Dodaj do ulubionych

Planszówki

13.11.20, 12:58
W co mozna grać z nastolatkami (14 i 12 lat)? Co polecacie?
Mamy na stanie:
Magię i miecz (ja osobiście nie przepadam)
Catan plus dodatki (tu w miarę wszyscy lubią)
Dixit (syn nie przepada, córka uwielbia)
Terraformację Marsa (to bardzo lubimy)
Wesołe krówki
Epokę kamienia
Cortex

Co jeszcze moze byc fajne?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Planszówki 13.11.20, 13:04
      Jesli gramy w takie gry to albo scrabble albo monopoly, ale robimy to rzadko. Lubimy za to poker, mamy caly zestaw do gry i robimy to rodzinnie, takze chlopak corki, czasem ze znajomymi.

    • mama_kotula Re: Planszówki 13.11.20, 14:41
      Magia i miecz była fajna 20 lat temu, turlanie kostką i całkowita losowość nie jest fajna; catan też ma starodawną mechanikę, takoż carcassonne - jest sporo lepszych gier na teraz.

      Mój wybór subiektywny zupełnie - Pandemia Legacy, sezon 1, potem 2. Klimatyczne, ze swietną historią, do tego na czasie tongue_out.
      Aeon's End, zacząć od podstawki. Kooperacyjna przygodówka oparta na mechanice budowania talii, gracze wcielają się w magów, rosną sobie w siłę w trakcie gry, zdobywając nowe zaklęcia i biją złych nemeses. Łatwo dostać oklep, trudno wygrać. Dodatków masa.
      Tylko że ja raczej jestem miłośniczką przygodowych gier z klimatem. W kazdym razie warto spróbować, moja młodzież bardzo je lubi.

      Jeśli pasuje wam Terraformacja, to bym szukała prostszych strategii, nie za ciężkich. Problem z terraformacją jest taki, że to w sumie pasjans jest na czas, z niemal zerową interakcją.
      Altiplano
      Na skrzydłach
      Seria Century - są 3 części, każda kolejna bardziej zaawansowana. Korzenny szlak, Cuda Wschodu i Nowy Świat, można je ze sobą łączyć.
      Everdell.
      Root. Gra asymetryczna (w sensie kazdy gra inaczej i ma inne cele), najlepiej działa na 4 osoby, ale i w 3 się pogra. Jest paskudnie wredna, młodzież płacze i klnie.
      Seria Zachodnie Królestwo (Architekci Zachodniego Królestwa, Paladyni Zachodniego Królestwa i parę innych części jeszcze ostatnio wyszło), to już bardziej zaawansowane i bardziej "suche", klimat średni, ale do kombinowania.

      Z innych klimatów - "Detektyw. Kryminalna gra planszowa", gra wspomagana aplikacją, ludzie wcielają się w detektywów, szukają śladów, rozwiązują sprawy.
      • skarolina Re: Planszówki 13.11.20, 14:59
        mama_kotula napisała:


        > Jeśli pasuje wam Terraformacja, to bym szukała prostszych strategii, nie za cię
        > żkich. Problem z terraformacją jest taki, że to w sumie pasjans jest na czas, z
        > niemal zerową interakcją.
        ...
        > Na skrzydłach

        Ej, narzekasz na brak interakcji w TM i polecasz Na skrzydłach? big_grin big_grin big_grin Toć w porównaniu z ptakami, to w TM masz festiwal interakcji big_grin
        • mama_kotula Re: Planszówki 13.11.20, 15:34
          Ja narzekam, ale oni nie narzekają, jak widać - dlatego polecam. Jeszcze bym dorzuciła Teotihuacan.

          Osobiście preferuję gry z maksimum wrednęj interakcji negatywnej.
          • cku Re: Planszówki 13.11.20, 15:43
            My nie, bo mąż jest uosobieniem zła i wredoty w grach. Pod tym względem nikt z nas mu nie dorówna i dlatego nie odpowiadają nam takie gry. 😉
            • skarolina Re: Planszówki 13.11.20, 16:06
              To Na skrzydłach będzie akurat smile Chyba zresztą każda z poleconych przeze mnie jest na poziomie podobnym do TM i nie zawiera jakiejś specjalnej negatywnej interakcji. No, może GWT odrobinę więcej niż walenie asteroidą w Terraformacji, ale też niewiele.
            • mama_kotula Re: Planszówki 13.11.20, 16:56
              > My nie, bo mąż jest uosobieniem zła i wredoty w grach.

              U nas to jestem ja. Zło wcielone, syn szczególnie narzeka, bo on jest z tych, co lubią sobie przez całą grę wypasione kombo budować, by odpalić na koniec, a tu przychodzi wstrętna matka i pyk, wszystko idzie w piz...u, a w nastepnej turze jeszcze matka spuszcza dodatkowy oklep, choć wcale nie musi. Kocham to.

              Dlatego w sumie najbardziej lubię grać z mężem w bitewniaki i inne figurkowe gry 1:1, tam mogę się w pełni realizować.
    • dariamax Re: Planszówki 13.11.20, 17:32
      Labirynt. szybka rozgrywka i właściwie dla każdego wieku od wczesnego nastolatka do mojej mamy 75 lat też daje się namówić. W zeszlym roku wznowione.
    • slonko1335 Re: Planszówki 20.11.20, 10:28
      Nie będę zakładac nowego wątku. Może tu się ktoś wypowie. Po przeanalizowaniu blogów i recenzji na mojej tapecie są:
      Descrypto
      7 słów
      Azul
      Najlepsza gra o kotach
      Point salad
      Jednym słowem
      Ktoś coś zna?
        • slonko1335 Re: Planszówki 20.11.20, 20:22
          Gramy często i w różnych konfiguracjach. Zwykke z dziecmi 12 i 15 lat. Problemem jest znalezienie idealnego tytułu dla całej rodzinnej czwórki. Ale gramy też że znajomymi i na rodzinnych imprezach i z dziećmi pojedynczo. Najczęściej grywane jest imprezowo tabu, palce w pralce, ekspldujace kotki , dixit , dobble i gorący ziemniak. W domu carcassonne, blokus, rummikub, kingdomino, splendor i sen. Mamy też gry których podoba nam się mechanika typu Boarding ale nie gramy w nie przez wykonanie i ruchliwego syna bo nie zdarzyło nam się jeszcze dograc do końca żeby szlag nie trafił planszy bo zawsze pilnie, przesunie i rozgrywke diabli biorą.(obawiam się że azyl jest taka gra) Nie sprawdzaja tez nam sie gry gdy ruch piszczegolnego gracza trwa zbyt dlugo i np. takenoko jest rzadko wyciagane bo syn się za szybko nudzi czekając na swoją kolej.
          • mama_kotula Re: Planszówki 20.11.20, 21:09
            Point Salad. Szybkie ruchy, szybkie decyzje, sytuacja na planszy się zmienia dynamicznie, trochę kombinowania jest, ja bym w to poszła.

            Jednym słowem jest bardzo ok, ale imho 4 osoby to za mało, optymalnie 5-6.
          • skarolina Re: Planszówki 23.11.20, 11:43
            Decrypto to w co najmniej 6 osób ma sens, więc nie wiem, czy chcesz kupować dla czterech osób. Jeśli coś do takiego słownego kombinowania, to raczej Tajniaków Duet bym polecała, którzy zaskakująco dobrze sprawdzają się przy grze w zespołach dwuosobowych.
            7 słów to nowość, zbiera świetne recenzje, pytanie, czy 12-latek ma równe szanse ze względu na zasób słownictwa (ale też różne są 12-latki)
            Azul - fajne, ładne, poziom zaawansowania odrobinę wyższy niż splendor, zdaje się, że jest jakiś dodatek, który ogranicza "ruchliwość" kostek, bodajże Kryształowa Mozaika to wprowadza. Ale tylko pod warunkiem, że to pierwszy Azul, ten podstawowy będzie tym, który wybierzesz
            Jednym słowem - bardzo fajna imprezówka, w każdym gronie w zasadzie się sprawdziła (na wyjazdach planszówkowych nasze nastolatki zabierają do samodzielnego grania, a jak pokazywałam seniorom na warsztatach, to też zdecydowanie się dobrze przyjęło)
            Obejrzyj sobie jeszcze Gizmos, Majestat i Capital - moim zdaniem to bardzo niedoceniane i zbyt mało popularne gry rodzinne na poziomie zaawansowania podobnym do tych przez Was posiadanych.
            A jak syn ruchliwy, to może Magic Maze?
            • mama_kotula Re: Planszówki 23.11.20, 14:50
              Gizmos jest znakomite, szczególnie pod koniec rozgrywki, jak się odpala te piętrowe kombosy. MInusem jest podajnik do kulek, najlepiej mieć złożony na stałe i gdzieś na półce postawiony, bo częste rozkładanie robi mu kuku.
                • mama_kotula Re: Planszówki 23.11.20, 18:24
                  Jest jeszcze parę innych niedocenionych gier u nas. O rynku bym mogła godzinami mówić i dlaczego niektóre rodzinne planszówki są niedoceniane (i o tym, jak ludzie nie znają oferty i sie oburzają, że Pluszowe opowieści kosztują 300, a Potwory do szafy 30, a przecież jedno i drugie to kooperacja dla dzieci).
                  • skarolina Re: Planszówki 23.11.20, 19:12
                    A to w ogóle temat rzeka, kto to widział, żeby gra tyle kosztowała? (ale pójść czteroosobową rodziną do kina i kupić kubełek popcornu i colę do tego, to jest ok)
                        • mama_kotula Re: Planszówki 23.11.20, 21:16
                          Dobra, schodzimy z tematu, a ja o planszówkach mogę godzinami. Choć z okazji lockdownu zaczynam się zastanawiać, czy na pewno kocham planszówki. Dzisiaj. Dzisiaj się zastanawiam głównie, po 6 partiach w rozmaite wersje Ticket to Ride z 9-latką.
            • slonko1335 Re: Planszówki 16.12.20, 23:09
              Ostatecznie zamówione Magic Maze(dzięki za zwrócenie uwagi na ten tytul), Calico, Jednym slowem, 7 slow i Najlepsza gra o kotach. Miala byc jeszcze Sagrada ale czekam na dodruk. No i corka chce dodatek do ekslodujacych kotkow i odjechane jednorozce oczywiście do grania z koleżankami ale limit prezentowy na razie wyczerpanywink
    • kropkaa17 Re: Planszówki 24.11.20, 08:34
      Ja gram głównie z 10 latkiem.
      Jak tak patrzę na naszą skromną kolekcję to przeważają gry z mechaniką deckbuilding, jak można kręcić kombosy to pełnia szczęścia u młodego.
      Najczęściej grane ostatnio to Brzdęk, Hero i Star Realms, Everdell, Aeon's End, Harry Potter Hogwarts Battle...
      Jako lżejsze wyciągane są Pandemia, Szarlatani z Pasikurowic, Azul i karcianki: Uno, Wirus.
      Reszta gier ostatnio raczej się kurzy (m.in. Takenoko, Splendor, Wsiasc do pociagu, Osadnicy: NI i wiele innych).
    • serdecznamatka Re: Planszówki 16.12.20, 23:16
      U nas hitem była przez ostatnie dwa lata gra karciana Munchkin. 11 latek radził sobie dość dobrze, starsi to wiadomo. Potrafiliśmy grać w to godzinami, emocji bardzo dużo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka