Dodaj do ulubionych

covid u kowalskiego

07.10.20, 11:30
w sobotę osoba dostaje wyniki testu (dodatnie), był skapoobjawowy, ale z racji pełnionego zawodu został skierowany prywatnie na badania. Podał oczywiście swoje namiary i odesłano go do domu-w poniedz.sanepid bedzie się kontaktował. Pan mieszka z całą rodziną więc automatem pozostali członkowe zakładają, że mogli się zarazić. W poniedz.nikt z domowników nie poszedł do pracy/szkoły z wiadomych względów i czekaja na tel. Nikt nie zadzwonił. Do sanepidu dodzwonic sie nie da, obydwoje bez l4, tylko zgłosili w pracy sytuację. We wtorek w sanepidzie ktoś odebrał tel., okazuje się, że pana w systemie jeszcze nie ma, mają czekać. Zadnego l4 nikt nie dostanie, bo nie ma podstaw. Oni zamknięci w domu, mimo że teoretycznie dla systemu są zdrowi. Dzis dalej w systemie go nie ma, lekarz POZ odmawia wydania l4.
Skoro dla systemu są zdrowi, to równie dobrze mogliby spokojnie sie przemieszczać i przy okazji rozsiewać. Rodzina do testów sie nie kwalifikuje (mimo że również mają objawy, musza byc pełnoobjawowi). Ile takich przypadków jest?, podejrzewam, że mnóstwo. System nie działa. Te informacje powinny się pojawiąc w systemie natychmiast, bo wiele osób pomyśli, że skoro mi nikt na kwarantanne nie każe iść to nie pójdę. Wyniki są mega zaniżane, trzeba pokazac jak swietnie sobie z pandemią radzimy, a tak naprawdę dziura goni dziurę, a kowalski zostawiony jest sam sobie, łacznie z decyzją czy będę rozsiewał czy nie będę.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 11:39
      W takiej sytuacji zadzwoniłabym do lekarza rodzinnego, lub pierwszego lepszego, poinformowała o problemie, jeśli odmawiałby, dodałabym sobie objawy jakiegokolwiek przeziębienia byleby dostać zwolnienie lekarskie,
      • troompka Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:07
        eee...nie tak szybko. Skierowania na test i tak nie dostaniesz (jeden z członków rodziny próbował), ale to w dalszym ciagu nic nie da, bo przeciez kowalski z plusem dalej nie ma decyzji i w swietle systemu jest zdrowy.
        • fandorina Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 17:37
          Nie dostanie decyzji od Sanepidu, chory idzie na izolację domową co jest równoznaczne z L4 rodzinny ma obowiązek wystawić zwolnienie na 10 dni izolacji.Decyzję o kwarantannie na 20 dni od wyniku dodatniego Kowalskiego dostaje rodzina od Sanepidu.
        • buldog2 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 17:53
          Lepiej niech się czym prędzej zapisuje do PISu.
          Jeśli przed zamknięciem biura zdąży usunąć (operacyjnie, na miejscu) sumienie, złożyć hołd i pocałować płetwę, l4, test na wirusa i szczepionkę przeciw grypie dostanie w pakiecie.
    • jolie Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 11:49
      W krakowskim sanepidzie takie cyrki z przesłaniem decyzji to norma. Ja dostałam decyzję o kwarantannie 2 tygodnie po jej zakończeniu, na wpisanie do systemu załapałam się przez 2 ostatnie dni trwania kwarantanny. Decyzję łaskawie mi przesłano mailem po moim entym telefonie i groźbie skargi.
      • runny.babbit Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:02
        droch napisał:

        > Ale co się denerwujesz, rząd PiS miał zaledwie pół roku na ogarnięcie tematu, a
        > przecież jeszcze Tusk przez cały ten czas wkładał kij w szprychy...
        Tusk i ci co maseczek nie noszą. Gdyby nie oni to system by hulał 😏
    • widosna Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:13
      Rodzice poszli wczoraj do lekarza POZ. Oboje z objawami korony, tyle ze mama nie ma nigdy podwyższonej temperatury a odwrotnie. Od 5.30 ojciec stał w kolejce by od 8.30 gdy otworzą rejestracje, zarejestrować się na w miarę blisko numerek. Ojca załatwiono szybko (chodzą do różnych lekarzy), mama przez 3 godz czekała na korytarzu. Tacie przepisano Apap i wit C, mamie antybiotyk i prześwietlenie płuc bo podejrzenie zapalenia płuc. Cyrk. Nikt nie skierował na testy, spokojnie mogli zarazić polbprdychodni bo był tłum bo zaczęli szczepienia na grypę.
      • lauren6 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:18
        > Nikt nie skierował na testy, spokojnie mogli zarazić polbprdychodni bo był tłum bo zaczęli szczepienia na grypę.

        A za tydzień na grupach na fb będzie nowa histeria: poszli zaszczepić się na grypę, a zamiast tego wstrzyknęli im koronawirusa. Szczepionki nie działają !!!!!!11111

        To już wiecie dlaczego ludzie po szczepieniach tak strasznie ciężko chorują, jeśli w jednym pokoju przyjmowani są pacjenci z chorobami zakaźnymi, a za ścianą szczepią ludzi?
        • widosna Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:29
          Dokładnie tak. Lekarska, która przyjmowała mamę (I nie tylko), co chwile wychodziła do drugiego pokoju gdzie sprawdzała tych do szczepienia (zdrowych, może jeszcze przez chwile). Wolałabym aby przebadali rodziców na covid. Mama ma problemy z oddychaniem - może to zapalenie płuc, może nie. Dopiero po 2 dniach ma być opis rtg. Cyrk jak nic
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: covid u kowalskiego 08.10.20, 08:30
          No ja tego nie rozumiem, że jak przyjmują dzieci to jest osobno gabinet dla chorych i osobno dla zdrowych tak, żeby nie czekały ze sobą dzieci chore i zdrowe, czy tam jakoś starają się te dzieci rozgraniczać, a dla dorosłych wszyscy się kiszą w jednej poczekalni. Teraz wszyscy histeryzują bo korona, a to że normalnie ludzie z grypą, lub infekcją grypopododną czekali wśród starych dziadków, któzy przyszli po receptę na nadciśnienie to jakoś nikogo nigdy nie ruszało.
        • widosna Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 13:33
          Ależ ma!!! U nas maja, nie wiem skąd. To przychodnia rejonowa. Tak samo maja w lux będzie w moim mieście bo mamy podpisana umowę - pracodawca. I kto ma ochotę, ma wyznaczone dni, idzie.
          • chersona Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 13:44
            są dostępne. nie we wszystkich, ale są. wczoraj mama szczepiła się w swojej przychodni na WAC-ie (zapisała się 2 tygodnie wcześniej przy okazji innej wizyty) organizacja była super. nie tylko wyznaczony lekarz i pokój do szczepień na grypę, ale osobne wejście.
            znajoma szczepiła się w Wilanowie. Tak że niektóre przychodnie już dysponują szczepionkami.
            • ga-ti Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 13:55
              Moja gmina ogłaszała, że są szczepienia dofinansowane dla seniorów (szczegółów nie pamiętam), więc chyba jednak są.

              Moja przychodnia podobno wyznaczyła osobne wejście dla pacjentów z objawami grypopodobnymi. Gdy trafi się ktoś z covidem, to zamkną tylko tę część przychodni, no i nadzieja, że nie pozaraża pacjentów kardiologicznych, czy dermatologicznych na przykład.
        • widosna Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 14:43
          Ale w przychodni nie ma teleporad. Dzień wcześniej dowiadywali się. Kazali im przyjść w kolejkę do rejestracji, co oznaczało przyjście przed 6 a okienko otwarte od 8.30. Kolejny raz mowie im by zmienili przychodnie i wreszcie to zrobią.
      • memphis90 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 15:21
        Cóż, teleporady to zlooooo, leniwi rodzinni dupę płaszczą w domu na kanapie, zamiast pracować, żądamy natychmiastowego przywrócenia wizyt - nie tak to szło dopiero co...? No to są wizyty na miejscu... Można było przewidzieć, że tak to będzie wyglądać, skoro dokładnie tak to wyglądało w każdym sezonie zimowym od wielu lat... Będzie tylko gorzej, bo już całe zespoły poz trafiają na kwarantanny....
        • widosna Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 19:22
          Ależ wręcz przeciwnie! Teleporady świetnie odsiewającego pacjentów, którzy nie musza przychodzić osobiście. Sama korzystałam, gdy potrzebny był mi verumal na kurzajke, również gdy byłam faktycznie chora. Po teleporadzie miałam wizytę osobiście i to zadziałało super.
          • droch Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 19:48
            Teleporady świetnie odsiewającego pacjentów, którzy nie musza przychodzić osobiście.

            Wczoraj pokazali w TVN, że tak dobrze odsiały, że pani z bólem przez 4 miesiące nie mogła zapisać się na osobistą wizytę. Jak w końcu przedarła się do pulmonologa, diagnoza była "guz w płucach". Nie muszę dodawać, jak 4 miesiące opóźnienia w diagnozie wpłynęły na jej rokowania.
    • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:39
      OJP a w jakim celu decyzje? Przeciez skoro ktos ma wynik testu pozytywny to sie izoluje plus domownicy oraz osoby z ktorymi miala ta pozytywna osoba kontakt. Czy naprawde do tego trzeba jakiejs specjalnej decyzji, specjalnego urzedu? Ja mialam test w niedziele, w poniedzialek wieczorem wynik negatywny wiec sie nie izoluje, ale jestem w domu bo jestem chora i mam antybiotyk. Gdyby test byl pozytywny to bym sie izolowala i nikt by mi zadnej decyzji nie dawal. Wynik testu wystraczy, 10 dni od wystapienia objawow dla osoby z symptomami, 14 dni dla osob ktore mialy kontakt.
      • ela.dzi Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:45
        Na jakiej podstawie pracodawca ma zwolnić pracownika ze świadczenia pracy ? Mi wyraźnie powiedziano, że dopóki nie dostanę decyzji na piśmie/na maila mam normalnie stawić się do pracy.
        • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 14:22
          ela.dzi napisał(a):

          > Na jakiej podstawie pracodawca ma zwolnić pracownika ze świadczenia pracy ?

          Na podstawie wyniku testu? Ja dostalam wynik smsem i email. Wyslalam wynik do mojego pracodawcy via email bo musza wiedziec, ze nikt kto mial ze mna kontakt nie musi sie izolowac. Gdyby wynik byl pozytywny to pracodawca by mnie musial zwolnic z pracy na 10 dni od objawow, zadnego zwolnienia lekarskiego do tego nie potrzebuje. W zwiazku z tym ze jestem chora choc nie ma covid to i tak nie pracuje, nadal na 7 dni nie potrzebuje zwolnienia lekarskiego wiec takiego lekarz nie wystawil, moge sie sama certyfikowac. Placa mi 100%
            • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 14:42
              ela.dzi napisał(a):

              > W Polsce na kwarantannę idziesz również, gdy miałaś kontakt z osobą zakażoną.

              U mnie tez, w zaleznosci jednak jak dlugi.


              Testy robią tylko objawowym.

              U mnie tez doradza sie zeby osoby z objawami robily testy chociaz nie ma ograniczen ze tylko. Ja mialam jeden z objawow czyli kaszel, dlatego zrobilam, okazalo sie jednak ze covid nie mam (tak myslalam) ale mam chest infection i antybiotyk.
              Jednak gdybym covid miala to pracodawca potrzebuje tylko wynik i nie musza zadnego zwolnienia lekarskiego ani decyzji.
                • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 17:30
                  troompka napisała:

                  > a co ze współmieszkańcami-oni pokazują twój wynik i to wystarczy?

                  Moj wynik komu maja pokazywac? Gdybym miala dodatni to tylko poinfurmuja np dzieci w szkole i wystarczy.
                  • troompka Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 18:57
                    Piszesz że nie musisz l4 pokazywac pracodawcy bo wystarczy sam wynik, a twoj maz czy inny dorosly z ktorym mieszkasz i ktory pracuje, w jaki sposob legalnie nie idzie do pracy?
                    • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 20:45
                      troompka napisała:

                      > Piszesz że nie musisz l4 pokazywac pracodawcy bo wystarczy sam wynik, a twoj ma
                      > z czy inny dorosly z ktorym mieszkasz i ktory pracuje, w jaki sposob legalnie n
                      > ie idzie do pracy?

                      Nie musze miec l4 a nie tylko nie musze pokazywac. Domownicy na takiej samej zasadzie , wystarczy ze poinformuja.
                      • ela.dzi Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 21:39
                        ritual2019 napisał(a):

                        > troompka napisała:
                        >
                        > > Piszesz że nie musisz l4 pokazywac pracodawcy bo wystarczy sam wynik, a t
                        > woj ma
                        > > z czy inny dorosly z ktorym mieszkasz i ktory pracuje, w jaki sposob lega
                        > lnie n
                        > > ie idzie do pracy?
                        >
                        > Nie musze miec l4 a nie tylko nie musze pokazywac. Domownicy na takiej samej za
                        > sadzie , wystarczy ze poinformuja.

                        To teraz wyobraź sobie, że w Polsce w teorii dzwoni do Ciebie Sanepid i informuje, że miałaś kontakt z zakażonym. Nie wiesz z kim i kiedy, nie jesteś w stanie nawet zweryfikować czy to prawda. Nawet nie masz pewności czy to rzeczywiście sanepid dzwoni. Uważasz, że to pracodawcy wystarczy do zwolnienia z obowiązku pracy ?
                        • ritual2019 Re: covid u kowalskiego 08.10.20, 02:42
                          ela.dzi napisał(a):


                          > To teraz wyobraź sobie, że w Polsce w teorii dzwoni do Ciebie Sanepid i informu
                          > je, że miałaś kontakt z zakażonym. Nie wiesz z kim i kiedy, nie jesteś w stanie
                          > nawet zweryfikować czy to prawda. Nawet nie masz pewności czy to rzeczywiście
                          > sanepid dzwoni. Uważasz, że to pracodawcy wystarczy do zwolnienia z obowiązku p
                          > racy ?

                          Ale to nie moj problem ze polskiego sanepidu nie da sie zweryfikowac,, ze trzeba certyfikatow potwierdzonych przez dwoch notariuszy.
        • semihora Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 13:25
          Czyli od zwykłego Kowalskiego wymaga się, żeby kombinował na lewo ze zwolnieniem (albo brał urlop, chociaż branie urlopu nie zakłada kombinowania, chyba że się go akurat nie ma albo pracodawca nie chce dać)? A potem od tego samego Kowalskiego się oczekuje, że będzie praworządnym obywatelem...
      • troompka Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 13:21
        a co pracodawca na to? bo wyobraź sobie że niektórzy pracodawcy wymagaja l4 albo wzięcia urlopu (wypocz.lub na żądanie), nikt na pałe nie chce wpisać z jakiego tytułu nie ma ich w pracy....ale to pewnie wyjątek, reszta pracodawców na podst.telefonu i oświadczenia zwalniają z obowiązku świadczenia pracy...hmmmm...
    • 71tosia Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:49
      niech znajomy powola sie na ministra:

      "Informując o pozytywnym wyniku testu, przyszły minister wskazał, że na badania udał się tego samego dnia, w którym miało odbyć się zaprzysiężenie. Kontrowersje wzbudziło to, że otrzymał wynik w ciągu kilku godzin, co, jak się wydaje, nie jest powszechną praktyką. Rzecznik ministerstwa zdrowia przekonywał na przykład, że zarówno w przypadku polityków, jak i "zwykłych" obywateli, ścieżka wykonywania testów jest taka sama. "

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26374512,czarnek-otrzymal-wynik-testu-w-ciagu-kilku-godzin-minister.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink
    • julita165 Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 12:59
      Znajomy ma taka sytuacje. Zona i 2 corki maja testy pozytywne i zadnych objawow, on ma 4 objawy i otrzymal wynik negatywny. To jest jakis oczywisty blad, probowal to jakos wyjasnic w sanepidzie o dziwo dodzwonil sie. Pani powiedziala ze codziennie do listy na kwarantannie musza dopisac recznie 7 tys osob, maja jedna drukarke ktora sie zepsula, nie wie co ma robic dalej, panuje taki chaos ze decyzje o kwarantannie moze kiedys tam dostana ale na pewno nie wczesniej niz za miesiac, a ogolnie to nie ma czasu z nim gadac i skoro jest chory to niech siedzi w domu.
    • mama-ola Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 14:47
      System kompletnie nie działa. Absurd goni absurd. U nas w pracy dziewczyna ma potwierdzony covid, wysłali na kwarantannę tylko ludzi z jej pokoju, a cała reszta pracuje. Ja nie tylko pracuję, ale i dojeżdżam do tej pracy godzinę w jedną stronę środkami komunikacji miejskiej. Firma na pracę zdalną osób spoza pokoju chorej się nie zgadza. Czuję się ok., ale kto wie? Chciałam się przebadać, więc zadzwoniłam do stacji, która wykonuje testy. Automatyczna sekretarka powiedziała, że w sprawie umówienia się na test należy dzwonić w godzinach od 14.30 do bodajże 19. Zadzwoniłam drugi raz koło 15 i automatyczna sekretarka powiedziała, że w sprawie umówienia się test należy dzwonić w godzinach od 8 do 14. Następnego dnia dzwoniłam znów i nagrałam te oba komunikaty na dyktafon. Jak mi się zachce, to zrobię dżihad.
        • mama-ola Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 15:43
          > A czemu nie zgadzają się na pracę zdalną?
          Bardzo tu dbają o sterylność. Wszystko jest ciągle myte, odkażane. Mamy darmowe maseczki i rękawiczki. Są procedury, ile osób gdzie może być. Na korytarzach chodzimy w maseczkach. Szefostwo uważa, że praca zdalna nie jest konieczna.
      • sasha_m Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 20:30
        U nas w pracy identyczna sytuacja. Z tym, że ludzie z pokoju osoby zakażonej nawet nie są na kwarantannie, normalnie pracują. Bo ostatni kontakt z chorym był tydzień temu, i był już wtedy chory, źle się czuł, co nie przeszkadzało mu chodzić po pokojach w sprawach służbowych. Na test trafił w niedzielę, a wyniki otrzymał dzisiaj. No to uznali, że minęło wystarczająco dużo czasu i już nie trzeba się izolować. Sanepid się nie odzywa i wytycznych odgórnych nie ma, może dotrą za miesiąc i pracodawca będzie wiedział, co robić. Bo na razie ma to gdzieś. Też dojeżdżam komunikacją, tak, jak wiele innych osób z pracy.
    • fandorina Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 17:57
      Nie rozumiem po co ludzie się testują w przypadku lekkiego przebiegu choroby? Dodatni test udupia rodzinę na 20 dni.kwarantanny. Jeśli ktos jest chory - gorączka i inne objawy dzwonię do lekarza i proszę o zwolnienie na 1o dni i się izoluje żeby nikogo nie narażać. Czy wiedzą że się ma Covid coś zmienia? Czy powoduje wdrożenie innego leczenia? Jedynie w ciężkim przebiegu choroby to wtedy oddział i respirator.
      • 71tosia Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 18:04
        w przypadku lekkiego przebiegu masz duzo wieksza szanse pozarazac innych niz w przypadku gdy ciezko chorujesz bo szansa zarazenia kogos gdy z COVIDEm latasz po miescie jest znacznie wieksza niz gdy lezysz na lozku szpitalnym pod respiratorem. Tak wiec wiedza ze masz COVID nawet jak nie masz objawow zmienia sporo, przynjamniej u osobnikow odpowiedzialnych.
      • mama-ola Re: covid u kowalskiego 07.10.20, 19:27
        Ludzie się testują, żeby wiedzieć, czy mają covid czy nie. A co zrobią z tą wiedzą, zależy od sytuacji. Moja np. jest taka, że powiadomiłabym szkoły moich dzieci oraz swój zakład pracy. Bo ta informacja by im się należała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka