Dodaj do ulubionych

Jak być dobrą żoną ...ojp

23.11.20, 16:41
OJP
najezykachx.blogspot.com/2020/11/jak-byc-dobra-zona-w-sypialni-radio.html?m=1&fbclid=IwAR3SF4krioE7q-t0nQAgTOYhl6pge1dHtBTpj_lHBbaC1fA99gC8huVufco
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:46
      Ja dziś na FB „polemizowałam” z palantem, ktory w efekcie stwierdził, że „społecznym” obowiazkiem kobiety jest rodzenie dzieci a skoro kobieta nie chce rodzić dzieci, to on nie ma obowiązku jej utrzymywania🙈
      • saszanasza Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:55
        O tu proszę!
        • tanebo001 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:09
          Osioł!!! To czego on chce? Dzieci i nie ponoszenia kosztów robienia dzieci?
          • saszanasza Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:25
            tanebo001 napisał:

            > Osioł!!! To czego on chce? Dzieci i nie ponoszenia kosztów robienia dzieci?


            Tak. Pan uważa, że skoro to decyzja kobiety, to i jej obowiązek utrzymać te dzieci. Natomiast kobiety są takie wredne, że nie czasami nie chca rodzić, ale chcą być utrzymywane przez biednych Panów. No i pan nie chce utrzymywać takich kobiet, nie wiem natomiast, dlaczego uważa, że musi.
            • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:33
              Pan nie chce tez utrzymywać dzieci. W ogóle ma jakiś problem z utrzymywaniem, wydaje mu się, że każdy chce być przez niego utrzymywany. To jakiś brat samiec?
              • saszanasza Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:39
                jowita771 napisał:

                > Pan nie chce tez utrzymywać dzieci. W ogóle ma jakiś problem z utrzymywaniem, w
                > ydaje mu się, że każdy chce być przez niego utrzymywany. To jakiś brat samiec?
                >

                No właśnie on uważa, że wszystkie kobiety to jakieś utrzymanki swoich mężów🙈 No kretyn normalnie. Samiec na pewno, nie zdziwię się jakby był kawalerem, bo takiego dupka to chyba tylko idiotka by sobie za męża wzięła.
                • bywalec.hoteli Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:52
                  Sasza, zmieniają się czasy, zmieniają, się priorytety i kobiety nie są tak podporządkowane mężczyźnie jak kiedyś. Kobiety mówią "nie" wielu tradycyjnym rzeczom, które dotychczas robiły. Nie pochwalam tego co napisał o dzieciach ten pan, ale rozumiem, że wielu facetów może powiedzieć "nie" wielu tradycyjnym rzeczom, które dotychczas robili (np. utrzymywaniem rodziny). Kwestia dogadania się.
                  Więc trochę facio ma racji.
                  • tanebo001 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:55
                    OK. Tylko że on połączył dwie sprawy - nowoczesność gdzie kobieta pracuje ale nie zawsze ma dzieci i tradycje gdzie kobieta ma dzieci i tylko zajmuje się domem.
                    • maly_fiolek Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:57
                      > tradycje gdzie kobieta ma dzieci i tylko zajmuje się domem.
                      Takie coś było w historii niezwykle rzadkim zjawiskiem. W gospodarstwach chłopskich kobieta z dzieckiem na ręku chodziła w pole robić lżejsze prace lub wykonywała lżejsze prace na rzecz gospodarstwa typu pranie (w lodowatej wodzie), gotowanie, tkanie, karmienie drobiu i świń. W kupieckich i rzemieślniczych to kobiety zajmowały się handlem i księgowością, dlatego z reguły były lepiej wykształcone.
                  • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:49
                    >wielu facetów może powiedzieć "nie" wielu tradycyjnym rzeczom, które dotychczas robili (np. utrzymywaniem rodziny).

                    Ale oni sami czegoś takiego najczęściej nie robili. Patriarchalny i tradycyjny model rodziny wygląda zresztą w tej chwili tak, że pan "utrzymuje" kobietę za jej własne pieniądze i oczekuje, że ona poza pracą ogarnie całość prac domowych i opieki nad dziećmi.
                    • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:38
                      A wczesniej utrzymywal za pieniadze jej ojca, ktore otrzymywala jako ekwiwalent porzadnego wyksztalcenia i majatku naleznych mezczyznom. No sorry, ale pan nigdy pani za free nie utrzymywal, zwykle utrzymywal za jej i jeszcze sie rzadzil, a czasem terroryzowal ja i dzieci. Dlatego wreszcie sie yblo, poprzedzone dwiema wojnami swiatowymi suspicious

                      BTW, to byl wybitnie hooyowy uklad takze dla facetow. Jak ktorys mial corke albo kilka coek i uczciwie pracowal cale zycie, a potem im przekazal majatek (plus jakies damskie wyksztalcenie) to caly jego trud przechodzil na ziecia, dzieciaka innej rodziny. Hooyowe, jesli ziec byl swinia i meczyl zone, plus czasem wnuki. Pewnie dlatego czesc facetow tez sobie rozkminila, ze im sie nie oplaca pracowac na cudze, nieudane dzieci, ktore potem w swietle prawa zyja kosztem ich, bo sie dobrze kamuflowaly albo im odbilo z czasem suspicious
                  • angazetka Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:53
                    > wielu facetów może powiedzieć "nie" wielu tradycyjnym rzeczom, które dotychczas robili (np. utrzymywaniem rodziny).

                    Praca kobiet jest w Polsce powszechna od lat 50.XX wieku, dzień dobry.
                    • pierwszychleb Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:19
                      No dokładnie, obie moje babcie pracowały, mama również. I ze szkoły podstawowej pamietam ze większość matek pracowało.
                    • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:23
                      Praca kobiet była zawsze. Bo w uboższych rodzinach była koniecznością od wieków. Na niepracowanie mogły sobie pozwolić kobiety ze sfery średniej/wyższej.
                      • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:30
                        I żony górników. Mieszkałam w pobliżu kopalni i sporo moich kolegów i koleżanek miało ojców - górników, ich matki nie pracowały, żona górnika musiała być w domu, żeby podać ciepły obiad po szychcie, bo jej mąż ciężko pracował. W przeciwieństwie do przedstawicieli innych zawodów, którzy w pracy odpoczywali, wiadomo.
                        • maly_fiolek Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:08
                          Czytałam bardzo ciekawą książkę o kobietach na śląsku w na przełomie XIX/XXw.
                          Wszystkie kobiety na zdjęciach były dobrze odżywione i pogodne. Mężczyzn było mało i chudziny, często kaleki. Był to wynik niebezpiecznej pracy w kopalniach, to niebezpieczeństwo skutkowało tym że to kobiety trzymały kasę bo mężczyzna w każdym dniu mógł nie wrócić do domu. Nie opłacało się też inwestować w edukację chłopaków, bo często ginęli wydobywając węgiel.
                          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:14
                            Taki matriarchat z konieczności.
                            • maly_fiolek Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:57
                              Ano, systemy społeczne nie biorą się z niczego.
                        • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:58
                          Żony górników to dopiero z czasem. Wystarczy poczytać Germinal Zoli, są też zresztą opracowania naukowe i popularnonaukowe dotyczące pracy kobiet i dzieci - płacono im oczywiście mniej. Ogólnie kobietom wpychano wszystkie zajęcia mniej płatne i mniej prestiżowe.
                          Zresztą literatura z epoki istnieje i jest to nie tylko Zola.
                          • maly_fiolek Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 08:35
                            > Ogólnie kobietom wpychano wszystkie zajęcia mniej płatne i mniej prestiżowe.
                            I bezpieczniejsze i wymagające mniejszego wysiłku.
                            • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 10:14
                              Nie, twierdzono, że się do tego absolutnie nie nadają. Wzbraniano im solidnego wykształcenia: czy zawodowego czy wyższego.
                              I akurat zawód pielęgniarki nie jest mniej niebezpieczny czy lżejszy niż zawód lekarza, za to bez wątpienia zawsze był mniej płatny i mniej prestiżowy. W XIX w kobietom w fabrykach płacono mniej, kobietom w biurach - również, a i to mogły pracować wyłącznie na niższych stanowiskach biurowych. W jaki sposob praca w biurze jest ciężka i b.niebezpieczna dla mężczyzny, by usprawiedliwialo to pensję niższą o połowę czy 1/3?
                              • tt-tka Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 10:23
                                Stara historia - przadki czy tkaczki, wczesniej samodzielnie wykonujace te wlasnie prace, w manufakturach przesunieto do sortowania nici wg kolorow ! Oczywiscie za place mniej niz glodowe. Tkanie okazalo sie zbyt niebezpieczne lub za ciezkie !
                                W ogole tylko praca w domu i obejsciu, nieodplatna, nigdy nie jest zbyt ciezka lub niebezpieczna dla kobiety, nieprawdaz.
                                • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 10:45
                                  Rzekome niebezpieczeństwa pracy pośród maszyn tkackich czy niebezpieczeństwa pracy w górnictwie nie przeszkadzały nigdy w zatrudnianiu kobiet i dzieci i w płaceniu im mniej.
                              • asia.sthm Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 13:10
                                > W jaki sposob praca w biurze jest ciężka i b.niebezpieczna dla mężczyzny, by usprawiedliwialo to pensję
                                > niższą o połowę czy 1/3?

                                To ze staroswieckiego przekonania ze mezczyzna ma w domu zone na utrzymaniu.
                                Tak jest do dzisiaj we wszystkich krajach.
                  • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:31
                    Ale wiesz, ze w takim razie kazda ktora urodzila dzieci powinna wymagac od chlopa pelnego utrzymania rodziny, chocby mial nie byc waskim specjalita i musiec pracowac bez chwili przerwy? Bo ona swoj "kobiecy obowiazek" spelnila, a on nie umie swojego suspicious
                    To niebezpieczne generalizacje sa, a facet jest deb.lem. I chyba (oby) teoretykiem, bo raczej czyjs maz by nie pr.dolil takich bzdur.
                    • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:45
                      Dostałby szmatą przez łeb, jak żołnierz WOT-u od matki przed wyborami i by się uspokoił.
                • lauren6 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:54
                  Te mądrości pana powinno się wysłać jego żonie, dziewczynie, mamie, koleżankom.
              • tanebo001 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:49
                To wynik wychowania. Zapewne matka nie pracowała. Miała więc marny autorytet jako kuchta. A ojciec wszystkich utrzymywał tyrając cały czas.
            • tanebo001 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:38
              Nie ogarniam tej kuwety
              • nickbezznaczenia Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:03
                Mało co ogarniasz.
        • hanusinamama Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:44
          A co jak Pani sama sie utrzymuje??
          • saszanasza Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:04
            hanusinamama napisała:

            > A co jak Pani sama sie utrzymuje??
            >

            No właśnie chyba Pan nie przewiduje takiej możliwości🙈
    • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:46
      no qrfa
    • grey_delphinum Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:46
      OJP do sześcianu.
    • anika772 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:47
      Pomijając inne brednie, ale to:

      "Trudny małżonek to prawdziwy dar od Pana Boga. Dar i ogromne wyróżnienie (…) bo Pan Bóg zauważył, że tylko ty dasz sobie z nim radę.”

      ......
      • triss_merigold6 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:02
        Nie, czekaj, to jest akurat niezłe, muszę pokazać staremu, że trudnym małżonkiem/ małżonka Bóg doświadcza tych, których kocha.
        • anika772 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:09
          Przebiegła samicobig_grin
          Mojemu tez pokażę, niech się jara tym, jak bardzo jest wyróżnionybig_grin
          • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:23
            Mój niewierzący, nie da się nabrać.
      • cosmetic.wipes Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:09
        Kurwa, dobrze, że mnie bóg nie zauważył 😂
        • andaba Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:18
          Zauważył twojego męża
        • mrs.solis Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:28
          🤣🤣🤣
        • paskudek1 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 10:29
          cosmetic.wipes napisała:

          > Kurwa, dobrze, że mnie bóg nie zauważył 😂
          >
          A mnie kurwa tak, ale się obudziłam i podziękowałam za ten watpkiwu dar. Co prawda po latach ale zawsze coś
      • beataj1 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:11
        To ja asekuracyjnie - jestem leniwa. Nie mam najmniejszej ochoty pokazywać, że dam sobie radę z jakimkolwiek chłopem. Z przyjemnością przeżyje swoje życie bez sprawdzania jak to jest jak bóg daje dary.
        Niech sobie te dary wsadzi w sandały.
      • tokyocat Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:14
        No no no, sam pan Bog !!!!
      • agata_abbott Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:37
        Taki sam bełkot jak z niepełnosprawnym dzieckiem...
    • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:51
      Wiem, że na razie spektakle odwołane ale jeszcze raz namawiam - nawet na zwykłe przeczytanie. Maria Pawlikowska Jasnorzewska "Baba Dziwo" Teatr Polski Warszawa.

      To groteska na hitlerowskie Niemcy z 1938 roku. Nie chcę spojlerować (tak się mówi?) ale jest o upaństwowieniu kobiety (takie okreslenie też pada). Trudno uwierzyć, że ta sztuka nie została napisana w tym roku. Niestety. Każde słowo "pasuje". Każde.
    • amast Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:52
      “Europa w swojej tolerancji posunęła się w temacie małżeństwa do granic absurdu i w niektórych krajach dozwolone są małżeństwa międzygatunkowe. W Mediolanie na przykład pewna kobieta zawarła związek małżeński sama ze sobą.”

      Sama ze sobą międzygatunkowo?
      • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:58
        Też to zauważyłambig_grin Miałam wkleić, ale tam za dużo takich perełek.
      • gama2003 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:22
        No jak - międzygatunkowo to dla ałtora w obrębie gatunku. Kobieta z kobietom też myślę mu się łapie.
        Tylko nie mówią co robić jak żona chce w tej sypialni prokreować a mąż nie chce ?
        I nie chce on nawet bez prokreacji ? To co ?
        Wtedy punkt o trudnym małżonku, żona godzi się z tym krzyżem i modli w podzięce ?
      • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:00
        Czy dostała w związku z tym zniżkę podatkową? Jako mężatka z niepracującą żoną?
    • droch Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:53
      A mówili, że to fake...
      Tekst linku
    • triss_merigold6 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:55
      Omg, dlaczego ktoś jest zdziwiony, że małpa sięga po banana? Taki jest firmowy przekaz kościelny, taki był i będzie.
      • alpepe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:07
        czekaj czekaj, zaraz się zjawią naczelne katoliczki ze zrytymi mózgami, które będą przekonywać, że wcale nie...
        • triss_merigold6 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:13
          Dla mnie to bez znaczenia, religijni mogą prezentować dowolne dewiacje, byle nie głosili ich odgórnie i nie oczekiwali, że zostaną włączone do systemu edukacyjnego czy prawnego.
          • nie-mama Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:19
            Otoz to, jak ktos chce sobie realizowac swoja chora ideologie, to niech to robi we wlasnym zyciu.

            Jesli mnie tego nie narzuca i jesli nie krzywdzi tym nikogo, to niech sobie robi co chce.
          • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:47
            10000/10000
    • przepyszny_jagielnik Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:55
      lilia.z.doliny napisała:
      > Co to kurwa jest?
      >

      Ciekawe który normalny chłop zechce tak klnącą babę?
      • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:27
        Bardzo dobrze, ze klnie. Tylko normalny chlop ja zechce, poyeby uciekna.
        • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:32
          Zgadzam się. To sposób na odsianie braci-samców i innych odpadów.
          • raohszana Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:52
            Co to som bracia-samcy? Chodzi o takie forum w necie?
            • alpepe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:16
              ta
      • thea19 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:39
        a żebyś się nie zdziwiło
      • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:45
        przepyszny_jagielnik napisał(a):

        > lilia.z.doliny napisała:
        > > Co to kurwa jest?
        > >
        >
        > Ciekawe który normalny chłop zechce tak klnącą babę?

        Pan Kneblowski na pewno nie. I to już jest podstawowa zaleta plugawego języka.
    • mrs.solis Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 16:59
      Tu cos w podobny desen
      www.pudelek.pl/para-katolickich-youtuberow-glosi-ze-seks-w-malzenstwie-jest-obowiazkowy-zona-nie-rozporzadza-wlasnym-cialem-6577742745561952a
      • sofia_87 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:03
        Aż się ma ochotę zapytać tych debili co powinna zrobic ta żona gdy meza dotknie impotencja i będzie się wywiazywal z obowiązków?
        • aerra Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:10
          Jak to co? Wtedy, jak i w każdym innym przypadku, ma nieść swój krzyż.
          • molik28 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:55
            Nieść krzyż to i może ale unieść co innego w tej sytuacji może być ciężko
      • triss_merigold6 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:09
        Zawsze twierdziłam, że fani dziewic to panowie, którzy boją się porównanie i w sumie nawet wolą kobiety, które nie lubią się dymać za bardzo.
      • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:29
        Nie wiem, czy to prawda, ale na pudelku w komentarzach piszą, że ta pani z Youtuba pracuje, a pan jest w domu z dzieckiem. Po powrocie z pracy ona sprząta i gotuje. I zajmuje się dzieckiem. On ma czas na ewangelizowanie się. I po tak spędzonym dniu pani ma jeszcze spełniać obowiązki małżeńskie, jak pan ma ochotę i robić dobrą minę do złej gry. Ależ się leniuszek ustawił.
        • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:30
          Jak będę miała nerwy na męża, to przypomnę sobie ten odpad atomowy z Youtube.
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:02
            I od razu zaczniesz chwalić Pana, że Cię nie ukochał za bardzo i odpadem z Youtuba nie nagrodził...
            • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:11
              No, na pewno przypomnienie sobie odpadu pozwoli mi łaskawszym okiem spojrzeć na mojego męża, któremu do tego odpadu daleko.
        • katriel Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:05
          > na pudelku w komentarzach piszą, że ta pani z Youtuba pracuje, a pan jest w domu z dzieckiem. Po powrocie z pracy ona sprząta i gotuje.

          Jeśli dobrze kojarzę, to pani jest farmaceutką, a pan programistą. To może np. znaczyć, że pani chodzi do pracy, a pan w tym czasie rozpaczliwie próbuje pogodzić pracę zdalną z opieką nad dzieckiem (i na sprzątanie i gotowanie już mu zapału nie starcza). .
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:12
            Biedny ten pan, zaiste 😭
          • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:21
            To sa katolicy? Oni glupi sa. Ten cytat, ktory dali na potwierdzenie jest po pierwsze symetryczny, a ich wypowiedz nie jest. I facetow jakichs glupich w tej odpowiedzi robia. Po drugie nie ma tam nic o delikatnej strukturze meskiego ego, moze gdzies dalej bylo, ale nie w tym czym sie podparli. Po trzecie nie wiem, czy zwalanie wlasnej slabosci na wszystkich dookola jest zgodne z nauka chrzescijanska, z logika zgodne nie jest na pewno i mnie sie wydaje, ze chyba z chrzescijanstwem ogolnie tez nie (aczkolwiek moge sie mylic).
        • asia.sthm Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:09
          Czy muszą się tak obnosić ze swoją seksualnością?! Epatują!
          Przeciez seks tylko w celach prokreacj, do jakiego oni kosciola chodza?
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:11
            Nie, nie jest tylko dla prokreacji. Sobów watykanski drugi był prawie 60 lat temu, tam to zniesiono.
            • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:11
              Sobór
            • asia.sthm Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:40
              > nie jest tylko dla prokreacji

              I myslisz, ze ksiadz im to powiedzial?
              Oni podpieraja sie listami Pawla do Koryntian, a ten tylko straszyc umial, nic wiecej.
          • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:13
            No, ja też się dziwię. Dwóch chłopaków idących za rękę to zgorszenie i epatowanie swoja orientacją, pan i pani opowiadający w internecie o swoim współżyciu - wszystko w porządku.
            • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:15
              To w ogóle jacyś lekko zaburzeni. Oni zresztą.juz chyba sprostowali te swoje brednie, że co innego mieli na myśli.
              • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:21
                Bo odzew był nie taki, jakiego się spodziewali.
                • daniela34 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:33
                  Jowita, bardzo adekwatna sygnaturka 😀
              • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:30
                juz chyba sprostowali te swoje brednie, że co innego mieli na myśli.

                big_grinbig_grinbig_grin
                • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:54
                  O, a to nikt im się nie włamał?
                  • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:47
                    No wlasnie, to nie ci zli, znudzeni pandemia hakerzy? big_grin
                    • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:26
                      Dziwne, zawsze bzdury idą na konto tych podłych hakerów.
        • hanusinamama Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:49
          Tam było tez powiedziane, ze żony nie uprawiające sexu zawsze wtedy kiedy mąz chce...wpędzają meżó w alkoholizm i inne uzaleznienia. Ona czy ma ochote czy nie ma obowiązek...
      • hanusinamama Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:46
        Oj Pan sobie pięknie Panią wytresował. Jak mu Pani nie "da" to on sie rozpije albo wpadnie w nałóg gier komputerowych. Oni tam niby o partnerstwie..ale Pani wraca z pracy i zajmuje sie całym domem, sprzata, gotuje, zakupy, pranie, prasowanie...Głupia gąska dała się wytresować i jeszcze się chwali.
        • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:12
          A jak on jednak wpadnie w ten alkoholizm albo hazard, to jeszcze jej wmówi, że to jego wina, bo było za rzadko albo nie tak. A nawet nie będzie jej musiał mówić, bo sama się domyśli, że zawiniła.
          • hanusinamama Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 10:21
            No ba...
    • chococaffe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:01
      Gdybym nie odeszła z kościoła z powody błahszych powodów to teraz zrobiłabym to teraz z przytupem.
    • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:21
      Miałam nosa, że zwiałam z tej chorej sekty. Kościół jest faktycznie zafiksowany na dupie i okolicach, księża studiują sześć lat teologię i potem są ekspertami od seksu. Z tego wnioskuję, że seks musi być bogiem.
    • olena.s Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:37
      w podskokach
    • tzn.aga Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:41
      “Kiedy krzyczę na mego męża, a on zwraca mi na to uwagę, to mówię: a ty się z tego ciesz, bo to jest dar od Pana Boga. Bo jak ja na ciebie krzyczę, to jest twoja szansa na nawrócenie.”

      Ale to jest fajne.
      • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:04
        Ja mojemu kiedyś powiedziałam, że mój krzyk świadczy o uczuciu do niego. Blisko byłam.
        • bywalczyni.hosteli Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:03
          Az słynne wołanie o miłość mi się przypomniało. Kazus pisiora Piaseckiego.
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:21
            🤣🤣🤣. Moje wołanie na puszczy wynikało z rozpaczy, bo pan leżał zamiast coś w chałupie zrobić. Złą żoną byłam...
            • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:31
              A mogłaś się ubogacić sprzątaniem jego skarpetek. I ofiarować swoje cierpienie w jakiejś słusznej intencji, zamiast się wydzierać na biedaka.
        • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:37
          annajustyna napisała:

          > Ja mojemu kiedyś powiedziałam, że mój krzyk świadczy o uczuciu do niego. Blisko
          > byłam.

          Jaki rodzaj uczuć miałaś wtedy na myśli? Pozytywne czy negatywne?
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:42
            Jakiekolwiek. Zresztą to już parę lat temu było, ledwo pamiętam już,, że go za męża miałam...
    • agata_abbott Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:41
      Moment moment. Jeśli ktoś nie chce współżyć, a małżonek chce, to trzeba się poświecić. A dlaczego to małżonek nie może się poświęcić i z seksu zrezygnować? To jakieś gorsze poświęcenie jest?
      • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:42
        Bo częściej facet chce. Jak jest odwrotnie, to faktycznie strona chcą powinna się poświęcić.
        • agata_abbott Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:46
          Podsumujmy - kobieta ma się poświecić. Facet nie musi.
          • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:52
            Nie chciałam tak wprost, ale o ten wniosek właśnie chodziło.
          • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:05
            To jest myślenie archaiczne, że facet jest kimś lepszym, bo nawet Panbuk jest płci męskiej...
      • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:23
        To jest przemocowe. Tam prawie wszystkie cytaty takie sa, jakby psychopata pisal. Wcale sie nie dziwie, ze ludzie (plci obojga) po takim wychowaniu dadza potem panstwu zrobic ze soba wszystko i bedzie jepop z drugim patrzyl jak jemu zona, a dzieciakowi matka umiera, czy jedna debilka z druga dla idei owdowi meza i osieroci dzieci. Oni sa ugotowanymi zabami.
        • agata_abbott Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:44
          Ale wszyscy? Bo ze kobiety to jasne. Ale wielu facetom moim zdaniem taki model bardzo pasuje.
    • pytajnik188 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:42
      Ja nie rozumiem co was tak dziwi? Ja w ogóle nie jestem zdziwiona. Katoliczki i katolicy właśnie tak mają postępować wg nauk kk. Jestem zdziwiona, że mimo to, tak wiele mamy zadeklarowanych katoliczek.
      A właśnie póki co wielu deklaruje się na katolików, "obchodzi" te bzdurne nauki kościele, dokładnie tak jak seks przedmałżeński (a raczej jego brak) a potem zdziwienie, ze oni tak nauczają i tego wymagają i takie pierdolety głoszą. Deklarowanie się jako katolik i obchodzenie tych archaicznych, patriarchalnych nauk to nic innego jak dawanie na nie przyzwolenia. I mimo 21 wieku się to toczy.
      Czytałam wczoraj o parze katolików z YouTube, którzy mniej więcej to samo opwoadali mówiąc o swoim katolickim pożyciu.
      • alpepe Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:44
        Otóż to. Nie da się nie ubrudzić brodząc w bagnie.
      • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:05
        Nie, nieprawda. To już nie te czasy.
        • pytajnik188 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:26
          Serio? Chyba jednak dokładnie TE.
          • anika772 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:18
            pytajnik188 napisała:

            > Serio? Chyba jednak dokładnie TE.


            annajustyna ma swoją własną wizję i wykładnię tego, co katolik może i jakie okoliczności go usprawiedliwiająwink
            • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:48
              Nie. Anna Justyna słyszała o Soborze Watykanski Drugim i przeczytała w swoim życiu parę encyklik.
              • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:53
                A przeanalizowałaś jak ma się ich treść do tego, co mówią księża i biskupi z ambon?
                • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:58
                  Akurat ja znam paru duchownych i nic niezgodnego z tym nie mówią. A na pewno nie bredzą tak, jak tych dwoje fanatyków.
              • anika772 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:58
                To jeszcze doradź episkopatowi, żeby poczytał.
                • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:58
                  Doradzę, obiecuję.
                  • pytajnik188 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 24.11.20, 04:23
                    😂😂😂😂😂😂
    • zuleyka.z.talgaru Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 17:42
      Ojp.
    • tt-tka Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:13
      Ojacie... nie wiedzialam, ze mam powazny problem, a wlasnie mam - "dojdzie do czegos takiego, ze tylko kiedy mam ochote, to wspolzyje, a jak nie mam ochoty, to nie wspolzyje. I wtedy moze byc bardzo powazny problem".

      No dobra, biore na klate i bede zyc z tym problemem, tylko niech sie ktos zlituje i wytlumaczy mi, na czym ow problem polega !
      • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:20
        Na tym, że robisz coś, co Ci pasuje. A życie powinno być naznaczone cierpieniem, masz nieść krzyż, a jak nie masz krzyża, to to trzeba się jakoś umartwiać, nie można tak sobie żyć i być szczęśliwym bezkarnie. Cierpienie uszlachetnia. Kościół posiadł tę wiedzę i przekazuje ją dalej, ale dalszego ciągu nie powtarzają tak chętnie - cudze cierpienie. Dlatego sami nie rwą się cierpień, ale chętnie skazaliby na te cierpienia innych. Święta Hipokryta z Kalkuty była mistrzem w tej grze.
        • tt-tka Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 18:49
          jowita771 napisał:

          > Na tym, że robisz coś, co Ci pasuje. A życie powinno być naznaczone cierpieniem
          > , masz nieść krzyż, a jak nie masz krzyża, to to trzeba się jakoś umartwiać, ni
          > e można tak sobie żyć i być szczęśliwym bezkarnie.


          Eeee .... ale ja nie mam problemu z tym, ze robie cos, co mi pasuje i tak dalej. A jesli kto inny ma problem z moim zyciem seksualnym, to nadal nie jest to moj problem tongue_out

          Czy ktos moze mnie objasnic, jaki ja mam miec problem z tym, ze wspolzyje kiedy chce, a jak nie chce to nie wspolzyje ? Pliiiiz.
          • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:14
            No to jak nie masz z tym problemu, to można Ci uniemilić życie seksualne - antykoncepcję ograniczyć, aborcję uniemożliwić zupełnie. Robią, co mogą, żeby nie było bezproblemowo.
          • alaveda Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:26
            Piiiz? Brzydko....
          • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:55
            Tt-tka, bo to oni mają z twoim życiem seksualnym.
      • gama2003 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:21
        Obstawiam, że się o to rozchodzi, że facet musi widzieć poświęcenie i te ołtarze z ciała kobiety. A jak widzi, że ona tak ochoczo sama z siebie a nie dla niego, to mu ubędzie pewności siebie i katastrofa będzie.

        Bo że odmawiająca kobieta, co to jej się akurat nie chce to kastruje i wpędza w alkoholizm, to wiadomka. Albo w gry komputerowe. Każdy prawdziwy katolicki facet po takiej odmowie musi szukać w sobie męskości przy kieliszku i cierpi.
        No to akurat jasne.
    • thea19 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 19:46
      zastanawia mnie jaki tu jest problem: “Jeżeli wyeliminujemy doświadczenie krzyża, czyli cierpienia, to dojdzie do czegoś takiego, że tylko kiedy mam ochotę, to współżyję, a jak nie mam ochoty, to nie współżyję. I wtedy może być bardzo poważny problem.”
      Mam uprawiać seks jak nie chcę a nie jak chcę? Bo cierpieć trzeba? Cóż, zachciało mi się, obudziłam męża i jemu też się zachciało ale nikt nie cierpiał. Może powinnam go za jajka mocno ścisnąć albo ugryźć chociaż?
      • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 22:23
        Niezmiennie. Jak Ci się chce, to nie budzisz męża, tylko czekasz, aż Ci się odechce i wtedy możesz. To ma być czysty seks, bez żadnej przyjemności.
        • jowita771 Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 22:23
          Nienienie miało być.
    • umi Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:07
      Zrobmy analize dla zindoktrynowanych, malo tego, wiec dam rade:

      “Jeżeli w czasie współżycia seksualnego jedno z małżonków nie chce współżyć seksualnie, ale widać, że jest jakaś potrzeba z drugiej strony, to także jakaś forma ofiarowania siebie, dawania z siebie życia.” - A z czasem zy.gac sie chce temu zmuszajacemu sie na widok drugiego, albo i seksu w ogole. Prosta droga zeby rozp.przyc zwiazek. Problemy sie rozwiazuje, a nie zyje z nimi cierpiac i nic nie mowiac. Przeciez to jest nie dosc, ze podstawowy blad w komunikacji, to jeszcze rada dla sadystow i psycholi bez empatii.

      “Kiedy mąż mówi - chce z tobą współżyć, ale nie chcę mieć dzieci, to na to żądanie żona nie może przystać. Ale ma moralne prawo poddać się biernie mężowi, wiedząc, że używa on środków antykoncepcyjnych. Nie może jednak aprobować jego postępowania ani zaakceptować zadowolenia.” - A potem jedno i drugie sie rozjezdza emocjonalnie, rz.gac im sie chce na swoj widok i jak wyzej. Poza tym co za d.bil takie rzeczy radzi, kwestie antykoncepcji to sie dogaduje zanim sie dojdzie do wspolzycia, a potem ewentualnei wspolnei weryfikuje.

      “Żona nie może uważać swojego męża za agresora czy potencjalnego gwałciciela. Ma on prawo domagania się od żony współżycia seksualnego.” - Eee... a ma do tego podstawy w oparciu o jego zachowanie? Bo jesli ma, to utwierdza go w byciu odpadem ludzkim i przestepca. To jak to jest? Zmuszamy ludzi do rodzenia dzieci, ktore umra zaraz przy porodzie w meczarniach, ale przestepcow chronimy, zeby czasem nie zalapali, ze nimi sa??? Poza tym bedzie sie jej z czasem chcialo rz.gac na jego widok i jak wyzej.

      “Jeżeli wyeliminujemy doświadczenie krzyża, czyli cierpienia, to dojdzie do czegoś takiego, że tylko kiedy mam ochotę, to współżyję, a jak nie mam ochoty, to nie współżyję. I wtedy może być bardzo poważny problem.” - Jak wspolczyje za kare, to sie dopiero, ojczulku, zaczynaja problemy. Ludzie sie z tego musza leczyc albo im sie blokady robia. Poza tym znowu - ludziom chce sie rz.gac, rozp.prza sie zwiazek i to nie jest rada na rozwiazywanie problemow, tylko zamiatanie ich pod dywan.

      “Trudny małżonek to prawdziwy dar od Pana Boga. Dar i ogromne wyróżnienie (…) bo Pan Bóg zauważył, że tylko ty dasz sobie z nim radę.” - Eeee... najlzejsze z tego wszystkiego. Ale to jest tekst do dowcipow, nie do zycia. Poza tym z doroslym nikt sobie nie ma z niczym radzic, radzic sobie mozna z dzieckiem. Dorosly sam odpowiada za siebie, mozna mu pomoc jak chce, ale nie ma jak zmusic sila. To dla masochisty?

      Takich jak to: “Kobieta to sanktuarium życia, a sypialnia to jest jeden z ołtarzy" nie skomentuje, bo brzmi jakby ktos sie czegos nacpal, a za umyslem narkomana to ja nie trafie suspicious

      Oni chyba nie powinni proawdzic zadnych nauk przedmalzenskich, tak mysle O_o
      • morekac Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 20:31
        >Takich jak to: “Kobieta to sanktuarium życia, a sypialnia to jest jeden z ołtarzy" nie skomentuje, bo brzmi jakby ktos sie czegos nacpal, a za umyslem narkomana to ja nie trafie suspicious

        To sataniści odprawiają nabożeństwa na nagich ciałach kobiet (tak wynika z wszelkich horrorów).
        • annajustyna Re: Jak być dobrą żoną ...ojp 23.11.20, 21:22
          Jestem najwidoczniej w związku z satanistą 😛

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka