skumbrie
07.11.20, 15:22
Znajoma nauczycielka doniosła właśnie, że rodzice klas 1-3 solidarnie wysłali podania do dyrekcji, że nie mają w domu warunków do nauki zdalnej. Powołali się na rozporządzenie z piątku. W pierwszym momencie dyrektorka proponowała piszącym wypożyczenie sprzętu do domu, ale laptopy szybko się skończyły i w poniedziałek w szkole ruszają zajęcia stacjonarne.
Któraś ematka też skrzynela rodziców z klasy dziubdziusia i tak zrobiła?