Lata 60-te, 70-te urodowo

28.01.21, 21:47
Przeglądałam niedawno zdjęcia rodziców z czasow studiów ..piekni, mlodzi.. znajomi na tych zdjęciach jak modele,modelki...dziewczyny w sukienkach, super fryzury....
Teraz jak patrze na ludzi 20+ to sorry ale jacyś brzydsi wink...
    • 35wcieniu Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 21:50
      Bo zdjęcia dokładniejsze.
    • snakelilith Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 21:56
      Jeżu, nie słyszałaś nic o retuszu? Już Marlena Dietrich w latach 30 tych XX wieku dokładnie retuszowała swoje zdjęcia, a w latach 60 tych to było całkiem normalną procedurą w zakładach fotograficznych. Moja mama na zdjęciu ślubym z połowy lat 60 tych wygląda jak Marilyn Monroe. I nie piszę tego, bo uważam mamusię za najpiękniejszą, ale ona naprawdę wygląda na tym zdjęciu jak jej siostra.
      • naszastruga Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 22:04
        Ale chyba tu nie chodzi o retuszowane zdjęcia małżeńskie nadające się do albumów i powieszenia nad łóżkiem wink tylko o zwykłe fotki, pstrykane Zenitem albo Practicą na wakacjach, imprezach albo przypadkowych okazjach. Takich zdjęć nikt nie retuszował, chyba, że za ekstra dopłatą. I rzeczywiście , ta uroda była jakaś bardziej świeża i naturalna. No może poza makijażem a'la 60's z tymi krechami i sztucznymi rzęsami wink
        • snakelilith Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 22:32
          Czarno białe zdjęcia zawsze wyglądają bardziej elegancko, a ludzie na nich na ładniejszych.
          • naszastruga Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:10
            Dlaczego czarno-białe? W latach 70tych dostępne były już dederowskie kolorowe klisze. Moi rodzice mają z połowę zdjęć z tych lat w kolorze
            • 35wcieniu Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:48
              No ale nie była to taka jakość jak dzisiaj.
              Teraz powiększysz na kompie i nawet pory skóry zobaczysz, że inne niedoskonałości to nie wspomnę.
              A na starych fotkach prawie wszyscy gładcy big_grin
          • annajustyna Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:58
            Niekoniecznie. Czarno-białe fotki mogą też strasznie postarzyć.
            • annajustyna Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:59
              Wystarczy źle padający cień.
      • ichi51e Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 10:49
        inna jakosc zdjec bardziej sa wygladzone (lekka naturalna mgla) czesto sa odrobine nieostre do tego. niedoswietlone albo przeswietlone. no i ludzie naturalnie drobniejsi/szczuplejsi a to zawsze ladnie wychodzi
    • ludzikmichelin4245 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 22:32
      A to nie kwestia tego, że zdjęcia czarno-białe?
      Na nich wygląda się korzystniej.
      • marinette.wue Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 07:51
        smile może...
      • pytajnik188 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 01.02.21, 15:39
        O, to. Ja aktualnie tylko czarno białe. 🙂
    • bywalec.hoteli Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 28.01.21, 23:00
      a nie nosiły wtedy kobiety często peruk?
      • naszastruga Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:10
        Tak nosiły, ortodoksyjne Żydówki big_grin Skąd ty się urwałeś?
        • ajaksiowa Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:17
          Pamiętam modę na peruki, takie krótkie na małpę fryzurę,co do urody ,to ludzie szczególnie kobiety były poprostu szczuplejsi☺
          • ajaksiowa Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:18
            Taką perukę nosił W Pokora w ,,Poszukiwany,Poszukiwana,,
            • koraleznasturcji Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 09:14
              Albo Magda Karwowska. Maria Czubaszek też nosiła peruki.
              • aqua48 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 10:35
                koraleznasturcji napisała:

                > Albo Magda Karwowska. Maria Czubaszek też nosiła peruki.

                Joanna Chmielewska z upodobaniem nosiła peruki. Były modne, w latach 70, ale wyglądały (te dostępne w komisach) jak od sztancy. Moja ciocia też nosiła, i pamiętam że wkładała ją do..piekarnika, żeby trochę zmienić kolor włosów, który też był jednakowy dla wszystkich tych wyrobów. Ale i tak każda kobieta wyglądała w tym sztucznie.
              • pure_cashmere Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 14:40
                Joanna Chmielewska też
                • bywalec.hoteli Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 15:25
                  no właśnie o to mi chodziło, serio nosiły kobiety peruki.
                  ciekawe czy Marylin Monroe nosiła blond perukę
                  • koraleznasturcji Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 15:34
                    Wszystkie na pewno nie, no i raczej nie nosiły ich na co dzień. Natomiast, o ile mi wiadomo, kobieta elegancka miewała peruki, treski i doczepiane ogony, był to niebudzący sensacji element stroju wieczorowego.

                    Teraz ta moda trochę wraca, jeszcze kilka lat temu dziewczyna w peruce prawie na pewno była chora, dziś instagramowe influencerki też mają kolekcje peruk i wydają poradniki, jak wybrać i pielęgnować sztuczne włosy.
                • ichi51e Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 15:42
                  Chmielewska to cale zycie w peruce
                  • aqua48 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 15:52
                    Chmielewska wielokrotnie pisała, że miała bardzo słabe włosy. A treski tak, treski były również dość popularne jako dopinane koki i "podrasowywane", modne ongiś końskie ogony.
                  • chatgris01 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 15:56
                    Nie całe życie, w młodości nie (miała nawet warkocze). Potem polubiła peruki dla wygody, bo miała takie włosy, że wiecznie wyglądała na rozczochraną, i peruki jej załatwiły ten problem.

                    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSCAXQRw3WKSyJbQhaQt_jkHOahEdKv5s341g&usqp=CAU

                    https://i2.wp.com/zacofany-w-lekturze.pl/wp-content/uploads/2012/06/chmielewska_mloda.jpg?resize=250%2C320

                    https://lh3.googleusercontent.com/proxy/v8fDMy3g-cWamDvLGFbruGMneuoqeoYKroJj8v-fbPInoFrX0zc-p9eZVO7Of0cc9o6WC2FwGcifkvWODPv5AX5KRh9-8xOntaTOpPOP
          • purchawka2020 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 09:28
            Tak, mam jeszcze taką perukę u rodziców w szafie, moja matka nabyła. Używałam jej do zabaw.
        • bywalec.hoteli Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 08:38
          naszastruga napisał(a):

          > Tak nosiły, ortodoksyjne Żydówki big_grin Skąd ty się urwałeś?
          No jak była brunetka i chciała stać się blondynką, to w latach 60-tych miała do wyboru albo utleniać włosy albo założyć perukę - czy się mylę? Nie było takich środków jak używa np. Kudrej że jest brunetką, a włosy ma blond, które nie niszczyły włosów?
    • beata.1968 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 10:23
      Moja mama i jej koleżanki często nosiły sukienki szyte na miarę , u domowych krawcowych , żadne haute - couture, ale myślę że to nadawało im ładny i schludny wygląd . Może zabrzmię jak stary człowiek ale dzisiaj w tych poszarpanych dżinsach i luźnych bluzach wyglada się gorzej.
      • 35wcieniu Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 10:28
        Wygląda się inaczej.
        Osób, które mogły sobie pozwolić na krawca też nie było aż tyle. Ludzie przerabiali ubrania, szyli sami i tak dalej, ale efekty często wcale nie byly rewelacyjne.
        • ga-ti Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:46
          Ha, prawie w każdym domu była maszyna do szycia wink więc się szyło, ale co do umiejętności szyjących to były ona różne wink
          • 35wcieniu Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:49
            No właśnie o tym mówię. Efekty bywały dużo bardziej nieoczekiwane niż to co się dzieje w dzisiejszej modzie.big_grin
        • kokosowy15 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 12:18
          Z tym "pozwolić sopie" bywa różnie. Inna była struktura cen do zarobków, inne ceny usług, inne - gotowych wyrobów. Cały ogólniak przechodziłem w mundurku, był dotowany więc tani. Garnitur uszyty na miarę był w cenie dobrego z seryjnej produkcji, nie mówiąc już o szytych przez krawców sukienkach i bluzkach. Takie zakłady, podobnie jak np kawiarnie, zaczęły upadać dopiero po zmianie ustroju gospodarczego.
          • marinette.wue Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 01.02.21, 17:34
            Moja mama szyla sobie kiece z niemieckiej burdy
            • kokosowy15 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 01.02.21, 18:19
              Krawcowych było w latach 60 - 70 więcej niż teraz aptek i fryzjerek. Były także sklepy z tkaninami, więc wielu ludzi szyło sobie na miarę.
    • ichi51e Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 10:53
      no i retusz oczywiscie. tu ladnie widac
      • ga-ti Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:45
        Ichi, ale to są zdjęcia od fotografa. Na taką sesję to się makijaż robi odpowiedni, światło jest fachowe, do tego obróbka zdjęcia. Podejrzewam, że Autorka wątku miała na myśli zdjęcia robione ot tak, przy okazji.
        Choć np. moi rodzice takich zdjęć z dzieciństwa 'przy okazji' mają niewiele, po prostu nie było aparatów. Więc jak się pojawił na wiosce ktoś z aparatem to i tak się do zdjęcia szykowało. Trzeba było wypaść jak najlepiej, bo powtórek ujęcia nie było.

        Ja myślę, że czarno-białe jednak robią swoje wink
        • 35wcieniu Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:50
          No bo to są zdjęcia profesjonalne i z racji tego dość dokladne i dobre jakościowo.
          A domowo cykane fotki z natury rzeczy retuszu nie potrzebowały bo nie byly az tak dokladne i az tak duże zeby było tam co retuszować, każdy wyglądał w miarę gładko big_grin
        • jolie Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 11:53
          Ja też obstawiam czarno - białe zdjęcia. Moi rodzice studiowali w 1. połowie lat 70. i mają sporo zdjęć z tamtych czasów - z imprez studenckich czy wakacji nad morzem. I te fotografie są o wiele trwalsze niż zdjęcia (nawet czarno - białe) wywoływane dzisiaj.
      • annajustyna Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 12:01
        Piękna kobieta i na jednym, I na drugim. Z tymże na pierwszym 10 lat starsza.
        • ajaksiowa Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 12:08
          Do dowodu osobistego w 74r miałam robione u fotografa,retuszowane,i wyglądalam na nim o wiele piękniejwink niż w rzeczywisto$ci
          • annajustyna Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 16:19
            Do mojego pierwszego dowodubtrtaslam sobie ciemnobrązową szminke, wyglądałam na zapasioną 35kę co najmniej... Nie wiedziałam, że ciemna szminka dodaje na zdjęciu powagi plus do tego zdjęcie tak zrobione, że mi obycia szczupłą miałam buzię jak księżyc w pełni 🤣🤣🤣
        • ichi51e Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 12:17
          dla mnie na pierwszym nawet nie tyle starsza co bardziej rzeczywista. zawsze mnie zastanawialo co jest takiego nieziemskiego w tych starych fotkach. no wlasnie jest to retusz sie okazalo.
    • rycerzowa Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 19:56
      W jednym wątku piszecie, że kiedyś się ludzie szybciej starzeli, byli zaniedbani, a w tym - że byli ładniejsi..

      Przypominam sobie, jak to było...
      Otóż zasadnicza różnica jest taka, że kiedyś ludzie dorośli to byli dorośli, czyli kobiety i mężczyźni,
      a teraz nawet dorośli to są wciąż dziewczyny i chłopaki.

      Kiedyś makijaż kobiet był mocniejszy, czarna kreska na powiece, dość jaskrawa szminka, fryzury "duże" od tapirowania albo ondulacji,, "kobiece" ubrania, czyli dopasowane sukienki, podkreślające talię, nawet na codzień spódnice, a wierzchnim ubraniem na chłodną porę roku dla kobiety >12 lat był zawsze płaszcz, długi, wełniany, żadne tam kurtki.

      Teraz nawet 50-latki czeszą się jak nastolatki, włos rozpuszczony albo krótka czuprynka, noszą spodnie, luźne ciuchy, i zawsze kurtka. Wszystkie emerytki na moim osiedlu chodzą w kurtkach.
      Czy wyglądają młodziej? Na pewno nie tak poważnie, jak ich rówieśniczki sprzed 50 lat.
      Tamte chodziły w płaszczach i kapeluszach.

      Teraz dziewczyny przed 40-tką to są ciągle dziewczyny, ubrane jak ich córki, latem widywałam takie w sukienkach z karczkiem.

      Mężczyźni kiedyś czesali włosy "do góry", i nawet na co dzień chodzili w ubraniach - spodnie i marynarka.
      Nie mówiło się w garniturach, tylko w ubraniach.
      Spodnie miały jakieś takie szerokie nogawki. Dawny mężczyzna zwykle palił papierosa, i był bardzo poważny,
      nawet jeśli się uśmiechał.
      Czyli mężczyzna mojego dzieciństwa wyglądał jak Majakowski.
      Mój ojciec za to nosił bryczesy i oficerki. Budził szacunek i coś w rodzaju lęku.

      Dzieci też kiedyś były inne. Były dziećmi.
      Dziewczynki nosiły krótkie sukieneczki, warkocze, albo włosy równo obcięte "za uchem", na głowie kokarda.
      Chłopcy długo w krótkich spodniach, też takich szerszych.
      Dzieci były bardzo dziecinne, zwykle nieśmiałe wobec dorosłych.

      Teraz kilkulatki są wystrojone, wystylizowane na dorosłych, wręcz seksowne, dużo wiedzą, są odważne i pewne siebie.
      To ostatnie bardzo mi się podoba.

      Czyli - wizualnie - kiedyś byli mężczyźni, były kobiety, były dzieci, teraz od przedszkola do emerytury mamy chłopaków i dziewczyny. Nie gorzej, nie lepiej, po prostu inaczej.
      • chatgris01 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 20:06
        rycerzowa napisała:

        > W jednym wątku piszecie, że kiedyś się ludzie szybciej starzeli, byli zaniedban
        > i, a w tym - że byli ładniejsi..
        >


        Ale ten wątek jest o dwudziestolatkach. Że ci dawniejsi dwudziestolatkowie byli (wg autorki wątku) ładniejsi od dzisiejszych dwudziestolatków.
        • simply_z Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 21:23
          ogladałam zdj. dziadka z lat 50-tych i 60-tych ..wyglądał super w eleganckich ubraniach. W ogóle ten styl( nie mówię o dzwonach z lat 70-tych) pasował mężczyznom. Dziś..no coż
          • kokosowy15 Re: Lata 60-te, 70-te urodowo 29.01.21, 21:41
            Dzwony jeszcze wrócą, tak jak wróciły rurki z czasów wiktoriańskich. Znów ci się spodobają, bo będą modne.
Pełna wersja