Dodaj do ulubionych

Lockdown w Anglii.

04.01.21, 21:34
Właśnie czytam, że od jutra nauczanie zdalne, tylko żłobki otwarte.
Do mieszkających tam: co jeszcze Wam zamykają?
Obserwuj wątek
    • redwineiswhatilike Re: Lockdown w Anglii. 04.01.21, 22:03
      Nie mieszkam tam ale wiem, że dzieci medyków mogą przychodzić do szkoły. Będą dla nich lekcje. Reszta zdalnie. Od osoby, która mieszka tam od ponad 20 lat wiem, że jest naprawdę źle. A osoba nie jest naprawdę panikarą.
      • sol_13 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:02
        redwineiswhatilike napisał(a):

        > Nie mieszkam tam ale wiem, że dzieci medyków mogą przychodzić do szkoły. Będą d
        > la nich lekcje. Reszta zdalnie.

        To w zalozeniu i u nas tak miało być. I nie wiem, czy jakiekolwiek dzieci przychodzą i kto je tam uczy skoro nauczyciele w domu.
        • redwineiswhatilike Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:13
          Nie wiem. Tam nauczyciele mają dyżury i są w szkole. W każdej klasie są dzieci medyków. Pytałam ile. Mówi, że czasem 2, czasem 5.
          Nie łączy się ich w jedną dużą grupę.
          Taki mają przepis. Z tego co wiem to u nas nie ma ogólnopolskiego zarządzenia o tym. Tylko chyba umownie. To znaczy tak mi się wydaje.
          • zurekgirl Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 23:51
            Jako osoba pracujaca w szkole w UK napisze jak. U nas nauczyciele siedza w domach. W pracy jest dyrektor, zastepca, sekretarka, dinner ladies i pomocnicy nauczycieli (niektorzy). Przychodza dzieci ludzi, ktorzy musza isc do pracy i takie, w ktorych rodzinach jest na tyle nieapokojnie, ze lepiej im w szkole. U nas z 350 przychodzi 50. Dostaja laptopy, sa rozsadzani daleko od siebie i robia dokladnie to co dzieci w domach, czyli google classrooms. Dorosli pomagaja, ale nie ucza, nie ma lekcji, nie ma zbiorowego tlumaczenia. Potem dostaja lunch (podzieleni na grupy), wychodza na plac zabaw i znow do laptopow, a jak ktos skonczy, to dostaje ksiazke w reke. Mlodsze dzieci maja zabawki i wiecej czasu na zewnatrz. Jest ok. Dzis do pracy wrocila 76-letnia dinner lady, w szkole pracuje od 60 lat. Zaszczepila sie tydzien temu, jutro ma druga dawke i wrocila do zycia. Dzieci bez masek, nauczyciele wedle uznania, przed swietami nikt nic nie nosil, teraz wiekszosc ma maski lub przylbice.
            • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 07:45
              zurekgirl napisała:

              > Jako osoba pracujaca w szkole w UK napisze jak. U nas nauczyciele siedza w doma
              > ch. W pracy jest dyrektor, zastepca, sekretarka,

              Ciekawi mnie ta sekretarka, bo nie spotkalam sie z taka pozycja w szkole w uk? To Szkocja czy Walia? W Anglii w szkolach nie ma sekretarek.
                • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 09:22
                  notabelle napisała:

                  > Administratorka/recepcjonistka zapewne

                  Czyli nie sekretarka. Szkoly maja recepcje i w zaleznosci od wielkosci szkoly oraz rozwiazan jest to zazywczaj osoba pracujaca na front desk czyli nie sekretartka. Mozna to dokladnie okreslic. W polskich szkolach nie ma recepcji wiec pewnie jest ktos kto pracuje jako sekretarka ale to w uk inny zakres obowiazkow.
                  • notabelle Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 10:31
                    Moze zalezy od szkoly. W szkole sredniej moich dzieci w czesci recepcyjnej sa trzy czy cztery osoby. Pewnie pelnia rozne funkcje administracyjne, jedna z nich moze byc sekretarka dyrekcji, kto wie.
                    Zurek pewnie zastosowala skrot myslowy, albo moze dla ulatwienia uzywa sie tam potocznie slowa secretary na okreslenie pan/pani z recepcji - mysle, ze wiemy dokladnie o kogo chodzi i nie ma co kwestionowac, czy takie stanowisko istnieje czy nie.
                    • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 10:43
                      notabelle napisała:

                      > Moze zalezy od szkoly. W szkole sredniej moich dzieci w czesci recepcyjnej sa t
                      > rzy czy cztery osoby. Pewnie pelnia rozne funkcje administracyjne, jedna z nich
                      > moze byc sekretarka dyrekcji, kto wie.

                      Tak, pelnia inne funkcje, czesto jest to tak rozwiazane. Dyrektorzy szkol maja PA czyli personal assistant i te osoby maja office obok dyr, maja calkiem inny zakres obowiazkow.
                      W mojej szkole w tej chwili pracuje admin staff (m.in ja), oczywiscie recepcja oraz school principal i osoby z nim zwiazane. Nauczyciele i asystenci maja rota.

                      >albo moze dla ulatwienia uzywa sie tam
                      > potocznie slowa secretary na okreslenie pan/pani z recepcji -

                      Nie, tego slowa sie nie uzywa.


                      mysle, ze wiemy d
                      > okladnie o kogo chodzi i nie ma co kwestionowac, czy takie stanowisko istnieje
                      > czy nie.

                      Mysle ze jest to mylace
                      • little_fish Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 10:48
                        Powiem tak - dla mnie, jako osoby z Polski jest doskonale obojętne, czy pani przychodząca do szkoły to secretary, personal assistant, czy jakiś inny admin staff. Całkowicie wystarczy mi informacja, że są to pracownicy "obsługi i administracji" 😉
            • bovirag Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 09:02
              W mojej szkole jest zupełnie odwrotnie. Od września obowiązkowe byly przylbice/ maski dla każdego dorosłego, który opuszczał swoje miejsce pracy. Szlas do drukarki, toalety, zrobic sobie kawe- obowiązkowo maseczki/przylbica. Pracujemy 50/50. 50% godzin kontraktowych pracujemy z domu, 50% jestesmy w szkole. Co szkola to zasady.
        • smaczna_zupa Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:43
          Różnie to szkoły zorganizowały. U nas na przykład na lekcje online połączono R z Y1, Y2 z Y3, Y4 i Y5 w związku z tym mamy już wolnych nauczycieli. Nauczyciele, którzy są w szkole w ciągu dnia mają czas na połączenie się online w czasie dzieci w szkole mają zajęcia z asystentami (proste zajęcia typu czytanie, zajęcia plastyczne, gotowanie itp); nauczyciele wykorzystują też czas na uczenie online, gdy dzieci szkolne mają przerwę z play leaderami i zabawy na boisku, gry, itp i kolejną przerwę wykorzystują gdy dzieci pozostają pod opieką pań podczas lunchu. My, mimo małej szkoły, mamy sporą ilość nauczycieli, teraz uczą na pełen etat nauczyciele SENCO, uczą liderzy poszczególnych klas, terapeuci, pani dyrektor, zastępca, no każdy kto może i ma kwalifikacje. Do tego wszyscy dezynfekują wszystko, co chwilę. Nikogo już nie dziwi widok pani dyrektor, która czyści toalety, ani pani z kuchni wychylającej się z okienka i czytającej dzieciom podczas lunchu Małego Księcia żeby tylko trochę dłużej zostały w jadalni, bo ich klasy nauczyciele nie zdążyli jeszcze wydezynfekować.
          A dzieciaki są super w tym wszystkim, stają na przeciwko siebie, każde obejmuje siebie samego rękoma i w ten sposób pokazują przytulenie drugiej osoby. Nasze dzieciaki same to wymyśliły, a my personel podchwyciliśmy.
          • panpaniscus Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 11:10
            A u nas lekcje online do tej pory polegały na wyznaczaniu materiału na serwerze do prac domowych, teraz mają być niby zajęcia "równoczesne", ale dzieciaki mają mieć wyłączone kamery i mikrofony. W porównaniu ze szkołami rodziny w PL to chałowo.
            • kaka-llina Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 13:39
              panpaniscus napisała:

              > A u nas lekcje online do tej pory polegały na wyznaczaniu materiału na serwerze
              > do prac domowych, teraz mają być niby zajęcia "równoczesne", ale dzieciaki maj
              > ą mieć wyłączone kamery i mikrofony. W porównaniu ze szkołami rodziny w PL to
              > chałowo.

              Ja wiem? Moja córka miała tydzień takich zajeć w grudniu. Brak włączonej kamery to dla mnie plus, po cholerę wszyscy maja sobie do domów zagladać? A mikrofony wyłaczone bo sie hałas robi, ale jesli nauczycielka o cos sie pytała to dany uczeń mikrofon włączał (lub odwrotnie, jeśli ktos sie chciał o cos zapytać nauczycielki to tez) Dzieci pisały tez na zywo na czacie (opowiadały szybko na pytania). Pisały "na zywo" jaies prace i wysyłały zdjecia, bardzo fajnie działało.(oczywiscie 100 razy bardziej wolałabym mieć dziecko w szkole, ale co robić)
                • bi_scotti Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:40
                  kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

                  > Ustawiasz tło i nie widać złota w pałacu czy też bidy.

                  big_grin W marcu i kwietniu wszyscy mieli plaze albo exotic sites typu Palenque, Machu Picchu etc. Teraz wydaje sie byc moda na fashionable office backgrounds - takie modern & sexy w chlodnych, "professional" kolorach big_grin Pandemic trwa, zobaczymy co bedzie nastepne wink Cheers.
                • katriel Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 13:06
                  > Ustawiasz tło

                  Ja mam jasne włosy i oprogramowanie do wideokonferencji nie odróżnia ich od ściany z tyłu. Jak sobie ustawię tło, to wyglądam jak płód z anencefalią, głowa mi się raptownie kończy kawałek nad oczami.
        • 3-mamuska Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 02:52
          ultimate.strike napisał:

          > wiem, że dzieci medyków mogą przychodzić do szkoły
          >
          > I tyle warte jest to cale bajdurzenie o Pandemii.
          >


          Jakby ich dzieci siedziały a oni razem z nimi w domu to kto by leczył ludzi 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️🤯

          I nie tylko medyków !!!!!!!!!
            • redwineiswhatilike Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 08:45
              ultimate.strike napisał:

              > A co z dziećmi strażaków? Kto będzie gasił pożary? A z dziećmi pracowników BBC?
              > Kto będzie puszczał durne programy dla ludzi zamkniętych w lockdałnie?
              >


              Ok, z tego co mi napisała znajoma, to jest jasno określone w przepisach czyje dzieci mogą być w szkole. Medycy przede wszystkim. Ale też i inne kluczowe zawody są tam wymienione.

              W sumie nie bardzo rozumiem z czym ty dyskutujesz. Ja opisuję to co wiem od znajomej z Londynu. Stan na wczoraj wieczorem. Czyste fakty a czy to się komuś podoba czy nie to jest zupełnie inna sprawa.
            • bovirag Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:01
              W mojej szkole dzieci strażaków tez przychodzą do szkoly. I tzn vulnerable dzieci tez. I dzieci, które mają indywidualne plany nauczania. Nie jest ich dużo, ale są. Na 535 dzieci w chwili obecnej mamy ich 18. Reszta uczy się online.
            • zurekgirl Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 23:57
              Wszystkie dzieci pracownikow sklepow, mcdonaldow, innych instytucji serwujacych jedzenie, strazakow, smieciarzy, autobusiarzy, pracownikow sklepow rowerowych (bo te sa otwarte), nauczycieli itd przychodza do szkoly i maja zapewniona podstawowa opieke, jedzenie i dostep do laptopow.
      • 3-mamuska Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 02:49
        redwineiswhatilike napisał(a):

        > Nie mieszkam tam ale wiem, że dzieci medyków mogą przychodzić do szkoły. Będą d
        > la nich lekcje. Reszta zdalnie. Od osoby, która mieszka tam od ponad 20 lat wie
        > m, że jest naprawdę źle. A osoba nie jest naprawdę panikarą.


        Jakich medyków? Hehehe słabo u ciebie z widza.
        Chodzą dzieci kluczowych pracowników. Czyli nie tylko medyków a i piekarza i kierowcy autobusów.
        Jak i dzieci które są potrzebujące z związku z sytuacja domowa.
        • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:11
          W szkolach jest garstka dzieci i glownie (99%) sa to dzieci vulnerable. Lekcji nie ma dla tych dzieci, robia tyle ile cala reszta ktora zostala w domu. Ja moglabym wyslac syna do szkoly ale wole zeby zostal w domu niz siedzial w szkole od 8.45 do 3.30 z grupa dzieci z problemami i tak robi wiekszosc rodzicow.
    • smaczna_zupa Re: Lockdown w Anglii. 04.01.21, 22:34
      Wszystko poza sklepami z koniecznym asortymentem (jedzenie, lekarstwa, chemia, itp) jest zamknięte. Akurat ja mieszkam w tej części Anglii, która już wcześniej była zamknięta, więc dla mnie nic specjalnie się nie zmieni.
      Szkoły otwarte dla dzieci, których rodzice muszą iść do pracy (lekarze, opiekunowie, nauczyciele, bankowcy, policjanci, itp). Ja pracuję w szkole, z kilkorgiem dzieci w mojej klasie. Własne dzieci zostawiłam w domu, nie skorzystałam z przywileju wysyłania ich do szkoły. Lekcje mają online, w każdym pokoju, w każdej sypialni i w kuchni też mam kogoś na komputerze, bo i mąż tak pracuje od roku.
      Dodam tylko, że u nas w szpitalach jest naprawdę tragicznie, moja siostra jest lekarzem i spora część wspólnych przyjaciół. Nie wiem, jak długo jeszcze pociągną.
        • krecik Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:17
          Dla mnie to oczywiste, ze rezultatow nie ma, albo sa niezwykle krotkotrwale, ale w UK liczy sie pokazowka. Aby w zeszlym roku wymusic posluszenstwo przy wprowadzeniu pierwszego lockdownu zastosowano chwyty psychologiczne wprowadzajac generalnie poczucie wielkiego zagrozenia pandemia. Bylo to tak skuteczne, ze rzad byl sam zaskoczony - dlatego w sierpniu byla wielka akcja z odkrecaniem, zachecaniem aby ludzie wychodzili z domow.
          W miedzyczasie ludzie indywidualnie i cale kraje zaczeli sie nawzajem nakrecac poprzez media spolecznosciowe oraz srodki masowego przekazu, ktore rzucily sie na temat dajacy astronomiczna ogladalnosc.

          Rzadowi a raczej rzadom oraz mediom udalo sie wprowadzic spoleczenstwo w stan hiperhisterii. W chwili obecnej rzad UK nie ma wyjscia, musi wprowadzic lockdown, zeby zachowac twarz. Czy jest to uzasadnione - IMO nie, bo zachorowalnosc natyczmiast wroci do poprzedniego poziomu po zakonczeniu lockdownu, ale decyzja rzadu wynika z dotychczasowego przekazu. Jak sie caly czas chce zadowolic wszystkich, to trzeba kontynuowac.
          Spoleczenstwo nigdy nie bedzie patrzylo daleko w przyszlosc, nie bedzie sie zastanawialo, co wydarzy sie za rok, na jakim poziomie bedzie bezrobocie, jaka depresja nastapi w gospodarce. Kazdego czlowieka interesuje tu i teraz oraz zdrowie wlasnej rodziny. Ktore oczywiscie jest bardzo bardzo zagrozone tym niezwykle groznym wirusem....
        • bi_scotti Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:45
          madami napisała:

          > zamknięcie guano daje....

          No jak nie daje, jak daje? Dziesiatki przykladow z calego swiata, c'mon - mieszkasz w chatce na kurzej stopce bez dostepu do news? Juz w koncu do wiekszosci dotarlo, ze 2 weeks to to minimum zeby zobaczyc results ale po 2 tygodniach faktycznie effects sa bardzo wyrazne. To jest raczej simple - wystarczy popatrzec na numery & wykresy. Cheers.
          • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 17:24
            Nic nie daje a wirus nie jest straszny ale widac jak radom na calym swiecie udall sie wprowadzic ludzi w poczucie strachu a co za tym idzie posluszenstwo. Rozkrecono ta spirale i widac jak jest skuteczna, ludzie nie widza cenzury internetu, klamstw ani braku logiki. Ci ktorzy widza sa skutecznie uciszani a przede wszystkim degradowani do poziomu zwolennikow conspiracy theories.
            • princesswhitewolf Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 15:35
              >k radom na calym swiecie udall sie wprowadzic ludzi w poczucie strachu a co za tym idzie posluszenstwo. Rozkrecono ta spirale i widac jak jest skuteczna, ludzie nie widza cenzury internetu, klamstw ani braku logiki.

              tzn sugerujesz lazenie bez maseczek i olewanie wirusa, nie przejmowanie sie ze ludzie umieraja?
    • redwineiswhatilike Re: Lockdown w Anglii. 04.01.21, 23:36
      karme-lowa napisała:

      > Właśnie czytam, że od jutra nauczanie zdalne

      Aha, dopytałam jak jednocześnie uczą w szkole dzieci medyków oraz te w domu. Znajoma pracuje w szkole podstawowej. Nie ma lekcji online, zdalnych w czasie rzeczywistym. Umieszcza się na Google Classroom testy i różne zadania, tak tam rozumieją zdalnie.
      Teams czy zoom to ewentualnie w szkole średniej.
      • apallosa Re: Lockdown w Anglii. 04.01.21, 23:47
        Jestem w Surrey-niedaleko Heathrow. ..
        Pozamykane charity shops, knajpki też, za to w szpitalach na dyżurach padamy na pyski.Karetki jeżdżą w te i nazat-nie ma się kiedy wysiusiac za przeproszeniem.
        W chlodniach nie ma już miejsc-ciała są wozone do innych miejscowości, gdzie miejsca są.Latem mieliśmy przypadek, że ciało pacjenta leżało Domu Opieki w łóżku ok 7-8 godzin, po prostu wcześniej ludzie z zakładu nie wyrobili się, tyle było zgłoszeń.
        Dyzurow-a bierz pan/ i ile chcesz...Ale mi tam z nawiązką wystarczy to, co mam.
          • bi_scotti Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:03
            A czy podobnie nie jest w California? Juz nie pamietam ktora stacja TV podawala wczoraj, ze sa miejsca, w ktorych brak trumien sad Teraz to chyba mozna tylko zazdroscic Izraelitom - wyglada na to, ze tam vaccinating idzie pelna para, eh ...
            • chococaffe Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:12
              I okazuje się, że nawet Afryka lepiej sobie od nas radzi

              www.franceculture.fr/emissions/le-reportage-de-la-redaction/covid-19-pourquoi-lafrique-a-t-elle-ete-plutot-epargnee?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR32Dh8Zi6F6AsK1dN_9R1i0Vkmz2D4D-AwprF2p7DH1X5zvgEUa2HOboUs#Echobox=1609505932

              Więcej pokory, dyscypliny i szczepić zaczeli wczesniej niż my
              • myelegans Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 01:06
                NO wiec, ciekawa sprawa z ta Afryka, bo rzeczywiscie sobie radzi. Czytalam gdzies felieton bo: od razu powaznie podeszli do pandemii, bo mieli wczesniejsze doswiadczenia z Ebola i inne, maja juz istniejaca infrastrukture z poprzednich epidemii, sa bardziej zdyscyplinowani i nad bombelkami sie nie uzalaja, dzieki temu bombelki sa juz w szkolach, no i spoleczestwo mlodsze, no i temperatury wyzsze i promienie UV czego wirus nie lubi.
                • mirkabella Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 01:59
                  Myślę, że Afryka radzi sobie podobnie jak Polska wg ematek: brakiem testów.
                  Argument o ich poprzednich doświadczeniach z ebola i reszta średnio trafiony. Afryka nie potrafi sobie poradzić nawet z malarią (poczytajcie sobie o umieralności wśród dzieci...) która jest łatwa i tania do wyleczenia.
                  Nad bombelkami się nie użalaja, do szkoły chodzą te, których stać i które mają świadomych rodziców.
                  Wspieram sierociniec w Kamerunie, więc trochę wiem..
                  Więc nie wierzę, że Afryka sobie radzi, sorry. Pewnie po prostu się nie mówi o tym.
              • bi_scotti Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:57
                myelegans napisała:

                > bi, nie tylko w CA, w wielu stanach szpitale pelne, morgues pelne, nie jest dob
                > rze....

                Przynajmniej DT sie stara zeby tzw. narod skupial sie na czyms innym tongue_out Myslisz, ze dozyjemy, ze stanie przed jakimkolwiek sadem? Ja juz nawet nie musze go widziec in jail, mnie wystarczy, ze bedzie postawiony w stan oskarzenia, eh ...
                I tak moze malo-oryginalnie ale jak najbardziej timely na dzis ...

                Good luck! Cheers.
          • apallosa Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:17
            Dziękuję za wyrazy współczucia, Ale to nam nie jest potrzebne.Trzeba nam chociaż wolnych wstępów bez kolejek do niektórych sklepów czy nawet darmowej kawy/ śniadań w knajpkach, co się czasami zdarzało.
            Szczepienia sa owszem, W ten piątek mamy druga ture.U mnie na drugi dzień były zawroty głowy i bol-lekki , ale zawsze...Zobaczę, jak będzie teraz.
            • redwineiswhatilike Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:25
              A jak wygląda w Anglii testowanie? Wiem, że bezpłatnie testują uczniów szkół średnich i nauczycieli. A co z innymi osobami? Chodzi mi o osoby bez szczególnych objawów, które po prostu może miały z kimś chorym kontakt albo boją się, że mogą być chore. U nas podobno trzeba mieć 4 objawy, żeby lekarz mógł zlecić zrobienie testu.
              • apallosa Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:40
                Nie mam pojęcia. ...
                My jesteśmy służba zdrowia i co 5-6 dni po dyżurze sami robimy sobie testy i zapakowane zostawiamy do odbioru.
                Z tym, że wcześniej -latem były zalecenia od głównej managerki, aby nie nosić maseczek, bo cyt.,,pacjentów będziemy straszyc".Potem babsko w ramach oszczędności maseczki udostępniło, ale ze wskazaniem, aby używać oszczędnie, nawet jedna na dwa dyżury.Serio. Tak było jeszcze czerwcu zeszłego roku.
                Po czym, jak fala zgonów wyczyscila oddziały, babsko w ciągu 20 minut pożegnalo się definitywnie ze stolkiem, kariera zawodowa i prawem uprawiania zawodu.
                • bi_scotti Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:49
                  apallosa napisał:

                  > babsko w ciągu 20 minut pożegna
                  > lo się definitywnie ze stolkiem, kariera zawodowa i prawem uprawiania zawodu.

                  Zasluzona ofiara Covid - przynajmniej jeden plus, z tego co piszesz wink Aczkolwiek trzeba przyznac, ze obserwujac zza Oceanu gimanstyki BoJo et consortes, trudno sie dziwic, ze przynajmniej na poczatku pandemic rozni "szeregowi kaprale" (jak Twoja ex-boss) w poszczegolnych services robili kardynalne bledy skoro politicians na gorze promowali herd immunity i opozniali reakcje jak dlugo sie dalo. Przyklad idzie z gory uncertain Life.
                  • asqe Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:55
                    Ale jednak calkowity lockdown się rozpoczął w marcu i nikt już wtedy o herd immunity nie mówił a to o czym Apallosa pisze działo się w czerwcu. Aż trudno uwierzyć, ze ktoś może być tak beznadziejnie głupi, jak ta managerka.
                    Bardzo dobrze, ze babsko straciło prawo do wykonywania zawodu.
                    • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 03:14
                      Wierz mi, to był niejeden szpital z brakiem ochrony personelu. W szpitalu męża na wiosnę kazano używać im zestawu ochroneego, który, jak się później okazało, przed covidem nie chronił. W ogóle pełny zestaw wprowadzono już po pierwszych przypadkach chorych na oddziale. W dodatku do końca sierpnia pracownicy przeprowadzony tylko 1 (słownie jeden) raz test na koronę, z krwi. Pewnie zarząd szpitala bał się, że przy pozytywnych wynikach zniknie na kwarantannie połowa załogi, a tego szpital by nie przeżył (i tak non stop brakuje ludzi. Ponoć). Dopiero od września testuje się bardziej regularnie. I to jest szpital, na którego wszystkich oddziałach leczeni są od kwietnia pacjenci zarażeni covid-19.
                • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:15
                  apallosa napisał:

                  > Nie mam pojęcia. ...
                  > My jesteśmy służba zdrowia i co 5-6 dni po dyżurze sami robimy sobie testy i z
                  > apakowane zostawiamy do odbioru.
                  > Z tym, że wcześniej -latem były zalecenia od głównej managerki, aby nie nosić
                  > maseczek, bo cyt.,,pacjentów będziemy straszyc".Potem babsko w ramach oszczędno
                  > ści maseczki udostępniło, ale ze wskazaniem, aby używać oszczędnie, nawet jedna
                  > na dwa dyżury.Serio. Tak było jeszcze czerwcu zeszłego roku.
                  > Po czym, jak fala zgonów wyczyscila oddziały, babsko w ciągu 20 minut pożegna
                  > lo się definitywnie ze stolkiem, kariera zawodowa i prawem uprawiania zawodu.

                  Ty jestes trollem.
                • jowita771 Re: Lockdown w Anglii. 06.01.21, 09:48
                  apallosa napisał:

                  > Po czym, jak fala zgonów wyczyscila oddziały, babsko w ciągu 20 minut pożegna
                  > lo się definitywnie ze stolkiem, kariera zawodowa i prawem uprawiania zawodu.


                  Szkoda, że nasz idiota od "nie każdy lubi, nie każdy chce" nie wyleciał.
              • smaczna_zupa Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:54
                W mojej okolicy mam cztery punkty testowania - dwa że przychodzisz na nogach i stoisz w kolejce czekając na swoją kolej i test robisz przy stoliku, dwa że podjeżdżasz samochodem i w samochodzie robisz test. Do żadnego z tych miejsc nie musisz się umawiać, ani nie musisz podawać powodu. Możesz przyjść sam, z rodziną. Bierzesz test, instrukcję, robisz samodzielnie, naklejasz kod na próbkę i swoją kartę, zostawiasz próbkę, wracasz do domu, rejestrujesz się online i do 48h masz wynik na @ i smsa.
                Druga możliwość - online umawiasz sobie wizytę i wtedy nie stoisz w kolejce.
                Kolejna możliwość - online umawiasz sobie wizytę, idziesz w konkretne miejsce i robią ci test.
                Następna - zamawiasz online i przychodzi ci do domu, odsyłasz pocztą.
                Jeszcze jakieś tam opcje są.
                Zawsze bezpłatnie, bez żadnego skierowania, bezobjawowi też. Wszystkie miejsca są na dworze, mega bezpieczne.
                • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 03:25
                  U nas nie ma tak dobrze. Do listopada w całym hrabstwie był 1 punkt wykonujący testy, tylko dla samochodów. Późnie otworzyli 2, tymczasowy, przez 1 miesiąc, również drive in. Od niedawno działa jeszcze inny, na przecoiwległym krańcu hrabstwa, ale też nie można tam iść. Do wszystkich punktów w moim rejonie obowiązuje wcześniejsza rejestracja, bez kodu się nie dostanie na test.
                  Najbliższy walk-in i jedyny w całym rejonie jest w sąsiednim hrabstwie.
                  Dodam, że do listopada
                  na wszystkie 4 hrabstwa były tylko 2 punkty testowe ogółem.
                  • krecik Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:01
                    Mysle, ze to bardzo zalezy od tego, gdzie sie mieszka. U nas w okolicy mnostwo centrow, zarowno takich, gdzie mozna prosto z ulicy, jak i takich, gdzie trzeba sie wczesniej rejestrowac. Ale mysle, ze wkrotce uwolnia wszystkie punkty i beda otwierac nowe, bo beda chcieli monitorowac poziom zarazenia a im mniej punktow, tym wieksze kolejki.
              • smaczna_zupa Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:59
                Mieli wprowadzić testowanie w szkołach średnich raz w tyg, wojskowi mieli pomagać, ale że teraz szkoły zamknęli temat upadł. Przed świętami była masowa akcja testowania szkół - trzy dni szkoły podstawowe były grzecznie, aczkolwiek stanowczo, proszone o testowanie się, później średnie. My po tej akcji niemal wyludniliśmy szkołę, tyle nam pozytywnych testów spłynęło...
                Do mojej szkoły dzieci rodziców, którzy muszą iść do pracy, bez aktualnego testu negatywnego nie wpuścimy. Nie wiem, jak często dzieci muszą je robić, zapomniałam zapytać.
                Ja osobiście przed powrotem do pracy robiłam test dwa razy i chyba raz w tyg będę się testować.
                • 3-mamuska Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 03:01
                  smaczna_zupa napisała:

                  > Mieli wprowadzić testowanie w szkołach średnich raz w tyg, wojskowi mieli pomag
                  > ać, ale że teraz szkoły zamknęli temat upadł. Przed świętami była masowa akcja
                  > testowania szkół - trzy dni szkoły podstawowe były grzecznie, aczkolwiek stanow
                  > czo, proszone o testowanie się, później średnie. My po tej akcji niemal wyludni
                  > liśmy szkołę, tyle nam pozytywnych testów spłynęło...
                  > Do mojej szkoły dzieci rodziców, którzy muszą iść do pracy, bez aktualnego test
                  > u negatywnego nie wpuścimy. Nie wiem, jak często dzieci muszą je robić, zapomni
                  > ałam zapytać.
                  > Ja osobiście przed powrotem do pracy robiłam test dwa razy i chyba raz w tyg bę
                  > dę się testować.



                  Najgorsze ze wśród matek polek histeria i nie pozwalają testować dzieci.
                  Uwaga bo test wyjdzie pozytywnie i uziemi je w domu. Ciekawe co od dzisiaj zrobią.
                  Nikt mojego dziecka nie dotknie. Jak i takie głosy ze to baza danych z DNA i będą dzieci na narządy porywać.

                  U nas testów nie było masowych testów , tylko dla tych z objawami jak i dzieci tak i personel, szkola specjalna Londyn.
              • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:17
                redwineiswhatilike napisał(a):

                > A jak wygląda w Anglii testowanie? Wiem, że bezpłatnie testują uczniów szkół śr
                > ednich i nauczycieli. A co z innymi osobami? Chodzi mi o osoby bez szczególnych
                > objawów, które po prostu może miały z kimś chorym kontakt albo boją się, że mo
                > gą być chore. U nas podobno trzeba mieć 4 objawy, żeby lekarz mógł zlecić zrobi
                > enie testu.

                W Anglii testy sa dostepne bez problemow, bez skierowan i bez objawowow i bezplatnie. Wyniki testow sa szybko, zazwyczaj mniej 24h. W szkolach chcieli wprowadzic masowe testowanie z szybkim wynikiem w ciagu 30 minut, jak zwykle rzad mial plan ale nie wyszlo (albo nigdy nie mialo wyjsc) wiec zamknieto szkoly.
                    • 3-mamuska Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 13:06
                      ritual2019 napisał(a):

                      > asqe napisała:
                      >
                      > > Może tam gdzie ty mieszkasz. U mnie nie są łatwo dostępne a bez objawów t
                      > o już
                      > > w ogóle.
                      > >
                      >
                      > Mieszkam w Anglii. Nie ma zadnego problemu z testowaniem.


                      😂😂😂😂 to znaczy ze wiesz jak jest w całej angli.
                    • cudko1 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 14:27
                      no ja tez mieszkam w Anglii,

                      I u mnie nie ma testow na zyczenie, nawet jezeli miales kontakt z osoba zarazona, o ile nie masz objawow (przy czym jeden nie wystarczy) - sytuacja z wlasnego podworka… znaczy z pracy

                      corka nie miala ani jednego testu w szkole
                      • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 14:59
                        cudko1 napisała:

                        > no ja tez mieszkam w Anglii,
                        >
                        > I u mnie nie ma testow na zyczenie, nawet jezeli miales kontakt z osoba zarazon
                        > a, o ile nie masz objawow (przy czym jeden nie wystarczy) - sytuacja z wlasnego
                        > podworka… znaczy z pracy

                        Zasady dla Anglii sa takie same.

                        > corka nie miala ani jednego testu w szkole

                        Bo to jest nowe. Szybkie testy z wynikime w 30 minut
                          • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 17:25
                            krecik napisała:

                            > Szybkie czy nie, nie wszystkie szkoly planuja wprowadzenie testow. Nasza oznajm
                            > ila, ze nie maja mozliwosci i nakazala robienie w punktach ogolnych.
                            >

                            Co nie zmienia faktu ze plany powstaly niedawno, jest to nowe wiec wiekszosc szkol jeszcze nie robila. Moja szkola zamierza od przyszlego tygodnia.
              • bovirag Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:41
                Testować w centrach do testowania moze sie kazdy, za darmo ile razy tylko chce. My szkole mamy rapid tests wiec jeśli tylko ktoś z dorosłych poczuje się źle od razu jest testowany.
                • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 13:00
                  U nas centrów jest mało, bo w domach opieki, szpitalach i szkołach i tak wykonują testy regularnie, w budynkach, a przypadków zakażeń w rejonie jest mało. Generalnie lockdown na całą Walię jest mocno krytykowany, bo tutaj na północy nigdy nie było takiego nasilenia zachorowań jak na południu.
      • kaka-llina Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 00:53
        Syn ma teams w podstawówce (Y3) ale na razie nie było zdalnego "na żywo" (no ale jego klasa była tylko tydzień na izolacji przed świetami, szkoła wczesniej była cały czas otwarta) . Teoretycznie po swietach mieli wrócić.. Nie wiem jak to będzie dalej wygladało ale teamsy są i nie słyszałam o szkole co teamsów nie ma.. Starsza w sredniej jak tydzień była szkoła zamknieta, były lekcje na zywo, jak półtora tygodnia moja młoda z racji kontaktu musiała sie izolować, miała tylko zadania do zrobienia, w tym tyg to w ogóle jakis absurd bo juz jakis czas temu powiedzieli, że y7,8,9,10,12 nie wróci do szkoły ale uczyć sie nie mają... Nauczyciele powysyłali ale na zywo nie ma, pewnie sie zacznie od przyszłego tygodnia.
        • krecik Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:24
          Ja sie ciesze, ze corka juz na poziomie A-Levels i ma tylko 4 przedmioty, w zwiazku z czym nie ma koniecznosci zonglowania kilkunastu lekcji online. Szkola juz w grudniu zapowiadala, ze pierwszy tydzien po nowym roku nie bedzie zajec w szkole, a w drugim tylko klasy egzaminacyjne (GCSE i A-Level). Jako wymog powrotu do szkoly zazadali, aby wszyscy uczniowie mieli zrobione testy tydzien przed. BoJo nie podal w ogole jak dlugo planuja utrzymywac stan lockdownu, czyli moze byc miesiac a rownie dobrze dwa, albo i trzy....

          Wiem, ze w okolicznych szkolach jest roznie, wszystko zalezy od zorganizowania i jakosci szkoly. Pelen przekroj od lekcji online po material na szkolnych stronach do przerabiania w domu. Generalnie im lepsza szkola, tym wiekszy nacisk na kontakt z nauczycielem i kontrola postepow w nauce.

          Ha, wlasnie w radiu podali, ze najprawdopodobniej odwolaja GCSEs & A-Levels w tym roku rowniez. Mam nadzieje, ze czegos sie nauczyli na zeszlorocznym fiasku z wynikami i w tym roku zdaza opracowac schemat oceniania wczesniej niz przed wakacjami...
          • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:37
            Moja corka jest w year 13, A-levels nie bedzie co BoJo powiedzial wczoraj dosc jasno ale jak to BoJo dzis mowi jedno a jutro powie co innego. Corka ma predicted 4xA wiec nawet zadowolona ze uniknie stress z egzaminami. Syn w year 9, partner robi homeschooling, testuje, chlopak corki extra matematyke , ja geografie, corka historie, no i to co szkola daje. Syn bedzie ok ale niestety masa dzieci bez zaplecza w domu nie bedzie. No coz, jak widac obecnie, idiotami latwiej rzadzic.
            • bovirag Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 09:44
              Stres jest o tyle, że nie ma jednej linii oceny ucznia. Może go ocenić komisja panstwowa a może to zrobić szkola do której dziecko uczeszcza. Przynajmniej tak było przed wakacjami. Mój syn mial podejsc do A levels i cyrk sie zrobil z pandemia. Bylo tak, ze jeśli szkola syna dala mu grades, nie można było się od nich odwołać, można było na jesien podejść do egzaminu. Jeśli oceniała komisja państwowa, odwołanie było jak najbardziej możliwe. Stąd tyle osób miało zawyżane grades.
              • krecik Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 10:14
                No wlasnie o to mi chodzi - jasne wytyczne dla nauczycieli, co uczen musi zrobic/zaliczyc. Cala ta sytuacja powinna sie przyczynic do rozwoju systemow egzaminacyjnych online i usystematyzowania oceniania bardziej podobnego do tego w innych krajach, np w Polsce.
                  • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 10:27
                    Mam nadzieje ze corka dostanie A tak jak predicted i choc jedno dziecko bedzie mialo edukacje obowiazkowa za soba. Drugie miejmy nadzieje ze bedzie mialo normalne exams bo covidcyrcus nieco sie ustabilizuje.
                    • krecik Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:03
                      Zycze, zeby sie udalo. Mysle, ze przez nastepne kilka miesiecy szkoly beda zbieraly "evidence" wspierajace przewidywane oceny. Czyli prace pisemne, testy, wypowiedzi ustne itd.

                      Mnie bardziej interesuje, jak sie to wszystko przelozy na oplaty za studia. Jesli uniwersytety przeniosa nauke do sieci, trudno im bedzie obstawac przy ovecnej wysokosci oplat. Ludzie zaglosuja nogami ( raczej portfelami).
                      • bovirag Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:29
                        W tym roku akademickim nic się nie zmieniło. Opłaty sa takie same nad czym ogromnie ubolewamy, tym bardziej że syn studiuje kierunek techniczny i do tej pory (do grudnia) mial zajęcia w labach, teraz je odwołanosad
    • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 03:31
      W Walii otwarte apteki, markety, samochodowe i budowlane. W jednych sklepach działy ogrodnicze otwarte, w innych zamknięte, podobnie z działami/alejami z artykułami gosp. domowego/wyposażeniem domu. W każdej sieci inaczej 😀.
      Szkoły mają być w tym tygodniu otwarte dla dzieci tzw. key workers, z czego chętnie skorzystamy.
    • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 08:25
      Niestety, jeszcze nie wystarczjaco uszkodzono gospodarke, trzeba dokonczyc zanim wiosna przyjdzie. To zreszta nie koniec, bedziemy sie z wiekszymi i mniejszymi obostrzeniami bujac jeszcze cztery lata, beda nowe wersje wirusa itd, w kazdym razie new normal jeszcze nie gptowa.
      Rzygac mi sie chce, zaluje ze na taki goowniany swiat sprowadzilam dzieci i ze mnie sprowadzono. Wolalabyn byc naiwna i wierzyc w oficjalna wersje ale kupy sie to nie trzyma. No nic trzeba wstac i isc do pracy , w szkole 😀
      • kokosowy15 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 12:09
        Taka super rozwinięta Europejska (i Brytyjska) gospodarka, ciągły postęp, a tu nagle pewne ograniczenie i klęska, powszechne wymieranie, utrata wszystkiego i apokalipsa? Co by w takim razie było w gospodarce mniej rozwiniętej, w czasie wojny, walnięcia komety? Coś słaba ta kapitalistyczna gospodarka, bez zapasów, równomiernego rozdziel dóbr.
          • kokosowy15 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:39
            Właśnie, jak jest? Podobno nie ma wzrostu bezrobocia, średnia płaca rosnie, co prawda w sektorze przedsiębiorstw ale to też coś, eksport kwitnie. Sklepy pełne towaru i nabywców.
            • ritual2019 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 17:27
              kokosowy15 napisał(a):

              > Właśnie, jak jest? Podobno nie ma wzrostu bezrobocia, średnia płaca rosnie, co
              > prawda w sektorze przedsiębiorstw ale to też coś, eksport kwitnie. Sklepy pełne
              > towaru i nabywców.

              ??? Jestes idiota?
            • alicia033 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 18:48
              kokosowy15 napisał(a):

              > Sklepy pełne towaru i nabywców.

              taaaa, zwłaszcza te kolejny miesiąc zamknięte.

              Zapomniałeś też jakoś wspomnieć o restauracjach, knajpach i barach pełnych klientów, idącymi z kompletem publiczności koncertami, przedstawieniami teatralnymi, seansami kinowymi i hotelach z wysokim obłożeniem.
            • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 15:55
              Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że nasz ulubiony ośrodek wypoczynkowy w południowej Anglii padł. Szukają kupca. Oczywiście przez Covid. Ośrodek działał prawie 100 lat 😒.
              • kokosowy15 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 16:35
                No i? Odpowiem jak w powiedzeniu :padl, to się otworzy nowy gdy będzie potrzebny. Właściciel będzie głodował? Chyba dostanie zasiłek dla bezrobotnych. Jak wszyscy jego pracownicy.
                • yuka12 Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 17:38
                  Nie będzie ten sam kokosowy. Ośrodek prowadziła fundacja. Nasi znajomi z ośrodka stracili nie tylko pracę ale i dach nad głową, na szczęście znaleźli już i jedno i drugie. Ośrodek ze 100 letnią tradycją to nie to samo co nowootwarty hotel dla kasiastych klientów, a tak prawdopodobnie ze względu na jego położenie się skończy. Dodam, że kolejny pobyt w jakimś miejscu najczęściej nie organizuje się tylko ze wzgl. na warunki pobytu czy piękno okolicy, ale i ludzi którzy tam pracują i znają nasze preferencje. W dodatku można liczyć na różne zniżki jako stali klienci.
                  I mała złośliwość na końcu - gdybyś jedził do takich miejsc, byś wiedział, o czym mówię.
                  • ichi51e Re: Lockdown w Anglii. 05.01.21, 17:56
                    Nie trzeba za tak dorabiac ideologii. Duzy osrodek zyje wylacznie z gosci. Jak wynajmuje letni domek czy pokoje po dzieciakach to po prostu nie zarabiam jak gosci nie ma. A hotel nie dosc ze nie zarabia - on generuje realne straty.