Dodaj do ulubionych

Moja siostra ma covid

16.12.20, 23:16
W poniedziałek zrobiła test, wynik pozytywny. Ma gorączkę (nie cały czas, falami). Co mnie martwi, to że jest sama w domu, bo mąż leży w szpitalu, też z covidem. Też miał przez parę dni tylko gorączkę, aż mu nagle saturacja spadła do 60%, siostra wezwała do niego pogotowie i zabrali go do szpitala. Do niej w razie czego nie będzie miał kto wezwać, bo nikt więcej z nią nie mieszka (dzieci nie mają). Martwię się, że pogorszy jej się nagle albo we śnie i nie zdąży wezwać pomocy. Ja do niej oczywiście dzwonię, ale nawet gdybym dzwoniła co parę godzin, to przecież coś się może stać w międzyczasie. Musiałabym się do niej przeprowadzić (porzucając męża i dzieci, odwołując kolację wigilijną dla seniorów z rodziny itd), a i tak nie byłoby gwarancji, że coś złego nie stanie się jak będę akurat spała. Nie mówiąc już o tym, że jak ja się zarażę, to kto mnie z kolei będzie pilnował? Siostra jest 55+, ja 45+, obie mamy sporą nadwagę, możemy przechodzić ciężko. Zresztą każdy może. Kurczę, nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • joanna05 Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:23
      Kupić jej pulsykometr i umówić się na regularnie samobadanie? Umówić się na tel. czy choć sms co parę godzin? Na stała opiekę lekarza, niech będzie telefoniczna? Dopóki jej się - oby nie - nie pogorszy na tyle, że będzie musiała do szpitala, to nie ma wiele więcej opcji. Wynajać ozdrowieńca do opieki, dochodzacej? Poszukać izolatorium, które ja przyjmie? W teorii obie takie opcje możliwe sa, choć pewnie trudniejsze do realizacji.
      • asia.sthm Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:39
        tu link z info.
        www.gov.pl/web/koronawirus/wdrazamy-program-domowej-opieki-medycznej-pulsoksymetr-bedzie-monitorowal-stan-zdrowia-pacjentow-w-domu
    • ida_listopadowa Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:25
      W jakim miescie jest twoja siostra? Moze jakis ozdrowieniec z rodziny lub znajomych moze z nia posiedziec? Trzeba bez wstydu pytac i prosic o pomoc, ludzie sa chetni ale nie wiedza, ze moga pomoc jak nie zapytasz.

      Czy siostra dostala panstwowy pulsoksymetr i czy jest zalogowany do systemu? w teorii spadek saturacji automatycznie wszczyna alarm.

      Umowcie sie na telefon regularnie co kilka godzin, a gdy satyracja soadbie nie kombinujcie i wzywajcie pogotowie
      • asia-loi Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:56
        ida_listopadowa napisała:

        > W jakim miescie jest twoja siostra? Moze jakis ozdrowieniec z rodziny lub znajomych moze z nia posiedziec?

        Jesteś pewna, że ozdrowieniec może przebywać z osobą zakażoną/chorą na covida. I jak długo może?
        • ida_listopadowa Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 01:42
          Jezeli ozdrowieniec ma przeciwciala na przyzwoitym poziomie (wazne) to moze dowolnie dlugo - nie zarazi sie. Oczywiscie pod warunkiem ze jest ogolnie zdrowy.
          • intuicja77 Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 06:46
            A tak z ciekawości, jaki to przyzwoity poziom? Wymik dodatni igg wg laboratorium to powyżej 12 , a jaki to przyzwoity ?
            • ida_listopadowa Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 10:35
              zalezy jaką masz skalęsmile są różne badania, ilosciowe, polilosciowe.
              Przyzwoity poziom to ten, przy ktorym wezmą od Ciebie osocze.
              Dla badan polilosciowych IgG próg wykrywalnosci to ok 1, wiec osoba z powyzej 4 to juz ma cos, najlepiej 9
              Dla badan ilosciowych prog to 15, wiec 40, a sa osoby, ktore maja 90. Jednostka bez miana.
              Koledze z ok 2 polilosciowo nie pobrano osocza - powiedziano, ze jego to chroni, ale w osoczu bedzie za malo przeciwcial.
    • myelegans Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:31
      Niech mierzy saturacje tlenowa w krwi, jak spadnie ponizej 92% to dzwoni do Ciebie i po pogotowie.

      jak musisz do niej pojsc to w N95 masce, i na krotko. Po powrocie prysznic i zmiana odziezy natychmiast...

      Glowa do gory i zdrowka... j
    • hungaria Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:32
      Jakiś czas temu czytałam artykuł o dziewczynie, którą w podobnej sytuacji mama i siostra na zmianę monitorowały przez facetime (oprócz nocy ofkors).
      Pulsoksymetr koniecznie.
    • stephanie.plum Re: Moja siostra ma covid 16.12.20, 23:38
      dobrze Ci ktoś radzi, niech siostra weźmie saturator (tfu, pulsoksymetr) w garść i mierzy sobie jak najczęściej.

      nie ma innej rady.

      miałam bardzo podobną sytuację z rodzicami, oboje chorzy, mieszkają sami. znajomy lekarz powiedział, że jeśli saturacja spada do 92%, to trzeba dać cynk lekarzowi POZ, a jak do 90% to bez żenady dzwonić po karetkę, bo poniżej 90%, to już możesz nie zadzwonić.

      miałam taką umowę z mamą, że naciska łapą telefon wysyłający do mnie sms-a, że spoko, za każdym razem, gdy saturacja ok.
      posiłki dowoziła siostra.

      choróbsko przetrzymali w domu, życzę, żeby i twojej siostrze się udało.

      ...to straszne gówno jest, ta choroba.
    • katriel Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 01:54
      Dzięki wszystkim za odzew. Siostra jest we Wrocławiu, pulsoksymetr ma (prywatny) i mierzy. Państwowego nie dostała, bo cośtam (nie zrozumiałam co, nie wiem czy jeszcze dostanie). Ja się boję, bo covid to podstępne licho jest: saturacja potrafi niezauważenie spaść między jednym planowym pomiarem a drugim. A jeszcze człowiek z gorączką taki trochę skołowany potrafi być i niekoniecznie dopilnuje wystarczająco częstych pomiarów. Nie mamy ozdrowieńców w rodzinie, może ewentualnie kogoś znajomego z pracy by znalazła.
      • mak_z_figa Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 06:16
        A czy taka osoba nie może skorzystać z izolatorium? Z tego co wyczytałam to potrzebuje skierowania od lekarza. We Wrocławiu izolatorium jest na Gajowickiej w hotelu Wieniawa
        • purchawka2020 Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 10:23
          Ja bym tak zrobiła, oprócz opieki dostanie tez posiłki.
    • woman_in_love Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 10:39
      Wy jesteście bardzo religijni. Sądzę, że KK przewidział jakąś pomoc dla swoich owieczek, które są tak ważne jak wy.
      Np. w "Stacji Opieki. NZOZ. Caritas Archidiecezji Wrocławskiej". Wprawdzie w komentarzach piszą, że jest tam "pijany personel", ale co to w sumie szkodzi w tych czasach/
      • katriel Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 11:39
        Jak rany, mam psychofankę. Komuś się chciało łazić za mną po forum i zapamiętywać, jak bardzo religijna jestem. Tylko nie wiem, czemu do mnie per wy ("jesteście religijni", a nie "jesteś religijna" ) - z szacunku tak? No bo chyba nie chodzi o to, że ja i moja siostra? O religijności siostry to się akurat nie wypowiadałam, zresztą moja siostra i ja byłybyśmy religijne (rodzaj niemęskoosobowy), a nie religijni.
        • stephanie.plum Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 12:52
          czepiasz się, może nie zna rodzaju niemęskoosobowego,
          najważniejsze, że chce pomóc i zwraca się do Ciebie z sercem na dłoni.
          nie wiadomo, czy stać by ją było na taką życzliwość, gdyby była religijna.
        • woman_in_love Re: Moja siostra ma covid 17.12.20, 13:03
          e tam psychofanka, po prostu pamiętam cię jako ciężką oszołomkę religijną big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka