madi138
09.01.21, 20:07
Piasek obchodził ostatnio urodziny i z tej okazji trochę zabalował z przyjaciółmi. Po imprezie, któryś z gości wrzucił do sieci filmik z imprezy, na którym ewidentnie wstawiony piosenkarz gada głupoty, wygłupia się i przeklina.
I nastało wielkie oburzenie, że jak on mógł, że udaje tylko kulturalnego, że oszust. I tu dziwię się ja. Bo facet był u siebie, po pracy, w gronie bliskich, wypił sobie, a po pijaku każdy robi głupoty. I co w tym dziwnego? Skąd w naszym narodzie taka świętoszkowatość?
Czy ludzie nie powinni się raczej oburzyć na tego gada, który wypuszcza w świat nagranie z prywatnej imprezy przyjaciela?