Dodaj do ulubionych

Jadłospis przygotowałam

12.04.21, 23:16
Narazie przygotowałam na tydzień. Ciekawe jak długo wytrwam. Ale życie stało się tak jakby łatwiejsze polecam. Nie trzymam się w 100%. Czasem zmienie kolejność.
I wszystko co trzeba mam w lodówce. Dużo czasu oszczędzam i się mniej przejmuje co na obiad lub czy zjedzą. Jak nie trudno.
Polecam!
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 07:54
      Robie tak od lat, zakupy raz w tygodniu, posilki zaplanowane.
      • grey_delphinum Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 09:47
        Od zawsze tak robię, bo chodzę na zakupy raz w tygodniu.
    • primula.alpicola Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 09:49
      Na obiady, czy na wszystkie posiłki?
      Pokażesz?
      • san_vito Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 18:15
        Kurczak na butelce piwa

        Owsianka kefir maslo orzechowe

        Kebab

        Ryz na mleku z jablkiem i cynamonem

        Burgery

        Makaron ze szpinakiem

        Ciastka owsiane


        Losos

        Slodko kwasny sos

        Zupa mleczna z makaronem

        Piers z kurczaka z grilla kasza/ryz fasolka szparagowa

        Leniwe

        Czw
        Owsianka z maslem orzechowym

        Kasza pieczarki smietana

        Kaszka manna


        Pt
        Ciecierzyca gotowana


        Kanapki konserwa rybna
        • memphis90 Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 21:28
          Ja tu widzę 11 obiadów i jakieś owsianki...
    • allijja Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 11:12
      ja też tak robie od lat. W dodatku zapisuję to w kalendarzu - mam taki ksiązkowy, gdzie zapisuję menu, wydatki tp.
      Potem, za rok, moge sobie wszystko odtworzyć bez "wymyslania". Wystarczy, że zajrzę co było rok temu na obiad.
      Oczywiscie też sztywno sie nie trzymam bo dojdzie jakis nowy przepis albo coś...Jednak w razie braku weny mam gotowca.
      Ja zakupy robię zwykle w sobotę, w sobotę/niedziele natomiast przygotowuję sobie "półprodukty" - mięso porcjuję i wrzucam do zamrażarki albo w marynatę, robie wywar na zupy tp. W tygodniu gotowanie zajmuje o wiele mniej czasu.
      Śniadań i kolacji nie planuję bo od kiedy dzieciaki skończyły +/_ gimnazjum to same sobie robią te posiłki. Ja dbam jedynie o "podstawowe produkty" na te posiłki czyli wędliny, nabiał, warzywa, pieczywo.
    • ga-ti Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 21:13
      Serio, tak dokładnie planujecie i zapisujecie? Ja planuję, ale powiedzmy na dwa, trzy dni do przodu, a czasem zupełny spontan. Mam w lodówce prawie zawsze jakąś tam bazę, coś zamrożone, w szafce też sypkich trochę, więc zawsze coś się zrobi.
      Idę do mięsnego, jest fajny schab, no to wezmę na dwa obiady, będą bitki w sosie i zwykłe kotlety albo jest łopatka w promocji no to zrobię mielone na dwa dni i może gulasz na trzeci. O tak wygląda moje planowanie zwykle.
      Ale podziwiam Wasze zorganizowanie.
      • joana012 Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 21:19
        ga-ti napisała:

        > Serio, tak dokładnie planujecie i zapisujecie? Ja planuję, ale powiedzmy na dwa
        > , trzy dni do przodu, a czasem zupełny spontan. Mam w lodówce prawie zawsze jak
        > ąś tam bazę, coś zamrożone, w szafce też sypkich trochę, więc zawsze coś się zr
        > obi.
        > Idę do mięsnego, jest fajny schab, no to wezmę na dwa obiady, będą bitki w sosi
        > e i zwykłe kotlety albo jest łopatka w promocji no to zrobię mielone na dwa dni
        > i może gulasz na trzeci. O tak wygląda moje planowanie zwykle.
        > Ale podziwiam Wasze zorganizowanie.

        Ja podobnie, planuję 2, 3 dni do przodu. Gotuję raczej to na co mam ochotę w danej chwili. Wczoraj nagle poczułam chęć na grochową na boczku, pewnie przez chłodne dni. Ale jak takie planowanie dłuższe ułatwia logistykę to super
      • allijja Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 22:04
        zawsze możesz kupic mięcho w promocji i zamrozić.
        Tak, planowanie bardzo ułatwia zycie, szczególnie jak ma sie małoletnie dzieci na stanie. I pracę.
        Nie trzeba latac do sklepu co 2-3 dni a potem siedziec i mysleć "co by tu dzis na obiad..." bo wyciagam, przewidziane na dzis, np. zamarynowane częsci kurczaka i wrzucam do piekarnika. A miedzyczasie wstawiam ziemniaki/ryż/makaron i kroje warzywa na sałatke. Mam obiad w 40 minut.
        Spontan jest fajny jak siedzi sie w chałupie lub nie ma dzieci, szczególnie bezstołówkowych, bo wtedy obiadu w ogóle moze nie być.
      • san_vito Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 18:46
        Pierwszy raz zaplanowalam na 3, 4 dni. Potem chyba na 5. A plik, który wysłałam jest 1, aby potem kopiowac. Ale sprawdza sie to super, jak narazie. Wszystkie produkty mam w domu. Czasem robie roszade.
    • zosia_1 Re: Jadłospis przygotowałam 13.04.21, 23:14
      Planowanie obiadu na tydzień widzę tak, że np. wracam w środę do domu po pracy i myślę, ale mam ochotę na pierogi z mięsem, a tu kicha, bo dziś akurat kurczak na butelce, w nosie to mam, idę na miasto na te pierogi
      • allijja Re: Jadłospis przygotowałam 14.04.21, 00:47
        i, rozumiejm, ciagniesz za soba dzieci w wieku np. 7 i 10 lat + męża? Lecicie na to miasto na pierogi, wracacie o 20.00 albo później i git.
        Wiesz...fajnie jest jak ma się do wykarmienia siebie...uwentualnie "partnera"...
        Kiedy ma sie dzieciaki to jednak prespektywa ciut sie zmienia.
        Kiedy byłam sama/z chlopakiem to w głowie mi/nam nie było żadne gotowanie. Jedlismy obiad w stołówce w pracy, albo w jakims barze, albo lecielismy do restauracji na obiadokolacje z winkiem. Albo robilismy kanapki.
        • mirkabella Re: Jadłospis przygotowałam 14.04.21, 01:11
          To nie tylko dzieci tak zmieniają perspektywę. Wolałabym jeść suchy chleb, gdybym miała iść na miasto po obiad...
          Poza tym mieszkam na zadupiu totalnym, sam dojazd na te pierogi zajalby mi ze 20 minut w jedną stronę. Więc planuję rzeczy, które lubię, i po problemie wink
          • zosia_1 Re: Jadłospis przygotowałam 14.04.21, 06:33
            Ok, to taki żart, też nie lubię jeść na mieście. A planowanie jest jak najbardziej oszczędzające czas i pieniądze. Jednak czasem modyfikuję menu że względu na któregoś członka rodziny, który na akurat smaku na coś innego niż zaplanowane
            • memphis90 Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 18:58
              No niestety - kucharz trzyma władzę... Rozkminy "a co, jeśli akurat tego dnia będę mieć ochotę na pierogi, a nie na kurczaka" może mieć co najwyżej gotująca osoba, karmieni są przyzwyczajeni do tego, że na stół wjeżdża niekoniecznie to, co sobie umyślili ledwie 30 sekund wcześniej. Dom to nie restauracja. Gdyby mi rodzina zaczęła tak przesmradzac, to już za pierwszym razem wetknelabym im tego mojego kurczaka wraz z butelką tam, gdzie go już rzekomo mają...
              • triismegistos Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 19:38
                Rety, jak ja sie cieszę, że moi rodzice uwzględniali preferencje obiadowe swoich córek.
    • waleria_s Re: Jadłospis przygotowałam 14.04.21, 01:07
      Robię podobnie, wstukuję posiłki do aplikacji fitatu i od razu widzę, czy ma to sensowny rozkład białka/tłuszcze/węglowodany i nie zabija nadmiarem kcal. Tylko nie planuję na cały tydzień, a tak 4-5 dni. Ułatwia mi to życie bardzo, nie ma gorączkowego biegania po sklepie, zakupy robi się szybko i sprawnie, praktycznie nic z żywności się nie marnuje, jest to też oszczędność, bo nie kupuję tu kanapeczki, tu ciastka na mieście. Dodatkowo przeglądam gazetki dwóch sklepów, do których chodzę i zawsze skorzystam z promocji, zainspiruję się, co kupić na obiad. Przykładowo widzę bakłażana/cukinię i wezmę więcej, zrobię 2 razy jako dodatek do obiadu, raz na kolację, zobaczę przecenione owoce- będą jako smoothie przez najbliższe dni. Nie jest to w ogóle upierdliwe, wręcz ułatwia życie.
    • konwaliamajowa Re: Jadłospis przygotowałam 14.04.21, 09:26
      Plany obiadowe to dobra rzecz. Dzięki Tobie wróciłam do robienia jadłospisów. Powiem Wam, ciężko z tymi obiadami. Jeśli człowiek nie ma czasu na gotowanie, a chce, żeby rodzina zdrowo jadła, do tego nie wszyscy lubią/mogą jeść to samo...
    • kaki11 Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 19:07
      Robię podobnie. Planuję co tydzień przed zakupami co na obiady i na "większe" kolacje, i ewentualnie wypieki. Dokupuję do tego jakieś przekąski, owoce, jakieś rzeczy kanapkowe smile co prawda nie planuje kolejności w jakiej będziemy jedli ale dania i jest ok- unikam marnowania jedzenia bo przy planowaniu widzę co świeżego może nie zostać na raz wykorzystane, a na zakupach nie zapominam nic kupić (bo mam listę brakujących składników)
    • mama-ola Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 19:58
      Ale Wam zazdroszczę tego poukładania. Zwłaszcza ten całoroczny notatnik to mój obiekt pożądania. Muszę się ogarnąć, bo u nas nigdy nic nie ma. Czas się wziąć do planowania.
    • australijka Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 20:57
      "Za moich młodych lat" nie było pizzerii, pierogarni, cateringu. Były stołówki zakładowe, bary mleczne i stołówki szkolne.
      Lepsze , gorsze. Ale gdzieś tam w tle zawsze przewijał się zapach ściery po przecieranych stolikach i za słodki kompot.
      I to kombinowanie na szybko, co ugotować.
      Aż pojechałam pracować na kolonie. I tam pani dietetyczka pokazała mi cudowny zeszyt. Jadłospisy. Zupa mogła powtarzać się co 14 dni, drugie danie co 10. Mięso przeplatało się z jarskimi i rybą.
      Obiad kolorowy. Żadne tam np. białe żarcie typu zupa kalafiorowa ze śmietaną i makaron z białym serem.
      A wszystko wyliczone. I białko i węgle i tłuszcze i wagowo i objętościowo.
      Fajnie pokazane jak wykorzystać cos co zostało z poprzedniego dnia, jakieś warzywa, mięso.
      Zero odpadków, zero pleśni na produktach, nic nie zostaje, niczego nie braknie. Sypkie typu kasza, makaron, płatki, ryż raz w miesiącu. albo i rzadziej. Zależy od ilości osób.
      I tak się tego trzymam. Pięknie ujęte produkty sezonowe. Do tego dochodziły oczywiście kolacje i śniadania.
      Teraz nas dwoje więc spinki nie ma ale mam sentyment .
      • bovirag Re: Jadłospis przygotowałam 15.04.21, 21:06
        Mam bliska koleżankę, która ma od zawsze menu trzyletnie. Ona dzis wie co będzie jadła 23 listopada 2022 roku! Nigdy odstępstw nie robi, jedzą to, co zaplanowane. W sumie planowanie mi się podoba, wiem mniej więcej co będziemy jesc w nadchodzącym tygodniu. No ale planowanie trzyletnie przekracza moje wyobrażenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka