Dodaj do ulubionych

Do osób chorych na covid.

31.10.20, 15:12
Jak myślicie, gdzie się zarazilyscie? Chodzi mi gdzieś dalej niz w domu od męża czy dziecka. I czemu? Nie nosilyscie masek, dotykacie brudnymi rękoma twarzy?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:17
      litości...
      Zaraziły się, bo znajdowały się w miejscu, gdzie była osoba zarażona a wbrew temu, co się ludziom wmawia święta szmatka, nawet prawidłowo noszona, przed zakażeniem nie chroni.
      • marinette.wue Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:21
        Myslę ze,autorka zastanawia sie czy ten wirus jest juz wszedzie jak gloszą czy zakażenia jednak mozna zidentyfikować.
        Gloszą ze zajazenia są powszechne,ale myslę tez ze coraz mniej osob przyznaje sie od kogo sie zarazil mimo że podejrzewają bo rodzi to wiele życiowych komplikacji.
        • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:41
          marinette.wue napisała:

          > myslę tez ze coraz mniej osob przyznaje sie od kogo sie zarazil mimo że podejrzewają bo rodzi to wiele życiowych komplikacji.

          W przypadku tego wirusa szukanie od kogo się zaraziło jest mało sensowne, z tego powodu, że wiekszość zarażeń to zarażenia bez- i skąpoobjawowe, a bezobjawowi i skąpoobjawowi zarażają tak samo, jak ci objawowi. Więc to że Zośka ma objawy wcale nie oznacza, że to od niej się zaraziłam, bo równie dobrze i Zośka i ja mogłyśmy się zarazić od bezobjawowego Mietka, tylko że Zośce pierwszej wyszly objawy a Mietka w ogóle nikt nie przetestował.
          Od ponad miesiąca w Polsce jest pozioma transmisja wirusa i szukanie "od kogo to mam" nie ma kompletnie sensu.
        • mae224 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 16:27
          Jest wszędzie, niestety.
      • agrypina6 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:23
        A coś w temacie? Tak jak myślałam nic.
        • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:33
          agrypina6 napisała:

          > A coś w temacie?

          służę uprzejmie: wirus jest wszędzie, większość nosicieli nie wie, gdzie go ma. Za to każdy oddycha.
          Można go złapać od osoby, (w maseczce, tak jak i ty), stoi przed tobą do kasy, za którą tankowałaś paliwo, stałaś obok niej na przystanu albo siedziała obok ciebie w autobusie, od bezobjawowej fryzjerki czy kosmetyczki, koleżanki, mechanika itpitd. że o kościele nie wspomnę...
          Już we wrześniu 2/3 zakażonych nie było w stanie wskazać źródła swojego zakażenia.
          Mojemu mężowi prawie 3 tygodnie temu wyszedł pozytywny wynik - test robił, bo był wymagany do podróży. Nie miał (do dziś) żadnych objawów i nie wie, od kogo złapał. Mnie i dzieciom test wyszedł negatywny.
          • unaluna Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:08
            Ja miałam kilkakrotnie dłuższy kontakt z osobami, które były już zarażone ( objawy miały kolejnego dnia po spotkaniu). Byliśmy w zamkniętym pomieszczeniu, w7 maskach, z zachowaniem dystansu...nikt się nie zaraził. Wcale nie jest tak łatwo się zarazić przy zachowaniu środków ostrożności. Większość tych rozproszonych ognisk i transmisji to rodziny.
            • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 19:16
              unaluna napisała:

              > Byliśmy w zamkniętym pomieszczeniu, w7 maskach, z zachowaniem dystansu...nikt się nie zaraził.

              ja i nasza czwórka dzieci byliśmy z zakażonym (test absolutnie wiarygodnej miejscowej produkcji, żadne azjatyckie dziadostwo) w zamknietych pomieszczeniach, bez masek, bez zachowania dystansu, wreszcie well - w jednym łóżku i z wymianą płynów ustrojowych (to oczywiście bez dzieci).
              I też nikt z nas się nie zakaził.

              • agrypina6 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 20:57
                Bo ciebie nawet coronavirus nie lubi😝
                • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 01.11.20, 10:08
                  na sympatii, zwłaszcza z takiej strony, absolutnie mi nie zależy.
                  Pora wreszcie przyjąć do wiadomości, że to, czy się ktoś zakazi czy nie zależy od jego indywidualnej odporności, poza całkowitą izolacją nie ma innego sposobu na ustrzeżeniem się przed nim.
            • chersona Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 19:27
              zgadzam się z Tobą. był już jakiś czas temu artykuł o zakładzie fryzjerskim gdzieś w USA. obaj fryzjerzy mieli koronawirusa, ale w zakładzie przestrzegano maseczek. żaden z klientów sie nie zaraził.
      • cruella_demon Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:29
        Nie chroni nawet hepa.
    • mae224 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:19
      Mąż zaraził się w pracy. Spotyka JEDNĄ osobę kilka razy w miesiącu. I właśnie od niej się zraził. Akurat zarażała.
      • agrypina6 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:25
        Ale byli w maskach przez cały czas czy nie? I długo mąż był w jednym pomieszczeniu z tą osobą?
        • malia Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:28
          Nie, jak się całowali, to maski przecież zdjęli.
          Matko, mógł akurat zarażającą osobę spotkać w sklepie, mógł go zarazić bezobjawowo przechodzący domownik, co to za różnica????? Zaraził się i już
        • mae224 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 16:20
          Długo razem pracowali, niestety słabo uważali między sobą. Z pozostałymi ludźmi spotkanymi w tym czasie zachowali dystans i tamci od nich nie zlapali.
    • rosa-fira Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:26
      Od ucznia, którego chorzy rodzice wysłali do szkoły. Dziecko miało lekki katar, który mama tłumaczyła jako alergię. Zaraziłam się ja i jeszcze jedno dziecko (grupa dwuosobowa). Drugi uczeń zaraził rodziców. Ojciec podobno znosi bardzo źle. Pracuję w maseczce ale od czasu do czasu muszę zdjąć, żeby zaprezentować ćwiczenie.
      • banicazarbuzem Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:30
        Ja czekam na wynik więc nie wiem czy mam covid ale parę minut temu lekarz powiedział, że objawy wskazują na tak.
        Nie mam pojęcia gdzie się mogłam zarazić.
        Nikt z ludzi, z którymi miałam kontakt nie jest czy w tamtym czasie nie był chory, poza domem maseczka i mycie rąk.
        A i tak coś mnie dopadło 🤷‍♀️
    • cruella_demon Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:29
      Ja doskonale wiem gdzie się zaraziłam.
      W pracy, mamy duże ognisko zakażenia.
      Jak się tylko zaczęło chodziłam w masce ffp3, której praktycznie nie zdejmowałam, dezynfekcja itp. Co prawda zaraziłam się jako jedna z ostatnich, ale potwierdzam, maski nie chronią, nawet te niby najlepsze. A kolejne zakażone osoby wychodziły równiuteńko po tygodniu od kontaktu.
      Sanepid nas nie zamykał, bo, UWAGA, jak się ma maskę na twarzy i siedzi metr od siebie, to NIE jest to kontakt bezpośredni big_grin big_grin
      Zresztą sanepid już kompletnie nad tym nie panuje. Jak się do mnie w końcu po 4 dniach dodzwonili, to zmęczona pani upewniła się tylko czy wszyscy żyjemy i nie chciała wiedzieć ani gdzie się zaraziłam, ani z kim miałam kontakt. Czy siedzę w domu nikt się nie interesował.
      • unaluna Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:20
        A reszta też chodziła w maskach, z zachowaniem dystansu?
        Ja miałam kilkukrotnie dłuższy kontakt osobami zarażonymi ( objawy miały szybko po spotkaniach). Wszyscy mieliśmy maski plus dystans i nikt się nia zaraził.
        Ta...te wytyczne sanepidu są fenomenalne, już nie policzę ile razy miałam tylko nadzór epidemiologiczny po takim kontakcie. Siedziałam w domu, nie chcąc przypadkiem nikogo narażać (oprócz współdomowników niestety).
        • cruella_demon Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:23
          Tak, miały.
          Ale to jakaś wyjątkowo agresywna mutacja wirusa, wycięła około 30 osób, wszystkie zabezpieczające się.
    • ritual2019 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:33
      Od partnera zanim zaczal miec symptomy a on zarazil sie w miejscu gdzie bylo kilkanascie tysiecy osob. To bylo w marcu.
      • mae224 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 16:27
        Koncert czy jakiś mecz?
        • ritual2019 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:32
          Horse racing
    • slonko1335 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 15:42
      Mam pozytywnego męża przez 24 godziny w domu i się nie zarazilam. A maz zarazil sie najpewniej w pracy bo mają ognisko.
      • slonko1335 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:26
        Jest jeszcze oczywiście opcja że to ja byłam zarazona pierwsza i zarazilam męża a nie przytargal z pracy. Po kwarantannie zrobię p.ciala to się okaże...
    • ewamaria.star Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 16:33
      Zaraziłam się od koleżanki że szkoły. Mialam poprawiac egzaminy i chodziłam na zajęcia z różnymi osobami, w tym z tą dziewczyną. Ona czesto mnie o coś pytała, siedziała niedaleko, wiec kontakt był. Jestem pewna, bo zachorowalam ok. tydzień po tym jak wróciła z Chin i to była najgorsza "grypa" jaka kiedykolwiek mialam. Koleżanka też była chora, ale przeszło jej dużo szybciej niż mi.
    • marinette.wue Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 16:47
      Znajomi: 5 os rodzina od szwagra, kokwzanka w pracy, potem mąz od niej. Inna,znajoma tez w pracy...
    • cku Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:10
      Znane mi osoby:
      1. Na wieczorze kawalerskim, przdbieg lekki
      2. Na zgrupowaniu zespolu tanecznego, przebieg lekki, zaraziła partnera
      3. W pracy- jeden z kontrahentów miał - przebieg raczej ciężki, aktualnie w szpitalu.
    • marta.graca Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:23
      Moi rodzice zarazili się od wujka na spotkaniu rodzinnym, koleżanka od swoich rodziców, druga koleżanka od męża, który pracuje w aptece.
    • mallard Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:25
      agrypina6 napisała:

      > Nie nosilyscie masek, [...]?

      Ojp, pół roku powtarzania, że maska jest noszona nie po to, żeby siebie samego chronić jak krew w piach...
      • cruella_demon Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:27
        I po chuj tak mówią, jak u nas wszyscy mieli maski a już 30 osób chorych..
        • neospasmina Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 17:34
          Ja prawdopodobnie się zaraziłam od córki, córka - w szkole, poza sklepem i apteka nigdzie nie chodziłam/jeździłam, z nikim się nie spotykałam, podobnie reszta rodziny, tylko córka była wychodząca i w jej klasie zachorowała inna uczennica, zaraziła 6 osób w klasie i 2 nauczycieli
          Zatem słynne "zostań w domu" i maseczka, dystans, dezynfekcja mnie nie uratowały
        • droch Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 19:03
          No ale podobno mieli milion-pięćset-dwa-dziewięćset procent mniejsze szanse na zarażenie...
        • mallard Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 21:04
          cruella_demon napisała:

          > I po chuj tak mówią, jak u nas wszyscy mieli maski a już 30 osób chorych..
          >

          Skąd wiesz ilu by było chorych, jakby ich nie mieli?
      • alicia033 Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 19:18
        mallard napisał:

        > Ojp, pół roku powtarzania, że maska jest noszona nie po to, żeby siebie samego chronić jak krew w piach...

        biedny Nollet od pół roku nie ma ani milisekundy spokoju, nieustannie obraca się w grobiesad
    • rozwiane_marzenie Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 18:55
      Wszyscy moi znajomi zarazili się albo od dzieci (dzieci przyniosły ze szkoły) albo sami pracują z dziećmi (koleżanka przedszkolanka, koleżanka nauczycielka, nauczycielka w rodzinie - wszystkie z pozytywnym wynikiem). A potem to już poszło dalej, z męża na żonę, z siostry na brata, z córki na matkę.
    • przepio Re: Do osób chorych na covid. 31.10.20, 19:22
      Myślę, że w pracy. Ja pracuje z młodzieżą, mąż z dziećmi. Byliśmy w maskach.
      Pytanie tylko kto zaraził kogo - ja męża, czy maz mnie.
    • mamalgosia Re: Do osób chorych na covid. 01.11.20, 10:25
      Ja w szkole.
      Male pomieszczenia z roznymi 30 osobami co godzine przez 6-8 godzin dziennie (okolo 200 osob dziennie bez maseczek)
      • mamalgosia Re: Do osób chorych na covid. 01.11.20, 10:28
        Tzn to na co chorowalam pod koniec wrzesniai na poczatku pazdziernika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka