mag1_k
17.02.21, 18:43
Szwagier jest po rozwodzie, ma dziecko, które jest moim i męża chrześniakiem. Co roku pojawia się ten sam problem przed urodzinami małego, bo ze strony szwagra jest cisza. Urodzin on nie planuje organizować, załatwia tą sprawę matka dziecka dla swojej częsci rodziny. Co byscie robiły w tej sytuacji? Jako chrzestni czujemy się zobowiązani aby malemu wreczyc prezent. W poprzednim roku wymusiliśmy grzecznie kawe u szwagra z okazji tych urodzin. Nie wiem jak teraz sie zachowac.
Zaznaczam, że na wszystkie urodziny moich dzieci rodzina cała jest od lat zapraszana, łącznie ze szwagrem i chrześniakiem. Moi wszyscy chrzestni i pozostala rodzina z dużym wyprzedzeniem jest zaproszona. My z meżem takiego komfirtu jako chrzestni nie mamy. Co robić? Olać te urodziny? Wpraszać sie ciagle grzecznie? Dawac prezent przy okazji u nas po 2tygodniach? Ostatnie rozwiazanie zapewne byloby dla szwagra bardzo korzystne, zero obowiazkow jako ojciec a prezent jest...
Doradźcie proszę