Dodaj do ulubionych

Uratować biszkopt

13.02.21, 11:33
Pomóżcie, robię tort.
Drugi w życiu. Za pierwszym razem spory problem sprawiło mi krojenie biszkoptu na warstwy. Kupiłam komplet 4 płytkich okrągłych foremek z myślą, że zrobię w nich 4 blaty biszkoptowe i ominę krojenie (Tak sugeruje producent).
Taki skrót się nie sprawdzil: najpierw problem z połączeniem ciasta bez jego spalenia, a teraz duży problem z wyjściem biszkoptu z blachy.

Biszkoptowe blaty są mocno uszkodzone i cienkie. Na jaki rodzaj deseru urodzinowego to można przerobić biszkoptowe resztki?
Biszkopt bezglutenowy z migdałów wg moich wypieków, jeśli to ma znaczenie.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 11:39
      Na tiramisu, tylko ponieważ to domowy biszkopt (podejrzewam, że nie ma tej chrupkiej skórki jak lady's fingers) to uwazaj z nasączaniem.
      Mogłabym ci tez doradzić, jak uniknąć problemu na przyszłość ale to osobny temat.
        • daniela34 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 11:58
          Nie piecz w żadnych plaskich blachach (obstawiam, że to były takie nie z obręczą odpinaną, co utrudnia wyłożenie papierem i wyjęcie)- jesli chcesz piec każdy blat osobno, to kup sobie drugą taką samą tortownicę (więcej i tak Ci nie wejdzie do piekarnika, chyba że to jakieś bardzo małe foremki były), wyłóż każdą porządnie papierem, zapnij obręcz, dotnij papier.
          Masz taki piekarnik, że mieściły ci się 4 foremki na raz? Jeśli nie, a chcesz piec 4 blaty, to na raz zrob 1/2 ciasta-czyli na 2 tortownice i oba upiecz jednoczesnie. Jeśli twój piekarnik nie piecze dobrze na 2 poziomach- musisz robić po 1/4 ciasta.
          I wreszcie-w przypadku moich wypieków czasem trzeba zwiększyć proporcje w stosunku do przepisu. Calkiem możliwe że wbrew temu co twierdzi autorka bloga, ciasta bylo za mało na 4 blaty. Zdarzylo mi się w przypadku jej przepisów.
    • aqua48 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 11:44
      Bo biszkopt piecze się w blaszce wyłożonej dociętym starannie papierem do pieczenia. wówczas wyskakuje sam smile Noe bardzo rozumiem o jakim "połączeniu ciasta bez jego spalenia" piszesz?
      Uszkodzone blaty ciasta nadrabia się łatwo kremem i przekłada, na warstwie kremu można położyć kilka kawałków ciasta i przykryć ponownie kremem, nikt nie zauważy. Jeśli są mocno pokruszone to wystarczy wyłożyć nimi dół, a na wierzch dać krem i na to wysypać bardzo drobne okruchy ciasta.
      • alicia033 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:07
        aqua48 napisała:

        > Jeśli są mocno pokruszone to wystarczy wyłożyć nimi dół,

        nie dół tylko dać jako środkową warstwę.
        Dół powinien być jak najbardziej się da w całości, żeby tort się nie rozlatywał przy nakładaniu.
      • katriel Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:11
        > Noe bardzo rozumiem o jakim "połączeniu ciasta bez jego spalenia" piszesz?

        Podejrzewam, że chciała napisać o "pieczeniu ciasta bez spalenia" i autokorekta zadziałała. Cienki biszkopt krótko się piecze, trudno wycelować między surowym a spalonym, zwłaszcza jeśli piekarnik piecze nierówno.
    • ga-ti Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:06
      Może lepiej zainwestować w gilotynkę/nóż strunowy do przecinania biszkoptów? Ja przecinam długim nożem, może nie zawsze wychodzi równiutko, ale jedzący nie zgłaszają problemu smile
      Jak bardzo się pokruszył? Może można ułożyć kawałki i "skleić" kremem? Można takie pokruszone wykorzystać jako posypkę "obsypkę" na tort smile Albo jako blat do ciast, w których w oryginale są pokruszone herbatniki.
      • saszanasza Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:09
        ga-ti napisała:

        > Może lepiej zainwestować w gilotynkę/nóż strunowy do przecinania biszkoptów? Ja
        > przecinam długim nożem, może nie zawsze wychodzi równiutko, ale jedzący nie zg
        > łaszają problemu smile
        > Jak bardzo się pokruszył? Może można ułożyć kawałki i "skleić" kremem? Można ta
        > kie pokruszone wykorzystać jako posypkę "obsypkę" na tort smile Albo jako blat do
        > ciast, w których w oryginale są pokruszone herbatniki.

        Ja tnę nitką😉 Nożem jedynie nacinam krawędzie, żeby mi nitka równo szla.
          • zonda-m Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 18:27
            Widziałam filmik i próbowałam poprzedni tort ciąć nitka, dentystyczna. Bez szans, za gruba/za mało śliska. Skończyłam cięcie dużym nożem. Pewnie zwykła nić byłaby skuteczniejsza.
            • chatgris01 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 18:33
              Gruba biała nić bawełniana. W sklepach są też takie kulinarne (do zawiązywania zrazów, sznurowania pieczeni czy zeszycia faszerowanego drobiu przed upieczeniem), ale wystarczy zwykła do szycia, byle mocna.
      • aqua48 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:43
        zonda-m napisał(a):

        > Mam teraz trochę mniejszy stres.

        Zrezygnuj ze stresu całkowicie smile Torty mają to do siebie, że prawie każdą wpadkę da się nadrobić kremem i jeszcze ładnie ozdobić. Wbrew pozorom to dość łatwe wypieki.
        Jeśli chodzi o wyściełanie form papierem to trzeba najpierw odrysować ołówkiem i dociąć dół i potem osobno ten brzeg, nieco wyżej niż przewidywana wysokość tortu, ja go przyklejam do brzegu formy masłem w kilku miejscach. Trzyma jak klej.
    • magia Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:08
      chyba latwiej będzie upuec biszkopt klasycznie w jednej tortownicy i kupic sobie noz do krojenia blatow - taka zylka/ linka rozpieta na pałąku, ewentualnie dajeszakas obrecz wokol ciasta na wysokość ciecia i tniesz bardzl dlugim nożem.
    • bialeem Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 12:15
      Do krojenia tortów jest specjalny nóż(taki cholernie długi nóż ząbkowany jak do chleba) i to jedna z niewielu rzeczy, która się przy pieczeniu realnie przydaje. Mniej wprawni mogą korzystać z takich metalowych rękawów z podziałką przez które się kroi. Osobiście nie polecam tych noży drucianych, ale to ja.
      Nie piecz osobno.
    • volta2 Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 17:13
      Moja mama piecze duży biszkopt w prodiżu, kroi długim nożem, do szynki się on nazywa. 40 lat i nie zrobiła nigdy odstępstwa od tej metody. Tylko jak piecze to nikomu nie wolno wejść do pokoju żeby biszkopt nie siadł.
    • zonda-m Re: Uratować biszkopt 13.02.21, 17:46
      Okazało się, że jeden blat jest twardy, chrupiący wręcz i polamany, ale trzy pozostałe udało się wyjac bez większych strat i w miarę się udały. Zgodnie z sugestiami połamańca włożyłam w środek. Ponieważ był naprawdę twardy i suchy, skropilam go sokiem z pomarańczy, na to dżem porzeczkowy, krem śmietanowy i się udało. Tort trzyma fason i jest smaczny.
      Jeszcze raz dziękuję za porady smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka