Dodaj do ulubionych

wasza córka kochanką

18.09.20, 10:19
dziewczyny czy jest szansa na przemówienie do głowy 22 latce, że żonaty 45 latek z dwójką nastoletnich dzieci to nie partia dla niej? Koleżanka załamana (dodam, że rodzina mocno związana z kościołem, pielęgnująca obrządki i w ogóle bardzo rodzinni są), stara się przemówić różnymi sposobami do córki, ale nic nie trafia. W ub.roku rozleciał się jej 5 letni związek z chłopakiem (rówieśnikiem) i ten gościu teraz realizuje to, czego jej w poprzednim, młodzienczym związku brakowało. Oczywiscie obiecuje, że się rozwiedzie, ale jeśli nawet.......
Co można poradzić, czy tylko czekać aż się sama przekona...?!
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:22
      Powiedzieć, że to złe, że na starcie komplikuje sobie życie, że jest piękna i młoda teraz i może korzystać ale niech nie da się wmanewrować w długoletni związek bo ją wykończy psychicznie i oszpeci urodowo.
      • ludzikmichelin4245 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:46
        W jaki sposób ją oszpeci?
        • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:07
          Dziad obok ją skutecznie postarzy.
          • marta.graca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:25
            45 lat to dziad? I niby w jaki sposób ja postarzy?
            • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:29
              A nie jest dziadem dla 22 latki, 45 latek? To jak masz 45 lat, to stań sobie obok 22 latki.
              Potem niech Wam zrobią zdjęcie i sobie obejrzyj jak obie wygladacie- jaj matka z córką w najlepszym wypadku
              • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:48
                Nie prownoj kobiety i mezczyzny w wieku 45 lat
                Mezczyzna moze spokojnie wygladac 10x niz pani
                • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:49
                  10x lepiej
                  • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:50
                    oczywiście, że może wyglądać lepiej
                    • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:50
                      Lol
                    • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:22
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > oczywiście, że może wyglądać lepiej

                      "Może" to słowo klucz. To lepsze wyglądanie i atrakcyjność dla płci przeciwnej przytrafia się jednemu na 100. Śmieszy mnie niezmiennie sadzenie się facetów w imieniu osiągów wąskiej grupy współsamców - "a Einstein był facetem, a Jagiełło miał młodą żonę" big_grin
                      • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:32
                        aandzia43 napisała:

                        > "Może" to słowo klucz. To lepsze wyglądanie i atrakcyjność dla płci przeciwnej
                        > przytrafia się jednemu na 100. Śmieszy mnie niezmiennie sadzenie się facetów w
                        > imieniu osiągów wąskiej grupy współsamców - "a Einstein był facetem, a Jagiełło
                        > miał młodą żonę" big_grin

                        Jakiej tam wąskiej? Przystojny facet, wysportowany zadbany może spokojnie wyglądać lepiej niż 22 letnia studentka która nie ma kasy na fajne ciuchy, fryzjera, ma jeszcze problemy z cerą, nie odkryła jeszcze swojego najlepszego stylu ubierania się, fryzury, koloru włosów i nie uprawia regularnie sportu.
                        • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 23:53
                          Pokaż swoje zdjęcie, bywalcze.burdeli. Sprawdzimy, jaki z ciebie wysportowany, zadbany i przystojny facet.
                  • nangaparbat3 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:00
                    Really? Nie bywasz na zjazdach absolwentów big_grin big_grin big_grin
                    • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:28
                      Raz wpadlem to mi prawie pekly oczy
                      Grazynkom jeszcze tylko brakowalo pudla na glowie i by spokojnie robily za statecznie 50 letnie matrony
                      • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:30
                        bigzaganiacz napisał(a):

                        > Raz wpadlem to mi prawie pekly oczy
                        > Grazynkom jeszcze tylko brakowalo pudla na glowie i by spokojnie robily za sta
                        > tecznie 50 letnie matrony

                        Z kim wpadłeś?
                  • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 23:51
                    Bigzaganiacz z bywalcem.burdeli obaj nie jesteście na dnie. Wy w nie pukacie od spodu.
                • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:07
                  Albo 10xgorzej.
              • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:26
                Sorry on mógłby być jej ojcem

                Niestety w temacie uczuć w tym wieku jest się zazwyczaj głupim. Mądrość przychodzi z czasem ale często już jest za późno

                A na cudzych błędach nikt się uczyć nie chce tylko na swoich
            • barbibarbi Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:45
              No pewnie, że dziad. Dla niej straszny dziad. I tak, taki dziad u boku postarza, a poza tym tak obiektywnie, to obciach dla niej, na starcie jest sygnał, oho laska ze starym dziadem, mogącym być jej ojcem - ma jakieś deficyty, coś z nią nie teges.
              • taki-sobie-nick Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 22:39
                Och och. Czy wszyscy teraz wszystkim wokoło definiują deficyty? tongue_out

                Żeby to był tylko dziad, ale to jest CUDZY dziad!
                • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 23:55
                  A jak tam twoi faceci, znerwicowana ślicznotko?
            • princy-mincy Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:01
              Gdy mialam 22 lata to tak, 45- latek byl dla mnie starym dziadem, a konkretnie byl dla mnie aseksualny bo praktycznie w wieku moich rodzicow.
              • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:07
                No dokładnie
              • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:36
                Ale jak miałaś 30 to juz tak nie było? smile
                • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 23:57
                  Widzisz różnicę między 22-tką, a 30-tką? Czy okulary ci znowu zaparowały, bo masz za tłuste poliki.
              • la_mujer75 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:10
                Gdy miałam 22 lata, to mój ojciec miał 44 lata.
                Nie wyobrażałam sobie, aby być z takim "starym dziadem" w wieku mojego ojca.
                Teraz też nie umiem sobie wyobrazić, ze jestem z facetem około siedemdziesiątki.
                • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:31
                  Mnie też w tym wieku nie interesowały takie staruchy

                  Z perspektywy czasu stwierdzam: laska na 99% ma jakieś głębokie deficyty.

                  Bardzo prawdopodobne że dziad nigdy się nie rozwiedzie a laska straci czas, urodę i zdrowie
            • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 20:41
              W porównaniu z nią to dziad.
    • alaveda Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:23
      Współczuję ci, serio.
    • kochamruskieileniwe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:24
      . Skoro dotychczasowe tłumaczenia nie przyniosły efektów - córka musi sama się przekonac. Czyli czekac.

      Bo albo będzie na zasadzie - zjesz beczkę soli...
      lub całkiem odwrotnie.

      Dziewczyna sama musi nabrac doświadczenia. To juz młoda kobieta.
    • triss_merigold6 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:27
      Związek z rówieśnikiem mógł się rozlecieć z powodu zmęczenia materiału i nudy, niezależnie od pojawienia się pana dojrzałego.

      Tłumaczyć, że to trochę obciach zabierać pana w wieku tatusia w towarzystwo studenckie, że młoda jest i szkoda energii na kojenie udręk kryzysu wieku średniego.
      • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:46
        Jak pan przy kasie to juz nie orzesadzaj ze to obciach
        Wrecz nie jedna kolezanka moze byc przesadnie mila dla pana
        • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:56
          Och tak bo dziewczyny tylko kasy chcą. Moze ja znudzili rówiesnicy a facet zafascynował. To nie ejst zgrzyiały dziadek który musi płacic za sex z 22latką..
          • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:15
            hanusinamama napisała:

            > Och tak bo dziewczyny tylko kasy chcą. Moze ja znudzili rówiesnicy a facet zafa
            > scynował. To nie ejst zgrzyiały dziadek który musi płacic za sex z 22latką..
            >

            Moze tak, ale niech znajdzie wolnego a nie zonatego. Takie relecje zazwyczaj zle sie koncza dla kobiet takich jak ta 22-latka bo pan sie raczej nie rozwiedzie (zdarza aie ale rzadko) a pani bedzie tracic czas, energie i angazowac sie uczuciowo a zostanie zraniona prawie na 100%. Poza tym on jest 23 lata starszy, to stary dziad do niej, za kilka lat bedzie po 50-tce a ona wciaz przed 30-tka, naprawde to taka atrakcja?
            • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:17
              Nie musisz mi tłumaczyć...ale ja mam 37 a nie 22...ona sie musi sama przekonać. Chyba lepiej poromzawiać normalnie, na spokojnie....być obok wspierać. Bo efekt moze byc taki, ze zwiazek sie rozpadnie tak czy inaczej jak również kontakty z córka.
              • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:25
                Ale co czy kogo wspierać? Córkę? Jako kochankę żonatego i dzieciatego faceta? Żartujesz?
                • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:31
                  Jako córkę....
                  • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:36
                    Jak? Oj, kochanie, nie martw się, on na pewno się z ta wredną żoną rozwiedzie! I wcale z nią nie sypia. Ależ skąd, to ani trochę nie jest nie na miejscu, że na młodzieżową imprezę bierzesz pana w wieku tatusia. I nie przejmuj się, że przyczyniasz się do krzywdzenia jego żony, a tum bardziej dzieci, w końcu najważniejsze jest twoje szczęście.
                    Coś takiego masz na mysi?
                    • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:45
                      Glupoty piszesz. Powiedzieć raz, ze moim zdaniem taki związek nie rokuje. W dodatku jak tu ufac facetowi który zdradza żonę. Finito.
                      To jej życie, jej błędy.. fajnie jakby po nieudanym zwiazku mogła przyjsc do matki wypłakać sie.
                      O krzywdzeniu żony nic bym nie mówiła, bo tu krzywdzi Pan. Zebyscie nie wiem jak sie jezyły to facet zdradza. Sam, dobrowolnie....to jego rodzina, on ja zdradza.
                      • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:42
                        Ale ona jest współwinna, bo wie o jego żonie i dzieciach. I nie ma co jej wybielać. A wypłakiwać się może po normalnym związku, kurort nie wypalił. A tu będzie w sumie miała to, do czego rękę przyłożyła.
                        • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:53
                          Czyli po czyms takim córka nie miałaby co do ciebie przyjśc sie wypłakac??
            • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:18
              Świat się kończy! Zgadzam się w 100%!
          • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:00
            He, he, jakoś dziwnie spokojna jestem, ze pan na pewno z tych lepiej niż gorzej sytuowanych

            Dużo znasz ładnych, mądrych, studiujących 22 latek spotykających się z panami 45 +, którzy są długotrwale bezrobotni albo mieszkają w kawalerce z mamą/tatą albo są pracownikami Maca czy OBI?
            Po prostu raczej niezbyt zamożnymi?
        • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:07
          To tym więksszy obciach.
        • troompka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:09
          pan chyba nie przy kasie, bo niby ma firmę, ale jako właściciel widnieje jego żona smile, zresztą to chyba nie o to chodzi, bo panna z ustawionego finansowo domu, nie musi szukac kasy o faceta.
          • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:21
            To tymbardziej golidupiec w rozciagnietym swetrze moze byc mali interesujacy
            • marta.graca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:27
              Zaskoczę cię, ustawione finansowo laski szukają u facetów innych rzeczy niż grube portfele.
              • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:51
                Nie zaskoczysz bo to bzdura
                • marta.graca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:30
                  Opinia faceta, którego doświadczenie z kobietami obejmuje tylko prostytutki, a ustawione finansowo zna tylko z forum, chyba nie ma jakiegoś większego znaczenia.
        • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 23:59
          bigzaganiacz napisał(a):

          > Jak pan przy kasie to juz nie orzesadzaj ze to obciach
          > Wrecz nie jedna kolezanka moze byc przesadnie mila dla pana


          Nie sądź innych po sobie.
    • rycerzowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:38
      Czy ojciec dziewczyny nie mógłby porozmawiać z panem 45+, tudzież z jego małżonką?
      Spanikowany lowelas zwykle reaguje nerwowo, mało romantycznie.
      Nic tak nie niszczy młodej miłości jak śmieszność.
      • triss_merigold6 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:42
        To dorosła kobieta i chyba nie z kultury islamu, żeby ojciec musiał bronić jej cnoty.
        • rycerzowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:21
          triss_merigold6 napisała:

          > To dorosła kobieta i chyba nie z kultury islamu, żeby ojciec musiał bronić jej
          > cnoty.

          Po cnocie śladu raczej już nie ma, więc bronić nie ma czego.
          Jest kawał życia własnego dziecka, które (również przez pana) może być koncertowo schrzanione.

          Ale nie musi.
          Nie można wykluczyć, że to jest wielka, romantyczna, dojrzała miłość z obu stron.
          Ale żeby się o tym przekonać, trzeba tę miłość poddać próbie jawności...

          O ile znam życie, w 99% okazuje się, że młoda dziewczyna jest tylko miłym dodatkiem do ustabilizowanego,
          spokojnego życia starszego pana, taką wisienką na torcie. I rzadko się zdarza, by dla wisienki zrezygnował on z tortu, i jeszcze potrafił to romantycznie rozegrać.

          Ale czasem się zdarza, i trzeba mieć tego świadomość.
          • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:24
            Mimo wszystko bez przesady, 45 lat to jeszcze nie starszy pan.
            • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:52
              Serio? 45 latek dla 22 latki to nie stary dziad?

              On nie jest starym dziadem obiektywnie, oraz dla 40 latek i 60 latek.


              Czas leci, wyobraź sobie.

              Za 10 lat, ona wciąz będzie młoda , a on co??? hm...55 lat- no bez hec, za chwilę sie dowiem, że 55 lat, to wciąż młodość

              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:54
                A kto mówi że mają być razem za 10 lat?
                • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:01
                  Tym bardziej. Po co marnować najlepsze lata dla pryka w wieku tatusia?
                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:14
                    Skąd wiesz które lata są najlepsze?
            • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:04
              milka_milka napisała:

              > Mimo wszystko bez przesady, 45 lat to jeszcze nie starszy pan.

              Ale za 20 lat będzie starszym panem przechodzącym na emeryturę a ona będzie mieć 42. Dzieci jakieś 18 i mniej.

              S.
            • pade Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:17
              milka_milka napisała:

              > Mimo wszystko bez przesady, 45 lat to jeszcze nie starszy pan.
              >

              Ekhm. Mój syn ma 22 lata. Jak go sobie wyobrażę z panią 2 lata młodszą ode mnie, to mi słabouncertain
              • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:22
                Ekhm. Mój syn ma 22 lata. Jak go sobie wyobrażę z panią 2 lata młodszą ode mnie, to mi słabouncertain


                Nie przejmuj sie mnie tez
                Tylko po co mialby sie zadawac z kims w takim wieku
              • pulcino3 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:22
                Mój też ma 22 jakbym go zobaczyła z kobietą 3 lata starszą ode mnie, to bym zwymiotowała.
                • boogiecat Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 18:50
                  😂 a jak z kobieta rok tylko starsza od ciebie to co? Biegunka?
          • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:32
            Pewnie nie jest...ale efekt moze byc taki, ze córka straci kontakt z rodzicami.
          • asia.sthm Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:51
            rycerzowa:
            > Ale nie musi.
            > Nie można wykluczyć, że to jest wielka, romantyczna, dojrzała miłość z obu stron.
            > Ale żeby się o tym przekonać, trzeba tę miłość poddać próbie jawności...

            genialnie powiedziane big_grin

            Kiedys na czarownice stosowano probe wody - dzialalo, wiec i ta proba jawnosci zdalaby egzemin.
            Rok i ani minuty dluzej mozna dac kochankom na samodzielne ustalenie rangi zwiazku, pozniej obowiazkowa jawnosc.
            Rok poswiecic dla 22-latki to i tak za duzo, nie pozwolilabym swojej corce marnowac wiecej lat. Proba jawnosci musialaby byc przeprowadzona, nie popuscilabym big_grin
      • zuleyka.z.talgaru Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:17
        Że co?! Ojciec DOROSŁEJ kobiety ma iść rozmawiać z jej love? Pajacujesz.
        • triss_merigold6 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:19
          To jakieś rojenia rodem z XIX w. albo dzikich kultur.
      • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:19
        Spanikowany lowelas zwykle reaguje nerwowo, mało romantycznie


        A jest jakis powod do paniki
        • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:51
          Tak, że ojciec dziewczyny poinformuje zdradzaną małżonkę big_grin
        • massinga Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:28
          Finansowy. Po rozwodzie (o ile zona do niego bedzie dazyc) sytuacja pana moze ulec znacznemu pogorszeniu i jesli teraz funduje wiele rzeczy, to potem moze miec z tym problemy. Znam z przypadku w rodzinie. Pan sie rozwiodl, musial placic alimenty na nastoletnie dzieci, jakies tam inne zawirowania w karierze i okazalo sie, ze pieniedzy juz malo na wygodne zycie, jakie mial u boku zony i kochanki.
          • trampki-w-kwiatki Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 07:41
            Przerabiam ten temat u koleżanki. Pan właśnie rezygnuje z kochanki, bo po przeliczeniu okazało się, że rozwód go za drogo będzie kosztował, bo mieszkanie i samochody są żony, a alimenty na kilkoro małych dzieci zdecydowanie wpływają na jego zdolność kredytową.
          • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 12:44
            To jedno.
            Panna 22 letnia może sobie wyobrażać, że po rozwodzie będzie Pana mieć dla siebie.
            A tu na każdy weekend goscie-nastolatki -może niechętne, może marudne, może będą przykre dla macoszki.
            I nici z weekendów sielskich, anielskich.

      • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:09
        rycerzowa napisała:

        > Czy ojciec dziewczyny nie mógłby porozmawiać z panem 45+, tudzież z jego małżon
        > ką?

        Trochę śmieszne. 45+ ojciec będzie umoralniał 45+ kochanka? I sądzicie, że ten się przejmie?
        Sytuacja niebinarna.
        • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:16
          bywalec.hoteli napisał:
          > Trochę śmieszne. 45+ ojciec będzie umoralniał 45+ kochanka? I sądzicie, że ten
          > się przejmie?
          > Sytuacja niebinarna.

          Szczegolnie ze "odczep sie od mojej corki" moze tutaj zwyczajnie niezbyt na miejscu, nieadekwatne do sytuacji. W takich ukladach to raczej mloda sie z jakichs egzotycznych powodow fascynuje podtatusialym targetem, to laska robi pierwszy krok i daje panu sygnal do ataku wink
        • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:09
          bywalec.hoteli napisał:

          > rycerzowa napisała:
          >
          > > Czy ojciec dziewczyny nie mógłby porozmawiać z panem 45+, tudzież z jego
          > małżon
          > > ką?
          >
          > Trochę śmieszne. 45+ ojciec będzie umoralniał 45+ kochanka? I sądzicie, że ten
          > się przejmie?
          > Sytuacja niebinarna.

          Może pójdą na piwo o pogadają o dupach?

          S.
          • bigzaganiacz Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:00
            Ewentualnie opowie mu o zaletach mlodej kochanki i tatusiowi cos zacznie switac w glowie
            • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:10
              I tatuś zacznie bzykać na boku córkę kochanka swojej córki, i wszystko zostanie w rodzinie, amen.
            • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:18
              To już Ci się nie robi słabo na myśl o dużej różnicy wieku?
            • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 12:45
              Np. 18 letnia córka kochanka.
              A to by się kochanek ucieszył, ojejuniu smile
    • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:42
      troompka napisała:

      > dziewczyny czy jest szansa na przemówienie do głowy 22 latce, że żonaty 45 late
      > k z dwójką nastoletnich dzieci to nie partia dla niej?

      Może ja matematyką zainteresować? Na początek dodawanie. 22 + 20 = 45, 45 + 20 = 65. Można też przy okazji tego dodawania wspomnieć o mnożeniu.

      S.
      • kochamruskieileniwe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:43
        nie mnożeniu a dzieleniu raczej.....suspicious
      • hummorek Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:10
        22+20=45?
        • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:00
          hummorek napisała:

          > 22+20=45?

          big_grin Jeszcze gorzej, bo 42 przy 65-letnim mężczyźnie.

          Zapatrzyłem się na wiek amanta. smile

          S.
      • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:28
        Co do rachunków to ponoć równanie na najlepszy wiek partnerki dla faceta brzmi następująco - wiek mężczyzny podzielić na pół i dodać siedem.

        W tej wersji córka koleżanki jest tylko trochę za młoda.
        • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:45
          Za to w twojej wersji facet musi zmieniać partnerki co roku, bo po roku aktualna jest już za stara tongue_out
          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:57
            Podobno liczy się moment startu smile
        • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:48
          U nas idealnie według wzoru smile ale z drugiej strony to dla 50-latka wychodzi 33-latka, a wedle Twoich teorii to jest dla kobiety głęboką starosc, smuga cienia i czas sobie darować seks który jest dla dwudziestolatek

          • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:57
            Podałem przepis na wiek do trwałego związku.

            Seks z dwudziestolatką będzie lepszy niż z 33-latką (w znaczeniu świeżości, technikę pomijam), co nie znaczy, że 50-latek nadaje się do małżeństwa z 20-letnią panną. Bo się nie nadaje.
            • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:32
              Ale że jak przepis do związku trwałego? To się zdecyduj, bo niżej piszesz do mnie że to przepis na chwilowy układ. Sorry, ale 60-latek i 37-latka to nie jest fajny układ na całe życie.
              • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:10
                Równanie jest żartem. Zawsze wychodzi w nim bardzo młody wiek kobiety względem faceta, a różnica pogłębia się wraz ze wzrostem wieku mężczyzny.
                • snakelilith Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:28
                  riki_i napisał:

                  > Równanie jest żartem. Zawsze wychodzi w nim bardzo młody wiek kobiety względem
                  > faceta, a różnica pogłębia się wraz ze wzrostem wieku mężczyzny.


                  To nie jest żart, a sugestia matrymonialna praktykowana przez ortodoksyjnych Żydów. Nie jest to kultura, w której potrzeby i szczęście kobiet brane są pod uwagę.
                  • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:40
                    snakelilith napisała:

                    > riki_i napisał:
                    >
                    > > Równanie jest żartem. Zawsze wychodzi w nim bardzo młody wiek kobiety wzg
                    > lędem
                    > > faceta, a różnica pogłębia się wraz ze wzrostem wieku mężczyzny.
                    >
                    >
                    > To nie jest żart, a sugestia matrymonialna praktykowana przez ortodoksyjnych
                    > Żydów. Nie jest to kultura, w której potrzeby i szczęście kobiet brane są pod u
                    > wagę.

                    Eee zaraz, ortodoksyjni Żydzi żenią bardzo młodych mężczyzn z bardzo młodymi kobietami. I to nie tylko ci z Williamsburga z serialu "Unortodox", ale i wcześniej chasydzi w Europie. Odnoszę wrażenie, że potrzeby i szczęście erotyczne również mężczyzn nie były tu brane za bardzo pod uwagę.
                    • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:43
                      Szczęście erotyczne to pojęcie nieistniejące w niektórych kulturach. Cóż za fanaberia przecież!
                    • snakelilith Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 18:10
                      aandzia43 napisała:


                      > Eee zaraz, ortodoksyjni Żydzi żenią bardzo młodych mężczyzn z bardzo młodymi ko
                      > bietami.

                      Pisałam o równaniu wyliczających idealny wiek żony według wzoru "wiek mężczyzny przez dwa plus 7". Kobieta młodsza będzie wtedy nawet przy 16 latku. Wprawdzie tylko o rok, ale im mężczyzna starszy tym różnica się powiększa. Zamysłem przy tym jest zapewne płodność kobiety. Wtedy nawet 70 latek ma teoretycznie szansę na własne potomstwo, bo pasującą kobietą jest taka mająca lat 42. To, że partnerka może, a nawet powinna być młodsza bazuje na patriarchalnych regułach, według których u kobiety liczy się młodość i płodność, a u mężczyzny status społeczno-materialny.
                      Dziś coraz więcej kobiet nie akceptuje tych zasad, chociażby dlatego, że status zapewniają sobie same i nie zawsze bycie matką jest ich główną życiową potrzebą oraz powoli dociera do wielu, że seksualnie relacja pomiędzy młodszym mężczyzną a starszą kobietą jest bardziej satysakcjonująca. Kobieta osiąga szczyt swoich seksualnych możliwości dopiero w okolicach 35-40 roku życia, jeżeli zwiąże się z dużo starszym facetem, to on już niedługo przestanie ją zadowalać. Niewykluczone, że właśnie dlatego wielu dojrzałych facetów preferuje młode laski, te są bowiem niedoświadczone, mało wymagające i godzą się na mechaniczne praktyki seksualne.
                    • fitfood1664 Re: wasza córka kochanką 21.09.20, 09:17
                      Żydzi jak najbardziej biorą szczęście małżonki pod uwagę, oczywiście w ramach ustanowionych przez religię. Swego czasu czytałam książeczkę z poradami na szczęście małżeńskie wydaną przez ortodoksów, mam ją do dziś i podczytuję raz na 20 lat, pisało tam czarno na białym jak ma zachowywać się mąż by małżonka była zadowolona z pożycia tongue_out Głęboki nacisk był na twierdzenie że to obowiązek małżonka by żona była zadowolona. Rady te wydały mi się urocze big_grin osobiście jednak za ortodoksa żadnej religii bym nie wyszła.
            • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:01
              Mnie się ten przepis już od 7 lat nieźle sprawdza... A co do świeżości. Rzecz w nowości chyba nie w wieku, wspominałam o znajomym, który zamienił małolatę na jej matkę, może jednak o technike poszło, nie wiem
              • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:27
                ggrruu napisała:

                > Mnie się ten przepis już od 7 lat nieźle sprawdza... A co do świeżości. Rzecz w
                > nowości chyba nie w wieku, wspominałam o znajomym, który zamienił małolatę na
                > jej matkę, może jednak o technike poszło, nie wiem

                Czyli twój partner ma 63 lata? smile
                • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:42
                  Matematyka Ci szwankuje... Czyli jak zaczelismy być razem to ja miałam 30 a on 46
                  • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:49
                    Czyli ty masz 37 a on w wieku 46 miał już 3 rozwody? Mołojec. A jak sprawność pana w łóżku w wieku 53 lat? Bo ja w to nie wątpię, ale panie w tym wątku wątpią, że pan w tym wieku może być sprawny w te klocki.
                    • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 20:52
                      A myślisz, że bym się męczyła w związku bez seksu?
                      • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 00:51
                        Serio miał 3 rozwody, czy bywalec znowu cos miesza?
                        • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 08:56
                          Serio. ale dzieci ma tylko z ostatnią żoną
                          • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 09:57
                            Z tobą znaczy się???
                            • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 10:32
                              Ja nie jestem żoną smile z ostatnią żoną i ze mną ma.
        • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:55
          riki_i napisał:

          > Co do rachunków to ponoć równanie na najlepszy wiek partnerki dla faceta brzmi
          > następująco - wiek mężczyzny podzielić na pół i dodać siedem.
          >
          > W tej wersji córka koleżanki jest tylko trochę za młoda.

          Dla faceta może tak, ale my staramy się wymóżdżyć, jak przemówić do rozumu dwudziestolatce, więc rozpatrujemy sytuację z punktu widzenia kobiety. A dla kobiety starszy facet, nawet z walorami większymi niż większość jego rówieśników, to dobry układ, owszem, ale na jakiś czas. Chyba że mamy do czynienia z absolutnym alfą, ale to chyba nie ten przypadek.
          • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:58
            Absolutnie się zgadzam. Są to świetne układy na chwilę.
      • escott Re: wasza córka kochanką 20.09.20, 14:17
        Ale 65/42 to mniejsza różnica niż przepaść 45/22... Jak miałam 22 lata to faceci o 10 lat starsi byli zupełnie poza moim uniwersum z uwagi na róznicę w doświadczeniach życiowych i zwyczajnie etapie życia. Teraz spoko.
    • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:50
      Szanse jak to okreslilas przemowienia do glowy sa ale jesli zakochana to znikome. Ja bym poinformowala zone, anonimowo, serio. Samo sie powinno rozwiazac.
      • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:05
        W sumie to nie jest głupi pomysł. Sprawa szybciej się zakończy
      • hosta_73 Re: wasza córka kochanką 21.09.20, 10:22
        Żona wykopie męża i pan będzie do wzięcia 🙂
    • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:51
      Nie da sie..sama musi sie sparzyć. Chyba lepiej być obok, blisko..jak coś sie stanie pomóc, wesprzeć...Miałam na studiach kolezankę w związku z 40latkiem. Matka je ciągle truła ze sobie życie zmarnuje. Po 3 mcach dziewczyna miałą gościa juz dośc..ale yła z nim jeszcze troche zeby matce na złość zrobić.
      • troompka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:13
        no taka byla nasza (czyli matki kolezanek) rada. Poki co jest na dobrej drodze do zerwania kontaktow z córką, przez awantury i szantaże. dziewczyna rzuciła studia i teraz w zasadzie cały czas spędza z panem, nie zamierza kontynuować nauki na tą chwilę (to kolejny powód do awantur).
        • alaveda Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:20
          Pogadaj a córką i przedstaw jej swoje zastrzeżenia.
        • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:28
          Pracuje? Kto ją utrzymuje?
      • lily_evans11 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:07
        To jakaś mało inteligentna była, żeby na złość mamusi sobie życie spieprzyc.
        • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:06
          Niekoniecznie musiała sobie zaraz życie spieprzyć. "Jeszcze trochę" to dość nieprecyzyjny termin, tym niemniej czemu zakładasz spieprzenie całego życia?
    • mama-ola Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 10:58
      Jeśli jest zakochana, to się nie wytłumaczy, że to dla niej złe.
      Natomiast prawdą jest, że robi krzywdę jego żonie i dzieciom - i to jako katoliczka może pojąć.

      Ale ja bym się nie wtrącała.
      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:05
        Ona robi? 21 wiek a nadal kochanka winna a nie zdradzający mąż...
        • ajaksiowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:11
          Włączenie ojca panny do akcji uważam za dobry pomysł
          • zuleyka.z.talgaru Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:14
            Dlaczego ojciec DOROSŁEJ kobiety ma się mieszać w jej zycie?
            • rosapulchra-0 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 00:56
              Albo i nie. Byłaś kiedyś w takim trójkącie jako młoda, niedoświadczona kobieta, której makaron na uszy nakręcał żonaty, dzieciaty 45-latek?
              • zuleyka.z.talgaru Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:26
                Nie, ale nie wiadomo kto komu nakręca makaron na uszy.
                Niemniej skrajnie idiotyczne jest mieszanie się rodziców w tę sytuację. Bosz...
          • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:01
            ajaksiowa napisała:

            > Włączenie ojca panny do akcji uważam za dobry pomysł

            I jakąś ciotkę włączyć dla towarzystwa.

            S.
          • wapaha Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:24
            ajaksiowa napisała:

            > Włączenie ojca panny do akcji uważam za dobry pomysł
            >

            gdyby mój ojciec postanowił w ten sposób zadbać o moje szczęście
            oj już by mnie nie zobaczył bo takie wtrącenie wywołałoby we mnie nieziemskiego wkurwa i wybuch jeszcze większego uczucia do wybranka
            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:32
              wapaha napisała:

              > gdyby mój ojciec postanowił w ten sposób zadbać o moje szczęście
              > oj już by mnie nie zobaczył bo takie wtrącenie wywołałoby we mnie nieziemskiego
              > wkurwa i wybuch jeszcze większego uczucia do wybranka

              No właśnie a ematka widać strasznie obłudna, mieszczańska, dulszczyzna!
            • filizanka_czarnej_kawy Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:13
              Ale wybranek mógłby się nagle odkochac 😉
        • mama-ola Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:33
          hanusinamama napisała:

          > Ona robi? 21 wiek a nadal kochanka winna a nie zdradzający mąż...

          Po pierwsze, pytanie było, co powiedzieć dziewczynie i do tego się odniosłam.

          Po drugie, dziewczyna robi krzywdę tej żonie i dzieciom.

          Po trzecie, to Ty napisałaś "a nie zdradzający mąż", a nie ja.
          To absurd: ja tak nie uważam, Ty tak nie uważasz, a mimo to to piszesz.
          • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:47
            Nie..zonie krzywde robi mąz. On sie ożenił, obiecyła wierność, dzieci wspolnie robił...on zdradza.
            • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:35
              Czyli wg. Twojej teorii nie ma czego takiego jak współudział?
              • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:07
                Nie bo to nie kradzież smile Maż mi obiecywał wierność. Nie obca baba...
                • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:15
                  Czyli zwykła ludzka przyzwoitość już nie istnieje?
                  • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:21
                    Ale czekaj ona ma z nim nie miec romansu zeby on był zonie wierny?? przeciez to sie kupy nie trzyma...
                  • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:22
                    milka_milka napisała:

                    > Czyli zwykła ludzka przyzwoitość już nie istnieje?
                    >

                    Wiesz, w tym przyladku to ostatanie o czym sie mysli a i tak to ten facet jest najbardziej nieprzyzwoity. Natomiast ta (czy kazda inna w takiej sytuacji) kobieta powinna w to nie wchodzic albo zakonczyc jak najszybciej bo robi sobie przede wszystkim kuku.
                  • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:31
                    Ja bym sie bardziej martwiła, ze taki zdradzacz bedzie nim dalej. Nawet jak sie rozwiedzie to jak tu ufać takiemu gnojkowi. Sorry verry ale przysżłośc własnego dziecka bardziej by mnie martwiła niż związek małżeński obcej baby...
              • trampki-w-kwiatki Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 07:50
                milka_milka napisała:

                > Czyli wg. Twojej teorii nie ma czego takiego jak współudział?
                >

                Jako zdradzana żona powiem ci jedno : współudział to jest wtedy, gdy ten mąż bzyka twoją przyjaciółkę, nianię twoich dzieci czy inną znajomą rodziny. Czyli kogoś, kto cię zna i z kim łączą cię jakieś relacje.
                • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:14
                  10/10
      • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:58
        mama-ola napisała:

        > Jeśli jest zakochana, to się nie wytłumaczy, że to dla niej złe.
        > Natomiast prawdą jest, że robi krzywdę jego żonie i dzieciom - i to jako katoli
        > czka może pojąć.

        A co ma do tego katolicyzm??? Katolicy prawdziwe zbrodnie popełniali bez mrugnięcia okiem.

        S.
        • mama-ola Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:24
          > A co ma do tego katolicyzm??? Katolicy prawdziwe zbrodnie popełniali bez mrugnięcia okiem.

          Do TEGO (czyli tematu, którego się trzymajmy) katolicyzm ma się tak, że dziewczyna jest z domu wierząca i być może przemówi do niej argument, że to grzech lub nieprzyzwoitość.

          Tematem wątku jest szukanie argumentu, który zmieni postępowanie młodej. Ekwilibrystyka typu "co tam romans, krucjata to dopiero była rzeź" jest zbytnim poszerzeniem tematyki wątku.
          • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:10
            W zasadzie to była mowa tylko o tym, że rodzina taka bardziej wierząca - ale biorąc pod uwagę romans córki z żonatym i dzieciatym, to chyba chodziło tylko o rodziców tongue_out
            Mnie by tam absolutnie nie ruszyło, że coś jest grzechem czy nieprzyzwoitością (natomiast w taki związek nie weszłabym z zupełnie innych powodów), a też pochodzę z rodziny bardzo wierzącej, praktykującej.
    • mary_lu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:07
      Nie truć, bo wpędzi córkę w syndrom Romea i Julii. Rozmawiać, wspierać, być przyjaciółką i przewodniczką po dorosłym życiu. Dać możliwość zrozumienia,mże miś co go żona nie rozumie i nie sypia z nim to ściemniacz z definicji. Nie naciskać, nie piętnować dziecka za niemoralność. W tym wypadku katolicka rodzina to hasło zapalające mi czerwoną lampkę, mogą nie podołać delikatnemu zadaniu.
      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:15
        Tez tak myśle...
    • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:08
      Poinformować żonę. Sytuacja rozwiąże się sama.
      • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:20
        W sumie chyba najlepsze rozwiązanie.
      • mary_lu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:34
        Świetny pomysł, ale pod warunkiem, ze córka nigdy by się nie dowiedziała, ze to matka doniosła.
        • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:46
          Niech doniesie przyjaciółka matki wink Wilk syty i owca cała.
          • sasha_m Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:10
            Też niedobrze, bo do matki będą pretensje, że powiedziała przyjaciółce i tamta się wtrąciła. Anonimowo całkiem trzeba.
            • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:15
              A skąd żona kochanka ma wiedzieć, że to przyjaciółka matki? Chyba nie musi całych koligacji wyjaśniać?
              • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:11
                Absolutnie i tylko anonimowo.
        • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:57
          Zgadzam się.
      • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:58
        triismegistos napisała:
        > Poinformować żonę. Sytuacja rozwiąże się sama.

        A co jesli pana to zmobilizuje i postanowi jednak odejsc od dlugoletniej malzonki? Wtedy bedzie miala nie problem z kochankiem, tylko ziecia rownolatka wink
        • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:01
          Ajajaj, paskudnie by się stało big_grin Skoro próby przemówienia do rozumu nie działają (bo i niby czemu miałyby działać) to zawsze można liczyć na naturalne wypalenie się układu erotycznego czyli dwa-trzy lata. To nie tak długo dla młodej osoby.
          • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:47
            aandzia43 napisała:
            > Ajajaj, paskudnie by się stało big_grin Skoro próby przemówienia do rozumu nie dział
            > ają (bo i niby czemu miałyby działać) to zawsze można liczyć na naturalne wypal
            > enie się układu erotycznego czyli dwa-trzy lata. To nie tak długo dla młodej os
            > oby.

            Oczywiscie.
            Ja to odbieram jako eksperymenty emocjonalne mlodej siksy. Pewnie sie w panu zauroczyla, ale za pare miesiecy znudzi sie i poszuka innego ukladu.
            Oczywiscie nie zawsze, ale czesto w tym wieku ma sie tzw. "siano w glowie". A ze stary cap sobie z mloda dupeczka korzysta - kurcze, jakos mu sie nie dziwie :]
          • koronka2012 Re: wasza córka kochanką 20.09.20, 14:23
            O ile historia nie skończy się przypadkowo ciążą....
        • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:00
          Z tym zięciem bym się nie rozpędzała.
    • krypteia Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:13
      niech to czyta sobie kilkanaście razy dziennie, są tu wszystkie prawdziwe argumenty na nie.

      www.znienacka45.pl/2017/10/romans-z-zonatym/

      Chociaż w przypadku 22 latki nie mam złudzeń, do rozsądku jej radami z internetu nie przemówisz. Ja bym z grubej rury strzeliła i zawiadomiła żonę, żonka by panem szybko potrząsnęła i wielka miłośc by się szybko skończyła.
      • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:38
        No chyba, ze tą mąż ematki- wtedy ematka pakuje mu walizki i dopiero będzie ambaras.
      • evolventa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:15
        zwłaszcza jeżeli biznes widnieje na małżonkę pana..... mam jakieś przeczucie że widmo rozwodu i braku firmy szybciutko by u niego ostudziło ta wielką miłość....
    • zuleyka.z.talgaru Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:15
      Można sobie przy obiedzie potępiać.
      Ale 22 latka to dorosła kobieta....
    • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:25
      I tu właśnie przez tę kościółkowość panna popłynęła. Brak doświadczenia. Matka załamana tym, że głupoty pchała młodej do łba i się to odbiło czkawką.
      Na miejscu matki powiedziałabym, że zawsze będę dla niej oparciem, ale moim zdaniem ten romansik nie rokuje, abstrahując od moralności, nie ma się co pchać w żonatego i dzieciatego, jak można mieć bezdzietnego. I tyle. Więcej nie ma co mówić. Dziecko jest dorosłe.
      • ajaksiowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:31
        Bo ta dorosła kobieta jest ich dzieckiem i Jej dobro jest dla nich najważniejsze,oczywi$cie sposób zaangażowania rodziców_dyskusyjny😠
      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:34
        100/100!!
      • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:35
        Na fajną chwileczkę zapomnienia ten romans rokuje bardzo dobrze, na więcej - raczej nie (firma na żonę plus dwójka dzieci sygnalizują, że Pan jest kandydatem do puszczenia w skarpetkach).

        Akurat rozmawianie z żoną Pana jest wybitnie niemądre, jako, że wystawienie go za drzwi spowoduje krótkotrwałą intensyfikację romansu oraz działania pocieszająco - opiekuńcze ze strony córki. W ferworze tych emocji dziewczyna może np. zaciążyć. I co wtedy?

        Niech się wszystko toczy swoim rytmem i tyle. Najgorzej wpieprzać się metodą słonia w skład porcelany
        • triss_merigold6 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:38
          Też tak uważam. Samo się wypali.
          • madi138 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:22
            Chyba, że córka zaciąży, a pan postanowi jednak ratować małżenstwo i zostawi ją na lodzie. Wcale się nie dziwię, że matka nie potrafi na spokojnie obserwować, jak jej dziecko rozwala sobie życie.
            • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:00
              @madi138

              No ale co tu można poradzić? Wzorem niemieckim po skończeniu 15 roku życia prowadzić córkę do ginekologa celem założenia spiralki? Ponoć to ultrakatolicka rodzina... a zatem raczej "Bóg dał, Bóg i wychowa" wink
              • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:35
                riki_i napisał:

                > @madi138
                >
                > No ale co tu można poradzić? Wzorem niemieckim po skończeniu 15 roku życia prow
                > adzić córkę do ginekologa celem założenia spiralki? Ponoć to ultrakatolicka rod
                > zina... a zatem raczej "Bóg dał, Bóg i wychowa" wink

                Skoro katolicka to nie zaciąży, gdyż cnotę będzie chronić, aby ją oddać mężowi po ślubie kościelnym. Czymś się chyba katolicy różnią od ateistów, muzułmanów i całej tej reszty heretyków?

                S.
                • riki_i Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:44
                  Poczucie humoru Cię nie opuszcza.
                • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:12
                  Czyli sugerujesz, że tytułowa "kochanka" to taka bardziej kochanka intelektualna i platoniczna?
        • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:05

          > Akurat rozmawianie z żoną Pana jest wybitnie niemądre, jako, że wystawienie go
          > za drzwi spowoduje krótkotrwałą intensyfikację romansu oraz działania pociesza
          > jąco - opiekuńcze ze strony córki. W ferworze tych emocji dziewczyna może np. z
          > aciążyć. I co wtedy?
          >
          > Niech się wszystko toczy swoim rytmem i tyle.

          Amen.
      • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:37
        Oczywiście.
        Bo przecież niewierzących durnych młodych które robią za odskocznię dla podstarzałych lowelasów brak
        • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:40
          Już na tym forum pisałam, cała Polska jest niestety przesiąknięta kościółkową zarazą, nawet część niewierząca, bo to jest podskórne, częściowo nieświadome.
          • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:47
            Oczywiście, bo przecież niewierzących durnych młodych nie-Polek, które robią za odskocznie dla podstarzałych lowelasów brak.

            Juz naprawdę, ta nienawiść do kosciółka zabija logikę w niektórych
            • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:50
              Wiesz, piszesz jak kobiety broniące prostytucji i piszące, że panie same chcą. Chcą, jak się pogrzebie w ich dzieciństwie i młodości, to widać jak na dłoni, że tych chcących zwyczajnie nie ma, tylko są ukształtowane tak, że się dadzą namówić. Nawet te, co głośno zachwalają i mówią, że to ich wybór.
              • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:46
                Chcesz odwrócić kota ogonem.

                Jakby zbaczamy z tematu, ze twoim zdaniem wychowanie w kościółkowej Polsce, powoduje że są panny lgnące do starych (dla nich) dziadów.
                Otóż, takie rzeczy nie tylko w zaściankowej Polsce, kraju katolickim, pani alpepe.

                "Wiesz, piszesz jak kobiety broniące prostytucji i piszące, że panie same chcą"

                Teraz to juz jak na dłoni widać, ze jak zwróciłam ci uwagę, ze bzdurzysz, to nastąpił atak dla odwrócenia uwagi. Wiesz jak to się nazywa, domorosły psychologu ?
      • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:42
        czy ja wiem..czy taka niedoswiadczona? 22 , a w zeszlym roku skonczyla 5-letni zwiazek. Czyli od 16 r. zycia zaczela juz na powaznie byc z chlopakiem. W wieku, w ktorym nie ma czegos takiego raczej jak powazne zwiazki, tym bardziej dlugoletnie.
    • hexella Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:32
      Można doradzić raz. Wskazać wady takiego układu, choć raczej oczywiste, że dziewczyna o nich wie. Jeśli jest zakochana (halo, przypominamy sobie jak to byłowink) to marna szansa, że coś do niej dotrze. A potem czekamy na rozwój wydarzeń jako życzliwy obserwator. Dajemy spokojnie przeżyć dorosłej damie swoje życie tak jak chce, ponieść tego konsekwencje i wyciągnąć samodzielne wnioski.
      No chyba, że chcemy ją stracić, to wtedy trujemy, jątrzymy i nasyłamy tatusia.
      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:34
        Amen.
    • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:35
      Nie dowierzam.
      Cóż za zmiana zdania wśród ematek.

      Był tu kiedyś watek o związkach młodych dziewcząt i chłopców z partnerami 20+ starszymi (jakoś gdy prezydentem został Macron).

      Byłam jedną z niewielu, która napisała że odradzałaby i próbowała wybić z głowy.
      Reszta nawływała do zostawienia w spokoju, bo 18 latka, 22 latka i 17 latek ( o takich była mowa) wiedzą, co robią i nie wolno im się w...chodzić w życie.

      Otóż rodzice mojej koleżanki to pan w wieku 60 lat i pani 80 lat (pobrali się zqaraz po jego maturze- miał 19 lat, ona 39 i romans trwał od 2 klasy LO).
      Tak, są razem.
      Pan próbowął odejść, ale wtedy były szantaże emocjonalne, ze ona sobie coś zrobi, bo przez niego (!!!! a miał wtedy 17 a ona dojrzała 39) rozbiła swoje małżenśtwo.

      No i jest udręczony (, kiedyś przystojny chłopak), 60 latek który opiekuje sie żoną starszą od swojej matki. Matka ma 79
      • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:38
        Nie o różnicę wieku sie rozchodzi, tylko o bycie doopą na boku.
        • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:43
          Oczywiście.
          Tylko jesli pan sie jednak rozwiedzie, to ona może i przestanie być doopą na boku, za to znajdzie się w czarnej dooopie bo za parę lat skończy jako darmowa opiekunka (tym bardziej, ze rzuciła naukę żeby miec dla dziadka więcej czasu- tak, wg mnie dla 22 latki, 45 latek to dziad)
          • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:55
            Bez przesady.
            • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:39
              Ale ona rację.
              • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:54
                Ja mam dziwne wrażenie ze wy nie piszecie z pozycji matki dorosłej córki...tylko zony która moze mąz zdradzić...albo zdradził.
            • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:48
              Nie, no skąd.
              Ona będzie mieć 30 lat, to on 53. Jak do tej pory nie skończy szkoły, którą właśnie rzuciła, to co, towim zdaniem za przyszłość ją czeka?
              Uziemienie u boku starego pryka. I tyle
              • massinga Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:40
                53 to jeszcze nie tak zle. Jak pan zadbany, to jeszcze sprawny na wielu polach. Schody sie zaczynaja kilka lat pozniej i nie jest ciekawie. Widzialam, jak siostra mego meza sie meczyla w zwiazku z panem starszym o 33 lata. Pan na dokladke do wieku mial problemy natury psychicznej i chorobliwa zazdrosc jako ukoronowanie wszystkiego. Plomienny romans, dla ktorego dziewcze ucieklo z domu, zamienil sie w piekielko.
                • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:04
                  53 to ok ale schody zaczynaja sie kilka lat pozniej...
                  Ciekawe...
                  I 60plus lately moze byc sprawny, zadbany i calkiem do rzeczy ale jest to partner dla kobiety 50 plus a nie 30plus.
              • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:15
                Przypomnij ile lat ma twój mąż? I ile mu jeszcze brakuje do starego pryka?

                Różnica wieku, różnicą wieku, ale 53 latka - ledwo kilka maks kilkanaście lat starszego od siebie nazywać starym prykiem, to nawet na ematce nie jest norma, tylko może w ex-gimnazjum.
                • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:22
                  prosze cie..to jest niestety pryk.
                • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:37
                  Mój mąż ma 40. I dla mnie starym prykiem nie jest bo ja też tyle mam.
                  Natomiast, gdy miałam lat 22, to jak najbardziej podrywający mnie 40 (+) letni tatuśkowie byli starymi prykami dla mnie.

                  Serio jak jesteś koło 40 tki to kręcą cię 65+ panowie?

    • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:39
      Im więcej gadania tym bardziej się w sobie zatnie. Syndrom oblężonej twierdzy i my dwoje przecieki światu... Raz powiedzieć i nie wracac do tematu, a jak będzie płakać po rozstaniu to się ugryźć w język, żeby nie powiedzieć: a nie mówiłam
      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:59
        O toto.
    • madami Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:40
      troompka napisała:


      > Co można poradzić, czy tylko czekać aż się sama przekona...?!

      a jest jakiś inny sposób? Można córce tłumaczyć, pokazywać przykłady z życia i tyle. Dorosłe dzieci mają już swoje zycie i swoje wybory, które nam mogą wydawać się złe, mogą być obiektywnie złe ale nic nie poradzimy bo te wybory nie są nasze.
      • ajaksiowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 11:52
        Tylko że po drugiej stronie jest Rodzina😞
        • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:00
          Tego Pana rodzina...nie wpychałabym córki w wyrzuty sumienia. To Pan tu jest winny. U nas jak widać kobiety obwinia sie o wszystko.
          • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:04
            hanusinamama napisała:
            > Tego Pana rodzina...nie wpychałabym córki w wyrzuty sumienia. To Pan tu jest wi
            > nny. U nas jak widać kobiety obwinia sie o wszystko.

            Ale czy zawsze trzeba we wszystkim szukac winy? Przeciez to nic nie zmieni.
            • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:35
              NO tez bym nie szuakała bo i po co. Wogóle byłabym raczej obok. Fajnie jest miec mamę do której mozna wpaśc o 2 w nocy wypłakac sie bo związek nie wypalił....a nie przy obiedzie usłyszeć "a nie mówiłam".
          • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:18
            " U nas jak widać kobiety obwinia sie o wszystko."

            Życiowe doświadczenie, pokazuje, że to po prostu kwestia perspektywy.
            Może inaczej byś zareagowała/zareagujesz, gdy pewnego dnia, twój zięc skopie życie twojej 40 letniej córce, bo na horyzoncie pojawi się durna jak but, ale młoda 20 tka.

            Ciekawe, czy wtedy będziesz tak wyrozumiała dla kobiety nr 2.

            Oczywiście, macie rację, to mąż przysięga.
            Ja widocznie jestem z innej planety albo po prostu mam zasady.No i cenię się i szanuję przede wszystkim.

            Mogę być tylko z facetem, dla którego jestem numerem 1. Żadne tam pokątne bzykanka i godzinkowe spotkania na których facet sobie ulży.
            Co on może dac dziewczynie mając żonę? Kradziony weekend? Godzinkę po pracy?

            Jestem ważan, to jest ze mną, a nie traktuje mnie jak materac.

            Jak się zakochał, to stawia sprawę jasno. Najpierw zamyka jedne drzwi, potem ja moge otworzyć swoje. W przeciwnym razie- facet jest złamasem, a dziewczyna zwykłą...(wstaw sobie).


            Byłam kiedyś- NIEŚWIADOMIE- ta drugą.
            Zerwałam natychmiast, gdy sie dowiedziałam. Tego dnia. Od razu.
            Zakochana byłam bardzo,ale trzeba mieć zasady w życiu.
            Poza tym, jak facet ma charakter złamasa, to i zdradzi kolejny raz i kolejny.

            Związki się kończą.
            Ale najpierw zamyka się stare sprawy, a potem zaczynanowe.
            Życie z niekochaną żoną, to wygodnictwo-dopóki coś lepszego się nie trafi? Ha, ha,
            No, nie. Ja wolę facetów z jajami- a taki ma szacunek do siebie i innychi, odwagę
            • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:24
              No ty zerwałas inna by nie zerwała. Ja tez zerwałam i to z przytupem bo oblałam Pana w holywoodzkim stylu drinkiem smile ale ja nie byłam zakochana...wiec sorry ale dla mnie to była żadna strata.
              I pan nie oberwał krwawą merry dlatego ze zdradzał zonę...tylko ze mnie okłamał a ja zasługiwałam na cos wiecej niz facet z żoną i dzieckiem.
              NO daje jej mało....musi sie sama przekonać, ze zasługuje na wiecej...gderanie matki tu nic nie pomoże.
              • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:55
                I z tej złości polecialas na innego i powilas Hanusie? smile
                • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:04
                  Bywalec ja tam mam hanusie jak ty w hotelach bywasz....
                • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:21
                  Hanusina mama reprezentuje filozofię Kalego: dobrze jak Kali (córka) komuś ukraść krowę - męża z małżeństwa, źle jak Kalemu ktos ukraść krowę (córkę zdradzić)
                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:23
                    Mąż to nie rzecz że można ukraść. Nie przyszłoby mi do głowy winić kochanki gdyby partner mnie zdradził.
            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:28
              Kornelia sowa, bo żona powinna dbać o męża, być miła dla niego, nie odmawiać seksu, starać się.
              To jako matka powinnaś uczyc córkę a nie obwiniać 20 latke ze poleciała na zaniedbanego przez żonę faceta.
              • jolie Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:19
                Przestań już człowieku bredzić.
                • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:00
                  To nie bredzenie tylko mądrość życiowa. Powtórzę jeszcze raz: Kornelia sowa, bo żona powinna dbać o męża, być miła dla niego, nie odmawiać seksu, starać się.
                  To jako matka powinnaś uczyc córkę a nie obwiniać 20 latke ze poleciała na zaniedbanego przez żonę faceta.
                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:21
                    A mąż powinien dbać o żonę, być miły, angażować się seksualnie, a nie latać do kochanki
                  • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:40
                    Moją córkę, to ja przede wszystkim nauczę, zeby nie była taka durna i nie wplątywała się w relacje z podstarzałymi tatuśkami, którym się opcja lowelas włącza.

                    • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:01
                      I żeby nie stworzyła dobrego związku szczęśliwego?
                      • triismegistos Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 19:24
                        Z jakimś capem, który nie umie xoja w gaciach utrzymać? Lol.
                      • kornelia_sowa Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:52
                        Ze starym dziadem?
                        Może i dziad byłby szczęśliwy, ale tylko on
    • pingus Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:02
      Żonie zdradzacza uprzejmie donieść w sposób dyskretny, tak by nikt nie wiedział kto doniósł. To przesądzi czy rzeczywiście to jakaś miłość czy głupia zabawa starszego od niej pana. 22-latka wówczas się przekona, że to był błąd i nie zmarnuje swoich najlepszych lat na bycie jakimś uzupełniaczem.
    • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:13
      Nie namawiam nikogo do zdrady czy rozwodu, ale taki 45 latek to przecież młody facet. Może być wysportowany, ogarnięty, zaradny, mądry, już doświadczony życiowo a wciąż dobrego zdrowia i sprawności.
      Może to być dobra para dla młodej dziewczyny.
      Przecież młoda Turnaówna wzięła sobie sporo starszego Kondrata i co źle im?
      • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:20
        Ta, śni ci się.
        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:56
          alpepe napisała:

          > Ta, śni ci się.
          No a twój obecny facet to ile ma lat? Uważasz go za dziada?
          • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:08
            Ale ona nie ma 20 I też jest po przejściach.
          • alpepe Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:03
            43 i czułby się niezręcznie startując do dużo młodszej. Inny etap życia.
            • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 20:44
              I inny mózg niż pan z wątku.
      • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:22
        45 lat to młody facet a 48-letnia Steczkowska jest stara? big_grin
        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:55
          ggrruu napisała:

          > 45 lat to młody facet a 48-letnia Steczkowska jest stara? big_grin

          Oczywiście.
          45 letni facet może wciąż dać 22 letniej dziewczynie dzieci a 48 letnia baba nie urodzi 22 latkowi dzieci.
          Co więcej - babka ma menopauzę a facet nie ma menopauzy.
          45-latek może być naturalnie przystojny, atrakcyjny, zadbany.
          Która 45 czy 48 latka będzie atrakcyjna w tym wieku? Owszem może zrobić sobie operacje plastyczne, ale nie każdy facet lubi silikon, implanty i usta glonojada.
          • auksencja15 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:41
            Sorry, ale wśród 45-48latkow jest taka sama ilość atrakcyjnych osoba, jest ilość bardzo bardzo mała. Plus dzieci to nie jest cel życia niektórych ludzi, wiec tego bym nie mieszała.
            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:43
              Czas jest dużo bardziej łaskawy dla panów niż pań - co zrobić smile
              • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:44
                no nie wiem..jakos nie widze wsrod polskich mezczyzna tego laskawego czasu..
                predzej kobiety sa bardziej zadbane.
              • anika772 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 12:49
                bywalec.hoteli napisał:

                > Czas jest dużo bardziej łaskawy dla panów niż pań - co zrobić smile

                Zwłaszcza w kwestii spodziewanej długości życia, co zrobićsmile
                • riki_i Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 15:25
                  anika772 napisała:

                  > bywalec.hoteli napisał:
                  >
                  > > Czas jest dużo bardziej łaskawy dla panów niż pań - co zrobić smile
                  >
                  > Zwłaszcza w kwestii spodziewanej długości życia, co zrobićsmile

                  Dlatego harujemy 5 lat dłużej wink
            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:50
              auksencja15 napisała:

              > Sorry, ale wśród 45-48latkow jest taka sama ilość atrakcyjnych osoba, jest iloś
              > ć bardzo bardzo mała. Plus dzieci to nie jest cel życia niektórych ludzi, wiec
              > tego bym nie mieszała.

              Nie rozumiecie podstawowej kwestii - wraz z wiekiem ilość dostępnych dla faceta partnerek się powiększa, np 45 może mieć kobiety 20-45 a dla kobiet niestety maleje.
              • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:00
                To ty uparcie pomijasz podstawową kwestię - niewielki procent mężczyzn ma warunki fizyczne, umysłowe i środowiskowe by starzeć się z klasą i interesująco. En masse polski 45-latek wygląda nieciekawie i zazwyczaj gorzej niż jego połowica równolatka. Natomiast jeden na 100 rzeczywiście robi wrażenie i może kosić młode laski oraz wchodzić z nimi w długotrwałe związki (bo wyrwać młodego gościa dla ładnej i zadbanej czterdziestki to akurat też nie jest jakiś problem).
                • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:07
                  Nie trzeba być wybitnie przystojnym żeby być ciekawym partnerem - to tak na marginesie, nie w odniesieniu do żonatego tchórza
                  • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:17
                    ggrruu napisała:
                    > nie w odniesieniu do żonatego tchórza

                    Kobieta 20+: "facet, ktory nie chce sie ozenic, to zwykly tchorz!"
                    Kobieta 40+: "facet, ktory nie chce sie rozwiesc, to zwykly tchorz!"
                    • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:20
                      A od ma niechęć do wzięcia ślubu wspólnego z tchórzostwem? Ja też nie chcę, jestem tchórzem? Chodzi o brak odwagi do nieściemniania i tyle. Piszę to jako osoba, która z zasady nie zdradza, więc nie ma w tym hipokryzji.
                      • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:28
                        ggrruu napisała:

                        > A od ma niechęć do wzięcia ślubu wspólnego z tchórzostwem? Ja też nie chcę, jes
                        > tem tchórzem? Chodzi o brak odwagi do nieściemniania i tyle. Piszę to jako osob
                        > a, która z zasady nie zdradza, więc nie ma w tym hipokryzji.

                        Ludzie sciemniaja, kiedy im sie to oplaca. Prawie wszyscy. Gdyby chociaz przez jedna dobe ludzie mowili tylko prawde, to nastapilby kataklizm na miare konca cywilizacji. Wiekszosc stracilaby prace (po szczerej rozmowie z przelozonym wink, a wszelkie zwiazki miedzy ludzmi leglyby w gruzach smile
                  • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:26
                    Oczywiście ze nei trzeba być wybitnie przystojnym. Żeby zauroczyć, tym bardziej na trwałe, dużo młodszą kobietę, trzeba mieć mieć genetycznie uwarunkowaną młodzieńczość. Wolne starzenie się ciała i umysłu, świeżość reakcji, ciekawość świata, brak wczesnego skostnienia umysłowego, należyty poziom testosteronu, potencję przynajmniej w normie.
                • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:28
                  aandzia43 napisała:

                  > To ty uparcie pomijasz podstawową kwestię - niewielki procent mężczyzn ma warun
                  > ki fizyczne, umysłowe i środowiskowe by starzeć się z klasą i interesująco. En
                  > masse polski 45-latek wygląda nieciekawie i zazwyczaj gorzej niż jego połowica
                  > równolatka. Natomiast jeden na 100 rzeczywiście robi wrażenie i może kosić młod
                  > e laski oraz wchodzić z nimi w długotrwałe związki (bo wyrwać młodego gościa dl
                  > a ładnej i zadbanej czterdziestki to akurat też nie jest jakiś problem).
                  >

                  Kolejna, której peron odjechał. Oczywiście, ze zadbany 40 latek dużo łatwiej poderwie 20-latke z marzeniami niż 40 letnia baba 20 letniego szczawa z pryszczami.
                  A po wyrwaniu ten 40 latek ma spore szanse na związek z ta 20 ka a ta 40 ka nie ma prawie żadnych szans na cos więcej niż 5 minutowa przyjemność, jednak Macron to nie jest normalność.
                  • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:33
                    bywalec.hoteli napisał:
                    > Kolejna, której peron odjechał. Oczywiście, ze zadbany 40 latek dużo łatwiej po
                    > derwie 20-latke z marzeniami niż 40 letnia baba 20 letniego szczawa z pryszcza
                    > mi.
                    > A po wyrwaniu ten 40 latek ma spore szanse na związek z ta 20 ka a ta 40 ka nie
                    > ma prawie żadnych szans na cos więcej niż 5 minutowa przyjemność, jednak Macro
                    > n to nie jest normalność.

                    Oj, kolego wink
                    Aandzia to doswiadczona babka, zaloze sie ze propozycji erotycznych od pryszczatych mlodzikow miala sporo wink Podobnie jak prawie kazda emama.
                    Wielu mlodych mezczyzn marzy o starszej pani.
                    Za to mlodka marzaca o starszym panu to raczej ewenement. Ale spotykalny, stad jak sie takiemu trafi, to malo ktory sie oprze...
                    • snakelilith Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:43
                      sabat4 napisał:


                      > Wielu mlodych mezczyzn marzy o starszej pani.

                      Tylko panowie z wymaganiami i cieniący sobie wysokiej jakości erotyczną grę. Facetom takim jak bywalec i inni mizoginii na forum, dla których szczytem seksualnej stymulacji jest jedynie otwór w jędrnej doopie, zostają kiedyś tylko tanie młodociane prostytutki.
                      • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:02
                        Bo na różne bodźce jesteśmy ukierunkowani - jeden wyłącznie na młody tyłek, inny na nie bardzo stary tyłek i na erotykę. Ludzie są różni.
                        • snakelilith Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:23
                          aandzia43 napisała:

                          > Bo na różne bodźce jesteśmy ukierunkowani - jeden wyłącznie na młody tyłek, inn
                          > y na nie bardzo stary tyłek i na erotykę. Ludzie są różni.
                          >

                          Możliwe. Ale ci z orientacją jedynie na młody tyłek zostają kiedyś starymi lovelasami jak riki, zanudzającymi otoczenie wspomnieniami z lepszych czasów albo konsumentami prostytutek za 20 euro jak bigzaganiacz. Inni praktykują zadowalające życie seksualne z partnerami w wieku przybliżonym do swojego.
                          • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:37
                            > Możliwe. Ale ci z orientacją jedynie na młody tyłek zostają kiedyś starymi love
                            > lasami jak riki, zanudzającymi otoczenie wspomnieniami z lepszych czasów albo k
                            > onsumentami prostytutek za 20 euro jak bigzaganiacz. Inni praktykują zadowalają
                            > ce życie seksualne z partnerami w wieku przybliżonym do swojego.

                            Owszem, bo taka jest kolej rzeczy przy fiksacjach - zostaje się tylko z tym, co jest fetyszem, bez dostępnego niefetyszystom wielowymiarowego życia erotycznego. Fetyszysta stóp zostaje z butami, fetyszysta młodych dup z młodymi dupami przytroczonymi do przypadkowych kobiet.
                        • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:35
                          aandzia43 napisała:
                          > Bo na różne bodźce jesteśmy ukierunkowani - jeden wyłącznie na młody tyłek, inn
                          > y na nie bardzo stary tyłek i na erotykę. Ludzie są różni.

                          Wydaje sie, ze im silniejsza potrzeba rekompensowania sobie jakichs wewnetrznych deficytow, tym silniejszy ped na duzo mlodsza partnerke. Nawet nie z pobudek erotycznych, ale jako rodzaj meskiego trofeum.
                          Z racji zawodowych pracowalem z dziewczynami mlodszymi ode mnie nawet i o dwadziescia lat - z wiekszoscia nie umialem nawiazac jakiejs rownorzednej rozmowy, poza kurtuazyjna korpo-gadka.
                          Mozliwe, ze inni mezczyzni maja odmienne doswiadczenia, mnie zwykle bylo po drodze z rownolatkami lub kobietami ciut starszymi.
                          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:43
                            Bardzo indywidualna kwestia. Dla mnie wiek nie ma znaczenia - pisałam wielokrotnie, że w odniesieniu do związków, ale to dotyczy też relacji towarzyskich. Mam koleżanki 50-letnie, mam koleżanki ledwo po 20 urodzinach. Każda ma inne doświadczenia, ale wszystkie są mądre i fajne i mogę z nimi porozmawiać. Kolegów też mam i starszych, i młodszych.
                          • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:58
                            sabat4 napisał:

                            > aandzia43 napisała:
                            > > Bo na różne bodźce jesteśmy ukierunkowani - jeden wyłącznie na młody tyłe
                            > k, inn
                            > > y na nie bardzo stary tyłek i na erotykę. Ludzie są różni.
                            >
                            > Wydaje sie, ze im silniejsza potrzeba rekompensowania sobie jakichs wewnetrznyc
                            > h deficytow, tym silniejszy ped na duzo mlodsza partnerke. Nawet nie z pobudek
                            > erotycznych, ale jako rodzaj meskiego trofeum.

                            Ja bym stawiała na pewnego rodzaju rozjechanie się popędu z emocjami i erotyką. Wiadomo że każdego normalnego człowieka podnieca to, co młode (ale dojrzałe płciowo) i zdrowe. To jest popęd. Ale do satysfakcjonującego życia seksualnego większość ludzi potrzebuje przynajmniej w takim samym stopniu innych walorów partnera i walorów relacji. Więc ta większość nie ma fiksacji na du.ie szesnastoletniej (mam tu na myśli konkretną część ciała, nawet nie całą szesnastolatkę), tylko jest w stanie mieć głęboką satysfakcję z pożycia z OSOBĄ starszą niż te 16 lat. Fiksat ma satysfakcję z pożycia z DU.Ą przytroczoną do jakiejś kobiety. Nie wiem czy głęboką, na pewno bardzo żywą i emocjonującą.
                            Tak, masz rację, to są deficyty u tych mężczyzn, ale nie te wywołane jakimiś społecznymi niedostosowaniami czy kompleksami. One są mocno ukonstytuowane i nie do zmiany. Zresztą kto by tam chciał przebudowywać swoje fundamenty.
                      • riki_i Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 15:31
                        snakelilith napisała:

                        > sabat4 napisał:
                        >
                        >
                        > > Wielu mlodych mezczyzn marzy o starszej pani.
                        >
                        > Tylko panowie z wymaganiami i cieniący sobie wysokiej jakości erotyczną grę. Fa
                        > cetom takim jak bywalec i inni mizoginii na forum, dla których szczytem seksual
                        > nej stymulacji jest jedynie otwór w jędrnej doopie, zostają kiedyś tylko tanie
                        > młodociane prostytutki.

                        Otwór w jędrnej dupie jest ważny, ale chodzi też wybitnie o to, aby nie słuchać takich wykładów jakie prezentujesz Ty, snejkowa. Facet szuka w kobiecie radości życia, a nie mędrkowania, pouczania, jedynie słusznych poglądów na świat oraz kokoszenia się na grzędzie. Młode kobiety są jak młody psiak, cieszą się wszystkim i fajnie się z nimi spędza czas.
                        • sumire Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 15:37
                          Iii tam, po prostu młode kobiety łykają jeszcze te głodne kawałki, na które dziewczyna starsza o 10 lub 15 lat już się nie nabierze. Np. "żona mnie nie rozumie i wcale ze sobą nie śpimy".
                        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:08
                          riki_i napisał:

                          > ale chodzi też wybitnie o to, aby nie słuchać
                          > takich wykładów jakie prezentujesz Ty, snejkowa. Facet szuka w kobiecie radośc
                          > i życia, a nie mędrkowania, pouczania, jedynie słusznych poglądów na świat oraz
                          > kokoszenia się na grzędzie. Młode kobiety są jak młody psiak, cieszą się wszys
                          > tkim i fajnie się z nimi spędza czas.

                          Dokładnie smile Mam to wygaszone, ale widząc myślę jprdlsmile pewnie pokrzykuje na swojego Hansa jak on się odwróci za młodą, wesołą i ładną pełną radości dziewczyną. Mądre kobiety to rozumieją i nie protestują.
                          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:16
                            Madrzy faceci nie muszą się odwracać za innymi bo mają kobiety, które są radosne i szczęśliwie przy nich
                            • riki_i Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:27
                              Akurat odwracanie się za innymi to atawizm, nie ma nic wspólnego z tym, czy jest przy Tobie szczęśliwy czy nie.
                              • sumire Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:30
                                riki_i napisał:

                                > Akurat odwracanie się za innymi to atawizm

                                Litooooości... big_grin
                              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:36
                                Atawizmem jest zainteresowanie seksualne, to czy ktoś się odwraca czy nie to jest kwestia kultury, na tym się panuje tak jak nad innymi odruchami. A bywalec pisał o odwracaniu się bo inne są pełne radości
                                • riki_i Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:53
                                  No panuje się tak, że łypie w taki sposób żebyś nie zauważyła. Z wiekiem nabiera się tej wprawy.
                                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:59
                                    A widzisz różnicę ma duży lypaniem a odwracaniem się? Ja też mam już tyle lat, że umiem zerkać dyskretnie big_grin
                            • boogiecat Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:43
                              ggrruu napisała:

                              > Madrzy faceci nie muszą się odwracać za innymi bo mają kobiety, które są radosn
                              > e i szczęśliwie przy nich

                              a moj facet sie za nikim nie odwraca, mimo ze nie jestem radosna i szczesliwa jak senna mara riczarda
                              co teraz?
                              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:44
                                Widocznie lubi klimaty: mrok i smutek big_grin
                                • boogiecat Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:50
                                  dobre big_grin ale nie sadze, tak tylko pisalam bo odpowiedz znam- on jest cos a la asperger i tyle
                                  przepraszam! ale te absurdalne dyskusyjki mnie czasami bardzo korca
                              • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:55
                                Jak to co? Współczuje twoim facetą.
                            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:57
                              Ty gluten jestes 16 lat młodsza od starego, to jestes jeszcze na półce „młoda” smile
                              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 17:00
                                Jestem najstarsza w jego karierze big_grin w życiu jeszcze nie był z 37-latka
                                • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:49
                                  I tu włącza się dzwonek alarmowy?! big_grin
                                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 20:41
                                    Mnie? Nie, czemu. Ja nie mam żadnych kompleksów związanych z wiekiem
                                    • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 20:49
                                      Tobie dzwonek, że jemu włącza się radar na młode dupy? big_grin
                                      • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 20:54
                                        Eee niee, to raczej moja ławka rezerwowych jest pełna młodszych big_grin A serio to nie radar, nie jest typem faceta rzucającego kobietę dla młodszej. A że jak go żona zostawiła to sobie romansował z dwudziestolatkami to who cares? Zresztą raczej nie zauważam, żeby tracił zainteresowanie mnąwink
                                        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:10
                                          wszystkie 3 żony jego zostawiły??
                                          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:19
                                            Dwie, a z jedną było za obustronnym porozumieniem. Jesteśmy dobrze dobrani w tej kwestii, bo wszystkich moich facetów to ja zostawiałam smile
                                            • annajustyna Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:31
                                              Jesteś jego czwartą żona? Wow, prawie jak w Hollywood
                                              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:32
                                                Nie jak w Hollywood tylko jak w PiS tongue_out Nie jestem, ale jak kiedyś się zdecyduję to tylko po to, żeby mówić, że jestem czwartą żoną mojego drugiego męża big_grin
                                                • annajustyna Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:35
                                                  Nie zapomnę, jak parsknęłam śmiechem (choć okoliczności zabawne nie były bynajmniej), jak przeczytałam, że Daniel Olbrychski miał wypadek z trzecią żoną, jadąc na pogrzeb pierwszej...
                                                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 21:52
                                                    Wszystko przed nami big_grin
                                                  • annajustyna Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 23:14
                                                    Dokładnie tak skomentowała moja koleżanka z pracy, jak jej tego newsa przetłumaczyłam (a byłam tuż po rozstaniu z mężem).
                                            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 22:16
                                              woow. to macie cierpliwość
                                              • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 23:23
                                                To do mnie? Ze wszystkich jego byłych żon tylko ostatnia nadużywa mojej cierpliwości, ale ona ogólnie nadużywa wink A pierwszą to bym chętnie poznała
                        • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 16:34
                          Otwór w jędrnej dupie jest ważny, ale chodzi też wybitnie o to, aby nie słuchać
                          > takich wykładów jakie prezentujesz Ty, snejkowa. Facet szuka w kobiecie radośc
                          > i życia, a nie mędrkowania, pouczania, jedynie słusznych poglądów na świat oraz
                          > kokoszenia się na grzędzie. Młode kobiety są jak młody psiak, cieszą się wszys
                          > tkim i fajnie się z nimi spędza czas.

                          Sądzisz że 30-50-tki jedna z drugą ględzą i kłócą się w łóżku i na randkach? I to wyłącznie z powodu wieku? To kwestia charakteru, nie wieku. Nie znasz sfochowanych i wiecznie niezadowolonych młódek? Natomiast rzeczywiście przeciętny młody człowiek płci dowolnej przyjmuje za dobrą monetę każdy okruch bo ten okruch jest dla niego nowością. Tak jak małe dziecko cieszy się z każdego badziewnego prezentu tylko dlatego ze jest nowy. Trudno zaimponować dojrzalszej babce charakterem, osiągnięciami, potencją, ars amandi bo dużo widziała i przeżyła w łóżku i poza nim i zna rzeczywistą wartość gadek i gestów.
                        • sabat4 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 18:09
                          riki_i napisał:
                          > Otwór w jędrnej dupie jest ważny, ale chodzi też wybitnie o to, aby nie słuchać
                          > takich wykładów jakie prezentujesz Ty, snejkowa. Facet szuka w kobiecie radośc
                          > i życia, a nie mędrkowania, pouczania, jedynie słusznych poglądów na świat oraz
                          > kokoszenia się na grzędzie. Młode kobiety są jak młody psiak, cieszą się wszys
                          > tkim i fajnie się z nimi spędza czas.

                          No ale nie wrzucaj facetow do jednego wora. Panowie sa przerozni, jeden bedzie Stachem, co z duma opowiada mlodce, jak to troche strach mu wegiel wozic, ale stara sie miec zawsze miec kwity, a drugi bedzie niewolnikiem w skorzanej masce, obskakujacym swoja domine niczym pokrak z Pulp Fiction wink
                          I to co piszesz jest raczej pochodna charakteru, nie wieku. Znajdziesz charakterna, zolzowata mlodke, ale i ulegla pania w wieku dojrzalym, wodzaca za swym ukochanym wzrokiem jak zakochane cielatko wink
                          Kazdemu co kto lubi.
                          • sumire Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 18:28
                            Przede wszystkim to miłe kobiety trafiają się miłym facetom. I gdyby forumowi macho pamiętali o tej prostej prawdzie, toby nie jojczyli, że kobiety zołzowate.
                            • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 18:35
                              Ok nie, to tak nie działa. Życie nie jest sprawiedliwe, tak samo jak miłym kobietom się nie zawsze miły facet trafi
                              • sumire Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 18:48
                                Oj rety, no wiadomo, że nie jest. Ale naprawdę jak czytam te żałosne ubolewania i przytyki w stronę starszych forumek, to się zastanawiam, czy jeden z drugim kiedykolwiek brał pod uwagę, że jego obserwacje biorą się z jego własnych zachowań.
                                • snakelilith Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:20
                                  sumire napisała:

                                  > Oj rety, no wiadomo, że nie jest. Ale naprawdę jak czytam te żałosne ubolewania
                                  > i przytyki w stronę starszych forumek, to się zastanawiam, czy jeden z drugim
                                  > kiedykolwiek brał pod uwagę, że jego obserwacje biorą się z jego własnych zacho
                                  > wań.

                                  Ja to się zawsze pytam, czego ci wielbicieli młodych, radosnych doop szukają na ematce pełnej zołzowatych staruch? Czyżby jednak dojrzałe kobiety były bardziej interesujące i podniecające niż ci durni mizogini sami potrafią się przed sobą przyznać? big_grin
                                  • sumire Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:26
                                    snakelilith napisała:

                                    > Ja to się zawsze pytam, czego ci wielbicieli młodych, radosnych doop szukają
                                    > na ematce pełnej zołzowatych staruch? Czyżby jednak dojrzałe kobiety były bardz
                                    > iej interesujące i podniecające niż ci durni mizogini sami potrafią się przed
                                    > sobą przyznać? big_grin

                                    Ja to raczej myślę, że te młode, radosne doopy w realu po prostu nie wykazują zbytniego zainteresowania, więc zostaje im brylowanie wśród zołzowatych staruch smile
                                    • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:28
                                      Tyle tylko że fajniej jest spędzać czas z wyluzowanym pełnym energii facetem a nie sluchac mędrkowania i pouczania
                                • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:22
                                  No dokładnie. Typ oczekuje, że kobieta wejdzie w rolę sprzętu domowego z funkcją seksualna i się dziwi że ona traci radość życia... A inna sprawa że w większości to kwestia charakteru a nie wieku.
                        • snakelilith Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:28
                          riki_i napisał:


                          > Otwór w jędrnej dupie jest ważny, ale chodzi też wybitnie o to, aby nie słuchać
                          > takich wykładów jakie prezentujesz Ty, snejkowa. Facet szuka w kobiecie radośc
                          > i życia, a nie mędrkowania, pouczania, jedynie słusznych poglądów na świat oraz
                          > kokoszenia się na grzędzie. Młode kobiety są jak młody psiak, cieszą się wszys
                          > tkim i fajnie się z nimi spędza czas.

                          Wiem, wiem riki, jesteś fatalnym, egoistycznym kochankiem i dla dojrzałej kobiety nie jesteś żadnym partnerem. Dlatego do końca życia będziesz nieszczęśliwie miotał się pomiędzy wspomnieniami głupich czasów, a niechęcią do mądrych kobiet, tych, które cię nie chciały.
                          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 19:30
                            Jak fatalnym jak przerobił całą talię z Kamasutra big_grin
                            • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 20:43
                              big_grin
                    • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:47
                      Mile łechcesz Sabacie-spryciarzu ego ematek smile
                    • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:57
                      sabat4 napisał:

                      > Oj, kolego wink
                      > Aandzia to doswiadczona babka, zaloze sie ze propozycji erotycznych od pryszcza
                      > tych mlodzikow miala sporo wink Podobnie jak prawie kazda emama.
                      > Wielu mlodych mezczyzn marzy o starszej pani.
                      > Za to mlodka marzaca o starszym panu to raczej ewenement. Ale spotykalny, stad
                      > jak sie takiemu trafi, to malo ktory sie oprze...

                      Miała tyle samo propozycji erotycznych co pytań o dowód przy zakupie alkoholu po 40-ce big_grin big_grin big_grin
                      • sabat4 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:21
                        bywalec.hoteli napisał:
                        > Miała tyle samo propozycji erotycznych co pytań o dowód przy zakupie alkoholu p
                        > o 40-ce big_grin big_grin big_grin

                        Bredzisz, kolego.
                        Aandzia jest sympatyczna, komunikatywna i od lat prezentuje wielka klase. Ktorej najwyrazniej Tobie zabraklo w powyzszej wypowiedzi.
                        Jesli nie byloby panow zainteresowanych takimi walorami kobiety, to znaczyloby, ze rod meski chyli sie ku upadkowi.
                        Ale, dziekowac Bogu, poki co, chylisz sie ku upadkowi jedynie Ty, szanowny przedmowco, wypisujac takie pozalowania godne kocopoly.
                        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:58
                          Iksde smile
                          • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:59
                            Sugerujesz Sabat, ze Andzi nie pytają o dowod po 40-ce?
                            • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:13
                              bywalec.hoteli napisał:

                              > Sugerujesz Sabat, ze Andzi nie pytają o dowod po 40-ce?

                              Ja sugeruję że Sabatowi ta kwestia nawet nie postała w głowie. Najwyraźniej to ciebie dręczą fiksacje wiekowe.
                    • znowu.to.samo Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 22:17
                      Ten starszy pan musi mieć gruby portfel
                      Innego sposobu nie ma
                  • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:41
                    Jak to się ma do twierdzenia naszych forumowych znawców reakcji damsko-męskich męskich, jakoby facetowi wystarczało że kobieta jest chętna i jak jest opcja seksu to nie odmawia?
                    • sumire Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:49
                      Taaa... A spróbuj im powiedzieć, że to nieprawda, to się rzucają jak wsze na grzebieniu. Jakoś im się mieści pod kopułkami twierdzenie w jednym wątku, że chętna kobieta zawsze znajdzie chętnego faceta, a w drugim rzewne pierniczenie o starych 40-letnich babach i ślinienie się do małolat.
                  • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:43
                    Drobi Bywalcze, peron to tobie odjechał bo uparcie pomijasz słowo-klucz: niewielki procent (dojrzałych panów). Większość jest dla młodych kobiet przezroczysta. Pomijam patologie rozwojowe w postaci przymusu wiązania się z samymi starcami bo tak w tym przypadku poskutkowały deficyty z dzieciństwa. Proponuję nie wyważać otwartych drzwi, bo ja nie zaprzeczam temu, że w szeroko pojętej Naturze częściej starszy facet częściej wiąże się z młodszą kobietą niż odwrotnie. Zaprzeczam temu, że to jest dostępne dla każdego czy prawie każdego faceta, co próbujesz zdaje się udowodnić big_grin
                    • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:59
                      Dla prawie każdego sensownego. A jakby był kawalerem to w ogóle.
                      • aerra Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:21
                        Jasne, 40-letni stary kawaler to normalnie może przebierać w 20-latkach.
                        Wiem, że liczysz, że jeszcze masz szansę, ale nie masz się co łudzić - ty jesteś jak Józek 15 lat później.
                        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 18:40
                          Aerra ja nie jestem kawalerem już 10+ lat. Chodzi mi o to, że 40 letni kawaler nie jest obciążony balastem typu żona/była żona/dzieci itp.
                          Nie mówię o starym kawalerze-prawiczku.
                      • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:24
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Dla prawie każdego sensownego. A jakby był kawalerem to w ogóle.

                        Sensowni w tym znaczeniu to niewielki procent ogółu. Naprawdę nie wystarczy być mężczyzną by w dojrzałym wieku mieć związek z dużo młodszą laską (choć taki układ jest znacznie częstszy niż odwrotny), nie wystarczy być mężczyzną by być geniuszem (choć większość geniuszy to mężczyźni), nie wystarczy być kobietą by być zaangażowanym i zawsze gotowym do poświęceń rodzicem (choć większość takich rodziców to kobiety), itd.
      • pingus Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:41
        Ojciec tej dziewczyny może być młodszy od jej "chłopaka".
        • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:58
          pingus napisała:

          > Ojciec tej dziewczyny może być młodszy od jej "chłopaka".
          No i co z tego? Może ona lubi dojrzałych mężczyzn?
          • bywalec.hoteli Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:20
            Może lubia dojrzałych facetów a nie rozpuszczonych gówniarzy rówieśników?
    • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:48
      To smutne, że w tej rodzinnej atmosferze w domu dziewczyna nie dostała na tyle miłości i zainteresowania, żeby mieć wysoką samoocenę i nie wiązać się z "odpadem atomowym". Obawiam się, że na tym etapie już jest za późno na interwencje z zewnątrz.
    • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:51
      Kościółkowość panią załatwia, bo nie pozwala na danie rady racjonalnej.
      A rada racjonalna jest taka "nieważne, jak pan bardzo jest nieszczęśliwy, on się nie rozwiedzie, bo jakby chciał się rozwieść, to już dawno papiery byłyby w sądzie. Tak więc korzystaj dziewczyno z czasu i baw się z nim dobrze, ale szanse na to, że zostanie Twoim mężem i będzie z Tobą dzieci wychowywał są małe. A w ogóle to Cię wydziedziczę i będę jako duch w nocy nawiedzać, jeśli mi z urlopu kartki nie wyślesz."
      • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:58
        Akurat nie trzeba być "kościółkowym", żeby uważać, że walne przyczynianie się do rozwalenia komuś rodziny jest niemoralne.

        Co do clue o papierach rozwodowych, to pełna zgoda.
        • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:09
          Skad to zrzucanie winy na kochankę? Ona obiecywała wierność? Ona zdradza? Takie wybielanie panów co? No zdradził..ale gdyby nie ta bździągwa to byłby mi wierny...ona winna w połowie, nawet w 75%...w 99%!! Gdyby nie ona bylisbysmy taaaaaaaaaaacy szczesliwi...jakie to kurna naiwne.
          • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:11
            Ale nikt nie twierdzi, że pan jest bez winy! Tylko że dziewczyna jest współwinna.
            • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:19
              Nie jest. Jesli nie ta to bylaby inna bo on chce zdradzac, gdyby nie chcial to zadna by tego nie dokonala.
              • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:25
                Nie.....ona go zmusiła, siłą zwieła...ona sie nawet stawiał ale nie dał rady biedaczek. Przeciez to jest tłumaczenie zdrajcy. Sorry ale wisi mi związek małzenski obcej baby...serio. Wyrzuty sumienia ma mieć obca dziewczyna...a nie własny mąż?
          • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:17
            Naiwne ale tak mysli wielu ludzi zwlaszcza kobiet. To jest wypieranie winy klamliwego, nieuczciwego partnera poprzez obwinianie osoby z ktora zdradzal. Typowy mechanizm zamulania rzeczywistosci.
            A fakty sa takie ze jak nie z ta to z inna, bo trzeba chciec zdradzic zeby to zrobic, jesli sie nie chce to zadna bzdziagwa tego nie spowoduje.
            • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:21
              Kolejna. Nie rozumiesz, że nikt nie wybiela pana, tylko realnie widzi w całości rolę kochanki? I tak, jak niebyłej to innej, tak samo ewentualnie współwinnej.
              • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:24
                Dokładnie, wogóle nie odnosiłam się do zdradzacza, bo dla mnie to dno moralne takie, że szkoda klawiatury. Odnosiłam się do uwikłanej w romans dziewczyny, bo o niej jest wątek.
              • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:25
                Jaką rolę?
                • milka_milka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:27
                  Współwinnej. Osoby z zerowym poziomem moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
                  • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:33
                    Dodajmy jeszcze grzesznicy i puszczalskiej....a tak na serio to dziewczyna sie zakochała. Mnie by martwiloo to ze marnuje z nim czas. Ze Pan nie jest wart jej miłości oraz ze jak zdradza zone to pewnie córke tez bedzie zdradzał. Przepraszam bardzo ale to by mnie martwiło a nie związek obcej baby...
              • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:27
                milka_milka napisała:

                > Kolejna. Nie rozumiesz, że nikt nie wybiela pana, tylko realnie widzi w całości
                > rolę kochanki? I tak, jak niebyłej to innej, tak samo ewentualnie współwinnej.
                >

                Ale dlaczego usilujesz przypisac wine kochance? Jakby facet nie chcial to by kochanki nie mial. Jaki jest wiec jej udzial?
                • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:30
                  Taki, że się na to świadomie zgodziła. Jak ktoś proponuje Ci udział w oszustwie, to też się zgadzasz i udajesz, że nie jesteś (współ)winna? W końcu prowodyrem jest ktoś inny, no i jak Ty się nie zgodzisz, to znajdzie innego wspólnika.

                  Dorosłe kobiety, a takie rzeczy trzeba tłumaczyć. Mam wrażenie, że emancypacja (której zresztą jestem gorącą zwolenniczką) niektórym przesłania zdrowy rozsądek.
                  • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:05
                    Nie to wam wybielanie męża przysłania....jakby co to mąz nie zdradził w 100%, w 50% to była wina kochanki...
                    • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:14
                      Ale kto tutaj wybiela męża? Przecież napisałam, że to dno moralne, z 200% winy, jeśli chcesz się bawić w procenty.

                      Ale ja bym tak nie zrobiła jak ta kochanka, nie chciałabym też się przyjaźnić z osobą, która wchodzi w takie układy.
                      • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:49
                        kira02 napisał(a):

                        >
                        > Ale ja bym tak nie zrobiła jak ta kochanka, nie chciałabym też się przyjaźnić z
                        > osobą, która wchodzi w takie układy.
                        >

                        Wow, a co ma do tego przyjazn. Troche daleko sie q tym posuwasz
                        • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:08
                          Dlaczego za daleko? Każdy dobiera swoje towarzystwo wg własnych kryteriów, tak samo jak ta młoda dziewczyna z postu startowego. Ona sobie wybrała oszusta i zdradzacza na partnera, choć ja bym go kijem nie tknęła. Ty mnie oceniasz, ja ją.
                          • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:37
                            Ja sie nie wtracam w zycie osobiste znajomych....
                          • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:38
                            kira02 napisał(a):

                            > Dlaczego za daleko? Każdy dobiera swoje towarzystwo wg własnych kryteriów, tak
                            > samo jak ta młoda dziewczyna z postu startowego. Ona sobie wybrała oszusta i zd
                            > radzacza na partnera, choć ja bym go kijem nie tknęła. Ty mnie oceniasz, ja ją.
                            >


                            Ja ciebie nie oceniam, skad ty to wzielas? Natomiast uwazam ze posuwasz sie daleko w swoich ocenach innych.
                  • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:10
                    kira02 napisał(a):

                    > Taki, że się na to świadomie zgodziła. Jak ktoś proponuje Ci udział w oszustwie
                    > , to też się zgadzasz i udajesz, że nie jesteś (współ)winna?


                    Ale to nie jest analogiczny przyklad. To zepelnie inne pozycje tych ludzi. Kochanka nie ma nic wspolnego ze zobowiazaniami pana, to nie jej zobowiazania to nie ona oszukuje.
                    • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:17
                      Ależ jest analogiczny. Jak pomagasz komuś w oszustwie podatkowym, to też mieszasz się w jego układy ze skarbówką.

                      Jak dziewczyna chce zagrać w czyste karty, to niech pójdzie do żony i jej o wszystkim opowie. Dlaczego tego nie robi? Może woli grać w grę swojego oszusta?
                      • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:52
                        kira02 napisał(a):

                        > Ależ jest analogiczny. Jak pomagasz komuś w oszustwie podatkowym, to też miesza
                        > sz się w jego układy ze skarbówką.

                        😀😀 jesli pomagam komus w oszustwie ppdatkowym to wylacznie w celach zyskow finansowych. Kochanka nie pomaga oszukiwac mezowi zony bo nie ma z nia nic wspolnego.

                        > Jak dziewczyna chce zagrać w czyste karty, to niech pójdzie do żony i jej o wsz
                        > ystkim opowie. Dlaczego tego nie robi? Może woli grać w grę swojego oszusta?
                        >
                        Moze dlatego ze to nie jej zona?
                        • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:56
                          Nie dogadamy się, uparcie przeinaczasz.
                          • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:00
                            kira02 napisał(a):

                            > Nie dogadamy się, uparcie przeinaczasz.
                            >

                            Nie, to koniecznie winisz kochanke a fakty sa takie ze gdyby facet nie chcial to zadnej kochanki nie mial.
                            • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:10
                              Ależ nie rozumiem, co usiłujesz mi tu wmówić? Że wybielam faceta? No nie wybielam, bo trzeci już raz piszę, że to dla mnie dno moralne.

                              A że uważam, że zachowanie dziewczyny jest nie w porządku? No dla mnie tak po ludzku nie jest i tyle.

                              Więc w sumie o co Ci chodzi?
                              • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:22
                                kira02 napisał(a):

                                > Ależ nie rozumiem, co usiłujesz mi tu wmówić? Że wybielam faceta? No nie wybiel
                                > am, bo trzeci już raz piszę, że to dla mnie dno moralne.

                                Nie, ze winisz osobe ktora nie ma zwiazku ani zadnych zobowiazan z osobmi krzywdzonymi, przypisujesz jej wine, czynisz wspolwinna gdy winny jest ten ktory zdradza bo to on jest w zwiazku i ma zobowiazania. Nie rozumiesz ze gdyby on nie chcial to nie byloby kochanki, bo nie wszedl by w takie relacje.
                                • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:30
                                  Oczywiście, że by nie wszedł. Przecież jej na siłę nie wciągnął w bycie kochanką big_grin
                                  Czego wg Ciebie jeszcze nie rozumiem? big_grin
                                  • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:31
                                    Może tak: Ani jego ona na siłę nie wciągnęła, ani on jej. I tyle.
                                  • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:39
                                    kira02 napisał(a):

                                    > Oczywiście, że by nie wszedł. Przecież jej na siłę nie wciągnął w bycie kochank
                                    > ą big_grin
                                    > Czego wg Ciebie jeszcze nie rozumiem? big_grin
                                    >

                                    Nie, to ona jego nie zmusila. Ona jest wolna a on nie, to on dokonuje wyborow czyli oszukuje, klamie. Ona tego nie robi, bo nie ma kogo. Jego rodzina nie ma z nia nic wspolnego. Tego ty nie rozumiesz.
                          • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:39
                            Albo ty...jak widać każda ma inne zdanie. Tu jednak temat córki. Sorry ale w rzopie bym miała pozycie małzeńskie obcej baby...bardziej interesuje mnie tutaj moja córka.
          • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:23
            Wiedziałam, że zaraz któraś wróci z hasłem, że kochanka nie jest nic winna. No jasne, że oszustem i zdradzaczem jest pan, w końcu to on ślubował i przysięgał. Ale nie udawajmy, że panna jest czysta jak łza i że związek z żonatym to nic takiego. Bo nie jest.
            • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:27
              A kto zn nas jest czysty jak łza? Tak szczerze...sorry. A durne teksty ze ona rozwala rodzinę....sorry ale nie kupuje tego, ze gdyby nie poszłaby z nim do łżóka to zona miałaby kcohającego meza a dzieci tatusia.
            • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:29
              kira02 napisał(a):


              > Ale nie udawajmy, że panna jest czysta jak łza i że związek z żonatym to nic t
              > akiego. Bo nie jest.
              >

              Ok a gdyby byla w zwiazku z facetem ktory nie jest formalnie w zwiazku malzenskim ale w zwiazku ma takich samych zasadach tyle ze bez slubu to byloby juz lepiej?
              • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:32
                Nie, bo też jakieś dzieci i partnerka by cierpiały.
                • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:34
                  I serio tym bys sie martwiła? Bo ja bym sie martwiła o to ze moja córka jest z gosciem jej nie wartym, ze jak zdradził parynerkę to i córke kiedyś zdradzi. Jakos przysżłość włąsnego dziecka bardziej by mnie interesowała niz związek obcej kobiety...
                  • snajper55 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:36
                    hanusinamama napisała:

                    > I serio tym bys sie martwiła? Bo ja bym sie martwiła o to ze moja córka jest z
                    > gosciem jej nie wartym, ze jak zdradził parynerkę to i córke kiedyś zdradzi.

                    Ale córka puściła kantem swojego chłopaka więc chyba właśnie są siebie warci?

                    S.
                    • troompka Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:50
                      kantem go nie puściła, ponoć "się wypaliło" i decyzje podjęli obydwoje, pan pojawił się pół roku pozniej.
                    • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:55
                      Co to znaczy pusciła kantem? zerwała? O to sorry ja tak pusicłam kilku...
                  • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:37
                    Martwiłabym się przede wszystkim tym samym, co Ty. Ale ocena moralna czyjegoś zachowania to jednak coś innego, niż macierzyńska troska i wsparcie. Ja odnosiłam się do oceny moralnej.
                    • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:53
                      kira02 napisał(a):

                      > Martwiłabym się przede wszystkim tym samym, co Ty. Ale ocena moralna czyjegoś z
                      > achowania to jednak coś innego, niż macierzyńska troska i wsparcie. Ja odnosiła
                      > m się do oceny moralnej.
                      >
                      Tyle ze oceniasz nie ta osobe
                      • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:12
                        Ale kogo mam oceniać? Wątek jest o dziewczynie, a nie o jej kochanku. Kochanek to w ogóle masakra. Co jeszcze mam zrobić, żeby wystarczająco dobitnie to podkreślić? Bo uparcie ignorujecie, kiedy to piszę, Ty oraz hanusina.
                        • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:41
                          kira02 napisał(a):

                          > Ale kogo mam oceniać?

                          Jakbys przeczytala water startowy uwaznie to bys wiedziala ze nikt o ocene postepowania tej kobiety nie pytal.
                • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:17
                  kira02 napisał(a):

                  > Nie, bo też jakieś dzieci i partnerka by cierpiały.
                  >

                  Ale to nie jej partnerka i dzieci
                  • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:28
                    Nie, ale jest coś takiego, jak zwykła ludzka przyzwoitość.
                    • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:53
                      kira02 napisał(a):

                      > Nie, ale jest coś takiego, jak zwykła ludzka przyzwoitość.
                      >

                      I ten kto zdradza jest nieprzyzwoity
                      • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:13
                        No jest. A ten, kto dokłada swoje trzy grosze też źle robi. Co nie znaczy, że jest tak samo winny jak zdradzacz.
            • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:30
              No wiesz, mi mój eks na odchodne powiedział, że gdyby nie ta trzecia, toby w życiu nie odszedł. Wuarolomca i tchórz po prostu. Ale kochanka też kryształowa nie jest, mimo że nie mi oba przysuegala ("moja" akurat też przysiegala, do tego jeszcze choremu człowiekowi, więc tam generalnie ciężki kaliber był).
              • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:35
                A ty jestes kryształowa? Bo ja ,np nie. A facet zrzucający winę za swoją zdradę i zostawienie rodziny na inną kobietę jest....brakło mi słowa.
                • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:42
                  Hanusia, sorry, ale praktykujesz jakiś dziwny relatywizm moralny. Każdy ma swoje wady i wstydzi się różnych swoich niefajnych zachowań, ale trudno, żeby Annajustyna stawiała się na jednej szali ze swoim ex. Jeśli prawdą są jego zachowania, to jakby porównywać wróbla do armaty...zupełnie inny kaliber uczynków.
                • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:43
                  I co niby chcesz udowodnić? Że jak tam były nieraz jakieś różnice zdań np to można to na równi z kilkuletnią zdradą postawić? Albo że byłam zła, że chałupy nie pomoże ogarnąć? Bądź że mógłby się dzieckiem więcej zajmować (nie mógł, bo ma randki chodził po pracy). Zresztą eks nie zrzucał do końca wszystkiego na next i na mnie, to że w pewnym momencie przestał się starać i chyba to zaważyło, też powiedział.
                  • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:44
                    Aaa, a może to, że mi 50 € raz na dwa tygodnie na zakupy wydzielał?
                    • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:58
                      Dobra juz kumam...to ze sie pytałam czy jestes kryształowa nie dotyczyło waszego związku. Tylko tego ze nie ma ludzi kryształowych...o to mi chodziło.
                      Nic nie pisałam o tym jaką byłaś zoną.
                      Chodziło mi tylko o to ze serio brakuje mi słowa na goscia który swoją zdrade i porzudenie zony i dziecka zrzuca na inną babkę...
                      • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:13
                        I oczywiście, że nie byłam żoną idealną czy kryształową. Ale nie robiłam świństw, nie zdradzałam.
                        • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:39
                          Jezu....kryształowa w sensie ogólnym. Ze nie ma ludzi krystzałowych. Nic a nic nie chodziło o bycie żoną....
                    • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:57
                      annajustyna napisała:

                      > Aaa, a może to, że mi 50 € raz na dwa tygodnie na zakupy wydzielał?


                      Nie pracowalas?
                      • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:25
                        Byłam na wychowawczym, po roku skończył mi się zasiłek. Dobrze, że miałam oszczędności sprzed ciąży, bo byśmy za 25 € z córką nie wyżyły. A i eks chętnie jadł 🤣.
                        • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:25
                          25 € na tydzień.
                          • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 22:49
                            przepraszam ze pytam, nie jestem złośliwa tutaj....i serio zeby sie uwalnić trzeba było kochanki? Gdyby nie ona dalej byś z nim była??
                        • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 19.09.20, 08:52
                          Nie wrocilas do pracy gdy sie zasilek skonczyl?
                  • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:57
                    Przeciez ja nie o tym....pisze ze chłop zrzuca winę za swoją zdradę, za odejscie od was na swoją kochankę....nie wart splunięcia. Zdradził, zostawił rodzine dla innej....niech to na bary wexmie a nie tłumaczy sie ze to wina kochanki.
                    • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:13
                      Przed swoją rodziną zrobił że mnie potwora. Dno niestety pod tym względem.
                      • hanusinamama Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:40
                        No tez winna jestes zapewne ty i kochanka..on biedny żuczek. Jeżu kolczasty...lepiej ze masz Pana z głowy.
              • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:55
                annajustyna napisała:

                > No wiesz, mi mój eks na odchodne powiedział, że gdyby nie ta trzecia, toby w ży
                > ciu nie odszedł.

                Oczywiscie ze by .nie odszedl, znalazl inna i odszedl. To sie nazywa powod.
                • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:08
                  raadhiyah2020 napisała:

                  > annajustyna napisała:
                  >
                  > > No wiesz, mi mój eks na odchodne powiedział, że gdyby nie ta trzecia, tob
                  > y w ży
                  > > ciu nie odszedł.
                  >
                  > Oczywiscie ze by .nie odszedl, znalazl inna i odszedl. To sie nazywa powod.

                  Czyli taki był "nieszczęśliwy w małżeństwie", że siedziałby sobie w nim spokojnie dopóki nie trafiła się następna gałąź dla małpy big_grin
                  • raadhiyah2020 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:51
                    aandzia43 napisała:

                    > Czyli taki był "nieszczęśliwy w małżeństwie", że siedziałby sobie w nim spokojn
                    > ie dopóki nie trafiła się następna gałąź dla małpy big_grin
                    >

                    Tak, dokladnie tak. Wielu facetow (kobiet tez zreszta) w zwiazkach tak postepuje. Znam przyklady z zycia. Odchodza gdy moga, gdy juz maja do kogo.
                    • kryzys_wieku_sredniego Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:49
                      Przyznaje się, jakby kandydat tajny się znalazł, pakuje się i nawet swój dom zostawiam - dziecko biorę.
                      • kryzys_wieku_sredniego Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:49
                        Fajny
                        • annajustyna Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 21:31
                          A jak by się okazał gorszy od aktualnego?
      • aandzia43 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:13
        turzyca napisała:

        > Kościółkowość panią załatwia, bo nie pozwala na danie rady racjonalnej.
        > A rada racjonalna jest taka "nieważne, jak pan bardzo jest nieszczęśliwy, on si
        > ę nie rozwiedzie, bo jakby chciał się rozwieść, to już dawno papiery byłyby w s
        ądzie.

        To tak nie działa w przypadku facetów, tak robią kobiety. Faceci z puszczeniem jednej gałęzi czekają na pojawienie się następnej, czyli na wyjęcie ze związku przez kolejną panią wink
      • yennefer.00 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:15
        Obrzydliwe
        • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:06
          Racjonalność rzadko bywa śliczna, taka jej wada.
          I osobiście wolałabym wychować dziecko, żeby się zachowywało inaczej, ale w sytuacji, gdy ono już wtopiło i jest zakochane po uszy, ględzenie, że to jest niewłaściwe zachowanie spowoduje tylko, że dziecko zerwie ze mną kontakt. Jak się przesadzi z ględzeniem, to dożywotnio. Koszmarna opcja. Drugą kiepską opcją jest to, że dziecko sobie życie spaprze permanentnie, bo da się wmanewrować (1) w czekanie aż pan się rozwiedzie lub (2) dziecko. W najgorszym scenariuszu 1 i 2 i jeszcze 3 czyli rzucenie studiów.
          Dlatego w takiej sytuacji jedynym rozsądnym podejściem jest pełne zrozumienie i wspieranie miłości, przy jednoczesnym dbaniu, żeby nie pojawiło się nieślubne dzidzi. A potem delikatne przypilnowanie, żeby dziewczynę otrzeźwiło, że ślub się nie pojawi, pan nigdy nie zerwie i trzeba kończyć ten teatrzyk. W dobrym scenariuszu to potrwa rok, dwa lata, w okolicach dyplomu panna zacznie dostrzegać, że reszta koleżanek zmierza do stabilizacji, a u niej szans żadnych i zerwie. A potem ją będą gryzły wyrzuty sumienia i tych koić nie będę. Bo robi głupotę i to jest ewidentne.
          Ale teraz wszelki dogmatyzm spowoduje tylko, że się straci dziecko. Można być idealistką i dogmatycznie trzymać się zasad, doprowadzając do rozpadu własnej rodziny w imię chronienia cudzej, jasne. Ale ja się na to nie piszę, ja wolę niańczyć małżeńskie wnuki.
          • ggrruu Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:08
            Tak z ciekawości jak się dba o brak nieślubnych dzieci u dorosłej córki?
            • lily_evans11 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:37
              Za pomocą weterynarza big_grin.
              Sorry, głupie to, ale skojarzyło mi się z kotami w tym momencie big_grin.
            • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:02
              Przyklaskując pomysłowi założenia z panem rodziny.
              I strasząc, że jak będzie z tą żoną, to ona zabroni mu się spotykać z własnym dzieckiem. Z zemsty. I całą kasę zabierze. Niech on się rozwiedzie, ożeni i płodzi dzieci.
          • yennefer.00 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:14
            Dużym problemem na tym forum (albo w ogóle u wielu ludzi) jest operowanie głównie na skrajnościach i widzenie świata zero-jedynkowo. Ja nie pisałam nic o ględzeniu.
            • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:20
              Coś w tym jest. Napiszesz jakiś komentarz, to zaraz go ktoś podkręci do granic absurdu. I to działa w dwie strony.

              To tylko na tym forum czy ogólnie w Polsce? Bo w telewizji widzę to samo....
              • yennefer.00 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:39
                Wszyscy jakoś zniekształcamy, ale problem jest jak robi się tego za dużo. Daleko nie trzeba szukać, u góry jest przykład- jeśli nazywasz rzecz po imieniu, czyli, że nie jest w porządku wchodzić w związek z żonatym, to znaczy, że go wybielasz i nie uznajesz jego głównej winy. No sorry, dyskusja jest ciekawsza i bardziej wartościowa bez operowania ciągle absurdami i skrajnościami. Bo tka to się można przerzucać tylko. Tak samo można wspierac swoje dziecko i go nie potępiać, ale to nie znaczy, że trzeba pochwalać wszystkie jego zachowania( nie mówię o zrzędzeniu, bo co zrobi to i tak jej sprawa). Mądre wspieranie też nie polega tylko na głaskaniu po głowie, bo jeszcze się dziecko zestresuje. Ale to już może nie na ten przykład, bo tu jest dorosła baba i sama decyduje, co robi
                • yennefer.00 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 14:40
                  Chociaż tak naprawdę w wieku 22 lat może być dorosła tylko z nazwy, do dojrzałości pewnie jeszcze daleko
                  • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:02
                    Zgadzam się w zupełności.

                    Co do dojrzałości - dla mnie dojrzały to również rozsądny, mądry, potrafiący się unieść ponad swoje egoistyczne zachcianki, przyzwoity.

                    Dla niektórych dojrzały oznacza starszy wiekiem albo potrafiący dobrze o siebie zadbać.

                    Jakaś taka nienowoczesna widocznie jestem wink
            • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:21
              >Dużym problemem na tym forum (albo w ogóle u wielu ludzi) jest operowanie głównie na skrajnościach i widzenie świata zero-jedynkowo.
              I to mówi ktoś, kto napisał jedno mocno nacechowane emocjonalnie słowo.
          • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:42
            "W dobrym scenariuszu to potrwa rok, dwa lata, w okolicach dyplomu panna zacznie dostrzegać, że reszta koleżanek zmierza do stabilizacji, a u niej szans żadnych i zerwie. "

            moze tak bylo za twoich czasow ale obecnie w okolicach dyplomu mlode kobiety raczej nie mysla o stabilizacji jak za dawnych lat.

            • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:18
              Ale wyprowadzają się na swoje z chłopakiem, urządzają wspólne mieszkanie, parapetówki itd. Może nie przyszłym mężem, ale jednak z facetem. A tu nie ma opcji wspólnego życia. Boli.
              • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:35
                nie wiadomo..moze zostawi dla niej zone. niejednemu tak odbilo
                • turzyca Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 16:49
                  Ile szans ma na to? 5%? Takie związki rozchodzą się same, tylko trzeba uważać, żeby przypadkiem ich nie scalić, dając im wspólnego wroga.
                  • simply_z Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 17:04
                    rozchodza i nie, roznie bywa..dla mnie to tez bylaby dziwna sytuacja ale takie historie czasem sie zdarzaja.
    • lily_evans11 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:57
      Niech jej powierzchnię, że nawet jak pan się rozwiedzie, to będzie musiała w swoim domu znosić nabzdyczone obce nastolatki albo mąż będzie spędzał z nimi weekendy poza domem. I jeszcze, że kasy będzie mało, bo alimenty na dwoje dorastających dzieci mogą być slone. I wreszcie za 20-25 lat ona będzie w pełni sił i będzie musiala znosić zdziadzialego starucha wink.
      BTW czy żona wie o planach pana? Bo jeśli nie, to może warto ją uświadomić i idylla kochasiow szybko się skonczy, misiu wróci do żony z podkulonym ogonem big_grin.
      • lily_evans11 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 12:58
        Niech jej powie, miało być.
        Szkoda czasu młodej laski na starego k...wiarza.
        • kira02 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:11
          Dokładnie, aż mnie dreszcze przeszły na ten miód opisywany przez Ciebie. Zresztą romantyzm zwykle szybko ulatuje, kiedy przychodzi szara rzeczywistość i brudne gacie w koszu big_grin

          Dziewczyna młoda jest, niech się bawi, spotyka z rówieśnikami, a nie traci czas na dziada.
          • lily_evans11 Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 15:38
            Cieszę się, że moja perswazja jest skuteczna na ematce, oby i w rzeczywistości była jakby co big_grin big_grin big_grin.
        • nolus Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:59
          lily_evans11 napisała:

          > Niech jej powie, miało być.
          > Szkoda czasu młodej laski na starego k...wiarza.
          >

          200% racji. Nie powinna marnować urody i świeżości na starego pryka.
    • igge Re: wasza córka kochanką 18.09.20, 13:26
      Współczuję.
      Raczej w tym wieku to dziewczyna w 100% robi tylko to, co sama uważa za słuszne i koniec. Serce nie sługa widoczniesad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka