Breivik skarży się, że jest torturowany. I mu z satysfakcją wierzę, że pomimo ekskluzywnych warunków kary, a może dzięki nim, bo cierpienia fizyczne rozpraszają silniejsze psychiczne, czego przykładem są samookaleczenia, by się uwolnić od stanu psychicznego, że to jego ograniczenie go skręca o wiele dotkliwiej niż gdyby był torturowany na kole.
                              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 11:18
                                husky_cat napisała:

                                > A ja jestem w tej kwestii pewna moich dzieci i całej rodziny.

                                Tak? No, ja też byłam. I co? I, niestety, wielkie "psinco".
                                • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 11:24
                                  milka_z_karmelem napisała:

                                  > husky_cat napisała:
                                  >
                                  > > A ja jestem w tej kwestii pewna moich dzieci i całej rodziny.
                                  >
                                  > Tak? No, ja też byłam. I co? I, niestety, wielkie "psinco".

                                  Nie bój się ona jest pewna, bo jakby co stać ją na najlepszych adwokatów. Sama się do tego przyznała.
                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 11:52
                                    Wszystko jasne, ale to też nie o to chodzi. Jak czytam, że ktoś jest PEWNY swoich dzieci, to mnie ściska w dołku. Dzieci to też ludzie, maja różne swoje cechy, spaczenia, na które czasem jako rodzice wpływu nie mamy. A potem wychodzi szydło z worka. I już nigdy nie powiem, że jestem pewna. Czego to by nie dotyczyło.
                                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:13
                                      Tak, dzieci to też ludzie, ale mordercy to już nie ludzie, na własne życzenie
                                      • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:30
                                        husky_cat napisała:

                                        > Tak, dzieci to też ludzie, ale mordercy to już nie ludzie, na własne życzenie

                                        Tak wiemy, że ty domagałabyś się kary śmierci nawet dla 6latka, który rzucił szczeniaczkiem o podłogę
                                        • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:41
                                          Cóż, gdyby ojcxym skatowanego Kamilka poniósł odpowiednią karę za utopienie dziewczynki to nie byłoby sprawy skatowanego Kamilka.
                                          Wiesz, normalne 6 latki nie rzucają szczeniakami o podłogę.
                                          • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:53
                                            husky_cat napisała:


                                            > Wiesz, normalne 6 latki nie rzucają szczeniakami o podłogę.

                                            Wolałabym jednak, żeby ktoś taki jak ty nie decydował kto jest normalny a kto nie
                                            • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:59
                                              Wydaje się, że to są normalne zasady dla każdego przyzwoitego człowieka. Jeśli w twoim świecie znęcanie się nad zwierzętami to coś normalnego, a ich obrońcy nie mają prawa decydować o tym co jest złe, a co nie to trudno.
                                              Ale to tłumaczy twoja solidarność z potencjalną mamuśka mordercy, która cieszy się z tego, że nie ma ks bo przynajmniej jej synka nie posadza na krześle nawet jeśli kogoś zabije
                                              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:25
                                                Mamuśce trochę się zmieniła perspektywa i gwarantuje ci, że tobie by się też zmieniła. I też byś się tak kategorycznie nie wypowiadała. I nie odczłowieczałabyś swoich dzieci tak chętnie, jak teraz to robisz.
                                                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:33
                                                  To może popatrz dalej niż czubek własnego nosa i pomyśl jak się zmieniła perspektywa choćby mamie Eryka.
                                                  I tak, uważam że jego mordercy nie zasługują na miano ludzi, a decyzja o ochronie ich to kpina zarowno z rodziny ofiary jak i wszystkich przyzwoitych ludzi.
                                                  Btw morderca SAM się odczlowiecza , swoimi czynami.

                                                  wiadomosci.wp.pl/brutalne-zabojstwo-16-letniego-eryka-ruszyl-proces-7000878067280416a
                                                  • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:46
                                                    Wyobraź sobie, że nie wszystkie rodziny ofiar są za karą śmierci
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:48
                                                    Ale jesteś w stanie pojąć, że niektóre są?
                                                    Oraz fakt, że wielu zmienia się perspektywa i ludzie, którzy nigdy nie byli za kara śmierci chcą jej dla oprawcy członka swojej rodziny?

                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:08
                                                    To, że się zmienia życie rodziny ofiary, to oczywiste i logiczne. Ale czego zmienia się też życie rodziny sprawcy, często to rodziny sprawcy dostają pogróżki i łatki tych, którzy wychowali "mordercę, gwałciciel, dilera". A możesz czasem chuchać i dmuchać, wychowywać najlepiej, jak się da, a efekt jest mizerny.
                                                    I kary śmierci być po prostu nie powinno. Nigdzie.
                                                  • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:15
                                                    milka_z_karmelem napisała:


                                                    > I kary śmierci być po prostu nie powinno. Nigdzie

                                                    I tak się składa, że w żadnym cywilizowanym kraju nie ma
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:18
                                                    Jak to ma?
                                                    Oczywiście, że jest, ale nie dla tych, którzy na nią zasługują tylko dla ich ofiar.
                                                    Ot, przykład pierwszy z brzegu
                                                    wiadomosci.wp.pl/brutalne-zabojstwo-16-letniego-eryka-ruszyl-proces-7000878067280416a
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:17
                                                    Sorry, ale dla mnie istotna jest wyłącznie ofiara i jej rodzina.
                                                    Skoro rodziny sprawcy prezentują postawę "co prawda dziubdzius zabił, ale jak to dobrze, że nie ma ks to przynajmniej jego nie zabija" to całkiem słusznie dostają pogrozki i wyzwiska.
                                                    Sam fakt, że stawiasz w ogóle rodzinę ofiary i sprawcy w jednym rzędzie nie świadczy najlepiej o tobie.

                                                    To najpierw naucz morderców by nie stosowali kary śmierci wobec swoich ofiar.
                                                    Nie będzie morderców i.ich ofiar to też nie będzie zwolenników kary śmierci.
                                                    Proste
                                                  • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:39
                                                    husky_cat napisała:


                                                    > Sam fakt, że stawiasz w ogóle rodzinę ofiary i sprawcy w jednym rzędzie nie świ
                                                    adczy najlepiej o tobie

                                                    Ona nie stawia rodzin ofiar i sprawcy w jednym rzędzie tylko widzi szerszą perspektywę. Ty za to prezentujesz bardzo wąskie horyzonty, jak zwykle z resztą w tym temacie.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:04
                                                    Ależ stawia, poza tym, tam NIE MA szerszej perspektywy, liczy się wyłącznie ofiara i jej rodzina.
                                                    Rodzina zwyrola nie ma żadnego znaczenia
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:08
                                                    Qrwa, nie wierzę.
                                                    A jaki kaliber przestępstwa to dla Ciebie na tyle "łagodne", że nie potepiasz całej rodziny? Istnieje coś takiego w twoim świecie w ogóle?
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:16
                                                    Po prostu rodzina przestępcy jest dla mnie idealnie nieistotna.
                                                    Liczy się WYŁĄCZNIE rodzina ofiary
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:21
                                                    Wyłącznie, a rodzinę sprawcy można gnoić ile się wlezie?
                                                    Nawet rodzinę, która NIE popiera postępowania sprawcy?
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:23
                                                    Tak wyłącznie
                                                    Rodzina sprawcy jest nieistotna.
                                                  • yadaxad Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:36
                                                    Sama psikotku jesteś zwichnięta. Albo się rozumie, że mordowanie jest niemoralne i się nie zabija, choćby emocje chciały, albo ma rys psychopatyczny i rozumie etykę, tylko w wymiarze własnej korzyści.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:39
                                                    Właśnie, jak się rozumie, że mordowanie jest niemoralne, to się także rozumie, że morderca przestaje być człowiekiem na własne życzenie
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:51
                                                    Czyli mścijmy się do siedmiu pokoleń naprzód, słynna odpowiedzialność zbiorowa? Wiesz, że morderca, gwałciciel, diler może się trafić w normalnej, niepatologicznej rodzinie? I że nawet takie rodziny spotykają się z ostracyzmem? To też spoko i luz?
                                                    Są po prostu ludzie, którzy mają szczątkową (zerowa) emapatie i choćby skały srały nie zmienisz tego wychowaniem.
                                                    Pytam: twoje dziecko robi coś złego. Dostaje KŚ. Przychodzisz na egzekucję i dalej przyklaskujesz takiej karze?
                                                    Tylko mi nie pisz, że swoich dzieci i całej rodziny (dobre sobie) jesteś pewna. Pewna to jest śmierć. A co siedzi w drugim człeku i w jaką stronę - z różnych powodów - skręci, pewna nie możesz być NIGDY.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:14
                                                    Wiesz co, ty naprawdę masz poważne problemy ze sobą?
                                                    Jakie "mscimy sie"?
                                                    Liczy się WYŁĄCZNIE ofiara i jej rodzina, przestań się wreszcie roztkliwiac nad zwyrolami i ich rodzinami.

                                                    To nie pytaj, ja pochodzę z normalnej rodziny, jestem zdrowa psychicznie, podobnie jak moje dzieci.
                                                    Dlatego właśnie nie identyfikuje się z rodzinami zwyroli, jedynie współczuję rodzinom ofiar i boję się żeby żaden zwyrol nie skrzywdzil mojego dziecka.
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:19
                                                    Aha. Nie dotrze. Ni uja.
                                                    To powtórzę: ja też jestem zdrowa psychicznie. Mój 18 latek też, wyobraź sobie. A jednak wszedł w dilerkę i całą tego otoczkę. Nie żałuje, nie cofnąłby czasu. Zero wyrzutów sumienia.
                                                    Jak widać, można być zdrowym psychicznie i normalnym i mieć dziecko, które się ładuje w prawne konflikty.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:29
                                                    Nie, nie dotrze.
                                                    Akurat moja mama ma znajomą, której syn kilka lat temu umarł po przedawkowaniu , świetny syn, student, chwilowe problemy i kolega diler, który go namówił żeby spróbował.
                                                    Nie znam sprawy na bieżąco, ale zdaje się, że diler dostał za swoje w Wielkiej Brytanii☺
                                                    I nie, nie współczuję jego rodzinie, wyłącznie matce ofiary.
                                                    Twój syn nie ma wyrzutów sumienia ani empatii, to znaczy, że coś jest z nim mocno nie tak.
                                                    Współczuję jego ofiarom, jemu ani tobie nie zamierzam.

                                                    Btw, dzieki za namiary na przestepce bo wiesz, że można cie namierzyć ku chwale sprawiedliwości ☺
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:46
                                                    Serio, jednak masz coś z głową.
                                                    Ja nie popieram, ani przez chwilę nie popieralam tego, co on robi. Jak to wyszło, to jak obuchem w łeb, bo tak, dotarło do mnie, że sprzedawał ludziom coś, co doprowadza z czasem do śmierci. I nie zamierzałam go chronić za wszelką cenę. To ON mowil, ze jak ktos jest glupi i chce ćpać, to on z tego czerpie, ile wlezie. Dla mnie taka postawa jest niepojęta. Widzisz różnice? Nie rozumiesz, że rodziny mogą potępiać sprawców i nie chronić ich własną piersią?
                                                    I można potępiać, nie chronić przed więzieniem, ale nie chcieć KŚ.
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:48
                                                    Rodziny sprawców mogą tych sprawców potępiać*
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:08
                                                    Potepiasz, ale niech zgadne, nie byłaś na policji by zgłosić przestępstwo?
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:15
                                                    Policja sama się o niego upomniala.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:17
                                                    A to ciekawe ☺
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:22
                                                    Tak, bardzo ciekawe, jak masz cały majdan z takim czymś związany i na stanie małe dziecko. Cacko.
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:24
                                                    A że takie coś lubi się roznosić z prędkością światła i nie wiadomo skąd, to już się nasluchalan "miłych" rzeczy od ludzi. Nawet tych, którzy mnie dobrze znali i wiedzieli, że patologiczna rodzina nie jesteśmy. Nie życzę nikomu.
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:32
                                                    Dlatego właśnie czasem się lepiej zastanowić, zanim się zacznie gnoić rodziny sprawców.
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:45
                                                    Sorry, ale moje współczucie jest przy rodzinach ofiar twojego syna.
                                                    Tylko i wyłącznie.
                                                  • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:46
                                                    husky_cat napisała:

                                                    > To nie pytaj, ja pochodzę z normalnej rodziny, jestem zdrowa psychicznie, podob
                                                    > nie jak moje dzieci.


                                                    Normalni i zdrowi psychicznie ludzie nie postulują KS dla sześciolatków
                                                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:53
                                                    Normalni i zdrowi psychicznie ludzie nie zgadzają się na znęcanie się nad zwierzetami.
                                                    Najwyraźniej tobie to nie przeszkadza
                                                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 23:23
                                                    Gdzie ona się ZGADZA na znęcanie nad zwierzętami?
                              • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:08
                                husky_cat napisała:

                                > A ja jestem w tej kwestii pewna moich dzieci i całej rodziny.
                                > Dlatego patrzę wyłącznie z perspektywy potencjalnej (oby nigdy nie ) ofiary.
                                > Ty także powinnaś spojrzeć na to z tej strony; skoro ofiara nie żyje to dlaczeg
                                > o miałby żyć morderca? I po co przede wszystkim?

                                A dlaczego uwazasz że wszyscy zareagowaliby tak samo? Kojarzysz sprawę Chrisa Wattsa sprzed kilku lat? Facet zabił swoją ciężarną żonę i dwoje kilkuletnich dzieci. W stanie (usa) w którym to się stało jest dopuszczalna kara śmierci. Watts nie został stracony tylko odsiaduje wyrok bezwzględnego dożywocia na prośbę rodziny zamordowanej, jej rodziców i brata. Ich cierpienie było ogromne, widać to było w trakcie całego procesu ale stwierdzili że nie potrzeba więcej śmierci, może nie chcieli zniżyć się poziomem do Wattsa, moze stwierdzili ze usmiercenie tego skurwiela nie ułagodzi ich bólu, nie wiem ale nie wnioskowali o kare śmierci dla niego
                                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:22
                                  Nie uważam, to ich sprawa i ich poglądy.
                                  Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że nie wszyscy myślą tak jak tamta rodzina?
                                  Nie znam sprawy i nie wiem dlaczego Watts zabił rodzinę, natomiast jestem ciekawa jak zareagowalaby "swieta" rodzina pani Watts gdyby ten zwyrol w jakiś sposób wydostal się z więzienia i zabił przypadkowa osobę /osoby.
                                  • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:44
                                    husky_cat napisała:

                                    >
                                    > Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że nie wszyscy myślą tak jak tamta rodzina?
                                    >

                                    A ty potrafisz cokolwiek po swojemu sformułować czy tylko powrarzasz po innych?

                                    Jeśli uważasz że istnieją jakiekolwiek okoliczniści mogące usprawedliwić zabójstwo swoich kilkuletnich dzieci to mocno coś z tobą nie tak
                                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:48
                                      Ale co konkretnie powtarzam?
                                      Ja absolutnie tego mordercy nie usprawiedliwiam , po prostu nie nie znam sprawy, więc nie wiem czy toto byłoby ewentualnie groźne także dla innych.
                                      Chodziło mi wyłącznie o to
              • kk345 Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:22
                husky_cat napisała:

                > Podejście proste; zabijać nie można, jak zabijesz to spotka cie to samo. Nie ch
                > cesz żeby cię zabili to nie zabijaj. Proste.
                >
                >
                *Sprawdzić, czy nie kat 🤦‍♀️
                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:42
                  Kat nie zabija człowieka, tylko mordercę ☺
                  • kk345 Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:45
                    husky_cat napisała:

                    > Kat nie zabija człowieka, tylko mordercę ☺
                    Szalenie oryginalna interpretacja. Czyli nie wolno zabijać, chyba że to twoja praca 🤷🏻‍♀️
                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 13:55
                      Nie wolno zabijać ludzi, mordercy się do tej kategorii nie zaliczają
                      • borsuczyca.klusek Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:00
                        husky_cat napisała:

                        > Nie wolno zabijać ludzi, mordercy się do tej kategorii nie zaliczają

                        Zacięła ci się płyta?
                        • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 14:06
                          Czyżbyś się z tym nie zgadzala?
          • ralka79 Re: Kara śmierci? 28.02.24, 20:46
            Niech zwolennicy KŚ sami na własnej skórze się przekonają, jakie to zajebiaszcze uczucie być zabijanym przez prąd 👌
            • husky_cat Re: Kara śmierci? 28.02.24, 22:51
              Po raz kolejny, nie porównuj zwolenników ks ze zbrodniarzami.
              Może poczytaj w jaki sposób niektórzy skazani zabijali swoje ofiary, może się okazać, że prąd to pikuś.
              Wiesz, generalnie jak ktoś nie chce zostać skazany za morderstwo to niech nie zabija. Proste
          • 1997jerry Re: Kara śmierci? 28.02.24, 22:40
            Z założenia. No właśnie. Niejednokrotnie lądował na nim (krześle) ktoś, kto dokonał np pojedynczego morderstwa.
            • husky_cat Re: Kara śmierci? 28.02.24, 22:53
              Ach tak, masz rację za pojedyncze morderstwo powinno być upomnienie i odmowa ofiarowania orderu z ziemniaka.
              Żeby tak bidulka, który tylko jedną osobę zabił źle potraktować, no zgroza
    • vivi86 Re: Kara śmierci? 28.02.24, 20:06
      Tak. Bo jak daleko poszukać ten tok myślenia? Na dożywocie nie będziemy skazywać? 25 lat? 15? 10? Bo mogą być pomyłki...I czemu życie ofiary ma być mniej warte od życia zabójcy?
    • sueellen Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:52
      Proces komendy to był proces poszlakowy. Jeśli nie ma naprawdę twardych dowodów absolutnie kara śmierci nie powinna mieć miejsca. Trudno jednak uznać kogoś winnym ale moze jednak niewinnym, a mimo to skażemy. Lepiej jednak bez kary śmierci.
    • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 00:56
      Nigdy nie będę zwolenniczką kary śmierci właśnie z powodu wcale nie takich rzadkich pomyłek sądowych. I nawet jesli osobiscie mogę sobie uważać że niektórzy nie zasługują na to żeby żyć to prawo do życia osoby niesłusznie skazanej stoi wyżej niż kara śmierci dokonana na 10 seryjnych mordercach
      • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 09:25
        A co z prawem do życia ofiar morderców?
        Poza tym, czasem wina jest bezsprzeczna.
        Jak choćby w przypadku morderców Eryka z Zamościa, niedawno rozpoczął się proces, są nawet nagrania z monitoringu pokazujące zbrodnię, więc nie ma mowy o pomyłce
        • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:35
          A na czym polega wina osoby nieslusznie skazanej na karę śmierci że jakiś zwyrodnialec mordował? Co ona ma wspólnego ze zbrodnią i w jaki sposób wyroki wykonywane na niewinnych mialyby zapobiec kolejnym przestępstwom? Nie rozumiem twojego toku myślenia, dlaczego łączysz tragedię osoby niewinnie skazanej z tragedią ofiary morderstwa? Dlaczego w ogóle tak łatwo przychodzi ci godzenie się ze śmiercią niewinnych osób skazanych na karę śmierci? Ich życie nic dla ciebie nie znaczy? Czy zabójstwo w imieniu prawa chocby jednej niewinnej osoby usprawiedliwia to że pięciu kolejnych autentycznych morderców zostanie straconych?
          • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:17
            A na czym polega wina ofiary mordercy.
            Poza tym, można przyjąć, że ks może być wyłącznie tam gdzie wina jest niepowtarzalna.
            Na przykład tutaj jest;
            wiadomosci.wp.pl/brutalne-zabojstwo-16-letniego-eryka-ruszyl-proces-7000878067280416a
            • sueellen Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:27
              Znowu husky. Ta to by na pal wbijała 😁. Uważaj, żebyś tak sama przypadkowo skazana kiedyś nie została.
              • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:31
                Uważam
                Ty natomiast uważaj żebyś ty ani twoje dzieci nie natknely się nigdy na jednego z tych, których tak bronisz ☺
              • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:34
                Na pal nie, ale już na krzesło bez mrugnięcia okiem by wysłała. I pewnie na wszystkie inne dostępne opcje kś.
                • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:40
                  A dlaczego nie pal?
                  Uważasz, że Azja został niesłusznie skazany?
                  • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 16:51
                    I co jeszcze? Gilotyna? Łamanie kołem?
                    • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:10
                      Dla dilerów?
                      Najpierw to drugie, odwrotna kolejność jest pozbawiona sensu ☺
                      • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:18
                        Jesteś chorym człowiekiem. Oby twoje dzieci nigdy nie weszły w dilerke czy coś gorszego, bo może się okazać, że twoja "idealnie uporządkowana sprawiedliwość" pójdzie się walić do kąta.

                        I na koniec: nie daje Ci do myślenia, że cywilizowane kraje odchodzą od KŚ (nieszczęsne krzesło jest tylko w niewielu miejscach, zastrzyk trucizny wycofany ze względu na to, że zamiast uśmiercić od razu, dodawał katuszy)?
                        • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:42
                          Nie martw się o mnie i o moje dzieci. Zastanów się lepiej co z tobą jest nie tak.
                          Kraje cywilizowane?
                          wiadomosci.wp.pl/brutalne-zabojstwo-16-letniego-eryka-ruszyl-proces-7000878067280416a
                          Oto ta cywilizacja, która z założenia ma chronić słabszego, a tu mamy zwyroli, którzy nagrywali katowanie swojej ofiary, a teraz "cywilizacja" chroni ich wizerunek i interesy w procesie niejawnym
                          Oraz wreszcie z założenia, mamy ofiarę zwyrola i jego rodzinę, niewinnych ludzi, którzy wraz załóżmy, że z dzieckiem straciła wszystko oraz mamy mamuśke zwyrola, która cieszy się z tego, że jej zwyrolek nie trafi na krzesło elektryczne ponieważ nie ma ks.
                          Faktycznie cywilizacja 😂
                          Dla mnie państwa cywilizowane chronią interesy ofiary i jej bliskich, te które chronią interesy zbrodniarzy cywilizowane nie są.
            • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:41
              husky_cat napisała:

              > A na czym polega wina ofiary mordercy.
              > Poza tym, można przyjąć, że ks może być wyłącznie tam gdzie wina jest niepowtar
              > zalna.
              > Na przykład tutaj jest;
              > wiadomosci.wp.pl/brutalne-zabojstwo-16-letniego-eryka-ruszyl-proces-7000878067280416a

              A ty to potrafisz jakoś uargumentowac swoją opinię czy tylko powtarzasz jedno i to samo? Nie wiem po co przytaczasz przykłady morderstw, też cuę mogę zaraz zarzucić przykladami osób niesłusznie skazanych na śmierć. Odniesiesz się jakoś do moich pytań czy życie takich osób nic dla ciebie nie znaczy? Czy jesteś w,stanie zdobyć się chociaz ba odrobinę refleksji wobec ich losu? Te twoje empatia i współczuvie to takie bardzo wybiórcze są
              • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:43
                Współczucie dla ofiar i ich rodzin jest wybiórcze?
                • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:45
                  husky_cat napisała:

                  > Współczucie dla ofiar i ich rodzin jest wybiórcze?

                  Zlewasz cieplym sikiem ofiary pomyłek sądowych
                  • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:50
                    A ty ofiary morderców.
                    Poza tym, ks i tak wystepowalaby wyłącznie w przypadku niepowtarzalnych spraw.
                    Btw gdyby sprawa Komendy była poddana takiej analizie to wyszedlby na wolność dużo szybciej
                    • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:53
                      George Junius Stinney

                      Można być niewinnym i na kare smierci być skazanym
                      • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:04
                        Przez te 80 lat nauka poszła do przodu.
                        Btw przypadek OJ Simpsona pokazuje, że można być winnym i.uniknąć jakiejkolwiek kary
                    • veryvery Re: Kara śmierci? 29.02.24, 17:57
                      husky_cat napisała:

                      > A ty ofiary morderców.

                      To jest przyklad tego ze co ci zarzucilam wyzej ze powtarzasz po innych a ty sie dopytywalas o co chodzi

                      Gdzie ja napisalam że olewam ofiary morderstw? Mozesz przytoczyc gdzie ja cos takiego sugeruję? Sprzeciw wobec kary śmierci nie oznacza ze sie jest po stronie zbrodniarza. Ty glupio manipulujesz po prostu
                      • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:10
                        Ależ dokładnie to oznacza, czy ci się to podoba czy nie?
                        • milka_z_karmelem Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:40
                          A znałaś Eryka, którego sprawę przytaczasz?
                          • husky_cat Re: Kara śmierci? 29.02.24, 18:52
                            A to jest jakiś obowiązek znajomości z ofiarą?
    • grzybdyrektor1 Re: Kara śmierci? 29.02.24, 15:22
      Nie, nie jestem za karą śmierci. Za dożywociem z przymusową pracą społeczną tak, za karą śmierci nie.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Kara śmierci? 01.03.24, 00:28
      Ja jestem.
      Ale tylko w przypadkach typu seryjny morderca.
      Wielokrotne mordersto jak np. Tego co szukają co zabił rodzinę brata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka