Dodaj do ulubionych

Akademik - co się przyda?

    • aerra Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 17:59
      Wywaliłabym z listy dywanik łazienkowy (wątpię, żeby w akademiku długo był w zadowalającym stanie) - może zamiast tego ręczniki do rozłożenia pod prysznicem, które można wyprać w tych 90 stopniach? wink

      A poza tym niech nie bierze nie wiadomo czego - przecież jedzie do raczej dużego miasta (skoro na studia) jak się okaże, że czegoś brakuje, to sklepów będzie dostatek - dokupi na bieżąco to co będzie potrzebne wink
      • kochamruskieileniwe Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 06:35
        heh, a może korzysta - teraz część zakupów robią rodzice, potem będzie musiało dziecko kupic z "wlasnych". No głupio pisać rodzicom - kupiłam mały niezbędnik krawiecki, zwróccie kasę...
    • sylwiastka Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:06
      Kase, czego zabraknie kupi na miejscu.
    • pierwszychleb Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:18
      Serio rozwalily mnie te klipsy do opakowan i woreczki strunowe, komplet szklanek itd.
      Nigdy nie mieszkalam w akademiku ale jako mloda dziewczyna wynajkowalam pokoje i wow wow wow tyle gratow na tej liscie
      Przeciez jak bedzie potrzebowal igly z nicia czy proszku do prania to kupi na miejscu
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:10
        O proszku do prania nikt nic nie pisał.
        Art. chemiczne, spożywcze - wiadomo na miejscu będą nabywane.
        Kupowanie igły/nici na miejscu? Najczęściej chodzi o nagłą potrzebę - guzik czy coś, a poza tym po co jak można zabrać przybornik, taki hotelowy, dwie igły, dwie szpilki kawałek nitki czarnej i białej - po co większe kupować na miejscu?
        Ja też wynajmowałam mieszkania - ale tam zazwyczaj jest jakieś wyposażenie, w tym akademiku nic.
        Studenci muszą mieć swoje wszystko, łącznie z koszami na śmieci/mopami do sprzątania itp, sama się dziwiłam, myślałam że przynajmniej jakieś żelazka są do wypożyczenia, wiaderka itp.
        Nie ma kompletnie nic. Naprawdę uważasz, ze ikeowski najtańszy komplet szklanek sztuk cztery to jakaś burżuazja?
        W moim domu stosujemy klipsy: płatki, mąka, przyprawy - przecież to prostsze niż kolejne pojemniki do kupienia.
        • berdebul Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:16
          Masakra, jak mieszkałam w holenderskim akademiku to była szczotka, zmywak kuchenny, nowa szczotka do wc, czajnik, mini kuchenka, mini lodówka itd na wyposażeniu pokoju.
          • berdebul Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:17
            Jeszcze dodam - w UK nie było, była za to stołówka (3 posiłki dziennie), ekipa sprzątająca (mycie łazienek, odkurzanie, wyrzucanie śmieci) i czajnik na wyposażeniu.
            • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:25
              No właśnie też byłam w szoku, u mnie w akademiku (wieeele lat temu wink) były jakieś wiaderka, miski, miotełki, mopy, suszarki, były żelazka do wypożyczenia.
              W kuchni pełno garnków, naczyń, owszem stare, ale były.
              Tu jest owszem ładnie, po remoncie, ale nie ma nic, nawet głupiej lampki do czytania czy owej szczotki do wc (jakby była jakaś stara to może i dobre, ze nie ma wink ).
              Aaa, jest koc też do ewentualnego wypożyczenia, ale ponoć koce są jeszcze przedremontowe, nikt nie bierze wink Stołówka jest w campusie, są obiady ponoć zjadliwe ale zdziwiły mnie ceny - żadna rewelacja.
              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:27
                segregatorwpaski napisała:

                > Aaa, jest koc też do ewentualnego wypożyczenia, ale ponoć koce są jeszcze przed
                > remontowe, nikt nie bierze wink

                Taaak, ten koc to faktycznie bym sobie odpuściła 😃
              • mika_p Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:40
                Pewnie i w tym akademiku będą miski, wiaderka, mopy, szczotki - jak się już-ex-studenci zaczną wyprowadzać smile
            • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:21
              Sugerujesz, że je dziecko powinno zamieszkać w holenderskim albo angielskim akademiku, bo polski jest be, a za granicą trawa bardziej zielona?
              • berdebul Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:13
                Sugeruję, że jest pewien standard do którego Polska mogłaby dążyć. Student tez człowiek i potrzebuje czegoś więcej, niż koc z pluskwami i kawałek podłogi.
                • mia_mia Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:26
                  Powstało wiele akademików prywatnych na pewno są lepiej wyposażone.
                  • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 15:45
                    Jest mała różnica - cena big_grin
                    W mieście, w którym studiuje córka akademik uczelniany - 700 zł plus media (woda/prąd), akademik prywatny 1900 zł plus zużycie.
    • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:24
      zmęczyłam się samym czytaniem, o rany
      na początku września odwiozłam czternastoletnie dziecko do licealnego internatu, nawet nam do głowy nie przyszło takie zatowarowanie, kilka najprostszych rzeczy, reszta wychodzi w praniu
      • mia_mia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:52
        Ale w internacie pewnie sobie nie gotują, a to generuje potrzebę zabrania większej ilości gratów.
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:18
        Internat to trochę jednak coś innego - przcież odpada cała akcja kuchenno-spożywcza. Jak Ci nie przyszło do głowy takie zatowarowanie to rozumiem, że na stanie jest pościel, coś do sprzątania, lampka i wiele innych rzeczy.
        • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:29
          nie, niczego specjalnego nie ma, goły materac, biurko, półki
          a gotować mogą, jeśli chcą, jest kuchnia
          • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:34
            daisy napisała:

            > nie, niczego specjalnego nie ma, goły materac, biurko, półki
            > a gotować mogą, jeśli chcą, jest kuchnia
            >

            No, to trochę przerażające. Bo same podstawowe rzeczy, to nie będzie kilka sztuk jednak. Nie dałaś dziecku koca, poduszki, wieszaka do szafy? Ochraniacza na materac (żeby nie kłaść domowej pościeli na nie wiadomo jakiej powierzchni)? Ręcznika, ściereczki kuchennej, kompletu sztućców? Lampki na biurko, czegoś z domu, żeby było miło? Dodatkowej zmiany pościeli? Dziecko nie zabrało prywatnych drobiazgów robiących "domową przestrzeń", nie wiem, obrazka na scianę, ramki ze zdjęciem? Gdzie dziecko trzyma rzeczy do prania? Ma ulubiony kubek? I już jest kilkanaście rzeczy.
            • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:57
              buu, nie dałam, oj nie dałam
              takiemu czternastoletniemu dałam jak najmniej, bo wszystko powyżej minimum to generator bałaganu i "nie wiem, gdzie to mam" albo "zgubiłam"
              co brakowało, dobierało sobie na bieżąco w weekendy, w ten sposób miało szanse rozpoznać swoje potrzeby, samodzielnie
              • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:01
                daisy napisała:

                > buu, nie dałam, oj nie dałam
                > takiemu czternastoletniemu dałam jak najmniej, bo wszystko powyżej minimum to g
                > enerator bałaganu i "nie wiem, gdzie to mam" albo "zgubiłam"
                > co brakowało, dobierało sobie na bieżąco w weekendy, w ten sposób miało szanse
                > rozpoznać swoje potrzeby, samodzielnie

                Ej, co zgubi, lampę? Ochraniacz na materac? big_grin No ja wiem, że dzieci mają cudowne skille w tym zakresie, ale jednak... Plus ja zapewnienie odpowiedniego krzesła do biurka jednak uważam za swój obowiązek smile
                >
                • mysz1978 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:06
                  ktos juz wspomnial o tym o czym ja od razu pomyslalam - mala kuchenka indukcyjna (na jeden garnek) - jakbym miala pokoj tylko dla siebie to wolalabym gotowac u siebie niz we wspolnej kuchni (ja osobiscie brzydziłabym sie... no ale to ja wink )
                  • tairo Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 20:13
                    W wielu akademikach nie wolno mieć takich rzeczy w pokoju.
                • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:15
                  ha ha <gorzki śmiech>
                  krzesło akurat jest, a czy jest odpowiednie, to nie mam pojęcia
                  podejrzewam, że w szkole są gorsze i tak
                  • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:18
                    daisy napisała:

                    > ha ha <gorzki śmiech>
                    > krzesło akurat jest, a czy jest odpowiednie, to nie mam pojęcia
                    > podejrzewam, że w szkole są gorsze i tak

                    Na pewno, ławki w szkołach to dramat. Ale czy to wystarczający powód, żeby poza szkołą nie zapewnić rosnącemu dziecku odpowiedniej postawy przy biurku? No dla mnie nie, ale ok, Ty masz inaczej.
                    >
                    • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:26
                      Widzisz, a ja nie chcę za bardzo nad nim stać i zapewniać, upewniać, uprzedzać i obkładać ochraniaczami na materace. Moim zdaniem na takim akurat zakręcie życiowym to podcinanie skrzydeł i upupianie (zwłaszcza jeśli chodzi o dorosłą już dziewczynę, jak dziecko autorki wątku). Dostało tyle, co inne dzieciaki w pokoju, nikt nie przywiózł krzeseł ani kompletów sztućców, ani obrazków na ścianę. Za jakiś czas, jak oswoi się bardziej z sytuacją, zapytam, czy chciałoby to czy tamto i pozostawię mu decyzję. Co tylko będzie chciało, kupię i przywiozę. Jak się wypuszcza dziecko z domu, to nie można go obwiązać ochraniaczami i obładować bagażami, które NAM się wydają konieczne.
                      • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:29
                        daisy napisała:

                        > Widzisz, a ja nie chcę za bardzo nad nim stać i zapewniać, upewniać, uprzedzać
                        > i obkładać ochraniaczami na materace. Moim zdaniem na takim akurat zakręcie życ
                        > iowym to podcinanie skrzydeł i upupianie (zwłaszcza jeśli chodzi o dorosłą już
                        > dziewczynę, jak dziecko autorki wątku). Dostało tyle, co inne dzieciaki w pokoj
                        > u, nikt nie przywiózł krzeseł ani kompletów sztućców, ani obrazków na ścianę. Z
                        > a jakiś czas, jak oswoi się bardziej z sytuacją, zapytam, czy chciałoby to czy
                        > tamto i pozostawię mu decyzję. Co tylko będzie chciało, kupię i przywiozę. Jak
                        > się wypuszcza dziecko z domu, to nie można go obwiązać ochraniaczami i obładowa
                        > ć bagażami, które NAM się wydają konieczne.
                        >

                        Oj, znęcasz się nad tym ochraniaczem, a dla mnie to naprawdę podstawowa higieniczna kwestia, jak własny ręcznik. Ale dobra, mamy inne podejście. Tylko w takim razie żadnego nie ma sensu forsować autorce smile Ona wybrała wyposażenie potomka na maksa i nie pyta czy to ma sens, tylko co dorzucić do listy.
                        • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:37
                          nie martw się, aż taka zła nie jestem, udało mi się sprytnie odwrócić dziecinki uwagę podczas zakwaterowania i szybko założyłam podwójne prześcieradło na gumkę smile)
                          nie chcę niczego forsować autorce, tylko podrzucić refleksję, że takie zaopiekowanie może być obciążeniem. matczyna troska zawsze ma wymiar zawłaszczający i obezwładniający, choćby się tego nie chciało.
                          • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:39
                            daisy napisała:

                            > nie martw się, aż taka zła nie jestem, udało mi się sprytnie odwrócić dziecinki
                            > uwagę podczas zakwaterowania i szybko założyłam podwójne prześcieradło na gumk
                            > ę smile)

                            CZYLI JEDNAK OCHRANIACZ! kabum wink
                            > nie chcę niczego forsować autorce, tylko podrzucić refleksję, że takie zaopieko
                            > wanie może być obciążeniem.

                            A gdyby autorka napisała Ci, że Twoje podejście jest zaniedbywaniem i wieje chłodem? Cmon. Dzieci są różne, rodzice są różni, warunki są różne.

                            > matczyna troska zawsze ma wymiar zawłaszczający i o
                            > bezwładniający, choćby się tego nie chciało.

                            To jest bardzo duży kwantyfikator i JEDNAK NIE. Nie zawsze matczyna troska i tak dalej. Naprawdę.
                            • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:44

                              > To jest bardzo duży kwantyfikator i JEDNAK NIE. Nie zawsze matczyna troska i ta
                              > k dalej. Naprawdę.

                              Podpisujè siè. Rodzicielska troska to jest rzecz super, czy ma się lat 11, 15, 19 czy 36 jak ja obecnie. Czy zawsze? Pewnie już zawsze. Ale ja takiej niefajnej rodzicielskiej troski (zawłaszczającej i jakiej tam jeszcze) nie doświadczyłam.
                              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:47
                                daniela34 napisała:

                                >
                                > Pewnie już zawsze.

                                Pewnie NIE zawsze
                              • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:49
                                daniela34 napisała:


                                >
                                > Podpisujè siè. Rodzicielska troska to jest rzecz super, czy ma się lat 11, 15,
                                > 19 czy 36 jak ja obecnie. Czy zawsze? Pewnie już zawsze. Ale ja takiej niefajne
                                > j rodzicielskiej troski (zawłaszczającej i jakiej tam jeszcze) nie doświadczyła
                                > m.

                                Znam takie przypadki, co prawda u mnie sprowadzaly sie do namawiania mnie na ciepłe majtki, podczas gdy z chorobą nerek preferowałam zwiewne tiule, ale umówmy się, życia mi to nie zniszczyło. I oczywiscie są osoby patologicznie nadopiekuńcze, a raczej kontrolfriki, ale jednak nie zaliczyam do nich matki pakującej ukochany kocyk. A już takie uogólnianie burzy mi madczyną krew! big_grin
                                • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:55
                                  doubledoublejoyandtrouble napisała:

                                  > daniela34 napisała:
                                  >
                                  >
                                  > >


                                  > Znam takie przypadki,

                                  Ja tez znam, choć osobiście nie doświadczyłam. Dlatego też zaznaczam, że rodzicielska troska nie zawsze musi być super.

                                  do namawiania mnie na ci
                                  > epłe majtki, podczas gdy z chorobą nerek preferowałam zwiewne tiule, ale umówmy
                                  > się, życia mi to nie zniszczyło.

                                  Heh, no to u mnie opresyjna troska może przejawiać się w tym, że choć mam 36 lat, to nadal słyszę "nie chodź boso"- jednakowoż to zdrowe, bo wywołuje u mnie salwy śmiechu, a smiech to zdrowie 😃

                                  I oczywiscie są osoby patologicznie nadopieku
                                  > ńcze, a raczej kontrolfriki,

                                  Tak, takie osoby będą patologiczne nie tylko w relacji rodzicielskiej.

                                  Ale jednak nie zaliczyam do nich matki pakującej u
                                  > kochany kocyk. A już takie uogólnianie burzy mi madczyną krew! big_grin

                                  A mnie córczyną 😃
                            • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:53
                              ochraniacz rulez wink)
                              nie boję się oskarżeń o zaniedbanie, nie w tej działeczce akurat, prędzej ogólnie w ocenie wysłania 14-latki do internatu - tu owszem
                              w kwestii wyposażenia cofnęłam się o krok i stanęłam za dzieckiem, jako wsparcie, nie jako przewidywaczka kłopotów, aprowizatorka i jeszcze kaowiec-prognostyk
                              pozwoliłam dziecku odejść, więc muszę pozwolić mu samodzielnie wybrać broń i ekwipunek, takie jest moje podejście
                              i co byście nie mówiły, przewidywanie wszystkich możliwych katastrof, braków i przypadków oraz obładowywanie dziecka każdym remedium, jakie przyjdzie nam do głowy, JEST obciążeniem i owszem, obezwładnia
                              • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:58
                                daisy napisała:

                                > ochraniacz rulez wink)
                                > nie boję się oskarżeń o zaniedbanie, nie w tej działeczce akurat, prędzej ogóln
                                > ie w ocenie wysłania 14-latki do internatu - tu owszem

                                Jak ja bym mogła oceniać tę sytuację? Nie znam dziecka, szkoły, powodów. No weź.
                                > w kwestii wyposażenia cofnęłam się o krok i stanęłam za dzieckiem, jako wsparci
                                > e, nie jako przewidywaczka kłopotów, aprowizatorka i jeszcze kaowiec-prognostyk
                                > pozwoliłam dziecku odejść, więc muszę pozwolić mu samodzielnie wybrać broń i ek
                                > wipunek, takie jest moje podejście

                                Ok, szanuję to i rozumiem. Ale to TWOJE podejście.
                                > i co byście nie mówiły, przewidywanie wszystkich możliwych katastrof, braków i
                                > przypadków oraz obładowywanie dziecka każdym remedium, jakie przyjdzie nam do g
                                > łowy, JEST obciążeniem i owszem, obezwładnia
                                >
                                Ech. Nie dojdziemy tu do porozumienia.
                              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:58
                                daisy napisała:


                                > i co byście nie mówiły, przewidywanie wszystkich możliwych katastrof, braków i
                                > przypadków oraz obładowywanie dziecka każdym remedium, jakie przyjdzie nam do g
                                > łowy, JEST obciążeniem i owszem, obezwładnia
                                >

                                Ale to dziecko z watku samo od roku sporządza listy, skupuje na wyprzedażach. Samo przewiduje, czego będzie potrzebować i samo pewnie konsultuje z mamą, a ona z forum. A i tak się nie da przewidzieć wszystkiego i NA PEWNO coś będzie potrzebne i dziewczyna NA PEWNO sobie poradzi. Jak każda z nas na studiach czy tam po wyprowadzce.
                                • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:04
                                  Aaa, Daisy, wiesz, kiedy to jest obezwladniajace- kiedy rodzic nie robi Z dzieckiem tylko ZA dziecko. Był tu kilka tygodni temu watek, w którym matka opisywala jak zalatwia i dopilnowuje formalności na uczelni za syna. Bo on pomyli, zgubi, nie doczyta, nie zrobi. I tam ja- "zaopiekowana" jedynaczka pisałam, żeby dala sobie spokój, bo za chwilę będzie wpisy zbierać do indeksu i latać do dziekanatu.
                                  • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:12
                                    a nie uważasz, że takie zapytywania na forum EMAMA są właśnie robieniem za dziecko? przecież dziewczyna może sama zadać takie pytania na samodzielnie znalezionych grupach/forach/messengerach...
                                    • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:14
                                      daisy napisała:

                                      > a nie uważasz, że takie zapytywania na forum EMAMA są właśnie robieniem za dzie
                                      > cko? przecież dziewczyna może sama zadać takie pytania na samodzielnie znalezio
                                      > nych grupach/forach/messengerach...
                                      >


                                      A wiemy, że nie zadała? Jestem wiecej niż pewna, że konsultuje to samo z koleżankami. Ale konsultuje tez z mamą, najbliższym pewnie człowiekiem
                                    • malgosiagosia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:28
                                      daisy napisała:

                                      > a nie uważasz, że takie zapytywania na forum EMAMA są właśnie robieniem za dzie
                                      > cko? przecież dziewczyna może sama zadać takie pytania na samodzielnie znalezio
                                      > nych grupach/forach/messengerach...

                                      Dla matki to przyjemnosc zapytac inne matki. To taka druga wyprawka, albo trzecia - dla niemowlaka, dla ucznia, a teraz dla studenta. smile
                                    • mia_mia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 22:14
                                      Chyba się za bardzo czepiasz. Dziewczyna przez rok szykowała się do wyjazdu, przy takiej operacji logistycznej łatwo o czymś zapomnieć czy nie pomyśleć. Oczywiście wszystko można dokupić, ale wygodniej przywieźć, bo cześć z tych rzeczy ma duże gabaryty.
                                • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:11
                                  "Ale to dziecko z watku samo od roku sporządza listy, skupuje na wyprzedażach. Samo przewiduje, czego będzie potrzebować i samo pewnie konsultuje z mamą, a ona z forum. A i tak się nie da przewidzieć wszystkiego i NA PEWNO coś będzie potrzebne i dziewczyna NA PEWNO sobie poradzi. Jak każda z nas na studiach czy tam po wyprowadzce."
                                  No proszę, da się przeczytać mój wątek ze zrozumieniem wink
                                  Starałam się to podkreślić bo wiedziałam, że będzie: gupiaś, to dorosła osoba, daj maczetę i krzesiwo i puść w świat, nie wariuj big_grin
                                  • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:13
                                    segregatorwpaski napisała:

                                    > "Ale to dziecko z watku samo od roku sporządza listy, skupuje na wyprzedażach.

                                    > No proszę, da się przeczytać mój wątek ze zrozumieniem wink


                                    Heh, ja jestem "kobieta z listami". Mam listy do spakowania, zabrania, zrobienia, kupienia. Może dlatego zwróciłam na to uwagę w Twoim wpisie.
                                    • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:48
                                      Daniela, Ty też? Córa ma po mnie - ja mam listy na wszystko - co zrobić, co spakować, co kupić w wersjach na dziś, na dłuższy okres itp. Bez list nie mogę, a pięknie odhaczona lista to taki mały orgazm wink
                                      • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:58
                                        segregatorwpaski napisała:

                                        > Daniela, Ty też? Córa ma po mnie - ja mam listy na wszystko - co zrobić, co spa
                                        > kować, co kupić w wersjach na dziś, na dłuższy okres itp. Bez list nie mogę,

                                        No tak, ja też i mam to po mojej mamie 😃. Zaczelo sie od listy, co spakować na wakacje, mialam 8 lat i dziecinnym pismem pisalam pierwszą listę
                                        • azjazameryki Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 22:07
                                          My sprawiliśmy naszą rodzinna gwiazdę do akademika 1,5 miesiąca temu. Śmialiśmy się,że chciała kupić lodówkę w pokoju, ale mówi ,że jej się super przydaje. Wyposażyliśmy też w kawiarkę, mikrofalówkę, telewizor.Z rzeczy o których nie pomyśleliśmy dokupiła jedynie mop.
                                  • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:13
                                    Nie. Puść w świat i daj, o co poprosi. Zasadnicza różnica.
                                    • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:19
                                      daisy napisała:

                                      > Nie. Puść w świat i daj, o co poprosi. Zasadnicza różnica.
                                      >
                                      >
                                      Ja wychodzę z założenia, że dzieciom się daje skrzydła, ale i korzenie smile
                                      • daisy Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:50
                                        a mnie się wydaje, że niczego im nie dajemy, to taka nasza megalomania - że trzeba tylko nie podciąć skrzydeł i nie wyrwać korzeni
                                        one mają wszystko własne, są wędrowcami zatrzymującymi się na nocleg, trzeba ich ugościć, przenocować, nakarmić, napoić, i podarować mapę, jeśli będą chciały
                                        • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:51
                                          daisy napisała:

                                          > a mnie się wydaje, że niczego im nie dajemy, to taka nasza megalomania - że trz
                                          > eba tylko nie podciąć skrzydeł i nie wyrwać korzeni
                                          > one mają wszystko własne, są wędrowcami zatrzymującymi się na nocleg, trzeba ic
                                          > h ugościć, przenocować, nakarmić, napoić, i podarować mapę, jeśli będą chciały

                                          Też ładnie.
                                          >
                          • hellen Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 20:49
                            Nie zgodzę się z tym, absolutnie. Czasem fajnie jest, jak ludzie ci bliscy okazują wsparcie i proponują pomoc nawet w tych sprawach, które umiesz ogarnąć sama.
                            Też mieszkałam w liceum w internecie i ten wątek przypomniał mi moją wyprowadzkę z domu wówczas - jestem autentycznie wzruszona, że ematki dbają o swoje dzieci i im w taki sposób pomagają. Ja musiałam spakować się sama, ba, ogarnięcie formalności w internacie też było po mojej stronie, bo "trzeba było wybrać szkołę bliżej domu, a nie cudować", zamiast wałówki dostałam wykupiony abonament w stołówce z paskudnym żarciem i nara. Pościeli też nie miałam swojej, bo była na wyposażeniu.
                            Nie wspominam tego dobrze, samodzielność i brak wsparcia to kompletnie różne rzeczy są, moja droga.
                            • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 20:58
                              hellen napisała:

                              > Nie wspominam tego dobrze, samodzielność i brak wsparcia to kompletnie różne rz
                              > eczy są, moja droga.

                              Otóż to. Jak również dawanie wolności i chłodny wychów - też sprawy z innej bajki.
                            • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 23:14
                              Twoje niefajne doświadczenie jest ciekawym głosem w tej dyskusji, to głos takiego na zimno wyprawionego z domu dziecka, co to" samo powinno sobie poradzić, przecież jest prawie dorosłe/dorosłe i wstyd by matka za niego myślała"; wątpię by dał do myślenia matkom reprezentującym nurt zimnego chowu, ale matkom troszczącym się nawet o swoje dorosłe dzieci pokaże, że ich 'metoda' jest dobra. Dzięki za Twój głos!
                              • hotelarz.giuseppe Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 00:44
                                nie o to chodzi żeby 19 letnia pannice wyposażać we wszystko łącznie z miseczka na ogryzki. sama powinna się umieć zorganizować a ty jako rodzic oczywiście możesz nakupić czy podpowiedzieć - ale to córka powinna szefować swojemu „emigranckiemu” dobytkowi smile
                                • mika_p Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 07:16
                                  Po tygodniu od powstania wątku mógłbyś się wysilić na tyle, żeby przeczytac startowy post, w którym dokładnie to jest napisane: że córka autorki wątku organizuje sobie skład dobytku, a mama chce jej podpowiedzieć. Po co się w ogóle wypowiadasz, i to jeszcze takim tonem, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia?
                                  • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 10:34
                                    mika_p napisała:

                                    > Po tygodniu od powstania wątku mógłbyś się wysilić na tyle, żeby przeczytac sta
                                    > rtowy post, w którym dokładnie to jest napisane: że córka autorki wątku organiz
                                    > uje sobie skład dobytku, a mama chce jej podpowiedzieć. Po co się w ogóle wypow
                                    > iadasz, i to jeszcze takim tonem, jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia?
                                    >

                                    Bo to bywalec przecież...
                                  • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 10:38
                                    Mika, słusznie zauważyłaś (po prostu przeczytałaś ze zrozumieniem) sama planuje, organizuje, kupuje, pakuje - a w zasadzie powinnam napisać w czasie przeszłym - już rezyduje 'na swoim'.
                                    Ale wątek ten, jak wiele innych jest świetnym przykładem jak wiele osób nie czyta ze zrozumieniem.
                                    Dostałam tu wiele fajnych porad, za które wszystkim dziękuję serdecznie ale więcej niż pewne było to, że za chwilę wyskoczy tu ktoś kto wpisze się tylko po to, by wyrzygać swoje żale, wszelakie - typu ach ta niesamodzielna współczesna młodzież' albo 'typowa patologiczna mamusia co nie pozwala dziecku dorosnąć' smile
                                    • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 10:51
                                      segregatorwpaski napisała:


                                      > Dostałam tu wiele fajnych porad, za które wszystkim dziękuję serdecznie ale wię
                                      > cej niż pewne było to, że za chwilę wyskoczy tu ktoś kto wpisze się tylko po to
                                      > , by wyrzygać swoje żale, wszelakie - typu ach ta niesamodzielna współczesna mł
                                      > odzież' albo 'typowa patologiczna mamusia co nie pozwala dziecku dorosnąć' smile

                                      Pomyślałabym, że to po prostu zazdrość, bo frustratami nikt się nie zaopiekował w dzieciństwie. Ale przeczytalam post Hellen i jak widać - nie trzeba swoich żali przelewać na innych. Tylko wyciągać sensowne wnioski. Poza tym mnie wzruszyła tak, że aż mi głupio...
                                      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 11:17
                                        Nic dodać, nic ująć!
                                    • hotelarz.giuseppe Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 11:40
                                      tak, tylko, że nawet tytę jak dla pierwszoklasisty musiałaś jej zrobić i dać smile
                                      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 12:14
                                        Ależ NIE MUSIAŁAM, ale chciałam.
                            • 3-mamuska Re: Akademik - co się przyda? 06.10.20, 10:33
                              hellen napisała:

                              > Nie zgodzę się z tym, absolutnie. Czasem fajnie jest, jak ludzie ci bliscy okaz
                              > ują wsparcie i proponują pomoc nawet w tych sprawach, które umiesz ogarnąć sama
                              > .
                              > Też mieszkałam w liceum w internecie i ten wątek przypomniał mi moją wyprowadzk
                              > ę z domu wówczas - jestem autentycznie wzruszona, że ematki dbają o swoje dziec
                              > i i im w taki sposób pomagają. Ja musiałam spakować się sama, ba, ogarnięcie fo
                              > rmalności w internacie też było po mojej stronie, bo "trzeba było wybrać szkołę
                              > bliżej domu, a nie cudować", zamiast wałówki dostałam wykupiony abonament w s
                              > tołówce z paskudnym żarciem i nara. Pościeli też nie miałam swojej, bo była na
                              > wyposażeniu.
                              > Nie wspominam tego dobrze, samodzielność i brak wsparcia to kompletnie różne rz
                              > eczy są, moja droga.


                              Dokładnie.
    • bazia8 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:35
      Maseczki, płyn do dezynfekcji nie klejący się i rękawiczki jednorazowe smile

      Widzę, że przeżywasz, ale o ile akademik nie jest w Tokio czy Oslo (bo tam wyraźnie drożej) to jak dzieć zauważy, że mu czegoś brakuje to w Rossmanie, Pepco czy innym Auchanie sobie dokupi, prawda?
      • euro18 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:57
        Skoro wspólna łazienka to odświeżacz powietrza ...
        • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 18:57
          euro18 napisała:

          > Skoro wspólna łazienka to odświeżacz powietrza ...


          I duuużo Domestosu 😀
          • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:12
            Tak, łazienka na dwa pokoje, te sprzęty koniecznie, ale to nabędzie na miejscu, dzięki smile
    • panna.w.paski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:11
      Proponuję jeszcze średnie naczynie żaroodporne - nie potrzeba folii jak przy blaszce a można łatwo upiec mięso, z warzywami, zapiekankę itp.
      Worki na śmieci - jeśli jest segregacja w akademiku.
      Podstawka na gorące garnki i rękawice/ściereczki do chwytania gorących rzeczy
      - gotówka na bilet do domu żeby zawsze miał za co wrócić smile

      Piękny czas, powodzenia dla syna!
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:19
        Ten 'dzieć' to córka ale i tak dziękuję smile
        • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:22
          segregatorwpaski napisała:

          > Ten 'dzieć' to córka

          Nie wiem, czy było, a nie chce mi się całego wątku przerzucać-dobre lusterko do makijażu, łazienka wspólna, wiadomo jak to będzie. No, chyba że córka sie nie maluje.
          • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:25
            Lusterko już spakowała, dzięki smile
        • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:34
          Nie wiem czy była - ale listwa do kontaktu. Na 5-6 wejść. Bo kontaktów zawsze za mało.
          • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:05
            O, bardzo sensowna podpowiedzi.
            • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:25
              Tak, nasze dziecko samo pomyślało o złodziejce na 4 wejścia, gniazdka niby są ale przy biurku obydwa już zajęte przez lampkę i telewizor.
        • panna.w.paski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:19
          Mea culpa, w takim razie jeszcze dużo girl power - na całe życie, nie tylko na studiach smile
          • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:52
            Listwę ktoś wcześniej już podpowiedział, macie rację - wydaje się niezbędna przy obecnej ilości ładowarek i sprzętów wszelakich, dzięki smile
            • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:01
              Listwę zawsze bierzemy na wyjazdy, bo gniazdek w hotelach albo apartamentach notorycznie jest za mało wink
    • jusytka Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:35
      Ja zakupilam również narożny kosz na brudną bieliznę, małą lodówkę do kącika kuchennego, małą przenośną kuchenkę indukcyjną, lampkę oraz pokrowiec na łóżko i dwie duze poduchy służące jako oparcie w ciagu dnia, mały oczyszczacz powietrza. Wszysykie te rzeczy się sprawdziły
      • jusytka Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:39
        Jeszcze koniecznie pokrowiec na materac!
        • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:12
          Słusznie, podpowiem, dzięki smile
    • angazetka Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:46
      Ej, ale herbatę, kawę, przyprawy czy proszek do prania to się w sklepie kupuje, wozić z domu nie trzeba.
      • mika_p Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:52
        Ej, ale ktoś studentkę tym tirem z rzeczami zawiezie, więc co za problem dać jej wyposażenie takie, żeby nie musiała pierwszego dnia od razu lecieć do sklepu i tachać wszystkiego.
        Poza tym, to wkurzające, jak cokolwiek chcesz zrobić, potykasz sie o brak jakiejś pierdoły, która w domu normalnie jest.
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:56
          mika_p napisała:

          > Ej, ale ktoś studentkę tym tirem z rzeczami zawiezie, więc co za problem dać je
          > j wyposażenie takie, żeby nie musiała pierwszego dnia od razu lecieć do sklepu
          > i tachać wszystkiego.
          > Poza tym, to wkurzające, jak cokolwiek chcesz zrobić, potykasz sie o brak jakie
          > jś pierdoły, która w domu normalnie jest.

          Otóż. Plus myślę, że dla kogoś, kto wlasnie zaczyna być samodzielny sensowniejsze będzie pokazanie, co musi w takim gospodarstwie być. Jak się zużyje - owszem, dokupi na własną rękę. Plus ja rozumiem chęć rodzica, żeby maksymalnie ułatwić ten start. To jednak nowe środowisko, miasto, ludzie, uczelnia, po co dokładać stresu że o cholera nie kupiłem lampy? Oraz na początek naprawdę dużo trzeba do takiego gospodarstwa, już niech smarkacz to ma i się skupi na nowych wyzwaniach akademickich smile Tak, wiem, nam zęby borowano maszyną na pedał i bez znieczulenia oraz w wieku 2 lat sami gotowaliśmy, ale jednak czasem się tego bombelka chce otoczyć opieką na maksa, zwłaszcza, że to ostatnie podrygi...
          >
          • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:04
            doubledoublejoyandtrouble napisała:


            > Otóż. Plus myślę, że dla kogoś, kto wlasnie zaczyna być samodzielny sensowniejs
            > ze będzie pokazanie, co musi w takim gospodarstwie być. Jak się zużyje - owsze
            > m, dokupi na własną rękę. Plus ja rozumiem chęć rodzica, żeby maksymalnie ułatw
            > ić ten start.

            I jeszcze dodam- to jest fajne, wspolne doświadczenie i rytuał. Takie "wyjście z domu" w dorosłość z wyprawką. Co nie znaczy, że jak się czegoś zapomni kupić to tragedia, student sobie nie poradzi i zginie marnie bez białej nitki, plastra i woreczków strunowych.
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:06
              daniela34 napisała:

              >
              > I jeszcze dodam- to jest fajne, wspolne doświadczenie i rytuał. Takie "wyjście
              > z domu" w dorosłość z wyprawką. Co nie znaczy, że jak się czegoś zapomni kupić
              > to tragedia, student sobie nie poradzi i zginie marnie bez białej nitki, plast
              > ra i woreczków strunowych.

              Tak właśnie to widzę. To jest jakaś czułość chyba. Nie wyobrażam sobie zostawić dzieciaka w gołym pokoju, z kompletem poliestrowej pościeli i radź sobie, bye.
              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:12
                doubledoublejoyandtrouble

                > Tak właśnie to widzę. To jest jakaś czułość chyba

                Poza tym to jest, kurczę, frajda. I dla rodzica (podszyta trochę smutkiem, trochę strachem) i dla dziecka (też pewnie podszyta niepewnością, bo wszystko nowe).
                • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:14
                  daniela34 napisała:
                  >
                  > Poza tym to jest, kurczę, frajda. I dla rodzica (podszyta trochę smutkiem, t
                  > rochę strachem) i dla dziecka (też pewnie podszyta niepewnością, bo wszystko n
                  > owe).

                  Dla mnie ogromna, bo jak ja się wyprowadzałam z domu, to wzięłam ręcznik i kubek smile Potem oczywiście uzupełniałam, ale też możliwości transportu i tych wszystkich miłych drobiazgów były dużo mniejsze. Raz mi Mama samochodem znajomego przywiozła mnóstwo bardzo potrzebnego mi stuffu, jaka ja sie czułam wtedy zaopiekowana! A byłam dorosłą osobą smile
            • angazetka Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:11
              Heh, dla mnie właśnie fajna była ta samodzielność, że sama sobie proszek do prania i gatunek herbaty wybieram wink
              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:12
                No przecież nikt nie każe proszku wybierać i herbaty. Autorka pisala, ze corka sama kupuje
                • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:27
                  A później i tak będzie kupować po swojemu. Przecież nie pakuje się dziecku na wejście tego czego nie lubi.
              • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:03
                Moja córka sama robiła listę, sama wybierała i kupowała rzeczy, główne na różnych promocjach , wiadomo - taniej. To wszystko napisałam w swoim poście startowym. Ja tylko zapytałam, czy o czymś zapomniała, czy byście coś dopisały. Nie wiem skąd co chwilę zarzuty nadopiekuńczości, wyręczania, narzucania własnej woli córce, no nie rozumiem jak taki wniosek można wysnuć z moich wpisów smile I macie rację - czemu nie pomóc? Nie wyposażyć wg jej własnego życzenia jak to ułatwi wyprowadzkę i pierwsze samodzielne zamieszkanie. Przecież jak większość z Was zauważa - to jest fajne w tym współuczestniczyć, pomagać, doradzić smile Widzę, ze wiele z Was rozumie, w sumie... zanim jeszcze napisałam tego posta wiedziałam, że kilkoro ematek wejdzie w tony; buuu ale obciach dorosłe dziecko i jakaś mama chce mu pomóc - toż to obciach i zgorszenie big_grin
          • brenya78 Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 19:42
            "co dokładać stresu że o cholera nie kupiłem lampy? Oraz na początek naprawdę dużo trzeba do takiego gospodarstwa, już niech smarkacz to ma i się skupi na nowych wyzwaniach akademickich smile Tak, wiem, nam zęby borowano maszyną na pedał i bez znieczulenia oraz w wieku 2 lat sami gotowaliśmy, ale jednak czasem się tego bombelka chce otoczyć opieką na maksa, zwłaszcza, że to ostatnie podrygi..."

            I to tłumaczy dlatego dzisiejsi studenci to takie nieogary...
    • aagnes Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 19:57
      Zeszyty i długopisy 🙂
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:04
        Oj, oby tylko, studia wymagające ogromnej ilości materiałów powiedzmy rysunkowo-biurowych - wszystko od dawna przygotowane i nabywane na bieżąco, ale dziękuję smile
    • redwineiswhatilike Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:24
      Moja córka pojechała miesiąc temu na pół roku na studia do Francji. Z powodu koronawirusa w zasadzie do końca nie było wiadomo, że pojedzie. Tak na sto procent było wiadomo 24 godziny przed wylotem. Czasu mało, tylko 1 duża walizka i 1 podręczna. Na szybko to pomyślałyśmy o lekach typu ibuprofen i ketonal bo niestety ma bóle dość silne i zdążyła wykupić na kilka miesięcy tabletki anty, które bierze z powodu trądziku. Wiadomo, ubrania i kosmetyki. Parasol. Jej akademik to duże mieszkanie 5 pokojowe, 4 lokatorki, każda ma swój pokój, wspólna kuchnia, 2 łazienki. Od razu po przyjeździe pojechała do Ikei na szczęście bardzo blisko, aby kupić to co potrzebne. A za kilka dni drugi raz, bo wyszło w praniu co jeszcze potrzeba. Bardzo chciała wziąć blender ale niestety nie udało się spakować w 1 walizkę, były ważniejsze rzeczy. Tego jej akurat szkoda.
      • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:31
        Nasz młody wziął chorwacki toster-opiekacz. Na wakacjach zapomnieliśmy z domu, nie było tego w apartamencie, a że moje dzieci to pożeracze tostów, kupiliśmy coś od razu na promocji w Konzumie. No i na studia jak znalazł big_grin
    • brynhildr Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:28
      Jak ktoś już wyżej wspomniał - mały zestaw narzędzi. Bez sensu ganiać za konserwatorem, kiedy obluzowała się śrubka czy zakamienił perlator w kranie.
      Sznurek. Na każdym etapie życia potrzebny jest sznurek. Ze sznurkiem bezpieczniej. Nawet Sam Gamgee żałował, że nie wziął sznurka. To, czego nie przywiążesz sznurkiem, przykleisz klejem cyjanoakrylowym. Ze dwie tubki superglutka się przydadzą, gdyż większość rzeczy tego świata rozlatuje się w niedzielę wieczorem, kiedy nie bardzo można kupić klej. Podobnie w niedzielę wieczorem przepalają się żarówki. Jedną w zapasie mieć warto. Rezerwowe kable USB, których ilość zawsze maleje w wyniku "weź pożycz na chwilę". Poduszka elektryczna na wypadek zapowietrzonych kaloryferów i awarii wodociągów, kiedy to spod lodowatego prysznica idziesz do lodowatego pokoju. Plastikowy składany regalik na kółkach do łazienki jako substytut szafki. Ultradźwiękowy odstraszacz gryzoni i proszek na mrówki, w końcu to akademik...
    • 3-mamuska Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 20:50
      Pojemniki na cukier kawę herbatę.
      Jakaś większa/plastikowa miska na sałatkę.
      Toster/czy jakiś elektryczne na kanapki, mikrofalówka mała. . Tak aby nie latać do kuchni wspólnej. (o ile można) Żeby podgrzać coś na szybko.
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:07
        No nie można niby, zobaczymy czy inni mają. Sandwich'owiec nabyty, nawet zapomniałam dopisać, że mamy, takie to było oczywiste wink
        Kawę i herbatę w puszkach córka kupiła już tu na miejscu specjalnie by mieć właśnie puszki, tylko dokupywać wkłady, dzięki smile
    • solejrolia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:08
      Pozwoliłabym studentowi samemu zrobić listę. Niech pojedzie, zobaczy, co mu bedzie potzrebne, wtedy sam skompletuje sobie odpowiedni zestaw przydasi.

      Z mojego doświadczenia: W naszym akademiku w każdym pokoju organizowaliśmy sobie sami mini lodówki, takie podblatowe, 20-25lat temu były bardzo popularne. Czajnik elektryczny! Też w niektórych pokojach stała mikrofala (b.przydatna)
      Rzeczy typu ekspres do kawy- nikt tego nie miał, teraz myślę, że byłoby inaczej.
      A i żelazka, blender, czy mikser były rzadkością. Chociaż się zdarzały.
      Kto by sobie głowę zawracał prasowaniem big_grin
      Dopiero w sytuacji wyższej konieczności szło się od pokoju do pokoju i po prostu pożyczało się od kolegi, koleżanki.
      Niezbędnym była np miska plastikowa, na naczynia brudne, żeby mieć w czym wynieść brudy do kuchni i tam umyć te kubki, talerzyki.
      Z naczyń nie wymieniłaś miski (na płatki z mlekiem, czy zupkę chińską) potrzebny też jakiś rondelek, i patelka. Jedna łopatka, jakieś sitko, deska do krojenia, i wystarczy, przynajmniej na początku.

      Natomiast NIKT nie fatygował się, by urządzać łazienkę w części wspólnej w dywanik, czy kontenerek na kosmetyki/chemię. Takie rzeczy jak mydło trzymało się w pokoju. Pod prysznic szło się z żelem i szamponem, plus ręcznik, i po kąpieli to wszystko wracało do pokoju.
      • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:13
        No ale jak się ma moduł dwupokojowy ze wspólną łazienką, noszenie kosmetyków albo żelu pod prysznic do pokoju nie ma sensu.

        A dywanik pod nogi czy przy prysznicu naprawdę się przydaje. Z wyjazdów wakacyjnych zawsze przywozimy jakieś pamiątkowe "Welcome to Greece" albo "I love Władysławowo" wink więc mamy trochę tego i daliśmy dziecku.
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:19
        Ależ jeszcze raz powtórzę to co napisałam na poczatku - córka SAMA zrobiła listę już daaaawno temu, sama kupowała różne rzeczy z listy, wybierała, ja tylko prosiłam o poradę czego nie uwzględniła smile
        Napisałaś:
        "Z naczyń nie wymieniłaś miski (na płatki z mlekiem, czy zupkę chińską) potrzebny też jakiś rondelek, i patelka. Jedna łopatka, jakieś sitko, deska do krojenia, i wystarczy, przynajmniej na początku." - nie wystarczy, nie ma łyżki do tej zupki chińskiej, noża do pokrojenia pieczywa, kubka na herbatę, łyżeczki do posłodzenia i pomieszania no właśnie i już się robi dłuższa lista wink
        Moja akademicka łazienka była tak jak Twoja - mega wspólna, ale córka będzie miała łazienkę na spółkę z drugą osobą, z drugie jedynki. To nie jakiś mega kombinat, to jedna łazienka na dwie osoby, można o nią spokojnie zadbać i dać ten dywanik, prać go regularnie, zostawiać tam kosmetyki i po prostu czuć się tam przytulniej.
        • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:28
          Moje ma jeszcze opcją awaryjną, w tym samym mieście ciotkę i 60 km dalej babcię, więc w razie czego...wink
          • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 21:42
            Fajnie, moja córka ma 300 km do domu i zero 'opcji' smile
            • niemaznaczenia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 22:26
              Do nas też ponad 200 km. Ale dobry dojazd, 2,5 godziny smile
        • solejrolia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 22:52
          W naszym akademiku tez byly takie segmenty. I łazienka byla na 4 pokoje (dwie dwójki i dwie trójki). Nikt obcy nie wlazil nam do segmentu. Po prostu uprzytulnianie, udomowianie części wspolnych, jak łazienka dywanikami, hm, jakby tu ujac, nie leżała w naturze studentow wink.
        • solejrolia Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 22:54
          O sztućcach sama pisałaś, i szklaneczach, więc nie powtarzałam się.
    • konsta-is-me Re: Akademik - co się przyda? 29.09.20, 23:55
      Rozumiem jeszcze posciel czy patelnie, ale czy ten akademik jest w srodku lasu ???
      Naprawde nie ma gdzie kupic tasmy klejacej , talerza i mydla??
      Ani nawet scierki ??
      Niedostepne sa kosmetyki ani tabletki do bolu głowy??
      Nie chwytam kompletnie tego toku rozumowania...
      • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:00
        konsta-is-me napisała:

        > Niedostepne sa kosmetyki ani tabletki do bolu głowy??
        > Nie chwytam kompletnie tego toku rozumowania...

        Przeciez to nie jest wyłącznie lista rzeczy, które dziewczyna musi przewieźć, ale także lista rzeczy, które ma tam na miejscu kupić. Normalnie. W domu jest apteczka i w pokoju w akademiku też powinna być. Wiadomo, że ze sobą zabierze kosmetyki do makijażu, a butelkę szamponu kupi na miejscu, podobnie jak srodki czystości.
        • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 15:53
          Właśnie taką listę stworzyła moja córka - rzeczy potrzebnych w akademiku, gdzie do nabycia - a gdzie się będzie dało, gdzie będzie pasowało, gdzie będzie jakaś promocja.
          A prośba o pomoc w ogarnięciu, czy to wsio dotyczyła nie wacików, trampek, szalika czy tamponów.

          No właśnie tak! Niby wszystko można kupić jak będzie potrzebne ale nie trzeba być geniuszem przewidywania by wiedzieć, że studentowi będzie potrzebny talerz.

          I już widzę jak konsta-is-me rozcina palec nożem podczas robienia śniadania, odkłada wszystko na bok, ubiera się i idzie do apteki po plasterek, albo budzi się z bólem głowy o trzeciej w nocy i tak samo - kierunek apteka. Przecież każdy ma coś w domu na kształt apteczki.
          • daisy Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 17:28
            tak, tak, masz rację na milion procent, nie zapomnij o zestawie antyradiacyjnym na wypadek radiacji o trzeciej w nocy, antypromieniotwórczym na wypadek promieniowania przy śniadaniu i antykosmicznym na wypadek porwania przez ufo
            • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 17:35
              daisy napisała:

              > tak, tak, masz rację na milion procent

              Nie, to ty masz rację. Apteczka w pokoju w akademiku jest rownie absurdalba jak zestaw antyradiacyjny. Apteczka jest zbędna. Nikt nie ma w domu apteczki.
              • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 17:59
                Właśnie jutro moje dziecko wyjeżdża do Anglii na studia. Kupujemy gripex czy inny coldrex, strepsil, coś do nosa itd. Żeby miał pod ręką, na w razie czego - bo na angielską służbę zdrowia nie liczy.
                Teraz przy teleporadach, to w sumie i będzie miał "naszego" lekarza pod ręką big_grin
                • daisy Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 18:01
                  gripex, stepsils i coś do nosa kupi w każdym Bootsie, NHS do tego niepotrzebne...
                  • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 18:08
                    Ale lepiej mieć przy sobie i nie musieć latać. Teraz będzie lepiej, bo mieszka poza kampusem. Ale w poprzednim roku na kampusie. A kampus za miastem. Jak chory, to nie musiał nigdzie jeździć busami.
                  • mika_p Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 18:19
                    Wszystko można kupić, tylko fajniej mieć pod ręką, jak się człowiek budzi zdechły, niż w kiepskiej formie wyłazić z miejsca zamieszkania i wlec się do sklepu.
                • panna.nasturcja Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 19:36
                  Arwena a zaczynają normalnie stacjonarnie czy nauka zdalna?
                  • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:10
                    Wykłady na pewno zdalnie. Podobno ćwiczenia stacjonarnie. Ale to stan na teraz. W sumie mógłby zostać i z domu uczestniczyć ( wiele osób nie ma szansy powrócić, więc na pewno będzie możliwość aby korzystali zdalnie ), ale w tym roku mieszka poza akademikiem. Umowę moglibyśmy wypowiedzieć i stracić kaucję, ale wtedy wystawiłby do wiatru tych z którymi wynajmował -bo im by zdrożało mocno. Ale może uda mu się złapać jakąś pracę i będzie jakiś plus. No i jego dziewczyna ma też zdalnie i planują się przemieszczać - miesiąc u niego, miesiąc u niej. Ale wszystko zależy od tego które złapie pracę.
                    • panna.nasturcja Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:15
                      No jak ma dziewczynę tam to sporo zmienia wink
                      A poważnie to warto skoro przynajmniej ćwiczenia stacjonarnie.
                      Takie studia wyłącznie przez internet z domu to w sumie słabe studia, nie chciałabym tak.
                      • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:19
                        No niestety, ale tam sa dobrze przygotowani. Każdy wykład czy zajęcia są nagrywane i dostępne w sieci uniwersytetu. Można odtwarzać, kiedy ci pasuje a nie w czasie rzeczywistym ( mają sporo studentów z innych stref czasowych, którzy nie mają jak wrócić ).
                        Syn się cieszy, że nie mieszka w tym roku na kampusie - bo tam bardzo rygorystycznie podchodzą do restrykcji - zero osób z zewnątrz w mieszkaniach, żadnych imprez itd
                        • panna.nasturcja Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:31
                          Strasznego pecha ma to pokolenie studentów z pandemią.
                          Zwłaszcza ci na początku studiów, pierwszoroczniacy.
                          • arwena_11 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:35
                            No dokładnie. Rok temu w marcu mój syn był zaproszony na dzień aplikanta. Mógł przenocować w akademiku gościnnym. Teoretycznie to jeden dzień, ale płaciliśmy za 3 noce, żeby mógł sobie też coś zobaczyć na spokojnie.
                            W zeszłym roku też załapał się taki wolontariat czy jak to nazwać - oprowadzanie nowych po kampusie, pokazywanie im wszystkiego itd. Niestety dzień otwarty był online. No i "oprowadzał" online. Dziwne to było
                            • panna.nasturcja Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:38
                              No i samego życia studenckiego szkoda, spotkań, zajęć dodatkowych, staży, wolontariatów, spotkań w czytelni, kolejek pod ksero, gadania w bufecie - u nas na wydziale życie kwitło.
                              • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 20:41
                                Podpisuję się, współczuję zwłaszcza studentom I roku.
          • konsta-is-me Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 15:25
            Ja mam mini-apteczke w torebce zawsze...
            Wcale nie trzeba nosic calych opakowan, mam po 2 tabletki na migrene, przeciwbolowe, na nadkwasote i ew.biegunke.Mieszcza sie w mikroskopijnej kosmetyczce, razem z podpaska.

            Natomiast wiekszosc rzeczy bedzie potrzebna jak dziura w moscie, bo i tak nikt nie bedzie ich uzywal.
            2deski do krojenia??
            PO CO ??
            Zelazko , ktorego nikt nie bedzie uzywal?
            Masa jakis bzdurnych drobiazgow.
            Polowy nie mam nawet w domu...
            Poza tym GDZIE bedzie to trzymac ??
            Fascynuje mnie to, gdzie wwdlug autorki dziewczyna wszystko upchnie?
            W akademiku nigdy nie bedzie jak w domu i trzeba sie z tym pogodzic i nie robic zamieszania jakby dziewcze jechalo na 10 lat do amazońskiej dzungli....
            • daniela34 Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 15:33
              konsta-is-me napisała:

              > Ja mam mini-apteczke w torebce zawsze...
              > Wcale nie trzeba nosic calych opakowan, mam po 2 tabletki na migrene, przeciwbo
              > lowe, na nadkwasote i ew.biegunke

              W torebce to można mieć akurat 2 tabletki, w domu- opakowanie. Bo te dwie tabletki w przypadku choroby czy zatrucia to jest nic. Oczywiście, można iść i kupić albo kogoś prosić. Tylko po co.


              > Natomiast wiekszosc rzeczy bedzie potrzebna jak dziura w moscie, bo i tak nikt
              > nie bedzie ich uzywal.
              > 2deski do krojenia??
              > PO CO ??


              Bo dziewczyna gotuje i to lubi.

              > Zelazko , ktorego nikt nie bedzie uzywal?

              Przez całe studia mialam żelazko, którego używałam średnio raz na tydzień. Ty nie prasujesz, ale skąd wiesz, że corka bohaterki tego nie robi.
            • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 16:04
              konsta-is-me napisała:

              >
              > Masa jakis bzdurnych drobiazgow.
              > Polowy nie mam nawet w domu...

              Noo, to jest koronny argument wink A ja nie noszę żadnych leków przy sobie, po co jakieś durne kosmetyczki z tabletkami???!

              wink
              > Poza tym GDZIE bedzie to trzymac ??
              > Fascynuje mnie to, gdzie wwdlug autorki dziewczyna wszystko upchnie?

              Fascynuje mnie, dlaczego ludzie musza otworzyć buzię na tematy, o których nie mają pojęcia i o opinię co do których nie byli proszeni.
              Co cię to obchodzi? Administrujesz akademikiem, czy co?
              > W akademiku nigdy nie bedzie jak w domu i trzeba sie z tym pogodzic i nie robic
              > zamieszania jakby dziewcze jechalo na 10 lat do amazońskiej dzungli....

              Niektórzy lubią żyć w normalnych warunkach. Ty nie, rozumiem. Ale to bez znaczenia dla tematu wink
              • konsta-is-me Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 16:12
                Po co sie udzielasz na ogolnodostepnym forum, skoro nie rozumiesz, ze KAZDY moze wyrazic swoja dowolna opinie??
                Co cie to obchodzi czy mnie to mnie obchodzi ??
                Po co otwierasz buzię, zeby to zakomunikowac ?
                Czy kogos obchodzi twoje zdanie ,czy mnie to interesuje czy nie ??
                • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 16:26
                  konsta-is-me napisała:

                  > Po co sie udzielasz na ogolnodostepnym forum, skoro nie rozumiesz, ze KAZDY moz
                  > e wyrazic swoja dowolna opinie??
                  Bo mogę.
                  > Co cie to obchodzi czy mnie to mnie obchodzi ??
                  Nic. Ale mogę.
                  > Po co otwierasz buzię, zeby to zakomunikowac ?
                  Bo mogę big_grin big_grin big_grin

                  > Czy kogos obchodzi twoje zdanie ,czy mnie to interesuje czy nie ??

                  Denerwują mnie takie pelne wyższości i frustracji kocopały, które sadzisz i ponieważ mogę - będę to robić częsciej. To ogólnodostępne forum i nic z tym nie możesz zrobić smileSzczególnie w stosunku do ciebie. Oraz uwielbiam doprowadzać do furii takich wąsatych wujów-marudy, jak ty. Widzę, że mi się powiodło i bardzo mnie to cieszy. Spodziewaj się powtórki smile
                  • konsta-is-me Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 16:48
                    Aha, czyli sama ze soba rozmawiasz a wlasciwie ze swoimi wyobrazeniami i sama karmisz sie swoimi wlasnymi emocjami,ktore w twoim wyobrazeniu-sa w moim poscie.
                    Hmm...
                    Kazdemu jego porno...
                    • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 16:50
                      konsta-is-me napisała:

                      > Aha, czyli sama ze soba rozmawiasz a wlasciwie ze swoimi wyobrazeniami i sama
                      > karmisz sie swoimi wlasnymi emocjami,ktore w twoim wyobrazeniu-sa w moim poscie
                      > .
                      > Hmm...
                      > Kazdemu jego porno...

                      Muszę powiedzieć, że obserwowanie jak pienisz się niczym IXI dokłada mi punktów funu smile Uwielbiam tłuc buca. Szczególnie głupio agresywnego, z tym prześmiesznym: "PO CO CI ŻELAZKO W AKADEMIKU, JA MAM TABLETKI W TOREBCE". Nawet jak na to miejsce jesteś niezwykłym zjawiskiem big_grin
                      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 19:50
                        Doubledoublejoyandtrouble Droga Moja!
                        (tak sobie pozwoliłam się spoufalić bo jakoś tak czuję, żeś mi mentalnie bliska, mądrze piszesz smile)
                        Nie przegadasz bo to ten typ: "po co budować dom - ja nie mam i żyję", po co to i tamto, w głowie się poprzewracało... nie chodzi tu o jakiś konkretny argument (no bo przecież argument bo ja nie mam to już sama zauważyłaś jak bardzo jest z doopy).
                        Konsta-in-me na dwie tabletki w torebce, w domu ma jeden talerz płytki i jeden głęboki (córka na liście ma po dwie sztuki, więc jak dobrze liczę - Konsta musi mieć najwyżej po jednym skoro nie ma nawet połowy rzeczy z listy), nie używa żelazka, widzi na liście durne przedmioty - może np. pościel (w sumie po co ona, sama kołdra wystarczy), czy czajnik (nikt nigdy nie udowodnił, ze trzeba pić/jeść coś ciepłego).
                        Konsta gdzieś oczami wyobraźni wyczytała o dwóch deskach i w dodatku klasycznie nie załapała z tekstu, że to lista którą córka sama zrobiła, zakupiła, zrealizowała, już w tym momencie niemal całą rozłożyła w pokoju akademickim - ale ona widzi straszną ematkę co naładowała dziecku bambetli, a winna dać - pewnie nic.
                        Pozdrawiam smile
                        • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 20:00
                          Zwracam honor w jednej kwestii - było o dwóch deskach, i tak córka spakowała jedną, większą, ale na liście umieściła wstępnie dwie big_grin
                        • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 20:56
                          segregatorwpaski napisała:

                          > Doubledoublejoyandtrouble Droga Moja!
                          > (tak sobie pozwoliłam się spoufalić bo jakoś tak czuję, żeś mi mentalnie bliska
                          > , mądrze piszesz smile)

                          Ależ proszę i dziękuję smile)
                          > Nie przegadasz bo to ten typ: "po co budować dom - ja nie mam i żyję", po co to
                          > i tamto, w głowie się poprzewracało... nie chodzi tu o jakiś konkretny argumen
                          > t (no bo przecież argument bo ja nie mam to już sama zauważyłaś jak bardzo jest
                          > z doopy).

                          Tak, oczywista, ale ja jakoś mam humor na podręczenie takich joykillerów, przychodzi toto i judzi, no jakoś mam alergię. Może zmęczyła mnie własna uprzejmość, teraz będę potworem!
                          > Konsta-in-me na dwie tabletki w torebce, w domu ma jeden talerz płytki i jeden
                          > głęboki (córka na liście ma po dwie sztuki, więc jak dobrze liczę - Konsta musi
                          > mieć najwyżej po jednym skoro nie ma nawet połowy rzeczy z listy), nie używa ż
                          > elazka, widzi na liście durne przedmioty - może np. pościel (w sumie po co ona,
                          > sama kołdra wystarczy), czy czajnik (nikt nigdy nie udowodnił, ze trzeba pić/j
                          > eść coś ciepłego).

                          Plus oczywiście można chodzić w pomiętych ciuchach i najlepiej jeszcze nie pranych, tylko ewentualnie wietrzonych, naprawdę, a ludzie się potem dziwią...
                          > Konsta gdzieś oczami wyobraźni wyczytała o dwóch deskach i w dodatku klasycznie
                          > nie załapała z tekstu, że to lista którą córka sama zrobiła, zakupiła, zrealiz
                          > owała, już w tym momencie niemal całą rozłożyła w pokoju akademickim

                          Policzyłam ludzi, którzy nie przeczytali posta startowego i popadłam w desperę. No, budzi sie we mnie agresorka w takich chwilach big_grin

                          - ale ona
                          > widzi straszną ematkę co naładowała dziecku bambetli, a winna dać - pewnie nic.

                          Oraz uwiązała do siebie stalową pępowiną, a to (jezu, ludzie, najnormalniejsze, podstawowe!) wyposażenie to element opresji, każdą łyżeczką do herbaty pochodzącą z domu będziesz biedne maleństwo ściągać do siebie, podcinać (łyżeczkować?) skrzydła i realizować własne ponure frustracje oraz karmić traumy. A idźcie, ludzie.
                          > Pozdrawiam smile

                          Pozdrawiam również i życzę sobie Twojego spokoju, kiedy na moje przyjdzie pora smile
                          • daisy Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 22:37
                            och, jakie jesteście fajne, takie opiekuńcze i empatyczne mamusie, czułość i te rzeczy, tylko mimo tego cukru strasznie szybko wam strzałki wjeżdżają na czerwone pole, jakoś łatwo o agresję, wytykanie palcami i złośliwość
                            niesmaczna jest ta wymiana zdań powyżej, zwłaszcza jakieś uwagi o "tłuczeniu buca" - rany julek, paniusie kochane, mniej sacharozy, więcej luzu i klasy, to i wasi podopieczni na tym skorzystają
                            • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 23:18
                              daisy napisała:

                              > och, jakie jesteście fajne, takie opiekuńcze i empatyczne mamusie, czułość i te
                              > rzeczy, tylko mimo tego cukru strasznie szybko wam strzałki wjeżdżają na czerw
                              > one pole, jakoś łatwo o agresję, wytykanie palcami i złośliwość
                              > niesmaczna jest ta wymiana zdań powyżej, zwłaszcza jakieś uwagi o "tłuczeniu bu
                              > ca" - rany julek, paniusie kochane, mniej sacharozy, więcej luzu i klasy, to i
                              > wasi podopieczni na tym skorzystają

                              Droga Daisy, wszystko to szalenie szlachetne, poruszające, obiektywne, ta szarża w platynowej zbroi w obronie uciśnionej niewinności, ale zwróć uwagę, kto zaczął wink
                              Dla mnie niesmaczne jest, to, co zrobiła tamta pani. I tak zostanie.
                              Co do klasy, ummm... no... powiedzmy, że moje ideały w tej materii wyrażają się nieco inaczej, niż Ty, zalecając mi tę klasę wink
                              Co mogę Ci powiedzieć, mniej frustracji, mniej nieuzasadnionej wyższości, więcej dystansu i spokoju - na pewno na tym skorzystasz big_grin
                              Ale tak czułam, że do tego właśnie dążysz, od pierwszego Twojego komentarza wink


                              Pozwól, że nie podpowiem, co by się Twoim podopiecznym przydało i na czym by skorzystali. To by był nadmiar złośliwości, nawet jak na mnie wink
                              >
    • kafana Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:30
      Kosmetyczka turystyczna ( taka z haczykiem) żeby można było wziąć do łazienki, powiesić zrobic co trzeba i zabrać do pokoju. Moim zdaniem za dużo kuchennych rzeczy. Srednio widzę ze będzie stał i gotował a nawet jeśli to we wspólnej kuchni szybko wszystko poginie a noszenie do pokoju upierdliwe i miejsce zabiera.
      • mia_mia Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:53
        Dlatego idealnie byłoby wygospodarować coś a’la aneks. Minilodówka, mikrofala i palnik indukcyjny, ale to już wymaga miejsca i nie wiem czy regulamin pozwola.
    • mikams75 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 00:48
      jestem pod wrazeniem... moj maz nie mial nawet polowy tych rzeczy a mieszkal na swoim od wielu lat.
      • biedronka195 Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 07:28
        Może by przydał sie jakiś mały odkurzacz, jesli bedzie miała miejce gdzie go schować.
        • mia_mia Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 09:11
          Jak nie ma dywanu to wystarczy szczotka i mop, dzielony z osobą z drugiego pokoju.
          W sumie z zakupem pewnych rzeczy można się wstrzymać i dogadać z sąsiadką, bo i tak trzymać to pewnie będą w łazience.
          • gajmal Re: Akademik - co się przyda? 30.09.20, 12:28
            Przedłużacze, "złodziejki" taka wtyczka rozgałęziająca się na 2 lub 3. Lampka na biurko
    • jusytka Re: Akademik - co się przyda? 01.10.20, 21:50
      A macie jakiś dobry patent na ,,normalny'' internet? Uczelnia się chwali siecią w akademikach i wi-fi, tymczasem dziala tak wolno, że nie da się normalnie pravować. Narazie udostępnia sobie internet z telefonu, ale ma ograniczenie 30 GB. Pytalam w Play i zaproponowano mi kartę 200 GB za 50 zl na miesiąc, więc drogo jak na takie duże ograniczenie. W domu korzystamy z sieci miejskiej i placimy 50 zl bez zadnych ograniczeń. Jakieś pomysly?
      • konsta-is-me Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 14:52
        Mam nielimitowany w Play na karte za te sama sumę...
      • pyza-wedrowniczka Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 11:33
        Ja mam w domu internet mobilny 50 GB i nigdy nam się nie skończyło. A oglądamy seriale (i to dużo, bo nie mamy tv), słuchamy muzyki, dziecko gra w gry itp. 200 GB to chyba jest nie do wyczerpania
    • hotelarz.giuseppe Re: Akademik - co się przyda? 01.10.20, 22:02
      A syn w wieku 19 lat to nie powinien się sam spakować do akademika? Jakąś nadopiekuńczą mamką jesteś?
    • tol8 Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 12:51
      Nie wierzę. On w dzicz jedzie, że nie będzie mógł dokupić czegoś na miejscu?
      • jusytka Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 15:47
        A nie przyszlo co do glowy ze moze nie mieć na to czasu? A i sensu czasem nie ma, jesli te rzeczy są gdzieś w domu?
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 19:47
        Nie każdy bez skrupułów ciągnie z systemu ile się da i potem ma środki by kupować coś co i tak się w domu znajduje, czy kupować w pierwszym lepszym miejscu, bez promocji itp. smile
    • m_incubo Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 14:03
      Ta lista jest świetna, ale jak ją czytam, plus jeszcze pomysły niżej, to widzę, że co najmniej 1/3 z tych rzeczy nie mam wcale u siebie w domu i, co oczywiste, nie używam.
      Przeprowadzałam się w ciągu ostatniej dekady 6 razy, to nauczyło mnie na zawsze minimalizmu.
      Ten ogrom rzeczy mnie przeraził 🤯
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 19:56
        Cały ten ogrom plus ciuchy, buty, sprzęty malarsko-rysunkowe w tym sztalugę (taki kierunek) córka spakowała do samochodu osobowego, ok nie maluszka, ale jednak osobowego, więc chyba nie jest tego aż tak dramatycznie dużo.
        M_incubo, z ciekawości zapytam i proszę Cię o odpowiedź (bo na liście jak i dla niej tak i dla mnie, była podstawa do samodzielnego życia w miejscu gdzie nie ma niczego) czego nie masz w swoim domu z listy w moim pierwszym, startowym poście?
        • m_incubo Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 23:09
          Ej, ale ja nie pisałam nigdzie, że to są zbędne rzeczy, tylko że ja ich nie mam wink
          Z twojej listy na pewno nie znajdę w domu dywaników łazienkowych, woka, mieszadełek, płynu do płukania, ścierek kuchennych, bo mnie obrzydzają po pierwszym użyciu, a z innych to obieraczki do warzyw i otwieracza do konserw, zasłon, kapci, suszarki takiej wolnostojącej na pranie, przedłużaczy i złodziejek (porty USB mam w gniazdkach) pojemników wszelakich i koszyczków na kosmetyki/szpargaly, bo nie lubię, jak to jest na wierzchu, kosmetyki i szpargały mam pochowane, żadnych klipsikow/spinaczy, poduszki elektrycznej.
          🤪
    • anika772 Re: Akademik - co się przyda? 02.10.20, 15:48
      Pieniądze. Braki wyjdą i wtedy sobie kupi co trzeba w Rossmannie czy innym Pepco.
    • brenya78 Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 10:03
      Do czego to doszło, że studentowi mamusia kompletuje wyprawkę 😀😀
      • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 11:22
        Rany... kolejna big_grin
        To jakiś wirus czytania bez zrozumienia?
        • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 13:24
          segregatorwpaski napisała:

          > Rany... kolejna big_grin
          > To jakiś wirus czytania bez zrozumienia?

          Kompilacja postawy "czytam tylko tytuł i jedno zdanie ze środka" z "a, dowalę, może mi sie zrobi trochę lepiej" wink
    • siwa-faryzeuszka Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 19:48
      Ktoś tu wspominał o sejfie? W Aldim widziałam taką przemyślną konstrukcję i od razu pomyślałam o tym wątku, dla kamuflażu między książki smile)))
      • doubledoublejoyandtrouble Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 19:57
        siwa-faryzeuszka napisał(a):

        > Ktoś tu wspominał o sejfie? W Aldim widziałam taką przemyślną konstrukcję i od
        > razu pomyślałam o tym wątku, dla kamuflażu między książki smile)))
        >

        To byłam ja i moja paranoja UKRADLI MI DOKUMENTY LABOGA ZNÓW WSZYSTKO WYRABIAĆ KILL ME wink
      • tairo Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 20:03
        Tak, tylko dla kamuflażu opakować w obwolutę, żeby udawało książkę z zakresu studiów.
    • ichi51e Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 20:07
      Jak lubi chnszczyzne to bym kupila garnek do ryzu. Genialna sprawa i w sumie moze sobie w pokoju caly obiad zrobic.
      • tairo Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 20:12
        ...o ile akademik pozwala takie rzeczy w pokoju podłączać.
        • segregatorwpaski Re: Akademik - co się przyda? 03.10.20, 23:16
          No, nie pozwala, fakt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka