troompka
13.04.21, 13:04
Paszport-czyli dokument zawierający m.in takie cechy jak termin ważności. I co tam ma byc wpisane?, czy jak w wersji oficjalnej te 8 "przetestowanych" m-cy? i potem co. A jak wybierzesz sie na jego podstawie na wczasy a termin "przydatności" minie w trakcie pobytu?, a może bedzie wymóg jak przy normalnym paszporcie, że masz miec min.3 m-ce ważny.
Państwa zyjące z turystyki bardzo za nim lobbują, ale w sytuacji kiedy dostępność szczepień jest jaka jest (o dzieciach w kontekscie szczepienia w ogóle nawet nie slychac), skuteczność szczepien też wątpliwa (wiec posiadanie paszportu to ledwie nadzieja na to, że sie nie zarazisz ani nie zarażasz) no i ten termin ważności?! Komu sie będzie opłacało ponieść koszty całej akcji paszportowej na ile.....pól roku do roku? Nie wiem o co chodzi, chyba wszyscy juz "gonią w piętkę". (przemyślenia takie po rozmowie z jednym z duzych biur podróży o tym, cze jest sens przenosic wczasy na jesienne terminy czy lepiej od razu zrezygnowac i stracic zaliczke, kiedy to pani przedstawiała wszystko w różowych barwach jak juz będę ten paszport miała i mam szybciutko całą rodzinę zaszczepić).