Dodaj do ulubionych

Polubiłam listopad.

14.11.20, 15:45
Cisza...tak, taka cisza w powietrzu. Bezwietrznie. Liście na drzewach - resztki liści. Mgły. Chłodno.
Listopad był znienawidzonym przeze mnie miesiącem. Kojarzył mi się zawsze z wiatrem, deszczem - a tu cisza...Świat jakby zastygł w ciszy i bezruchu...
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 15:48
      Ja nigdy nie polubię. Brak światła, słońca jest dla mnie bardzo dokuczliwy.
    • liliawodna222 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 15:52
      Jest piekny, moj ulubiony od zawsze smile
    • nuclearwinter Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 15:55
      Ja od dzieciństwa kocham jesień, od września do listopada włącznie, a najbardziej październik 😁 Lubię listopadowe mgły, ciemność, zimno i krótkie dni, mogłoby jeszcze tylko padać i wiać. Super jest też listopadowe słońce, takie blade i melancholijne.

      A potem mogłaby przyjść zima z mrozem i śniegiem ❤️
      • lukrecja46 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 21:09
        nuclearwinter napisała:

        > Ja od dzieciństwa kocham jesień, od września do listopada włącznie, a najbardzi
        > ej październik 😁 Lubię listopadowe mgły, ciemność, zimno i krótkie dni, mogłob
        > y jeszcze tylko padać i wiać. Super jest też listopadowe słońce, takie blade i
        > melancholijne.
        >
        > A potem mogłaby przyjść zima z mrozem i śniegiem ❤️

        Się podpisuję😊
    • lily_evans11 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 15:55
      No właśnie, w tym roku jest lepszy, nie ma tych lodowatych ulew i wiatrów, 9-10 stopni, zamglone słońce, w ostateczności drobny deszczyk - bardzo przyjemnie.
    • przepyszny_jagielnik Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 15:58
      sad.77 napisała:
      Świat jakby zastygł w ciszy i bezruchu...


      Było cicho i spokojnie
      A tu nagle jak ...

      Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,bohdan_smole_,przyspiewki.html
    • hexella Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:00
      też kiedyś nie lubiłam listopada, rozpoczynającego się ponurym świętem, którego nie znosiłam jeszcze bardziej. Nawet hasło na pracowym komputerze ustawiałam tak, żeby pominąć 11wink A potem stwierdziłam, że nie ma co grymasić, człowiek jest coraz starszy i jak będzie żył tylko wiosnami, to mu niewiele zostaniewink
      I teraz lubię tę ciszę, o której piszesz, te mgły, dymy, szelest liści pod butami i chłody poranków .
    • tereso Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:01
      Ja uwielbiam. Moja leśna aleja jest właśnie przepiękna.
    • kropkacom Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:01
      Okropny ten listopad. Ciemno, szaro i zimno. I tak, chociaż wiatr mógłby się pojawić.
      • kropkacom Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:02
        A jak pomyślę, że zima będzie bez śniegu i mrozu to mi się robi słabo.
    • ewcia.1980 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:27
      A ja nie lubię.
      Dla mnie listopad to najgorszy miesiąc w roku.
      Na drugim miejscu jest styczeń.
      Chociaż jak w styczniu wypadają ferie to ustępuje miejsca lutemu.

      Dla mnie listopad to cały miesiąc sprzątania w ogrodzie.
      Ogród uwielbiam, ale mam dość grabienia liści i chowania wszystkiego przed zimą.
    • redwineiswhatilike Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:30
      W tym roku i tak jest nie najgorzej. Nie wieje aż tak mocno, nie pada śnieg, co się zdarzało, jest całkiem ok ale to nie jest mimo wszystko mój ulubiony miesiąc.
    • segregatorwpaski Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 16:52
      Zawsze lubiłam.
      Lubię nadal.
      Staram się w listopadzie robić wypady w różne miejsca - np. tak krytykowane za tłumy i kicz Zakopane w listopadzie jest super! bo nikogo nie ma, w zeszłym roku jak byłam od 19 do 21 w aquaparku byłam sama. Knajpy puste, szlaki (nie chodzę w wysokie góry, w niskich warunki są jeszcze ok) puste, cicho, mgliście - cudnie. Miejsca turystycznie tłoczne typu Kazimierz, Malbork, Zakopiec są uroczo puste.
      No teraz to inna sprawa... ale jeszcze kiedyś będzie normalnie (?) i znów będę zwiedzała Polskę głównie w listopadzie smile
    • mia_mia Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 17:08
      Jak można lubić listopad?! Normalnie byłam w ciepłym miejscu lub odliczałam dni do wyjazdu w takie, kiedyś do wyjazdu na narty, a w tym roku wiadomouncertain W grudniu robiło się zielono i czerwono, a potem to już czekanie na wiosnę.
      • nuclearwinter Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 17:13
        Normalnie 😜 Ja generalnie wolę zimniejszą część roku, czyli jesień i zimę od wiosny i lata. Listopad nie jest moim ukochanym miesiącem roku (tym jest październik, potem wrzesień i grudzień), ale bardzo go lubię. Niektórzy nie są fanami upału i słońca 😁
      • nenia1 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 17:43
        Można po prostu lubić różnorodność, każda pora roku ma swój urok i jest inna, faktycznie jesień ma w sobie klimat wyciszenia, pewnej nostalgii, w tym roku jesień jest bardzo ładna w większości i listopad też taki jest, ciągle sporo zieleni, ale już coraz więcej pożółkłych liści, na spacerach bardziej pusto, ciszej, wystarczy cieplej się ubrać i jesień nie straszna.
        • anika772 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:32
          "każda pora roku ma swój urok i jest inna"

          Niby tak, ale jeśli w słoneczne pory roku jestem pełna energii, chęci do życia, lepiej śpię, lepiej się czuję i lepiej wyglądam, a jesienią i zimą WRĘCZ PRZECIWNIE, to niestety, ale nie doceniam "uroków" cholernego listopada.
          Mój bocian pomylił szerokość geograficzną, kiedy mnie podrzucał rodzicom, durne ptaszyskosad
          • solejrolia Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 00:15
            No i na tym właśnie polega urok jesieni i zimy, że zwalniamy tempo. Kiedys trzeba odpoczac po energetycznej wiosnie, pracowitym lecie, nie mozna byc caly rok na 100%. To podążanie za naturą, dobrze robi gdy czlowiek podda sie temu rytmowi pór roku.
            Ja wlasnie dlatego lubie jesien, że nie muszę mieć na maxa energii, że moge zwolnić, odpoczac, bardziej wyluzowac, wieczory dlugie to jest czas na serial, książkę, leżenie pod kocykiem, kominek, gorąca herbatka i naparstek nalewki na rozgrzewkę...jest dobrze smile
            • nenia1 Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 09:52
              świetnie to ujęłaś, mam właśnie tak samo, dużo czasu spędzam na dworze, staramy się wyjeżdżać dalej "w przyrodę" albo dużo spacerujemy po okolicznych lasach i parkach, i może właśnie obserwacja tego rytmu spowolnienia, odpoczynku po energetycznym lecie, przygotowania do "zimowego snu" może trochę iluzoryczne w gruncie rzeczy bo świat zwierzęcy ciągle się krząta by przetrwać zimę, ale wszystko jest już znacznie cichsze, spowolniałe, często pochowane w różnych kryjówkach i jakoś tak otoczenie na mnie naturalnie oddziałuje, uczucie otaczającego spokoju i naturalnego zwolnienia.
    • solejrolia Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 17:27
      Oglądałam dzisiaj zdjęcia- to jak wygląda teraz ogród, otoczenie, kolorowe liście nadal na drzewach, krzewach, kwitną moje dalie, ba, nadal mam begonie i pelargonie w donicach (trochę je ukryłam, bo nie wygladają jakoś pięknie, ale są, nadal są) to tak wyglądało na początku października na zdjęciach sprzed 2 oraz sprzed 3 lat.
      Polubiłaś tegoroczny listopad,
      ponieważ mamy w tym roku opóźnienie ok miesiąc-półtora, jeśli chodzi o jesień. I faktycznie jak na listopad jest stosunkowo ciepło.
      • hexella Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 17:42
        Mój taras wygląda jeszcze bardziej zielono niż latemwink Rośliny oszalały, puszczają nowe pędy, kwitnie mi kobea i owocują małe pomidory.
        • solejrolia Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:16
          Fajnie. smile
          Ja mam jesiennie- kwitną wrzosy w donicach, ale też poukładane są dynie, w skrzynkach jabłka i gruszki.
          Gdyby było zimno, to i dynie, i owoce, musiałabym zabrać z balkonu, a tak to nadal spoko miejsce na przechowanie, a przy okazji dekoracja
          • hexella Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:48
            Trzeba umieć sobie życie pokolorowaćsmile
    • piataziuta Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:39
      Mega smog, szaro, ciemno i dzikie tłumy w lasach, bo częściowy lockdown.
      No super!
      • solejrolia Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:46
        surprised Chyba u ciebie.

        U nas jeszcze daleko do smogu- owszem czuć dym, ale wcale nieintensywnie.
        Bo przecież nie ma mrozów, ha, nawet nie ma przymrozków, i wcale ludzie nie szaleją z paleniem w piecach!
        W lesie nadal są po prostu grzybiarze- podgrzybki, sowy, nadal są.
        • piataziuta Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:54
          No u mnie - mieszkam w wawie.
          Setki km od wawy mieszka moja rodzina - tam też straszny smog.
          Pewnie po prostu nie mieszkasz w pl?
    • cisco1800 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:41
      O tym samym pomyślałam dziś siadając z kawą rano przy oknie. Że jest jakoś tak przyjemnie i spokojnie. Trochę mgły, resztki liści na drzewach i nieśmiałe słońce
    • hanusinamama Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:43
      BO jest wyjatkowo ciepły...u mnie nadal dalie kwitną jak nigdy o tej porze.
      • solejrolia Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 18:47
        U mnie również kwitną dalie smile
        • chatgris01 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 23:39
          U mnie kwitną róże. I głóg (drugi raz w tym roku, w zeszłym też kwitł dwukrotnie).
    • astramastra Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 20:59
      Nienawidzę listopada. Najbardziej depresyjny miesiąc w roku. Ciemno, krótkie dni, brak słońca, mgły. Wszystkich Świętych i wszędzie znicze, kwiaty na groby. No i to właśnie w listopadzie zmarła moja babcia 10 lat temu, a ulubiony wujek tuż przed 1.11, w zeszłym roku. Listopad kojarzy mi się z depresją, smutkiem i wszelkim złem.
      • sad.77 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 21:08
        Współczuję...
        • homohominilupus Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 21:33
          Jak mieszkałam w Pl to lubiłam listopad, w Hiszpanii tez lubię. Na szczęście mieszkam w chłodniejszej części wiec i mgly mamy i ochładza się i nawet popada czasem. A jak jest juz za ponuro, to robi się znów słonecznie. Tylko dzień za długi, wkurza mnie to. Wole jak sie wcześniej robi ciemno w listopadzie.
          Najbardziej nienawidzę marca. Obrzydliwy miesiąc.
    • alina460 Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 23:42
      I ja polubiłam listopad tego roku. Za bardzo sprzyjającą aurę i pracę zdalną. Listopadzie! Trwaj!
      • banicazarbuzem Re: Polubiłam listopad. 14.11.20, 23:48
        Nienawiść do listopada mam od tego roku.
        Dzisiaj pochowaliśmy wyjątkową i ciepłą i kochaną osobę.
        Odeszła zdecydowanie za wcześnie.
        To moja teściowa.
        . Nie mogę się ogarnąć i nawet do teścia nie mogliśmy teraz pojechać bo ja nadal chora 😓
    • ulla_cebulla Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 01:50
      Listopad lubię od zawsze. Wyciszenie spowolnienie, trochę surrealistyczny klimat, który trwa do końca roku, zakończony kilka przepięknymi dniami między świętami i sylwestrem. Niestety potem zaczyna się się dla mnie najbardziej zniewawidzona pora roku, czyli czerstwa niby zima. Do kwietnia. Zazwyczaj od połowy lutego do połowy marca wynoszę się gdzieś gdzie jest przyjemnie. Oszczędzam na ten miesiąc cały rok, ale w tym roku pewnie nic z tego. Jeszcze żyje, ale jest krucho.
      • przepyszny_jagielnik Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 01:58
        ulla_cebulla napisał(a):
        Zazwyczaj od połowy lutego do połowy marca wynoszę się gdzieś gdzie jest przyjemnie. Oszczędzam na ten m
        > iesiąc cały rok, ale w tym roku pewnie nic z tego. Jeszcze żyje, ale jest krucho.

        No przecież oszczędzałaś cały rok, ale nie wydasz oszczędności na wyniesienie się gdzie jest przyjemnie. To jakie krucho?
        A najprzyjemniej jest w swoim domu.
        • ulla_cebulla Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 10:05
          He?
    • lot_w_kosmos Re: Polubiłam listopad. 15.11.20, 06:45
      A w którym roku oststnio listopad był chmurny, deszczowy i słotowy?
      Tego chyba przy obecnym klimacie nawet najstarsi górale pamiętają .... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka