Dodaj do ulubionych

Dziecko daje w kość

    • zurekgirl Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 08:47
      Lubi bawic sie woda? Mam w klasie takiego chlopca, szuka bodzcow non stop, jedynie przy wodzie postoi dluzej. Przelewa, moczy rozne zabawki, przecedza wode. Jak nie ma wody, jest problem dla reszty dzieci i nauczycieli, bo on po prostu sie nie zatrzymuje i ma przedziwne pomysly.
      • ga-ti Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 09:31
        Tak mi się pomyślało, może chłopiec zainteresuje się takimi mokrymi slajmami? Tylko trzeba toto sprawdzić, bo nie każdy jest 'mokry', ale są takie zimne i mokre w dotyku. Jeśli lubi dotykać wodę, to może taki slajm byłby pomocny wtedy, gdy z wodą kiepsko. No chyba, że o samo przelewanie chodzi, to slajm nie pomoże wink
    • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 09:47
      Póki co kupiłam książkę: ''Język dwulatka". Hogg Tracy , Blau Melinda. Z opisu i recenzji mi najbardziej przypasowała. Zobaczymy czy coś pomoże.
      • ana119 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 13:10
        Język dwulatka to nie jest dobra książka bo tresurę już stostwalas i nie był to klucz do tego dziecka
      • aqua48 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 15:01
        nesporit89 napisał(a):

        > Póki co kupiłam książkę: ''Język dwulatka". Hogg Tracy , Blau Melinda. Z opisu
        > i recenzji mi najbardziej przypasowała. Zobaczymy czy coś pomoże.

        Kup sobie coś o emocjach dziecięcych.
        • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 15:30
          To może będzie kolejna. Ale masz rację, że może się to przydać, bo z tym to u nas tak średnio smile
          • eukaliptusy Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 09:39
            nesporit89 napisał(a):

            > To może będzie kolejna. Ale masz rację, że może się to przydać, bo z tym to u n
            > as tak średnio smile

            Możesz to trochę rozwinąć? Co masz na myśli mówiąc, że z emocjami u was średnio?
            • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 09:54
              To jest chyba klucz do tego wątku.

            • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 10:12
              Nie jesteśmy zbytnio wylewnymi ludźmi. Raczej nie za bardzo umiemy z mężem okazywać emocje.
              • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 10:31
                Ale potraficie je nazwać ? Odróżnić złość, smutek, rozczarowanie, irytację, zawód, wściekłość itd jeżeli sami nie potraficie nazwać tego co odczuwacie, nie będziecie mogli nauczyć tego dziecka. To ważne, żeby zwracać się do dziecka mówiąc, „ widzę ze jesteś rozczarowana, bo...”, „widzę, ze się niecierpliwisz, bo...” wtedy ona nauczy się wyrażać słowami, a nie czynami, to co czuje.
                I wtedy powie, ze jest rozczarowana, bo czekała na ciebie, a nie pokaże to rozczarowanie przez rzucenie / pchniecie / płacz. To jest właśnie nauka wyrażania emocji przez słowa nie czyny.
                • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 11:24
                  Będziemy się tego wspólnie uczyć.
              • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:03
                "Nie jesteśmy zbytnio wylewnymi ludźmi. Raczej nie za bardzo umiemy z mężem okazywać emocje."

                Dziecko to doskonała okazja żeby samemu się tego uczyć. Przytulać, łaskotać, przytulać, całować. Usiąść z dzieckiem na podłodze, łapać w ramiona, kotłować się razem w łóżku. Oboje na tym skorzystacie.
          • kyrelime Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 09:54
            Jak mówić, by dzieci słuchały. W rózowej okładce jest wersja dla małych dzieci.
    • igge Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 10:19
      Są takie inne dzieci na świecie. Moje pierworodne takie było. Też, kurczę, nie wiedziałam czy wszystkie dzieci takie są, bo skąd miałam wiedzieć?
      Mega absorbujący taki dzieciak jest i tyle, współczuję Wam ale córeczka z tego wyrośnie w końcu. Będziecie tęsknić jeszcze do tych czasówwink
      Drugie dziecko było inne i hmm łatwiejsze.
      Potem w trakcie rozmów z koleżankami wyszło,vże takiego ancymonkavteż nie miały choć też było im niełatwo. Trafił Wam się ekstra pracochłonny egzemplarz. Na pocieszenie dodam, że miałam teorię ( nie wiem czy słuszną ale coś było na rzeczy i potem, że łączy się to ze zdolnościami i inteligencją malca).
      • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 10:28
        Też o tym słyszałam, a raczej czytałam w ,,Twoje wymagające dziecko", że z high-need baby wyrasta albo psychopata albo geniusz. Nie ma nic pośrodku. smile Jest to jakieś pocieszenie.
        • astomi25 Re: Dziecko daje w kość 23.09.20, 13:36
          Super pocieszenie, zwlaszcza jak sie ma 50% szans na psychopate🤦🏻‍♀️
    • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 26.09.20, 13:24
      Udało się załatwić psychologa na przyszły tydzień. Ma być dwa razy przez cały dzień z córka w przedszkolu i potem pol dnia z nami wieczorem. Zobaczymy co powie...
    • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 02.10.20, 08:45
      Psycholog był z dzieckiem kilka godzin w przedszkolu, potem w sumie kilka godzin w u nas w domu przez dwa dni. Robił różne testy, ale jak sam zaznaczył, to większkość z nich jest dla dzieci od skończonych dwóch lat, więc wynik może być nieco zaburzony.
      Wniosek jest taki, żeby się nie przejmować.... Jak to ładnie podczas rozmowy opisywał, to jest trochę jak u dorosłych, że bardzo rzadko się zdarza, aby każdy był genialny we wszystkich dziecinach – był np. wspaniałym mówcą, miał zdolności do liczb i jeszcze na to wszystko rozumiał emocje innych. W skrócie córka jest osobnikiem o bardzo rozbudowanej motoryce (ponad swój wiek), dużej inteligencji (nieco powyżej przeciętnej jak na swój wiek - dlatego umie sobie owinąć rodziców wokół palca) i poniżej średniej pod kątem rozwoju emocjonalnego, bo nie umie zapanować nad emocjami i stąd rzucanie przedmiotami czy długi płacz. No i jak to określił, żeby w sumie się cieszyć, bo w dorosłym życiu cholerycy mają największe osiągnięcia...
      Nie za bardzo mnie uspokoił, bo tylko zalecił więcej rozmów z dzieckiem na temat emocji, jak my jako rodzice sie czujemy z jej zachowaniem. A poza tym, kazał się nie martwić, bo on ani ADHD ani ZA tam nie widzi.
      • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 02.10.20, 09:25
        Super wiadomość. A jak wam idzie w temacie drzemek i wyciszania?
        My mieliśmy kilka dni zaburzonych drzemek (dziecko odmawiało popoludniowej 😄). Skutek był taki, że moje dziecko pod wieczór stawało na rzęsach i było nieznośne. Od razu przypomniał mi się ten wątek...
        • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 02.10.20, 10:12
          Drzemek nie ma w ciągu dnia, ale psycholog nie widział w tym problemu. Skoro zarówno ja i przedszkolanki wypróbowaliśmy wszystkie znane nam metody przez dłuższy czas i to nic nie dało, to znaczy, że dziecko nie potrzebuje drzemki.
          • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 03.10.20, 19:54
            Hmm. I wg psychologa to jest ok że dziecko śpi od 9ej do 6ej (9 godzin na dobę) i to budząc się wielokrotnie? Hmmm...
            • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 08:23
              Biorąc pod uwagę całość historii naszej przeprawy ze snem to i tak jest niezłe. Jak miała mniej niż rok, to spała w ciągu dnia godzinę, może dwie; ale wtedy na noc najwcześniej się dawała położyć o 23... mówił, ze są takie dzieci i to nie jest nic nienormalnego. Jednym z ,,objawów” high-need jest właśnie mała ilość snu
              • ana119 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 08:30
                To może teraz zaczniecie ją traktować z miłością i empatią bo do tej pory dostawała tylko sygnały że do was nie pasuje bo wy jesteście tak inni, lepsi
              • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 10:04
                "Jednym z ,,objawów” high-need jest właśnie mała ilość snu"

                Wg mnie zależność jest dokładnie odwrotna, ale nie będę się wykłócać.
                • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 11:36
                  Myślę podobnie. Dziecku należałoby zapewnić sen / odpoczynek w zaciemnionym pokoju, z rodzicem leżącym obok lub nie, w każdym razie bez wyplakiwania ( crying out).

                  Nawet aniołek dostanie pazurów jak się będzie kiwać ze zmęczenia, następna faza zmęczenia - złość ze nie można spać. Działa tak samo u dorosłych i u dzieci.
                  • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:09
                    Ale w domu jest w godzinach drzemki tylko w weekendy, a w przedszkolu już dali sobie spokój.
                    • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:28
                      No to niech spróbują jeszcze raz. Jesienno-zimowa pora sprzyja drzemkom. A wy spróbujcie w weekendy. Zresztą nie masz nic do stracenia, dzieckiem trzeba się zająć po południu tak czy tak, możecie sobie razem w ciemności poleżeć i się pomiziac, po 2-3 tygodniach zobaczysz czy to coś da.
                      • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 15:50
                        Problem w tym, ze psycholog w opinii nic o drzemkach nie napisał, wiec nie za bardzo mam argument, żeby do tych drzemek wrócili. Poza tym, okazało się, ze jednak nie jest jedyna w tej placówce w tym wieku, co nie spi
                        • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 15:58
                          Jesteś matką dziecka i masz decyzyjny głos. Dziecko jest nerwowe, niespokojne, poproś osoby tam pracujące argumentując, ze jednak chciałabyś spróbować nadać mu bardziej dostosowany do wieku rytm.

                          To,ze inne dzieci śpią czy nie śpią jest bez znaczenia, ważne ze twoje dziecko źle reaguje na brak drzemki.
                          • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 16:15
                            Nie wiem za bardzo jakby reagowała na drzemkę, bo już jest pewnie z 9 miesiąc bez drzemek w ciągu dnia..
                            • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 17:03
                              "Nie wiem za bardzo jakby reagowała na drzemkę, bo już jest pewnie z 9 miesiąc bez drzemek w ciągu dnia.."

                              O Chryste. A ta dalej swoje. Nie, nie, nie. Nie da się.
                        • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 17:00
                          Argument masz jako matka na miłość boską.
                    • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:29
                      To zaządaj że mają wrócić do drzemek/ cichych godzin.
                      A w domu rób drzemki i tyle. Przynajmniej może w weekend dziecko zaśnie. Nie za pierwszym razem, nie za dziesiątym, ale za dwudziestym się uda może.
                      • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 15:52
                        A jak mam ich przekonać, skoro podczas rozmowy psycholog powiedział, ze nie widzi nic złego w ich braku?
                        • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 17:02
                          Psycholog nie jest specjalistą od snu, ani MATKĄ. To ty jako matka decydujesz czy dziecko ma wystarczająco dużo snu. Naprawdę, zaraz ręce mi opadna, bo z jednej strony narzekasz i narzekasz na to swoje dziecko jakie nieznośne, a z drugiej strony masz jakiś kompletny opór materii żeby zmienić coś w SWOIM zachowaniu. Nie, nie i nie. Normalnie wkurzające jest to.
                          • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 17:46
                            Zrobiłam już dużo, bo poprosiłam o pomoc psychologa, co łatwe nie było, bo musiałam sporo się natlumaczyc czemu to potrzebne.

                            Pytałam się psychologa, czy jej zachowanie może być uwarunkowane niska ilością snu. Odpowiedział, ze nie widzi związku, wiec pozostaje mi uwierzyć, skoro sama się za bardzo na tym nie znam. Argumentował, ze dziecko jak będzie chciało spać, to będzie spać. Tak samo jak z jedzeniem - nie da się wepchać więcej niż dziecko chce.

                            Nie mogę tez tak działać, ze psycholog mówi jedno, a ja robię drugie. Spytalas się czy coś się zmieniło z drzemkami, to odpowiedzialam, ze nie. Skoro idę do lekarza i mówie, ze myśle, ze mam złamana rękę; ale on robi badanie i mówi, ze to tylko skręcenie, to nie będę się upierać, żeby wsadzać w gips...
                            • brenya78 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 19:44
                              "Argumentował, ze dziecko jak będzie chciało spać, to będzie spać. "

                              A ten psycholog to widział kiedyś małe dziecko na oczy? Bo to są bzdury jakieś.
                              Nie. Małe dzieci tak nie mają ze jak będzie chciało spać to będzie spać. Małe dzieci mają często tak, że wszystko je rozprasza i często zamiast spać chcą się bawić. Często będą się słaniać i ryczeć a nie żadna bo nie chcą/nie umieja. Małe dzieci często nie potrafią zasnąć. Często "rezygnują" z drzemek, bo same się nie położą. To jest rola rodzica.. Wziąć "za fraki", wprowadzić rytuał zasypiania (kołysanka, zaslony, śpiworek, Szumis itp.) i dziecko się uczy zasypiać w ciągu dnia.
                              Nie wiesz chyba nic o rozwoju dzieci sad
                              Zapytam więc. Co zrobiłaś w ten weekend w celu wyciszenia dziecka? Nic? No to dziękujemy. Szkoda klawiatury.
                              • dolcenera Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 19:53
                                Rany, nespoir, brenya dobrze ci pisze, wpisz sobie w gogla jakiekolwiek „ baby sleep schedule / chart”, to jest opracowane przez światowe armie psychologów i specow od małych dzieci.



          • summerland Re: Dziecko daje w kość 03.10.20, 20:05
            Moze chociaz lezakowanie w ciagu dnia -taki odpoczynek, newet z dzieckiem razem polezec, poprzytulac sie. Moze ono potrzebuje bliskosci, czulosci, spokoju. Czy wasz dom jest spokojny, nie denerwujecie sie w obecnosci dziecka, nie krzyczycie. Moze ono odreagowuje jakies nerwowe sytuacje, ktore sie dzieja w otoczeniu.
            • nesporit89 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 08:18
              Ona w domu w trakcie drzemek jest dwa razy w tygodniu. Wraca z przedszkola 15-16, wiec nie będziemy wtedy już spać
      • eukaliptusy Re: Dziecko daje w kość 03.10.20, 20:15
        nesporit89 napisał(a):


        > Nie za bardzo mnie uspokoił, bo tylko zalecił więcej rozmów z dzieckiem na tema
        > t emocji, jak my jako rodzice sie czujemy z jej zachowaniem.

        Jesteś pewna, że dobrze go zrozumiałaś? Chyba raczej zalecił, żebyście lepiej rozpoznawali, akceptowali i rozmawiali o JEJ emocjach.
        Polecam ci Janet Lansbury.
        Ma świetny podcast „UNRUFFLED”, stronę internetową i dwie książki.
        • ana119 Re: Dziecko daje w kość 03.10.20, 21:29
          Też uważam że chodzi o rozmowy o jej emocjach a nie rodziców. Mówiąc tylko swoich odczuciach wywolasz lawinę kolejnej złości. Nie tędy droga do szukania porozumienia, tylko się oddalicie
      • eukaliptusy Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:28
        nesporit89 napisał(a):

        >poniżej średniej pod kątem rozwoju emocjonalnego, bo nie um
        > ie zapanować nad emocjami i stąd rzucanie przedmiotami czy długi płacz.

        ŻADNE dziecko w tym wieku nie potrafi zapanować nad emocjami. Rolą rodziców jest przyjęcie tych emocji, pomoc w nazwaniu emocji i przede wszystkim zachowanie spokoju i nie nakręcanie się emocjami dziecka. To nie znaczy, że macie je ignorować. Macie mu towarzyszyć (i dbać o bezpieczeństwo).
        Do uspokojenia i bezpiecznego przeżycia emocji małe dziecko potrzebuje dostrojonego emocjonalnie rodzica.

        Z jednej strony masz częste wybuchy negatywnych emocji z każdego powodu, a z drugiej strony masz rodziców, którzy nie zapewniają ukojenia, bo sami są rozstrojeni w odpowiedzi na emocje dziecka i tak to się nakręca.

        Jak w samolocie, jeśli chcesz pomoc dziecku, najpierw musisz założyć maskę tlenową sobie.
        Ciebie nikt nie zachęcał do wyrażania emocji, musiałaś radzić sobie sama, unikać swoich uczuć, bo nie było nikogo, kto by cię zrozumiał, kto by był przy tobie, widział cię i akceptował bo po prostu jesteś. Tego czego nigdy nie dostałaś, nie możesz podać dalej dziecku. Do tej pory nie miałaś się tego jak nauczyć, ale nigdy nie jest za późno.

        To może nie być przyjemne, ale popatrz na to w ten sposób. Masz szansę na o wiele bardziej spełnione i lepsze życie dzięki dziecku, które zmusza ciebie i męża do przyjrzenia się temu jak funkcjonujecie i zadbania o siebie.
        • ana119 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:41
          Podpisuję się obiema rękami pod eukaliptusem
        • ana119 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:47
          W Polsce są warsztaty wyrażania emocji dedykowane dorosłym. Raz brałam w nich udział i były genialne. Można nauczyć się nazywać je adekwatne do sytuacji, życie nie jest czarno-białe. Ktoś was dorosłych zamroził ale dzięki dziecku możecie lepiej żyć i dać mu to czego sami nie otrzymaliście od swojej rodziny
          • ichi51e Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 14:19
            Moje dziecko mnie zlosci w Stu pociechach np
      • baba_za_kolkiem Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 12:49
        Wysoka inteligencja i opóźnienie emocjonalne to w połączeniu z zaburzeniami integracji sensorycznej jak najbardziej mozliwe symptomy ZA. Mój syn dokladnie taki byl w tym wieku, dzis jest książkowym niemal aspiem.
        • ana119 Re: Dziecko daje w kość 04.10.20, 13:25
          Nastolatek mol książkowy czytający fantasy? Brzmi niedoborze. Córka znajomej przybywa właśnie na oddziale psychiatrycznym na terapii. Lekarz prowadzący nie potrafi jeszcze dotrzeć do matki i córki że taka ilość, dobór tematyki nie sprzyja zdrowieniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka