Dodaj do ulubionych

Znaleźć kota

26.09.20, 12:52
Dojrzałam do kota, tylko mam kilka kłopotów logistyczno-moralnych. Muszę troszkę okłamać partnera, bo on na kota się nie zgodzi. Ale jakby się jakaś bieda przybłąkała to przecież za moją usilną namową nie wyrzuci smile. Do mnie żaden kot się nie przybłąka, bo moje 10 kg psa stróżującego go zwyczajnie przegoni, więc zostają tylko ogłoszenia. I znowu jest ale. Ja nie jeżdżę samochodem, przeprowadziliśmy się na straszne zadu... a ja jestem przyspawana do wózka dziecięcego. Przejrzałam ogłoszenia w mojej okolicy są kotki biorąc pod uwagę moją wiochę to dość długa wyprawa. Ech trzeba czekać dalej, dobrze że mi się nie śpieszy
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Znaleźć kota 26.09.20, 12:57
      Mój partner nie chciał kota. Ja chciałam kota. Mamy kota i kot jest według niego najpiękniejszy, najmądrzejszy, grzeczny etc.
      Ale nie polecam, jeśli ktoś naprawdę szczerze nie cierpi kotów i źle się czuje w samej obecności kota.
      • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 13:33
        Nie no bez przesady. On nie tyle co nie lubi kotów, zresztą w ogóle zwierząt, co tylko nie ma potrzeby posiadania zwierząt. Kilka lat temu pokazałam mu u mnie w piwnicy starą klatkę dla gryzoni wspomniałam o szczurze raz. On przez tydzień sam wracał do tematu "że jak szczura w klatce, po co to w domu, przecież to się tępi, Może jeszcze karaluchy chcesz" i jeszcze wiele innych. Ja grzecznie tylko odpowiadałam na pytania. Po chyba 2 tygodniach jak wróciłam z pracy w kuchni stała ta klatka z piwnicy wyszorowana. W środku była koperta, a w niej 100 zł i kartka " ja się nie znam ty wiesz co trzeba kupić". Z psem podobnie. Syn spędzał wakacje u przyjaciela, tam została znaleziona suka ze ślepym jeszcze miotem. My dojechaliśmy jakiś tydzień później. Syn błagał żebyśmy wzięli szczeniaka, partner był na nie, ja nie wiedziałam czy weźmiemy (mam alergie, ale przy psach ona mi po jakimś czasie przechodzi). Ja w rozmowie z partnerem mówiłam, jak mi do końca wyjazdu przejdzie, to w zasadzie czemu nie. Partner się zaciął, że nie. Jak jednemu ze szczeniaków się pogorszyło, to pierwszy był przy samochodzie i wiózł to weta i to jest ta suka, która mamy teraz
        • joanna266 Re: Znaleźć kota 26.09.20, 16:08
          Dobry, kochany człowiek z Twojego faceta. Mój też tak zawsze zrzedzi ze nie chce a potem fioła ma pa punkcie naszego zwierzyńca. Dzięki ci za te opowieści smile
      • stephanie.plum Re: Znaleźć kota 26.09.20, 21:42
        mój na widok kociaka przybłędy powiedział "ja go nie chcę". cóż, ja chciałam.
        teraz on i kot to najlepsi kumple, a ja, cóż, nie liczę się w tym układzie...
        :~)
      • jak_matrioszka Re: Znaleźć kota 29.09.20, 00:25
        Scenariusz jak z bajki, ale jak to mowia zycietoniejebajka. U nas bylo odwrotnie, bo Ksiaze Malzonek chcial kota, a ja kota bardzo nie chcialam. Mamy kota, za co wine czesciowo ponosi moja naiwna wiara w forum: ile to ja razy tu czytalam "wez doroslego kota, z ustalonym charakterem, to bedziesz wiedziala w co sie pakujesz". No to wzielam, doroslego, co to sie mial zachowywac tak jak w poprzednim domu: mial gryzc, drapac i prychac na wszystkich, kto tylko na niego dluzej spojrzy. I co? I, kuzwa, dupa! Kot jak tylko postawil lapki na mojej podlodze, to mu sie odwidzialo i stal sie najbardziej mizialnym kotem na swiecie, daje sie w sweterki po lalce ubierac, nosic lapami do gory i robic ze soba wszystko. A plan byl taki, ze kot podrapie tych co kota chcieli i w ciagu trzech tygodni nie bedzie po nim nawet wloska na parkiecie tongue_out Nie mialam wyjscia i musialam polubic wink Na szczescie okazalo sie, ze nie tylko odnosnie kociego charakteru forum sie totalnie na kotach nie zna. Bzdura okazalo sie rowniez twierdzenie, ze wszystkie koty chodza po stolach i blatach, tylko niektore robia to jak wlasciciel nie patrzy. Nasz nie chodzi po blatach, nie budzi mnie w nocy ani nad ranem, zawsze jest po wlasciwej stronie drzwi, nie urzadza cyrku u weterynarza i wogole stara sie mi w niczym nie podpasc, bo dobrze zna uklad sil w domu wink
    • snajper55 Re: Znaleźć kota 26.09.20, 13:02
      turbinkamalinka napisała:

      > Dojrzałam do kota, tylko mam kilka kłopotów logistyczno-moralnych. Muszę troszk
      > ę okłamać partnera, bo on na kota się nie zgodzi. Ale jakby się jakaś bieda prz
      > ybłąkała to przecież za moją usilną namową nie wyrzuci smile. Do mnie żaden kot si
      > ę nie przybłąka, bo moje 10 kg psa stróżującego go zwyczajnie przegoni, więc zo
      > stają tylko ogłoszenia. I znowu jest ale. Ja nie jeżdżę samochodem, przeprowadz
      > iliśmy się na straszne zadu... a ja jestem przyspawana do wózka dziecięcego. Pr
      > zejrzałam ogłoszenia w mojej okolicy są kotki biorąc pod uwagę moją wiochę to d
      > ość długa wyprawa. Ech trzeba czekać dalej, dobrze że mi się nie śpieszy

      Jakby Ci się spieszyło, to możesz zadzwonić do właściciela, poprosić o przysłanie zdjęcia, pogadać o kotku, poprosić o przywiezienie. Dla ludzi z samochodem to nie problem. A nowi znajomi w gratisie.

      S.
      • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 13:39
        Pewnie tak, szczególnie że obiektywnie nie są to duże odległości tylko komunikacja do du... No i jakoś nie widzę tego wózek, dziecko i kot
    • mid.week Re: Znaleźć kota 26.09.20, 13:09
      eeeee moje 25kg porzuconej w rowie kitki nie wyploszylo, jak ci znajda pisana to na nią trafisz smile
      • kyrelime Re: Znaleźć kota 26.09.20, 13:40
        U mnie było podobnie. Kotecek sforsował bramę i przebiegł dokładnie między psimi łapami wpadając w me objęcia. Fakt, że miał szczęście, bo nasz pies wprawdzie szczekal na obce koty, ale nie miał absolutnie zapędów do atakowania.
    • rb_111222333 Re: Znaleźć kota 26.09.20, 14:19
      A twój pies nie zrobi krzywdy kotu? Ja bym nie wzięła kota wbrew partnerowi. Mój tata też nie liczy się że zdaniem mamy, sprowadza sobie zwierzęta i widzę jak słabo to wygląda, ona nie czuje się z tym dobrze, że jej zdanie nie jest istotne. Także ja nie pochwalam sprowadzenia zwierząt bez aprobaty wszystkich domowników
      • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 14:44
        Nie zrobi, ona goni koty jak uciekają, szczeka ale nie warczy, merda ogonem. Jak kot zatrzyma się, to ona głupieje, zatrzymuje się i chce się bawić. W poprzednim miejscu zamieszkania "miała" takiego kocura co się jej nie bał, więc ona też nie czuła potrzeby go gonić raczej chciała się zaprzyjaźnić i to ja się bałam, że ja drapnie. A co do partnera, to myślę, że on jakoś to przełknie. Jak pisałam kategorycznie psa nie chciał, ja się bałam bo jednak alergię mam. Teraz to jest jego pieseczek. W pracy "ma" jednego kota (którego podobno nie lubi), ale krople na pchły i kleszcze kupił, zaszczepił, dokarmia, wykombinował gdzieś takie wielkie pudło styropianowe w zeszłym roku "żeby tej mendzie na pysk nie kapało".
        • mid.week Re: Znaleźć kota 26.09.20, 14:50
          turbinkamalinka napisała:
          wykombinował gdzieś tak
          > ie wielkie pudło styropianowe w zeszłym roku "żeby tej mendzie na pysk nie kapa
          > ło".

          yyyyy?
          • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 15:15
            U niego w pracy jest starszy kot wolnożyjący. Nazywa się Menda. Nie mój partner tak go nazwał, żeby było jasne. Z racji tego, że kot nie miał gdzie spać i przyłaził pod schody jak padało, partner przytachał mu paletę taką do układania towarów a na tym postawił taki pudło ze styropianu, żeby kotu ciepło było
            • mid.week Re: Znaleźć kota 26.09.20, 15:47
              ale po co ty szukasz kolejnego jak w sumie macie juz Mendę?Tylko sie ten styropian pezeniesie a potem,jak juz kot zamieszka w kuchni, to go wyrzucisz...
              • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 16:23
                Nie no kot jest w pracy mojego partnera i raczej nie jest kotem do domu przy małym dziecku (bałabym się) on jest pół dziki. Nie daje się wziąć na ręce, potrafi podrapać, nie wchodzi w ogóle do pomieszczeń. Miał swojego czasu otwarte okno w piwnicy tam też nie chciał w zimę wchodzić.
                • mamtrzykotyidwa Re: Znaleźć kota 26.09.20, 22:00
                  Mały kociak tym bardziej dziecko podrapie. Przy małym dziecku mały kociak to katastrofa.
                  Kociak będzie szalał, drapał, może gryzł, dziecko się wystraszy, dziecko będzie płakać, krzyczeć, wystraszy kociaka. Mogą sobie nawzajem sporą krzywdę zrobić. Przy wiecznie biegającym i hałasującym dziecku kociak wyrośnie albo na drapiącego dzikusa, albo będzie pod kanapą siedział cały czas i się bał. Narobisz sobie kłopotów.
                  Nie bierz teraz kota, niech dziecko podrośnie.
                  A jeśli musisz, to weź starszego, spokojnego kota.
                  • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 28.09.20, 23:29
                    Mnie się wydaje, że to właśnie teraz jest ten czas. Dziecko ma 5 miesięcy. Zanim on do kota się dostanie to kot już będzie dorosły. To teraz mam czas na wychowanie kota, a dla syna kot to nie będzie żadna nowość, więc może ganiać nie będzie.
    • hamerykanka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 15:00
      Ja tez sie poruszam caly czas samochodem, ostatnio w zasadzie jezdze tylko do spozywczaka i marketu budowlanego, a jednak sie dokocilam.
      Wyjdziesz kiedys na spacer, a tam bedzie na ciebie czekal. I zycze Ci, zeby nie byl taki rozdarty jak Reneesmile
      • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 28.09.20, 21:09
        Chyba miałaś rację. Sam się znalazł. Muszę jutro rozwiesić ogłoszenie, że znaleziono kota, i zostawię w wioskowym sklepie numer telefonu. Może się komuś zgubił
    • laura.palmer Re: Znaleźć kota 26.09.20, 15:03
      Jestem przeciwna braniu zwierzaka wbrew woli partnera.
    • lellapolella Re: Znaleźć kota 26.09.20, 18:33
      Pies nie jest żadną przeszkodą dla kota, który ma planwink U mnie były dwa duże psy: owczarek i labrador i kot nie miał wątpliwości, że chce zostać. A żeby nie było, że to jednorazowa akcja, w lutym na tarasie znów pojawił się kot, po prostu zaległ na sofie i siedział dwa dni, aż został zaproszony do środka. Owczarka już nie było, został labek , 35 kilo żywej wagi. Kot lubi tosmile
      Po prostu bądź czujna i ślij prośby do Boginiismile
      • turbinkamalinka Re: Znaleźć kota 26.09.20, 20:01
        Wydaje mi się, że modlić się nie muszę, moja kundlica ma dobre serducho. Ona nie wie co to kot. Oberwie raz i nie będzie się czepiać pewnie. Tak było ze szczurem próbowała dorwać, szczur się wkurzył i ją dziabną. Ta durnowata nie wiedziała co zrobić, ze zdziwienia narobiła rabanu i szczura już wąchała tylko jak tamten podszedł
        • lellapolella Re: Znaleźć kota 26.09.20, 20:05
          A nie, ewentualne modły miały być w celu przyciągnięcia kotasmile O psa się nie martw, jeśli to nie zaburzony morderca, to łaskawie odpuści po jednym dniu.
      • stephanie.plum Re: Znaleźć kota 26.09.20, 21:46
        miałam tak samo!!!
        dwa psy, kundel w typie owczarka i labrador, kotożercy.

        pojawiła się kotka, i miała plan. psy nic nie wskórały. na ich widok, zamiast uciekać, układała się i mruczała. głupiały.
        została. teraz mamy cztery koty...
    • stephanie.plum Re: Znaleźć kota 26.09.20, 21:44
      wpadnij do lokalnego weta, jest szansa, że czeka u niego na dom jakieś kocie nieszczęście.
      a na wiosnę to już pewnik.

      u mnie tak w każdym razie jest, weterynarz ma zawsze w gabinecie jakieś koty na wydaniu.
    • taki-sobie-nick Re: Znaleźć kota 26.09.20, 23:32
      Muszę troszk
      > ę okłamać partnera, bo on na kota się nie zgodzi.

      Znaczy zasugerujesz mu, że będzie pies, czy jak? tongue_out


      Ale jakby się jakaś bieda prz
      > ybłąkała to przecież za moją usilną namową nie wyrzuci smile. Do mnie żaden kot si
      > ę nie przybłąka, bo moje 10 kg psa stróżującego go zwyczajnie przegoni, więc zo
      > stają tylko ogłoszenia. I znowu jest ale. Ja nie jeżdżę samochodem, przeprowadz
      > iliśmy się na straszne zadu... a ja jestem przyspawana do wózka dziecięcego.

      Z czasem się odspawasz. Ciesz się, że nie do inwalidzkiego.
    • tol8 Re: Znaleźć kota 27.09.20, 11:12
      Mój też nie chciał kota, a teraz nosi go na rękach, kupuje wołowinkę i całuje na dobranoc ❤️
    • gliminstory Re: Znaleźć kota 28.09.20, 22:44
      małe dziecko i mały kot? - nie polecam. kot będzie drapał a dziecko kociaka zamęczy.
      poczekaj aż dziecko podrośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka